kub-ma
16.02.11, 15:27
Wysłuchałam dzisiaj w radiu jaki to w Polsce jest katasrofalny stan czytelnictwa. W przypadku osób które nie czytają, była mowa o pewnego rodzaju "niepełnosprawności kulturowej".
I zaczęłam się zastanawiać, czy my przypadkiem nie przeceniamy tego czytelnictwa? Czy z faktu, że ktoś czyta bądź nie, można wysnuć jakąś opinię o tej osobie? I w drugą stronę: czy znając kogoś można stwierdzić, że to dobry czytelnik?
Co Wam osobiście daje czytanie książek?