Dodaj do ulubionych

Czy to prawda?

30.05.10, 21:42
Przeczytałam gdzieś, że organizacje, które pomagaja powodzianom
zbierają m.in. ubrania. Ale wyłącznie NOWE.
Rozumiem, że nie chcą starych, niemodnych, zaniedbanych rzeczy, ale
mam do oddania prawie nowe rzeczy po moich dzieciach, koce, pościel
i czy rzeczywiście nikt nie przyjmie? Dlaczego?
Pieniędzy z zasady w takich sytuacjach nie daję - pracowałam kiedyś
w organizacji pozarządowej i widziałam, na co idzie kasa z
rozmaitych zbiórek. Kupiłam chemię i środki do odkażania, które
zamierzałam oddać razem z ubraniami.
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Czy to prawda? 30.05.10, 21:45
      tez to słyszałam i równiez mnie to zdziwiło, bo myślę sobie, ze jak opadnie woda, ludzie zaczną wielkie sprzątanie, to akurat chyba lepiej nie robić w nowych ciuchach. Uważam, że oczywiście nie powinni przyjmować starych szmat, potarganych, zniszczonych, ale używane, zadbane, w dobrym stanie koszule flanelowe np powinny im się przydać.
      • gazeta_mi_placi Re: Czy to prawda? 30.05.10, 21:54
        Dokładnie.
        Wiem,że w MOPS-ie gdy raz do nich dzwoniłam (ale nie odnośnie powodzian tylko
        innej sprawy) też powiedzieli,że używanych rzeczy nie przyjmują.
      • montechristo4 Re: Czy to prawda? 30.05.10, 21:56
        myślę, że zdbane, mało używane rzeczy przydają się nie tylko do
        sprzątania. Regularnie dostaję rzeczy dla syna po swoim siostrzeńcu
        i nie mam oporów, żeby nosił używane. Poza tym - cześć ludzi na
        pewno ubierała się w lumpkach, więc nie rozumiem, dlaczego teraz
        nagle taki wymóg. Koc prawie nowy, nieużywany (bo go nie lubię)
        oddam, ale po nowy do sklepu nie pojadę. Przypuszczam, że mnóstwo
        ludzi odpuści sobie dawanie czegokolwiek. I gdzie tu logika?
        • angazetka Re: Czy to prawda? 30.05.10, 21:58
          > Regularnie dostaję rzeczy dla syna po swoim siostrzeńcu
          > i nie mam oporów, żeby nosił używane.

          Bo wiesz, po kim są te rzeczy. Od przypadkowej osoby miałabyś chyba
          więcej oporów?
          Poza tym wiadomo skądinąd, że ludzie potrafią dawać rzeczy totalnie
          zniszczone, zapaskudzone, dziurawe - pewnie organizacje wolą tego
          uniknąć.
          • gazeta_mi_placi Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:03
            >Bo wiesz, po kim są te rzeczy. Od przypadkowej osoby miałabyś chyba
            więcej oporów?

            Zawsze takie ubrania można wyprać w wysokiej temperaturze jak ktoś się bardzo
            obawia.
            Czasem kupuję używane ubrania i zawsze piorę przed ubraniem.
            • angazetka Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:07
              Taaak, zwłaszcza powodzianie wypiorą.
              • gazeta_mi_placi Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:17
                Myślisz,że potrzebują tych ubrań tylko na teraz gdy nie mają pralki i możliwości
                uprania?
                Na później już tych ciuchów nie będą potrzebowali?
                • angazetka Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:26
                  Tak, myślę, że przede wszystkim na teraz.
                  • gazeta_mi_placi Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:32
                    A potem już nie będzie z tym problemów bo ich ubrania np. na jesień czy zimę nie
                    zatonęły w powodzi prawda?
                    • iwles Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:38

                      myślę, że nie mają teraz nawet szaf, zeby te rzeczy do jesieni czy zimy trzymac.
                      • gazeta_mi_placi Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:54
                        Na pewno mają jakąkolwiek możliwość przechowywania tego wszystkiego,choćby tymczasowo w kartonach.
                    • angazetka Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:40
                      Litości.
        • gazeta_mi_placi Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:01
          Ja po przeprowadzce do męża miałam mnóstwo rzeczy domowych w idealnym stanie
          (mało używanych) do oddania m.in. komplet garnków (nie wiem czy użyłam dwa
          razy),odkurzacz (w pełni sprawny i z tych nowszych),dodatkowo ubrania.
          Pani z MOPS-u (sytuacja co prawda "nie powodziowa") odrzekła że nie przyjmują
          rzeczy używanych tylko nowe.
          A najśmieszniejsze,że z tego samego MOPS-u byłam z ich pracownicą na wywiadach
          środowiskowych u biedniejszych osób i tam słyszałam,że np.ich podopieczny
          opowiada jak znajduje po śmietnikach różne rzeczy które po odświeżeniu używa.
    • mika_p Re: Czy to prawda? 30.05.10, 21:58
      Ze względów epidemiologicznych.
      Tak wyczytałam w dwóch źródłach - w gazecie i nad pudłem na dary w przedszkolu.
      • montechristo4 Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:19
        to lepiej mieć czyste, zadbane ale używane niż nie mieć nic w ogóle?
        Nie pojmę.
        • gazeta_mi_placi Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:34
          Dokładnie.
          Nie lepsza porządna markowa bluza ubrana przez kogoś z cztery razy najwyżej która nie rozleci się po pierwszym praniu od taniutkiej za 30 zł z przeceny w hipermarkecie i ze sztucznymi dodatkami za to NOWEJ?
          • monika19782 Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:48
            U nas w Caritasie zbierają również urzywane ale z zastrzeżeniem ze
            naprawdę to maja być rzeczy w dobym stanie.
            • verdana Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:51
              Zwykle używane sa OK. Ale dla ludzi, ktorzy nie bardzo maja jak
              rzeczy wyprać solidnie i uprasować, zdecydowanie powinny być nowe.
    • fajka7 Re: Czy to prawda? 30.05.10, 22:50
      A ja to trochę rozumiem. Kwestia co dla kogo prawie nowe, zadbane,
      prawie nieużywane i w swietnym stanie jest mocno względna.
      A w tej sytuacji raczej nie ma czasu i mocy przerobowych, żeby sie
      tymi wszystkimi rzeczami zająć, sortować, przeglądać, oceniać itd.
      Nowe, to nowe, znacznie upraszcza całą procedurę pomocy, a ludzi
      potrzebujących jest cała masa.
      I nie ma się co o to obrażać.
      Prawdziwa pomoc jest nie wtedy, jak się pomaga zgodnie ze swoim
      widzimisię, tylko tak, żeby faktycznie odpowiedzieć na potrzeby
      oczekujących, a w tym wypadku jeszcze nie utrudniać całej akcji.
      Widocznie organizatorzy uznali, że taki system jest mimo wszystko
      lepszy niż branie wszystkiego jak leci, mimo że darów zapewne będzie
      znacznie mniej.
      • montechristo4 Re: Czy to prawda? 31.05.10, 08:13
        no to trudno - poszukam kogoś bezpośrednio.
        Staram się zrozumieć, ale ciężko mi pojąć logikę. Wystarczy
        zatrudnić wolontariuszy do przeglądania tych rzeczy. I dobrze tu
        któraś napisała - lepsze używane rzeczy dobrej jakości niz nowe, ale
        tanie i byle jakie.
        • e_r_i_n Re: Czy to prawda? 31.05.10, 08:50
          montechristo4 napisała:

          > Wystarczy zatrudnić wolontariuszy do przeglądania tych rzeczy.

          Tak, a wolontariusze to stoją na każdym rogu i tylko czekają na pracę.
          Czytałam artykuł na ten temat właśnie - najwięcej czasu zajmuje wybranie z tych
          'lekko używanych' rzeczy faktycznie do przekazania.
    • gryzelda71 Re: Czy to prawda? 31.05.10, 08:20
      Może pamiętają jakie "prawie nowe" ubrania ludzie przynosili w 97r?Jednak dużo
      czasu traci się na sortowanie.
    • solaris31 Re: Czy to prawda? 31.05.10, 08:22
      ja mam delikatną styczność z PCK. ludzie przynoszą różne rzeczy.
      czasem są to takie szmaty, że nawet na ścierkę do podłogi się to nie
      nadaje - naprawdę sad a co dopiero dla innego człowieka. często
      właściciele szmateksów przywożą takie szmaty ciężarówkami, PCK
      przyjmuje i potem jest jazda z sortowaniem tego wszystkiego. to nie
      jest proste.

      rozumiem, dlaczego rzeczy mają być nowe - wyobrażacie sobie , ile
      osób trzeba byłoby, żeby przebrać tony rzeczy uzywanych? a pomoc
      musi przyjść szybko przeciez. nie ma czasu na sortowanie rzeczy.

      sama chciałam dać ciuchy po moich dzieciach, mam też nieuzywany juz
      wózek i łóżeczko - ale to raczej trzeba bedzie poszukać kogoś
      osobiście.
    • aluc Re: Czy to prawda? 31.05.10, 09:18
      ze względów epidemiologicznych

      ideologicznie też się nie dziwię - pomoc to ma być pomoc, a nie
      wietrzenie szafy
    • mariolka99 Re: Czy to prawda? 31.05.10, 09:27
      Tylko nowe.
      Mam przygotowane 2 wielkie torby (te duże, niebieskie z ikea) ciuchów
      i nie mam komu oddać wink
      Większość nie jest nawet raz włożona, miewam takie okresy że kupuję
      bez opamiętania i to leży potem.
      Mój błąd- odrywam metki.
      Na przyszłość będę pamiętac żeby je zostawiac ;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka