Dodaj do ulubionych

Do grających w brydża

02.02.11, 21:43
czy Wy też macie problem z czwórką do brydża? a dokładniej jej brakiemwink Kurka nikt z naszych znajomych nie gra w brydża, mieliśmy małżeństwo kiedyś grające ale się rozeszli i partnerów diabli wzięli...grywam na necie, mam stałych partnerów z którymi świetnie się dogaduję ale to nie to samo...
czy ludzie w wieku 30 lat nie grywają już w takie gry?
Obserwuj wątek
    • dziub_dziubasek Re: Do grających w brydża 02.02.11, 22:10
      My mamy kilkoro znajomych którzy grają w brydża, grają też tesciowie. Problemem jest brak czasu na spotkanie...
      • slonko1335 Re: Do grających w brydża 02.02.11, 22:18
        Tez mamy teściów grających, to oni nas nauczyli, kłopot tylko w tym, że jak my gramy w brydża oni dzieci pilnują, więc nie bardzo jest jak grać z nimiwink
    • kota_marcowa Re: Do grających w brydża 02.02.11, 22:17
      Raczej nie grywają. Mnie mąż czasem zmusza, ale, że nie lubię tej gry i strasznie oszukuję to mam od dłuższego czasu spokójbig_grin
    • kota_marcowa Re: Do grających w brydża 02.02.11, 22:24
      Tak sobie pomyślałam, że następne pokolenie nawet nie będzie wiedziało co to ten brydż jestbig_grin
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Do grających w brydża 02.02.11, 23:08
        ja nie ogarniam tych wszystkich karcianych niestety. kto was uczyl grac?
    • lila1974 slonko 03.02.11, 00:13
      W brydża nie umiem, ale jeśli zmniejszysz wymagania to proponuję tysiąca, pokera, makao ... bodaj do białego rana smile
      • slonko1335 Re: Lila 03.02.11, 08:15
        Kiedyś jak teście dopiero zaczynali nas uczyć grać w brydża to ostrzegali, że jak się nauczymy to wszystkie inne gry będą nam się wydawać nudne i głupie. Ja stara karciara nie bardzo chciałam im wierzyć, na studiach całe noce graliśmy w karty i nudne nie były ale mieli rację...jednak nie ma tak, że nie zagram w nic innego-karty lubię, więc możemy się umówić na jakieś rozgrywki kiedyś.
    • owianka Re: Do grających w brydża 03.02.11, 08:28
      Kiedyś spotykaliśmy się na brydżu z rodzicami u nas. Przychodzili ok. 8 wieczorem, dzieci szły spać, a my graliśmy do nocy. Tak nie możecie się z teściami spotkać?
      • slonko1335 Re: Do grających w brydża 03.02.11, 08:34
        No to jest problem bo moi teście uważają, że do karty lubią papierosy i alkohol. Z alkoholem nie ma problemu bo nie upijają się, więc im nie żałuję ale gorzej z papierochami....
        • owianka Re: Do grających w brydża 03.02.11, 20:10
          Myśmy też wtedy byli palaczami, wszyscy czworo. Paliło się u nas tylko w kuchni. Każdy zawsze chciał być "dziadkiem", bo dziadek mógł iść "skorzystać z kuchni" smile
    • lacitadelle Re: Do grających w brydża 03.02.11, 08:32
      3 znajome pary plus rodzice i teściowie, więc nie narzekamy smile
      • slonko1335 Re: Do grających w brydża 03.02.11, 08:34
        zazdraszczamsmile
        • lacitadelle Re: Do grających w brydża 03.02.11, 10:51
          A nie możesz spróbować wyedukować? My właśnie zachęceni przez znajomych się uczyliśmy, a potem zachęciliśmy skutecznie inną parę.
          • slonko1335 Re: Do grających w brydża 03.02.11, 13:52
            Widzisz Lilę spróbujemy wyedukować jak będzie chętna skoro lubi kartysmile
            Niestety większość naszych obecnych znajomych dostępnych niekarciana...
    • mgd3 Re: Do grających w brydża 03.02.11, 08:57
      No coś w tym jest. Całe studia grałam w brydża... teraz udaje mi zebrać czwórkę raz na parę m-cy.
      Ostatnio grałam w zeszłym tygodniu - po prawie 2 latach przerwy... tak po sobie patrzyliśmy bezradnie starając się sobie przypomnieć zasady licytacji... tongue_out
      • pelapa Re: Do grających w brydża 03.02.11, 09:05
        Zaprzyjaźniona para z dziećmi w podobnym wieku smile Cud, miódbig_grin. Gramy mniej wiecej co tydzień w jeden wieczór -piątek lub sobota. Jedyny warunek - małżeństwa nigdy nie grają razem w parze.
        • slonko1335 Re: Do grających w brydża 03.02.11, 09:31
          Nasi przyjaciele z dzieciakami w wieku naszych niekarciani ale scrabblowi, więc w scrabble gramy z nimi. Wczoraj zakupiłam tantrix i zobaczymy co to za cudo.
        • lacitadelle Re: Do grających w brydża 03.02.11, 10:56
          > cej co tydzień w jeden wieczór -piątek lub sobota. Jedyny warunek - małżeństwa
          > nigdy nie grają razem w parze.

          My zwykle zaczynamy w parach uczuciowych, a kończy się różnie, bo czasem ktoś się wkurzy na partnera smile A najbardziej lubię obserwować, jak grają moi rodzice - są przezabawni, mama potrafi na złość nie nagrać, jak tata licytuje nie po jej myśli big_grin My z mężem z kolei mamy problem z tym, że on ryzykuje, a ja gram zachowawczo - to naprawdę niezły trening komunikacji i kompromisów związkowych.
          • mgd3 Re: Do grających w brydża 04.02.11, 12:38
            Albo trening komunikacji i kompromisów, albo para się na siebie obraża i postanawia nie grać więcej. Też uważam, że bezpieczniej nie grać w parach związkowych wink
    • mama_duzych_dzieci brydż 03.02.11, 14:05
      Hej, jestem brydzystka od ponad 30 lat i dobrze wiem co to znaczy brak 4 do gry )) Jeżeli mieszkasz w większym mieście warto poszukać jakiegos klubu, sekcji brydzowej ( u mnie w pracy jest brydz dla emerytow po poludniu gdzie mzona sie zalapac i poznac ludzi ) Skoro masz 30 lat to jeszcze bardzo duzo masz przed sobą zeby grywac w tego brydza. Czy probowalas znalezc w necie ( grywasz na BBO? na kurniku? na innym? ) gdzie grywasz kogos ze swojego miasta? Ja jak grywam zawsze pytam skąd kto klika i tak dz temu poznałam dwie bramy dalej sasiada oraz 3 ulice ( około 400 m ) dalej Panią, kóta jest samotna i grywa w sieci. Zawsze dyzpozycjna jak brakuje czwartego, a ile życia ma w sobie jak szykuje sie na karty ( ciasto upiecze, krokiety przygotuje )))
      • slonko1335 Re: brydż 03.02.11, 14:11
        Klubu się boję/wstydzę za małe umiejętności jak na mój gust-nie nadaję się wink
        Grywam na kurniku najczęściej, póki co nie natknęłam się na nikogo z mojego miasta.
        • mama_duzych_dzieci Re: brydż 03.02.11, 14:23
          Ja tez grywam na kurze, a skąd klikasz?
          • slonko1335 Re: brydż 03.02.11, 14:39
            ze Szczecina, może się kiedyś spotkałyśmy choć jakoś zazwyczaj z facetami gram, znaczy nie że wybieram specjalnie tylko potem się okazuje, że to facetsmile
            • jak_matrioszka Re: brydż 03.02.11, 18:54
              W Polsce mezczyzni stanowia wiekszosc wsrod brydzystow, w krajach zachodnich w brydza bardzo czesto grywaja gospodynie domowe, ktorym juz piskleta z gniazda wylecialy (i cos trzeba robic). Nic wiec dziwnego, ze trafiasz czesciej na facetow.

              Ja na kurniku nie gram, ale kiedys tam bylam i z tego co pamietam to oferuja robra lub zapis turniejowy, grywasz wogole turnieje? BBO ma chyba tylko zapis turniejowy, IMPy lub MAXy rowniez na sali, nie chcielibyscie sprobowac pograc turniejowo na miescie, na zywo?
              • slonko1335 Re: brydż 03.02.11, 20:04
                Grywam towarzysko z notacją towarzyską, no kilka razy jak nie było nikogo do gry to z zapisem sportowym grałam ale nie lubię.
                • mama_duzych_dzieci Re: brydż 04.02.11, 07:56
                  Jak masz ochotę to mozemy sie umowic kiedys na kurniku, mozemy razem pograc, ja ponoc bardzo dobzre tlumacze. Jak masz ochote przejsc kolejny stopien wtajemnicza, bardzo dobzre tlumavze odwrotke, jassema, cue i michalesa. Nie wiem czy idziesz w kierunku nat, czy wj a moze jeszcze cos innego. Rozumiem że grasz na kurniku w pokoju : radziejewo, rycerzewo albo stolno? Chyba że masz uprzedzenia do grania z kobietami ( ale ja gram , prowadze samochod jak facet )))))) A w Szczecinie swego czasu była bardzo mocna grupa grajaca na kurniku. Organizowane byly spotkania ( Bieszczady, Wrocław, Warszawa, Kraków ) na które grupa pod wodza Piotra ( nick - camelman ) podróżowała po całej Polsce. Pamiętaj, że trening czyni mistrza i nie bój sie gry w realu z zawodnikami mocnymi - na turniejach itp. Kazdy od czegos zaczynał. A na BBO mozna sobie potrenowac rozgrywkę, sama siadasz , odpalasz linka, pkazuja sie rozdania, pokazana jest licytacja, masz dany kobntarkt i grasz sama na 3. Poziom trudnosci jest od podstawowego do bardzo zaawansowanego. Bardzo czesto kobitki maja problemy własnie z rozgrywką. Życzę sukcesów i czekam na odpowiedz. Pozdrawiam Ciebie.
                  • a.m.a Re: brydż 04.02.11, 08:27
                    Hej,
                    ja sie uprzejmie pisze na taka lekcje smile
                    Nigdy nie gralam na kurniku (czy to jest odplatne?), ale wyrastalam w srodowisku brydzowym, a potem sama gralam ze znajomymi. Kilka lat temu ekipa sie rozpadla, jednak sa szanse na uzbieranie nowej. Chcialabym sie podszkolic do tego czasu smile
                    Pozdrawiam
                    ama
                    • slonko1335 Re: brydż 04.02.11, 08:39
                      no to już mamy forumową trójkęsmile
                      Kurnik jest bezpłatny.
                  • slonko1335 Re: brydż 04.02.11, 08:44
                    mama_duzych_dzieci napisała:

                    > Jak masz ochotę to mozemy sie umowic kiedys na kurniku, mozemy razem pograc, ja
                    > ponoc bardzo dobzre tlumacze

                    bardzo chętnie nie mam absolutnie żadnych uprzedzeń do gry z kobietami, wręcz przeciwnie spotkałam ich zazwyczaj tak mało a szkoda...ja dla odmiany d...jestem nie kierowca...

                    Jak masz ochote przejsc kolejny stopien wtajemni
                    > cza, bardzo dobzre tlumavze odwrotke, jassema, cue i michalesa
                    tym bardziej chętnie bo ja nawet nie wiem o czym piszeszsmile

                    Grałam nat, na antoniewie kiedyś zawsze, potem na budytach bo jakieś zmiany były a potem już nie pamiętam bo jak się dzieci porodziły to sporadycznie.

                    Camelmana kojarzę ale to za wysokie progiwink
                    • mama_duzych_dzieci Re: brydż 05.02.11, 23:34
                      No to super, jest już nas trzy babeczki czyli zaczynamy brydżyka, Proponuje grę w pokoju bez rankingu. Naprawdę mam zdolności do tłumaczenia, Podaj mi kiedy możecie sie logować. Mogę zabrać mojego P kurnikowego i pogramy. Jutro w niedzielę nie bardzo bo już mam plany, chyba że pod wieczór, czekam na odzew słoneczko.
                      • slonko1335 Re: brydż 07.02.11, 08:20
                        Odbierasz pocztę gazetową? podeślę Ci swojego kurnikowego nicka. No i mam nieco problem z umówieniem się wcześniejszym na tę chwilę. Z weekendami ogólnie ciężko bo spędzamy je dość intensywnie i rodzinnie i często nas nie ma ostatnio ale to chyba jakoś tak się nałożyły imprezy rodzinne, imieniny, urodziny . Wczoraj byłam na osiemnastce chrześniaka, za tydzień ja i mąż mamy imieniny. Nie wiem jak Ty w tygodniu z czasem?
                • pelapa Re: brydż 07.02.11, 08:49
                  Co Ty, zapis sportowy jest super!!! Spróbuj kilka razy, cztery rozgrywki i koniec, normalnie rozgrywki ciągną się bez końca. I nie można grać asekuracyjniem, jak macie pow. 24 to musicie licytować wysoko smile Też na poczatku nie mogłam się przekonać do zapisu sportowego, ale teraz już nie gramy inaczej.
    • mieszkaniec.10 Re: Do grających w brydża 16.12.16, 10:05
      Uniwersytet Warszawski organizuje fajny kurs brydża dla średniozaawansowanych, który będzie odbywał się w środy wieczorem, początek 18.01.2017. Jeśli ktoś byłby zainteresowany to podaję link pod którym można znaleźć szczegółowe informacje:
      g4.uo.uw.edu.pl/kursy/czlowiek_i_spoleczenstwo/brydz-sportowy-___-dla-sredniozaawansowanych
    • mozambique Re: Do grających w brydża 16.12.16, 11:06
      ja gram w grupie ludzi 40-60lat smile
    • blablanie Re: Do grających w brydża 16.12.16, 11:28
      Słonko, na uniwersytecie na Mickiewicza jest sekcja brydża prowadzona przez pasjonata i chyba mistrza Europy czy cóś. Spotykają sie w środy po poludniu i graja - moze tam poszukaj chętnych?mogę spr dokladnie co i jak i dać ci znac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka