Dodaj do ulubionych

świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju

09.08.10, 09:24
prośba o pomoc do Was!

Jestem świadkiem na ślubie brata. Kreacja: sukienka w kolorze
ciemnego różu, żakiet: jasny róż (marszczony).
Buty mam czarne i dalej mam problem.
Potrzebuję Waszej porady w kwestii doboru:
- koloru rajstop (czy opalone czy może pod kolor sukienki)
- kolor dodatków: biżuterii i torebki (czy torebka pod kolor stroju
czy butów)

jak się teraz dobiera dodatki, jaka moda?
doradźcie mi proszę
dziękuję Wam serdecznie
Obserwuj wątek
    • ol2 odnośnie biżuterii 09.08.10, 09:26
      nie chciałabym nic na szyję - bo nie mam dużego dekoltu. bardziej
      myślałam o kolczykach (ale większych czarnych) i bransoletce.

      Co Wy na to?
      Czy biżuteria również pod kolor butów czy stroju?
    • suazi1 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 19:42
      Moim zdaniem: zamień jasnoróżowy żakiet na czarne bolerko z krótkim
      rękawem(nie są drogie ok.40-60 zł), dużo Ci to ułatwi. Czarne buty
      masz, do tego czarna malutka torebka, czarna bransoletka i kolczyki
      i możesz zasuwać.
    • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 20:15
      A nie mozesz zrezygnowac z tego zakietu i pojsc w samej sukience? IMHO zakiety
      wygladaja strasznie nieladnie do sukienek i psuja caluski wizerunek.

      No i blagam wszystko tylko nie czarne buty, chyba, ze masz jakies peephole
      lakierowane na poteznym obcasie i koturnie sad
      Buty jakies srebrne (typu peep hole), bo nie sadze, zeby udalo Ci sie kupic w
      kolorze ciut jasniejszym, albo ciemniejszym od sukienki.
      Do sukienki mozesz zalozyc delikatny lancuszek srebrny na reke, moze jakis
      pierscionek na ta sama reke.

      Do tego malenka torebeczke albo portfel do reki w kolorze albo srebrnym, albo
      zblizonym do sukienki (ale nie w tym kolorze co buty, wiec jak buty srebrne to
      torebeczka rozowa i odwrotnie). Wiecej bizuterii nie zakladaj, bo intensywny
      kolor sukienki powinien byc jedynym elementem przykuwajacm uwage. Do tego
      gladkie wlosy, delikatny makijaz, prawie bezbarwny lakier na krotkie paznokcie i
      bedziesz wygladac jak z zurnala. A jak obwiesisz sie bizuteria, czarnymi butami,
      torbami, strzelisz loki na glowie i wlozysz zakiet, to osiagniesz efekt jak na
      odpust. CZego Ci nie zycze smile
      • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 20:18
        Aha. I oczywiscie zadnych rajstop!
        • mia_siochi Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 20:21
          d.o.s.i.a napisała:

          > Aha. I oczywiscie zadnych rajstop!

          E tam, ani to ładnie, ani wygodnie wink
          Takie 5 lub 7 DEN są niewidoczne, a nogi jakoś tak zgrabniej wygladają
          smile
          • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 20:23
            W zeszly weekend bylam na weselu i z cala stanowczoscia twierdze, ze kazde
            rajstopy widac i kazde wygladaja fatalnie (widzialam nawet rajstopy do sandalow!).
            • mia_siochi Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 20:33
              5 DEN nie widaćsmile

              No przecież nie zmuszam, podpowiadam tylko.
              Mnie tam każde buty na bosą stope obcierają, i jakoś mam wpojone że
              gołe nogi są nieeleganckie. A pończochy lubie, więc wszystko się dobrze
              składa smile
              • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 20:53
                No ok. Jak nie widac to nie widac, a o to wszakze chodzi smile
      • e_r_i_n Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 20:28
        No właśnie, też mi te czarne buty zgrzytają.
        Poszukaj czegoś innego.
        • plusydodatnie Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 21:34
          wg mnie połączenie dwóch odcieni różu nie jest dobrym pomysłem,a ty
          jeszcze chciałaś różowe rajstopy??? i do tego czarne buty?? no
          koszmar jakiś,sama to wymyśliłaś?? posłuchaj rad dziewczyn,bo
          obawiam się,że w przygotowanym przez ciebie stroju będziesz wyglądać
          śmiesznie i groteskowo
      • marminia Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 22:34
        Właśnie tak byłam ubrana w zeszłym tygodniu na weselu! (sukienka
        ciemny róż, delikatne srebrne sandały, srebrna kopertówka) Z
        biżuterii tylko spory pierścionek (srebro z ametystem) i kolczyki-
        wkrętki. Fryzura - gładko spięte włosy. Oczywiście bez
        rajstop.Chyba wyszło nieźle.
        • czar_bajry Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 10.08.10, 22:47
          Podchodzę do tego wątku jak do jeżasmile
          Miałam napisać od razu jak powstał ale cóż...
          Dobił mnie żakiet, czarne buty i rajstopy a na dodatki spuszczę zasłonę milczenia.
          To co opisałaś to strój odpustowy pierwszej wodysmile
          Zostaw tak jak radzą dziewczyny samą sukienkę, żakiet postarza tak samo zresztą
          jak szal. Czarne buty- tylko te buty będą widoczne.
          Postawiła bym na sandałki- delikatne na obcasie, rajstopy wonsmile a z biżuterii
          też coś delikatnego a w żadnym wypadku czarnego. Torebka dopasowana do butów
          najlepiej delikatna kopertówka. Dodatki w srebrze będą oksmile
          Podkreśl mocniej oko a usta błyszczykiem w kolorze sukienki lub jaśniejszym.

          • nowi-jka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 08:19
            srebrny do rózu?? jestescie tego 100% pewne?
            fakt czarne buty - koszmar ale jakos ten srebrny tez mi sie nie widzi
            chociaz moze gdybym to zobaczyła?!
            szary i róz sa ok moze i srebrne moze byc smile
            no i pierwsze słysze ze rajstopy są be
            jak by mi sie chciało to bym poszukała watku w którym pisałyscie jak to
            do biur w rajtkach w upały chodzici ebo nie wypada a co dopiero w
            pełnej elegancji
            w ogóel nie wiem ile ma lat autorka ale kolor róz to wg mnie dla
            50lteniej kobitki pasuje jedynie
            • nowi-jka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 08:19
              a rózowe rajtki to hicior big_grinbig_grinbig_grin powalajacy
            • czar_bajry Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 10:59
              szary i róz sa ok moze i srebrne moze byc smile

              srebro to przecież odcień szarego.

              no i pierwsze słysze ze rajstopy są be

              owszem są be do: sandałek, butów z odkrytymi palcami z piętą odkrytą zresztą
              też ale ten wariant jest jeszcze do przyjęcia.
              Zapamiętaj na całe życie: Rajstopy + odkryte byty są besmilenosimy je tylko do
              pełnych butów.
              I jak chcesz to możesz poszukać wątków o rajstopach- wszędzie występują buty
              zakryte.
              Do takich burów jedynie kabaretki się nadają i nie ma inaczej.
              • nowi-jka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 13:59
                ale nie ma mowy nigdzie ze to sa buty z odkrytymi pietami lub palcamy
                mozecie tylko domniemywać smile bo lato
                autorka napisała buty czarne - ja wyobraziłam sobie ze czułenka
                jak sandałowate to jzu sie nie dziwie smile
            • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 11:54
              > srebrny do rózu?? jestescie tego 100% pewne?

              Jestesmy smile


              > jak by mi sie chciało to bym poszukała watku w którym pisałyscie
              jak to > do biur w rajtkach w upały chodzici ebo nie wypada a co
              dopiero w > pełnej elegancji

              Ale biuro to nie wesele smile Nie utozsamiaj elegancji z rajstopami.
              Elegancja to zalozenie tego co pasuje do okolicznosci. Rajstopy na
              letnie wesele pasuja jak piesc do jeza. Poza tym, jak kolezanka
              powyzej napisala do sandalkow, czy butow bez piety, czy palcow
              rajstop nie zakladamy. Z kolei w takich butach do biura sie nie
              chodzi.

              > w ogóel nie wiem ile ma lat autorka ale kolor róz to wg mnie dla
              > 50lteniej kobitki pasuje jedynie

              Jest roz i roz. Roz jest b. elegancji, gdy... jest elegancki.
              Dziewczyna pisze o ciemnym rozu i choc nie znamy sukienki to mozna
              podejrzewac, ze moze byc to bardzo elegancki roz. Chociaz szczerze
              mowiac mam watpliwosci patrzac na kolejne elementy garderoby, ktore
              planowala, wiec wolalabym zobaczyc zdjecie tej sukienki zanim sie
              ostatecznie wypowiem.
            • paulka25 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 13:58
              Nie powiedziałabym, że czarne buty to koszmar. Wszystko zależy od tego jakie to
              buty. Ja niedawno do fuksjowej sukienki miałam na nogach czarne lakierowane mega
              wysokie peep toe. Do tego malutka czarną lakierowaną kopertówkę i piękne czarne
              duże wiszące kolczyki. Fryzura to klasyczny gładki ulizany kucyk. Moim zdaniem
              wyglądało to wszystko razem bardzo dobrze.

              A co do rajstop to może i są ok do klasycznych zakrytych szpilek w lecie do
              biura, ale niekoniecznie na letnie wesele do lekkich bucików.
              • suazi1 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 17:57
                Dokładnie to samo mam przed oczami. Poza tym wg mnie srebrny+ciemny
                róż=słaby efekt. Sama kilka miesięcy temu przygotowywałam sobie taki
                sam zestaw. Z tej okazji miałam dylemat: srebrne (szare) lub czarne
                dodatki do krótkiej sukienki (coś w stylu princeski) w kolorze
                fuksji. Szare i srebrne dodatki wyglądały mało wyraziście, ginęły na
                tle fuksji, całość nie miała charakteru. Za to elegancka, głęboka
                czerń idealnie grała z tym kolorem. Ale co kto woli.
                • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 19:23
                  Toc ja juz na poczatku napisalam, ze jak ma solidne czarne szpilki
                  lakierki, albo peephole to moze je zalozyc. Ale nie podejrzewam, ze
                  ma takie buty, o jakich ja mysle.
                  • landora Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 11:00
                    peeptoe, nie peephole wink
    • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 11.08.10, 01:03
      naprawdę trudno radzić na bazie tylko takich info Wszystko zależy nie tylko od
      koloru ale i od fasonu i rodzaju materiału, czyli ogólnie - stylu tych elementów
      kreacji. Liczy się także odcień. Mi by pasowały jakieś sandałki na szpilce bez
      rajstop ale jeśli masz byty pełne - rajstopy jak najbardziej - cieliste,
      delikatne. Jeśli to tzw. pudrowy róż, moim zdaniem super by się komponował z
      dodatkami w kolorze grafitowym/marengo (torebka, buty?) Jeśli chodzi o
      biżuterię, to ja na szyi muszę coś mieć, po prostu dopasowuję to do rodzaju
      sukienki, przecież nie musi dyndać na gołej skórze. Może jakaś obróżka? Do tego
      makijaż - szarości z różem - super połączenie. Baw się dobrzesmile
      • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 11:30
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2377642,2,1,IMGP1214.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2377645,2,3,IMGP1216.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2377647,2,4,IMGP1217.html
        i teraz tak:
        sukienka to bardziej delikatny fiolet
        buty czarne- dla mnie tylko ta opcja zostaje. wiem, że je potem
        wykorzystam
        rajstopy- mam pończochy w kolorze cielistym i blade nogismile dlatego
        tylko ta opcja

        nadal nie mam dodatków, oceńcie same.
        z góry Wam dziekuję
        • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 11:39
          Blagam, tylko nie ten zakiet! Skad Ty go wytrzasnelas? smile
          Wyrzuc to, a kysz, kysz i nigdy wiecej nam nie pokazuj.

          Sukienka to jednak nie "ciemny roz", tylko jasy fiolet. Nie jest za
          piekna, zwlaszcza ten blyszczacy material, ale jedyna szansa, zeby
          jakos wygladala to jesli NIC wiecej na nia nie zalozysz. Zaden
          zakiet, ani bolerko, ani nawet szal.

          Buty sa, wybacz, okropne i na wesele sie nie nadaja. A juz na pewno
          nie dla swiadkowej.

          W sumie nie wiadomo co radzic, bo raczej nic innego sobie nie
          kupisz, prawda? No, ale jesli juz MUSISZ isc w tych butach, to
          rzeczywiscie moze jakies czarne dodatki? Naprawde nie masz innych
          butow? Nawet gorsze, ale nie tak rzucajace sie w oczy? Kurcze, juz
          sama zglupialam. Bizuteria delikatna musi byc, bo sukienka ma
          falbanke. Do tego koloru moze jakies perly na szyje i tyle. Ale
          wtedy te buty... NIe wiem, moze inne dziewczyny cos doradza.

          Nie chce Cie urazic, ale jakbym byla swiadkowa to bym sie troche
          bardziej jednak postarala z dodatkiem ubran, bo pozniej na zdjeciach
          slubnych bedzie widac tylko te Twoje czarne buty sad
          • bsl Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 11:43
            buty totalna porażka
            • ol2 dlaczego buty to porażka?! 13.08.10, 11:53
              ja tak nie uważam, a i najważniejsze - ja je potem wykorzystam.
              Takie chciałam,
              • daria_nowak Re: dlaczego buty to porażka?! 13.08.10, 13:57
                Do delikatnego koloru sukienki na ramiączkach (żakiet pominę miłosiernie
                milczeniem) - te buty będą wyglądały koszmarnie. Są zbyt toporne. Do garsonki -
                i biura - jeśli lubisz - ok, ale nie do sukieneczki!
          • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 11:46
            Aha, jak perly to dlugi sznur, najlepiej okrecony tak ze dwa razy.
            Moze tu znajdziesz inspiracje:

            www.zeberka.pl/art.php?id=5882
            • ol2 nie chcę pereł 13.08.10, 11:56
              myślę o samych kolczykach (ale większych)

              Dziewczyny, ja na co dzień chodzę na sportowo. jaki by nie był
              strój - źle będę się czuła. ale uważam, że komplet jest ładny i jak
              najbardziej na tą okazję
              • ol2 komplet jest jaki jest 13.08.10, 12:13
                i tak sobie myślę, iż aby buty nie były samotne w tej czerni dam
                kolczyki czarne a torebka pod kolor sukienki
                • d.o.s.i.a Re: komplet jest jaki jest 13.08.10, 12:16
                  Nie zapomnij o lokach i tapirze na glowie. Bedzie cud miod malina.
                  • ol2 Re: komplet jest jaki jest 13.08.10, 12:19
                    wiesz co daruje sobie te uszczypliwości! rzecz gustu i tyle. ja
                    prosiłam o poradę co dobrać - a nie jak się ubrać
                    • imasumak Re: komplet jest jaki jest 15.08.10, 18:44
                      Ale te buty nadają się dla emerytki do kościółka, a nie dla młodej kobiety na
                      wesele. No i ten żakiet oddaj do armii zbawienia czy gdzieś, bo jest
                      dramatyczny. I piszę to bez złośliwości.
                  • dynema Re: komplet jest jaki jest 13.08.10, 14:40
                    Moja propozycja jak to uratowac!!
                    Wystylizuj sie na lata 20-30: wtedy uda ci sie jakkolwiek te buty
                    wkomponowac w calosc, rajstopy z pionowa linia, dlugi sznur perel
                    zawiniety na dwa razy, wlosy z loczkiem z boku...jako ze sukienka
                    jest bluszczaca - dodatki do niej matowe.To moja sugestia.

                    Ale cokolwiek wybierzesz mowie ci : zakiet spal. na serio i bez
                    zlosliwosci, nie zakladaj go bo krzywde sobie zrobisz.
                • pade Re: komplet jest jaki jest 14.08.10, 13:47
                  to nie jest komplet, to raz, dwa, nie gniewaj się, paskudne sa te
                  ubrania, paskudne! a buty... w ogóle do tego "stroju" nie pasują
                  nie masz kasy, pozycz coś, będziesz się źle czuła, bo będziesz źle
                  wygladała, po prostu
              • d.o.s.i.a Re: nie chcę pereł 13.08.10, 12:14
                Komplet jest brzydki tj. zakiet jest tragiczny.

                Skoro masz jedne buty do wykorzystania na wszystkie okazje to idz w
                nich. Ale po co prosisz na forum o rade? W czym Ci mamy poradzic?
                Jak wygladac jeszcze gorzej niz bedziesz wygladac?
                • ol2 Re: nie chcę pereł 13.08.10, 12:18
                  tragiczny?! nie sądzę - nie był tani, i kupowany w porządnym butiku,
                  razem z sukienką
                  • czar_bajry Re: nie chcę pereł 13.08.10, 13:16
                    tragiczny?! nie sądzę - nie był tani, i kupowany w porządnym butiku,
                    > razem z sukienką

                    cena nie świadczy o tragiczności ani miejsce kupowania.
                    Można kupić super ciuch w lumpeksie za 10 złsmile.
                    Wiem że o gustach się nie dyskutuje, skoro dobrze się w tym czujesz i jest to
                    Twój styl to ok. Załóż tak jak sobie umyśliłaś.
                    Ja nic Tobie nie doradzę to nie moja bajka.
                • lalka-on-line Re: zgadzam sie z dosia 14.08.10, 11:47
                  dzizus,jak zobaczylam te zdjecia to zalamkatongue_out komplet jak dla cioci
                  wiesi z pcimia dolnego,nie wiem ile masz lat autorko,ale jak ponizej
                  5o to cos z toba nie halo.
                  moze niezbyt grzecznie pisze ale nie miesci mi sie w glowie takie
                  buty wlozyc,bezksztaltne kloce,to one by topmodelke spaskudzily
                  nawettongue_out
                  argument z cena jest smieszny,mozna cudo wyszperac w lumpeksie za
                  bezcen i wygladac jak milion dolarow,tylko trzeba miec smak gust i
                  wyczucie mody a tego sie nie kupi za zadna kase.
                  w oslawionych "butikach" wlasnie takie "kreacje" wisza,a'la
                  alexisbig_grin,nie wiem kto to kupuje,do dzisiaj myslalam ze nikttongue_out
                  konkretnie to ja nie wiem co poradzic bo razem i osobno ten zestaw
                  jest strasznynie ubieraj zakietu na pewno,no i rajstop.
              • laminja Re: nie chcę pereł 14.08.10, 08:13
                to komplet dla pani po 50. Buty brzydkie, niemodne, za ciężkie i absolutnie nie
                pasują do tej sukienki. Jeśli chcesz zostać przy tych butach to zmień sukienkę -
                choć nie wiem co mogłoby do tych butów pasować. Są końcówki wyprzedaży jestem
                pewna, że za małe pieniądze można kupić inne buty, ale ja bym zmieniła wszystko.
                Sukienka jest nieforemna, żakiet paskudny, buty zdecydowanie nie na tę okazję.
                • titta Re: nie chcę pereł 17.08.10, 00:29
                  Buty sa fajne (pal licho mode) ale ne do tej sukienki.
          • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 11:52
            wiesz co Dosiu, rzecz gustu.
            ten komplet (bo to komplet) kosztował 300zł i na pewno niczego
            innego sobie nie kupię. a to naprawdę ładnie na mnie leży i wygląda.
            a buty - sama nie wiem
            • gryzelda71 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 12:13
              Zakupiłaś coś co tobie się podoba to po co pytasz o rady.Kup czarne kolczyki i
              już.Tylko rajstopy w kolorze cery,bo śmiesznie wyglądają blade ręce i ramiona
              przy ciemnych łydkach.
            • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 12:22
              > ten komplet (bo to komplet) kosztował 300zł

              300 zlotych wyrzuconych w bloto. Za trzysta zlotych mozna kupic
              piekna sukienke i jeszcze zostanie, mozna dolozyc i beda buty.
          • crises Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 08:44
            Niech zgadnę: żakiet to łup z lumpeksu, który na kilometr wygląda na łup z lumpeksu?
            • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 09:06
              przeczytaj dokładnie modnisiu
              • crises Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 20:08
                Ciuch nie ze szmateksu, który wygląda jak ze szmateksu. Wiesz, to wiele nie
                zmienia. Serio, serio, przy tym żakieciku to nawet F&F z Tesco wygląda na couture.
        • matsuda do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:11
          wszystko fatalne. na mój gust to tylko okrągłe kolorowe klipsy i reklamówka do ręki.
          • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:16
            nie, mam 31 lat
            • matsuda Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:17
              a strój na 50, albo i lepiej, rozmiar pewnie 40?
              • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:18
                r. 44
                • czar_bajry Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 13:19
                  Rozmiar nie ma znaczenia i 46 może być sexysmile
          • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:17
            ale co jest fatalnego w stroju? co Ty byś kupiła?
            mierzyłam wiele sukienek, ale mam problem z dobraniem dla siebie
            stroju: talia wąska, biodra szerokie.
            A to mi się spodobało ,a przede wszystkim jak w tym wyglądam
            • gryzelda71 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:19
              Np kolory niefajne i krój żakietu.To komplet?
              • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:20
                tak komplet
                • gryzelda71 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:22

                  Bez obrazy,ale fatalny jak dla 3olatki.Mam tylko nadzieję,że kolory przekłamane.
                  • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:23
                    nie, kolory nie przekłamane
              • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:21
                mierzyłam tego masę i naprawdę miałam problem a musiałam coś kupić.
                sukienka jest dopasowana w talii, dół luźniejszy.
                Z żakietem bardzo ładnie i elegancko to wygląda
                • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:22
                  ten komplet wydaje się luźny, ale jak go nałożę to wszystko jest
                  ładnie dopasowane i żakiet również
                  • ol2 wiecie Dziewczyny, jeśli 13.08.10, 12:25
                    ma się idealną figurę to można przebierać. Ja takowej nie mam i jest
                    problem z dobraniem czegoś.
                    • d.o.s.i.a Re: wiecie Dziewczyny, jeśli 13.08.10, 12:29
                      Tym bardziej powinnas szukac prostych, nieskomplikowanych i
                      eleganckich form. A nie jakiegos bazaru, kreszu i postarzajacych
                      zakietow.

                      Naprawde taniej by Ci wyszlo pojscie do krawcowej i skrojenie
                      pieknej prostej np. ciemno rozowej sukienki.
                      A Ty wyrzucilas 300 zl na wiesniacki komplet.
                    • czar_bajry Re: wiecie Dziewczyny, jeśli 13.08.10, 13:43
                      ol2 napisała:

                      > ma się idealną figurę to można przebierać. Ja takowej nie mam i jest
                      > problem z dobraniem czegoś.

                      Gówno prawda...
                      Ten komplet jest dla starej baby bez gustu i tyle.
                      Nie chodzi o rozmiar i o to jak leży.
                      On nie może być elegancki bo jest tandetny, dodajesz sobie ok 20-30 lat.
                      Materiał sztuczny- ble.
                      Jak już musisz w tym to odstaw żakiet, wymień buty na wysokie czarne szpilki,
                      rajstopy cieliste,włosy a"la lata 30, czarna kopertówka, szeroka błyszcząca
                      bransoletka może być błyszcząca na czarno + kolczyki wiszące do tego. Mocno
                      pomalowane oko, zaznaczone kości policzkowe jasne usta tylko nie w kolorze sukienki.
                  • gryzelda71 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:25
                    Ale żakiet wygląda jak z paczki od ciotki z Ameryki.No niełady słowem,niedzisiejszy.
                    • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:27
                      zdjęcia to nie to samo - wiadomo. NO nic dziekuję Wam za "pomoc"
                  • d.o.s.i.a Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:26
                    Sluchaj. Ale my naprawde nie robimy Ci na zlosc, tylko radzimy Ci
                    dobrze, zebys TY dobrze wygladala. Nie chcesz sluchac, ok.
                    Naprawde, naprawde. Uwierz, ze ten zakiet jest ohydny i nawet jakbys
                    dala za niego tysiac to nic tego nie zmieni. Sukienka ujdzie jesli
                    nie zalozysz do niej czarnych butow, ktore tez sa okropne.

                    Nie myslisz, ze cos jest na rzeczy skoro tyle osob Ci mowi? Przeciez
                    mnie tak narpawde nie obchodzi jak Ty bedziesz wyglada na tym
                    weselu, prawda?
                    • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:33
                      ja prosiłam o poradę w sprawie dodatków, stroju nie zmienię bo mi
                      się podoba. A poza tym sporo kosztował.

                      Każdy ma swój gust - rozumiem.
                    • olamortel Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 12:33
                      mam podobne zdanie, sukienka nie nadaje się dla 31 letniej kobiety
                      za 2 tyg jestem świadkową i mam całkiem na odwrót ubranie,
                      a poza tym wesele przy 35 stopniowych upałach i ten żakiet,który wygląda jak zimowy

                      może go nie nakładaj
                      może czarne perłowe korale i czarne kolczyki
                      • ol2 Olamortel 13.08.10, 12:34
                        a jaki strój masz? możesz opisać?
                        • olamortel Re: Olamortel 13.08.10, 12:37
                          długą malowaną rózowo-bordowo-i jeszcze jakieś tam kolorkismilesukienkę z satyny,
                          dopasowaną w rozmiarze 42smile,kupioną za 150zł
                          do tego rózowe sandałki satynowe,bez rajstop
                          z racji malowanej sukienki tylko bransoletka i małe kolczyki
                          • ol2 Re: Olamortel 13.08.10, 12:39
                            no i widzisz, jak ja mierzyłam z satyny sukienki to to wszystko
                            dopasowane i tu odstaje tam za dużo tłuszczyku|smile nie dla mnie
                            • olamortel Re: Olamortel 13.08.10, 12:44
                              ale oglądalam Twoje zdjęcia w galerii i wcale nie widać żadnycb fałdek
                            • d.o.s.i.a Re: Olamortel 13.08.10, 12:51
                              > dopasowane i tu odstaje tam za dużo tłuszczyku|smile nie dla mnie

                              Istnieje bielizna wyszczuplajaca, ktora smialo mozne zalozyc nawet
                              osoba z tluszczykiem i wtedy wszystko sie lepiej uklada.
                    • szyszunia11 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 13:12
                      > Nie myslisz, ze cos jest na rzeczy skoro tyle osob Ci mowi? Przeciez
                      > mnie tak narpawde nie obchodzi jak Ty bedziesz wyglada na tym
                      > weselu, prawda?
                      >

                      tyle osób? a co z cała resztą użytkowniczek forum?? po prostu wypowiadaja się
                      te, które mają swoiste poczucie misji. Pisze swoiste, bo jak dziewczyna już
                      kupiła ubranie, co więcej - podoba jej się, czuje się w nim dobrze i wygląda
                      dobrze (choćby Wam sie samo ubranie nie podobało) to taki gadkami tylko ją
                      urazicie. Ona pytała o co innego, naprawdę. Nie umiecie powiedzieć nic
                      sensownego w kwestii dodatków? albo choć delikatniej wyrażać swoich gustów i
                      opinii o cudzych gustach? choć w sumie mnie to nie dziwi, ja tez niedawno
                      pytałam o kolor lakieru do paznokci na wesele brata i w nagrodę dostałam ... no
                      cóż, wystarczy wątek poczytaćsmile nagle lakier do paznokci stał się nieważny,
                      ważniejsze stało się poczucie misji, żeby nie przebierając w słowach dac mi do
                      zrozumienia jak to fatalny błąd popełniam idąc na wesele brata na czarnobig_grin
                      • d.o.s.i.a Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 13:19
                        > te, które mają swoiste poczucie misji

                        Tak, bo zrobilo mi sie szkoda dziewczyny, ze sama chce z siebie
                        zrobic podstarzala lafirynde. Pal licho, ze jako panna mloda chyba
                        bym ja wygonila z tego wesela.

                        > to taki gadkami tylko ją urazicie.

                        Przeciez z poczatku nawet nie wiadomo bylo co to za ubranie. Bylo
                        sporo normalnych rad, nikt jej nie chcial urazic.

                        > Nie umiecie powiedzieć nic
                        > sensownego w kwestii dodatków?

                        Ale tu sie nie da nic sensownego powiedziec. Probujemy dziewczyne
                        wyciagnac z dramatu, jakim byloby zalozenie tego zakietu i czarnych
                        butow. Nikt jej nie chce urazic. Ale ona nie slucha, bo jej sie tak
                        podoba, a chce konkretnych rad w kwestii dodatkow. Jak z choinki
                        zrobic jeszcze wieksza choinke? No ja nie wiem.
                        • szyszunia11 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 13:27
                          d.o.s.i.a napisała:

                          Pal licho, ze jako panna mloda chyba
                          > bym ja wygonila z tego wesela.

                          o kurcze... ja też słyszałam te argumenty, ze będzie obraza itd. tylko, ze może
                          to jest własnie w guście państwa młodych, skąd wiesz? a może w ogóle nei jest to
                          dla nich tak istotne?



                          > > Nie umiecie powiedzieć nic
                          > > sensownego w kwestii dodatków?
                          >
                          > Ale tu sie nie da nic sensownego powiedziec. Probujemy dziewczyne
                          > wyciagnac z dramatu, jakim byloby zalozenie tego zakietu i czarnych
                          > butow.

                          ale dlaczego miałoby to byc dramatem? co jest celem stroju na taką okazję?
                          wygranie plebiscytu prowadzonego przez naiezaleznych obserwatorów, czy czucie
                          się dobrze w ciuchu w swoim stylu?


                          Nikt jej nie chce urazic. Ale ona nie slucha, bo jej sie tak
                          > podoba,


                          no to raczej oczywiste, skoro jej sie podoba to co kupiła. Ma swój gust i tyle.
                          Jej strój nie jest w moim stylu, ale umiałbym go wystylizować tak, żeby było
                          bardziej po mojej mysli.
                          >
                          • d.o.s.i.a Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 13:34
                            > o kurcze... ja też słyszałam te argumenty, ze będzie obraza itd.
                            tylko

                            Bo jak sie idzie na czyjes wesele w charakterze swiadkowej, to
                            trzeba zadac sobie choc ciutke trudu i wygladac jak czlowiek.
                            Dlatego, zeby nie straszyc pozniej z pamiatkowych zdjec i nie
                            obrzydzic mlodym ich dnia.

                            > a może w ogóle nei jest to dla nich tak istotne?

                            A moze jest? A jak by przyszla w dzinsach to tez byloby nieistotne?

                            > co jest celem stroju na taką okazję?

                            Wygladanie elegancko, stosownie do okazji. Zakiet z kreszu mozna
                            zalozyc jak nikt nie patrzy.

                            > Jej strój nie jest w moim stylu, ale umiałbym go wystylizować tak,
                            żeby było> bardziej po mojej mysli.

                            I co to zmieni?

                            A w ogole nie chce juz dyskutowac, bo zaraz powiem pare niemilych
                            slow, a mimo wszystko nie o obrazenie autorki mi chodzi.
                            • ol2 Dosia, nie mam zdjęć na kompie 13.08.10, 13:36
                              z mojego ślubu tzn. z ubioru mojej świadkowej.
                              To był dramat, ale ja na tamten czas w ogóle nie zwracałam na to
                              uwagi. Dopiero teraz, jakoś tak..

                              spódniczka przed kolana i żakiet w kolorze oczojebnej zieleni i golf
                              bordowy, buty czarne - to jest dla mnie dramat!!!
                              • d.o.s.i.a Re: Dosia, nie mam zdjęć na kompie 13.08.10, 13:43
                                A widzisz, ze jednak to sie widzi w czym jest swiadkowa.
                                Nie rozumiem dlaczego sie upierasz przy tym zakiecie, naprawde.
                                Bedziesz piecset razy lepiej wygladala w samej sukience, uwierz mi,
                                ze naprawde szkodzisz tylko sobie. W ogole zakiet bardzo rzadko
                                wyglada dobrze do jakiejkolwiek aranzacji weselnej, wiec to nawet
                                nie chodzi o to, ze to TEN konkretny zakiet jest zly. Postarza,
                                poszerza, zaburza forme i jest po prostu zbedny. Zostaw go w domu,
                                albo oddaj do sklepu. Ja Ci naprawde nie zycze zle.
                            • szyszunia11 Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 13:38
                              d.o.s.i.a napisała:

                              >
                              > Bo jak sie idzie na czyjes wesele w charakterze swiadkowej, to
                              > trzeba zadac sobie choc ciutke trudu i wygladac jak czlowiek.
                              > Dlatego, zeby nie straszyc pozniej z pamiatkowych zdjec i nie
                              > obrzydzic mlodym ich dnia.



                              widzisz, moja matka była na slubie swego syna w spodniach, na płaskim obcasie i
                              w większości na czarno. I pewnie tez bys powiedziała to samo - że będzie
                              straszyć i obrzydzac widoki Państwu młodym - a było dokładnie odwrotnie, bo
                              akurat w tych kwestiach towarzystwo super się rozumie a i wcześniej ubranie było
                              skonsultowane z bohaterami dnia.

                              >
                              > > a może w ogóle nei jest to dla nich tak istotne?
                              >
                              > A moze jest? A jak by przyszla w dzinsach to tez byloby nieistotne?
                              >

                              ale o tym chyb wiemy mniej, niż sama zainteresowana? ja zakładam, że nie chce
                              zrobić na złość państwu młodym, których przeciez ona zna, nie my.

                              >
                              > Wygladanie elegancko, stosownie do okazji.

                              a kto ta elegancje i stosowność ma ocenić? my?? i kto się ma z niej cieszyć?
                              dziewczyna - na przekór sobie, ale grunt, że na forum pochwalili?



                              >
                              > A w ogole nie chce juz dyskutowac, bo zaraz powiem pare niemilych
                              > slow, a mimo wszystko nie o obrazenie autorki mi chodzi.
                              >

                              też mi się tak wydaje...
                              • ol2 mój brat bierze ślub 13.08.10, 13:42
                                i oczywiście, że nie chcę zrobić na złość Młodym.
                                Młodzi widzieli mnie ubraną w komplet i bardzo im się spodobał.
                                Buty ze mną wybieralismile
                                • d.o.s.i.a Re: mój brat bierze ślub 13.08.10, 13:45
                                  No to jak tak, to sie nie przejmuj. Ale moze nie zakladaj juz zadnej
                                  bizuterii, tylko mala czarna kopertowke do reki. I wlosy na gladko.
                                  • ol2 Re: mój brat bierze ślub 13.08.10, 13:47
                                    włosy będą gładkie, zrobione tylko prostownicą.
            • daria_nowak Re: do autorki: masz 50 lat? 13.08.10, 14:10
              Rzecz gustu, ale jeśli pytasz - odpowiem.
              Przy tym dodam, ze sama mam 30 lat i noszę rozmiar 42 - więc blisko Ciebie. Do
              tego różnicę między talią a biodrami mam sporą, bo niemal 30 cm.
              Żakiet pogrubia - i faktura i wzory. Do tego jest jasny - więc trzy w jednym.
              Sukienka wygląda na workowatą, ale nie wiem jak Tobie w niej, więc się nie
              wypowiem.
              Wiem natomiast, że osobom z wąską talią lepiej w takich, które są choć troszkę
              rozkloszowane, albo odcięte w talii, czy pod biustem (jeśli mają brzuszek, a w
              rozmiarze 44 mają). I z lekkich, okładających się materiałów.
              Natomiast buty w ogóle nie pasują do tego stroju. Są toporne i ciężkie. Nie ten
              styl, nie ta kolorystyka. Wybrałaś pastelową sukienkę i żakiet i nagle do tego
              czarne buty?

              Na moje oko będziesz wyglądała 20 lat starzej.
              I naprawdę nie chcę się wyzłośliwiać, ani robić Ci przykrości, ale może pożycz
              coś od jakiejś przyjaciółki jeśli nie możesz kupić innego stroju?
            • laminja Re: do autorki: masz 50 lat? 14.08.10, 08:19
              przy Twoim rozmiarze taki zestaw to totalna porażka. Zamiast podkreślić wcięcie
              w talii sprawi, że będziesz w całości wyglądała na tak szeroką jak w najszerszym
              miejscu swojego ciała. Cena nie ma znaczenia, to co widać to tandetny materiał i
              kiepski krój. O żakiecie nie chcę nawet pisać, bo szkoda słów. Przede wszystkim
              to strój dla osoby od 20 lat od Ciebie starszej. A w zestawieniu z tymi butami
              będzie tylko gorzej.
              • ol2 Re: do autorki: masz 50 lat? 14.08.10, 09:07
                ja pisałam wcześniej że talia jest dopasowana. na zdjęciach tego nie
                widać
                • memphis90 Re: do autorki: masz 50 lat? 14.08.10, 13:04
                  Przy Twojej figurze wybrałabym coś podkreślającego ładną talię, spódnica
                  rozkloszowana, dekolt głęboki w "V"- na pewno masz ładny i warto byłoby go
                  pokazać. Do tego delikatniesze buty, bo w tych będziesz po prostu ciężko,
                  klocowato wyglądać. Muszę powtórzyć za dziewczynami- buty są tragiczne i
                  babciowate po prostu.
                  • mia_siochi Re: do autorki: masz 50 lat? 14.08.10, 13:36
                    memphis90 napisała:

                    > klocowato wyglądać. Muszę powtórzyć za dziewczynami- buty są
                    tragiczne i
                    > babciowate po prostu.

                    Buty są koszmarne, tak brzydkich dawno nie widziałam ;/
                    • mia_siochi proszę: czarne, niewysokie, nie na szpilce... 14.08.10, 13:42
                      fotoforum.gazeta.pl/u/mia_siochi.html
                      • edor67 Re: proszę: czarne, niewysokie, nie na szpilce... 14.08.10, 17:26
                        Wybacz, ale te buty to też żadna rewelacja. Do tego stroju nie założyłabym ani
                        jednych ani drugich.
            • titta Re: do autorki: masz 50 lat? 17.08.10, 00:33
              Skoro masz waska talie to podkreslaj ja, nie maskuj.
    • z_lasu Elegantki z bożej łaski 13.08.10, 12:34
      "owszem są be do: sandałek"
      "czułenka"
      "pasuja jak piesc do jeza"

      Ubrane jak z żurnala, a jak buzie otworzą to tragedia. I jeszcze
      założycielce wypominają odpustowość. Wstyd, dziewczyny.
      • crises Re: Elegantki z bożej łaski 14.08.10, 20:14
        Inicjatorka wątku z "odnośnie biżuterii" lepsza nie jest.
        • ol2 Re: Elegantki z bożej łaski 14.08.10, 20:29
          mów za siebie Laluniu!
          • crises Re: Elegantki z bożej łaski 14.08.10, 22:44
            Ależ mówię wyłącznie za siebie, tu np. dając Ci do zrozumienia, że zwrot
            "odnośnie biżuterii" jest niepoprawny.
            • ol2 Re: Elegantki z bożej łaski 14.08.10, 22:46
              a jak jest poprawnie? Boże, jaka Ty prymitywna jesteś? - wnioskuję
              po Twojej wypowiedzi. I z kim ja tu gadam... no z kim...
              • czar_bajry Re: Elegantki z bożej łaski 14.08.10, 23:06
                ol2 napisała:

                > a jak jest poprawnie? Boże, jaka Ty prymitywna jesteś? - wnioskuję
                > po Twojej wypowiedzi. I z kim ja tu gadam... no z kim..

                ol2 nerwy Ci puszczajątongue_out

                • ol2 Re: Elegantki z bożej łaski 14.08.10, 23:12
                  smile
              • mama_kotula Re: Elegantki z bożej łaski 14.08.10, 23:06
                ol2 napisała:

                > a jak jest poprawnie?

                Odnośnie DO biżuterii.
                Bo nie odnosisz biżuterii, tylko się DO niej odnosisz smile
      • marychna31 Re: Elegantki z bożej łaski 15.08.10, 15:40
        > Ubrane jak z żurnala, a jak buzie otworzą to tragedia. I jeszcze
        > założycielce wypominają odpustowość. Wstyd, dziewczyny.


        fleksję i ortografię to ja bym jeszcze im darowała ale wrażliwość, wyczucie i
        umiejętność empatii mają niestety na poziomie zerowym a to dopiero jest wstyd....
    • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 12:35
      myslalam ze po czarnym spodniumie na slub brata niewiele mnie zaskoczy
      smile
      • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 12:37
        czarny kostium - czemu nie?smile
      • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:16
        moofka napisała:

        > myslalam ze po czarnym spodniumie na slub brata niewiele mnie zaskoczy
        > smile

        to był kombinezon moja drogawink swoją droga cieszę się, że przynajmniej
        wirtualnie kogoś zaszokowałamwink
        • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:29
          a tam cieszysz
          • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:34
            moofka napisała:

            > a tam cieszysz

            no - bo ja lubię troszkę prowokować, a na imprezie prowokacja nie bardzo się
            udaławink to chociaż tutaj...big_grin
            • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:40
              skutecznie prowokowac na tym forum to co najwyzej lipcowa umie big_grin
              jakbys byla odwazna to bys zdjecia wrzucila tongue_out
              • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:46
                he he. No, tez bym chetnie zobaczyla wink
                Ciekawe czy szyszunia podniesie rekawice.
                • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:57
                  d.o.s.i.a napisała:

                  > he he. No, tez bym chetnie zobaczyla wink
                  > Ciekawe czy szyszunia podniesie rekawice.

                  Nie widzę sensu. Mam swoje zdanie, swój gust, swoje wspomnienia i to mi w
                  zupełności wystarcza. Póki co możecie się powyzywać na założycielce wątku. Sa
                  sytuacje w życiu wymagające od człowieka odwagi, ale trzeba ją odróżnić od
                  ulegania banalnym prowokacjom nadużywającym słowa "odwaga" i - jeśli jesteśmy w
                  temacie biżuterii - jest takie powiedzonko o rzucaniu pereł... wink (bez urazy
                  proszę). Tak więc zdjęciami będę się cieszyć w rodzinnym groniesmile
              • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:46
                moofka napisała:

                > skutecznie prowokowac na tym forum to co najwyzej lipcowa umie big_grin
                > jakbys byla odwazna to bys zdjecia wrzucila tongue_out


                moja prowokacja na forum nie była zamierzona - ot tak - samo wyszłowink
                a co do zdjęć - nie mam ochoty tracić energii. Drżę przed Twoją miażdżącą
                krytyką po prostuwink
                • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:48
                  juz tak nie gwiazdorz, to nie twoj watek jest
                  o twoim juz dawno wszyscy zapomnieli
                  lakier z paznokci dawno juz zszedl a spodnium pewnie zezarly mole wink
                  • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 13:59
                    moofka napisała:

                    > juz tak nie gwiazdorz, to nie twoj watek jest

                    ohohoh!wink juz sie grzeczniutko usuwam w cieńwink
                  • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:03
                    moofka napisała:


                    > o twoim juz dawno wszyscy zapomnieli

                    to po co go sama odgrzebujesz?

                    > lakier z paznokci dawno juz zszedl a spodnium pewnie zezarly mole wink

                    uwielbiam tę retorykęwink spodnium zjadły mole, a kombinezon z wesela - pustosz
                    wypuklakwink
                    • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:07
                      jeja jak zawzieta
                      https://macg.net/emoticons/tired2.gif
                      • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:10
                        moofka napisała:

                        > jeja jak zawzieta
                        > https://macg.net/emoticons/tired2.gif

                        to pustosz wypuklak się zawziął i zeżarłsad
    • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 12:39
      obejrzalam i widze to tak
      te buty absolutnie nie
      noga raczej gola zadbana do sandalkow albo w jasnej ponczosze
      buty bardzo jasne i delikatne
      roz albo ecru (jesli to kolor zakietu)
      zadnych perelek
      perelki sa wiochowate tym bardziej w zestawieniu z kreszem
      im mniej ozdob tym lepiej bo bedzie srokowato
      ewentualnie duze kolczyki
      • ol2 dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 12:41
        o to mi chodziło. Tylko kurcze sama nie wiem co z butami - kupione w
        ccc - mogę je zwrócić. ale jest problem z dobraniem innych: bo albo
        nie ma rozmiaru, ale fason nie ten.

        a te czarne - to mój styl, lubię takie
        • gryzelda71 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 12:44
          Zwróć buty.Nie pasują i nawet czarne kolczyki tego nie zmienią.
        • moofka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 12:50
          nie sa zle
          klasyczne codzienne czolenka
          wygladaja na wygodne, do pracy
          ale nie na wesele
          i nie do tej sukienki
          moze cieliste szpilki?
          teraz modne bardzo i noge wydlużą, a beda neutralne
          jaki dokladnie jest kolor tego zakietu? zdjecie troche przeklamuje
          • ol2 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 12:59
            żakiet: jaśniutki róż
            • moofka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:11
              tu masz stylizacje do jasnych malych sukienek
              buty w typie takich
              https://www.wizaz.pl/szafa/pics/14256_1n.jpg

              w ccc jest teraz wyprzedaz
              na pewno dostaniesz jasne delikatne sandalki za nieduze pieniadze
              • d.o.s.i.a Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:21
                Moofka. Nie no, perelki? Nie za wiochowato? wink
                • moofka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:28
                  a co? niewiochowato?
                  perelki plastikowe to kicz sam w sobie
                  do tego jeszcze w polaczeniu z satynką
                  trzeba je nosic z przymruzeniem oka i na luzie
                  bo noszone na serio beda wiochowate
                  te stylizacje wrzucilam pod katem butow zwlaszcza
                  i dalej uwazam ze do tej sukienki nie pasuja
                  i na pewno nic na szyje
                  na ramionach wokol dekolku juz dosc duzo sie dzieje
                  i sam zakiet tez jest 'bogaty'
                  • d.o.s.i.a Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:35
                    Ale ja mowie o czyms na szyje tylko wtedy gdy zakietu nie bedzie.
                    Nie zauwazylas, ze ja tego zakietu w ogole nie biore pod uwage?

                    > perelki plastikowe to kicz sam w sobie
                    Nie zawsze, nie zawsze. Podalam wyzej przyklady.
                    • moofka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:46
                      ale ta kiecka nie jest zla
                      nie wiem czemu tak ja z blotem mieszasz
                      kolory sa przyjemne, jasne akurat na letnie wesele
                      kroj niby prosty a strojna jest
                      dziewczyna taką ma i innej nie kupi, wazne ze dobrze lezy i dobrze
                      sie w niej czuje
                      wystarczy dobrac dodatki i na pewno bedzie wygladac odpowiednio do
                      okazji
                      zakiet jak znam zycie zaklada sie tylko wkosciele - nie wypada
                      swiadkowej przed oltarzem z golymi ramionami siedziec
                      to nie jest spotkanie biznesowe ani oskary tylko swojskie weselisko
                      wolno i poswiecic i bufki miec wink
                      • d.o.s.i.a Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:51
                        > ale ta kiecka nie jest zla

                        Ale ja juz dawno powiedzialam, ze nie jest! Ale bez zakietu.

                        > zakiet jak znam zycie zaklada sie tylko wkosciele - nie wypada
                        > swiadkowej przed oltarzem z golymi ramionami siedziec

                        Pierwsze slysze. Ja mialam dluga suknie na cienkich ramiaczkach. I
                        co niby mialam zalozyc? Cokolwiek byloby na gorze efekt bylby
                        tragiczny. Rzeczywiscie w sumie nadzieja, ze zakiet po kosciele
                        zostanie zdjety.
                        • moofka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:54
                          no nie wypada
                          w kosciele gole ramiona nie uchodza
                          chociaz szal
                          ale okryc raczej i golizna nie swiecic
                          stad zakiet do kosciola jak najbardziej sie nada
                      • ol2 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:55
                        dokładnie - żakiet tylko do kościoła, nie wypada iść z gołymi
                        ramionami.
                        a drugi żakiet mam na zmianę:
                        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2378124,2,1,zakiet.html
                        • nowi-jka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:02
                          ale ta sukienka ma szerokie rekawki wiec nei jest goła, bardziej
                          gołe latem do kosciola w zwykła niedziele chodza a co dopiero od
                          wielkiej okazji, mlode tez teraz "cycami szczuja" smile i juz nikt na
                          to nie zwraca uwagi
                          i naprawde zachowujesz sie troche jak moja mama - broń Boze kawałaka
                          ramienia a wkosciele a wysokie buty to niestabilne, wez
                          sobie "ciapki" na zmiane, po oczepinacah załozysz
                          • moofka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:09
                            naprawde myslisz ze nikt nowijka?
                            ja zwracam, mnie razi
                            w kosciele kawalek golizny okryc nalezy i 'cycami nie szczuc' smile
                            • nowi-jka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:14
                              jak mam byc szczera to mnie taka zupełna gołośc tez razi ale sie
                              przyzwyczaiłam smile
                              ale uwazasz ze ta sukienka jest "goła"??
                        • d.o.s.i.a Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:24
                          > a drugi żakiet mam na zmianę:


                          O Jezu litosciwy.
                          A ja z jakimis szpilkami peephole tu wyskakiwalam. Oj, chyba jednak
                          nic tu po mnie.
                          • ol2 Dośka, nie przesadzaj 13.08.10, 14:27
                            co nie tak z tym żakietem? nie elegancki?
                            • imasumak Re: Dośka, nie przesadzaj 15.08.10, 19:06
                              ol2 napisała:

                              co nie tak z tym żakietem? nie elegancki?


                              Owszem elegancki, ale dla babci 70-80letniej. Moja mama lat 65 ubiera się
                              nowocześniej smile
                          • lalka-on-line Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 14.08.10, 12:00
                            peepTOE
              • ol2 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:26
                i żadne z tych butów mi się nie podobają, nie mój styl i nie
                stabilne.
                • d.o.s.i.a Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:29
                  Skad wiesz, ze nie stabilne jak nawet nie przymierzylas??

                  Moofka znalazla bardzo ladne zestawy. Po co pytasz, skoro i tak
                  wiesz lepiej? Ubierz sie jak chcesz i nie zawracaj glowy.
                  • ol2 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:33
                    ale ja mierzyłam takie w sklepie i bym sobie kostkę skręciła. nie
                    uszłabym w nich, nie mówiąc o tańcowaniu na weselu
                    • memphis90 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 14.08.10, 13:09
                      Stabilność/wygoda buta nie zależy od szpilki! Ja w zaawansowanej ciąży śmigałam
                      na 8cm szpilkach, bo tylko w to wchodziła moja noga. I było mi wygodniej niż w
                      klapkach czy innych płaskich cudach. Oczywiście większośc butów na obcasie na
                      czas ciąży powędrowała do szafy, ale ta konkretna para jest cudownie wygodna,
                      można w niej chodzić cały dzień i przetańczyć całą noc. Po prostu trzeba kupić
                      dobre buty.
          • adsa_21 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:26
            uwazam podobnie jak moofka. Najlepsze bylyby cieliste szpilki. Te czarne buty sa
            za toporne do tej sukienki.Poszukaj w CCC, na pewno beda mieli.
            • ol2 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 13:27
              ale ja nie noszę i nie znoszę szpilek. a masywniejsze buty ogólnie
              lubię. Może nie są pierwsza klasa do tego kompletu, ale też nie są
              toporne.
              • gryzelda71 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:08
                Po obejrzeniu żakietu na zmianę mam wrażenie,że jaj sobie robisz.
                • ol2 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:09
                  słucham?! nie, nie robię sobie jaj. On mi się o wiele bardziej
                  podoba aniżeli ten główny
                  • moofka Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:09
                    ol, odpusc zakiet wink
                    • ol2 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:13
                      który i czemu (jeśli chodzi o II żakiet)?
                  • gryzelda71 Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 14:13
                    To odpuść sobie ten główny.
                • ol2 W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:11
                  na co dzień, że tak krytykujecie?
                  to są normalne ciuchy dobrych firm.

                  Dla mnie np. H&M albo Reserved jest "ciucholandem" a wiele moich
                  koleżanek się tam ubiera i pewnie wiele z Was.

                  Ale zeby aż tak wybrzydzać?! ślub to tylko jeden dzień - i nie sądzę
                  abym przyniosla Młodym wstyd.
                  • szyszunia11 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:14
                    ol2 napisała:

                    >
                    > Ale zeby aż tak wybrzydzać?! ślub to tylko jeden dzień - i nie sądzę
                    > abym przyniosla Młodym wstyd.


                    dziewczyno, nie przejmuj się. Widocznie spać by nie mogły inaczej, a niech
                    mają...wink jak chcesz to Ci podeśle na priv moja fotkę z wesela bratawink
                    • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:16
                      proszę wrzuć
                      • szyszunia11 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:19
                        ol2 napisała:

                        > proszę wrzuć

                        wieczorekiem, jak będę pamiętać. Ale to zupełnie inna bajka, więc pewnie Ci się
                        nie spodobasmile
                    • d.o.s.i.a Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:27
                      wow, Szyszunia. Jakas Ty szlachetna.
                  • czar_bajry Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:17
                    Normalnie się ubieramy i gwarantuję że żadna nie chce dodać sobie lat.
                    Przepraszam za brutalną szczerość ale na własne życzenie robisz z siebie starą babę.
                    Zamiast HM mogłaś wpaść do Zarytongue_out
                    Uwierz mi można ubrać się ładnie, modnie i elegancko w każdym rozmiarze.
                    • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:20
                      nie lubię ciuchów z Zary
                      • d.o.s.i.a Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:29
                        No, patrzac na te zakiety jakos mnie to nie dziwi.
                      • laminja Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 08:27
                        bo się w nie nie mieścisz? wink
                        • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 09:08
                          tak nie mieszcze się w ciuchy Zary, ale dla mnie to kolejny LUMPEKS
                          • laminja Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 09:29
                            a możesz zdefiniować LUMPEKS? Co wg ciebie determinuje jakość ubrania (marki) -
                            wzornictwo, dobre dopasowanie, tkanina, wykończenie, zgodność z trendami, marka?
                            • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 09:50
                              ciuchy z Zary przypominają mi ciuchy z H&M czy Reserved.
                              Są jakieś takie szare, mojej uwagi nie przykuwają. Poza tym te ich
                              rozmiarówki - te ciuchy są szyte na szczupłe dziewczyny.

                              I tak na marginesie - nie obchodzi mnie jakie mamy trendy. Ubieram
                              się w to co uważam za stosowne, ale absolutnie nie interesuje mnie
                              moda, trendy.

                              Przy codziennym życiu i wychowywaniu dzieci, prowadzeniu domu - nie
                              mam na to czasu. A pieniądze mają na co iść.
                              • gyba Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 10:12
                                a wiesz, ze tutaj sie z toba zgodze. sama nosze duzy rozmiar i w
                                zadnej zarze czy h&m bym na siebie nic nie znalazla. a zreszta w
                                polskich sklepach znalezc rozmiar 16,18 graniczy z cudem.
                                ciuchy na wesele kupilam sobie w Irlandii (tam mieszkam na stale) w
                                M&S, gdzie znalezc fajny ciuch w rozmiarze 16, 18 to nie problem.
                                jesli tak jak piszesz sukienka, ktora pokazalas na zdjeciach lezy na
                                tobie ok, dobrze sie w niej czujesz to fajnie. zmien tylko do niej
                                buty i baw sie dobrze smile
                                • angazetka Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 10:17
                                  W polskich M&S też jest taka rozmiarówka, serio-serio smile
                                • mia_siochi Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 10:24
                                  No co ty gadasz, zarówno w m&s, jak i w h&m sa duże rozmiary.
                                  • gyba Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 11:29
                                    pewnie tak, wierze na slowo wink dawno w Polsce w sieciowkach nie
                                    bylam, bo mi nie po drodze, ale pamietam, jak probowalam znalezc
                                    cos, w czym ja sie bede czula dobrze jeszcze kilka lat do
                                    tylu i nic nie bylo. wreszcie poszlam do butiku i kupilam cos, co w
                                    miare na mnie lezalo i nie straszylo smile podobnie jak autorka watku.
                                    moze teraz sie cos zmienilo.
                                  • czar_bajry Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 12:50
                                    mia_siochi napisała:

                                    > No co ty gadasz, zarówno w m&s, jak i w h&m sa duże rozmiary.

                                    W Zarze też.
                                    • georgyporgy Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 15:36
                                      Mia - nie tak duże... Mam wrażenie, że niektóre panie noszą standardowe 46-48 i
                                      pocieszają się, że to jest 44 bo mieszczą się w rozmiarówkę np niemiecką czyli
                                      duuuuużą. Ja zanim schudłam nosiłam ok 44 właśnie. W Zarze zawsze wchodziłam w
                                      rozmiar L/XL i jeansy 46 czyli nasze 44 właśnie. W hm bez problemu za to mogłam
                                      mieć 42/44. I wybaczcie brak skromności, zawsze uważałam się za dobrze ubraną,
                                      czy jako grubsza czy jako chudsza. No i kocham szpile z Zary. A ich ceny
                                      zaczynają się od 169zl. Można? Można!
                                      Droga autorko, nie udzielę Ci porady odnośnie stroju bo w twojej opinii jestem
                                      lumpeksiarą wink
                                      • laminja Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 15:54
                                        w najnowszej Claudii jest metamorfoza pani, która pewnie nosi przynajmniej
                                        rozmiar 42. W wielu sklepach można kupić ubrania w większych rozmiarach, ale tu
                                        problem to nie brak wyboru tylko spaczony gust.
                                        • d.o.s.i.a Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 17:38
                                          > rozmiar 42. W wielu sklepach można kupić ubrania w większych rozmiarach, ale tu
                                          > problem to nie brak wyboru tylko spaczony gust.


                                          A o jakim guscie mozemy mowic w przypadku osoby, ktora ubiera sie w dresy i
                                          "adiki" na codzien i chyba innych rzeczy nigdy na sobie nie miala. A Zare nazywa
                                          lumpeksem. Sorry, ale z dresiary eleganckiej kobiety nie zrobimy tu na forum,
                                          chocbysmy sie tu wszystkie skichaly.
                                          • ol2 Dośka, ja nie chcę być wcale 14.08.10, 20:13
                                            elegancką kobietą - nic na siłę. Na co dzień ubieram się na sportowo
                                            i tak zostanie.
                                            A suknie miałam ubraną - w dniu ślubusmile
                                      • titta Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 17.08.10, 01:06
                                        No coz...Ja nosze 36/38 i w rozmiarowki Zary nie wchodze. Ani teraz
                                        ani jak mialam 34. Bo Zara ma ubrania szyte na klocki: bez biustu i
                                        bez bioder. Co z tego, ze wejde w biodrach jak w tali odstaje? Co z
                                        tego, ze dopne sie w biuscie, jak od tylu moge sobie plecak wlozyc?
                        • czar_bajry Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 12:44
                          laminja napisała:

                          > bo się w nie nie mieścisz? wink

                          Jeśli chciałaś zabłysnąć dowcipem to Ci nie wyszło- zmieści się.
                    • adsa_21 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:31
                      Czar_ ma racje. Podobnie jak autorka watku nosze 42,czasem 44 i w Zarze
                      spokojnie znajduje sukienki na tzw. wyjscie.
                      W H&M tez sa fajne, tylko trzeba pogrzebacwink
                  • gryzelda71 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:19
                    Mojej 60 letniej cioci podpasowałaby.
                  • alexa0000 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:27
                    To nie jest kwestia ceny, dobrej firmy, jakości czy faktury. To
                    kwestia kroju i fasonu. Patrzę na wybrane przez ciebie buty, żakiety
                    ( oba) i widzę, że jesli chodzi o tzw. większe okazje, ty wybierasz
                    stroje dla -ogólnie ujmując-starych bab. Po prostu takie lubisz i
                    dobrze się w nich czujesz, rozumiem to. Dla niektórych forowiczek
                    niepojetym jednak jest to,że można na własne życzenie dodać sobie na
                    starcie 20 lat. Stąd ten krytycyzm, jak sądzę.
                    • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:29
                      to jest pierwszy strój z gatunku takich, który kupuję. tak się nie
                      ubieram, nie chodze na sylwestra w eleganckich kieckach.

                      na co dzień dres i adidasy
                      • alexa0000 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:36
                        Teraz rozumiem. Nie eksponujesz swojego ciała, nie nosisz sukienek,
                        nie czujesz swojej -jak zwał, tak zwał, kobiecości. Chcesz wygladać
                        elegancko , przyzwoicie i nobliwie,a nie pięknie, młodo i seksownie.
                        • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:40
                          dokładnie taksmile nie czuję swojej kobiecości i tego nie eksponuję -
                          bo nie ma czego.
                          • d.o.s.i.a Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:47
                            Oj, to raczej problem psychologiczny. Dresy i adidasy na codzien? No
                            sorki, ale ja tak na silownie chodze.

                            Mysle, ze jestes doskonalym materialem do programu Goka, jak
                            wygladac dobrze nago. Serio. Bez cienia zlosliwosci.
                            • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:50
                              chodzę tak na co dzień, nie mam potrzeby strojenia się. Nie pracuję,
                              więc tak wygodniej mi się ubierać
                              • d.o.s.i.a Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 15:02
                                > chodzę tak na co dzień, nie mam potrzeby strojenia się.

                                Nie wiedzialam, ze zalozenie czegos innego niz dres to az strojenie
                                sie. Najwidoczniej sie mylilam.
                            • paulka25 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 18:55
                              Bez przesady. Ja na codzień też pomykam najczęściej w dresie. Ale jak jest
                              okazja, na którą wypada ubrać się ładnie to po prostu to robię i mój strój
                              codzienny nie ma tu nic do rzeczy.

                              Na wesele, na którym byłam ostatnio też miałam różową sukienkę, czarne buty i
                              torebkę, więc kolorystycznie podobnie jak autorka wątku. Tyle, że było to
                              bardziej w tym stylu
                              https://www.polyvore.com/cgi/app

                              Aha. Też nie mam 18 lat i idealnej figury ale to nie powód, żeby nosić zestawy,
                              które pokazała nam tu autorka wątku.

                          • el_jot Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:48
                            Rany, nie pisałam w tym wątku, bo nie chciałam cię urazić. Ale teraz nie
                            wytrzymałam. Napiszę banał, ale tak jest: każda kobieta, podkreślam
                            każda, ma w sobie coś, co może wyeksponować. Pooglądaj Goka Wana labo
                            albo Trinny i Susannah na TVN24smile Różne, różniaste typy tam przychodzą i
                            robią z nich cudeńka. Wiem, że samemu trudnie jest się dobrze ubrać, ale
                            można co nieco podpatrzeć. Pisałaś, że masz wąską talię - już masz
                            podpowiedź. Przy dobrze dobranym staniku powiększa się biust (nie
                            chodzi mi wcale o puszapy), który pewnie też maszniczego sobie. Świetnie
                            podkreślają biust i talię fasony odcinane poniżej biustu. Ja jestem dużo
                            większa od ciebie, ale nie pomwiedziałabym, że nie mam co wyeksponowaćwink
                          • alexa0000 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:49
                            W wybranym przez siebie zestawie schowasz się więc idealnie. To, czy
                            twoim zdaniem jest co eksponowac, to ZUPEŁNIE inna historia .
                            Daruję sobie truizmy typu : "kazda ma cos pieknego do pokazania", bo
                            albo tego jeszcze nie wiesz, albo nikt w tobie tego nie odkrył.
                            Życzę ci, aby stało się to jak najszybciejsmile)
                            • ol2 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:54
                              Nie uważam aby "każda kobieta miała coś do pokazania" - nie każda i
                              nie myślę tu tylko o sobie. Jestem niedowartościowana to fakt, ale
                              nie czuję się na tyle dobrze w swojej skórze aby coś eksponować - bo
                              niby co?!
                              • el_jot Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 14:59
                                ol2 napisała:

                                > Nie uważam aby "każda kobieta miała coś do pokazania" - nie każda i
                                > nie myślę tu tylko o sobie. Jestem niedowartościowana to fakt, ale
                                > nie czuję się na tyle dobrze w swojej skórze aby coś eksponować - bo
                                > niby co?!
                                Zgadzam się z Dosią, to jest głębszy problem psychologiczny albo brak
                                odpowiedniego zapleczawink
                                • d.o.s.i.a Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 15:05
                                  > Zgadzam się z Dosią, to jest głębszy problem psychologiczny albo
                                  brak
                                  > odpowiedniego zapleczawink


                                  Mam kolezanke, ktora mi malo oczu nie wydrapala jak chcialam
                                  zobaczyc jak by wygladala w jakims lancuszku na szyjei czy pasowalby
                                  do bluzki, ktora miala na sobie. Tak bardzo zle sie czuje w swojej
                                  skorze, ze odbiera kazda forme poprawienia wizerunku za jeszcze
                                  wieksze uwypuklenie wad. Krepuje ja to, ze moglaby ladniej wygladac.
                                  Nie rozumiem tego.
                                  • alexa0000 Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 15:16
                                    A ja ją doskonale rozumiem, bo TTM. Kiedyś.
                                    • el_jot Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 15:24
                                      alexa0000 napisała:

                                      > A ja ją doskonale rozumiem, bo TTM. Kiedyś.
                                      Ja też tak miałam kiedyś i wiem, że teraz jest lepiejsmile Ale na to trzeba
                                      czasu.
                              • pysia-aga Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 13.08.10, 15:13
                                ol2 napisała:

                                > Nie uważam aby "każda kobieta miała coś do pokazania" - nie każda
                                i
                                > nie myślę tu tylko o sobie. Jestem niedowartościowana to fakt, ale
                                > nie czuję się na tyle dobrze w swojej skórze aby coś eksponować -
                                bo
                                > niby co?!

                                a np. ładnego dekoldu nie możesz wyeksponować? wink i nie mam tu na
                                myśli wywalenia cycków na wierzch smile
                  • crises Re: W co Wy się Dziewczyny ubieracie?! 14.08.10, 08:51
                    > na co dzień, że tak krytykujecie?

                    W 95% w Solara i Monnari.
                    • ol2 nie stać mnie na takie sklepy! 14.08.10, 09:08
                      poza tym nic ciekawego
                      • laminja Re: nie stać mnie na takie sklepy! 14.08.10, 09:31
                        na wyprzedaży za 300zł spokojnie wybrałabyś coś w każdym z tych sklepów (choć z
                        tym drugim byłoby ciężko, bo firma się zwija).
                        • ol2 Re: nie stać mnie na takie sklepy! 14.08.10, 09:52
                          ale uwierz mi ,ja byłam w tych sklepach i np. w Monnari była ładna
                          sukienka. ale co z tego - sukienka taka, że na uda nie dałam rady
                          jej nałożyć. Wąskie to wszystko a rozmiary 42 i 44.
                          • laminja Re: nie stać mnie na takie sklepy! 14.08.10, 15:51
                            nie wierzę w to, że osoba, która ostatecznie zdecydowała się na takie paskudztwo
                            była w sklepach, które mają przyzwoite wzornictwo. To dwa różne światy.
                            • ol2 Re: nie stać mnie na takie sklepy! 14.08.10, 16:23
                              wierz lub nie wierz, byłam przymierzałam i jajo
                          • crises Re: nie stać mnie na takie sklepy! 14.08.10, 20:06
                            ol2 napisała:

                            > ale uwierz mi ,ja byłam w tych sklepach i np. w Monnari była ładna
                            > sukienka.

                            Ale "nie ma tam nic ciekawego", nie?

                            > ale co z tego - sukienka taka, że na uda nie dałam rady
                            > jej nałożyć. Wąskie to wszystko a rozmiary 42 i 44.

                            To trzeba było od razu mówić, że to mają być sklepy dla puszystych.
                            • ol2 no bez przesady 14.08.10, 20:14
                              puszysta to ja nie jestem - jeszcze niesmile ale pewnie z czasem...
                              • d.o.s.i.a Re: no bez przesady 14.08.10, 20:19
                                > puszysta to ja nie jestem - jeszcze niesmile ale pewnie z czasem...


                                Spoko, dres rozciagliwy jest.
                                • ol2 Re: no bez przesady 14.08.10, 21:02
                                  ano jest i jaki wygodnysmile nie to co kiecki. i dres na wiele sezonów
                                  starcza, bez względu jaka moda... bleee
                                  • el_jot Re: no bez przesady 14.08.10, 21:59
                                    ol2 napisała:

                                    > ano jest i jaki wygodnysmile nie to co kiecki. i dres na wiele sezonów
                                    > starcza, bez względu jaka moda... bleee
                                    O, a ja po domu właśnie w kieckach chodzę, oczywiście nie w koktajlowych
                                    ani wieczorowych, ale uwielbiam różnieste sukienki. W dresie tylko
                                    jeżdżę na rowerze stacjonarnym, nie chodzę po domu w dresie, bo czuję
                                    się w nim taka rozmemłana, a jak mam sukienkę, to nawet stojąc nad garem
                                    z zupą czuję się kobiecawink
                              • georgyporgy Re: no bez przesady 15.08.10, 08:55
                                A puszysta wg Ciebie od jakiego rozmiaru się zaczyna?? Bo wg mnie od tego, kiedy
                                nie mieści się w ciuchy z sieciówek... Ja nosząc 44 uważałam się za mega
                                tucznika a nie tylko puszystą...
                                • ol2 Re: no bez przesady 15.08.10, 09:04
                                  do puszystej, nie mówiąc już o tuczniku dużo, dużo mi brakujesmile
                                  a jeśli chodzi o sieciówki - te ich rozmiarówki! na kogo to szyte!?
                                  • angazetka Re: no bez przesady 15.08.10, 10:00
                                    Zdecyduj się może - albo się nie mieścisz w ciuchy z sieciówek
                                    (które w "zwykłych" kolekcjach mają z reguły rozmiary do 42-44),
                                    albo nie jesteś puszysta wink
                                    I co masz do rozmiarówek z sieciówek? One mają raczej liberalne
                                    podejście, bo wiedzą, że klientka ucieszy się, że wchodzi w rozmiar
                                    mniejszy niż zakładała.
                                    • ol2 Re: no bez przesady 15.08.10, 10:31
                                      Jestem wielkim owłosionym Misiaczkiemsmilesmile a dla takich chyba nie
                                      szyją co Anga - hehehsmile
                                • moofka Re: no bez przesady 15.08.10, 10:36
                                  georgyporgy napisała:

                                  > A puszysta wg Ciebie od jakiego rozmiaru się zaczyna?? Bo wg mnie od tego, kied
                                  > y
                                  > nie mieści się w ciuchy z sieciówek... Ja nosząc 44 uważałam się za mega
                                  > tucznika a nie tylko puszystą...

                                  ja sie nie mieszcze w ciuchy z sieciowek
                                  albo mieszcze sie rzadko
                                  mam szerokie biodra 102
                                  i biuscie tyle samo
                                  w tabelkach sieciowkowych to tak wypada na 42-44
                                  o ile z dolem roznie to cycek w 40 nie zapne nie ma szans
                                  i nie czuje sie ani puszysta ani tym bardziej tucznikiem
                                  mam skonczone lat 30 i 2 porody za soba
                                  i nie mam zamiaru frustrowac sie ze nie jestem juz cieniutka jak 15
                                  dlatego tez nie dziwi mnie ze nie znajde dla siebie nic w orsayu czy czyms tam
                                  na szczescie mozna szukac gdzie indziej smile
                                  • a.m.a Re: no bez przesady 15.08.10, 13:50
                                    Moofka, a mozesz zdradzic choc pare sklepow, gdzie warto zajrzec, bo ja dopiero
                                    sie 'sklepowo uswiadamiam' po latach nieobecnosci w pl smile Lubie Kappahl, ale nie
                                    mozna ubierac sie tylko w jednym sklepie smile
                                    • moofka Re: no bez przesady 15.08.10, 21:37
                                      moge moge, ale za wiele nie podpowiem smile
                                      ja mieszkam w miescie nieduzym to i wybor sklepow mam ograniczony na ogol
                                      najwiecej dla siebie znajduje w quiosque
                                      www.quiosque.pl/
                                      rozmiarowka w sumie tez troche zanizona
                                      ale w stylu jednak dla kobiet nie dla licealistek
                                      i czasem myslą ze kobieta tez ma biust
                                      ceny ludzkie, jakosc niezla
                                      lubie tez carry
                                      www.carry.pl/
                                      camieu ma tez dla kobiet 'kobiet' nie 'desek' smile
                                    • el_jot Re: no bez przesady 15.08.10, 23:24
                                      Ja też mogę podpowiedzieć: mój ulubiony Marks&Spencer(uwielbiam kolekcje
                                      Per Una) i Wallis- mniejszy wybór niż w M&S, ale też fajne ubrania, na
                                      kobiety właśnie.
                          • e_r_i_n Re: nie stać mnie na takie sklepy! 17.08.10, 09:43
                            Nosiłam taki rozmiar i mając większość ubrań w rozmiarze 46 spokojnie mieściłam
                            się w 44 Monnari.
                      • crises Re: nie stać mnie na takie sklepy! 14.08.10, 20:04
                        ol2 napisała:

                        Za wyprzedaży w dowolnym z nich za 300 zł można się nieźle obkupić. Nie pojmuję
                        więc chęci to wydania identycznej kwoty na jakiś horror jak z kiepskiego lumpeksu.

                        > poza tym nic ciekawego

                        Dobra, wiemy już, że nie masz gustu.
        • d.o.s.i.a Re: dziękuję Ci za konkretną wypowiedź 13.08.10, 12:53
          Dostalas juz mnostwo podobnych porad, wiec nie pisz "dzieki za
          konkretna rade", bo wszyscy dali Ci taka sama: wyrzuc buty.
      • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 12:52
        > perelki sa wiochowate tym bardziej w zestawieniu z kreszem


        No z kreszem na pewno. Ale nie wiem co masz do perel jako takich.
    • alexa0000 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 12:54
      Zerknęłam w twoją galerię. Jestes ładną kobietą, w tym żakiecie
      będziesz wygladać na pęćdziesiątke. On "obcina" sylwetkę, rujnuje
      cały efekt. Naprawdę, nie pisze tego złosliwie: nie noś go, jest
      niefajny.
    • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:16
      wiecie co, ale nie da się ukryć, że niektóre z Was (w większości)
      obrzydziły mi ten strój i jakoś jestem zmieszana nim.
      Oj, żałuję że ten wątek podjęłam - nie byłoby problemu.

      Wrzucę Wam zdjęcia ze ślubu i wesela - ocenicie same.
      • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:33
        > obrzydziły mi ten strój i jakoś jestem zmieszana nim.


        Naszym zamiarem nie bylo Ci obrzydzenie czegokolwiek, ani
        obrazenie, ani smianie sie z Ciebie. Chcialysmy udzielic Ci rady,
        zebys nie robila z siebie starej baby (sory, za szczerosc). Ty tej
        rady nie chcesz. OK. Masz prawo do swojego stylu. Szkoda tylko, ze z
        ladnej dziewczyny robisz z siebie podstarzala babe. Ale to jest
        tylko i wylacznie TWOJ problem. Chcesz tak wygladac i nie chcesz
        sluchac rad? To jest tylko i wylacznie Twoja sprawa. Ja na szczescie
        tego, ani tego drugiego zakietu nie musze zakladac, a butow takich
        tez mi nikt nie kaze nosic.

        Dostalas full rad. Czy z nich skorzystasz to tylko od Ciebie zalezy.
        I nie ma sie co obrazac, bo wszystkie rady jakie uslyszalas dane
        byly ze szczerego serca.
        • ol2 Dosiu, ja przyjmuję Wasze rady 13.08.10, 14:38
          ale już nic nie zrobię. Nie stać mnie na kupno nowego ciucha, poza
          tym nie chcę.

          a co do drugiego żakietu - bardzo mi sie podoba.
      • adsa_21 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:34
        Najwazniejsze bys Ty sie dobrze czula w tym stroju.
        Milej zabawy!
      • pysia-aga Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:44
        ale dziewczyny naprawdę mają rację i chcą jak najlepiej.
        Czarnych butów do bardzo jasnego stroju (w dodatku w dwóch jasnych
        kolorach) po prostu się NIE ZAKŁADA.
        Nie lubisz szpilek bo są niestabilne - OK. Zresztą, sama jestem dość
        masywnej sylwetki i wiem że zbyt delikatne buciki (czytaj: same
        paski i szpileczka) nie są dla osoby przy kości - wtedy wygląda się
        jeszcze masywniej. Ale te obcasy które Ty wybrałaś, są zdecydowanie
        za grube.
        Wybierz cieliste lub ecru buty na słupku, może w takim typie:
        moda.allegro.pl/item1176650477_nowosc_rylko_f7f01t3lila_r_36_o
        d_lupa1x.html (tylko nie ten kolor of course) - zapewniam Cię że
        taki obcas jest bardzo stabilny.
        aha, jeśli już musisz założyć ten żakiet, to po wyjściu z kościoła
        migiem go zdejmij. I już.

        • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:49
          buty, które wrzuciłaś oki. Obcas podobny do tych moichsmile
          kolor też oki do kompletu - ale co ja potem z nimi zrobię...
          • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:52
            jak to co?
            bedziesz stukac obcasami
            do letniej sukienki albo jasnych bluzek
            takie lekkie buty trzeba miec i juz smile
            praktyczne i tzw do wszytskiego sa do niczego
            no chyba ze drewniaczki wink
          • gryzelda71 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:52
            A co z robisz z zakietem nr 1?
            • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:55
              założę do kościoła i do zdjęć
              • gryzelda71 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:56
                A po weselu?Bo martwisz się co po weselu zrobisz z butami,a żakiety snu z powiem
                nie spędzą?
                • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:58
                  a żakiet będzie sobie wisiał w szafie, do kolejnego ślubu...smile
                  • gryzelda71 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:03
                    To i buty odstaw.
                  • moofka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:03
                    szkoda ze usunelas te zdjecia ktore mialas wczesniej
                    jezeli to ty w tej zoltej bluzce to ja tam widzialam ladna mloda
                    dziewczyne z niezlym figura i duzym biustem smile
                    • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:08
                      tak, to ja byłam
                      • dynema Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:29
                        A idz sie pimpac marudo wink
                        Mloda, fajna, zgrabna babka.
                        Serio, sprzedaj te dwa zakiety na allegro lub do komisu, jakas 50-
                        latka uzupelni sobie garderobe, za ta kase kup sobie jakies
                        jasniejsze butki do jasnych sukienek.
          • pysia-aga Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:02
            No jak to co???
            do każdej letniej sukienki, spódnicy, do jasnych spodni - całe lato
            przelatasz! Do pracy tez się nadają.
            • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:04
              sukienek, spódnic nie noszę. spodni jasnych też nie - tylko białe z
              bawełny a do nich klapki. na co dzień nie noszę butów na obcasie.
              • pysia-aga Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:07
                no i błąd!
                obcas dodaje wzrostu, lekkości i wysmukla. Sama stosuję tą
                sztuczkę wink
                i też nie noszę szpilek, tylko koturny, słupki.
                Ale to już wystarcza, żeby sobie - wizualnie przynajmniej - odjąc
                nieco kilogramów i dodać dobrego nastroju smile spróbuj!
                • ol2 Pysiu, zgadzam się z Tobą 13.08.10, 15:16
                  że obcas robi to i tamto. ale ja przy moim trybie życia nie mam
                  potrzeby noszenia takiego obuwia.
                  a w ogóle dla mnie buty z obcasem - niewygodne
                  • pysia-aga Re: Pysiu, zgadzam się z Tobą 13.08.10, 15:19
                    łeee tam, nie wyskakuj mi tu z trybem życia.
                    Nawet na plac zabaw idę w klapkach na obcasie - koturnie. Zarąbiście
                    wygodne, a swoje robią. Tylko trzeba dobre i wygodne kupić i już!
                    • matsuda i jeszcze: 13.08.10, 15:23
                      kobieta.interia.pl/galerie/galeria/elegancja-dla-puszystych/zdjecie/duze,1094939
                      • ol2 Re: i jeszcze: 13.08.10, 15:28
                        nie no, bez przesady!!! Masakrra
                      • memphis90 Re: i jeszcze: 14.08.10, 13:18
                        Super! Może oprócz zdjęc 3,11,14, gdzie sukienki wyglądają na trochę przyciasne
                        (w lepiej dobranym rozmiarze, bez wylewającego się pod pachami biustu panie
                        wyglądałyby zdecydowanie lepiej)- ale aż chce się być kobietą z ciałem, a nie
                        szkieletorem!
                    • ol2 Re: Pysiu, zgadzam się z Tobą 13.08.10, 15:23
                      ja mam wszystko na płaskim i tak zostanie
                      • edor67 Re: Pysiu, zgadzam się z Tobą 13.08.10, 15:37
                        Tak negujesz obcasy, a czarne właśnie je mają. Dlaczego je kupiłaś?
                        • ol2 Re: Pysiu, zgadzam się z Tobą 13.08.10, 15:43
                          obcasy neguję do noszenia na co dzień, a buty te kupiłam i
                          wykorzystam je nawet na drugi dzień na poprawiny do czarnych spodni
                  • matsuda idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 15:21
                    choć nie wiem czy i on miałby tyle cierpliwości...Elegancka kobieta czasami MUSI
                    włożyć szpilki i elegancką kieckę
                    www.snobka.pl/artykul/7543/sukienka_calvin_klein widzisz różnicę między
                    sukienką a Twoim przebraniem?
                    • ol2 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 15:24
                      zwykła ta sukienka, powiedziałabym "targowa"
                      • pysia-aga Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 15:28
                        pierwsza zasada elegancji: MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ.

                        Co do reszty - poddaję się. Zrobiłam co mogłam smile
                        • d.o.s.i.a Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:01
                          > Co do reszty - poddaję się. Zrobiłam co mogłam smile

                          Ja tez smile
                      • oneone11 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 15:29
                        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja targową nazwałabym raczej Twoją
                        sukienkę, no ale nic na siłę smile
                      • matsuda o matko...strzał prosto w 10 13.08.10, 15:32
                        masz dziewczyno wysublimowany gust
                        • edor67 Re: o matko...strzał prosto w 10 13.08.10, 15:39
                          boska ta sukienka. Poprzedni link z modą dla puszystych też miał kilka ciekawych
                          propozycji. Ale to kwestia gustu. Sama mam rozmiar 42, w porywach 44, ale czegoś
                          takiego, co ty kupiłaś nie założyłabym
                        • d.o.s.i.a Re: o matko...strzał prosto w 10 13.08.10, 16:00
                          No coz, zrobilysmy co moglysmy.
                      • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 15:32
                        ol2 napisała:

                        > zwykła ta sukienka, powiedziałabym "targowa"
                        Jak ta sukienka jest wg ciebie "targowa" to co powiedzieć o tych
                        ubraniach, które wybrałaś na weselesad Sukienka jest piękna, bo prosta i
                        minimalistyczna, uwielbiam właśnie takie.
                      • gyba Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 15:42
                        targowa - buha hahahaha
                        bylam ostatnio na targu - i takiej sukienki na targu nie
                        uswiadczysz - nie te gusta. natomiast pelno kiecek w stylu wybranym
                        prez ciebie, choc ta nie jest jeszcze taka najgorsza.
                        wystarczyloby dobrac tylko buty - te z rylko tutaj linkowane - tylko
                        nie rozowe(!) i torebke.
                        na temat zakietow sie nie wypowiadam - bo do takiej kreacji po
                        prostu nie pasuja, i tu nie ma sie nad czym rozwodzic. wg mnie na
                        zdjeciach nie bedziesz sie w nich prezentowac ladnie. sama sukienka
                        w zupelnosci wystarczy - nie jest przeciez "gola".
                        a co z butami po weselu? - schowac i niechczekaja na nastepne
                        wesele.
                        mam pare super wygodnych butow - obskoczylam juz 4 imprezy a na co
                        dzien tez obcasow nie zakladam, ale inwestycja sie oplacala (troche
                        kosztowaly) i to do nich dobieram stroj.
                        udanej zabawy i troche wiary w swoja kobiecosc smile
                      • memphis90 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 14.08.10, 13:20
                        Ja powiedziałabym- elegancka...
                    • adsa_21 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:25
                      Boska jest na kiecka. Piekny dekolt.
                      kurcze, tez watek stal sie inspirujacywink
                      Sama zaczynam przegladac strony z sukienkami i butami i pewnie
                      niedlugo jakas kupie mimo ze jak narazie na zadne wesele sie nie
                      wybierambig_grin
                      • dynema Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:31
                        Kup na zapas - nie znasz dnia ani godziny kiedy ktos postanowi z
                        milosci naglej sie zwiazac wezlem.
                        • adsa_21 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:35
                          www.bravissimo.com/products/clothing/dresses-and-skirts/bravissimo/bl60-details.aspx?
                          colour=pink&ck=uxOsJVcILjCYvLGL6FLUg1HpiQMFXdHA
                          Ta mi sie podobawink
                          • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:38
                            Do tej trzeba mieć idealną figurę, bo jest dopasowana i z satyny, co
                            eksponuje wszystkie fałdki. Ale sukienka sama w sobie jest piękna.
                            • d.o.s.i.a Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:50
                              El_jot. Wystarczy dobra bielizna obciskajaca. Taka sukienka bedzie
                              lezec dobrze i na puszystej pani.
                              • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:59
                                d.o.s.i.a napisała:

                                > El_jot. Wystarczy dobra bielizna obciskajaca. Taka sukienka bedzie
                                > lezec dobrze i na puszystej pani.
                                W tym przypadku bielizna niewiele da, bo błyszczący materiał powiększy i
                                tak duże co niecowink
                            • tully.makker Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 15.08.10, 14:05
                              Ta sukienka jest ze sztywniejszeho nieco materialu, wiec nie eksponuje ani
                              jednej faldki, wiem, bo mierzylam.
                          • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:46
                            Mi się ta podoba
                            www.monsoon.co.uk/Evening-Dresses/Ellie-Dress/invt/75215688
                            • adsa_21 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:49
                              fajna i kolor ma ladny
                              ja mam taka
                              www.bravissimo.com/products/clothing/dresses-and-skirts/bravissimo/bl61-details.aspx?
                              ck=uxOsJVcILjCYvLGL6FLUg1HpiQMFXdHA
                              Ladnie lezy ale uszyta jest z kiepskiego materialu.
                            • d.o.s.i.a Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:51
                              No to jak w Monsoonie jestesmy, to ja sie pochwale, ze mam taka:

                              www.monsoon.co.uk/Evening-Dresses/Monaco-Dress/invt/75222875&bklist=icat,5,shop,women,dresses,eveningdresses
                              • tully.makker Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 15.08.10, 14:08
                                To sukienka dla osoby bez biustu i posladkow...
                          • d.o.s.i.a Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:50
                            Ja mialam podobna w glowie (tylko ciemniejsza) jak autorka zalozyla
                            ten watek...
                            • adsa_21 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 16:59
                              Kolezanka ma podobna,tylko ciemnorozowasmile
                              Fajna,ale ja bym wygladala w niej jak wielki balonsad
                              Ta ma super kolorek:
                              www.monsoon.co.uk/Evening-Dresses/Obelia-Dress/invt/75215875&bklist=icat,5,shop,women,womenparty,eveningdresse
                              s#
                              kobalt?
                              • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 17:03
                                Ja w moim komuterze widzę intensywny fiolet, piękny. Kobalt to odcień
                                niebieskiego. A sukienka jest pięknasmile
                              • d.o.s.i.a Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 17:03
                                Zalozylam do niej wysokie buty i upielam wysoko wlosy, to mnie
                                optycznie wydluzylo. Tez sie balam, ze bede wygladac jak strus.

                                Ta mi sie podoba, ale droga:

                                www.monsoon.co.uk/Evening-Dresses/Maritius-Dress/invt/75219288&bklist=icat,5,shop,women,womenparty,eveningdresse
                                s
                                • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 17:09
                                  To już prawie dzieło sztuki.

                                  Dla mnie ta jest idealna, no i te sandałki na gołe nogi, cudo.
                                  www.next.co.uk/shopping/women/goingoutoccasion/11/1?extra=sch&n=women
                                  • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 17:11
                                    I najlepsze jest to, że sandałki wcale nie są na wysokim obcasie, a wg
                                    mnie pasują idealniesmile
                                  • d.o.s.i.a Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 13.08.10, 17:21
                                    ladna. Tylko jak tu tanczyc w takiej kiecce?
                                    • ol2 sorki Dziewczyny 13.08.10, 20:18
                                      ale jak widzę jakie kiecki tu wrzucacie to faktycznie nadajemy na
                                      innych falach.
                                      Mój mąż - gdybym którąkolwiek z nich włożyła - udusiłby mnie.
                                      • nutka07 Re: sorki Dziewczyny 13.08.10, 20:39
                                        A dlaczego mialby to zrobic?
                                        Jest taki zazdrosny?
                                        • ol2 Re: sorki Dziewczyny 13.08.10, 20:50
                                          nie, nie jest zazdrosny - bez przesady.
                                          wiem co mojemu mężowi się podoba. W tym stroju widział mnie (łącznie
                                          z butami) i podobało mu się
                                          • d.o.s.i.a Re: sorki Dziewczyny 13.08.10, 21:49
                                            Bo wie, ze w takim stroju zaden facet na Ciebie nawet nie spojrzy.
                                            • ol2 Re: sorki Dziewczyny 13.08.10, 21:55
                                              no nie sądzę. A poza tym mój mąż nie z takich
                                      • d.o.s.i.a Re: sorki Dziewczyny 13.08.10, 21:48
                                        > Mój mąż - gdybym którąkolwiek z nich włożyła - udusiłby mnie.

                                        ??? A to czemuz??
                                • tully.makker Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 15.08.10, 14:19
                                  Hehe, kolejna kandydatka do przesiedzenia calego wieczoru...
                                  • ol2 Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 15.08.10, 14:24
                                    Kochaniutka, zabawa do rankasmile buźka
                              • tully.makker Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 15.08.10, 14:14
                                Masakra. Jasny pasek w talii ja poszerza, a osdobienie go tylko z przodu to juz
                                dno, no chyna, ze zamierzasz przesiedziec caly wieczor na krzesle. Wtedy moze
                                byc. Tylko wejsc do sali trzeba tylem.
                                • ol2 a przepraszam, 15.08.10, 14:26
                                  o jakim pasku Ty mówisz? Ewciu Mingesmile hihi
                                • el_jot Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 15.08.10, 20:04
                                  tully.makker napisała:

                                  > Masakra. Jasny pasek w talii ja poszerza, a osdobienie go tylko z
                                  przodu to juz
                                  > dno, no chyna, ze zamierzasz przesiedziec caly wieczor na krzesle.
                                  Wtedy moze
                                  > byc. Tylko wejsc do sali trzeba tylem.
                                  Ale o której sukience ty piszesz, jestem baaardzo ciekawasmile

                                  A
                                  • tully.makker Re: idealna kandydatka dla Goka Wana, 16.08.10, 10:03
                                    O tej kobaltowo
                                    / fioletowej.
                          • ol2 o, ta sukienka 13.08.10, 20:14
                            jest śliczna, ale na idealną figurę
              • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:08
                Jezu. Dziewczyno. To bedziesz je miala na nastepny slub!!!!!!!!!
                Razem z tym cholernym zakietem, jak juz go tak musisz miec. A te
                czarne buty to do czego bedziesz miec?!

                Naprawde mam wrazenie, ze se jaja robisz.
                • falka32 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 21:57
                  tu się zgodzę. Jeżeli inwestujesz w komplet "na wesela i podobne", a nie
                  chodzisz tak na codzień, to dokup buty pasujące do tego kompletu, czyli jasne.
                  Niech będą nawet identyczne, jak te czarne, tylko w jasnym kolorze. Tamte czarne
                  oddaj albo trzymaj do innego kompletu na inne okazje (np. te poprawiny w
                  czarnych spodniach i wszystkie następne poprawiny oraz pogrzeby i rozmowy w
                  sprawie pracy), trzymaj w szafie całość dobrze dobraną. Bo inaczej przy
                  następnym weselu nie będziesz miała znowu butów do tego kompletu i będziesz
                  musiała szukać nowych, bo te będą już schodzone i będą wyglądały jak kapcie przy
                  eleganckiej sukience. A tak będziesz miała gotowy komplet (lub dwa komplety na
                  różne okazje) gotowe do wskoczenia, dobrze wyglądające i masz spokój na lata
                  całe, bo to, co wybierasz, to nie są hity jednego sezonu i możesz spokojnie je
                  zakładać wielokrotnie.
            • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:07
              Ale do dresu nie pasuja, a ona tylko w dresie.
              Mysle, ze jest to przypadek niereformowalny i szkoda tu naszego
              czasu.
              • pysia-aga Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 15:10
                eee. myślę, że między dresem a elegancką garsonką jest duuuuże
                spektrum strojów.
                A poza tym, nie, nie szkoda mi czasu smile
        • adsa_21 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 14:54
          Jak dla mnie pasują niemal do wszystkiego.
    • agazagie Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:01
      Pojawiająca się w ekspresowym tempie ilość wpisów zaintrygowała mnie i
      postanowiłam tu wejść i się rozejrzeć.
      Hmm... właściwie wszystko tu już zostało powiedziane. Jesteś młodą, ładną
      kobietą a chcesz sobie krzywdę wyrządzić. Ten Twój główny żakiet wygląda jak
      abażur z czasów PRL-u. Ten drugi jest ciut lepszy... ale dla nobliwej pani na
      wieczorku zapoznawczym w sanatorium. Czarne buty do jasnej sukienki to
      nieporozumienie (chociaż same w sobie nie są brzydkie). Sukienka nie jest taka
      najgorsza (chociaż ja wolę klasykę). Skoro się w niej dobrze czujesz to OK.
      Tylko nie zakładaj żadnego żakietu i czarnych butów.
      No i dobieranie torebki do butów jest passe.
      • el_jot Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:10
        agazagie napisała:

        > > No i dobieranie torebki do butów jest passe.
        No właśniesmile Trąbią o tym styliści, że wcale nie jest eleganckie
        dobieranie torebki do koloru butów, torebka może być w kontrastowym
        kolorze, byle była utrzymana w tym samym stylu co strój.
        • dynema Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:14
          Mysle ze przy ogromie innych problemow jakos te buty i torebka w tym
          samym kolorze przejda wink
          • el_jot Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:22
            Zgadzam sięsmile
          • agazagie Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:23
            wink
            No i wydaje mi się, że autorka za bardzo wzięła sobie do serca zasadę, że na
            ślubie nie wypada przyćmiewać panny młodej...
            • utrzymanka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:42
              czy ja moge sie podpiac pod ten watek, bo widze, ze temat sie powoli wyczerpuje?
              Tez bede swiadkiem na slubie i PM zaproponowala 3 kolory sukienek: zolty (
              odpada), szary/srebrny ( ewentualnie) lub czarny ( mam smile).
              W czarnej juz obskoczylam kilka slubow, ale czy wypada " swiadkowac" w czerni?
              Genralnie nie przejmuje sie zbytnio opiniami wypada nie wypada, raz bylam nawet
              w bialej sukience na weselu wink, ale po przeczytaniu tego watku sie nad ta
              czernia zastanawiam, bo nie chcialabym zrobic przykrosci PM....
              • el_jot Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:49
                utrzymanka napisała:

                > czy ja moge sie podpiac pod ten watek, bo widze, ze temat sie powoli
                wyczerpuje
                > ?
                > Tez bede swiadkiem na slubie i PM zaproponowala 3 kolory sukienek:
                zolty (
                > odpada), szary/srebrny ( ewentualnie) lub czarny ( mam smile).
                > W czarnej juz obskoczylam kilka slubow, ale czy wypada " swiadkowac" w
                czerni?
                > Genralnie nie przejmuje sie zbytnio opiniami wypada nie wypada, raz
                bylam nawet
                > w bialej sukience na weselu wink, ale po przeczytaniu tego watku sie nad
                ta
                > czernia zastanawiam, bo nie chcialabym zrobic przykrosci PM....

                Wg mnie czerń na ślub nie pasuje. Ale jakiś czas temu był watek nt ten
                temat i pamiętam, że opinie były podzielone. Zapytaj panny młodej czy
                jej czerń odpowiada na ślubie.
                • adsa_21 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 17:03
                  ja bym zalozyla czarna i poszalala z dodatkamismile
                  • paulka25 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 20:54
                    Ja uważam, że czarna jest ok pod warunkiem jakiś fajnych kolorowych dodatków. Np w tym stylu
                    https://www.polyvore.com/cgi/app
              • dynema Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 16:49
                Skoro sama zaproponowala czarny to jej chyba nie przeszkadza?
              • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 13.08.10, 17:04
                A moze byc granat? Mysle, ze ta sukienka wygladalaby ladnie przy
                pannie mlodej:

                www.monsoon.co.uk/Evening-Dresses/Elisa-Dress/invt/75210788&bklist=icat,5,shop,women,dresses,eveningdresses
                • ol2 przemyślałam sprawę 13.08.10, 20:22
                  jestem na świeżo po spotkaniu ze znajomymi, jeszcze raz to wszystko
                  przemyślałam:

                  zostaje tak jak jest: buty, żakiet i niczego nie zmieniam. Bez
                  żakietu nie wyobrażam sobie iść.
                  Zostają mi tylko dodatki.

                  Pozdrawiam
                  • ol2 p.s. 13.08.10, 20:27
                    wiecie co - tak sobie myślę: żadna z moich znajomych nie cacka się z
                    ubiorem na ślub, jak kogoś nie stać nakłada to co ma i w czym się
                    dobrze czuje.
                    Ja w żadnej sukience nie czuję się dobrze, bo ich po prostu i
                    spódnic nie noszę.

                    Kupiłam to, w czym wyglądam oki. I specjalnie wzięłam ten żakiet (a
                    nie musiałam, choć komplet) bo uważam, iż dodaje całości elegancji.
                    To nie jest ślub pary książęcej, tylko skromnej młodej pary. Goście
                    przeciętnie, żadna elita. Więc nie będę wymyślać.
                    A i tak uważam, że będę wyglądać nienagannie.

                    Ślub za tydzień, zdjęcia wrzucę.
                    • d.o.s.i.a Re: p.s. 13.08.10, 21:51
                      > Kupiłam to, w czym wyglądam oki. I specjalnie wzięłam ten żakiet (a
                      > nie musiałam, choć komplet) bo uważam, iż dodaje całości elegancji.

                      A rob jak chcesz.
                    • marminia Re: p.s. 13.08.10, 22:16
                      Moja teściowa byłaby zachwycona Twoim wyborem. Przed weselem
                      usilnie namawiała mnie na taki komplet (tylko jeszcze z dodatkową
                      błyszczącą różą w klapie żakietu), bo według niej to tak ładnie "na
                      bogato". Nie dałam się i poszłam w sukience podobnej jak ta "maxi"
                      ze zdjęć tylko krótsza i w kolorze fuksji (o dodatkach już pisałam
                      wcześniej). Oczywiście de gustibus ...i tak dalej, idź w czym
                      chcesz i baw się dobrze. Potem na spokojnie pooglądaj zdjęcia z
                      wesela i wtedy przekonaj się czy to prawda, że błyszczące
                      materiały, workowate fasony, wymyślate żakiety i ciężkie ciemne
                      trzewiki pogrubiają i postarzają.
                      • dynema Re: p.s. 13.08.10, 23:23
                        > Moja teściowa byłaby zachwycona Twoim wyborem.

                        Bingo! Jak zobaczylam zdjecia ubran myslalam ze autorka postu juz ponad pol
                        wieku na tym lez padole przebywa...Jakos wyobraznia podstawila mi pania z
                        krotkimi farbowanymi ryzymi wlosami wymeczonymi lakierem i sie zdziwilam ze to
                        tak mloda osoba...
                        • falka32 Re: p.s. 13.08.10, 23:30
                          Ale dziewczyna pisze, że przy swojej figurze wygląda w tym dobrze i ciuchy są
                          dopasowane, a nie wiszą jak worek. Na wieszaku wyglądają źle, a naciągnięte na
                          kształtną figurę z biustem, mogą leżeć naprawdę bardzo ok. Styl, jak styl, na
                          wesele jak najbardziej może być, jedyne, co mi się w tym gryzie, to naprawdę
                          buty, bo są z zupełnie innej bajki i rzucają się w oczy z tym faktem.
                          • paulka25 Re: p.s. 14.08.10, 02:44
                            Może i ciuchy są dopasowane i leżą ok. Ale one po prostu nie są ani ładne ani
                            eleganckie. Nawet dla kogoś kto na codzień chodzi w
                            dresie. Stylem wybitnie kojarzą się raczej ze sporo starszymi paniami.

                            Ja mam tyle lat ile autorka wątku i nie wyobrażam sobie założyć na siebie coś
                            takiego teraz. Mało tego - nie sądzę żebym kiedykolwiek przyodziała się w taki
                            zestaw!

                            Chociaż mojej teściowej pewnie też by się to spodobało wink Natomiast mojej mamy,
                            która ma prawie 60 lat myślę, że nigdy nie ujrzę tak "wystrojonej".

                            Problem jest więc moim zdaniem w tym, że autorka wątku ma kiepski gust jeśli
                            chodzi o dobór ubrań i próbowano jej to bardziej bądź mniej delikatnie dać do
                            zrozumienia.
                            • falka32 Re: p.s. 14.08.10, 08:05
                              tylko po co? Ty masz taki gust, ona ma taki i ma do tego prawo. Pytała o dodatki
                              do stroju, a nie o to, czy tak będzie ładnie.
                          • kali_pso Re: p.s. 14.08.10, 08:35
                            > Ale dziewczyna pisze, że przy swojej figurze wygląda w tym dobrze


                            Nie wiem, czy należy ufać do końca ocenie osoby, która zakłada TAKIE
                            buty do TAKIEJ sukienkiwink Ale w zasadzie - decyzja podjęta już chyba
                            od pierwszego postu, prośba dotyczyła dodatków, że też Wam się chcewink
                            p
                            • szyszunia11 Re: p.s. 14.08.10, 11:46
                              kali_pso napisała:
                              ) Ale w zasadzie - decyzja podjęta już chyba
                              > od pierwszego postu, prośba dotyczyła dodatków,

                              no własnie, własnie...


                              że też Wam się chcewink
                              > p


                              wymądrzać się i ujeżdżać sobie po guście innych - na to zawsze są siływink
                              • marminia Re: p.s. 14.08.10, 20:42
                                Ale mi np. chodzi też o to, że autorka wątku jest ładna, zgrabna i
                                kobieca, co mogliśmy zobaczyć na zdjęciach w galerii, a nie wierzy
                                w to i nie czuje się atrakcyjna. Takim strojem nie wydobędzie z
                                siebie tego sex appealu jaki niewątpliwie ma. Wszystko mi jedno jak
                                będzie wyglądała na tym weselu, bo to przecież tylko jeden dzień,
                                ale może ją zachęcimy do poeksperymentowania z ciuszkami w których
                                będzie i wyglądała i przede wszystki czuła się sexi!
                                • el_jot Re: p.s. 14.08.10, 20:57
                                  Ale autorka nie chce się czuć sexy,ponieważ nie ma co wyeksponować, ona
                                  chce wyglądać nienagannie, i wydaje się jej, że tak będzie wyglądała w
                                  wybranym przez siebie stroju.
                                  • ol2 Re: p.s. 14.08.10, 21:05
                                    ale chyba będę wyglądać nienagannie prawda?
                                    wiem, że na tym ślubie będą osoby, które nakładają to co mają.
                                    Ja się za bardzo cackam z sobą
                                    • angazetka Re: p.s. 14.08.10, 21:10
                                      Po lekturze tego wątku powinnaś już załapać, że owszem, bedziesz
                                      wyglądac nagannie wink
                                      • ol2 Re: p.s. 14.08.10, 21:13
                                        gorzej chodzą ubrane i nikt nie robi z tego tragedii.
                                        Poza tym ja nadal uważam, że jest ładnie i oki.

                                        Pytałam o dodatki...
                                • ol2 Re: p.s. 14.08.10, 21:04
                                  Ja nie mam żadnego sexapilu! Ja nie chcę i nie musze czuć się sexi.
                                  noszę to w czym mi wygodnie
                                  • kali_pso OT 14.08.10, 22:20


                                    Tiaaa...a później taka jedna z drugą co to "preferują styl sportowy"
                                    i "noszą to w czym im wygodnie" zakłada żałośliwe watki na forum
                                    kiedy przychodzi chwila gdy trzeba wskoczyć w elegancką kreację lub
                                    straszy wybraną przez siebie "nienaganną" garderobąwinkp

                                    Rany, ludzie- są w życiu człowieka chwile kiedy jest potrzeba
                                    wyglądać i sexy i elegancko, może jakby tenże człowiek częściej
                                    ubierał na siebie coś więcej niż dres toby wiedział co z czym łaczyć
                                    można, nie miał kłopotów typu :" Mam 33 lata i pierwszy raz zakładam
                                    szpilki" i nie ubierał się jak własna babcia mimo nieciekawej
                                    figury...

                                    No normalnie niektórym to wizyta na pensji u Klementyny z Tańskich
                                    Hoffmanowej by się przydaławinkp
                                    • ol2 Re: OT 14.08.10, 22:27
                                      Forum jest po to by również zakładać takie żałośliwe wątki - jak to
                                      określiłaś.
                                      Sexy - sexy to wyglądałam jak miałam 20 latsmile
                                      • angazetka Re: OT 14.08.10, 22:34
                                        > Sexy - sexy to wyglądałam jak miałam 20 latsmile

                                        A teraz, w tej zgrzybiałej starości, mogłabyś czasem wyglądać
                                        fajnie, ładnie, atrakcyjnie i elegancko. Dres i adiki ci tego
                                        nie zapewnią.
                                        • ol2 Re: OT 14.08.10, 23:15
                                          mogłabym ale nie chce. do szczęścia mi to niepotrzebne
                                    • falka32 Re: OT 14.08.10, 22:42
                                      Ja mam cały czas oczy na szypułkach, jak można w taki sposób, jak w tym wątku,
                                      wciskać komuś swój gust i jeszcze nazywać bezguściem.
                                      Są wesela i imprezy oraz środowiska, na które przyjście w małej czarnej CK
                                      byłoby gafą a sukienka uznana za mało stosowną i mało elegancką, dobrą na plażę
                                      a nie na wesele. Na wesele się ubierasz tak, żeby sie dobrze bawić i nie
                                      odstawać od reszty. Jeżeli dziewczyna z parą młodą wybrali te ciuchy jako
                                      stosowne, to czemu nie możecie przyjąć, że może one naprawdę na to wesele pasują
                                      i do tej konkretnej dziewczyny pasują, bo ona się czuje poważnie a nie jak
                                      fiubździu seksi laska ani i tak chce wyglądać, jak się czuje.

                                      Rozumiem, że można wsiąść na coś, co naprawdę źle wygląda. Np. te buty. Jakby do
                                      tej sukienki chciała założyć czerwony golf, to też bym protestowała. Ale kiecka
                                      z żakietem są jakąś spójną całością na jakiś temat i ten temat sobie dziewczyna
                                      wybrała.
                                  • czar_bajry Re: p.s. 14.08.10, 22:21
                                    ol2 napisała:

                                    > Ja nie mam żadnego sexapilu! Ja nie chcę i nie musze czuć się sexi.
                                    > noszę to w czym mi wygodnie

                                    To po co pytanie o dodatki?
                                    Co kolwiek założysz będzie ok byle było wygodne.
                                    • ol2 Re: p.s. 14.08.10, 22:27
                                      cokolwiek - razem Kochana piszemy
                                      • czar_bajry Re: p.s. 14.08.10, 22:29
                                        ol2 napisała:

                                        > cokolwiek - razem Kochana piszemy

                                        dzięki Kochanasmile
                                • ol2 proszę Marminia 14.08.10, 21:11
                                  wejdź do galerii i zobacz jaka jestem "kobieca" - grube nogi,
                                  ramiona duże.

                                  Ale na pewno przydałaby mi sie osoba od kreowania własnego wizerunku.
                                  Myślę, że wtedy poczułabym się bardziej pewna siebie i kobieco.
                                  • nutka07 Re: proszę Marminia 14.08.10, 21:27
                                    No i maz za te grube nogi i dresy nie chce Cie udusic?
                                    • ol2 wyobraź sobie, 14.08.10, 22:03
                                      że niesmile a jeśli chodzi o dresy to woli dziewczyny ubrane na
                                      sportowo. sam ma taki styl, oczywiście do pracy chodzi ubrany inaczej
                                      • czar_bajry Re: wyobraź sobie, 14.08.10, 22:27
                                        ol2 napisała:

                                        > że niesmile a jeśli chodzi o dresy to woli dziewczyny ubrane na
                                        > sportowo. sam ma taki styl, oczywiście do pracy chodzi ubrany inaczej

                                        Jest to największe kłamstwo wygłaszane przez mężczyzntongue_out
                                        Powie taką bzdurę a zaraz strzeli okiem na laskę ubraną w seksownie i na szpilkachsmirk
                                        • ol2 Re: wyobraź sobie, 14.08.10, 22:31
                                          ależ oczywiście, że tak jest. Mój mąż jest zdrowym facetem i ogląda
                                          się za fajnymi laskami - sama mu je pokazujesmile
                                  • el_jot Re: proszę Marminia 14.08.10, 21:55
                                    ol2 napisała:

                                    > wejdź do galerii i zobacz jaka jestem "kobieca" - grube nogi,
                                    > ramiona duże.

                                    Hmm, ja widzę, że jesteś kobieca, wąska talia, duży biust, krągłe
                                    biodra. Tak myślałam od razu, że te żakiety to po to, żeby ukryć, wg
                                    ciebie, grube ramiona.
                                  • czar_bajry Re: proszę Marminia 14.08.10, 22:23
                                    ol2 napisała:

                                    > wejdź do galerii i zobacz jaka jestem "kobieca" - grube nogi,
                                    > ramiona duże.
                                    >

                                    Kto Ci takich głupot nagadał?
                                    Jesteś ładną kobietą i naprawdę tym strojem się postarzasz.
                                    Ramiona, nogi to są szczegóły które można zatuszować ale nie dresami i adikamismile
                                  • marminia Re: proszę Marminia 14.08.10, 22:35
                                    Oraz wąska talia i świetny biust! Pokazałam to zdjęcie mojemu
                                    mężowi, stwierdził: "apetyczna babka"smileA może zamiast żakietu
                                    założysz jakiś delikatny szal (broń boże błyszczący!)Jak masz
                                    kompleksy z powodu ramion to coś tam zamaskuje, a doda lekkości? Na
                                    ostatnim sylwestrze moja znajoma, która ma zdecydowanie pulchne
                                    ramiona miała właśnie sukienkę na ramiączkach i ażurowy szal tak
                                    zmyślnie zawiązany, że przesłaniał co tam jej przeszkadzało, a
                                    kierował wzrok ku temu co miała ładne, czyli biustowi.
                                    • ol2 Re: proszę Marminia 14.08.10, 23:14
                                      no też rozwiązanie.
                                      boże proszę, nie pokazuj moich zdjęć mężowi
                                    • adsa_21 Re: proszę Marminia 15.08.10, 10:42
                                      Dziewczyny juz ci wszystko napisaly. Jestes naprawde b. ladna. Czemu
                                      nie chcesz w to uwierzyc?
                                      • ol2 Re: proszę Marminia 15.08.10, 10:52
                                        ale ja nie twierdzę, że jestem brzydka. Tylko wiem jakie są moje
                                        mankamenty: nogi czyt.uda, ramiona, fałdki na brzuchu po 2 porodach.
                                        • adsa_21 Re: proszę Marminia 15.08.10, 15:12
                                          Na zdjeciu nie widze ani fald ani obwislych ramion. Jestes zbyt
                                          krytyczna wobec siebie. A nogi masz dlugie, powinnas je pokazywacsmile
                                          • ol2 Re: proszę Marminia 15.08.10, 15:21
                                            może i nogi długie ale grube i niekształtne
                          • ol2 Re: p.s. 14.08.10, 09:10
                            za butami jeszcze się rozejrzę. A jeśli chodzi o komplet to na
                            wieszaku wygląda nieciekawie - a na mnie leży super. Sukienka była
                            przerabiana tzn. dopasowana do mojej talii, a żakiet jest również
                            dopasowany
                        • imasumak Żadna bingo, moja mam ma 65 lat 15.08.10, 19:42
                          I czegoś takiego by na siebie nie założyła uncertain.
                          Taki styl jest chyba niezależny od wieku - w głowie siedzi i już.

                          dynema napisał:
                          Bingo! Jak zobaczylam zdjecia ubran myslalam ze autorka postu juz ponad pol
                          wieku na tym lez padole przebywa..
                          .
                    • czar_bajry Re: p.s. 13.08.10, 22:22
                      A i tak uważam, że będę wyglądać nienagannie.

                      Jeśli to jest Twoim celem to oktongue_out
      • laminja Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 08:42
        dobieranie torebki do butów jest rzeczywiście passe, ale butów do stroju nadal
        obowiązuje :p
    • angazetka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 09:58
      Fascynujący wątek. A tak mi na początku było żal autorki, że nikt
      sie nie odzywa dłuższy czas...
      Przyznam, że dotąd nie znałam trzydziestolatki, która ubrałaby się w
      coś takiego (i która na co dzień nosi dresy). I która uważa, że ten
      żakiet jest elegancki. Szalenie pouczające.
      • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 10:11
        tak, uważam że żakiet jest bardzo elegancki. i na co dzień od wielu
        lat noszę dresy i adiki
        • angazetka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 10:18
          No to żyjemy w światach równoległych. "Adiki"?
        • ga-ti Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 10:32
          Ol, ale Ty ładna dziewczyna jesteś (Ty to ta na zdjęciu z eleganckim dzidziusiem?) i zgrabna! Wierzę, że sukienka na Tobie wygląda inaczej, lepiej. Rozumiem Cię, bo sama najczęściej chodzę ubrana "na luzie", buty bez obcasów, najczęściej w dżinsach. I wiem, jak trudno jest się ubrać na wielkie wyjście i jeszcze trudniej jest się w danym ubraniu dobrze czuć. Ja w życiu nie założę na wesele np. szpilek, bo po prostu nie umiem w takowych chodzić, a co dopiero tańczyć smile
          Uważam też, że strój należy dobrać do okazji i "otoczenia". Jeśli wesele skromne, goście "normalni" to może nie każdy chciałby w takim towarzystwie rzucać się w oczy super wystrzałową kiecką... rozumiecie?

          Poza tym, biorę sobie co niektóre uwagi do serca, gdyż niedługo wybieram sie na poszukiwanie sukienki na wesele koleżanki. Zakochałam się w linkowanej tu czarnej, "odcinanej pod biustem" z dekoltem "kopertowym" (?) - nie znam się na eleganckich kieckach smile Ala ta wygląda super, tylko marzy mi się inny kolor, może fiolet albo głęboka czerwień, taka jak wino wink A wesele na koniec września, więc muszę pomyśleć o czymś na ramiona, bo pewnie już upalnie nie będzie sad
          • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 16:25
            tak, to ja jestem na zdjęciu z synkiem
      • phantomka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:49
        Fakt faktem, ze stroj jest koszmarny. Nie wiem, dlaczego upierasz
        sie przy zakiecie, bo sukienka sama w sobie ujdzie w tloku (do
        kosciola zarzucilabym tylko jakis szal na ramiona)
        Natomiast zadziwia Twoja niska samoocena. Naprawde nie masz powodow
        do noszenia workow pokutnych i ukrywania swojej kobiecosci. Masz
        ladna buzie, normalna figure, przecietnej kobiety. Czas chyba
        podratowac swoje samopoczuciesmile
    • mia_siochi ol2 14.08.10, 10:43
      Jestem starsza od Ciebie, noszę podobny rozmiar, a za żadne skarby
      bym tego nie włożyła.
      Moja matka, lat 62, za samą sugestię, że to dla niej by mnie
      wydziedziczyła...
    • szyszunia11 ol2 14.08.10, 22:36
      odbierz pocztę i zobacz do czego człowiek jest zdolnywink
    • mikas73 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:40
      No zajrzałam skuszona..
      Łał, 300 wpisów nt. koloru rajstop i rodzaju biżuterii? Czy może
      coś więcej się tu wydarzyło? big_grin
      • czar_bajry Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:47
        mikas73 napisała:

        > No zajrzałam skuszona..
        > Łał, 300 wpisów nt. koloru rajstop i rodzaju biżuterii? Czy może
        > coś więcej się tu wydarzyło? big_grin

        Musisz sama przeczytaćbig_grin
      • angazetka Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:48
        O kolorze rajstop i dobieraniu bizuterii tu jednak niewiele tongue_out
        • mikas73 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:53
          Pare ostatnich postów zaintrygowało mnie na całego, prawie płaczę
          ze śmiechu... no nie byłaby to emama... big_grin
    • kolor_purpury Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:42
      po zdjęciach Twojego 'stroju' wnioskowałam, że masz ze 60 lat. i na dodatek z
      uporem maniaka wmawiasz wszystkim, że strój jest 'elegancki i nienaganny'. ten
      komplet jest koszmarny, świeci się, żakiet na zimę, buty jak ortopedyczne na
      dodatek kompletnie nie pasujące kolorem. wstyd by mi było się tak ubrać
      • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:47
        no i ja się tak ubioręsmilei nikomu nic nie wmawiam - tylko moje
        zdanie się liczy i najbliższych.
        pytałam o dodatki tak?!
    • postponed Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:45
      tej strój to zdecydowanie nieporozumienie. nawet jakby mnie ktoś raził prądem to
      bym się nie zdecydowała na kupno czegoś takiego.
      • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 22:50
        to jest komplet Natali Dler więc nie nieporozumienie! według mnie
        oczywiście
        • czar_bajry Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 23:01
          prawie jak od Marca Jacobsasmile
          • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 23:05
            smile)))) no, ja też tak myślę
        • postponed Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 14:35
          Ty chyba żartujesz? dla Ciebie wyznacznikiem ładności jest marka? coś może być
          drogie i brzydkie, markowe i brzydkie. a najpiękniejsze rzeczy czasami można
          kupić za grosze na dodatek marki X.
          pytałaś o dodatki, więc odpowiem: pasujące do sukienki, czyli najbrzydsze jakie
          znajdziesz.
          dziwna z Ciebie snobka, bo chodzisz na co dzień w wywleczonym dresie
          • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 15:23
            i Tobie teżsmile snobko! bleee
            • postponed Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 16:53
              nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia więc używasz przedszkolnego 'a Ty
              bardziej'.
              do tej pory nie wierzyłam w istnienie takich ludzi, ale jednak są. młodzi,
              niebrzydcy, dość zgrabni, nie ubodzy, ale z premedytacją kupujący takie ubrania,
              żeby wyglądać jak ciotka klotka. niezbity dowód na to, że pieniądze nie kupią
              dobrego gustu i nie wystarczy wydać 300 zł żeby wyglądać dobrze i z klasą.
              • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 17:18
                ale co Laska ja mam Ci napisać?! przecież mnie to g...o obchodzi
                jakie Ty masz zdanie i nie mam zamiaru Ci czegokolwiek udowadniać.

                Pozdrawiam Ciotka Klotkasmile
                • nutka07 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 17:26
                  A to sa Twoje teksty czy ktos Ci pomaga?
                • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 18:26
                  Ciotka Klotka mi pomagasmile piszę na poziomie, na jakim Wy piszecie
                  • nutka07 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 21:16
                    To moze do wkazowek dot. ubioru tez sie zastosujesz, skoro z pisaniem przyszlo
                    Ci latwo wink
                    • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 22:56
                      zastosuję się do wskazówek - ale dotyczącej biżuterii.
                      • d.o.s.i.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 16.08.10, 01:31
                        Ol2. Napisze Ci prosto z mostu co mysle. Nie wierze, ze istnieja kobiety, ktorym
                        nie zalezy na tym, zeby ladnie wygladac. Po prostu nie wierze, ze Ty taka
                        kobieta jestes. Ty zyjesz w jakims totalnym samozaprzeczeniu i z samodegradacji
                        uczynilas swoja obrone i pancerz. Piszesz o sobie w samych negatywach: nogi
                        klocki, szerokie ramiona, nic do eksponowania. Przez Twoje posty az przebija
                        pragnienie poczucia sie kobieta i nienawisc do tego jak wygladasz. To, ze
                        wbijasz sie w dres i "adiki" i jeszcze nam tu wpierasz, ze nic wiecej nie
                        potrzebujesz, to jest jedna wielka bujda na resorach. I jeszcze chcesz uwierzyc,
                        ze Twoj maz tak lubi. Gowno, a nie lubi. Nie spostrzezesz sie jak poleci za
                        jakas fajna, dobrze ubrana dupa. Toz Ty w tym swoim jednym wielkim kompleksie
                        nawet sama mu te dupy pokazujesz do ogladania! A w skrytosci ducha marzysz, zeby
                        on tak obejrzal sie kiedys za TOBA...

                        To, ze zle czujesz sie we wlasnej skorze widac, slychac i czuc w kazdym Twoim
                        poscie. Sama to zreszta przyznajesz. Ale dume nie pozwala Ci przyznac tu na
                        forum, ze jest Ci z tym cholernie zle. A jest. Jestes gruba, brzydka i
                        zaslugujesz na dres - tak o sobie myslisz.

                        Mniejsza juz o ten nieszczesny zestaw weselny. Wierze, ze jako osoba, ktora
                        nigdy nie odwazyla sie ladnie ubrac, nie mialas okazji wyrobic sobie stylu,
                        gustu, nauczyc sie co jest ladne, co nie. Nie ma w tym Twojej winy. Kazda z nas
                        jakos nad tym stylem pracuje.

                        Obejrzalam sobie Twoje zdjecia i na tym drugim (chrzciny) widze dziewczyne o
                        slicznej buzi, ladnej fryzurze, kobieco ubrana, podkreslajaca swoje zalety. Na
                        pierwszym (plac zabaw), zaniedbana kobieta w dresie i adidasach. I tak sobie
                        mysle, czy Tobie maz kiedykolwiek mowi, ze jestes b. ladna kobieta?
                        • ol2 Dosiu... 16.08.10, 08:02
                          I:
                          naprawdę ( i nie będę tutaj przysięgać) jest mi na co dzień
                          wygodniej ubierać się w sportowe ciuchy. Nie mam potrzeby ani
                          strojenia się ani malowania jak siedzę z dzieckiem w domu.
                          Jeśli mąż poleci za fajną laską - proszę bardzo, niech leci. Jego
                          wybór. Życie pokaże...

                          II:
                          źle czuję się we własnej skórze - nie zaprzeczam. Ale tak jest od
                          zawsze, no prawie zawsze. Pewnie, że chciałabym być szczuplejsza -
                          ale co zrobić - naturze nie wyszła moja osobasmile

                          III:
                          mój mąż jest bardzo skrytym człowiekiem, nie okazuje uczuć a tym
                          bardziej mi nie mówi, że jestem ładna. Ja naprawdę nie potrzebuję
                          tego usłyszeć, do szczęścia mi to niepotrzebne.

                          I podsumowanie:
                          w moim życiu wszystko zmieniło się po urodzeniu dzieci. Przed ich
                          pojawieniem się na świecie - pracowałam (praca biurowa) więc miałam
                          motywację aby wstać rano, umalować się, ładnie ubrać.
                          A teraz: wisi mi to! serio! tzn. wiem, że od czasu do czasu mogłabym
                          się umalować ale po prostu nie chce mi się. A mąż:" Ty w makijażu
                          czy bez wyglądasz tak samo, nie widzę różnicy".

                          Ale i tak go Kocham najbardziej na świeciesmile
                          Pozdrawiam
                          • d.o.s.i.a Re: Dosiu... 16.08.10, 09:50
                            > naprawdę ( i nie będę tutaj przysięgać) jest mi na co dzień
                            > wygodniej ubierać się w sportowe ciuchy. Nie mam potrzeby ani
                            > strojenia się ani malowania jak siedzę z dzieckiem w domu.

                            Ale to nie o strojenie chodzi, a o schludny wyglad, z ktorego mozna czerpac i
                            kobiecosc i dobre samopoczucie.

                            > źle czuję się we własnej skórze - nie zaprzeczam. Ale tak jest od
                            > zawsze, no prawie zawsze. Pewnie, że chciałabym być szczuplejsza -
                            > ale co zrobić - naturze nie wyszła moja osobasmile

                            To nie naturze nie wyszla Twoja osoba, tylko Ty siebie sama zbrzydzasz. SAMA
                            siebie zaniedbujesz, SAMA siebie skazujesz na dres i inne wdzianka, ktorymi SAMA
                            podkreslasz niedostatki figury. Nawet jak sto osob powie Ci, ze tym strojem
                            zrobisz z siebie stara babe. SAMA sobie wmawiasz, ze te niedostatki w ogole
                            masz! Inni ludzie widza co najwyzej apetyczna kobiete z ladnym biustem i
                            wcieciem, ktora na sile robi z siebie rozmemlany dres i stara babe. Mowisz, ze
                            nie potrzebujesz naszych rad. Czyzby? A moze po prostu lubisz byc masochistka?
                            Mysle, ze wiele osob tu Ci juz to napisalo, ale wszystko jest w Twoich rekach.
                            Czy nie warto zawalczyc o swoja samoocene? Czy naprawde chcesz sie czuc zle we
                            wlasnej skorze do konca zycia?

                            > w moim życiu wszystko zmieniło się po urodzeniu dzieci. Przed ich
                            > pojawieniem się na świecie - pracowałam (praca biurowa) więc miałam
                            > motywację aby wstać rano, umalować się, ładnie ubrać.

                            Wiesz, co? Pieprzysz. Motywacja powinna wynikac z samej Ciebie, a nie z pracy,
                            czy czegokolwiek innego. Korona Ci z glowy nie spadnie jak zalozysz ladniejszy
                            dres, albo spodnie i ladne trampki, przyczeszesz ladnie wlosy DLA SIEBIE. Nie
                            musisz sie stroic do piaskownicy, nie musisz sie malowac, i nikt tu tego Ci nie
                            sugeruje.
                          • angazetka Re: Dosiu... 16.08.10, 10:09
                            To bardzo smutne, co piszesz. Każdy potrzebuje być doceniony,
                            zauważony, dla kogoś najpiękniejszy. Ty nie jesteś piękna nawet sama
                            dla siebie, oceniasz się fatalnie ("naturze nie wyszła moja osoba" -
                            Boże, jak tak można!), mąż nie pomaga. Smutne.
                          • nowi-jka Re: Dosiu... 16.08.10, 10:38
                            ol2 co ty chrzanisz dziewczyno
                            czytajac ten watek wyobrazalam sobie jakies monstrum wielkie i
                            pulchne
                            obejrzałam teraz Twoje foty - ty jestes swietna babka
                            na fotce z koscioła wygladasz nawet na mniej niz 31 lat czemu teraz
                            tak z siebie stara babe chcesz zrobić - ale juz zostawie temat tej
                            nieszczesnej sukienki
                            te workowate dresy sa okropne - a gdybys tam miała dzinsy byłoby i
                            wygodnie i fajnie
                            uwierz w siebie i w to ze mozesz byc bardzo atrakcyjna
                            a tekst meza ze nie widzi róznicy w makijazu czy bez ja bym troch e
                            inaczej potraktowała niz ty, uznałabym własnie ze on jzu zawsze
                            patrzy na mnie jak na "szara mase". Najwyzszy czas go zaskoczyć smile
              • falka32 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 22:54
                > do tej pory nie wierzyłam w istnienie takich ludzi, ale jednak są. młodzi,
                > niebrzydcy, dość zgrabni, nie ubodzy, ale z premedytacją kupujący takie ubrania
                > ,
                > żeby wyglądać jak ciotka klotka. niezbity dowód na to, że pieniądze nie kupią
                > dobrego gustu i nie wystarczy wydać 300 zł żeby wyglądać dobrze i z klasą.

                A czy oni wydają twoje pieniądze? I czy brak tego, co w twoim mniemaniu jest
                gustem i klasą, występujący u kogoś innego, wyrządza ci jakąś krzywdę?
    • na_pustyni Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 23:13
      ol, w kwestii stroju nie pomogę skoro już postanowiłaś
      chcę Ci jednakże napisać, że podziwiam Cię za pogodę ducha - inna już by dawno
      się znarowiła i rzuciła mięsem wink
      pozdrawiam i baw się dobrze
      • paniwaz Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 14.08.10, 23:40
        Ol, powala mnie Twoja niska samoocena przy jednoczesnej hardości ducha! Walczysz
        o ten komplet jak lwica, pomimo iż 100% kobiet w tym kolosalnym wątku jest
        przeciw - ja niestety także. Wiem, że go nie zamienisz na nic innego i wystąpisz
        przyodziana w swoje fiolety, ale powiem Ci co nastąpi w kolejnej pięciolatce -
        będziesz piękniała i chudła, przez co Twoja samoocena wzrośnie a za tym pójdą
        zmiany w garderobie. I kiedy spojrzysz na zdjęcia z tego wesela, zobaczysz
        starą, wsiową babę, za którą będzie Ci na prawdę wstyd. Teraz tego nie jesteś w
        stanie pojąć, ale opamiętanie z całą pewnością nastąpi. Wtedy przypomnij sobie
        to chóralne, "NIE" i zaufaj sile forum. Baw się pięknie i rolę świadkowej
        wypełnij z godnością i zaangażowaniem. Pozdrawiam serdecznie. Pani Wąż (też
        świadkowa na weselu 11.09, jeszcze bez sukienki, choć rozważam 2 sukienki z Monsoon)
      • a.m.a Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 10:46
        Sledzac ten watek od kilku dni - dzisiaj mialam napisac to samo, ale na_pustyni
        mnie ubiegla smile Ja cie podziwiam za spokoj i opanowanie. Prawdopodobnie jestes
        fantastyczna mama z nieludzka wrecz cierpliwoscia smile.

        Na zdjeciu z dzieckiem widac ladna, pogodna dziewczyne, na pewno duzo
        szczuplejsza niz rozmiar 44 smile
        Jestes ladnie ubrana na chrzcinach, wiec skoro piszesz, ze dobrze wygladasz w
        tym komplecie na wesele, bo mierzylas, bo para mloda tez zachwala, to ja ci
        wierze. Jezeli mozesz zmienic buty na jasniejsze, to tak byloby lepiej, ale byc
        moze nie macie juz kasy w tym miesiacu na nowe buty, co doskonale rozumiem smile
        Do tego stroju proponuje cieliste rajstopy badz ponczochy w zaleznosci od pogody
        oraz delikatne kolczyki. Ja wiem, ze dobieranie torebki pod kolor butow jest
        passe, ale ja chyba zdecydowalabym sie na mala czarna. Hmmm, no nie wiem, moze
        dziwczyny lepiej dobiora torebke - bo ja jakos nie umiem sobie wyobrazic
        czarnych butow i bialej czy cielistej torebki, bo brazowa to dla mnie zupelnie
        odpada.

        POzdrawiam, zycze wspanialej zabawy na weselu!
        • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 10:54
          Oj Kochanasmile może i jestem fantastyczną mamą, ale cierpliwości to
          mi chyba brakuje do moich dzieciakówsmile

          Pończochy mam cieliste. Jednak nie wiem dalej jakie kolczyki: czy
          bardziej wyraziste w kolorze czarnym czy skromniejsze i jaki kolor
          torebki?
          • czar_bajry Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 11:33
            Jakie masz te torebki?
            Co postanowiłaś z butami?
            Jak już ustalimy co z torebką to napiszę o biżuterii i tylko tego będę się
            trzymać- obiecujębig_grin
            • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 12:07
              nie mam jeszcze żadnej kupionej bo nie wiem jaki kolor
              ale co do biżuterii myślałam o czarnych kolczykach bo buty zostają
              • czar_bajry Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 12:17
                To ja bym i torebkę zostawiła czarną np. kopertówkę.
                Zostaw czarne dodatki, kolczyki , bransoletkę itp.
                Pończochy jasne/cieliste.
                • szyszunia11 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 12:22
                  czar_bajry napisała:

                  > To ja bym i torebkę zostawiła czarną np. kopertówkę.
                  > Zostaw czarne dodatki, kolczyki , bransoletkę itp.
                  > Pończochy jasne/cieliste.

                  popieram
                  • ol2 Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 15.08.10, 12:36
                    tak też zrobię - dziękujęsmile
                    • ol2 jeszcze tylko pytanie odnośnie torebki 15.08.10, 12:37
                      czy bardziej "skórowata" czy satynowa?
                      • a.m.a Re: jeszcze tylko pytanie odnośnie torebki 15.08.10, 13:36
                        Ja bym kupila pod buty - "skorowata" smile bardziej matowa, malutka, i jednak do
                        powieszenia na ramieniu (wygodniej mi by bylo), ale z dluzszym paskiem - nie
                        konczaca sie na bialym zakiecie pod pacha, tylko dyndajaca blizej butow smile
                        • ol2 Re: jeszcze tylko pytanie odnośnie torebki 15.08.10, 14:16
                          o takiej też myślę
                          • titta Re: jeszcze tylko pytanie odnośnie torebki 17.08.10, 02:20
                            Do Ol: przebrnelam przez te dialogi i wiesz co? Nie o ten
                            nieszczesny zakiet chodzi, a o to, ze piszesz, ze nie ma czego
                            pokazywac. Ze zdjec wynika, ze jestes mloda, bardzo ladna i
                            proporcjnalnie zbudowana kobieta. I wlasnie to mozna ekspnowac! Czas
                            chyba troche czasu poswiecic rowniez dla siebie.
                        • czar_bajry Re: jeszcze tylko pytanie odnośnie torebki 15.08.10, 22:38
                          tylko dyndajaca blizej butow smile

                          Nigdy w życiutongue_out
                          Jako pasek może być na łańcuszku ale w ręku najlepiej.
    • mia_siochi zdjęcia :) 17.08.10, 08:00
      Ha ha smile Dopiero Twoje zdjęcia obejrzalam. I wiesz co Ci powiem?
      Ja to bym chciała tak wyglądać big_grin
    • agazagie Re: świadkowa na ślubie-dobór dodatków do stroju 12.09.10, 23:13
      Ciekawa jestem końca tej historii smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka