nowi-jka
08.10.10, 09:57
chcuiałabym zaczac dyskusje na temat sposobób wychowania
Jak ogladałam program superniani to jej sposoby mi sie szalenie podobały, mówiłam ze bede je stosowac w zyciu ale zycie przyszło i sie zastanawiam.
Ja mam b.grzeczne dziecko - to tak aby wykuczyc wszelkie sugestie ze sobie nei radze, chociaz ostatnio miewa "kozły".
Ma 2 lata i nei chce zasypiać sam. Musze z nim leżec. Jakos specjalnie nie robi mi to problemu ale moze jednak powinnam go uczyc juz samodzielnego zasypiania zwąłszzca ze staram sie o drugie dziecko.
Zostawienie go samego powoduje okropny ryk. Raz tak próbowałam, budził sie potem w nocy z płaczem, przychodził sprawdzac czy jestem, nie chciał w swoim łozeczku spać itd.
Czy my chcielibysmy usnąc z wymeczenia po takim płaczu?? Czy to wówczas jest dobry sen? Bo ja teraz mysle ze jednak nie jest to dobry sposób ze chyab do tego tzreba małymi kroczkami dochodzic a nie kilka wieczorów zostawiac ryczacego az se nauczy. No własnei czego nauczy? Ze rodzice maja w nosie zejemu zle?
POtrafie odróznic jego wymuszajacy płacz, anjczesciej mu mowie ze nie lubie jak płacze ale skoro on lubi to pozwalam mu siewypłakac i niereaguje. Przed snem jednak nei mam sumienia pozwalac mu zasnac z wymeczenia płaczem.
Jak robi mi na zosc to zamykam go czasem w pokoju ale to tez jest jakos inaczej bo wie ze za kare iw ogóle a w przypadku usypiania co mam mu powiedzieć? Ze za kare idzie spać?
Jakos mi si eto nei trzyma kupy.
Jak wy na to patrzycie??