Dodaj do ulubionych

Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:)

11.01.11, 07:52
Witamsmile

Sytuacja wygląda tak: wyprowadziłam się z mieszkania, właściciel miał mi oddać kaucję. Nie oddał, najpierw przesuwał terminy, później w ogóle stwierdził, że wysłałam mu wypowiedzenie na początku listopada, więc powinnam zapłacić za cały grudzień (to nic, że wyprowadziłam się w połowie listopada, on o tym wiedział i na początku grudnia zmienił zamki). Wysłałam ileś tam maili, na które nie odpowiada, telefonów nie odbiera, a jak już odbierze (bo zadzwonię z innego numeru), to po usłyszeniu mojego nazwiska odkłada słuchawkę.

Machnęłabym ręką, ale kwota dosyć dla mnie spora, no i potwornie wkurza mnie takie cwaniactwo.

I teraz pytanie do kreatywnych: jak zmusić go do zapłacenia? smile W jaki sposób go zgnębić, żeby tę kasę oddał? Sąd jest dla mnie ostatnią deską ratunku, wolałabym coś mniej czasochłonnego na począteksmile Mam już kilka pomysłów, ale może miałybyście jakiś pomysł? smile

Z góry dziękismile
Obserwuj wątek
    • aurita Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 08:10
      zapytaj go o adres urzedu skarbowego ?
      • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 08:14
        Nie rozmawia ze mną. Ale wiem, gdzie jest zameldowany (w mieszkaniu, w którym mieszkałam), więc obstawiam, że w tamtym rejonie będzie miał USsmile
        • aurita Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 08:37
          to wyslij mu list w tej sprawie: chodzi o to zeby sie przestraszyl, jezeli masz z nim umowe to mozesz takze isc na policje
          • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 11:19
            No już go straszyłam, ale teraz ze mną nie rozmawia w ogóle, więc nie wiem, czy coś poskutkowało.
    • agata_abbott Donos do US 11.01.11, 08:17
      Przy okazji - czy ktoś wie, jak to działa, jak to wygląda w praktyce? Donos na osobę fizyczną, że nie płaci podatku od wynajmu mieszkania. Czy ja to muszę udowodnić?
      • iwoniaw Re: Donos do US 11.01.11, 10:43
        W normalnej sprawie musiałabyś udowadniać, ale przy zgłoszeniu go do urzędu skarbowego to on będzie musiał udowodnić, że nie jest wielbłądem. US może mu spokojnie dowalić karę, a on dopiero po zapłaceniu może się z nimi sądzić, co zresztą nie miałoby sensu, jeśli faktycznie nie płaci podatku. Postrasz go tym, powinno podziałać big_grin
        • agata_abbott Re: Donos do US 11.01.11, 10:52
          Jak duża może być taka kara? Zakładając, że wynajmuje mieszkanie za 1500zł/mies i nie płacił od tego podatku od... minimum 1,5 roku (tyle tam mieszkałam)?
          Skarbówką już go straszyłam. Minus jest taki, że powodem mojej wyprowadzki był właśnie... komornik, który pojawił się w tym mieszkaniu i szukał faceta. Tak wiec facet ma już długi i unika ich płacenia. A poza tym mieszka na stałe w Nieczech, a mieszkanie nie jest jego tylko jego żony (on jest pełnomocnikiem). I tu się komplikujeuncertain
          • gazeta_mi_placi Re: Donos do US 11.01.11, 17:31
            Skoro ma komornika, więc widać innymi ( zapewne dużo poważniejszymi ) długami i dłużnikami też się nie przejął.
            Raczej marna szansa w takim wypadku na odzyskanie pieniędzy.
            Poza tym jeżeli nie wpłacałaś mu na konto tylko "do ręki" ciężko będzie udowodnić, że płaciłaś.
    • kammik Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 10:48
      Wyślij przedsądowe wezwanie do zapłaty, postrasz odsetkami, powołaj się na kilka paragrafów, powinno zadziałać.
      • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 11:20
        Spróbuję. Chociaż mówię - facet już ma komornika na głowie i ciągle nie płaci.
    • baltycki Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 11:01
      >cryingto nic, że wyprowadziłam się w połowie listopada, on o tym wiedział i
      > na początku grudnia zmienił zamki).

      No bo.. to nic, ze...
      Na jaki okres wypowiedzenia umowiliscie sie?
      Jesli miesiac i powinno konczyc sie ostatniego dnia miesiaca to facet ma racje.
      • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 11:18
        No właśnie nie ma. Tak by było, gdyby okres wypowiedzenia był liczony tak, jak jest w ustawie, i gdyby to on mi wypowiadał. Jeśli umówiliśmy się na miesiąc, to jeśli ja wypowiadam, to jest to dokładnie miesiąc.
        • kubek0802 Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 11:25
          > No właśnie nie ma. Tak by było, gdyby okres wypowiedzenia był liczony tak, jak
          > jest w ustawie, i gdyby to on mi wypowiadał. Jeśli umówiliśmy się na miesiąc, t
          > o jeśli ja wypowiadam, to jest to dokładnie miesiąc.

          Normalnie logika dla wybranych. Taki casus to chyba opatentować trzeba.
          Ryczałt od wynajmu to 8,5%.
          • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 11:33
            kubek0802 napisała:

            > > No właśnie nie ma. Tak by było, gdyby okres wypowiedzenia był liczony tak
            > , jak
            > > jest w ustawie, i gdyby to on mi wypowiadał. Jeśli umówiliśmy się na mies
            > iąc, t
            > > o jeśli ja wypowiadam, to jest to dokładnie miesiąc.
            >
            > Normalnie logika dla wybranych. Taki casus to chyba opatentować trzeba.

            Prawnikiem nie jestem, pewna jestem tylko tego, że tak powinniśmy liczyć ten okres wypowiedzenia.
            Inna sprawa, że mogłam wyprowadzić się w trybie natychmiastowym (na podstawie innego punktu kc). Ale to nie o tym tutaj będziemy dyskutowaćsmile

            A kara za unikanie płacenia ryczałtu?
        • baltycki Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 12:24
          agata_abbott napisała:

          > No właśnie nie ma.
          k.c. art. 673
          § 1. Jeżeli czas trwania najmu nie jest oznaczony, zarówno wynajmujący, jak i najemca mogą wypowiedzieć najem z zachowaniem terminów umownych, a w ich braku z zachowaniem terminów ustawowych.

          § 2. Ustawowe terminy wypowiedzenia najmu są następujące: (...) gdy czynsz jest płatny miesięcznie - na miesiąc naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego

          No wlaśnie masmile)))
          • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 12:40
            Ale to jest termin USTAWOWY. Ja umówiłam się na miesiąc, i jeśli okres wypowiedzenia jest oznaczony, to jest to miesiąc i dokładnie miesiąc. Poszukaj sobie, w innym miejscu kc jest ładnie opisane, jak to się wtedy liczysmile
            • dragontatoo Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 13:49
              Jaki masz zapis w umowie najmu (pisemnej)?
              • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 13:58
                Pisemna umowa nie jest umową najmu, ustna umowa mówi o miesięcznym wypowiedzeniu.
                • kubek0802 Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 14:12
                  Nie masz pisemnej umowy najmu to na jakiej podstawie chcesz zgłosić sprawę do US i co miałoby być podstawą ustalenia wymiaru podatku i ewentualnej kary. Już facet ma większe szanse na sukces gdyby zgłosił na policję uporczywe nękanie.
                  • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 14:33
                    Ustna umowa najmu też jest umową najmu.
                    Potrafię udowodnić, że wynajmowałam mieszkanie.
                    • gazeta_mi_placi Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 17:35
                      W jaki sposób?
                      Jeżeli płaciłaś mu pieniądze za wynajem do ręki a nie na konto to szanse marne na udowodnienie, że faktycznie płaciłaś za wynajem.
                      Możesz najwyżej udowodnić, że przez ten czas mieszkałaś tam, ale to nie jest równoznaczne z tym, że płaciłaś ( chyba że płaciłaś na konto ).
                      Facet może powiedzieć, że owszem mieszkała tu taka a taka, ale nie płaciła.
                      • thegimel Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 17:59
                        A miałaś tam meldunek? Chociaż tymczasowy?
                        Ogólnie lepiej mieć umowę - jakąkolwiek - zabezpiecza obie strony. Moja kuzynka wynajęła mieszkanie studentom. Dziewczyna z gatunku chuchających na zimne - umowę spisali u notariusza. Na szczęście.
                        Okazało się, że jeden ze studentów dorabiał do stypendium sprzedażą środków psychoaktywnych.
                        Jakby nie miała tej umowy, to mogliby ją za współudział ciągać - tak jej powiedział adwokat, tak- złożyła zeznania i ma spokój przynajmniej.
                        • gazeta_mi_placi Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 19:18
                          >Okazało się, że jeden ze studentów dorabiał do stypendium sprzedażą środków psychoaktywnych.
                          Jakby nie miała tej umowy, to mogliby ją za współudział ciągać.

                          A to niby na jakiej podstawie?
                          Współudział to jakby wiedziała czym zajmuje się ów student, wtedy żadna umowa wynajmu by ją nie zabezpieczyła.
                          Jeśli nie wiedziała a nie miałaby umowy mogłaby mieć najwyżej problemy z US że nie zgłosiła dochodu od wynajmu, ale nie o współudział.
                        • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 19:19
                          Zdaję sobie z tego sprawę, każdy woli mieć umowę. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Kto próbował wynająć mieszkanie, ten wie. Warunki ciągle dyktowane są przez właścicieli i serio, na 6 mieszkań, w których mieszkałam, żaden z właścicieli nie zgadzał się na meldunek, 3 chciała kasę do ręki (i raz w miesiącu wizyta w mieszkaniu), 3 rozliczała się z podatku. Jeśli nie podobają mi się warunki, to często nie mam nic do gadania, nie ja, to wynajmą komuś innemu (co za problem). A ja pewnie nie znajdę mieszkania, które będzie mi odpowiadało.
                          Pomijając już kompletnie fakt, że większość wynajmowanych mieszkań to po prostu nory, z zestawem mebli w stylu późny Gierek pozbieranych niewiadomo gdzie, wszystko się rozsypuje.
                          W każdym razie, zdawałam sobie sprawę z ryzyka związanego z brakiem umowy (chociaż ciągle upieram się przy stwierdzeniu, że prawo tak samo chroni lokatora bez względu na to, czy umowa jest spisana czy nie - przed eksmisją na przykład), mimo wszystko, byłam w stanie je zaakceptować. Co nie znaczy, że nie będę starała się tej kasy odzyskać.
                          • natalia7911 Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 20:01
                            Po pierwsze: do umowy najmu lokalu mieszkalnego (w tym okresu i warunków wypowiedzenia) stosuje się przepisy ustawy o ochronie lokatorów, a kc tylko w zakresie, w jakim przepisy tej ustawy nie regulują stosunku najmu.
                            Po drugie: oczywiście umowa ustna obowiązuje, ale... facet może się upierać, że mieszkania Ci użyczył, a nie najmował, a wtedy obowiązek podatkowy leży po Twojej stronie.
                            Po trzecie: nie wiem, czego oczekujesz? Możesz tylko albo działać zgodnie z prawem (US - ale uważaj na to ewentualne użyczenie, wezwanie do zapłaty, sąd) albo nasłać na niego "egzekutora". Jeśli facet ma już długi to sąd pewnie niewiele da.
                            Po czwarte i chyba najważniejsze: jeśli to nie on jest właścicielem mieszkania to nie możesz mieć do niego żadnych roszczeń, bo umowa wiązała Cię z właścicielem (on był tylko pełnomocnikiem) i to od właściciela musisz dochodzić zwrotu kaucji (co może Ci pomóc odzyskać kasę, bo będzie z czego prowadzić egzekucję - mieszkanie). Zatem wezwanie i donos do US możesz pisać - ale do żony faceta, bo ona była stroną umowy.
                            Po piąte: nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie nie idą w takiej sytuacji do prawnika.
                            Pozdrawiam.

                            • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 20:46
                              natalia7911 napisała:

                              > Po trzecie: nie wiem, czego oczekujesz? Możesz tylko albo działać zgodnie z pra
                              > wem (US - ale uważaj na to ewentualne użyczenie, wezwanie do zapłaty, sąd) albo
                              > nasłać na niego "egzekutora". Jeśli facet ma już długi to sąd pewnie niewiele
                              > da.

                              Ciągle upieram się, że da się zrobić coś jeszczesmile

                              > Po czwarte i chyba najważniejsze: jeśli to nie on jest właścicielem mieszkania
                              > to nie możesz mieć do niego żadnych roszczeń, bo umowa wiązała Cię z właściciel
                              > em (on był tylko pełnomocnikiem) i to od właściciela musisz dochodzić zwrotu ka
                              > ucji (co może Ci pomóc odzyskać kasę, bo będzie z czego prowadzić egzekucję - m
                              > ieszkanie). Zatem wezwanie i donos do US możesz pisać - ale do żony faceta, bo
                              > ona była stroną umowy.

                              Wiem. Taki mam zamiar.
                              Jak już pisałam, sąd jest dla mnie ostatecznością. Tak samo jest z donosem do US - nie mam żadnego biznesu w tym, że US go dorwie. Zasugerowanie mu, że jeśli zacznę bardziej ostro dochodzić swoich praw to US może się o tym dowiedzieć, a to może kosztować tyle i tyle - to już inna sprawa. I o takie środki perswazji chodziło mi w tym wątkuwink

                              > Po piąte: nigdy nie zrozumiem, dlaczego ludzie nie idą w takiej sytuacji do pra
                              > wnika.

                              Też nie rozumiemsmile Skąd wniosek, że ja u prawnika nie byłam? Przecież nie pytam tutaj o ustalenie, czy da się udowodnić przed sądem zasadność mojego roszczenia...

                              > Pozdrawiam.
                              >

                              Ja równieżsmile
                              • natalia7911 Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 21:07
                                Gdybyś była u prawnika to wiedziałabyś przede wszystkim, że nie od pełnomocnika masz dochodzić kasy. A Ty nadal upierasz się przy swoim.
                                Myślę, że gdybyś skontaktowała się z jego żoną, do której należy mieszkanie i postraszyła, że to ona będzie tłumaczyć się w US, a wyrok sądu będzie można wykonać prowadząc egzekucję z mieszkania to pewnie odniesie to skutek.
                                Bo facet sobie z Ciebie nic nie zrobi, jeśli ma inne długi jest mu pewnie wszystko jedno.
                                • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 22:32
                                  natalia7911 napisała:

                                  > Gdybyś była u prawnika to wiedziałabyś przede wszystkim, że nie od pełnomocnika
                                  > masz dochodzić kasy. A Ty nadal upierasz się przy swoim.

                                  Ale ja się przy tym nie upieram! Wiem, od kogo mam dochodzić kasy. Kontakt mam tylko z facetem, i to on nie chce mi oddać kasy, stąd też dla mnie technicznie (!) on jest stroną. A co będzie w sądzie - to inna sprawa.

                                  > Myślę, że gdybyś skontaktowała się z jego żoną, do której należy mieszkanie i p
                                  > ostraszyła, że to ona będzie tłumaczyć się w US, a wyrok sądu będzie można wyko
                                  > nać prowadząc egzekucję z mieszkania to pewnie odniesie to skutek.

                                  Być może. Z żoną się kontaktowałam.

                                  > Bo facet sobie z Ciebie nic nie zrobi, jeśli ma inne długi jest mu pewnie wszys
                                  > tko jedno.

                                  Wpadłam na tosmile
                • angazetka Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 14:16
                  Umowę ustną to sobie możesz między bajki włożyć...
                  • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 14:37
                    Ale nie o to chodzi, czy ja jestem w stanie sądownie dojść tej należności czy niesmile Chodzi o to, jak - pomijając sąd - mogę zmusić faceta, żeby tę kasę oddał.
                    Bo nawet jeśli udowodnię w sądzie, że on mi musi tę kaucję oddać, to może tego nie zrobić (jeden komornik już go goni). Tak więc sposób średnio skuteczny.
                    Tak na marginesie - fajne jest podejście ogółu do zadawanych pytań: szukam pomysłów, żeby odzyskać należną mi kasę, a większość osób tutaj szuka argumentów, żeby spacyfikować zasadność mojego roszczeniauncertain
                    • ib_k Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 16:42
                      agata_abbott napisała:
                      szukam pomy
                      > słów, żeby odzyskać należną mi kasę, a większość osób tutaj szuka argumentów, ż
                      > eby spacyfikować zasadność mojego roszczeniauncertain

                      bo tak na prawdę wychodzi na to że tych podstaw nie masz, ale skoro nie interesują cię sposoby zgodne z prawem, to zawsze możesz wysłać do faceta dwóch obywateli dawnego ZSRR...
                      • semijo Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 17:21
                        Czy dobrze zrozumiałam, mieszkałaś tam 1,5 roku i nie masz zadnej umowy najmu? To jak udowodnisz ze wpłaciłas kaucje i jakiej wysokości.
                        Jesli nie masz umowy to kasy nie odzyskasz przynajmiej prawnymi środkami. Straszenie US może coś da a moze nie. Zwłaszcza ze facet w Niemczech siedzi.
                        • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 19:08
                          To, że nie mam PISEMNEJ umowy najmu nie oznacza, że nie mam pokwitowania na kaucję.
                          Umowa najmu nie musi być pisemna. A US chce podatku od każdej umowy najmu. Tak jak potrafi ścigać piekarza za niezapłacony VAT od przekazanego na cele dobroczynne chleba.
                          Ja POTRAFIĘ dowieść, że mieszkanie wynajmowałam, jak długo wynajmowałam i ile płaciłam. A także, że zapłaciłam kaucję w określonej wysokości.
                      • agata_abbott Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 19:10
                        ib_k napisała:

                        > agata_abbott napisała:
                        > szukam pomy
                        > > słów, żeby odzyskać należną mi kasę, a większość osób tutaj szuka argumen
                        > tów, ż
                        > > eby spacyfikować zasadność mojego roszczeniauncertain
                        >
                        > bo tak na prawdę wychodzi na to że tych podstaw nie masz

                        Mam.
                        Pomiędzy pójściem od razu do sądu (co będzie wymagało sporej ilości zainwestowanego czasu i pieniędzy) a wynajęciem dwóch rosłych panów jest jeszcze całe spektrum działań, które można wykonać. Ale może czasami wyobraźnia rzeczywiście podpowiada niektórym tylko takie rozwiązania...
                        • esofik Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 21:10

                          agata_abbott napisała:

                          > Mam.
                          > Pomiędzy pójściem od razu do sądu (co będzie wymagało sporej ilości zainwestowa
                          > nego czasu i pieniędzy) a wynajęciem dwóch rosłych panów jest jeszcze całe spek
                          > trum działań, które można wykonać. Ale może czasami wyobraźnia rzeczywiście pod
                          > powiada niektórym tylko takie rozwiązania...

                          skoro znasz rozwiązanie zagadki, po co pytasz na forum?
    • jantarowo Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 11.01.11, 17:48
      Radza Ci , a Ty ciagle jak i jak ...? Wpier... mu , juz wiesz jak ??
      • aurita Re: Jak odzyskać dług. Pytanie do kreatywnych:) 12.01.11, 08:21
        Po przeczytaniu calego watku to chyba sie zgodze z jantarowo wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka