Ponieważ mój mąż jest fanem piłki nożnej (nie dość, że kiedyś był piłkarzem,
teraz z racji dobrobytu małżeńskiego i zrzędliwej żony gra już tylko w
oldbojach

, to jest jeszcze trenerem - więc i ja mam z nią kontakt na co
dzień) zamówiłam dziś bilety na finały w 3D. I tak chciałam się podzielić
wieścią jaką to wspaniałomyślną i dobrą żoną jestem

PP niech ma

Chciałabym, aby do końca nie wiedział co się święci, ale to chyba nie
możliwe... Jak powiem: kochanie, zamówiłam bilety na świetny film, na 11.07 na
20:30 to raczej nie będzie zachwycony