Dodaj do ulubionych

Zdrowy egoizm .

24.07.10, 19:41
Na ktorym miejscu stawiacie siebie w gradacji potrzeb zycia
codziennego czy tez bardziej wyrafinowanych? Ja nie ukrywam, ze
bardzo czesto stawiam siebie na pierwszym miejscu, pozniej meza i
dziecko.... i cala reszte. Poczawszy od najprostszych czeynnosci jak
przygotowanie sie do wyjscia, to niezaleznie od humoru i kaprysow
dziecka, zawsze najpierw przygotowuje rzeczy dla siebie, make-up,
wlosy itd,. i syn juz sie tak z tym oswil, ze wie iz pierwsze 2
godziny sa dla mamy i musi poczekac ze swoimi mniej waznymi
potrzebami. Nastepna sprawa to wyjazdy - czesto wyjezdzamy z mezem
na wypoczynek bez dziecka i tez jest to czas tylko dla nas -
podobnie z czescia wakacji, ale wszystko na miare zdrowego rozsadku,
gdyz dziecka nie zaniedbujemy, poprostu jest czas dla kazdego.
Mialam tez kiedys problem ze spacerami, gdyz dziecko chcialo juz
duzo chodzic, (nie uzywac wozka)z przerwami na noszenie na rekach -
ja takich praktyk nie stosuje, po pierwsze juz dwa razy wypadl mi
dysk, po drugie najprosciej na swiacie nie chce zeby mnie pobrudzil,
gdyz nie nawyklam ubierac na spacer rozciagnietych dresow i koszul
nieznanych rozmiarow (nie nosze tego w domu dla tzw. szeroko
pojetej ,,wygody" a co dopiero na zewnatrz),dlatego po licznych
placzach i lamentach dziecko zrozumialo, ze albo idzie, albo robi
sobie przerwe na lawce na odpoczynek i dalej idzie, bo mama go nie
nosi itd. itd. Mozna zatem dojsc do konsensusu i odpowiednia
organizaja zapewnic sobie realizacje wlasnych potrzeb jako czasami
waniejszych lub wspolgrajacych z potrzebami innych. Ninawidze wrecz
widoku biegajacych mam nie widzacych pomadki na zebach, rozmazanym
tuszem, zchodzonymi flekami i dziecka jedzenia na ubraniu - uwazam,
ze szczesliwy rodzic to szczesliwy potomek, a zatem czesto troche
egoizmu wychodzi na dobre (dla oka otoczenia rowniez) smile
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 19:45
      Dwa razy dysk wypadł...sadze,że już mąż ma inną.
    • gryzelda71 Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 19:47
      I rada:zamiast pindrzyć się 2 godz przed wyjściem z domu(każdym???)poświęć je na
      ćwiczenie,bo na wózku to cię mąż pchać nie będzie.
      • miaowi Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 19:49
        O,o,o, jak się ktoś nie poświęca to jest be.
        uwielbiam to w polakach. Jedna i słuszna metoda na życie, a resztę
        należy zjechać.
        • gryzelda71 Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 19:54
          o,o,o nie zajarzyła co?
          • miaowi Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:35
            Lepiej niż myslisz, moja droga, ale nie mam zamiaru wdawać się z tobą
            akurat w złośliwe pogawędki.
            • imasumak Re: Zdrowy egoizm . 26.07.10, 10:57
              Jednak nie zajarzyłaś tongue_out
      • wiolledga Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 19:51
        Ja przebijam: nie jeżdżę z dzieckiem na wakacje, bo nie lubie ganiać
        za 4 latką i wstawać o 9 rano!
        Nie karmiłam piersią, bo nie chciałam wstawać w nocy. Nie chodzę z córką na spacery, bo tego NIE CIERPIĘ i nie chce mi sie do nich
        przygotowwac!
        Malo tego: nie organizowalam jej chrztu, bo nie widzialam w tym nic
        nadzwyczajnego, urodzin tez jej nie orbie, bo nie lubie.
        Ale corke kochamsmile
        • gryzelda71 Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 19:55
          Jesteś super.Tak trzymaj!
        • w-i-k-i Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:01
          No to rzeczywiscie mamy podobnie - chrzest tez dla mnie nie jest
          znaczacym wydarzeniem, m.in dlatego go nie organizowalam. Piersia
          karmilam tylko 4 misiace - i byl to najgorszy, najbardziej meczacy i
          trudny okres w moim zyciu, teraz dziekuje, za to ze ktos wymyslil
          taki zawod jak niania smile
          • kali_pso Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:05
            Piersia
            > karmilam tylko 4 misiace - i byl to najgorszy, najbardziej meczacy
            i
            > trudny okres w moim zyciu, teraz dziekuje, za to ze ktos wymyslil
            > taki zawod jak niania smile


            ...znaczy się teraz niania karmi piersią twoje dziecko?winkp
          • echtom Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:04
            > Piersia karmilam tylko 4 misiace - i byl to najgorszy, najbardziej meczacy i trudny okres w moim zyciu

            Piersią karmiłam 3x10 miesięcy i było to jedno z fajniejszych doświadczeń w moim życiu. Widzisz, jak różne są modele szczęścia?
    • kozauwoza Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 19:54
      Strasznie musisz być zakompleksiona. Tyle czasu i troski dla
      włąsnego wyglądu? Niesamowite poświęcenie!
      Ja to taka zdrowa egoistka jestem że szkoda by mi było czasu i
      życia. Wolę się z dzieciakiem powygłupiać albo poleżeć do góry
      brzuchem a potem wrzucić dres i związać włosy w kitkę.
    • narsen Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:18
      "Ninawidze wrecz
      widoku biegajacych mam nie widzacych pomadki na zebach, rozmazanym
      tuszem, zchodzonymi flekami i dziecka jedzenia na ubraniu - uwazam,
      ze szczesliwy rodzic to szczesliwy potomek, a zatem czesto troche
      egoizmu wychodzi na dobre (dla oka otoczenia rowniez)"

      Wszystko fajnie, ale powyższe zdanie wskazuje, że coś Ci mocno doskwiera. To, że dbasz o siebie jest zrozumiałe. Ale tekst, że nienawidzisz widoku mam mających inne priorytety? Skoro nienawidzisz to znaczy, że masz problem. Ze sobą.
    • kawad Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:27
      Jesuuuuu w-i-k-i czytuję czasem twoje posty ale dzisiaj nie zdzierżyłam. Dobrze,
      że jesteś dla mnie tylko nickiem w sieci. Widzisz tylko jedną prawdziwą i
      słuszną opcję. Ty się pindrzysz 2 godziny przed wyjściem a ja wolę poświęcić ten
      czas na inne rzeczy i przyjemności. Inie uważam tego za złe. Aha i lubię być d
      dziećmi na spacerze i - o zgrozo!- brudzić się czasem razem z nimi. Wyluzuj
      trochę i więcej zrozumienia dla innych. Może jakieś spotkanie z terapeutą?
      • miaowi Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:39
        A ja nie lubię się wygłupiać, mam akademicki tryb życia i siedzę w
        książkach, więc zabawy w księżniczki i udawanie smerfów ze mną po
        prostu nie przechodzą. MOje dziecko momentalnie wyczuwam, że mnie
        takie coś irytuje i że się zmuszam. No to się nie zmuszam. Od
        najmłodszego uczę szacunku dla książek no i czytania.
        Nie poświęcam się, bo wychodzę z założenia, że dziecko i tak wyczuje,
        że jestem wściekła, bo musialam coś poświęcić. Jeżeli coś robię, to
        autentycznie. Nie mam na coś ochoty, to tego nie robię. Jak idę na
        plac zabaw, to myślami mnie tam nie ma, bo przeraża mnie głupota
        dookoła i nie mówię o dzieciach. Tyle z mojego poświęcenia.
    • faga Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:33
      Dla mnie najważniejsze jest dziecko i mąż, a ja na takim samym miejscu co oni.
      Reszta rodziny na kolejnych miejscach
    • vefa Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:48
      Początek Twojego posta przeczytałam ze zrozumieniem sytuacji. Tak, spoko,
      fajnie, że potrafisz sobie to wszystko zorganizować tak jak Ci wygodnie jesteś z
      tego powodu szczęśliwa.
      Ale potem, gdzieś w środku tekst zaczęła się budować jakaś niechęć... czy aby
      nie przesadzasz? Z takiej opowieści odebrałabym Ciebie jako osobę bardzo
      chłodną, którą nie interesuje zdanie innych, nawet własnego dziecka, skupiającą
      się wyłącznie na sobie.

      Jakiś środek by się przydał. Twoje stawianie się na pierwszym miejscu wygląda
      jak walka o to miejsce. No i to, że po Tobie jest mąż, a na końcu (!) dziecko...
      Tego już naprawdę nie rozumiem. Mąż sobie 'poradzi' i zrozumie wiele, ale
      dziecko...

      Przyznam szczerze, że nigdy się nie zastanawiałam się na którym miejscu jestem
      czy chciałabym być. Rodzina to taki twór, w którym jeśli jedno 'miejsce' jest
      nieszczęśliwe to trudno o to by pozostałe takie nie były.


    • elza78 Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:51
      u nas w zasadzie wszyscy maja status jednakowy, chociaz jak tak pomysle to
      dzieci jednak sa wazniejsze od nas w sensie ze ich potrzeby traktujemy bardziej
      priorytetowo niz swoje.
      jesli chodzi o mnie i meza, to po rowno totalne rownouprawnienie, ale on jest
      takim czlowiekiem ktory nie wymaga stosowania "zdrowego egoizmu" ufam mu i
      kocham go.
    • lipsmacker Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 20:52
      Wiki, Tobie pasuje tak, komu innemu inacze, nie czaje po co te wywody.
      Ja nosze taka sam fryzure jak moi synowie, umalowac potrafie sie w
      poltorej minuty, ze spaceru czesto wracam brudna bo odbywam go nie
      tylko w towarzystwie dzieci ale i duzego psa. Tylko to wszystko nie ma
      nic wspolnego z poswieceniem bo ja tak po prostu lubie. Za to
      siedzenie w lazience przez 2 godz przed wyjsciem to dla mnie jakies
      wymyslne tortury. A moj maz swiata poza mna nie widzi i to po 12stu
      latach malzenstwa. Dziwny jest ten swiat, co?
      • narsen Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:14
        Tu nie chodzi o dbałość autorki o wygląd zewnętrzny. To jest jej prywatna sprawa. Gorzej z nienawiścią dla innych. Nie wiem czy autorka zdaje sobie sprawę z wagi słowa "nienawiść". Z ładunku emocjonalnego, który to słowo nosi w sobie. Nie powinno się tym określeniem szastać. A jeśli wiki poważnie nienawidzi mam nie dbających o wygląd to ma poważny problem z głową. I nie piszę tego złośliwie.
        • w-i-k-i Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:19
          Rzeczywiscie nienawisc to w tym wypadku za mocne slowo, powinnam
          raczej uzyc slowa irytacja czy draznienie. No coze rozpedzilam sie z
          ta nienawiscia to prawda jakas za duza ta przenosnia wyszla.
          Dziekuje za uwage, trafna.
          • narsen Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:36
            np. Ja dla odmiany nie znoszę wypacykowanych, wymuskanych disnejowskich wróżek. Wolę biegać bez makijażu z rozwianym włosem. Jesteśmy kwita tongue_out?
            • w-i-k-i Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:56
              Jasne.
              • narsen Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:39
                To dziesiątka smile
        • papalaya dowidujemy się coraz więcej 24.07.10, 21:23
          chuda dupka w rozmiarze S, wzrost w sam raz do zrobienia laski
          szefowi, 2 godziny wymagane aby nie robić zbiegowiska na ulicy

          czemkmy na kolejne weekendowe wynurzenia bejzmentmamy
    • wyssana.z.palca Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:32

      >Ninawidze wrecz
      > widoku biegajacych mam nie widzacych pomadki na zebach


      a mnie zaintrygowało to smile i zapytam: jak mozna WIDZIEC ze się ma
      pomadkę na zębach?
      • blue_piwwonia Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:49
        tytuł powinien brzmieć-"niezdrowy egoizm".A poza tym-czy to przed
        KAŻDYM wyjściem dwie godziny??? a jak wychodzisz dwa razy dziennie??
        a co można robić dwie godziny? moje przygotowania do ślubu-fryzjer
        plus makijażystka trwały dwie i pół godziny.Naprawdę tak źle
        wyglądasz z natury,że musisz tyle czasu nakładać tapetę i tapirować
        włosy?? a jak wyjedziesz na wakacje to ludzie z wrzaskiem uciekają
        na twój widok? a może na plażę też szykujesz się dwie godziny??
        hihihi,rozpieprzają mnie niektóre kobitki.Miałam koleżankę,której
        mąż nigdy nie widział bez makijażu.Gdy odwiedzał ją w szpitalu,do
        którego poszła na zabieg operacyjny to jej nie poznał
        • elske Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 19:07
          blue_piwwonia napisała:


          > hihihi,rozpieprzają mnie niektóre kobitki.Miałam koleżankę,której
          > mąż nigdy nie widział bez makijażu.Gdy odwiedzał ją w szpitalu,do
          > którego poszła na zabieg operacyjny to jej nie poznał

          Kuzyn miał kiedyś żonę , która dzień zaczynała od makijażu, układania włosów.
          Raz widziałam ja w piżamie i pełnym makijażu.
          Pewnego dnia podjechałam do nich z mężem, mieliśmy razem jechać na obiad do
          rodziny. I ona wyszła z kuchni bez makijażu jeszcze. Nie poznałam jej. Całkiem
          inna osoba.
    • kitty4 Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:48
      "....gdyz nie nawyklam ubierac na spacer rozciagnietych dresow i
      koszul nieznanych rozmiarow..."
      yyyyy, przepraszam, ja bym chciała się dowiedzieć, co znaczy
      powyższe zdanie z postu autorki - jak można ubierać lub nie ubierać
      na spacer rozciągnięte lub nie rozciągnięte dresy? I co się z
      takowymi ubranymi lub nie ubranymi dresami robi na tym rzeczonym
      spacerze ? Wietrzy , niesie przerzucone przez rękę ? Co oznacza
      ubieranie lub nie rozciągniętych dresow na spacer ?

      Bo może ja też powinnam swoje rzeczy ubierać i je
      wysyłać/wyprowadzać na spacer , a tego nie robię.
      • verdana Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:53
        ciekawa jestem, jak wyghlada autorka bezposrednio po wstaniu z
        łóżka, jeśli dwie godziny musi poswięcić, aby moc pokazać się
        ludziom na oczy.
        To chyba musi być coś powaznego, nie mozna się z tak dramatycznych
        defektów wygladu smiać. To prawdziwe nieszczęście, jesli dwie
        godziny musi zając maskowanie prawdziwego wyglądu.
        • w-i-k-i Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:12
          Wyjasnie w skrocie:
          - zawsze staram sie miec przygotowane zestawy ubran (z reguly 2 - na
          spacer i oficjalny stroj), ale jesli nie to do owych 2 godzzin
          wchodzi jeszcze kompletowanie garderoby i dobieranie perfum;
          - robie perfekcyjny makijaz - nie maluje twarzy, podkreslam walory i
          maskuje mankamenty jesli takowe sa, dobieram odpowiednie cienie i
          pomadke w zaleznosci od ubioru itp.;
          - ukladam wlosy, uwielbiam perfekcje, wiec nie wyjde z domu dopoki
          moja fryzura i moj makijaz nie beda takie jak zaplanowalam - czasem
          wiec spedzam nad nimi 1,5 godz. czasem 2,5, bo lubie miec pewnosc,
          ze wygladam ladnie i dobrze, podkresla to moja pewnosc siebie ;
          Lubie to, lubie czuc sie dobrze, a figura, dobre rzeczy, makijaz i
          fryzura mi to daja, wiec czemu nie byc ladna, zadbana mama, tylko
          przytytym, przygarbionym i szarym kobietopodobnym tworem. Chociaz
          moze i jest cos po srodku - nie neguje, ale ja tym nie chce byc.
          • papalaya Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:14
            Fioletowa czuprynka już z 15 lat passe.
          • verdana Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:40
            Sporo musisz miec tych mankamentów, sadzac z czasu, jaki zajmuje Ci
            maskowanie.
            A co z fryzurą jak zawieje wiatr? jest tak wylakierowana, zeby się
            nawet przy huraganie nie rozlepiła?
            Nie śądzę, aby ktokowliwiek mógł ladnie wyglądać po takim
            czasie 'szykowania się", moze wyglądać nie jak 'zadbany" ale
            wytapetowany, wylakierowany i przebrany.
          • narsen Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:50
            Wiki już teraz bez żartów. Zdajesz sobie mam nadzieję sprawę, że uroda jest
            ulotna? Nie twierdzę że nie należy dbać o siebie. Przeciwnie. Mało jest kobiet,
            które bez makijażu wyglądają lepiej niż z.
            Jednak uroda pielęgnowana czy nie i tak przemija. Taka jest kolej rzeczy. Jak
            już pisałam nie jestem złośliwa. Taki fanatyzm jaki prezentujesz kwalifikuje się
            do leczenia. Nastanie taki moment, w którym już nie cofniesz czasu. Nie gniewaj
            się, ale młodość mamy raz na zawsze. I nie da się jej przywrócić.
            Przemijanie łatwiej polubić niż pokonać.
            • w-i-k-i Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 23:52
              Dziekuje - bardzo cenie sobie dobra dyskusje, logiczna wymiane
              argumentow, konstruktywna krytyke i cenne rady, nie odbieram wiec
              tego jako zlosliwosci. Walcze z czasem jak moge, ale i w pelni
              akceptuje przemijanie swojej urody, jestem natomiast zdania, ze choc
              czasu nie zatrzymam, to w kazdym wieku mozna wygladac dobrze, dbac o
              siebie i o swoj organizm wpelni wlasciwie. Tyczy sie to nie tylko
              zewnetrznych zabiegow kosmetycznych, ale i calej fizycznosci i
              kultury dbania o siebie w sensie odzywiania, kondycji, roznych
              suplementow itp. Przemijanie wiec akceptuje, acz nie lubie,
              natomiast nie zamierzam byc starsza Pania w wieku 30 lat, albo
              wygladac jak babcia w wieku 40 - w kazdym wieku mozna i nalezy dbac
              o siebie.
              • narsen Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 00:08
                I wszystko super. A jesteś w stanie przy tym przestać oceniać innych, którzy
                mają inne podejście? Jesteś mądra. Zdajesz sobie sprawę, że tak jak Ty cenisz
                wygląd zewnętrzny tak ktoś inny może go mieć głęboko w dupie?
                • w-i-k-i Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 00:33
                  Oczywiscie, ze zdaje sobie z tego sprawe, ale rozumiec nie rozumiem.
                  Stad tez te moje liczne zapytania a propos wygladu i swiadomego
                  skazywania sie na bycie ,,niewidocznym", ,,niekobiecym" itp. a
                  wszystko w duzej mierze pod przykrywka wygodnego stwierdzenia, ze
                  jest sie matka.
                  • echtom Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 14:35
                    A właściwie jaka to różnica, czy kobieta nie dba o siebie dlatego, że jest matką, czy z jakiegoś innego powodu? Ja się nie malowałam przed dziećmi ani po dzieciach, bo nie cierpię tego typu czynności i nie widziałam powodu, by się poświęcać tylko dlatego, że kobiecie tak wypada. Nigdy nie miałam potrzeby budowania sukcesu na urodzie i rozmiarze "S" - "M" zupełnie mi wystarcza do szczęścia. Bycie "niewidoczną" też mi nie przeszkadza, bo dawno wyrosłam z wieku, w którym imponowało mi, że faceci podrywają mnie na ulicy. Jeżeli udzieliłam Ci w miarę konstruktywnej odpowiedzi na "liczne zapytania", to bardzo się cieszę.
          • iwles Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 23:02

            wiki, przypominasz mi Musierowiczowską Ewę Jedwabińską. Współczuję, to musi byc bardzo meczace tak sie kontrolowac na kazdym kroku sad
          • peonies w-i-k-i tak się zachwalasz - wrzuć swoje zdjęcie, 25.07.10, 14:52
            proszę. może brałabym z Ciebie przykład, hę?
            • verdana Re: w-i-k-i tak się zachwalasz - wrzuć swoje zdję 25.07.10, 15:03
              Najlepiej "przed" i "po".
      • miaowi Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 21:56
        Być może autorce chodziło o to, że denerwuje ją indolencja i
        zaniedbanie w stylu "a co mnie obchodzi jak wyglądam, JA JESTEM
        MATKĄ". Takie też widuję i też mnie wkurza ostentacja w obnoszeniu
        się z własnym byleczym. Co innego, jeśli to wypływa z czyjegoś
        charakteru, tak się baba nosi i tak zawsze miała - ok, każdemu wolno.
        Ale jeśli ktoś swoją byylejakość usprawiedliwia tym, że "mam dzieci
        przecież - są rzeczy ważne i ważniejsze" to dla mnie oznacza: a) albo
        jest leniem i nie chce się jej dbać o siebie albo b) jest źle
        zorganizowana i nie umie pogodzić opieki nad dziećmi z zadbaniem o
        siebie.
        dopuszczam oczywiście wersję, że ktoś NIE CHCE dbać o siebie, bo taki
        już jest i tak lubi - tyle wolno każdemu.
        • wyssana.z.palca Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:06
          Wiesz, sa takie kobiety ktore w dresach i zwiazanych niedbale
          wlosach wygladaja sto razy lepiej od wypacykowanych i super-
          zrobionych lalek smile
          • miaowi Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:16
            Być może . Toteż ja się nie czepiam wyglądu tylko raczej nastawienia -
            jak ktos chodzi w dresie, bo LUBI, to jest ok. jak ktoś chodzi w
            dresie i usprawiedliwia to tym, że "tyle robi przy dzieciach, że nie ma
            czasu dla siebie' - to jest albo leniem albo ma kłopot z organizacją.
            • kozauwoza Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 10:21
              miaowi napisała:
              > to jest albo leniem albo ma kłopot z organizacją.

              No ale ten, kto spędza dwie godziny na pacykowaniu się to dopiero ma
              problem z organizacją czasu... takie marnotrawienie cennego czasu? u
              mnie w grę nie wchodzi. Matko, ile ja bym mogła w te dwie godziny
              narobić ciekawych rzeczy? smile
          • kali_pso Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:43

            Tiaaa, oczywiście jest ich na pęczki....to wyjątki potwierdzające
            regułę- li i tylko, nie ma co nawet robić z tego argumentu w
            dysuksji, bo szkoda klawiaturywinkp
        • narsen Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:53
          A nawet gdyby się komuś nie chciało bo nie to co?
          • miaowi Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:55
            To jest jak najbardziej do przyjęcia. Bardziej niż cierpiętnica, która
            mędzi, że nie ma czasu "bo dzieci". Za dużo widziałam osób, które na
            dzieci zwalają swoje dziadostwo.
          • kali_pso Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 09:17

            To dostanie komunikat- "Jesteś zapuszczoną fleją" i nie powinno go
            to dziwić. Bo sam zaprasza do takiej gry. Jak z tego wybrnie? A to
            już druga sprawawinkp
    • czar_bajry Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:00
      big_grin wiki dawno się tak nie ubawiłambig_grin

      gdyz nie nawyklam ubierac na spacer rozciagnietych dresow i koszul
      > nieznanych rozmiarow (nie nosze tego w domu dla tzw. szeroko
      > pojetej ,,wygody" a co dopiero na zewnatrz)

      Tu to już leżę i kwiczębig_grin
    • franczii Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 22:21
      Ninawidze wrecz
      > widoku biegajacych mam

      Sprobuj pobiegac i ty, moze mina te problemy z dyskiemtongue_out

      uwazam,
      > ze szczesliwy rodzic to szczesliwy potomek,

      A skad wiesz, ze te biegajace mamy nie sa szczesliwe? Nie rezygnuje z wlasnych
      potrzeb, pzyjemnosci ale tez bieganie z dziecmi uwazam za jedna z
      przyjemniejszych form spedzania czasu z dziecmi.
      Kiedy wychodze z nimi w niektore miejsca to zakladam z gory, ze bede biegac,
      jezdzic na rowerze i grac w pilke i szczerze to wole wlasnie takie zabawy niz
      statyczne i siedzenie na laweczce. Oczywiscie do jazdy rowerem zakladam
      odpowiedni stroj i obuwie w zwiazku z tym przynajmniej problemow z odartymi
      flekami nie mamtongue_out I robie to najczesciej bez makijazu dlatego rozmazanie mi nie
      grozi ale potrafie zrozumiec, ze z toba matka natura obeszla sie mniej laskawie
      stad koniecznosc wielogodzinnego maskowania defektow. No coz zycie potrafi byc
      okrutnetongue_out
    • vincentyna Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 23:33
      jesli 2 h zajmuje ci mejkap, to musisz byc naprawde atrakcyjna big_grin

      I wogole, zeby sie chwalic tak publicznie o swoim egoizmie???
      Ja nie stosuje zadnej drabiny, gradacji, czy jak to tam nazwiesz, tylko
      elastycznie reaguje na potrzeby moje i mojej rodziny. I tobie tez tego zycze,
      mniej zadecia, wiecej radosci! No ale pewno blaniki cie obtarly w drodze na
      rynek, wiec zmierzla jestes wink
      • zonajana Re: Zdrowy egoizm . 24.07.10, 23:49
        Jestem mloda mama, ale w dresie na spacery nie chodze.

        Wogole mi zreszta nie przyszlo do glowy, by sie zastanawiac nad tym, czy
        wazniejsze jest zadbanie o siebie, czy tez potrzeby dziecka. Moze dlatego, ze
        mam w domu meza, ktory aktywnie uczestniczy w zyciu rodziny? I jak chce spedzic
        2 h w lazience, by wziasc dluga kapiel, wysmarowac sie, wydepilowac itp to nie
        robie tego kosztem dziecka, bo ono spedza ten czas w towarzystwie taty.
        Nie chodze w rozciagnietych dresach, jest lato, nosze zwiewne, kobiece a zarazem
        wygodne sukienki, nie maluje sie w te upaly za duzo, ot, maskara wystarcza, moge
        nalozyc na czerwonym swietle.

        Nie zauwazylam, zeby bycie mama jakos drastycznie mnie ubrzydzilo, rozleniwilo.
        Nosze szpilki nawet na spacer w parku, w polaczeniu z lekka sukienka i mokrymi
        wlosami.

        Wrocilam do pracy 3 tygodnie po porodzie, kompletna profeska, garniaki i te
        sprawy, finanse wink

        Aha, kolo .uja mi lata, w jakim stroju inne mamy ida na spacer. Mam inne rzeczy
        na glowie, niz obcinac wzrokiem inne mamy w parku. Wyluzuj, bo strasznie nadeta
        jestes! I zakompleksiona...
        • aggy80 Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 00:48

          na pierwszym.
    • pani-slowikowa Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 11:05
      Zabawne te wielogodzinne przygotowania. Ja mam świetną figurę ale jestem raczej brzydka obiektywnie patrząc. Ale ponieważ pracuję w jednej z dużych agencji modelek i mam stały kontakt z fotografani, krawcami,klientami z różnych stron świata zawsze muszę perfekcyjnie wyglądać. Oczywiście idealny makijaż,pasujący strój, perfumy, dodatki, fryzura... Tyle, że to zajmuje mi łącznie z prysznicem góra 40 minut. Na spacery z dzieckiem zakładam wygodny i ładny dres. Po domu mam fajne wygodne ciuchy- wyglądam jak kobieta. Delikatny codzienny makijaż to 5 minut. Dwa razy w tygodniu nakładam maseczkę i relaksuje się w wannie pełnej pachnącej wody. Robię to jak dziecko śpi. Dwa razy w tygodniu chodzę do kosmetyczki ma manicure i masaż - wtedy z dzieckiem jest mąż. Uwielbiam na spacerze biegać po trawie,parku , lasku, placu zabaw. Pomaga mi to utrzymać figurę i daje dużo radości córeczce. Często wracam potargana a mąż mówi że uwielbia mnie taka. Dziecko lubi się ze mną bawić bo wie, że dla mnie czas z nią to przyjemność. Wie też że jej potrzeby są dla mnie najważniejsze a na swoje ZAWSZE znajdę czas. Jakoś daje się to robić inaczej niż kosztem dziecka. Nie wiem co można robić przez 2 godziny jeśli o makijaż chodzi...
      • pani-slowikowa Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 11:08
        Zapomniałam o jednym : kąpiemy dziecko o 19.30, potem kładziemy się w trójkę na wielkim łóżku i razem czytamy książki. Raz ja czytam dziecku raz mąż ale zawsze leżymy wtedy razem. Trwa to pół godzinki.
      • echtom Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 14:23
        > Nie wiem co można robić przez 2 godziny jeśli o makijaż chodzi...

        Niektórzy wiedzą. Kuzyn eksa ma żonę zafiksowaną na punkcie wyglądu. Kiedyś w czasie remontu nocowali u siostry eksa i kobieta na jedną noc wzięła walizkę pełną kosmetyków. Kiedy zaczęła wyciągać kremy na dzień, na noc, liftingujące, takie, sr.akie, podkład w 4 odcieniach, puder, róż, korektor, kredkę, tusz, cienie do powiek, zestaw pomadek itp., szwagierka patrzyła zafascynowana, bo połowę tych rzeczy widziała na oczy po raz pierwszy w życiu. Btw. szwagierka jest ładną, zgrabną i zadbaną 32-latką, matką 2 dzieci, nie "koszmarem w dresach".
    • vienetta to choroba... 25.07.10, 11:22
      Ona jest świetna... Naprawdę potrafi wszystkich rozbawić smile smile smilesmile smile smilesmile smile
      smilesmile smile smilesmile smile smilesmile smile smilesmile smile smilesmile smile smilesmile smile smilesmile smile smile
    • mamam_net Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 13:07
      To co opisałaś to nie jest zdrowy egoizm tylko egoizm w najczystszej postaci.

      Trzeba być strasznym egoistą, żeby kazać czekać komukolwiek, a tym bardziej
      dziecku dla którego dwie godziny to wieczność, bo wszystkie sprawy są mniej
      ważne niż wygląd mamusi.
      Każdna z nas chce dobrze wyglądać, no ale bez przesady...
    • angazetka Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 19:18
      > pierwsze 2 godziny sa dla mamy

      Wybranie stroju: 5 minut. Ew. uprasowanie: dalsze 10. Makijaż i
      włosy: 10 minut. Co mozna robić przez kolejną godzinę i 35 minut?
      • iwles Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 19:37
        angazetka napisała:

        > Co mozna robić przez kolejną godzinę i 35 minut?



        stać przed lustrem i podziwiac siebie ? wink
    • kropkacom Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 19:43
      Egoizm to robienie jak mi wygodnie. Niekoniecznie pokrywa się z egoizmami
      innych. tongue_out
      • nangaparbat3 Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 20:48
        Dla mnie trafiłaś w sedno, Kropeczko smile
      • miaowi Re: Zdrowy egoizm . 25.07.10, 23:38
        A ja spytam z innej beczki - co złego w tym, że robię jak mi wygodnie,
        skoro nikt na tym nie cierpi? Moje dziecko nie cierpi, dlatego że ja
        nie mam dresu. Nie cierpi dlatego, że nie lubię biegać. Bo przecież ja
        nikomu nie bronię tego robić.
        A że ktoś nie lubi nosić dresów - jego prawo. Ja nie noszę dresu nawet
        w domu, bo mi się kojarzy z flejowatością, ale to z kolei moje prawo.
        NIEZDROWY egoizm by był, gdyby nie chciało mi się gotować obiadu i
        prowadzałabym dziecko dzień w dzień do McDonalda, bo tym mu szkodzę.
        • franczii Re: Zdrowy egoizm . 26.07.10, 09:16
          alez to nic nie szkodzi, ja tez nie przepadam za dresami poza oczywiscie pewnymi
          sytuacjami, np. wczoraj bylam caly dzien w gustownych spodniach dresowych i
          nawet siedzialam w tym w ogrodku eleganckiej kawiarni wsrod koktajlowych pan i
          panow, wczesniej przejechalam 50km rowerem wiec i pozostale elementy mojego
          wygladu pozostawialy do zyczeniatongue_out
        • franczii Re: Zdrowy egoizm . 26.07.10, 09:50
          Dodam jeszcze, ze nie lubic dresow to nic zlego pod warunkiem, ze wybor stroju
          innego niz dres nie zajmuje 2 godz.big_grin W takim wypadku powaznie bym wziela pod
          uwage zatrudnienie garderobianej.

          No i jeszcze ze sa rozne sytuacje i okazje wymagajace stosownego stroju i nie
          zawsze czlowiek bedzie w stanie podkreslic wszystkie atuty i zamaskowac
          wszystkie mankamenty. No chyba ze bedzie celowo unikal tych okazji wymuszajacych
          zalozenie stroju, ktory walorow nie podkresla. A to juz trzeba miec cos z glowa.
          • emilly4 Taka Victoria Beckham. 26.07.10, 10:31
            ...kiedys jej synowie strzasznie sie ucieszyli, kiedy raz ich mama zdjecla
            szpile, wlozyla dzinsy i podkoszulek i poszla sie z nimi bawic na plaze.
            Rozumiem dbanie o siebie. Nie rozumiem tylko, dlaczego przez nie noszenie
            kostiumu i 12cm szpilek na spacer z dzieckiem mam byc brana za za matke w
            powciaganych ubraniach??
            To juz w dziennym stroju, z lekkim makijazem i umytymi/ulozonymi wlosami nie
            mozna wygladac jak czlowiek??
            Nawet wszelkie znane modelki, czy aktorki, na plac zabaw zrzucaja tony tapet i
            niewygodnych ubran i ida sie bawic ze swoim dziecmi.
            Troche luzu wiki.
            • franczii Re: Taka Victoria Beckham. 26.07.10, 10:48
              Ale Wiki wyraznie wspominala, ze to rowniez dla dobra otoczenia nie moze sie
              pokazac w miejscach publicznych niezrobiona. Nie wyobrazam sobie tego ale
              wierze na slowotongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Zdrowy egoizm . 26.07.10, 11:41
      I bardzo dobrze Viki smile
      Niech syn od małego się uczy,że nie jest centrum wszechświata i dla niego to
      dobrze wyjdzie(nie będzie szoku w przedszkolu,że o dziwo,nie jest on tam główną
      atrakcją) i dla jego otoczenia smile
      Jesteś rozsądną mamą smile

      >Nastepna sprawa to wyjazdy - czesto wyjezdzamy z mezem
      > na wypoczynek bez dziecka i tez jest to czas tylko dla nas.

      Nigdy nie zrozumiem po co (o ile nie biorą ze sobą płatnej niani do dzieci,raz
      widziałam w jednym hotelu taką rodzinę z nianią) rodzice jadą na wakacje z
      dzieckiem (w wieku 0-4 lata) i nazywają to "urlopem" i "wypoczynkiem",przecież
      przy takim dziecku ciągle trzeba uważać i nim się zajmować,gdzie tu wypoczynek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka