co poradzę, że ostatnio tak jakoś głupio wychodzi?
Po raz kolejny wściekłam się w przymierzalni na siebie czy na coś, nie wiem.. los?
Cudna letnia sukienunia, a ja wygladam w niej jak przebrana w kiecke krowa z kreskówki
Chryste
W zyciu- w życiu nie miałam takich ramion- no nie moge kupić sukienki na ramiączkach
dodać do tego po zimie brak opal;enizny (chociaż i tak karnację mam jak personalna z młyna) i szorstką skórę
pieknie po prostu
cellulit
i nie mogę schudnąć
dawniej patrzyłam na wage i mówiłam sobie- ok, za dużo, chudniemy
w ciągu trzech mcy chudłam do ustalonej wagi i tyle
a teraz nic
mi się tak z wiekiem robi czy ke?
a może ja powinnam jakie hormony pobadac?
załamałam się kompletnie
mam ochotę kląć
powinnam zrzucic na dzien dobry dychę i wtedy myśleć, co dalej
okropnie wygladam