podziele sie wiedza a co mi tam

odkrycie zrobilam bo szlag mnie trafia na te wszystkie srodki do mycia kabin
ktore nie myja osadow z kamienia

spokojnie cilit kamien i rdze mozecie wyrzucic, troche lepszym wyborem jest
cif do stali nierdzewnej, chociaz zostaja kropki, jednak odkrylam hiciora, w
szczycie despery umylam kabine atlas szopem do usuwania zabrudzen z zapraw
wapiennych cementowych i fug

i bingo...
tylko kolezanki rekawiczki trzeba nalozyc bo to jest agresywny srodek

wystarczy na gabeczke przetrzec i woda oplukac - kabina lsni czystoscia

wiec kto ma ochote czywscic to biegusiem do castoramy