troll_bagienny 03.09.10, 14:24 W Polsce już od dawna mamy jeden niezawodny test pozwalający na rozróżnienie, która kobieta wymaga cc, a której wystarczy poród naturalny. Jest to mierzone grubością portfela ojca dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chrissis dokładnie! 03.09.10, 14:42 w Polsce przy przyjmowaniu położnicy na porodówkę wypełnia się tylko jeden test, który decyduje o wszystkim w przyszłym porodzie: deklarację czy poród jest opłacony prywatnie, czy też płaci za niego NFZ. W pierwszym przypadku można liczyć na pojedynczą salę, zainteresowanie lekarza przebiegiem porodu, obecność ojca czy innej bliskiej osoby,opiekę poporodową położnej, znieczulenie czy też cesarkę właśnie, w drugim przypadku najlepiej być wierzącym i liczyć na cud boski, czyli na to że uda się bez większych szkód na sobie i dziecku wyrwać z polskiego systemu opieki zdrowotnej, bo jest się zdrowym, silnym i odpornym a nie dlatego ze ktoś ci tam pomoże. I ten test znakomicie wystarcza do selekcji na cc, opłacone położnice zazwyczaj go mają, nieopłacone nie mają nawet jak bardzo potrzebują, no chyba że umierają razem z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 03.09.10, 14:50 I dobrze. Niech chociaż bogaci rodzice mają taki poród jak chcą. W końcu ciężko pracują na pieniądze które posiadają. A osoby biedne przyzwyczajone są przeważnie do biedy i różnych przykrych rzeczy,więc są bardziej zahartowane i lepiej zniosą nieopłacony poród. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 03.09.10, 19:25 gazeta_mi_placi napisała: > I dobrze. > Niech chociaż bogaci rodzice mają taki poród jak chcą. > W końcu ciężko pracują na pieniądze które posiadają. > A osoby biedne przyzwyczajone są przeważnie do biedy i różnych przykrych > rzeczy,więc są bardziej zahartowane i lepiej zniosą nieopłacony poród. Gazeta, a ja ci odpowiem następująco: Co ty, k***a, wiesz o.... no i dobra, załóżmy, że rodzisz. twoje dziecko jak najbardziej chciane, wyczekane, ukochane już niemalże od momentu, kiedy było już wiadomo, że jest, będzie - ma się urodzić... przyjeżdżasz do szpitala ze skurczami - rodzi się. i myślisz sobie jak? że w sumie to świetnie zarabiam, nie ma problemu, odpalę tysiaka za cesarkę, będę mieć spokój święty? czy jak??? a może raczej: w sumie z jakiej racji mam komukolwiek dopłacać za dobre traktowanie? czy nie lepiej te pieniądze wykorzystać na coś ciekawszego??? a te gorzej sytuowane, to co? może mniej kochają swoje dzieci i nie zależy im aż tak bardzo na szybkim i sprawnym porodzie??? ale ok, może to ja się nie poznałam na tej ironii ;P Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 03.09.10, 19:32 Te gorzej sytuowane są nastawione na usługę adekwatną do ceny Bogata daj 4000 tysiaki w klinice i ma full wypas,biedniejsza idzie na darmowy poród do szpitala i ma usługę adekwatną do ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 03.09.10, 20:10 idź se uródź najpierw, bo faktycznie nie wiesz ty o czym piszesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 03.09.10, 20:26 Moja koleżanka rodziła dwukrotnie w prywatnej klinice. Była zachwycona. Cóż,za lepszej jakości usługi się po prostu płaci. Tak jest w każdym jednym sektorze. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 03.09.10, 21:06 nadal powtarzam: idź i uródź sobie sam(a) - niezależnie od tego czy zapłacisz czy nie - bo nie wiesz o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 03.09.10, 21:09 Jeżeli już to w prywatnej klinice. Jak ktoś się decyduje na dziecko które kosztuje przez te wszystkie lata 2000000zł to stać go i na jednorazowy wydatek 4000zł. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 03.09.10, 21:13 nie mówię o pieniądzach, tylko o urodzeniu dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 03.09.10, 21:26 Na akurat w klinice prywatnej to urodzenie dziecka kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 03.09.10, 21:12 gazeta_mi_placi napisała: > Moja koleżanka rodziła dwukrotnie w prywatnej klinice. > Była zachwycona. > Cóż,za lepszej jakości usługi się po prostu płaci. > Tak jest w każdym jednym sektorze. BTW: na wczasy na Majorce, owszem mało kogo stać i raczej ludzie nie miewają takich ambicji, zwłaszcza jeśli liczą się z kasą - za wczasy, to jest coś zupełnie normalnego, ze za wczasy się płaci, niewazne czy są t wczasy pod namiotem czy w 5-cio gwiazdkwym hotelu. Ale wydawać na świat potomstwo chce prawie każda normalna rodzina. I dobra obsługa (bez szkody dla zdrowia zarówno dla matki jak i dziecka) w ramach NFZ-tu należy się jak psu buda Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 03.09.10, 21:16 >I dobra obsługa (bez szkody dla z > drowia zarówno > dla matki jak i dziecka) w ramach NFZ-tu należy się jak psu buda Ile kobiet umarło w trakcie porodu? Raczej chyba niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: dokładnie! 03.09.10, 21:19 > Ile kobiet umarło w trakcie porodu? Raczej chyba niewiele. Gorzej bywa z ich dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: dokładnie! 03.09.10, 21:26 Znam sporo historii kobiet, które w wyniku zaniedbań lekarzy straciły dzieci lub urodziły chore. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 03.09.10, 21:28 Niestety takie rzeczy zdarzają się na całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 05.09.10, 00:17 gazeta_mi_placi napisała: > Niestety takie rzeczy zdarzają się na całym świecie. więc się ciesz, że to nie twoje dziecko zmarło....... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 05.09.10, 09:36 Myślisz,że gdyby wszystkie rodziły przez CC nie byłoby przypadków ciężkich chorób lub nawet śmierci dziecka? Pewnych spraw nie przeskoczysz. Bez względu na najlepszą opiekę lub rodzenie CC zawsze będą przypadki śmierci dzieci tuż po urodzeniu lub innych chorób. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 05.09.10, 19:53 Nie. Oczywiście pewnych rzeczy się nie przeskoczy i nawet święty Boże nie pomoże... Ale myślę, że gdyby lekarze, położne zawsze wykonywali swoją pracę na najwyższym poziomie, tak jak potrafią najlepiej, możnaby znacznie zminimalizować takie ryzyko. Jestem człowiekiem i nie interesują mnie żadne statystyki. Zależy mi na tym, żeby moje dzieci rodziły się zdrowe, takoż i u mych przyjaciół, choroby, śmierci dziecka nawet najgorszemu wrogowi nie życzę. Poza tym, ja też wykonuję swoją pracę najlepiej jak potrafię, zgodnie z umową o pracę zarabiam ileś tam, duża część mojej wypłaty odprowadzana jest na ubezpieczenie społeczne i na ubezpieczenie zdrowotne, "na czysto" zostaje mi ileś tam i nie marudzę. Pracuję w sektorze handlowym i eszcze nie zdarzyło się, żeby jakikolwiek klient zapłacił mi coś ekstra za to, że został sprawnie i szybko obsłużony - po prostu nie ma takiej opcji To chyba naturalne jest, że idę do lekarza czy to z grypą do wyleczenia czy na oddział położniczy z dzieckiem do urodzenia - oczekuję, że zostanę obsłużona jak najlepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dokładnie! 05.09.10, 20:30 Piguły i położne to najgorsza grupa zawodowa. Esesmanki w obozie Rosen(coś tam) Niemcy rekrutowali (chyba słusznie) spośród piguł. Znam trzy piguły-jedna narkomanka,druga lewa (nie mogła ukończyć zwykłego liceum),trzecia samotna matka puszczająca się w wieku 17 lat. Co wymagać od takich ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: dokładnie! 05.09.10, 23:13 gazeta_mi_placi napisała: > Piguły i położne to najgorsza grupa zawodowa. > Esesmanki w obozie Rosen(coś tam) Niemcy rekrutowali (chyba słusznie) spośród p > iguł. > Znam trzy piguły-jedna narkomanka,druga lewa (nie mogła ukończyć zwykłego > liceum),trzecia samotna matka puszczająca się w wieku 17 lat. O rany! tragedia, normalnie!!!! strach chodzić w ogóle do przychodni! nigdy nie wiadomo na kogo się trafi i jeszcze nie wiadomo co ci zapisze - królika doświadczalnego będą z człowieka robić myślę, że chyba jednak aż tak źle nie jest z ogółem personelu naszej służby zdrowia, tylko raczej się ludziom nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
nadrugiemiania Gazeta 03.09.10, 20:01 a osoby biedne to przepraszam co???lekko im pieniądze przychodzą? nie pracują ciężko.Ojjj nieładnie. Bardzo chciałabym w twojej wypowiedzi wyczytać ironię, bo nie wierzę ,że można być takim ignorantem Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Gazeta 03.09.10, 20:33 Może i niełatwo,ale co w związku z tym? Jak nie masz pieniędzy na daną usługę to jej nie dostajesz. Jak pracujesz jako pomoc domowa masz pretensje,że koleżanka pracująca na wyższym stanowisku jedzie na kilku dniowe luksusowe SPA na które Cię nie stać? Poród w dobie prywatnych klinik i innych udogodnień jest teraz taką samą usługą. Stać Cię wykupujesz poród w klinice albo w państwowym szpitalu płacisz dodatkowo położnej lub za osobną salę. Nie stać Cię,nie wymagaj standardów takich samych jak te kobiety które zapłaciły. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Gazeta 03.09.10, 21:16 Tu nie chodzi o luksusy, tylko zwykłe standardy humanitarne. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Gazeta 03.09.10, 21:19 Cesarka na życzenie to nie jest standard humanitarny. To nawet nie jest podciągalne pod "dobre traktowanie". Jeżeli na życzenie - to jest fanaberia. A na fanaberie nie każdego stac. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Gazeta 03.09.10, 21:23 No właśnie.Na życzenie nie jest. Więc jeżeli chcesz mieć CC na życzenie płacisz. Proste. Nie stać Cię,a nie ma wskazań medycznych do CC rodzisz jak tysiące kobiet pipką-narządem zresztą do tego przystosowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Gazeta 03.09.10, 21:39 Artykuł nie jest o cc na życzenie, tylko rozpoznawaniu sytuacji, w których należy wykonać cesarkę, bo nie ma szans na pomyślny przebieg porodu sn. Moja koleżanka miała pierwszą cesarkę robioną po 48h, bo tyle czasu zajęło stwierdzenie, że ma zwężenie miednicy i naturalnie nie urodzi. Drugą miała od razu ze wskazań. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Gazeta 03.09.10, 21:24 Zgadzam się całkowicie, że cc na życzenie to fanaberia. Chodzi mi o całokształt traktowania rodzących. Przedłużanie porodu sn w nadziei, że rodzina kobiety w końcu się złamie i zapłaci za cesarkę, nie jest standardem humanitarnym, delikatnie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Gazeta 03.09.10, 21:27 Zgoda - ale to kwestia zakkutego łba lekarza. Jeden z drugim lekarz-katolik będzie się do końca upieral przy sn. Tyle, że to nie on potem będzie hodował dzieciaka z porażeniem okołoporodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: Gazeta 04.09.10, 21:31 miaowi napisała: > Zgoda - ale to kwestia zakkutego łba lekarza. Jeden z drugim lekarz-katolik będ > zie się do końca upieral ??? dlaczego akurat katolik? Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Gazeta 05.09.10, 14:39 Bo zwykle tacy za wszelką cenę bronią porodu sn. Chociaż ich wyznanie jest w tej chwili nieistotne - faktem jest że partactwo lekarza przekreśla normalne zycie rodziny. I taki lekarz powinien do końca życia upośledzonemu w ten sposób dziecku płacić. Może to by ich nauczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Gazeta 03.09.10, 21:28 A to racja. Tego by trzeba przypilnować. Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle nie ugólniajmy 03.09.10, 14:56 Ja tam miałam cc od razu przy pierwszych wątpliwościach, w dodatku towarzyszył temu mój wyraźny protest (uczuciowy, że tak powiem, a nie medyczny), w państwowym szpitalu, za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
nadrugiemiania Nie---dokładnie! 03.09.10, 17:44 Miałam cesarkę ustaloną "z góry" z lekarzem, bez specjalnych wskazań lekarskich.Za darmo.Do ginekologa też chodziłam na NFZ. Więc chyba nie zawsze jest taka ,że grubość portfela ojca dziecka (tudzież samej matki) ma tu znaczenie. Dziecko ważyło 3770. A z drugiej strony to bardzo się cieszę ,że miałam cesarkę i uważam ,że kobieta powinna mieć prawo sama decydować o tym jak chce rodzić, jednakże powinna być dokładnie uświadomiona co do zagrożeń i korzyści wynikających z porodu rozwiązanego przez CC jak i naturalnie.Wybór stanowczo powinien należeć do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie---dokładnie! 03.09.10, 21:12 >Wybór stanowczo powinien należeć do niej. Także wtedy jak chce uparcie rodzić naturalnie a dziecko okręciło się pępowiną i tylko CC może je uratować (bądź też są inne komplikacje medyczne)? Odpowiedz Link Zgłoś
nadrugiemiania Re: Nie---dokładnie! 04.09.10, 20:17 Tak także wtedy.Warunkiem jednakże jak to wyżej napisałam jest dokładna rzetelna informacja o korzyściach i szkodach wynikających z takiego czy innego porodu.Notabene owinięcie dziecka pępowiną nie jest p/wskazaniem do porodu naturalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie---dokładnie! 04.09.10, 20:28 Oczywiście jeżeli lekarz postąpi zgodnie z wolą rodzącej i dziecko będzie niepełnosprawne lekarz będzie mógł od tego umyć ręce? Odpowiedz Link Zgłoś
vincentyna Re: Nie---dokładnie! 05.09.10, 00:24 Halooo!!! Ty nie rodzilas, Tobie dziecko z brzucha wyciagnieto. CC to nie porod, to operacja! Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: Nie---dokładnie! 05.09.10, 13:47 No i ? Porod przez cc to cos nagannego ? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie---dokładnie! 05.09.10, 16:36 Owszem nagannego bo nie namęczysz się jak inne Czemu masz mieć lepiej od kobiet które rodziły przez kilkanaście godzin i mają rozjechaną pipkę i często problem z nietrzymaniem moczu... Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: dokładnie! 05.09.10, 10:30 nie uogólniaj trzebawybrac szpital z dobra opinia o porodówce to sie ma dobre warunki , wiem bo rodziałam niedawno temu dość i zanim zdecydowałam sie na szpital podowiadywałam sie jak to wygląda w okolicy i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Głupoty wyisujecie, moje drogie!!! 05.09.10, 15:42 Co prawda córkę urodziłam naturalnie, bo taka była moja wola, ale całą resztę, czyli jednoosobową salę, znieczulenie, całodobową opiekę, obiadki podstawiane pod sam nos i wszystkie inne widzimisię miałam na NFZ (płaciliśmy tylko za poród rodzinny - 100zł). Można? MOŻNA!!! Dodam, że rodziłam w Kościerzynie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 15:01 no patrz a mi zrobili dwa razy zupełnie za darmo-mało tego drugi raz o SN się wykłócałam i nie przeszło tylko się na cc uparli... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 15:11 Jak można się wykłócać o drugi SN. Nie dość że blizna na brzuchu to jeszcze rozjechana pipka. Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 15:15 Jeśli ktoś planuje więcej dzieci powinien "ograniczać" cesarki. Ja też miałam cesarkę, bo wynikła taka potrzeba. W szpitalu państwowym. Nawet znieczulenie pozwolili mi wybrać Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 15:20 ciekawa teoria, lekarz, który mi już 2 cc zrobił stwierdziłm,że nie problemu z pocięciem i pozszywaniem tyle razy ile będę mieć ochotę i potrzebę. Ograniczenia cc to może x lat temu były potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 20:23 a mojej koleżance podczas ciąży macica pękła w miejscu szwu i co w związku z tym? większość lekarzy mówi, że 3-4 cesarki to rozsądna ilość... Odpowiedz Link Zgłoś
kannama Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 20:26 dodam, że większość lekarzy, których ja znam Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 05.09.10, 12:53 >lekarz, który mi już 2 cc zrobił stwierdziłm,że nie problemu z pocięciem i > pozszywaniem tyle razy ile będę mieć ochotę i potrzebę. To może niech Ci zamek założy.... Zanim podejmiesz decyzję o zmianie lekarza zastanów się samodzielnie dlaczego np. przy ciąży po cesarce monitorowany jest stan blizny na macicy??? Każde kolejne cięcie wiąże się z jej większym osłabieniem. Pękanie macicy to fakt i na przestrzeni x lat niewiele się w tej materii zmieniło. Ja miałam trzy cesarki. Ta trzecia już na wejściu określana była w szpitalu jako "stan zagrożenia życia". I rzeczywiście tak było. Okazało się, że miałam gigantyczne zrosty (pamiątka po cc nr 2) i w efekcie - problem z krwotokiem. Po wszystkim ordynator błagał mnie wręcz, żebym o kolejnym dziecku zapomniała... Cc to operacja. A te nie są obojętne dla organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 19:40 gazeta_mi_placi napisała: > Nie dość że blizna na brzuchu to jeszcze rozjechana pipka. nie mam blizny na brzuchu-nie poszło ci.... Sygnaturka się zgubiła.... Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 15:22 Nick mówi sam za siebie Są wyobraź sobie kobiety, które posiadają swój własny portfel i potrafią go samodzielnie używać. Ale abstrahując od tego, są tez kobiety, które zdecydowanie nie chcą mieć CC, mimo, że mają ku temu wszelakie możliwości, łącznie z uzyskaniem wskazania lekarskiego. To żaden miód-malina, to jest poważna operacja brzuszna, nie żadne ułatwienie. Ale może na bagnie o tym nie słyszeli, dalej skrzek składają i mądrzą się na tematy, o których nie mają zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
troll_bagienny Serdecznie witamy pana (panią?), eee...feministkę 03.09.10, 15:29 Ironii nie poniała? I jakie oburzenie, że się o portfelu męża pisze, eee, ale dziecko ma zawsze jakiegoś ojca, więc ten mąż i portfel symboliczne, ale zrozumiałe raczej dla inteligentnych, jak widać to z feminizmem nie idzie w parze. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Serdecznie witamy pana (panią?), eee...femini 03.09.10, 15:33 Ironia może być lepszej i gorszej jakości. Przyznam, ze żadnej nie widać w pierwszym poście na pierwszy i drugi rzut oka, także przyznaję - bardzo dobrze ją zakamuflowałeś i dałam sie nabrać na to, że jej tam nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 20:34 troll_bagienny napisał: > Jest to mierzone grubością portf > ela ojca dziecka. Wychodzisz z dziwnego załozenia, że matka nie ma portfela Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 20:46 No pacz panie, a ja miałam cc trzy razy. Gratis!!!! A jakie są stawki za poród SN? Holibka, zapłaciłabym, jak słowo daję! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 21:10 Jak w domu albo pod krzaczkiem-za darmo. A 10-20 zł znieczulenie porodowe dostępne dla każdej w dowolnym sklepie całodobowym. Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 21:21 > Jak w domu albo pod krzaczkiem-za darmo. > A 10-20 zł znieczulenie porodowe dostępne dla każdej w dowolnym sklepie całodobowym. To znieczulenie to jakiś badziew... Dobra rada na przyszłość: dopłać i zdecyduj się na coś bardziej markowego! Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 21:24 Znane od lat, czysty żywy spirytus! Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 22:36 Gazeta coraz bardziej Cię lubię. Twoje pełne ironii i czarnego humoru wypowiedzi są brane tutaj przez większość osób śmiertelnie poważnie i zaczyna się jatka Chyba mamy podobne poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 22:46 Załóż wizytówkę Odpowiedz Link Zgłoś
tempera_tura Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 22:57 Hmmmmm 4000 tyssie? To w jakiejś oborze. Ja w prywatej zapłaciłam 12000......tak bardzo sie bałam Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 03.09.10, 23:02 E,w tej za 12000zł to chyba za Ciebie urodzili? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 04.09.10, 21:00 No jak miala cesarke to jak miala sama rodzic? Kladziesz sie na stol i dziecko wyciagaja z Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 04.09.10, 21:22 A to luzik Odpowiedz Link Zgłoś
koniknabiegunach Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 05.09.10, 16:40 gazeta pisze,że "bogaci cięzko pracują na swoje pieniądze".Na pewno jest duży procent takich,którzy ciężko harując oraz mając po prostu głowę do interesów i duuże szczęście doszli do majątku.Niestety,spora część tych "cięzko pracujących" dorobiła się kradnąc,kombinując,oszukując skarb państwa poprzez niepłacenie podatków,oszczędzanie na ZUS-sie pracowników itp. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Która kobieta potrzebuje cesarskiego cięcia? 05.09.10, 16:50 Typowo polskie,jak się do czegoś dojdzie to na pewno nieuczciwością. A oczywiście ludzie biedni to ludzie uczciwi i nigdy nie oszukują swojego pracodawcy >oszukując > skarb państwa poprzez niepłacenie podatków... Tak,ale dotyczy to tylko tych bogatych,biedniejszy może spokojnie oszukiwać i nikt mu złego słowa nie powie na tym forum (był niedawno wątek forumowiczki której mąż na czarno dorabia przy remontach,jak go oszukała właścicielka remontowanego mieszkania oczywiście tylko ona była winna,męża nikt nie skrytykował no bo przecież biedny....) Odpowiedz Link Zgłoś