Na początku już nadmienię,że mój wątek ma charakter czysto relaksacyjny
Kiedy moje dziecko idzie grzecznie spać(czy to w dzień czy wieczorem)ja-matka, zamiast nadrobić wszelkie domowe,zaległe prace-rozkoszuję się krótkotrwałą wolnością

Zalegam w fotelu z kubkiem kawy(bywa,że zielonej herbaty),włączam laptopa(bywa,że tv),biorę do ręki książkę(bywa,że prasę kolorową)i...oddaję się błogiemu nic nie robieniu
Zanim usłyszę,że jestem leń śmierdzący,zapytam:
Czy też tak u Was bywa...?
Pozdrawiam.