Dodaj do ulubionych

Prezent dla nauczycielki

01.02.11, 19:38
Co kupić dla nauczycielki za kwotę 170 zł z okazji balu choinkowego?
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 19:40
      Wypasiony album o interesującej ja tematyce?
      -
      https://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
    • przeciwcialo Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 19:54
      Żartujesz chyba? Co to za okazja?
      • sarah_black38 Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 20:00
        ]Rodzice są niereformowalni ! A potem pokutuje obiegowa opinia, że wszyscy nauczyciele biorą. Nic nie kupuj!!!
        • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 20:06
          Wszystko mi w środku krzyczy: nie kupuj, nie kupuj, nie kupuj. Tylko, że to już postanowione, bez konsultacji, po 10 zł od łebka. Jeszcze nie dałam i się waham.
          • iwoniaw Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 20:11
            No ale jak to "postanowione bez konsultacji"? Przez kogo? Dla mnie oczywiste, że skoro ktoś się zrzuca, to po ustaleniu na co i komu...
            • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 20:29
              Rzadko widuję się ze wszystkimi rodzicami, więc pewnie któregoś dnia ustalili, że się zbieramy po tyle i tyle a reszta może się zgodzić albo nie. Kiedyś miałam okazję uczestniczyć w czymś takim i mnniej więcej tak to sie odbywało. Tyle, że wtdy chodziło o kwotę skladki ne prezenty mikołajkowe dla własnych dzieci, więc problem mniejszy, jak dla mnie.
              • mirmunn Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 20:38
                ale w czym problem, piszesz, że można się zgodzić lub nie
                nie chcesz, nie płacisz składki
          • zuzankas Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 20:51
            No i właśnie. Dlatego nie znoszę dostawać tych składkowych bukietów, nietrafionych książek, świeczek i innych badziewnych ozdób... Muszę udawać, że się cieszę, że mi się podoba, wiedząc jednocześnie, że część z "obdarowujących" mnie osób wykrzywiało się dając "na składkę".

            Dodam tylko, że wyjątkowo cenię sobie "prezenty" od serca - często samodzielnie wykonane. Do dziś przechowuję własnoręcznie wykonany tomik poezji uczennicy sprzed lat. W swojej biblioteczce mam też książkę (zupełnie nietrafioną, której nigdy nie przeczytałam) - lecz dostałam ją od rodzica i dziecka, szczerych, wdzięcznych i oddanych - zawsze, kiedy ścieram z niej kurz robi mi się ciepło na sercu wink
      • a-do Re: Prezent dla nauczycielki 01.02.11, 22:27
        okazja, żeby podlizać się nauczycielcesmile
    • zebra12 Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 06:46
      Chyba zwariowałaś! Jaki prezent! Czemu chcecie stawiać nauczyciela w tak niezręcznej sytuacji? Już lepiej upiec ciasto, zrobic herbatkę, kawę, usiąść z nauczycielka podczas balu i porozmawiać w miłej atmosferze. Dajcie spokój tym prezentom.
      A najfajniejszą rzecz jaką dostałam od uczniów był wielki własnoręcznie zrobiony album z wpisami wszystkich uczniów i ich fotkami. Cudna rzecz.
      • lukrecja34 Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 07:38
        jezu-czego to ludzie nie wymyślą..ileż to jeszcze okazji do dania prezentu można znaleźć w roku szkolnym?..
        ja bym nie dała składki,której nikt ze mną nie skonsultował,zwłaszcza z tak głupiej okazji uncertain
      • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 18:52
        Zebra, naprawdę myślisz, ze to ja wymyśliłam? Z tego co wiem, to tu jest zwyczaj kupowania nauczycielom prezentów z okazji balu chonkowego, bo jest Mikołaj i dzieciom rodzje prezenty, więc pewnie myślą, że nauczycielowi też wypada dać.
        • przeciwcialo Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 18:58
          To zacznij wprowadzac zmiany.
        • sowanka Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 20:19
          no, ale jesteś już duża, ba nawet rodzicem, więc możesz się zbuntować wink
    • jantarowo Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 10:19
      z okazji czego?? smile ...to moze jakies przebranie? :p
    • alexa0000 Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 10:28
      El jot, czy na koniec roku szkolnego tez będzie prezent? A z okazji imienin? Dnia nauczyciela?
      • bsl Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 10:44
        w klasie mojej corki byla taka sytuacja :
        wychowawczyni na poczatku roku oznajmila, ze nie przyjmuje żadnych prezentow i prosi rodziców o nie kupowanie i nie stawianie jej i dzieciakow w niezręcznej sytuacji bo ona nie przyjmie i koniec kropka , nie pamietam z jakiej okazji rodzice prezent kupili ( grupa aktywnych wink mamusiek, wysłali z tym prezentem dzieci a pani odesłała dzieciki z kwitkiem

        ale byla afera na zebraniu rodzicow, ze kobieta prezntu nie przyjeła wink
        • jantarowo Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 10:51
          i przez nadgorliwe mamuski dzieciakom bylo pewnie przykro...pani pewnie tez ciezko bylo odeslac dzieci.Zawsze mowie, ze nadgorliwosc gorsza od faszyzmu...
          • bsl Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 10:55
            tak pani było przykro , bo mowila o tym
            dzieciaki byly w 6 klasie , wybrane 3 osoby, wcisnięty prezent w ręce i wysłane do nauczycielki
            wiesz co myślę ze bardziej "przykro" bylo nadgorliwym niz dzieciom
            • edor67 Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 13:50
              Ludzie, za chwilę pojawi się wątek, że nauczyciele tylko czekają na różne okazje, aby dostać prezent. Z okazji choinki? Głupota jakaś.Lizusy. Za chwilę walentynki- też okazja do prezentów, potem dzień kobiet- obowiązek, święta- też, z okazji 1-3 maja- no a jakże, dzień matki- mus, bo toż pani to przyszywana matka dla swojej klasowej gromadki. I tak można znaleźć mnóstwo okazji, aby postawić nauczycielkę w kłopotliwej sytuacji. A potem te same nadgorliwe mamuśki będą obrabiać pani d...
      • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 18:56
        alexa0000 napisała:

        > El jot, czy na koniec roku szkolnego tez będzie prezent? A z okazji imienin? Dn
        > ia nauczyciela?

        Pewnie tak.
    • piegowata9 Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 20:51
      Że co proszę???
      U nas w szkole będzie bal, ale uzbierane pieniądze idą na konto szkoły.
      Nauczycielka prezent za 170, a dla dyrektorki za ile? Kogoś chyba fantazja nieco poniosła...
    • baltycki Pani nic nie dostala od Mikolaja. Niegrzeczna byla 02.02.11, 21:13
      el_jot napisała:

      > Co kupić dla nauczycielki za kwotę 170 zł z okazji balu choinkowego?

      Widzisz, gdybys od razu napisala, ze bedzie Mikolaj wreczajacy dzieciom prezenty to (byc moze) reakcja bylaby inna.
      Dziwnym byloby(w oczach dzieci), ze Pani nie zasluzyla na prezent.. niegrzeczna byla?
      Oczywiscie, zalezy od wieku dzieci, czy tak pomyslasmile)
      Mikolaj powinien rowniez Pani wreczyc jakis symboliczny prezent w cenie takiej, w jakiej prezenty robia sobie dzieci.
      • el_jot Re: Pani nic nie dostala od Mikolaja. Niegrzeczna 02.02.11, 22:09
        Mikolaj powinien rowniez Pani wreczyc jakis symboliczny prezent w cenie takiej,
        > w jakiej prezenty robia sobie dzieci.

        Prezenty robią dzieciom rodzice i przekazują je pani, a pani Mkołajowi. Nie ma określonej kwoty - każdy rodzic kupuje co chce i za ile chce. Na balu będą też rodzice - rodzice też w takiej sytuacji powinni dostać prezenty, a co. Nie zasłużyli?
    • anorektycznazdzira Re: Prezent dla nauczycielki 02.02.11, 22:15
      Duży młotek, żeby się walnęła w głowę, a następnie jeszcze raz przemyślała etyczny aspekt przyjmowania od klasy prezentów, i to za 170 zeta, i to z okazji- czego???!- balu choinkowego
      tongue_out
      • gregory3x Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 14:13
        jako prezent czekoladki

        www.sklepyinternetowe24h.pl/walentynki-w-chocolissimo.html
        • aggy80 Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 15:39
          a kiedy wprowadzi sie tradycje obdarowywania dzieci przez nauczycieli? wink
      • kub-ma Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 16:20
        Zastanów się co piszesz. A jeżeli nauczycielka nawet nie wie, że rodzice coś takiego wymyślili?
        W takiej sytuacji Twoja wypowiedź jest ... brak słów.
        • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 20:19
          Chyba wie, w zeszłym roku kupili jej rodzice serwis obiadowy na 6 osób. Z tej samej okazji.
          • sowanka Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 20:21
            O fCUK! sorry, ale nie mogłam się powstrzymać! jestem na nie! Nawet jesli się nauczycielka spodziewa, to niech ma niespodziankę w tym roku. a zresztą...
            Ja to ja. Mnie nawet "głupia" czekolada wprowadziła w zakłopotanie ;/
          • alexa0000 Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 20:25
            Nie chcesz sr... we własne gniazdo, prawda? Współczuję.
            • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 20:45
              Nie, to nie o to chodzi. Nie czuję się tu jak u siebie, chyba nie mam szans na asymilację już. Gdyby to miał być symboliczny przent, jakieś czekoladki, to jak najbardziej. I nie widzę w tym winy nauczycielki, wg najbardziej mnie winni są rodzice. Najgorsze, że bieda aż piszczy co u niektórych, do szkoły wożą dzieci na ramie roweru, ale nauczycielce i do kościoła kasę zaniosą. Też jestem nauczycielką, ale nie w tej szkole i nie wyobrażam sobie takiego zwyczaju. W szkole, w której pracuję same kupujemy symboliczne nagrody dla dzieci i wystrój do sali na bal.
              • alexa0000 Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 21:19
                > I nie widzę w tym winy nauczycielki, wg najbardziej mnie winni są
                > rodzice. Najgorsze, że bieda aż piszczy co u niektórych, do szkoły wożą dzieci
                > na ramie roweru, ale nauczycielce i do kościoła kasę zaniosą

                Biedna kobieta. Bida piszczy, na ramie dzieci wożą, a jeszcze jej w gardło wciskają serwis dla 6 osób. Nic, tylko zgłosić się po dodatek motywacyjny z tytułu pracy w szkodliwych warunkach.

                Sorry za sarkazm. Naprawdę uważasz,że upie...ło jej język i nie może powiedzieć: "Dziękuję ,prezentów nie przyjmuję?" Przecież to totalnie niemoralne. Dlaczego jedni potrafią odmówić przyjmowania darów, daniny, ofiary, łapówki (wybierz opcję), a inni nie? Nie chce Cię atakować, ale naprawdę nie widzisz to winy nauczycielki?
                • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 21:26
                  Wydaje mi się, ze tu jest tak od lat. Rodzice sobie nie wyobrażają, że można nie kupić prezentu. Ja to tak odbieram. Gdyby nie kupili - myślisz, że nauczycielka by się upomniała? Jestem bardzo ciekawa co dostaną inni nauczyciele z tej szkoły.
                  • alexa0000 Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 21:41
                    Może i jest od lat, ale zadaniem dyrekcji jest ukrócić tego typu sytuacje. W żadnej wiejskiej szkole, w jakiej pracowałam, nic takiego się nie działo.
                • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 07:18
                  Dlaczego jedni potrafią odmówić przyjmowania darów, daniny, ofiary, łapówk
                  > i (wybierz opcję), a inni nie?
                  Odpowiedź, o którą ci chodzi "Bo są chciwi i tak naprawdę tylko na te prezenty czekają".
                  Odpowiedź oparta na moich obserwacjach "Bo niestety nie starcza jedna uprzejma rozmowa, trzeba zrobić scenę". U mnie na szczęście nie ma zwyczaju albo trafiła mi się normalna klasa - ale są inne zwyczaje i zrobienie czegoś wbrew nim jest bardzo trudne.
                  Niedawno była u nas w szkole studniówka. W pięć wychowawczyń postawiłyśmy sprawę jasno - żadnego alkoholu dla uczniów, żadnego alkoholu dla nauczycieli. "Ale zawsze był" - w sensie "zawsze mówiliśmy, żeby nie , a rodzice zawsze wiedzieli lepiej", no ale robimy dobrą minę do złej gry, nie kłócimy się o to zawsze, w końcu nieważne, nalegamy tylko stanowczo, że w tym roku nie. Trzy zebrania, za każdym razem rozmowa brzmi tak, jakbyśmy zaczynały mówić o sprawie po raz pierwszy, na koniec wydaje się, że trafiło. Parę dni przed studniówką mąż jednej z nas spotyka ojca trzecioklasisy chwalącego się, że właśnie kupił za 1000 zł alkohol dla uczniów i nauczycieli na studniówkę. A na samej studniówce na stół nauczycielski trafia "orenżadka" w dzbanku, a potem owoce z tej orenżadki widzę na szklankach uczniów z, a jakże, coca colą.
                  W twoim mniemaniu zapewne moja wina, bo powinnam wstać i przerwać studniówkę (sam fakt, że spędziłam na dekorowaniu sali 15 godzin poprzedniego dnia i 8 przedpoprzedniego jakoś mnie do tego nie skłania). Ale rodzice nie tego się po mnie spodziewają. Spodziewają się, że jakąś magiczną metodą oni wniosą tę "orenżadkę", przemycą parę butelek wódki dla uczniów, a ja a) nic nie zauważę, b) dopilnuję, żeby żadne dziecko nie upiło się tak, żeby to było niebezpieczne.
                  Na domiar złego, w każdy rok w gronie znajdzie się za przeproszeniem idiota, który kieliszek czy dwa wypije. Rodzice potem te liczne alkohole dokańczają na zapleczu, a w świat idzie wersja, ile to alkoholu wypiliśmy za pieniądze dzieci.
                  Wracając do sprawy głównej - można mieć gdzieś serwis obiadowy, a przestraszyć się łatki jędzy, co psuje atmosferę i robi przykrość dzieciom. Ja się nie bałam, że jeśli zrobię aferę "na sali jest alkohol" to się nie napiję, tylko że będę miała opinię tej, co zepsuła dzieciom ich bal. Więc poszłam na półśrodki, polegające na konfiskowaniu i oddawaniu rodzicom tych butelek, które znalazłam.
                  • alexa0000 Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 11:16
                    Skupiam sie tylko na kwestii prezentu, nie na alkoholu na studniówce. Uwierz mi, moje koleżanki ( ja również) nie raz, nie dwa miały rózne propozycje, zawolaowane lub nie. Wystarczył nieprzyjemny wyraz twarzy, stanowcza odmowa, aby sytuacja nie powótrzyła się nigdy więcej. Co śmieszniejsze, po takich akcjach szacunek do nich wzrastał, nie spadał. Naprawdę, da rade odmowic przyjęcia prezentu i być stanowczą-jeśli ktoś naprawdę tego chce.
              • baltycki Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 21:53
                el_jot napisała:

                > Gdyby to miał być symboliczny przent, jakieś czekoladki, to jak najbardziej.
                Przeciez pisalem o symbolicznym, (moga to byc czekoladki lub nawet kartonik z kreda do tablicysmile. Chodzi o sam fakt, o podkreslenie, ze klasa to dzieci i pani, o wspolna zabawe (bo to zabawa przeciez)
                odpowiedzialas:
                > Na balu będą też rodzice - rodzice też w takiej sytuacji powinni dostać prezenty, a co. Nie zasłużyli?
                Mikolaj przyjdzie go klasy do ktorej Pani nalezy, rodzice jednak juz nie.
                Podejrzewam, ze dzieciom moze byc nawet przykro, gdy uslysza odpowiedz NIC na pytanie "A pani co dostala?" (tak jak przykro byloby w domu, gdyby mama nic nie znalazla pod choinkasmile)
                Tak mysle.. a moze sie myle.
          • anorektycznazdzira kub-ma 03.02.11, 22:11
            Czy to tak trudno przewidzieć:

            el_jot napisała:
            > Chyba wie, w zeszłym roku kupili jej rodzice serwis obiadowy na 6 osób. Z tej
            > samej okazji.

            big_grin
            Jeśli nauczyciel konsekwentnie odprawia z prezentami, to tradycja w narodzie zaginie. Jesli nei moze zaginąć- łatwo (no, nie każdemu tongue_out) wykombinować dlaczego.
            BTW: El-jot, raaanyyy, jaka ŻENADA. Jak Ty tę klasę/szkołę znosisz?
    • sowanka Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 20:15
      jako ciało pedagogiczne oznajmiam - NIE KU-PUJ! Po co? Nie lepiej tą kasę przeznaczyć na materiały szkolne- typu papier ksero dla klasy, bibuły, kleje etc?
      Wpędza się w ten sposób n-la w niekomfortową sytuację, dodatkowo myślę, że n-l nawet nie oczekuje od nikogo prezentu!
      mnie kiedyś dziecko w podziękowaniu przyniosło czekoladę- zwykłą tabliczkę. bardzo miłe, symboliczne, a mimo to czułam się nieswojo, bo zrobiłam wg mnie to co do mnie należało. Tyla w temacie
    • mathiola Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 22:22
      Na ostatnim zebraniu dowiedziałam się, że była jakaś składka i jakiś prezent (nie bywam w szkole częściej, niż to potrzebne). Pani w zażenowaniu dziękowała za prezent i prosiła, żeby jej w takiej sytuacji nie stawiać, bo ona czuje się niezręcznie i wolałaby jednak nie dostawać.
      Podzielam jej prośbę i w głowę zachodzę, kiedy i jak oni się zorganizowali, że ja o tym nic nie wiedziałam.
    • kai_30 Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 22:41
      Jeśli boisz się zrobić bunt, kup za "składkowe" dużą pakę samych potrzebnych w pracy rzeczy: zapas kredy/pisaków do tablicy, długopisy, ołówki, nożyczki, papier do ksero, jakieś kredki, farby, kolorowy papier itd itp. Coś, z czego skorzystają również dzieci.
      • sylwia11022000 Re: Prezent dla nauczycielki 03.02.11, 22:52
        jeżeli już to dokładnie tak jak napisała kai_30
        a tak nawiasem - pierwszy raz słyszę aby z tak durnego powodu kupować prezent nauczycielce
        i kiedy jeszcze?
        na walentynki, na Wielkanoc na króliczka, z okazji 1 lub 3 maja , - jak kto woli
        jakieś chore.
      • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 07:22
        Z takiego prezentu to bym się bardzo ucieszyła. I myślę, że każdy nauczyciel też, bo to oznacza pół roku bez tłumaczenia się w księgowości, dlaczego mazak wyczerpał się w dwa tygodnie (opcja "bo kupujecie najtańszy chłam" jakoś nikomu przez usta nie przechodzi).
        • kai_30 Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 07:34
          Napisałam tę propozycję z punktu widzenia nauczycielki (byłej). Też bym się ucieszyła. A za 170 zeta to można nakupić tych artykułów papierniczych całkiem sporo, do dnia kobiet albo zajączka starczy spokojnie big_grin
    • feniks_z_popiolu Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 05:36
      O, choinka!!! A to Polska właśnie!
    • attiya Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 07:50
      a to teraz z okazji balu choinkowego kupuje się nauczycielom prezenty?
      strach pomyśleć za jaką kwotę kupujecie prezent nauczycielowi na dzień nauczyciela albo z innej okazji uncertain
    • 1a_b_c_beauty Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 09:25
      Ja rozumiem kwiatek z okazji DEN, ale takie prezenty. Czego to ludzie nie wymyślą,a potem narzekają na nauczycieli.
    • blu2323 Re: Prezent dla nauczycielki 04.02.11, 12:56
      Polecam złotą przywieszkę do łańcuszka. Mały drobiazg, ale na pewno ucieszy. Złoto zawsze w cenie. Ja dostałam od swoich uczniów dokładnie taką jak na zdjęciu:
      www.zlotysklep.com/oferta/wyroby/przywieszki1/przywieszki_zlote/20337/
      ale widziałam jeszcze inne złote drobiazgi
      • leeloo2002 Re: Prezent dla nauczycielki 12.02.11, 23:45
        ee tam, lepsza byłaby złota korona na górną jedynkę wink
    • el_jot Re: Prezent dla nauczycielki 12.02.11, 20:43
      Dzisiaj był bal. Składki nie zapłacilam. Prezent dostała tylko nauczycielka zerówki. Mój mąż stał koło niej. Powiedziała: znowu mnie załatwili.
      Ta chyba jednak głupi pomysł którejś z mamusiek. Zwyczaju takiego w tej szkole jednak nie ma.
    • leeloo2002 Re: Prezent dla nauczycielki 12.02.11, 23:43
      nie wiedziałam że bal choinkoy jest okazją do dawania prezentów nauczycielom, jestem w lekkim szoku
    • aglod2 Re: Prezent dla nauczycielki 13.02.11, 10:38
      Z okazji balu? Dlaczego?
    • nople Re: Prezent dla nauczycielki 13.02.11, 13:04
      Znam nauczycieli, których nawet drobne prezenty krępują i takich, którzy oczekują prezentów (im droższe tym lepiej, czasem nawet sugerowali co chcieliby dostać - i był problem, bo trzeba było 2-gą składkę robić, żeby nie zabrakło kasy...).
      W tym wypadku, jeśli nie chce się narazić nikomu można zaproponować np. zamówienie dla wychowawczyni kalendarza ze zdjęciami uczniów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka