Dodaj do ulubionych

orżnęli mnie w aptece! :(

09.12.10, 17:34
Sprawa ma si tak:

W sierpniu byłam z córką u alergologa. Dostała lek Millukante - za 3 opakowania tego leku + Encorton, + Zyrtek zapłaciłam 90 zł. Byłam wściekła przyznam jak osa!

Dziś kolejna wizyta - pani dr pisze te same leki, więc mówię, że chcę coś tańszego bo na takie drogie leki mnie nie stać, n co ona odparła, że te leki w tej aptece (apteka w przychodni alergologicznej - tu kupowałam) kosztują po 1 zł!! za opakowanie!! OD ZAWSZE!!

Nie wiem co mam robić, mam paragon na te leki... iść tam i powiedzieć co o tym myślę?? Zapytać dlaczego tyle zapłaciłam?? Czy coś wskóram? Czy dać sobie na luz...?

Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • hayet Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 17:41
      jak masz paragon to idz. najpierw zapytaj o cene tego leku i jak powiedza, ze faktycznie za 1zl to zapytaj czy to jakies nowe zarzadzenie czy do zawsze i jesli potwierdza, ze od zawsze to pokaz paragon
    • mirszy Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 17:44
      A może pani doktor nie zaznaczyła, że dziecko te leki bierze stale. Inna jest cena na leki stale brane, a inna na te, które bierze się okazjonalnie. Tak samo jest z mlekiem dla dzieci. Jak ja szukałam dla młodego mleka, to wypróbowałam kilka puszek różnego. I za każde płaciłam po dzieścia złotych, a jak już znalazłam to , które pasowało i na recepcie było zaznaczone , że lek przyjmowany stale (czy choroba przewlekła, jakoś tak), to wówcza scena była zupełnie inna. No ale to było 5 lat temu, choć myślę, że nie zmieniła się ta zasada.
      Może tu problem.
      • imasumak Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 17:50
        No właśnie - błąd mógł być po stronie lekarza.
    • thegimel Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 17:49
      Może recepta była inaczej wypisana? Leki na alergię jeśli nie są przepisane na receptę z oznaczeniem, że są na chorobę przewlekłą, kosztują pełną kwotę. Inna sprawa, że czasem apteki próbują różnych sztuczek - mój teść bierze leki immunodepresyjne i płaci ryczałt - około 3zeta za opakowanie. A kiedyś pani w aptece próbowała teściowej wcisnąć, że ma zapłacić 15 za opakowanie. Ja bym poszła zapytać.
    • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 17:55
      może pani alergolog jest niedoinformowana?

      generalnie apteki mają dowolność w ustalaniu marży. Wyjątki dotyczą wyłącznie tzw. leków podstawowych, do których zyrtec nie należy. Niektóre apteki, w ramach promocji, do pewnych leków dopłacają - np. tzw. leki za złotówkę, byle przyciągnąć klientów (prawdziwą kasę robią na kupowanych przy okazjach witaminkach, kremach i innych cudach). Nie mają obowiązku tego robić! Refundacja dotyczy producenta, nie pacjenta. Ministerstwo Zdrowia chce zakazać (!) sprzedaży leków poniżej kosztów i wprowadzić ustalony pułap maksymalnych marż. Więc bardzo możliwe, że leki za złotówkę znikną niebawem

      wyborcza.pl/1,99149,8439100,Koniec_lekow_za_zlotowke__Wymyslimy_inne_promocje.html

    • lozanna3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:02
      Na recepcie dzisiejszej mam zaznaczone "uprawnienia" i "choroby przewlekłe" - recepta jest drukowana. Nie pamiętam jak było za pierwszym razem, czy była to recepta drukowana, czy też wypisywana odręcznie i - wtedy faktycznie mogło dojść do pomyłki...

      Kurczę zastanawiam się tylko, czy to jest do sprawdzenia, skoro miało to miejsce w sierpniu???

      Lek na 100% jest po 1 zł - informacja sprawdzona.
      • thegimel Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:06
        Raczej nie sądzę, żeby dało się to po takim czasie sprawdzić.sad
      • madzioreck Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:07
        Nie pamiętam jak było za pierwszym razem, czy była to re
        > cepta drukowana, czy też wypisywana odręcznie i - wtedy faktycznie mogło dojść
        > do pomyłki...

        Więc może najpierw się dowiedz, o co chodzi, zapytaj, a nie zaraz, że orżnęli... kurna, co naród pieniacy uncertain
      • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:08
        sprawdzić musi się dać, bo kopia każdej recepty trafia do NFZ. Skoro jesteś na 100 % to idź i zrób im sajgon. Powodzenia!!

        • dorek3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 12:05
          Najlepiej zgłosić do NFZ. Jak zrobią nalot i kontrole to drugiej promocji w tej aptece juz długo nie zobaczysz. "Promocyjne: sprzedawanie leków refundoweanych jest i dzisiaj zakazane. I co? I nic...
      • jagoda2 Re: da się sprawdzić 09.12.10, 20:48
        Apteki mają obowiązek przechowywania recept przez 5 lat (sic!), więc Twoja recepta na 100% jest nadal w aptece. Swoją drogą, gdzie oni takie ilości recept przechowują, to nie mam zielonego pojęcia.
      • nowel1 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 13:16
        lozanna3 napisała:

        > Na recepcie dzisiejszej mam zaznaczone "uprawnienia" i "choroby przewlekłe" - r
        > ecepta jest drukowana. Nie pamiętam jak było za pierwszym razem, czy była to re
        > cepta drukowana, czy też wypisywana odręcznie i - wtedy faktycznie mogło dojść
        > do pomyłki...

        Rozumiem, że w polu "uprawnienia" i "choroby przewlekłe" masz krzyżyki?
        To oznacza, że nie masz specjalnych uprawnień (zasłużony honorowy dawca, inwalida wojenny) ani udokumentowanej choroby przewlekłej. Jeśli w tej sytuacji lek kosztuje złotówkę, to jest kwestia tzw.promocji leku przez firmę.
    • cosmolinka Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:07
      Kiedyś też mi się tak trafiło sad Byłam z małym na pomocy doraźnej, bo to niedziela była i pani doktor wypisała mu receptę na jakiś lek do inhalacji, stwierdziła, że nie może wypisać "P", bo on to pierwszy raz miał dostać. Poszłam do apteki zapłaciłam 180 zł <szok>, ale czego się nie robi dla dziecka...
      Po jakimś czasie mały miał znów taki duszący kaszel, poszłam do lekarza swojego już w normalny dzień, a ta po badaniu przepisała mi ten sam lek! Jak zobaczyłam, to mówię, że chcę coś tańszego, bo to 180 zł kosztuje. A on mi na to, skąd ja wzięłam taką cenę, bo ona to przepisuje i nikt jej takich sum nie mówił, poza tym wie, że koszt jest ok. 13 zł
      No i doszłyśmy do tego, że niestety, ale nie apteka, tylko tamta pani doktor mnie orżnęła sad ale co mogłam zrobić?... Nic.
      • nowel1 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 13:13
        > No i doszłyśmy do tego, że niestety, ale nie apteka, tylko tamta pani doktor mn
        > ie orżnęła

        Nikt cię nie orżnął.
        Lek na "P" jest wypisywany z literą "P" w sytuacji, gdy jest udokumentowana choroba przewlekła, a na pomocy doraźnej taka sytuacja nie zachodzi. Wtedy ten sam lek pisze się bez literki "P" i niestety refundacja jest znacznie mniejsza.
        • dorek3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 14:46
          Jeśli jest ryczałt przy chorobie przelwekłej to cena wyniesie 3,2 (przy cenie detalicznej poniżej limitu). Tak jest np z Flixotide, Pulmicortem. Choc i te czasami bywaja za grosz. Singular ze wszystkimi odpowiednikami jest w odpłatnościach za 30% (i tylko przy chorobach przewlekłaych, inaczej 100%).
    • lozanna3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:11
      Pieniaczem nie jestem. Po prostu boli mnie wydanie takiej kwoty, kiedy mogłam wydać o 70 zł mniej, tym bardziej, że w domu się nie przelewa, ale - czego się nie robi dla dziecka...

      Chodzi mi tylko o to, czy da się to jakoś sparwdzić bez robienia "sajgonu", bo prawdę mówiąc nie ma 100% pewności, czy to przypadkiem nie pani dr mnie "orżnęła"...
      • przeciwcialo Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:17
        W sierpniu mogły byc inne promocje. Lekarze nie zawsze znaja aktualne ceny leków. Czasami tania jest tylko jedna dostawa, kolejna juz jest w innej cenie.
        • lozanna3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:21
          tak, tylko, że lekarka dziś - na mój protest co do tego leku, że drogi - powiedziała, że cały czas kosztuje 1 zł! Wręcz przysięgała, że tak jest i było! I że jeśli coś się zmieniło to mam do niej iść...
          • przeciwcialo Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:28
            Ja bym w te przysiegi nie wierzyła wink
          • dorek3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 12:03
            A co ma lekarz do apteki?
      • coronella Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:21
        wszystko się da bez sajgonu.
        Ochłoń
        idź i grzecznie wytłumacz, spytaj czy rzeczywiście kosztujhą tyle, ile zapłaciłaś, bo dowiedziałaś się od lekarza, że są tańsze, i skąd ew ta różnica.
        Nie trzeba zaraz robić awantury. Myślę, że jak spytasz w spokojny, kulturalny sposób, dostaniesz taką samą odpowiedź.
        • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:55
          myślę, że jak spytasz w spokojny, kulturalny s
          > posób, dostaniesz taką samą odpowiedź.

          dokładanie. i pewnie będzie to odpowiedź odmowna. a jak zrobi sajgon, to przynajmniej sobie dziewczyna ulży smile
      • madzioreck Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:26
        > Pieniaczem nie jestem. Po prostu boli mnie wydanie takiej kwoty, kiedy mogłam w
        > ydać o 70 zł mniej, tym bardziej, że w domu się nie przelewa, ale - czego się n
        > ie robi dla dziecka...

        Rozumiem Cie, nikt nie lubi wywalac kasy w błoto, ale wkurza mnie takie rzucanie od razu oskarżeń, jak się nie wie, kto zawinił. OT: ze mnie klient, smarkacz jakis z 17 lat, kiedyś zrobił złodziejkę, darł się jak opętany, że mu nie wydałam reszty, że on dał 20 zł a nie 10, a ja mu wydałam tylko do 10. Fajną miał minę, jak przyszedł przeprosić, bo przed chwilą kupował coś innego i zapomniał, ze rozmienił te dwie dychy, i że faktycznie dał mi dyszkę. A zdażył już uknuć teorię, gdzie to ja schowałam te 20 zł i że specjalnie tak szybko schowałam, bo teraz nie będzie mógł udowodnuić i takie tam wink
        • lozanna3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:30
          Oczywiście, masz rację! Toteż mi chodzi tylko o to, czy da się to jakoś bezboleśnie sprawdzić - na nikogo nie rzucając póki co podejrzeń - tylko po prostu wyjaśnić, czy faktycznie należał mi się lek za 1 zł, czy może zaszło jakieś nieporozumienie, niedopatrzenie ze strony lekarza albo apteki...

          A jeśli się należał, to czy zostaną mi zwrócone te pieniądze??? no bo przecież to w sierpniu było... sad ehhh
    • przeciwcialo Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:14
      To czy lek kosztuje złotówkę czy nie zalezy często od dawki. Poza tym nigdy za Milukante nie zapłaciłam mniej niż 19 zł. Singular kupowałam za grosz.
      • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 18:18
        u mnie mały zyrtec (chyba 20 tabsów) ok. 20 zł
        • superslaw Re: lozanno sluchaj 09.12.10, 18:35
          Bardzo istotne czy lekarz zaznaczy na recepcie P czy nie, żeby pisać na P musi być zaświadczenie, poparte badaniami że dziecko musi je brać. Do tego niektore apteki są dużymi odbiorcami i mają wynegocjowane duże rabaty na pewne leki. Moj synek bierze leki na astmę i singulair czy flixo w jednej aptece jest po 60-80 w innej po 3.20.Musisz po prostu pytać o cenę wcześniej
          • thegimel Re: lozanno sluchaj 09.12.10, 18:39
            Lekarze mogą pisać P także bez jakiś specjalistycznych badań, tylko muszą uzasadnić wypisanie takiej recepty. Tak na przykład jest z Bebilonem pepti. A kiedyś dostałam Pulmicort na ryczałt - mały miał podejrzenie alergii wziewnej i nie było czasu na żadne badanie. Pani doktor uzasadniła przepisanie tego leku diagnozą alergii i przeszło.
            • 1monia4 BZDURA 09.12.10, 19:36
              Po pierwsze wszystko da się sprawdzić-rp w aptece są przechowywane 5 lat.
              Po drugie nawet jak mialaś rp z litera "P"-to lek NIE MUSI kosztowac zlotówkę.Leśli pani doktor tak uwaza-to niech pokryje różnicę.Jest to lek warunkowo dopuszczony do refundacji(cena zalezna od limitu)-a wiec od tego za ile kupisz w hurtowni (rabaty itp)
              Masz paragon-więć JAK mogli cię orżnąć????
              \Napisz do Ministra,Nadzoru Farmaceutycznego -tylko nie pisz ,że cię orznęli-bo glupio gadasz
              • thegimel Re: BZDURA 10.12.10, 12:10
                Rany, już myślałam, że to do mnie, ach te drzewka!
    • reszka2 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 19:54
      Po pierwsze.
      Apteka ma obowiązek zaproponowania pacjentowi tańszego odpowiednika leku, a informacja o tym fakcie ma wisieć w każdej aptece w widocznym miejscu. Jeśli lekarz nie zaznaczy na recepcie "nie zamieniać" - farmaceuta może wydać tańszy odpowiednik leku z recepty.
      Po drugie.
      Lekarz może wypisać lek z zaznaczeniem "P" na recepcie, jesli jest to lek w leczeniu choroby przewlekłej. Znaczy to, że Pulmicort do inhalacji u dziecka z rozpoznaniem astmy mama kupi za 3.50, a dla dziecka ze spastycznym zapaleniem oskrzeli bez rozpoznania astmy - za pełną kwotę.
      Po trzecie.
      Lekarz z pomocy doraźnej nie ma tego, co powinien mieć wg NFZ żeby wypisać lek na "P" - czyli karty ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) i jeżeli ma odrobinę rozumu w głowie liczy się z tym, że pacjent może go orżnąć - i nie wypisze leku na "P"
      Po czwarte.
      W obliczu tego, co planuje rząd, zniknięcie z aptek leków za złotówkę czy grosza jest naprawdę niewielkim problemem. Rząd planuje, że tylko niektórzy lekarze, którzy podpiszą cyrograf z NFZ-tem będą mogli przepisywać leki z jakąkolwiek zniżką. A ponieważ mozliwość wypisywania leków zniżkowych zaskutkuje dokładnymi kontrolami recept i nakładaniem wysokich kar za każdy błąd, to jak na razie nie znam nikogo, kto chciałby włożyć głowę w takie chomąto.
      Szykujcie duuuużą kasę na leki od 2012 roku.
      • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:44
        Jeśli już informujesz to RZETELNIE
        Owszem apteka ma obowiazek informowac o cenie najniższego odpowiednika-ale wyobraź sobie,że są jeszcze sytuacje,że apteka nie moze go wydać(nie tylko gdy lekarz zaznaczy na rp NZ)
        np w przypadku tego lek-jak juz pisałamj-jest on WARUNKOWO dopuszczony do sprzedaży refundowanej.Nie można wydać innego wpisanego na listy refundacyjne.Więc po prostu niech lekarze nie informują o cenach leków-tylko leczą.Będzie bezpieczniej i zdrowiej
      • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:49
        Piszesz o błędnych receptach wypisywanych przez lekarz-y??--wreszcie-moze nie tylko apteki będą ponosiły finansową odpowiedzialność.Jak na razie one są w tym" chomącie "
      • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:53
        I moze nie należy tak dramatycznie pisać o DUZEJ kasie na leki w 2012r.Skoro firmy farmaceutyczne stać na OLBRZYMIE rabaty dla niektórych aptek -to niech ich będze stac na rabaty dla wszystkich.Jak na razie to tylko oni wychodzą na tym najlepiej.Dzis jest teoretycznie lepiej--bo konkurencja ,iższe ceny itp.Ale jutro zostanie kilka sieci-to one bedą dyktować ceny-a wtedy zobaczymy.
        • reszka2 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 08:15
          Ha ha, co za naiwność.
          Rabaty dla wszystkich? A co to - komuno wróć? Koncern farmaceutyczny to nie instytucja charytatywna, cos ci się pomyliło. Koncern jest po to, aby zarabiać, a nie dawać rabaty, zwłaszcza wszystkim.
          Poza tym - jeśli lekarze nie podpiszą umowy z NFZtem o refundację - a zaznaczam - nie wszyscy podpiszą - to pacjenci będą płacili za każdy lek 100% kwoty. Myślisz, że rząd zrezygnuje z takiej gratki? Same zyski - zero wydatków na refundację, wpływy do budżetu.
          • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 09:06
            Nie wiem co to komuna.Natomiast właśnie o to chodzi w ustawie lkwidującej lek po groszu .złotówce i innych dopłatach.Koncerny nie są charytatywne-tak samo jak apteki.
            A o ty myslisz,że lekarze którzy NIE PODPISZĄ umowy będą mieli tłumy-jasne.Tych których na to stać.Ja jednak nie wątipe ,że znacznie większa część jednak je PODPiSZE.Lekarze oczywiscie bedą protestowć-bo krzywda ,niesprawiedliwość--a najważniejsze---BO DOBRO PACJENTA(to na pewno bedzie poruszone-takie chwytliwe )Może w końcu (tak jak napisałaś)-zaczną wnikliwiej kontrolować recepty-pod względem merytorycznym i formalnym(do tego jakoś sie nie odniosłaś)
            • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 09:11
              cel tej ustawy jest inny - obecnie 40% wydatków NFZ stanowi dofinansowanie leków, których Polacy zażywają najwięcej na świecie. Chodzi o to, by koszt większości leków z NFZ przerzucić na pacjentów.
              • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 09:15
                A taki cel-to jest jak zawsze-przy każdej zmianie cen leków refundowanych i wschodzeniu nowych list.(wiadomo,że limity spadają i ceny rosną)Teraz miało byc coś dodatkowo innego-zakaz sprzedazy po groszu,złotówce i innych gratyfikacjąch
                • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 09:28
                  zdaje się, że decyzja o wprowadzeniu cen sztywnych już zapadła. Nie rozumiem dlaczego leki po zł dla ministerstwa są takim problemem - przecież dzieje się tak na koszt aptek i firm farmaceutycznych, więc co mu do tego?
                  • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 09:41
                    Niestety nie zapadła-na razie jest tylko projekt ustawy w którym jest mowa o wejściu jej w zycie w grudniu -ale 2012 r.W Ministerstwie nie odpowiadaja -co bedzie w tym roku-z racji na szum medialny(chyba na tym sie skonczy)
                    Niesttety leków po zlotówce -nikt nie szanuje(naprawdę)-jest ich pełno w koszach na przeterminowane leki.Bo pacjent wykupił tonę(bo darmo)- i albo sie przeterminowały,albo przeszedł sie inny przedstawiciel po lekarzach z równie fascynującą propozycja darmowych leków i pacjent kupuje nowe znowu za" darmo" i znowu tonę.Więć NFZ(my wszyscy-z naszych podatków)dopłacamy za leki, które finalnie lądują w koszu(bo darmo-nie te to będą inne)Nagle kazało się,że gwałtownie wzrosło zuzycie różnych leków(oczywiście refundowanych)
                    • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 14:34
                      dzięki za wyjaśnienia. Sytuacje znam tylko z doniesień medialnych. Widocznie źle zrozumiałam, że to już przesądzone.
                      Zastanawiałam się skąd to nasze lekożerstwo. Ale z tego, co piszesz, to Polacy wcale tak się nie faszerują, po prostu kupują i wywalają. Koszmarne marnotrawstwo!
              • dorek3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 14:49
                Akurat nie 40 a a 20%. Cel jest taki, że w nowej ustawie jeszt sztywny zapis iz wydatki nie moga przekroczyć 17% budżetu NFZ. Nie chcę krakać ale to prosta droga do sytuacji jak z wizytami u specjalistów pod koniec roku. Limit sie wyczerpał i nie ma! Tak samo będzie z lekami refundowanymi jak to przejdzie w takim kształcie.
            • reszka2 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 09:33
              NFZ jak najbardziej sprawdza recepty pod względem merytorycznym i formalnym - kontrole śmigają po przychodniach, nakładane są kary za drobne uchybienia - np. nie taka cyferka w PESELu. Autorzy recept płacą nie tylko za własne błędy, ale też za pójście pacjentom na rękę i wypisanie choćby ww Pulmicortu przy braku zaświadczenia AOS od specjalisty. A jest to błąd i może być za to kara. W praktyce żaden pacjent, który nie doniesie zaświadczenia od specjalisty że choruje na astmę, cukrzycę, parkinsona, colitis ulcerosa - powinien dostawać receptę bez "P".
              Przyznam, że nie rozumiem twojej sałaty słownej - albo ironii, jeśli próbujesz być ironiczna. To chyba oczywiste, że tłumy będą chciały się dostać do tych lekarzy, którzyi podpisali umowę z NFZtem, eby mieć recepty zniżkowe. Jeżeli ta ustawa wejdzie, to pewnie podpiszę też, ale jeżeli pacjent nie będzie od drzwi machał aktualnym dowodem ubezpieczenia, kartą AOS, lub będę mieć najmniejsze wątpliwości co do tego - dostanie receptę na 100%. I niech się idzie wykłócać do NFZ.
              • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 09:50
                NFZ sprawdza recept-może jednak będa robili to dokładniej.Pesel--dobre-akurat to w aptece można poprawic bez żadnych konsekwencji.Lekarze płacą(to brzmi jak dobro pacjenta)-recepty sa wypisywane nieczytelnie,z mnóstwem błędów.Jeśli farmaceuta taką przyjmie to płaci on(i faktycznie tak jest-potracane z refundacji-i nie sa to drobne kwoty "na waciki"-znane są przypadki bankructwa aptek po takiej kontroli)Jakos nie słyszałam o problemach komorniczych lekarzy z tym związanych.Lub pacjent wraca do lekarza celem poprawy rp,lub płaci na 100% I tak apropo -pacjent od drzwi już dziś macha aktualnym ubezpieczeniem,dowodem itp.Więc pod tym względem nic sie nie zmieni..
                • nowel1 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 13:24
                  To, że czegoś nie widziałaś, nie znaczy że to nie istnieje.
                  Tak, lekarze niejednokrotnie w wyniku kontroli NFZ płacą za refundację leków wypisanych na receptę z "P" bez stosownego umocowania w dokumentacji.
                  • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 14:22
                    Kwestia-jakiej wielkości sa to obciążenia finansowe.Jak juz pisałam -są przypadki ,że apteki bankrutowały po takiej kontroli-gdzie NFZ kwestionuje refundacjie--bo nieczytelnie napisane nazwisko,bo brak dawkowania,bo.........Nie piszę ,że lekarze nie płacą--kwestia ILE
                    • nowel1 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 17:02
                      Co to ma do rzeczy i czego dowodzi?
                      Apteka ma prawo nie wydać jako refundowanego leku, na który rp jest wypisana niepoprawnie. Jest to w jej interesie - sprawdzić, czy JEST poprawna.
                      • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 17:19
                        Tego ,że może nie zawsze jest po prostu moralne przeganiać pacjenta z powrotem do lekarza celem uzupełniena(niejednokrotnie dupereli-która jednak skutkuje odebraniem refundacji).Niejednokrotnie jest tak-,ze pacjent wraca ,bo szanowna Pani doktor uwaza ,że wszystko jest OK-i nie poprawia-wiec pacjent ląduje u niej znowu--czy to jest w porządku?
                        Apteka przyjmując taką receptę robi to na swoja odpowiedzialność-czyli odpowiada za ZLE wystawiona rp(nie ze swojej winy)
                • gramwzielone Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 14:38
                  W Trójmieście była taka sytuacja. Pani doktor rodzinna zlitowała się nad swoja onkologicznie chorą pacjentką i przepisywała jej silne, narkotyczne leki przeciwbólowe. NFZ po kontroli nakazał jej zapłatę 30 000 zł!!! To nie był żaden przekręt, pacjentka rzeczywiście bez leków bardzo cierpiała.
                  • nowel1 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 17:06

                    Leki opioidowe (narkotyczne) przeciwbólowe są w chorobie nowotworowej BEZPŁATNE.
                    Oczywiście dla pacjenta ubezpieczonego.
    • katecat1 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 19:56
      My kupujemy milukante od kilku lat po 1 pln,w różnych aptekach,tylko raz w sieciowej:"zdrowie dla ciebie" właśnie po 30, zawsze na receptę od tej samej pani doktor, z tymi samymi uprawnieniami. Też się wtedy wkurzyłam, ale co zrobisz? Trzeba sprawdzać ceny,nie zawsze w "tanich" sieciówkach jest tanio.
      • grzalka Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:15
        głupoty gadasz- za 1 zł lub 1 grosz jest tylko wtedy gdy firma się z daną apteką dogada, a nie jest to cena obowiązująca- czyli nie orznęli, tylko akurat wtedy nie mieli układu z firmą

        1 zł to jest grubo poniżej wartości tego leku, jak myślisz dlaczego firma nie chce zarabiać na produkowanym przez siebie specyfiku i oddaje go za bezcen? samo opakowanie i ulotka to jest pewnie wyższy koszt
      • diademonde Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:23
        Hmmm, to ja z kolejną wersją - jestem z Milukante na bieżąco (nawet wczoraj dokupowałam kolejne opakowanie). Od czasu, gdy lekarka wypisuje P na recepcie, płacimy za to 1 gr, nie 1 zł, więc w niektórych aptekach nawet nie chcą, tylko dają za darmo. Różni lekarze wypisywali recepty - zwykle na zamienniki np. Montest. Czasem w aptekach sami proponują zamiennie tańsze Milukante, ale czasem się upominam sama. Jeden raz zdarzyło mi się, że farmaceuta powiedział, że Milukante jest owszem po groszu, ale jak założę kartę stałego pacjenta (też nie wiem, czy to nie ściema). Idź może do tej apteki i zapytaj, czy mają ten lek z refundacją, jesli tak, to wtedy zapytaj, jak to się stało, że tyle zapłaciłaś.
        • katecat1 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:44
          masz rację, 1 gr ,pochrzaniło mi się bo zawsze mam w zestawie 2 op. + jakieś dyski (flixotide itp) i to razem ok 5-6 zl wychodzi, a raz nawet wszystko 17gr, ale to tylko jedna taka apteka jest w Bydgoszczy.
        • lozanna3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:46
          Chyba tak właśnie zrobię.. A co tam, zapytać nie zaszkodzi... Dzięki.

          Pozdrawiam.
    • nowi-jka Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 20:41
      nie ma znaczenia czy recepta byla na P (choroby przewlekłe) czy zwykła bez P i tak róznica mogla byc w cenie.
      I nie koniecznie cie orzneli.
      Ja miałam identyczna sytuacje. Dostałam od arelgologa recepte na wieksza ilosc leków i zapłaciłam 180zł. Kolejnym razem poprosiłam o rozbicie recepty na dwie, lekarz powiedział ze ok ale dlaczego. Ja ze to za duzo zapłacic na raz 180 a on zdziwiony bo leki sa po złotówce. POdal adres apteki i za wszystko zaplaciłam 55zl.
      Kolejnego razu wydzwoniłam pół miasta szukajac akurat promocji na te leki. Juz po złotówce nei znalazłam ale po 5 zł a to tez rózmnica.
    • ida771 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 22:18
      Nie orżnęli cie tylko przypuszczalnie zapłaciłaś na zniżkę normalną urzędową cenę. Natomiast anomalią jest fakt że gdzieś indziej mogłaś to dostać za 1 zł lub 1 grosz bo to już efekt działań marketingowych apteki. Za chwilę się to skończy- właśnie wchodzi ustawa mówiąca m.in. o zakazie promocji na leki refundowane przez państwo.
      • ida771 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 09.12.10, 22:20
        Aktualna książka leków refundowanych z cenami urzędowymi do wglądu w każdej aptece.
        • 1monia4 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 08:06
          Ale już w projekcie jest owszem grudzień --ale 2012 r.W tym roku to tylko szum medialny i tyle-Nie licz .że cos się zmieni -na normalność.
      • dorek3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 11:58
        Nie apteki a firmy która zabiega o sprzedaż. Ustawa szczęśliwie nie wchodzi w życie za chwile, na razie jest w jinsultacjach społecznych i pewnie jeszcze tam poleży bo wprowadza rewolucyjne zmiany. Nie wiem jak Wy ale ja ja z racji zawodu przeczytałam. I choć nawet zawodowo dotyczy mnie tylko w części to mam jedno nieodparte wrażenie-jest korzystna głównie dla NFZ.
    • dorek3 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 12:02
      Ja przeczytała Twój i inne wpisy to mam wrażenie że niektórzy lekarze albo udaja głupoli albo faktycznie tacy są. Nigdzie żaden lek nie kosztuje "z urzedu" 1 zł lub 1 grosz. To efekt wpsarcia przez firme farmaceutyczną aby zwiększyć sprzedaż. Różnice właśnie dopłaca firma.
      Lepiej się ciesz że tylko 90. Jak nie było odpowiedniów Singularu to jedno opakowanie urzędowo kosztowało 38 zł. A na przyszłość (dopóki nie będzie ustawy zabraniających promocji i narzuczającej sztywne marże) szukaj takiej promocyjnej ceny.
    • mamachlopakow2 Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 13:10
      zapytaj smiało,dlaczego tyle Ci policzyli skoro lekarka mówi,że po 1zł są od ZAWSZE?!!!!
    • mondovi Re: orżnęli mnie w aptece! :( 10.12.10, 14:27
      nie znam się bardzo, ale płaciłam inną cenę za wziewy początkowo, inną, gdy syn miał wpisane jako lek na choroby przewlekłe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka