Dodaj do ulubionych

Czego nie wolno nauczycielowi?

24.06.10, 21:44
Padło takie pytanie w wątku o nauczycielce-lesbijce i bardzo mnie
zainteresowało - a dla tamtego wątku jest to troszkę off-topic.

Więc wg jednego z moich byłych szefów nauczycielka nie powinna:
- przychodzic do pracy w dzinsach i krotkim rekawku
- zakladac mini i w ogole odwaznych ubran POZA PRACA
- calowac sie z wlasnym mezem (o niemezu nie wspominajac) w miejscach
publicznych POZA PRACA
- chodzic do pubow w dzielnicy, w ktorej jest szkola
- zadawac sie z wlasnymi uczniami, przypadkowo spotkanymi, np. na miejskiej
plazy albo na meczu(poza odpowiedzia na "dzien dobry Pani Profesor").
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 24.06.10, 21:50

      Dobrze, że to juz były szef, bo głupota może być zaraźliwa..podobnowink
      p

      Na temat innych kobiet też miał takie światłe
      myśli?...szownistycznym podejściem aż jedzie z daleka...
      • madeleine.b Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 24.06.10, 22:01
        To Ci odpowiem co myślę jako nauczycielka. Szkoła to moje miejsce pracy więc nie
        wolno mi jej lekceważyć. A pod pojęciem szkoła kryje się dla mnie nie budynek, a
        wszyscy ludzie, którzy się tam przewijają: uczniowie, rodzice, inni nauczyciele,
        dyrekcja czy inni pracownicy. Muszę zachowywać się nienagannie w pracy, czyli w
        szkole. Szanować ludzi, wywiązywać się z obowiązków. Kiedy wychodzę z pracy to
        nic nikomu do tego jak żyję. Nie jestem księdzem, żeby swoim życiem dawać
        przykład, ani politykiem, który musi zabiegać o względy wyborców. Poza pracą
        jestem dorosłą kobietą, która zna zasady dobrego wychowania i tak się zachowuję,
        co nie wyklucza wypicia lampki wina czy piwa w knajpie, bawienia się w klubie
        jeśli mam na to ochotę, czy udziału w marszu gejów i lesbijek.
        To moja sprawa, bo moją misją nie jest wychowywanie uczniów - wbrew temu, co się
        powszechnie uważa. Od tego jest dom i rodzina.
        A jak jest w praktyce, szczególnie w małych mieścinach, to już historia na
        osobny wątek.
        • nangaparbat3 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 11:06
          Nawet jeśli wychowywanie nie jest Twoją misją, to jako nauczycielka chcąc nie
          chcąc modelujesz ich zachowania i postawy. Bo jesteś dla nich ważną osobą - po
          prostu jako nauczycielka masz nad nimi władzę. I tyle.

          Z resztą tego co piszesz się zgadzam.
    • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 24.06.10, 21:58
      > Więc wg jednego z moich byłych szefów nauczycielka nie powinna:

      A nauczyciel?? smile
      Stawiam dolara przeciwko kasztanom, że pan szef był wobec płci męskiej bardziej
      liberalny.
      • morekac Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 00:01
        > Stawiam dolara przeciwko kasztanom, że pan szef był wobec płci
        męskiej bardziej
        > liberalny.
        Na pewno nie zabraniał im chodzić w mini...
        • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 13:01
          A minirękawki? ;p
          • annvangier Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 09:58
            i szorty i japonki ;p
    • ga-ti Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 00:12
      ... i przyoblec worek pokutny...
      Uważam, że pewne zasady obowiązują w pracy, np związane z ubiorem wink
      Ale po pracy to już bez przesady. Chociaż, jak ktoś wspomniał, w małych mieścinach nauczycielka musi mieć się na baczności 24/dobę, bardziej niż sam ksiądz proboszcz.
    • pochodnia_nerona Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 00:22
      Szef - głupek.
      A czego, moim zdaniem, nie wypada nauczycielowi: tracić szacunku upijając się
      publicznie, szlajając po pijaku i wykrzykując sprośności wink, ćpać, podrywać
      uczniów/uczennic, prowadzić ostentacyjnie bujnego życia erotycznego, bo, moi
      państwo, wbrew temu, co napisała jedna osoba, nauczyciel jednak pełni pewne
      funkcje publiczne i wychowawcze i czy tego chce, czy nie, zawsze będzie jednak
      obserwowany, zwłaszcza przez uczniów i ich rodziców i lepiej im nie dawać
      pożywki do obrabiania tyłka i braku szacunku. Poza tym, jeśli nauczyciel mówi
      uczniowi: nie pija, a sam afiszuje się po pijaku, to co to za przekaz
      dydaktyczny? Oczywiście, nie mam na myśli lampki wina w miejscu publicznym, ale
      uporczywe pokazywanie się ogółowi w stanie wskazującym.
      Poza tym światłemu nauczycielowi nie wypada mieć zaściankowych i ksenofobicznych
      poglądów smile
      • pochodnia_nerona Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 00:23
        jeśli nauczyciel mówi
        > uczniowi: nie pija,
        Miało być: "nie pij"
    • aluc Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 08:15
      a mój pierwszy korposzef mawiał "kobieta w pracy powinna ubierać się
      konserwatywnie - krótka spódnica, duży dekolt" wink

      w naiwności swej myślę, że nauczycielowi wystarczy zachowywać się
      normalnie, żeby zachować odpowiednią dla nauczyciela przyzwoitość
    • kub-ma Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 08:41
      Faktycznie temat off-topic smile

      Myślę, że jak ktoś uprawia ten zawód, to ma taki wewnętrzny
      barometr, który pozwala mu nie pakować się w wątpliwe sytuacje.
      Osobiście wolę pracować w innej dzielnicy niż mieszkam. Nie jestem
      wtedy rozpoznawana i obserwowana w każdej sytuacji: gdy robię
      zakupy, gdy szarpię się z moim zbuntowanym dwulatkiem, gdy się
      potykami, a co gorsza przewracam, ...
    • solaris31 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 09:57
      oj, fakt, dobrze, że to były szef big_grin

      ja uważam, że nauczycielowi nie wolno stracic kontroli nad sobą i
      panowania. dotyczy to zarówno kwestii choćby imprezowo/alkoholowych,
      jak i samego bycia nauczycielem w szkole. nie wolno stracić
      opanowania, nerwy musza być żelazne, chociaż czasem tak zwyczajnie
      po ludzku miałoby się ochotę coś jakiemuś gadowi wygarnąć confused
      miałam taki przypadek ostatnio na wycieczce...

      ja tam chodzę w dżinsach do pracy. gdybym była dyrektorem, nie
      chodziłabym tak ubrana. ale nie jestem na szczęście wink
      • matsuda a co powiecie na to? 25.06.10, 10:07
        mieszkałam kiedyś obok gimnazjum. idąc do pracy mijałam lektorkę niemieckiego z tej szkoły. latem dziewczyna zawsze nosiła bielusieńkie, cieniusieńkie i bardzo obciskające białe spodnie, spod których przebijała biała bielizna ukazująca, bądź co bądź, ładnie wygolonego bobra. ona jako nauczycielka świeciła łonem przed całą szkołą, czy to było dopuszczalne?
        • solaris31 Re: a co powiecie na to? 25.06.10, 10:11
          niestosowne nie tylko dla nauczycielki smile
        • thegimel Re: a co powiecie na to? 25.06.10, 12:53
          A koleżance kiedyś jak miała praktyki w gimnazjum pękły spodnie na tyłku. Pod
          spodem miała stringi. Trochę czasu minęło zanim się zorientowała. Banda 15latków
          miała "materiał na tydzień koniobicia" jak napisał kiedyś S. King.
        • cherry.coke Re: a co powiecie na to? 25.06.10, 23:10
          matsuda napisała:

          > mieszkałam kiedyś obok gimnazjum. idąc do pracy mijałam lektorkę niemieckiego z
          > tej szkoły. latem dziewczyna zawsze nosiła bielusieńkie, cieniusieńkie i bardz
          > o obciskające białe spodnie, spod których przebijała biała bielizna ukazująca,
          > bądź co bądź, ładnie wygolonego bobra. ona jako nauczycielka świeciła ło
          > nem przed całą szkołą, czy to było dopuszczalne?

          Ujelas to tak, jakby glowna zbrodnia byl fakt wygolenia bobra smile A gdyby im
          swiecila krzakiem, to by bylo lepiej? big_grin
          • rubaszny-to-ja Re: a co powiecie na to? 26.06.10, 16:43
            To zależy, czy podstawówka czy gimnazjum
    • el_jot Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 10:05
      O, a ja uważam, że gdzie jak gdzie, ale do szkoły w dżinsach jak
      najbardziej można. A dlaczego niby nie można w krótkim rękawie?
    • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 10:37
      Dzinsy nie sa stosownym ubraniem w wiekszosci miejsc pracy, nie tylko w szkole.
      • nangaparbat3 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 11:21
        Żartujesz?
        A co niby jest niestosownego w dżinsach?
        Nauczycielka ma byc ubrana schludnie i niewyzywająco. Reszta nalezy wyłącznie do
        niej.
        • ibelin26 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 11:27
          Dżinsy, pod warunkiem, że nie wyglądają jak wyciągniete ze śmietnika
          są Ok, nawet w banku czy w urzędzie. Wole urzędniczkę czy
          nauczycielkę w dżinsach niż ubraną jak na dyskotekę
          • kali_pso Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 14:14

            Wole urzędniczkę czy
            w dżinsach niż ubraną jak na dyskotekę


            A dla mnie to ona może siedzieć za biurkiem i w bikini byleby była
            kompetentna i uprzejmawinkp
        • sueellen Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 11:52
          U mnie w pracy mozna chodzic w dzinsach tylko w piatek, za odkryte ramiona mozna
          wyladowac na dywaniku u dyrektora. Na ekscesy pozwala sobie jeden planista
          produkcji, ktory przepracowal w firmie 40 lat i za 2 lata odchodzi na emeryture.
          Kiedys przyszedl do pracy w bluzie z myszka miki przywieziona z disneylandu.

          • pochodnia_nerona Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 12:27
            No, ale szkoła to nie korporacja, nie ma dress code'u, wystarczy być ubranym
            schludnie i niewyzywająco. Dżinsy w dobrym stanie jak najbardziej się sprawdzą,
            tym bardziej, że nie należy zbytnio "usztywniać" wizerunku wśród młodzieży (w
            typie: zasuszona pani z koczkiem, w rogowych okularach i w nieśmiertelnej
            musztardowej garsonce big_grin)
            • sueellen Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 12:39

              > No, ale szkoła to nie korporacja, nie ma dress code'u

              A moim zdaniem powinien. Jestem jak najbardziej za mundurkami
              • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 12:44
                Dla nauczycieli?
                Uczysz w szkole?
                • sueellen Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 14:35
                  Mundurki dla uczniow, dla naucycieli dress code.
                  • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 14:40
                    Obligatoryjne mundurki dla uczniów już się u nas nie sprawdziły.
                    Jak miałby wg Ciebie być ubrany nauczyciel, tak, żeby nie potykać się o własne
                    nogi podczas codziennego spaceru, nie mieć oporów przed klękaniem podczas gry w
                    'kolanko' i móc swobodnie siadać z dziećmi na podłodze?
                    • sueellen Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 14:50
                      no wez, pisze o szkole, a nie przedszkolu. Gra w kolanko, rytmika itp to byla
                      chyba tylko w zerowce z tego co pamietam.
                      • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 14:57
                        Pracujesz w szkole?
                      • moboj Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 23:32
                        sueellen, sorry, ale nie masz bladego pojęcia o pracy w szkole.
                      • annvangier Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 10:01
                        a pył kredowy,z dzinsu łatwiej sie pozbyc niz z marynary,a schody i jednak
                        praca stojaca wiec lepiej buty plaskie,
                        dzinsy nie za obcisle sa bezpieczniejsze od spodnicy nawet za kolana jesli
                        chodzi o ewentualne awarie pt widac majtki;p

                        • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 10:47
                          A to sie jeszcze kredy uzywa?

                          Co do dzinsow - wy naprawde uwazacie je za stosowny stroj do pracy, np. w
                          bankach, instytucjach, biurah, szkolach?

                          W moich miejscach pracy (szkola i biuro) nie ma bardzo restrykcyjnego dress cod,
                          ale nikt nie przyszedlby w dzinsach, chyba, ze jest ''dzien bez uniformu'' w
                          szkolach lub specjalny w pracy, u nas w piatki tez normalnie.
                          • kali_pso Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 11:01

                            Ojoj, to się dowiedziałaś- tak, kredy się jeszcze używa, no patrzcie
                            państwo.......

                            Owszem, uważam dzinsy za strój stosowny do pracy w szkole.
                            Jestem nauczycielką i w dzinsach chodzę, w krótkich sukienkach teżwink

                            I nie zamierzam inaczej jeszcze długo....
                            • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 11:15
                              Tiiia to tlumaczy dlaczego o Polkach krazy opinia, ze nie potrafia sie stosownie
                              ubrac i umalowac, niestety wciaz zywa i prawdziwa.

                              Ta kreda mnie zadziwila.
                              • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 12:26
                                Zawód nauczyciela wymaga nie stosownego ubioru i makijażu, tylko inwencji i
                                umiejętności bawienia się z dzieciakami. Równie dobrze można żądać mundurków i
                                szpilek od matek na placu zabaw.
                                Ale wiadomo, na niczym Polacy się tak nie znają, jak na edukacji i medycynie.
                                • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 12:52
                                  Zawod nauczyciela wymaga i jednego i drugiego, ten zawod wymaga tego
                                  moze bardziej niz inne bo nauczyciel edukuje dzieci i mlodziez i
                                  powinien byc przykladem wszelkich cnot, smiesznie brzmi i
                                  staroswiecko, ale jest adewkwatnym okresleniem. Wzor do nasladowania
                                  w poziomie wiedzy, w zachowaniu, w zdrowym stylu zycia tak w szkole
                                  jak i poza nia. Nie, nie znaczy ze nie mozna isc do pabu, ani wyjsc
                                  z facetem na spacer, ale juz dziwne bedzie np. dla 7-latki wygladala
                                  jej pani pijana spotkana przypadkiem na ulicy albo lizaca (co innego
                                  pocalunek) sie z facetem na lawce w parku, noszaca kuse spudniczki
                                  bez rajstop zupelnie jak jej uczennice lub chodzaca w dzinsch i t-
                                  shircie - fajny i wygodny stroj na zakupy, spacer, ale nie do pracy
                                  a szkola to miejsce pracy.
                                  Stosowne do okazji ubranie swiadczy o inetligencji czlowieka i jego
                                  kulturze osobistej, jest dopelnieniem calej reszty. Nie zrozumiele
                                  zupelnie jak wida dla wiekszosci emam.
                                  • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 13:01
                                    Chciałam przypomnieć, że nie mówimy o zataczaniu się i, jak to określiłaś,
                                    lizaniu się z facetem, ale o dżinsach.
                                    Szkoła jest specyficznym miejscem pracy, na tyle różnym od innych, że wymaga
                                    stroju innego, niż sugeruje obsesja przeciętnego pracownika i jego przeciętnego
                                    miejsca pracy.
                                    • kali_pso Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 13:09
                                      niż sugeruje obsesja przeciętnego pracownika i jego przeciętnego
                                      > miejsca pracy.


                                      Biedactwa- te garsonki im na zwoje się rzuciły...jak one mają
                                      sztywno i źle to i niech inni też się męczą, a co..bo inaczej
                                      to "inteligencji" człowiekowi brakuje..no se normalnie to w
                                      sygnaturkę wrzucę...albo z moimi uczniami pogadam na GG- co sądzą o
                                      nauczycielach w dżinsach...hehehehehehh
                                  • kali_pso Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 13:05

                                    No chyba o twojej inteligencji świadczy fakt doboru ubrania, bo ja
                                    się nie poczuwamwink
                                    Ja swoją inteligencję weryfikuję cokolwiek inaczej, ale rozumiem, że
                                    ty możesz tego nie ogarniać, bywa..pewnie zbytnie przywiązanie do
                                    kodu przysłania racjonalne myslenie

                                    I powtarzam- dla mnie dzinsy są ok. Będę tak chodzic do pracy i już
                                    a pomysły jakichś terrostytek kodowych z bożej łaski, jak ty czy
                                    inne zakodowane emamusie, mam w...no gdzieś w tym, na czym dzinsy mi
                                    świetnie leżąsmile


                                    I strzeż się, bo jeszcze twoje dziecko trafi w moje ręce i co wtedy?
                                    czego go taki nauczyciel w dzinsach może
                                    nauczyć?..hehehehhe..ranyyyyy co za głupota na tym forum sie
                                    szerzy..jedne maja "korkowe dylematy" drugie by chciały nauczycieli
                                    ubierać..heheheh
                                    • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 13:08
                                      > czego go taki nauczyciel w dzinsach może
                                      > nauczyć?..

                                      Nawet nie pytaj.
                                      Podejrzewam, że dzieciątko będzie się z otwartymi ustami gapiło na dżinsy, które
                                      zobaczy pierwszy raz w życiu - wszak dress code matki nie przewiduje tak
                                      prymitywnego przyodziewku.
                                      • kali_pso Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 13:22

                                        A zauważyłaś, że bez rajstop też nie powinnaś chodzić?winkp
                                        • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 14:08
                                          Na szczescie moje dzieci nie wpadna w twoje rece, wogole nie beda
                                          mialy watpliwej jakosci okazji skorzystac z polskiego systemu
                                          edukacji. Nie martw sie dzieci widzialy dzinsy i to nie raz, ale tez
                                          widuja stosownie ubrane nauzycielki i nauczycieli i wcele nie w
                                          sztywnych garsonkach bo wybor odpowiednich ubran calkiem wygodnych
                                          jest duzy, nie musza to byc mini-mini gdzie nauczycielka po
                                          schyleniu sie swieci stringami lub po dmuchnieciu witaru ani dzinsy
                                          akurat do pracy. Tak ciezko ogranac, ze o inetligencji nie swiadczy
                                          tylko mgr zdobyty na byle uczelni lub zaocznych studiach czy
                                          licencjant, po ktorym wie sie tyle samo co po liceum, wiekszosc
                                          nawet nie wie kto to czlowiek inetligentny - juz dawno sie
                                          zdewaluuowalo. Polki zadaja szyku, sa madre, inleligentne i maja
                                          swietny gust - inaczejsmile
                                          • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 14:37
                                            Ja rozumiem, że jesteś niewolnicą garsonki, ale czemu, u licha, chcesz zrobić z
                                            innych ludzi takich samych niewolników?
                                          • el_jot Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 14:50
                                            Najma, daj spokój dziewczyno, bo się błaźnisz. Co z twoją ortografią?
                                            • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 15:08
                                              el-jot trafiona krytyke zawsze przyjme, nawet sama chetnie skoryguje
                                              swoje posty pod tym wzgledem i sie poprawiesmile
                                              Moze napisz cos na temat, bo z braku argumentow sporo osob czepia
                                              sie ortografii - to wlasnie inteligencja i wysoka kultura inaczej.
                                              • el_jot Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 16:19

                                                najma78 napisała:

                                                Moze napisz cos na temat, bo z braku argumentow sporo osob czepia
                                                > sie ortografii - to wlasnie inteligencja i wysoka kultura inaczej.

                                                Hmm, czytanie ze zrozumieniem to też dowód na inteligencję, kilka
                                                postów wyżej, wypowiedziałam się na temat. I coś jeszcze: byłam
                                                naucycielką, na szczęście tylko trzy lata, i nie wyobrażam sobie,
                                                żeby przychodzić do pracy w szkole ubrana w garsonkę, żaden z
                                                nauczycieli, których znam, których pamiętam nie przychodził w
                                                garniturze i w garsonkach. Owszem, trzeba uważać na odkryte ramiona
                                                (ale nie krótki rękaw)króciutkie mini,głębokie dekolty, ale litości -
                                                w dżinsach jak najbardziej wypada. A jak sobie wyobrażasz panią od
                                                plastyki w uniformie?
                                                • mama_kotula Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 17:02
                                                  CytatA jak sobie wyobrażasz panią od
                                                  plastyki w uniformie?


                                                  Pani od plastyki powinna mieć fartuch roboczy tongue_out
                                                  O taki: https://pspjubilat.com.pl/pictures/m_fartuch.jpg
                                                  • el_jot Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 18:21
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    Pani od plastyki powinna mieć fartuch roboczy tongue_out

                                                    A w szkole, w której pracowałam plastyczka chodziła w kwiecistych
                                                    sukienkachsmile
                                          • lila1974 najma 27.06.10, 18:00
                                            niczym nieusprawiedliwione poczucie wyższości ... a fe!
                                        • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 14:38
                                          Zauważyłam - chodzę bez ;p
                                          • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 15:04
                                            Nie jestem niewolnica garsonki - nie mam zadnej. Mam za to 2
                                            zakiety, noszone czasami, kilka spodnic i kilka par spodni
                                            materialowych , kilka bluzek koszulowych. Do szkoly ubieram spodnie
                                            (nie dziensy, chyba ze w dzien bez uniformu) bo najwygodniejsze oraz
                                            bluzke, ale nie t-shirt, czasem jakis sweter z dzianiny, krotkie
                                            rekawy, czasem bez ale nie na ramiaczkach, mozliwosci mnostwo.
                                            Bizuterie tez, ale pasujaca, delikatna poprostu stosowna. Kiedy
                                            spodnie mam luzniejsze i wiem ze podczas schylania moga sie zsunac
                                            dbam aby miec odpowiedniej dlugosci bluzke a nie swiece wystajacymi
                                            stringami, ani wystajacymi ramiaczkami od stanika, dbam o takie
                                            szczegoly na codzien a nie tylko do szkoly. Do drugiej pracy w
                                            biurze ubieram sie bardziej elegancko choc bez przesady. Ubranie sie
                                            stosowne do systuacji, wlasnej figury itd. wcale nie jest trudne.
                                            Sporo nauczycieli narzeka na gole brzuchy, krotkie spodniczki,
                                            wysokie obcasy, ostra bizuterie czy mocny makijaz uczniow, moze
                                            warto zaczac od siebie, szkola czy miejsce pracy zobowiazuje, ubior
                                            to wizytowka, swiadczy tez onaszym stosunku do innych.
                                            • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 15:37
                                              > Nie jestem niewolnica garsonki

                                              Metafora - trudne słowo.
                                              Czy ten cały elaborat o ramiączkach i stringach jest potrzebny w obliczu
                                              dyskusji dotyczącej JEDNEJ rzeczy - dżinsów? Czy dżinsy oznaczają goły brzuch i
                                              ostry makijaż?
                                              Mój mąż zarzuca mi niekiedy, że uprawiam nadinterpretację, i twierdzi, że jestem
                                              w tym dobra, ale przy Tobie wymiękam.
                                              • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 15:58
                                                Od dzinsow sie zaczyna, a jak wyglada wiekszosc Polek w pracy to
                                                widac...smileCzesto robia wrazenie, niesamowite, ale nie zawsze w pozytywnym tego
                                                slowa znaczeniu.
                                                • mama_kotula Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 16:01
                                                  najma78 napisała:
                                                  > Od dzinsow sie zaczyna, a jak wyglada wiekszosc Polek w pracy to
                                                  > widac...smileCzesto robia wrazenie, niesamowite, ale nie zawsze w pozytywnym
                                                  tego> slowa znaczeniu.

                                                  No dawaj Najmo - jak wyglądają te Polki w pracy. Konkrety prosimy. Uwaga:
                                                  bierzemy pod uwagę PRZECIETNĄ Polkę w pracy, a nie np. ekstremalną panią
                                                  Ewę z pokoju 20, która codziennie jest w innej zamaszystej kiecy omotanej szalem
                                                  i na 11cm platformie.
                                                  • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 16:22
                                                    Dress cod nie musi oznaczac sztywnych garniturow ani garsonek - duzo zalezy od
                                                    wymagan konkretnego pracowdacy, ale w zadnym wypadku nie oznacza dzinsow, no
                                                    chyba ze idzie sie np. rozladowywac TIR-y, ale i tu zazwyczaj wymagania sa
                                                    chocby bezpieczenstwa a czesto i uniformy.

                                                    Mamo_kotulo - jestes inteligentna osoba wiec przypuszczam, ze wiesz o czym
                                                    pisze, choc moge sie mylic po lekturze tego forumsmile
                                                    Mieszkajac za granica juz nie raz spotkalam sie z rodaczkami oburzonymi na zakaz
                                                    przychodzenia do biura w dzinsachsmilea pracujac w PL w instystucji panstwowej
                                                    duzego miasta wojewodzkiego z przykroscia musze stwierdzic, ze stosownie do
                                                    pracy ubieralo sie ok. 20-30% osob, glownie po 40-tym roku zycia, z tego 5%
                                                    mlodszychsmile
                                                  • mama_kotula Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 16:32
                                                    CytatMamo_kotulo - jestes inteligentna osoba wiec przypuszczam, ze wiesz o czym pisze, choc moge sie mylic po lekturze tego forumsmile

                                                    Nie, nie wiem o czym mówisz. Poważnie. I nie rób ze mnie kretynki.
                                                    Mieszkając w Polsce o wiele częściej niż ty widuję Polki w pracy.
                                                    Kwestia "stosowności" ubioru jest rzeczą, uwaga - UMOWNĄ. Umowną dla danego kraju, umowną dla danej kultury, umowną dla wykonywanego zawodu. W twoim kraju przyjęło się, że dżinsy to ubranie ROBOCZE, farmerskie, jakiekolwiek inne. W tej okropnej niemodnej polsce dżinsy są luźnym strojem w wielu miejscach pracy, gdzie nie obowiązuje sztywny dress code. Co nie znaczy, że jest to odzienie eleganckie - jest to odzienie codzienne.

                                                    Jedyne, co mnie razi w stroju, to rzeczy brudne, wygniecione, nieświeże i niedostosowane do SPECYFIKI wykonywanego zawodu; tudzież strój ewidentnie wieczorowy noszony rano, strój typowo "plażowy" itd. Czyli np. będzie mnie razić pani w urzędzie, nosząca piankowe japonki, kusy topik w palemki i słomkowy kapelusz. Tudzież przedszkolanka na 10cm obcasach. Niemniej, jak już pisałam, o wiele częściej niż ty spotykam się z tymi pracującymi Polkami/Polakami i nie jest to zjawisko na taką skalę, jak opisujesz. Na codzień pracuję w instytucji państwowej, gdzie jest wielu pracowników, i uchybień innych niż te nieszczęsne dżinsy tongue_outtongue_out nie zauważyłam. Pomijam pana R, który ma dzień w dzień niewyprasowaną koszulę, a za duże spodnie nosi w ręku, podtrzymując za pasek, niemniej pan R jest osobnikiem o znamionach autyzmu, któremu wybacza się więcej niż innym. I jest doskonałym pracownikiem.
                                                    Jeszcze raz: dżinsy w polskiej kulturze korpo to NIE JEST ZBRODNIA. To kwestia kulturowa. Narodowa. Jakakolwiek. I chocby cię skręcało z niesmaku, to jest to po prostu INNA kultura.
                                                    Japończyków też zapewne skręca z oburzenia i niesmaku na widok polskich uczniów bez mundurków.
                                                  • rubaszny-to-ja Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 16:51
                                                    Dzinsy -polski strój narodowy? Zawsze myślałem, że raczej kontusz.
                                                    Sarmaci generalnie na pludry z pogardą spoglądali
                                                  • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 17:57
                                                    w zadnym wypadku nie oznacza dzinsow, no
                                                    > chyba ze idzie sie np. rozladowywac TIR-y, ale i tu zazwyczaj wymagania sa
                                                    > chocby bezpieczenstwa a czesto i uniformy.
                                                    >

                                                    W Polsce - owszem, oznacza.
                                  • malila Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 13:59
                                    najma78 napisała:
                                    > noszaca kuse spudniczki

                                    Chcesz powiedzieć, że Twoja znajomość ortografii wynika z tego, że
                                    Twoja nauczycielka jęz. polskiego przychodziła na lekcje w dżinsach?
                                    Czy z tego, że sama je zakładasz do pracy?
                                  • edytek1 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 29.06.10, 12:21
                                    Wolałabym aby nauczycielka mojej 8 letniej córki wiedziała jak się piszę: SPÓDNICA niż była ubrana w mundurek guwernantki....Co do zachowania to bycie pijanym na ulicy czy inne zachowanie odbiegające od norm społecznych nie przystoi zarówno nauczycielce jak i lekarce, aptekarce i sprzedawczyni z mięsnego...
                                  • kunegunda32 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 29.06.10, 12:59
                                    Stosowne do okazji ubranie swiadczy o inetligencji czlowieka i jego
                                    > kulturze osobistej, jest dopelnieniem calej reszty. Nie zrozumiele
                                    > zupelnie jak wida dla wiekszosci emam.

                                    A dla mnie o inteligencji człowieka świadczy głównie to co i jak ma do
                                    powiedzenia lub napisania. I dla mnie nauczyciel który nie potrafi się poprawnie
                                    wysłowić w swoim języku ojczystym to wstyd, choćby nawet był ubrany w garsonkę.
                                    I spódnica a nie spudnica moja droga.
                                    • najma78 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 29.06.10, 13:18
                                      Nie jestem nauczycielka. Kazdy moze popelniac bledy, wazne aby ich nie powielal,
                                      gorzej gdy osoby uwazajace sie za inteligentne i wyksztalcone nie potrafia
                                      dobrac stroju do okazji czy zachowac sie odpowiednio, nie chodzi tylko o te
                                      nieszczesne dzinsy czy o prace w szkole,bo watek poszedl dalej, a o caloksztalt.

                                      Zauwazylam tu cytat o obowiazkach nauczycieli gdzie o stroju nic nie wspomniano,
                                      a skoro tak to mozna wg uznania, a z tym bywa roznie.
                          • malila Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 11:51
                            Osobiście wolę dżinsy niż te garsonki:

                            www.zpolemar.pl/galeria/index.php?cat=27
                          • mama_kotula Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 15:08
                            CytatCo do dzinsow - wy naprawde uwazacie je za stosowny stroj do pracy, np. w bankach, instytucjach, biurah, szkolach?

                            To też zależy od stanowiska.
                            Jeśli ja nie mam do czynienia z petentem, za to latam jak wściekła po schodach z parteru na drugie piętro i z powrotem średnio 25-30 razy dziennie, nosząc po kilkanaście ciężkich teczek, to zdecydowanie wybieram dżinsy, top i płaskie buty niż garsonkę i nawet 2-3-cm obcasy. Na szczęście wolno mi. Niedozwolone są jedynie odkryte plecy i ekstremalne mini. Chodzę do pracy w topie, dżinsach i, o zgrozo, tenisówkach typu czeszki ;P;P

                            Petenci też nie narzekają jakoś na STRÓJ urzędników (bo narzekają na całą resztę, ale wiadomo, że na US narzeka się niejako z definicji).
                            • paszczakowna1 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 29.06.10, 11:59
                              > Co do dzinsow - wy naprawde uwazacie je za stosowny stroj do pracy, np.
                              > w bankach, instytucjach, biurah, szkolach?

                              Przez ten wątek przeszłam się po przestrzeni roboczej, oglądając wszystkim tyłki
                              i ściągając podejrzliwe spojrzenia. Na kilkanaście osób (na ogół płci męskiej)
                              zarejestrowano jedne czarne sztruksy (dozwolone?), jedne spodnie klasyczne
                              koloru brudnooliwkowego, jedne czarne legginsy noszone do wełnianych getrów z
                              pomponikami (te akurat na płci żeńskiej), i co najmniej 10 niebieskich dżinsów
                              (także na pracownikach administracji - pozostali to naukowcy). Nie w Polsce.
                              • el_jot Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 29.06.10, 12:09
                                paszczakowna1 napisała:

                                > > jedne czarne legginsy noszone do wełnianych getrów z
                                > pomponikami Nie w Polsce.
                                Tak z ciekawości, w jakim kraju teraz można nosić getry i nie jest
                                za gorąco?
                                • paszczakowna1 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 29.06.10, 13:45
                                  > > > jedne czarne legginsy noszone do wełnianych getrów z
                                  > > pomponikami Nie w Polsce.
                                  > Tak z ciekawości, w jakim kraju teraz można nosić getry i nie jest
                                  > za gorąco?

                                  W Norwegii. Na dalekiej północy.
                        • sueellen Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 27.06.10, 02:07
                          Moi oboje rodzice sa nauczycielami - ojciec akademickim, pisze kreda a chodzi w
                          garniturze.
                  • kali_pso Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 14:56


                    tiaaaaa, jasne...

                    Mówią mi jak mam ich dzieci uczyć.
                    Wypominają mi , że mam dwa miesiące wakacji( hurrraaaaawink
                    Twierdzą, że za duzo zarabiam w porównaniu z godzinami pracy( k...@#$
                    % niejedna tyle w dwa lata nie przerobi, co jak w ciagu tych 10
                    miesięcy)

                    A teraz jeszcze jakaś dama będzie mi kod odziezowy ustalała..


                    Czy wam się w głowach nie poprzestawiało?
                    Idzcie do kuchni i zróbcie obiad lepiejwinkp
              • kub-ma Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 12:55
                Mundurkami dla nauczycieli? Czemu miałoby to służyć?
      • kawka74 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 11:36
        W szkole dżinsy są niemal stałym elementem ubioru każdego nauczyciela, który
        musi i chce robić coś więcej poza siedzeniem za biurkiem z nielicznymi wypadami
        w kierunku tablicy.
    • sueellen Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 11:44
      A ja sie po czesci zgodze z eksszefemsmile

      Uczen nie powinien widziec nauczyciela na rauszu, wyzywajaco ubranego,
      obmacujacego kogos na ulicy. W ogole nikt nie powinen chodzic pijany, swiecic
      d..a ani lizac sie publicznie. Nie wypada Kowalskiemu a tym bardziej jesli jest
      nauczycielem. I chyba o to chodzilo szefowi...
    • asia_i_p Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 13:30
      To w sumie jasne, czemu jest byłym szefem.
      Miałam kiedyś taki cudowny wydruk z regulaminu jakiejś dziewiętnastowiecznej
      szkoły w Pensylwanii, który zaczynał się od informacji, że nauczyciel ma
      obowiązek przynieść wiadro wody i kubełek węgla dziennie, a kończył się
      ostrzeżeniem, że nauczycielki wdające się w romanse bądź wychodzące za
      mąż
      będą natychmiast zwalniane.
    • moniakociara Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 25.06.10, 13:34
      To twoj byly szef chyba zapomnial dodac, ze POWINNA byc zakonnica uncertain
    • malila Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 10:12
      kocianna napisała:
      > Więc wg jednego z moich byłych szefów nauczycielka nie powinna:
      > - calowac sie z wlasnym mezem (o niemezu nie wspominajac) w
      miejscach
      > publicznych POZA PRACA

      I co? Nauczycielki zaczeły całować się z meżem w pracy?wink
    • wespuczi Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 17:44
      a nauczycielstwo plci meskiej w dzinsach i tshirtcie?
    • ariana1 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 26.06.10, 21:08
      Czytając cały wątek stwierdzam co następuje: cieszę się, że do
      swojej pracy mogę zakładać dżinsy, koszulki na krótki rękaw, teraz
      rybaczki i NAWET japonki. Dzięki temu nie boję się o strój, że
      dziecko przytulając się do mnie zapaprze mnie dżemem, który ma na
      rączkach albo na twarzy. Mogę się też bawić z dzieciakami w turlanie
      na dywanie, bez obaw, że wygniecie się moja musztradowa garsonka.
      BTW pracuję w przedszkolu smile
      • grave_digger Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 27.06.10, 10:50
        a zobaczcie jak połowa gimnazjalistów/gimnazjalistek się ubiera do
        szkoły. chodzi tu o bardziej stroje typu: cycki na wierzchu. itp.

        do pracy wszyscy chodzimy w jeansach. większość zdecydowana na
        pewno. zdecydowana większość to tablice z kredą. ja mam białą. nigdy
        nie pokazałam też tatuażów w szkole. a teraz mam wakacje więc wolnoć
        tomku w swoim domku.
        • missmiriam1 Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 27.06.10, 15:36
          A ja swoje taksmileZa duże,żeby ukryć...
    • croyance Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 27.06.10, 19:53
      Nauczyciel to chyba, jak prawnik czy lekarz, zawod zaufania
      publicznego, i sa stosowne przepisy co do tego, co mu wolno, a co nie.
      • kocianna Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 27.06.10, 20:19
        Art. 6. Nauczyciel obowiązany jest rzetelnie realizować zadania związane z
        powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną,
        wychowawczą i opiekuńczą; wspierać każdego ucznia w jego rozwoju oraz dążyć do
        pełni własnego rozwoju osobowego. Nauczyciel obowiązany jest kształcić i
        wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji
        Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego
        człowieka; dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich
        zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras
        i światopoglądów.


        Gdzie tu jest o dress-codzie w pracy i poza pracą i o całowaniu się z mężem?
        • grzalka Re: Czego nie wolno nauczycielowi? 29.06.10, 17:41
          to prawda, w GB dżinsy są uważane za ubiór, w którym nie wypada pokazać się w pracy- zresztą tam są w ogóle określone zasady co do ubioru w pracy, pamiętam jak byłam na praktyce w Liverpoolu i większość uczestników tej praktyki (różnych narodowości) dowiedziała się, że faceci to koszule, krawaty i spodnie garniturowe, a kobiety długie spódnice i rozpinane bluzki, inne opcje odpadają

          pamiętam, że tylko Hindus się nie dziwił smile

          a ja jeżdżę do pracy na rowerze w dżinsach i T-shircie, a w pracy się przebieram w specyficzne dla zawodu ubranko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka