grudniowa377
19.12.10, 16:57
Przedwczoraj rozmawiałam z terapeutą, byłym narkomanem, o stanie mojego dziecka. Usłyszałam od niego różne rzeczy, jednak przeważała w nich krytyka. Ogólnie to nie jest zły chłopak, tylko troche taki prymitywny. Zastanawiam się, na ile sobie mogą pozwolić terapeuci, zwłaszcza w dobrych ośrodkach. Chyba licza się nie słowami, zresztą krytyka nie cofnie czasu.