znalazłam na portalu "znanylekarz.pl" lekarza - ginekolog, onkolog, świetne
opinie, usg w gabinecie....wyśmienicie, zadzwoniłam, umówiłam się, poszłam,
odczekałam w poczekalni.....wchodzę!
Pan doktor założył kartę tzn wpisał dane do komputera i pyta "z czym pani
przychodzi"?
mówię że "chodzi o piersi", mam liczne zmiany torbielowate od lat, a ostatnio
ponieważ bardzo schudły mi piersi, jedna jest widoczna gołym okiem.....
Pan doktor na to,że on "nie zajmuje się piersiami i usg też mi nie zrobi, bo
nie ma odpowiedniego sprzętu...no ale zobaczmy", pomacał to miejsce, które
budzi mój niepokój, pozostałe kwadraty piersi go nie zainteresowały, o drugiej
nie wspomnę
"Płaci Pani 200zł"
Jasna cholera, po tym jak powiedział,że on piersiami się nie zajmuje, powinnam
była się odwrócić i wyjść.Głupia Baba!
p.s.po mojej lewej stał wypasiony sprzęt do usg

, widocznie nie do piersi