pferbe
25.08.10, 22:25
Niedawno zauważyłam, że dzięki dziecku, które zajmuje mi niemal
cały czas i dzięki temu, że jej "syrenka" potrafi uruchomić się w
najmniej oczekiwanym momencie, ja nagle zdążam wszystko zrobić.
Dawniej sprzątanie, gotowanie itp. było udręką na którą cudem
znajdywałam czas.
teraz równocześnie kroję marchewke, składam rzeczy, śpiewam,
zabawiem bobasa, za chwilę frunę z odkurzaczem, prasuję, piorę i
jestem gotowa na niespodziewany atak gości;DDD
Nie chodzi mi o chęć chwalenia się, ale podobno mózg matki to
torpeda. Powinnyśmy mieć więcej przywilejów w pracy, przecież jako
matki jesteśmy lepszymi pracownikami niż ktokolwiek!!