Kazik vs. blog

02.03.11, 13:12
supermarket.blox.pl/2011/03/Chce-mnie-pozwac-Kazimierz-Staszewski.html
Co sądzicie o tej sprawie? Ma rację Kazik, czy przegina? Skłaniam się ku temu drugiemu. Coś się niedobrego dzieje ze starzejącymi się rokendrolowcami, popatrzeć wystarczy choćby na Kukiza.

Tu są jego wypowiedzi na forum Kultu:

kult.art.pl/forum/viewtopic.php?id=6687&p=2
    • skanke Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:18
      ja, na wszelki wypadek nawet jak podśpiewują sobie w wannie biorę wszystko w "...". Ewidentna próba sił.
      • morgen_stern Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:21
        Na forum Kultu ktoś zapytał Kazika, czy dostał zgodę np. od Tarantino za użycie "4 pokoi" i kilka innych przykładów.
        Czy naprawdę można postawić znak równości między np. logo Coca-Coli a cytatem z piosenki? Przecież to paranoja.
        • semihora Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:50
          Przejrzałam forum. Podoba mi się ten tekst Kazika (wklejam to i trochę trzęsę majtkami, bo jeszcze ów "artysta" prawnika na mnie naśle, wszak ośmielam się cytować jego wspaniałe wypowiedzi tongue_out):

          A kolega mógł się spytać i niewykluczone,że za friko by zgodę miał.

          Odnoszę wrażenie, że nawet gdyby kolega zgodę dostał, to na pewno nie za friko.
    • kropkacom Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:20
      Przegina i to mocno. No, ale ten pan już dawno nie robi na mnie pozytywnego wrażenia.
    • lacitadelle Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:26
      Jak dla mnie - autor bloga powinien od początku pomyśleć o podpisaniu cytatu.

      Nie zrobił tego, więc Kazik miał prawo domagać się usunięcia, do czego autor na pewno by się zastosował. Cała reszta to przegięcie (wg tego, co pisze Kazik - z inicjatywy kolegi prawnika).
      • morgen_stern Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:28
        Taki był pierwszy wpis na tym blogu:

        supermarket.blox.pl/2009/02/aaaaaabyyyyy-powiedziec-dzien-dobry.html
        • lacitadelle Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:39
          > Taki był pierwszy wpis na tym blogu:
          >
          > rel="nofollow">supermarket.blox.pl/2009/02/aaaaaabyyyyy-powiedziec-dzien-dobry.html

          wiem, ale chyba mało kto wchodząc na bloga czyta wszyściutkie wpisy smile
          • lacitadelle z innej beczki 02.03.11, 13:41
            Kazik tym pozwem dopiero teraz przysporzy blogowi i autorowi ogromnej popularności - o sprawie już głośno w mediach. Może to ustawka? wink
            • kropkacom Re: z innej beczki 02.03.11, 13:44
              Wiem na pewno, że sobie Kazik nie przysporzy popularności.
              • lacitadelle Re: z innej beczki 02.03.11, 13:46
                kropkacom napisała:

                > Wiem na pewno, że sobie Kazik nie przysporzy popularności.

                zgadzam się smile

                Ale niektórzy uważają, że nieważne, co się mówi, byle się mówiło... Z tym że chyba niekoniecznie odbiorcy twórczości Kazika.
    • a.nancy Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:29
      ten Malanowski to d... a nie prawnik smile
      nie da się "oszacować szkód" na podstawie ilości wejść na stronę, nie mówimy tu o nielegalnym rozpowszechnianiu utworu (co innego, gdyby chodziło o spiratowanie piosenki, wtedy można się pokusić o wyliczenia ile osób ją ściągnęło nie płacąc), tylko o krótkim cytacie. którego zamieszczenie, nota bene, ani nie przyniosło wymiernego zysku autorowi bloga, ani straty Kazikowi.
      ktoś tu upadł na głowę.
    • semihora Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:40
      Kazik przegina, zwłaszcza że sam chętnie korzysta z cudzej twórczości (np. sample, Mickiewicz - tak, wiem, że prawa autorskie wygasły) i cudzych wizerunków.
    • annvangier Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 13:42
      hmm przegina.. no chyba ze to akcja marketingowa
    • aniela_z_gazowni Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 14:11
      Kazik ma swoje odpały na temat praw autorskich, zżynania, piracenia itepeitede
      przy okazji wydania "Hurra!" na forumie kultowskim były niezłe akcje, włącznie - z tego co pamiętam - fochem Kazika na całe forum
      muszę sobie ten temat przypomnieć, bo parę razy wtedy szczękę zbierałam z podłogi czytając to, co Kazimierz pisał big_grin
      ale i tak nie wiem co musiałby zrobić, żebym to ja się na niego obraziła i koncerty zaczęła bojkotować wink
      • lykaena Re: Kazik vs. blog 02.03.11, 14:35
        Ja się nieomal obraziłam kiedy na jednym z koncertów zszedł ze sceny, bo źle się poczuł, długo nie wracał, publiczność klaskała,skandowała i wtedy....na scenę wyszedł jakiś facet tak na oko z 10 lat starszy i z 20kg grubszy i zaczął radośnie go zastępować.....

        No nie wiem czy liczyli, że pijana gawiedź się nie zorientuje, dopiero gwizdy ich otrzeźwiły, grubas zlazł ze sceny, panowie pograli trochę na instrumentach i koniec koncertu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja