Dodaj do ulubionych

Masaże ciała.

30.12.10, 15:35
Która z was uskutecznia tę forme relaksu? Na co zwrócić uwage, jak długo trwa. Mąż kupił mi karnet spa i chciałabym wykorzystac go na masaże. Nosem kręci bo masażysta jest a nie masazystka wink Czy regularnie chodzicie ma masaze, jak długo trwa u was masaż całego ciała?
Obserwuj wątek
    • bri Re: Masaże ciała. 30.12.10, 16:32
      Niestety nie chodzę regularnie, ale uwielbiam masaże. Mój ulubiony to masaż ma-uri, trwa ok. 2 godzin. Potrafi mnie natychmiastowo wyciągnąć z najwiekszego doła, rozluźniam się już na samą myśl o nim smile
      Korzystam też czasem z masaży antycelulitowych czy odchudzających - tutaj trzeba się nastawić, że nie koniecznie będzie przyjemnie, a może wręcz boleć.

      W ogóle moim zdaniem żadne zabiegi nie działają tak skutecznie odmładzająco jak dobrze wykonany masaż ciała czy twarzy, ale niestety bardzo dużo zależy od osoby, która Ci ten masaż robi. Na Twoim miejscu nie pozwoliłabym masować sobie kręgosłupa, czy kręgów szyjnych (chodzi mi o masaż z dużym naciskiem, a nie głaskanie).
      • naomi19 Re: Masaże ciała. 30.12.10, 17:55
        Na Twoim miejscu nie pozwoliłabym masować sobie kręgosłupa, czy kręgów szyjnych (chodzi mi o masaż z dużym naciskiem, a nie głaskanie

        Bo?

        Nie mówimy o kręgarstwie tylko o masażu!
      • setia Re: Masaże ciała. 30.12.10, 18:44
        bri napisała:
        Na Twoim miejscu nie pozwoliłabym masować sobie kr
        > ęgosłupa, czy kręgów szyjnych

        a dlaczego? juz któryś raz słysze o tym, ale nie wiem o co chodzi?
        • bri Re: Masaże ciała. 31.12.10, 14:39
          Bo ktoś kto nie jest w tym specjalistą może łatwo wyrządzić Ci krzywdę. A piszę o tym dlatego, że niektórzy masażyści lubią klientom po kręgosłupie pojeździć.
          • naomi19 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 16:34
            Jest nieprawdą co piszesz. Masaż, podkreślam masaż a nie kręgarstwo, mięśni przykręgosłupowych na przykład to podstwa, bez tego masaż w ogóle może się nie odbyć. Masażem tychże mięśni nie można zrobić żadnej krzywdy, nawet u osoby bardzo chorej. Zresztą fizjoteraeuta czy masażysta przed przystąpieniem do zabiegu przeprowadza wywiad.
            Są specjalne masaże, które wykonuje się bezpośrednio na kr ęgosłupie, np masaż segmentarny, on również nie jest niebezpieczny.
            Przypominam, że mówimy o masażu, nawet nie o mobilizacjach.
      • naomi19 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 19:34
        bri, te masaże odchudzające możesz sobie podarować smile
        Atycellulitowe są ok pod warunkiem, że regularnie z nich korzystasz, stosujesz kosmetyki, dietę i ćwiczenia smile
      • liberica1 Re: Masaże ciała. 16.01.20, 14:11
        Chodzę regularnie. Ale moje masaże nie mają nic wspólnego z relaksem. Są prowadzone przez fizjo i mają na celu rozładowanie bólu, który na skutek pracy się pojawia regularnie.
    • burza4 Re: Masaże ciała. 30.12.10, 20:41
      Uwielbiam i korzystam z tej formy relaksu. Tyle, że trudno mi trafić na fachowca, który mnie zadowolismile potrzebuję silnego masażu pleców, bo mam wiecznie spięte mięśnie, a większość masażystów w salonach jest nastawiona na delikatne kizianie niż solidny wycisk. Zabieg na całe ciało trwa ok. godziny, z tym że ja najczęściej biorę tylko plecy - a tu już rządzą się inne reguły. Ponoć okolice karku należy masować nie dłużej niż 30 minut, bo zbytni ucisk na nerwy może się skończyć zawrotami głowy.
    • syswia Re: Masaże ciała. 30.12.10, 22:02
      oczywiscie - chodze regularnie na masaz szyi, barkow i plecow az do bioder
      mialam wypadek w dziecinstwie i masaze przynosza mi niesamowita ulge
      moj maz zna mojego masazyste (z widzenia) wink

      po ciazy chodzilam tez na masaze calego ciala - masowala mnie pani, ale co to ma do rzeczy? Twoj maz kreci nosem, jak idziesz do faceta - ginekologa?
    • vibe-b Re: Masaże ciała. 30.12.10, 22:49
      Chodze regularnie. Bardzo pomaga na obolale plecy, na napiecie, zmeczenie.
      Ale masaz masazowi nierowny, ergo najwazniejsze w masazu jst sluchajacy i wspolpracujacy masazysta, to raz. Masazysta ma masowac tak, zeby Tobie bylo dobrze a nie jemu. Dwa, zeby masazysta sie dopasowal do Twoich potrzeb, tez trzeba czasu.
      Ja kilku masazystow odwiedzilam, zanim trafilam na "tego". Podczas kolejnych sesji tlumaczylam i objasnialam w stylu "tutaj nie naciskac, a tam mocniej i dluzej, a wokolo lopatki koliste ruchy " etcetera big_grin.
      Od razu na odrzut ida masazysci (masazystki) o filigranowej budowie ciala, bo masaz to masaz a nie glaskanie i trzeba konkretnie ponaciskac zeby zwolnic zawiazane w supelki miesnie.
      • ywwy Re: Masaże ciała. 30.12.10, 23:00
        vibe-b napisała
        Masazysta ma masowac tak, zeby Tobie bylo dobrze
        > a nie jemu.
        a może być dobrze i tobie i jemu wink

        > Od razu na odrzut ida masazysci (masazystki) o filigranowej budowie ciala, bo m
        > asaz to masaz a nie glaskanie i trzeba konkretnie ponaciskac zeby zwolnic zawia
        > zane w supelki miesnie.
        nie zgodzę się, masowała mnie bardzo dobrze dziewczyna drobna, miała silne i bardzo sprawne ręce, po prostu chodzi o siłę oraz technikę. Znam masażystę, fest chłop, ale nigdy nie odważyłabym się na masaż u niego , bo po prostu " gniecie".
        • vibe-b Re: Masaże ciała. 30.12.10, 23:10
          oj to przeca oczywiste, ze chodzi o sile. Jednak jak widze chucherko to zakladam ze sily toto nie ma, i choc Twoja filigranowa masazystka byla moze jak czolg to w 9 przypadkach na 10 bedzie wlasnie tak jak ja mowie tongue_out
          • naomi19 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 16:58
            Nie chodzi o siłe.
      • naomi19 Re: Masaże ciała. 30.12.10, 23:03
        Od razu na odrzut ida masazysci (masazystki) o filigranowej budowie ciala, bo masaz to masaz a nie glaskanie i trzeba konkretnie ponaciskac zeby zwolnic zawiazane w supelki miesnie
        Dawno nie słyszałam większej bzdury!
        Dzięki za wrażenia...
        • vibe-b Re: Masaże ciała. 30.12.10, 23:06
          Rozwin, jesli potrafisz. Dlaczego bzdury?
        • naomi19 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 16:56
          Już rozwijam, myslę, że potrafię gdyż wykonuję to zawodowo.
          1. Nie jest prawdą, że trzeba trzeba konkretnie ponaciskac zeby zwolnic za
          > wiazane w supelki miesnie
          tylko trzeba wiedzieć z jakim naciskiem, w jaki sposób od której strony do której, z jaką częstotliwością przede wszystkim jest tu potrzebna znajomość anatomii, szczególnie przyczepów mięśniowych i innych. Czyli nie siła jest tu potrzebna a wiedza. Pomasować w zasadzie potrafi każdy, ale nie każdy wie jak w poszczególnych jednostkach chorobowych czy aby uzyskać dany efekt.
          2. Mięśnie nie są zawiązane w supełki w kokardki też nie wink Chodzi pewnie o to, ze mięsnie są napięte, nieraz twarde jak skała. Tu trzeba przede wszystkim zlikwidować przyczynę, jest to dość skomplikowane tj w przypadku gdy występuje takie napięcie trzeba wzmacniać mięśnie ROZLUŹNIONE, słabe, rozciągać napięte ćwiczeniami i to jest najważniejsze, masaż jest bardzo pomocy w likwidowaniu napięć, jednak nie jest to nie wiadomo jak silny masaż, paradoksalnie najwięcej rozluźnienia dają ruchy głaskania, wibracji i rozcierania. Stosujemy ruchy rozluźniające na mięśnie napięte, a pobudzające na te osłabione. Przede wszystkim trzeba pokazać pacjentowi ćwiczenia najbardziej korzystne dla niego, bo tylko ćwiczenia mogą utrzymac kręgosłup, stawy w dobrej kondycji, tytlko poprzez ćwiczenia można uniknąć np ataków bólu itp Masaż czy inne zabiegi są tylko dodatkiem.
          3. Jestem osobą badzo szczupła i zawsze słyszę ten sam tekst (a raczej słyszałam, bo dawno nie masowałam) "ale pani ma silne ręce! a taka pani chudziutka!" i nie chodzi tu o siłę, tylko o odpowiedni nacisk w odpowiednim momencie, w odpowiednim miejscu. Nie trzeba być Pudzianem, ani nawet Ibiszem wink aby masować zawodowo.
          4. Niestety są osoby, które sądza, że znają się na masażu i mówią podczas zabiegu- tu, tam MOCNIEJ! nie wiedząc o masażu kompletnie nic, taka osoba nie wie, że no tam jest pzyczep i jeśli rozmasuję ten punkt-ból zejdzie, muszę masować ten punkt określoną techniką, a nie walić jak najmocniej- to nic nie da! Mylne jest zdanie- im mocniejszy jest masaż, tym da większe efekty. Najczęściej jest ODWRORTNIE.
          5. Jedyny masażem, gdzie potrzebna jest bardzo duża siła, jest masaż sportowy (dla sportowcówwink ), moim zdanbiem akurat te techniki najlepiej wychozą mężczyznom, choć znam jedną bardzo drobną masażystkę, która od lat masuje w klubie sportowym i robi to wspaniale, jest bardzo wysportowana, więc nawet jeśli chodzi o masaż sportowy nie można generalizować, że ta wątła i chuda się nie nadaje, to wynika z niewiedzy.
          W sumie mogłabym jeszcze pisać na ten temat, ale nie wiem, czy to ktoś w ogóle przeczyta, więc sobie daruję wink
          • vibe-b Re: Masaże ciała. 31.12.10, 17:50
            4. Niestety są osoby, które sądza, że znają się na masażu i mówią podczas zabie
            > gu- tu, tam MOCNIEJ! nie wiedząc o masażu kompletnie nic, taka osoba nie wie

            To chyba do mnie?
            Nie musze sie znac na teorii masazu, by sie zorientowac jaki ruch z jakim naciskiem przynosi mi ulge i powoduje ustepowanie bolu, a jaki powoduje nieprzyjemne odczucia. To raz. Dwa, zupelnie nie zgadzam sie z twierdzeniem ze najlepsze efekty przynosi delikatny masaz- glaskanie. Dla mnie to sa pieniadze wyrzucone w bloto- nie czuje zupelnie zadnego efektu.
            Na masaze chodze regularnie od ponad roku, wiec zdazylam juz sobie wyrobic opinie, po jakim masazu jest mi dobrze.
            Wtracenie o supelkach bylo przenosnia (wyjasniam bo z faktu iz wytluszczylas i rozszerzylas o kokardki wynika ze wzielas doslownie )
            • naomi19 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 19:33
              to nie było o Tobie, tylko o pacjentach, jakich znam.
              vibe- nie wzięłam dosłownie, gdybyś przeczytała dalej, wiedziałabyś o tym. Znów muszę kilka spraw poruszyć.
              Po pierwsze chyba wiem, jakim typem pacjenta/klienta jesteś smile
              Takim, co to 3 dyplomy z masażu mają i wszystko wiedzą najlepiej. Oczywiście pacjent ma prawo zasugerować co i jak, natomiast to masażysta/fizjoterapeuta decyduje o formie masażu, stosowanych ruchach i intensywności.
              jaki ruch z jakim naci
              > skiem przynosi mi ulge i powoduje ustepowanie bolu, a jaki powoduje nieprzyjemn
              > e odczucia.

              Kolejny raz się z Tobą nie zgodzę. Często w jakimś konkretnym schorzeniu, właśnie gdy "mięśnie są związane w supełkiwink " wtedy uciskając konkretne punkty, przyczepy mięśni pacjent CZUJE SILNY BÓL, załóżmy po masażu stosuję ucisk na te punkty nieraz osoby jęczą z bólu to trwa chwilę, co się okazuje, że ten chwilowy ucisk powoduje UWOLNIENIE OD BÓLU, pacjenci po SERII zabiegów nie uskarżają się na ból. Także masaż zależy od tego, jaki mamy cel masażu.
              Po drugie- bardzo czesto mocne ruchy, różne formy ugniatania czy oklepywania pogarszają stan mięsni, napiętych już np złą postawą ciała w pracy- praca przed komputerem, praca stojąca, skręcona sylwetka np dentyści. Praktycznie trezba ocenić stan każdej grupy mięśniowej przed przystąpieniem do masażu i dostosować masaż do potrzeb. Poza tym, trzeba odróżnić masaż relaksujący w SPA od masażu leczniczego, choć obydwa mają ze sobą wiele wspólnego. Reasumując teoria IM MOCNIEJSZY MASAŻ TYM LEPSZY, INACZEJ TO PIENIĄDZA WYRZUCONE W BŁOTO jest nieprawdziwa.
              Fajnie, że chodzisz na masaże od roku. To, że akurat Ty lubisz bardzo intensywny masaż, to nie znaczy, że dla wszystkich może on być korzystny i rady w stylu "Jak widzę szczupłą dziewczynę to rezygnuję" są nietrafne, a dlaczego opisałam wyżej.
              • vibe-b Re: Masaże ciała. 31.12.10, 20:39
                Często w jakimś konkretnym schorzeniu, właśn
                > ie gdy "mięśnie są związane w supełkiwink " wtedy uciskając konkretne punkty, prz
                > yczepy mięśni pacjent CZUJE SILNY BÓL, załóżmy po masażu stosuję ucisk na te pu
                > nkty nieraz osoby jęczą z bólu to trwa chwilę, co się okazuje, że ten chwilowy
                > ucisk powoduje UWOLNIENIE OD BÓLU

                czytaj, czytaj czytaj
                ja wlasnie pisze o tym samym - o uldze, uwolnieniu od bolu
                w pierwszej lepszej ksiazce o masazu tez pisze o tym, ze sa 2 rodzaje bolu- taki przynoszacy po chwili ulge jak i rowniez nieprzyjemny, i kazdy pacjent instynktownie wie, no po prostu czuje, bo to jest jego cialo, nie? Podobnie jak gdy masujesz miesnie po treningu- tez boli gdy masujesz, ale przynosi ulge. Ten bol nie da sie pomylic z bolem np. zlamanej nogi. Jestes masazysta, to wiesz o czym pisze.
                Jednoczesnie masazysta, ktory nie zwraca uwagi na to co melduje pacjent bo uwaza ze sam wie lepiej to...fatalny masazysta.
                Ciekawe, ze moj masazysta dostosowuje sie w calosci do moich zyczen i wychodze od niego jak nowo narodzona.
                I nie, nie lubie bardzo intensywnego masazu. Zanim doszlam do porozumienia z moim masazysta (o tym tez pisalam na poczatku- trzeba czasu by sie zgrac) to mnie tak przeciagnal, ze bol plecow mi sie pogorszyl trzykrotnie. Ale pewnie robil wszystko wedlug teorii, bo jak mniemam wyksztalcony na wszystkie strony, dyplomow u niego sporo wisi.
                Wiec niestety kochana- troche pokory, Twoja wiedza teoretyczna jest jednak pietro nizej od tego, co czuje pacjent. Czyz nie?
          • guderianka Re: Masaże ciała. 31.12.10, 20:41
            Się wtrącę bo rozbawiło mnie, jak bardzo naomi próbuje udowodnić, że ma ogromną wiedzę i nikt inny się nie zna. Po pierwsze
            Nie jest prawdą, że trzeba trzeba konkretnie ponaciskac zeby zwolnic za
            > > wiazane w supelki miesnie
            tylko trzeba wiedzieć z jakim naciskiem, w
            > jaki sposób od której strony do której, z jaką częstotliwością przede wszystkim
            > jest tu potrzebna znajomość anatomii, szczególnie przyczepów mięśniowych i inn
            > ych

            Naomi chciałaś dobrze wyszlo byle jak ponieważ napisałaś dokładnie to co vibe ale innymi słowami i przy uzyciu innego szyku. Vibe zastosowała jasny i zrozumiały skrót myślowy zarówno w tym zdaniu jak i w zdaniu o supełkach. Ale naomi chyba zbyt zadufana sobie i bardzo chce się wykazać wiedzą wink
            Jesli mamy się czepiać logiki zdania to ostatnie zdanie naomi wskazuje, że potrzebna jest znajomość anatomii, przyczepów mięśniowych i innych, w domyśle innych przyczepów ? wink
            Prawdą jednak jest, że nie trzeba być świetnie zbudowanym mężczyzną by zrobić dobry masaż-najważniejsze są umiejętności i podejście do pacjenta
            pozdrawiam starorocznie wink
    • ywwy Re: Masaże ciała. 30.12.10, 22:55
      należy rozróżnić masaże kosmetyczne - dla urody i relaksu, od leczniczych- dla zdrowia. Te drugie wykonują fizykoterapeuci i trwają 15 min, ale cały kręgosłup to już może być nawet 1 ha .
      Natomiast w SPA masz super masaże relaksacyjne, są najróżniejsze, aromatyczne, kamienie itp. Czas i rodzaj jest dokładnie określony w ofercie - można spbie sprawdzić np na stronie int.

      Zwróć uwagę właśnie na info a potem jak się umówisz to na czystość, dyskrecję( np. osobne pomieszczenie, nastrojowa muzyka, świeczki i inne bajery), komfort.
      Jeżeli chodzi o masaże lecznicze to najlepiej masował mnie facet, ake w spa to raczej wolałabym profesjonalną masażystkę bez tipsów... ale facet , hmm ,a przystojny chociaż?
      • naomi19 Re: Masaże ciała. 30.12.10, 23:02
        fizykoterapeuci
        Fizjoterapeuci lub masażyści...
        • kaja954 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 05:43
          mowia tak i tak
          • naomi19 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 16:57
            To, że MÓWIĄ, to ja wiem. Fizykoterapeuta, to zupełnie ktoś inny...
            Fizykoterapia to dział fizjoterapii czyli rehabilitacji.
    • kaja954 Re: Masaże ciała. 31.12.10, 05:47
      idz na masaz calego ciala,jesli nie mozesz poswiecic duzo czasu, plecow,tylko o powinnas wiedziec jaklubisz. wtedy obedzie sie bez glaskania i braku poczucia efektow....
      ja zawsze prosze o mocny masaz, jestem szczupla i z gory mnie delikatnie masuja.
      tez musze sie w koncu zebrac smile sprezentowano mi spa 2 lata temu i nie mialam kiedy wykorzystac...
    • esr-esr Re: Masaże ciała. 31.12.10, 09:38
      ja może z innej beczki - jeśli wybierzesz masaż całego ciała to pamiętaj o tym, że będziesz musiała się dosyć mocno obnażyć. mnie to nie przeszkadza bo ja maszkara jestem i niech sie masażysta martwi czy nie będe mu się śnić po nocach smile ale część moich koleżanek była zbulwersowana prośbą o zdjęcie stanika i przebranie się w fizelinowe stringi i bardzo to przeżywały - taka sytuacja ma miejsce gdy wybierzesz sobie np. masaż połączony z zabiegiem na ciało. takie masaż + zabieg trwa na ogół około 2 godzin. fajne są te, w których owijają Cię matami termicznymi i możesz się kimnąć smile
      jeśli Tobie to nie przeszkadza to przygotuj męża na to, skoro przeżywa że masażysta to mężczyzna.
      aha, pamiętaj że zabieg z algami jest fajny dla skóry ale nie zawsze przyjemnie pachnie.
    • mozyna Re: Masaże ciała. 31.12.10, 12:17
      Masaze? Cos wspanialego! Czlowiek czuje sie po nich jak nowo narodzony...i wyzszy smile
      Od jakiegos czasu chodze do kregarza-masazysty.
      Za pierwszym razem obawialam sie, ze zrobi mi krzywde...bo ja takie chucherko filigranowe, a on wielki misiek. Ale wyczucie facet ma i ponad trzydziestoletnie doswiadczenie.
      • guderianka Re: Masaże ciała. 31.12.10, 16:08
        Jestem masażytstką-wprawdzie dyplomu nie mam ale teorię i praktykę w niezłej formie. Aktualnie masuję męża , który jest maniakiem masaży i mówi, że gdyby miał masę kasy i swój harem to wykorzystywałby go właśnie w tym celu. Mniej więcej raz w roku wykupuję mężowi -jako prezent świąteczny lub urodzinowy itp- karnet w salonie SPA.
        • krapheika Re: Masaże ciała. 31.12.10, 21:48
          Jak dla mnie to najlepszy masaz jest tajski 90minutowy calego ciala,to jest po prostu suuuuuuper.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka