Dodaj do ulubionych

Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowych

04.01.11, 17:13
Witam,
Nie wiem czy to dobre forum ale mam problem. Mój brat kupił w listopadzie skode fabie 2002 rok. Po wymianie opon na zimowe zapaliła mu się czerwona kontrolka "hamulca ręcznego". Brat na tej czerwonej kontrolce przejechał jakieś 50km po czy dolewał płyn hamulcowy . Kontrolka znowu się zapalała to on znowu dolewał. Był wyciek. Czyli było tak,że on na tej czerwonej kontrolce jeździł, "hamulec" mu się zapadał, a on dalej jeździł.A jakiś czas temu poszła mu uszczelka pod głowicą. Dalej jeździł. A dzisiaj jeszcze zapaliła mu się pomarańczowa kontrolka i samochód nie odpalił w ogóle. (ta kontrolka jest od światła stopu lub od silnika) tak wyczytał brat w książeczce.
Proszę powiedźcie mi czy te problemy wynikają stąd,ze jeździł on na czerwonej kontrolce dolewając tylko płyn hamulcowy i stąd poszła ta uszczelka i teraz samochód nie chce zapalić? Czy samochód po prostu wadliwy.?
Znam jeszcze sprzedającego i wiem,ze nie sprzedałby takiego samochodu tym bardziej,ze samochód był serwisowany i bardzo zadbany. Jemu nigdy nie działy się takie rzeczy. Tym bardziej facet na bieżąco go robił. Niestety mój brat jeździł wadliwym autem a teraz ma pretensje do wszystkich. Tylko faktycznie nie wiem czy te rzeczy są ze sobą powiązane czy auto się sypnęło.
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • bweiher Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 17:18
      A pytałaś brata czemu się nie wybrał do serwisu? Wystarczyło podjechać i się zapytać czemu się mu zapala lampka.
      Pretensje do siebie niech ma.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 17:22
        ale to jest bardzo stary samochod, wiec teraz wszystko mu sie bedzie sypalo
    • osa551 Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 17:28
      Dżizas, brat kupił samochód prawie 8 letni, jeździł przy palących się kontrolkach nie naprawiając de facto samochodu w warsztacie i teraz się dziwi, że samochód nie jeździ?

      Samochód nie nowy - mógł się sypnąć
      samochód nie naprawiany - mógł się sypnąć

      Aby uniknąć tego typu problemów zapraszam do salonu po auto z 5 letnią gwarancją i obowiązkiem serwisowania w ASO.
    • hm1976 Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 17:28
      A myślicie,ze nie gadałam,zeby pojechał. Masakra z tym moim bratem. Bo sprzedajacy mówił,ze jest dobry. Ehhh, szkoda gadać. Sprzedajacy jest z naszej rodziny. I nie wierze ,ze wcisnął by mu lipę, samochód zadbany. Chciałam się dowiedzieć czy to moze być powiazane.
      Brat duzo nie zarabia tylko na taki samochód bylo go stać, dlatego kupował z "dobrej ręki" i nie wiem czy przez skąpstwo brata, auto bardziej rozwalone.
      • edor67 Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 17:36
        No bez przesady dziewczyny, 8letni samochód to nie jest wcale taki stary i może jeszcze posłużyć. Niestety jak ktoś nie dba, to zacznie mu się sypać. Sorki, ale niezbyt mądry ten twój brat, skoro jeździł z palącą się na czerwono kontrolką, a potem z zepsutą uszczelką pod głowicą. A pretensje to on może mieć tylko i wyłącznie do siebie. No i niestety przyjdzie mu ruszyć ostro portfelem.
        • papalaya twój "brat" to jakaś ciota jest 04.01.11, 17:56
          skoro siostrzyczka załatwia za niego sprawy mechaniczne na forum emama

          ciężkawy masz pomyślunek skoro nie poszłaś z tym tematem na forum auto-moto

          "brat"...dobre

          naprawdę byłaś za tępa aby pojechać do mechanika kiedy zapaliła ci się kontrolka, lalka?
          • hm1976 Re: papalaya 04.01.11, 18:05
            oczywiście tak jak mówisz wszystko się zgadza.
            Tobie tez życzę miłego dnia, tylko proszę nie odzywaj się jak nie masz nic do napisania.
            Dziękuję
            • papalaya Re: papalaya 04.01.11, 18:42
              kup "braciszkowi" nowe hot wheels skoro stare już się połamały
              • krapheika Re: papalaya 04.01.11, 19:03
                Hmm zalezy,jakbym jezdzila do mechanika z kazda kontrolka ktora sie zaswiecila by mnie wysmialiwink auto jest jak organizm,jak jedno sie zepsuje to poleci i reszta,nie jezdzi sie na zapalonych kontrolkach,no moz z wyjatkiem kontrolki zamrozonego spryskiwaczawink
                • papalaya Re: papalaya 04.01.11, 20:17
                  cóż, zapalona kontrolka oznacza, że coś jest nie tak (nie licząc kontrolek świateł i rezerwy paliwa czy niezapiętych pasów)

                  ale oczywiście masz święte prawo jeździć z zapalonymi kontrolkami hamulców, ciśnienia oleju, silnika albo akumulatora, twoja sprawa
                  • krapheika Re: papalaya 04.01.11, 20:40
                    Tylko nie kazda zapalona kontrolka powoduje,ze trzeba udac sie do mechanika,to i tylko to mialam na mysli.
    • madzioreck Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 18:37
      Raczej polecam forum Aoto-Moto, to po pierwsze. A po drugie. co ma dolewanie płynu hamulcowego do palącej się kontrolki ręcznego...?
      • papalaya Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 18:41
        to ma, że dolewała autorka wątku wink
        • krapheika Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 19:05
          No przeciez hamulec to hamulec reczny czy nozny nie robi roznicybig_grin
        • hm1976 Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 19:37
          nie wiem skąd w tobie tyle złośliwości. Grzecznie pytałam czy te usterki są ze sobą powiązane. Piszę tylko dlatego na forum bo brat suszy mi głowę i bez przerwy gada o tym samochodzie a to dlatego,ze ja mu go poleciłam. To były uzbierane przez niego pieniądze. A to,ze nie robił go na bieżąco to tylko i wyłącznie jego winna. Tylko on mi od rana dzwoni,że to mu się pali ,ze uszczelka poszła a dzisiaj dzwonił mi do pracy,ze go w ogóle nie odpalił. A o tej kontrolce "hamulca ręcznego " słyszałam już od miesiąca. Tak, kontrolka hamulca ręcznego jest również od wycieku płynu hamulcowego. I on go dolewał, bo na początku myślał,ze przy zmianie opon coś zostało naruszone. Kontrolka przestała świecić i niby było wszystko oki, ale za jakiś czas znowu się zapalała, i w tym momencie powinien już jechać do mechanika. A on widocznie tylko dolewał. Dzisiaj z nim gadałam i skoro nie zrobił w nim nic to musi dolewać. (bo bez hamulców nie da się jeździć) I jeszcze ta uszczelka i to że nie odpalił. Wiem,ze jest nieodpowiedzialny tylko teraz zrzuca winne na mnie.
          Piszę dlatego tutaj bo wiedziałam,ze szybko uzyskam odp, ( na moto forum tez napisałam). Szkoda,że niektóre odpowiedzi są złośliwe i zgryźliwe. To nie mój samochód i nie ja nim jeżdżę.
          • prigi Re: Proszę zapytajcie mężów mechaników samochowyc 04.01.11, 19:47
            odpowiedź mojego męża: przyczyna 1 z 2 nie ma nic wspólnego ale 3 z 2 już jak najbardziej
            • hm1976 Re: pirgi 04.01.11, 19:57
              dziękuję ślicznie, usterka układu hamulcowego nie ma nic wspólnego z głowicą ale już uszczelką z odpaleniem samochodu tak. Dzieki śliczne. Podobną odp dostałam na moto forum. podziekuj mężowi
    • hm1976 Re:dziękuję juz dostałam odp 04.01.11, 19:46
      nie są to powiązane ze sobą usterki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka