triss_merigold6
31.03.04, 12:51
Zainspirował mnie post na temat nieudanego wyjścia na basen.
Jest sporo postów w których e-rodzice chwalą się ewidentnym naruszaniem prawa
lub krytykują - ich zdaniem - zakazy i ograniczenia.
Przykłady:
- basen i niezrozumienie, że skoro regulamin zabrania korzystania z basenu
dzieciom poniżej 5 lat to można ponarzekać ale należy się podporządkować a
nie robić aferę;
- nagminne branie zwolnień na okres ciąży przez zdrowe kobiety (same
deklarują się jako zdrowe), to zwykłe oszukiwanie pracodawcy lub ZUS-u.
Wyłudzenie nienależnych świadczeń, krótko mówiąc.
- któraś z mam napisała, że nie wzięła ślubu bo jako samotna otrzymuje
zasiłek w wys. 500 zł; podobnie zresztą zrobiła moja znajoma mająca partnera -
zamożnego biznesmena, to również forma wyłudzenia
- pan wożący dziecko motorem (raz, że dziecko, dwa, że z kosmiczną prędkością)
Nawet jeśli nie podoba nam się dany nakaz czy zakaz prawny to i tak mamy
obowiązek go przestrzegać. Chwalenie się łamaniem prawa i własnym "sprytem"
lub "zręcznością" jest nieetyczne. Fajny przykład ci e-rodzice dają dzieciom,
ciekawe jak później nauczą dzieci szacunku dla prawa i wpoją minimum kultury
prawnej.