wypaliłam się

14.10.10, 14:52
Hej dziewczynky, potrzebuję chyba porządnego kopa. Nie wiem co się ze mną dzieje. Ostatnio w pracy mam trochę kłopotów, ale już się normuje. Jednak stwierdziłam, że się chyba wypaliłam w tym co robię. Jestem jak robot, robię bo muszę tak mnie zaprogramowano. Praca nie sprawia mi już takiej satysfakcji, chyba zaczynam jej nie lubić. Może też wpływ ma atmosfera w pracy. To nie to co było jeszcze rok temu. Teraz każdy zajęty sobą, udaje że ma dużo pracy i na nic czasu. Co sie dzieje z tym światem i z nami. Pracować trzeba, bo kasa co miesiąc wpływa, a szukanie czegoś innego. No cóż chyba mi się nie chce. Buziaczki.
    • xxe-lka Re: wypaliłam się 14.10.10, 15:34
      Jak ja się poczułam wypalona zawodowo to szukałam innych możliwości zarobkowania. Chciało mi się i nie żałuję. I polecam bo od narzekania to niewiele się zmieni
    • hawela Re: wypaliłam się 14.10.10, 18:00
      Można jeszcze mieć nadzieję, że to minie, ale generalnie istnieje coś takiego jak "wypalenie zawodowe". Może to ma być bodziec do zmian w życiu?
      • literka15 Re: wypaliłam się 15.10.10, 08:30
        Chyba tak podjęłam decyzję idę na studia podyplomowe. Mniej czasu dla siebie, ale moze warto.
    • kaamilka Re: wypaliłam się 15.10.10, 08:57
      no cóż... z takim podejściem to nikt Ci nie pomoże... ta nie, innej szukać mi sie nie chce... to co byś chciała? leżeć na kanapie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja