Dodaj do ulubionych

Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co tam

03.03.11, 08:37
odności sytuacji, pozycji materialnej, dokładniej dochodów tutejszych forumowiczek. Jeśli potraktujemy forum emama jako przekrój społeczeństwa, w jakimś tam zakresie je uśredniające to wychodzi, że statystyczna Polka zarabia dużo więcej ponad średnią krajową, znaczy, że mężczyźni ją zaniżają? Takie refleksje po przeczytaniu kilku wątków, z których wynika , że naprawdę dobrze zarabiacie. Zdaję sobie sprawę, że większe miasto=większa płaca, ale to nie znaczy chyba, że na tym forum są samie wielkie aglomeracje. Jeszcze coś, sama zarabiam dobrze, wokół mnie kobiety ze zbliżonym dochodem, ale żadna z nas nie jest w stanie korzystać na codzień z dóbr luksusowych (spa, markowe ciuchy, kosmetyki, ekskuzywne wycieczki, wyszukane restauracje, itp.) nie biorąc pożyczek na ten cel. Do brzegu- e-mama to II próg podatkowy?
Obserwuj wątek
    • amarulla Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 08:44
      emama kiedyś w UK z dobrymi na tamten rynek dochodami, w Polszy po macierzyńskim - staż, 120% zasiłku dla bezrobotnych wink
      mam się wykluczyć z forum? ;p
      • skanke Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 08:47
        też mam takie wątpliwości.
      • alanis11 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 08:50

        Wierzę że są ludzie którzy zarabiają na prawdę dobrze ale ja o takich serio tylko czytam a mieszkam w dużym mieście. Tak jak pisałam mam w okół siebie żołnierzy , pielegniarki , urzędników , górników taki standard i poza górnikiem który faktycznie ma troche wiecej ( za ostrą harówę ) wszyscy zarabiają marnie.
        • skanke Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 08:59
          dokładnie tak i u mnie jest. Sama jestem żoną żołnierza (zarabiającego całkiem, całkiem), wokół mnie luszie zarabiający właśnie całkiem całkiem, ale nie zauważyłami wiem, że nie prowadzą życia takiego jak opisałam wcześniej- wybornego, po prostu starcza na rachunki, odłożenie i Małe przyjemności- daleko nam do opisywanych tutaj cymesów.
          • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:03
            znowu duzio-mao
            generalem jest? wink
            • alanis11 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:07

              Dla mnie zarobki rzędu 3000 tys facet , 1500 kobieta są marne a takie obserwuje w otoczeniu.
        • laminja Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:09
          wszystko zależy od tego w jakim środowisku się obracasz...
          • skanke Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:12
            w normalnym, wynika to w wcześniejszego wpisu, żadne niziny społeczne jeśli sugerowałaś.
            • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:16
              Na pewno ci niziny sugerowała big_grin Swoją drogą wystarczy mieć znajomych nauczycieli, pielęgniarki...
            • laminja Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 14:02
              Nic nie sugerowałam. Są różne środowiska i grupy społeczne - nie jest powiedziane, że któraś jest lepsza niż inne. Ja nie mam znajomych pielęgniarek, żołnierzy, nauczycieli. Myślę, że zaledwie kilka osób z mojego otoczenia zarabia ma miesięcznie mniej niż 10 000zł na rodzinę. Większość pewnie znacznie więcej. Nie dziwi mnie więc spa, wyjazdy na narty czy wakacje. Z badań wynika, że na forach internetowych większość stanowią mieszkanki dużych miast. Miejsc uznawanych za luksusowe jest coraz więcej, więc popyt musi być, a ceny w większości tych miejsc nie są zaporowo wysokie. Wszystko zależy od bardzo wielu czynników i priorytetów. Jedni wolą mieszkać w dużym domu czy mieszkaniu i spłacać kredyt inni wybiorą mniejsze, ale będą mieli więcej pieniędzy do wydania. Są osoby, które nie wyobrażają sobie życia bez samochodu inne jeżdżą komunikacją miejską i już są o kilkaset, a może nawet kilka tysięcy złotych do przodu - w skali miesiąca.
          • alanis11 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:16

            Ok gdyby mieć na wsi te 4500 do kupy to się będzie żyło dobrze ale w dużym mieście to nie są duże pieniądze , niestety tak żyje wiekszosc a masa ludzi musi wiązac koniec z koncem mając jeszcze mniej , dla mnie wegetacja.
            Najwyzsza pensja jaką znam z otoczenia to górnicza około 5 tys ale wiąże sie z masą wyrzeczeń i wyjazdem poza miejsce zamieszkania ( zycie na dwa domy )wiec żadne cuda.

            • alanis11 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:21

              No ok ale Polska nie składa się z samych lekarzy , prawników i prezesów , mówimy o standardzie.
              Zolnierze , urzednicy , pielegniarki , biurwy w prywatnych przedsiębiorstwach , żadne tam niziny ludzie którzy normalnie uczciwie pracują , czesto dobrze wykształceni bo rynek pracy wiemy jak wygląda prawda ?.Jak sie kobiecie uda dobic do 2 tys to jest szczesliwa w moim mieście.
              • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:22
                polecam te strone
                dosc miarodajnie okresla stawki na danych stanowiskach
                www.wynagrodzenia.pl/moja_placa.php
                • echtom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:19
                  Stawki netto czy brutto?
              • velluto Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:30
                alanis11 napisała:

                > Zolnierze , urzednicy , pielegniarki , biurwy w prywatnych przedsiębiorstwach ,
                > żadne tam niziny ludzie którzy normalnie uczciwie pracują , czesto dobrze wyks
                > ztałceni bo rynek pracy wiemy jak wygląda prawda ?.Jak sie kobiecie uda dobic d
                > o 2 tys to jest szczesliwa w moim mieście.

                W twoim - tak. W moim pensja "biurwy" w prywatnym przedsiębiorstwie na poziomie 3 tys. netto szału nie robi.
              • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:38
                alanis11 napisała:
                ynek pracy wiemy jak wygląda prawda ?.Jak sie kobiecie uda dobic d
                > o 2 tys to jest szczesliwa w moim mieście.

                Dokładnie...Jak powiedziałam znajomemu(młodzieniaszek),że chętnie chciała bym tak jak on,pracowac po 8h dziennie,z wolnymi week i za 2tysia,to mnie z lekka wysmiał.uncertain
            • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:43
              gdyby mieć na wsi te 4500 do kupy to się będzie żyło dobrze ale w dużym mieś
              > cie to nie są duże pieniądze

              Ale zakładasz,że ludzie mieszkający na wsi pracują na tej wsi,dzieci tylko do szkoły wiejskiej,jedzenia też jakieś tańsze,a może wszystko swoje?Domu nie trzeba ogrzać,śmieci wywieść?I zadne rozrywki nie wchodzą w grę?
              Gdybym teraz przeprowadziła się na pobliska wieś wydawałabym więcej.
              • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:51
                gryzelda71 napisała:

                > gdyby mieć na wsi te 4500 do kupy to się będzie żyło dobrze ale w dużym mieś
                > > cie to nie są duże pieniądze
                >
                > Ale zakładasz,że ludzie mieszkający na wsi pracują na tej wsi,dzieci tylko do s
                > zkoły wiejskiej,jedzenia też jakieś tańsze,a może wszystko swoje?Domu nie trzeb
                > a ogrzać,śmieci wywieść?I zadne rozrywki nie wchodzą w grę?
                > Gdybym teraz przeprowadziła się na pobliska wieś wydawałabym więcej

                Na wsi z której ja pochodzę 4500tysia było by ok.Mogę ci podać przybliżone rachunki utrzymania się na takiej wsi.Nie żadna dziura zabita dechami,gdzie bociany startują pionowo,ale normalna,ładna polska wieś,z domem kultury, z pubem ze sklepami,(spozywczych jest chyba z 8) w tym jeden mini market.Park,fontanna.I za 4500tysia chętnie bym tam została i mieszkaławink
                • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:59
                  No widzisz,a mnie by dojazdy do miasta z torbami puściły.No chyba,ze nagle zrezygnowałabym ze wszystkich zajęć dzieci,moich i weekendowych rozrywek.A i to za dom płaciłabym więcej,niz za mieszkanie.
                  • echtom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:09
                    > No widzisz,a mnie by dojazdy do miasta z torbami puściły.

                    No widzisz, a ja na wsi miałam pracę na miejscu, służbowe mieszkanie za grosze, tanie usługi i żyłam po pańsku.
                    • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:11
                      Kino też?Basen?Wszystko na miejscu?W moim otoczeniu nie ma takich wsi.
                      • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:17
                        gryzelda71 napisała:

                        > Kino też?Basen?Wszystko na miejscu?W moim otoczeniu nie ma takich wsi.

                        no akurat tego na mojej wsi nie ma,ale kino do niedawna było.Basen,wielki nowy aqapark jest o 20km oddalony,kino też,więc nie taka straszna tragedia.Tylko,że moja wieś bardzo bogata kiedyś była.Znana w Polsce,nawet w swiecie,niestety pazerność władzy zakończyła tą sielankęsadPoza tym upadłe PGRy sprywatyzowano i dało to pracę wielu osobom,tak więc nie najgorzejwink
                        Planuję na starość tam wrócić
                        • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:20
                          No a ja pisze o sytuacji,że teraz się wyprowadzam na pobliska wieś.
                          • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:22
                            gryzelda71 napisała:

                            > No a ja pisze o sytuacji,że teraz się wyprowadzam na pobliska wieś.

                            Oddała bym wiele,żeby móc wrócić i mieszkać w "mojej"wsi-naprawdę.
                      • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:29
                        Może nie chodzą na basen co tydzień? Może do kina też chodzą rzadziej. Proste. Każdy ma inne potrzeby.
                        • beatrycja.30 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:31
                          sama sie zastanawiałam, że ktos najpierw pisał o zarobkach typu 5 tysięcy na rodzinę (jak dla mnie jest to nie dużo, ale tak srednio) a potem o wczasach za ciężkie pieniądze, spa, drogich kosmetykach itp
                          • beatrycja.30 Wysoki dochód na 4 osoby 03.03.11, 11:36
                            Jakie są według was?

                            dla mnie minimum 15 000

                            10 000 jest OK
                            • ylunia78 Re: Wysoki dochód na 4 osoby 03.03.11, 11:39
                              beatrycja.30 napisała:

                              > Jakie są według was?
                              >
                              > dla mnie minimum 15 000
                              >
                              > 10 000 jest OK

                              o ja pier...e.Mnie zadowoliło by 8000tys zarobionych we dwójkewink
                              • beatrycja.30 Re: Wysoki dochód na 4 osoby 03.03.11, 12:09
                                A mnie by zadowoliło 15 000 smile wink

                                Serio pisząc, 8000 też jest OK. Ja mam z mężem 9000 i jest w sam raz ale do luksusu jest daleko, bardzo daleko, oj bardzo.
                                • ylunia78 Re: Wysoki dochód na 4 osoby 03.03.11, 12:16
                                  beatrycja.30 napisała:

                                  > A mnie by zadowoliło 15 000 smile wink
                                  >
                                  > Serio pisząc, 8000 też jest OK. Ja mam z mężem 9000 i jest w sam raz ale do luk
                                  > susu jest daleko, bardzo daleko, oj bardzo.

                                  Dżizas(jak to się ostatnio modnie na emamie piszewink za 9tysia to chyba bym żyła jak "pączek w masle"wink
                                  • beatrycja.30 Re: Wysoki dochód na 4 osoby 03.03.11, 12:28
                                    Może ja nawet nie wiem, ze zyje jak pączek w masle wink
                                    Może myślę, że taka jest norma. Serio, jest dobrze, ale gdzie mi do ludzi co zarabiają 25 tys

                                    • ylunia78 Re: Wysoki dochód na 4 osoby 03.03.11, 12:31
                                      beatrycja.30 napisała:
                                      gdzie mi do ludzi co za
                                      > rabiają 25 tys

                                      z taką kasą chyba bym w wariatkowie wylądowałabig_grin
                                      >
                          • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:37
                            Może mąż przynosi drugie tyle do domu. big_grin Mam więcej co miesiąc i swoje ograniczenia znam.
                        • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:32
                          A może mają potrzebę tylko nie mają jej za co zrealizować?To najczęstsza przyczyna braku potrzeb.
                          • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:41
                            Niekoniecznie. Ja umiem pływać i lubię. Kiedyś kupiłam karnet na jeden z fajniejszych tu basenów na porę zimową i nie miałam ochoty chodzić. Za to latem mogę co dzień biegać na odkryty basen. Tak mam. Drugi raz nie kupiłam karnetu.
                            • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:44
                              I tak ze wszystkim masz?
                              • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:47
                                Z czym wszystkim gyzciu? Ty chodzisz na basen nawet jak nie masz ochoty bo mieszkasz w mieście gdzie jest basen, stać cię i to fajnie na forum napisać? No, ej...
                                • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:49
                                  Ty chodzisz na basen nawet jak nie masz ochoty bo mies
                                  > zkasz w mieście gdzie jest basen, stać cię i to fajnie na forum napisać?

                                  a co przez to chciałaś powiedzieć?
                                  • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:51
                                    To co napisałam.
                                    • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:58
                                      A nie pomyliłaś się,to ty basenu nie lubiszsmile
                                      • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:03
                                        Lubię. Wolę basen latem. Równie wykańczający finansowo wink Nie lubię nadal francuskiego wina. Może powinnam?
                                        • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:06
                                          basen latem wykanczajacy finansowo?
                                          zaciekawilas mnie
                                          ile te czeskie baseny kosztują?
                                          • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:13
                                            Karnet na miesiąc dla dorosłego 1.700,- Kč. Dla rodziny pojedynczy wstęp dzień 200 koron.
                                            • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:14
                                              Dla mnie to nie mało. Oczywiście zaznaczam - dla mnie. Bo jak mówię każdy ma swoje limity.
                                            • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:20
                                              32 zl za dzien za rodzine?
                                              dobrze licze?
                                              • bsl Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:22
                                                moofka napisała:

                                                > 32 zl za dzien za rodzine?
                                                > dobrze licze?

                                                dobrze liczysz smile
                                                wszytko zalezy tez od basenu i czy kryty czy otwarty
                                              • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:24
                                                Teraz mi się oberwie, że to dla mnie nie jest mało. Dobrze liczysz kotek. Dobrze.
                                                • bsl Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:26
                                                  zaśmiecę wątek :
                                                  tu masz cennik ( basen nowy )

                                                  www.aquapark-kohoutovice.cz/index.php?option=com_content&view=article&id=13&Itemid=6
                                                  • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:29
                                                    A nie o tym pisałam. Ale mniejsza o to. Kto by pamiętał o co chodzi...
                                                • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:31
                                                  to ci powiem niemalo jak na zwykle kapielisko
                                                  ale podobnie jak tutaj
                                                  za doroslego 8-10, za dziecko 6 i sie zbiera
                                                  na otwarty basen latem jezdze do niemiec
                                                  cuda wianki slizgawki wywijaski plac zabaw dno ze szlachetnej nierdzewki i trawa bez psiego guana wink
                                                  za caly dzien atrakcji za moja czteroosbowa familie 4 euro place
                                                  jak oni to robia wink
                                                  za to dwugodzinny pobyt w aquaparku to za nasza czworke 60 zł uncertain
                                                  • bsl Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:32
                                                    wyjscie do kina tez wychodzi sporo drozej niz w Polsce a szkoda smile
                                                  • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:36
                                                    do kina drozej?
                                                    25 zlotych bilet dla jednego ryja do multipleksu
                                                    do tego popkorn po 14 wink
                                                    idz z rodzina peka poltorej stowy na raz
                                                  • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:40
                                                    Group Ticket Price PMC Price
                                                    Adults 159 Kč 139 Kč
                                                    Kids/Students/Seniors 129 Kč 109 Kč
                                                    Family (2+2; 3+1) 500 Kč 460 Kč
                                                  • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:41
                                                    Na 3D odpowiednio wyższe ceny.
                                                  • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:43
                                                    Z tego co liczę wychodzi podobnie jak w Polsce.
                                                  • bsl Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:42
                                                    dlatego nei chodze z rodzina big_grin
                                        • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:12
                                          No widzisz,a mnie basen nie wykańcza finansowo.Co i dziwne nie jest bo nie fortuna.Ale moja sąsiadka już tak nie napisze.
                                          • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:18
                                            Gratuluje gryzeldooo... Cała ta bezsensowna rozmowa zaczęła się od stwierdzenia, że koleżanka echtom zamieszkała na wsi. No widać widziała inne zalety skoro brak tego basenu jej nie uprzykrzył życia. Rozumiesz?
                                            • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:21
                                              Ale czego gratulujesz bo nie wiem.Ze na basem chodzę?Sama pisałaś,że ludzie mają różne potrzeby czyż nie?
                                              • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:27
                                                Takie rozmowy to magia ematki właśnie. No, gratuluje ci tego co już kilka razy powtórzyłaś, że cię stać. postaram się wygenerować w sobie ta potrzebę chodzenia teraz na basen. big_grin Jak tylko wyzdrowieję. Słowo skauta!
                                                • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:54
                                                  Kropko to ty napisałaś ze nie lubisz basenu.
                                                  Ja tylko zauważam,że jest drobna rożnica między nie lubię,a nie stać mnie( TO NIE DO CIEBIE).A ty się uparłaś,że lansuje się tym basenem.
                                                  Otóż nie musi ktoś chodzić na basen,to nie obowiązkowe.Ale nie pójdzie ten kto nie ma kasy,nawet jak będzie miał taka potrzebę.
                                                  I dobre zarobki,czy dochód to takie co pozwalają na ten basen i kino i narty i co tam jeszcze.Co nie oznacza,że muszę to wszystko na raz robić.Ale mogę.
                                                  • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 13:02
                                                    Nie chce mi się dalej odbijać piłeczki w tej rozmowie. Tak, wielu ludzi na wiele nie stać. Część, która też nie korzysta po prostu nie czuje takiej potrzeby. Można zamieszkać na wsi i jakoś się obejść bez krytego basenu, kina na wyciągniecie ręki. A dobre zarobki dla ekspedientki w warzywniaku tu pewnie tysiąc dwieście na rękę. Rozróżnij w końcu zarobki od dochodów. Miłego...
                                                  • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 13:07
                                                    Tak pełno osób ZADOWOLONYCH z zarobków,ale o niskim dochodzie...tylko na forum takie cuda.
                      • echtom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:52
                        Basen był w najbliższym mieście, dojazd 15 km pekaesem. Tani, bo miasteczko małe. Do kina chodziłyśmy podczas wakacji w Gdańsku albo raz na jakiś czas robiłyśmy wyprawę do Bydgoszczy. Dzieci były małe, więc wybór filmów ograniczony, chodziło się raz na parę miesięcy. Poza tym opisuję swoje jednostkowe doświadczenie - gdybym zamiast w służbowym mieszkaniu w szkole mieszkała we własnym domu, koszty utrzymania na pewno byłyby wyższe.
                  • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:10
                    gryzelda71 napisała:

                    > No widzisz,a mnie by dojazdy do miasta z torbami puściły.No chyba,ze nagle zrez
                    > ygnowałabym ze wszystkich zajęć dzieci,moich i weekendowych rozrywek.A i to za
                    > dom płaciłabym więcej,niz za mieszkanie.

                    to ja nie wiem,na jakich wsiach(o ile już)mieszkaja ematki?W mojej mieścinie-wsi.Jest szkoła a w niej zajęcia dodatkowe.A jak ja byłam młoda(uczennica)to były w domu kultury.I było wszystkosmile
                    Koleżanka dojeżdżająca do pracy traci na dojazd ok 400zł/mcznie do mista dającego zatrudnienie.Tak więc gdyby mąż zarabiał 4500tys mieszkając na tej wsi,to ja nawet nie musiała bym pracować.Taka jest prawd.
        • echtom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:31
          > Wierzę że są ludzie którzy zarabiają na prawdę dobrze ale ja o takich serio tylko czytam a mieszkam w dużym mieście.

          Ja też - większość osób w moim otoczeniu zarabia w granicach 3000 zł. Ja z wszystkich źródeł wyciągam 4-5 tys. i starcza na styk na opłaty, jedzenie, podręczniki i minimum życia społecznego.
    • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 08:53
      tylko ze to forumowe opisywanie dobrobytu bardziej dla kreacji jest
      i to takie miarodajne jak
      'duzio-mao' mojego dwuipolatka
      niby mao a duzio
      niby duzio a mao
      a jak watek jest o lasce co za trojke na nk siedzi to wszystkie otwieraja oczy ze zdumienia tongue_out
    • kozica111 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 08:58
      Mnie szokuje /ale chyba pozytywnie/ ilość kobiet które mogą sobie pozwolić by iść na wychowawczy.
      • skanke Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:02
        to akurat wcale nie musi szokować, jeśli zarabia 1800 zł pracując gdzieś na kasie, a niańka 2000 to rachunek jest prosty.
        • moofka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:05
          skanke napisała:

          > to akurat wcale nie musi szokować, jeśli zarabia 1800 zł pracując gdzieś na kas
          > ie, a niańka 2000 to rachunek jest prosty.

          no otoz
          wlasnie
          na kasie pewnie 1800 sie nie zarobi
          a opieke dla dzieciaka zorganizowac niestety latwo ni ejest
          to czesto rachunek zyskow i strat ktory pokazuje ze lepiej zostac w domu i sie nie szarpac za 500 złotych
        • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:43
          skanke napisała:

          > to akurat wcale nie musi szokować, jeśli zarabia 1800 zł pracując gdzieś na kas
          > ie, a niańka 2000 to rachunek jest prosty.

          heh...no własnie tylko na emamie można znaleźć pogardę dla pracujących "na kasie"
    • e_r_i_n Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:15
      Dobra zarobki to II próg podatkowy?
    • xxe-lka Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:20
      oj bo to forum jest więc należy wszystko podzielić przez 5
      ja nie mieszkam w wielkim mieście, zarabiam nienajgorzej, właśna działalność plus zatrudnienie na umowę o dzieło w dużej firmie z wielkiego miasta
    • katia.seitz Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:25
      >>Jeśli potraktujemy forum emama jako przekrój społeczeństwa

      Błędne założenie. Tu nie ma "przekroju społeczeństwa", jest za to duża nadreprezentacja osób z wyższym wykształceniem (i, co za tym statystycznie rzecz biorąc idzie, stosunkowo lepszymi zarobkami).
    • lacitadelle Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:30
      po pierwsze: forum to nie jest reprezentatywna próba, po drugie: nie ma żadnej weryfikacji tego, czy ktoś mówi prawdę.

      Chcesz się czegoś dowiedzieć o przeciętnych zarobkach (w różnych zawodach, w różnych miastach) to poszukaj statystycznych informacji w googlu, na stronach GUS albo weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń.
      • skanke o to właśnie mi chodzi 03.03.11, 10:55
        to nie jest forum tematyczne, branżowe, zawodowe, ot zwyczajne skupisko, zazwyczaj babek- więc jakiś przekrój to jednak jest, zktórego wynika, że średnio ematka zarabia grubo powyżej statystycznej, a nie nie sporkałam tutaj lekarki, prezeski, mecenaski, gwiazdy popu, którzy ewidentnie windują te zarobki. Nie zakładałam, że panuje tutaj ściema , ale wyraźnie widać po hobby, spędzaniu czasu, podróżach, nieruchomościach- jakoś to się ma do dochodów-proporcjonalnie.
        • lacitadelle Re: o to właśnie mi chodzi 03.03.11, 11:22
          To jest skupisko babek, które mają dostęp do internetu i czas, by z niego korzystać.

          I ja np. bez konkretnych podliczeń (na które szkoda mi czasu) nie potrafię powiedzieć, czy więcej jest tu kobiet deklarujących życie w luksusie, czy takich, które mieszkają z rodzicami/teściami, mają problemy ze ściągnięciem alimentów na dziecko, są na bezrobociu, szukają (często nieudolnie) pomysłów na własny biznes czy dodatkowe zajęcie.

    • ihanelma Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 09:43
      Ale o co ci chodzi - mam zrobić szczegółowe sprawozdanie z aktualnego statusu majątkowego, planów rozwojowych i praktykowanych przyjemności, wypowiedzieć się za wszystkie forumowiczki czy dokonać jakiejś analizy statystycznej w przekroju zadanym?
      • zuzanna56 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:33
        Zarobki ludzie mają różne, to zależy od zawodu, od stażu pracy, od miasta. Moi znajomi zarabiają od 2 tysięcy do 30 tysięcy. No ale nie są to osoby z forum e-mamawink
      • skanke Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:57
        nie.
    • dentek_85 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:45
      a co to znaczy, ze ktoś ,, dobrze zarabia''?
      • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:54
        no własnie.
        Ale chodzi o to,co też zauważyłam,że na ematce to są naprawdę kobiety zarabiające spopro kasy,gdzie wczasy zagraniczne to normalka,dzieci na feriach,oni w górach.Chodzą do restauracji,teatrów i jeżdżą do SPA.Tu chyba nie ma zwykłych szaraczków?
      • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:54
        Dobrze zarabiac oznacz,że jak dzieciak potrzebuje butów to idzie i kupuje bez siedzenia godzinami i podliczania gdzie później przyciąć.Że stać na ortodontę prywatnie(nie musi,ale stać),że nie traci w sklepie pół godziny szukając najtańszego makarony i ma ciepło w domu bo stać na ogrzaniesmile.I ma też oszczędności,bo kasa zostaje,a nie dlatego,że nie dojadł a odłożył
        • skanke dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:00
          wyjechać do spa bo mam migrenę, kupywać tylko markowych sklepach- bo mi się kolekcja podoba, wybudować dom i urządzić go wg marzeń bez jego kredytowania, pojechać sobie na Majorkę bo mam migrenę, kupić dziecku tableta bo ono che, a ja mogę. Nie ciłanie, podliczanie-to jest zwykłe przetrwanie.
          • kropkacom Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:06
            Sorki, nie znam ludzi, którzy pieniędzy nie liczą. A znam ludzi z różnym dochodem. Samo to, że gro matek przyznało się do zapisywania co miesiąc wydatków o czymś świadczy.
            • gryzelda71 Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:14
              Liczyć można,bo czym innym są dochody,a czym innym gospodarowanie nimi.
              Chodzi o luz finansowy,właśnie bez tych codziennych podsumowań z paragonami i nazywanie tego świetna rozrywką.
              • kropkacom Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:20
                Luz też każdy ma na innym poziomie big_grin Chyba, że jest się Billem Gatesem.
                • gryzelda71 Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:22
                  Nie mylisz luzu wymuszonego z rzeczywistym?
                  • kropkacom Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:25
                    Nie wiem co masz na myśli. big_grin
                    • gryzelda71 Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:30
                      Jak się nie ma kasy nie wydaje się jej.Nie kupuje się książek np.Ale dlatego,że się nie chce,czy,że nie ma z co?Tylko proszę nie pisz,że sa biblioteki.
                      • kropkacom Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:35
                        Znam wielu ludzi, którzy nie kupują często książek. Obiektywnie mogliby big_grin

                        Każdy ma jakiś limit, jakieś ograniczenie. Jak idę na zakupy to kupuje co chcę ale wiem, że mogę. I też nie kuje czegoś na co mnie nie stać.
                        • gryzelda71 Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:56
                          > Każdy ma jakiś limit, jakieś ograniczenie. Jak idę na zakupy to kupuje co chcę
                          > ale wiem, że mogę.

                          No więc duże zarobki powodują,że ten limit jest wysoki.
                          • kropkacom Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 12:00
                            Ale jest. Poza tym są jeszcze sytuacje, że ludzie mają różne potrzeby.
                            • gryzelda71 Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 12:13
                              Tak sa osoby bez potrzeb.Nawet żywią się energią słoneczną.
                              • kropkacom Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 12:18
                                Oczywiście tongue_out Oczywiscie...
                  • echtom Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 12:06
                    "Luz" to pojęcie subiektywne. Dla mnie luzem było podejście do bankomatu i wyjęcie 1500 zł na zakup nowej pralki, nieodczuwalne w domowym budżecie. Możliwość rodzinnego wyjazdu na Bali czy zakupu prywatnego samolotu nie jest dla mnie przejawem luzu, bo to po prostu nie moja sfera finansowa.
          • lacitadelle Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 11:19
            > wyjechać do spa bo mam migrenę, kupywać tylko markowych sklepach- bo mi się kol
            > ekcja podoba, wybudować dom i urządzić go wg marzeń bez jego kredytowania, poje
            > chać sobie na Majorkę bo mam migrenę, kupić dziecku tableta bo ono che, a ja mo
            > gę.

            to takich osób za wiele na forum nie zauważyłam.

            > Nie ciłanie, podliczanie-to jest zwykłe przetrwanie.

            Między ciułaniem, a tym, co opisałaś powyżej, jest moim zdaniem bardzo duża przepaść.
            • e_r_i_n Re: dobrze zarabiać to: 03.03.11, 13:31
              Się zgadzam.
              Dobre zarobki to też, moim zdaniem, jak wyżej: sytuacja, gdy konieczność zakupu butów/ciucha/leków nie rujnuje budżetu. Gdy kupuje się to, co się chce, a nie to, na co stać (mówię o codziennych wydatkach, nie samolocie i kolii z brylantami).
              To sytuacja, gdy się ma odłożone powiedzmy półroczne zarobki, na wszelki.
        • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:03
          Dobre zarobki to zarobki z górnego pułapu w danym zawodzie. Dobre dochody to inna bajka. Tak żeby czepiać się pojęć gryzeldo. No i buty butom nie równe. tongue_out
          • gryzelda71 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:09

            > Dobre zarobki to zarobki z górnego pułapu w danym zawodzie. Dobre dochody to in
            > na bajka.

            Zmienia nazewnictwo coś w sytuacji finansowej rodziny?
            • kropkacom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:18
              Nic. Co nie zmienia tego, że trudno oczekiwać jakiś dużych dochodów kiedy zarobki w danym zawodzie kształtują się tak a nie inaczej.
      • echtom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 10:57
        Że nie musi się martwić, skąd wziąć kasę na podstawowe wydatki, a jeszcze na luksusowe wystarczy smile
      • dentek_85 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:07
        czyli dla każdego definicja jest inna wink
        • skanke Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:12
          dlatego piszę za siebie. Mój świat to średniacy-bez notesiku, ale i bez Bali-ewentualnie na kredyt. Na tym forum albo kwestie kredytów jest przemilczana, albo rzeczywistośc naciągana, albo też , właśnie reprezentuje ono 2 próg podatkowy.
          • e_r_i_n Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:42
            Przekroczenie II progu nie oznacza automatycznie życia bez kredytu. Zarobki, które przekraczają II próg to nie są miliony.
        • ylunia78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:12
          tak,ale dla jednego wystaczającą kwotą będzie 5000tys.a dla drugiego 2500tysia.
          I jeden i drugi może wtedy mówić,że jemu wystarcza.
          • echtom Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:59
            > tak,ale dla jednego wystaczającą kwotą będzie 5000tys.a dla drugiego 2500tysia.

            Dokładnie. Mieszkając na wsi miałam dochód ok. 1,5 ówczesnej średniej krajowej i żyłam na finansowym luzie. Teraz w mieście mam 2 średnie i, jak pisałam, jest na styk.
    • lolinka2 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:17
      Przede wszystkim zmienne co do wartości. W pewnym przedziale (poziom przyzwoity), ale różnica między min. a max. spora.
      • skanke ok, widocznie moje założenia były błędne 03.03.11, 11:57
        nie pisałam o relatywnych zarobkach, ale o domniemanych, a raczej na co wydawanych. Nie chcę rzucania liczbami, nie o to mi chodziło. Biorę więc poprawkę na anonimowość ematek i narzucanie pewnego progu.
    • tempera_tura Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:57
      Ja zarabiam średnio, mąż jakieś 15 razy więcej niż ja.
      Nie jestem rozpuszczona, nie jeżdze do spa, nie chodze nawet do fryzjerasmile Nie nosze markowych ciuchów ani nie używam super kosmetyków. Nie widze takiej potrzeby.
      Ja jestem raczej typem który leje na to wszystkosmile Pieniądze odkładam na przyszłość dziecka.
      Żyjemy na wysokim poziomie ale bez luksusów, mieszkamy w warszawie.
      U znajomych przeważnie faceci zarabiają dużo więcej niż kobiety, są oczywiście wyjątki.
      To chyba kwestia wychowania, pieniadze są dla mnie mało ważne. (pewnie dlatego że je mam...... )
      • tempera_tura Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 11:59
        Aaa jedyny luksus na jaki sobie pozwalam to wychowawczy do oporu.
    • zolla78 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:07
      Dodam, że z mojego doświadczenia wynika, że zarobki prawników, lekarzy itp. też nie zawsze są megawielkie. Owszem, jak ktoś załapie dobrego klienta, to do 12 tys netto tj. bez VAT dojdzie, ale zwykle w praktyce jest to dużo mniej, bo połowę zabiorą podatki dochodowe, zus i koszty utrzymania kancelarii. Ci z mniejszą dozą szczęścia, to zwykle kończą z dochodem ok. 4 tys na rękę. A pracują po 180 h miesięcznie i są na każde skinienie klienta.
      • skanke Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:16
        to miał być barwny przykład, trochę zesterytypizowany.
        • bsl Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 12:27
          e tam u nas wiecznie mało smile)
          im starsze dzieci tym pieniędzy więcej ubywa i szybciej smile
          • skanke Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:32
            dostępne na codzień, do których dostęp ma ematka?
            • beatrycja.30 Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:35
              Ale jakie dobra luksusowe?
            • bsl Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:35
              a ja nei wiem mnei nie pytaj smile
              mieszkanie wynajmujemy bo nie mamy wyjscia a to juz prawie 800E smile
              a alimentow na dzieci nei dostaję smile ale moze juz niedługo do pracy pojde wiec sie troche sytuacja poprawi smile
            • ylunia78 Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:37
              No własnie?Odpowiedzi nadal "niet"wink
              • bsl Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:40
                a ja nie chce wiedziec bo wyjdzie ze u mnie bida z nędzą big_grin
                • ylunia78 Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:55
                  bsl napisała:

                  > a ja nie chce wiedziec bo wyjdzie ze u mnie bida z nędzą big_grin

                  u mnie pewnie tez,ale co?zdołowac sie nie mozna?big_grin
                  • bsl Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:59
                    a jasne, ze mozna smile))
            • echtom Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 12:50
              Jak już Katia wspomniała, forum nie jest przekrojowe, bo przeważają na nim wykształcone osoby z dużych miast. Sporo ematek mieszka za granicą. Poza tym tylko część pisze o tych dostępnych na co dzień luksusowych dobrach, nie wszyscy.
              • ylunia78 Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:01
                Własnie....doszłam do wniosku,że podnoszące kryteria zarobkowe są ememy mieszkające za granicą i opisujące życie za granicą.
                • kropkacom Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:05
                  Nie tylko wink Ale to wciąż te same nicki.
                • bsl Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:05
                  jak podlicze to co mamy teraz i to co mieliśmy, wyjdzie na to samo w Polsce i w RC
                  a mialo byc lepiej wink)
                  • kropkacom Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:11
                    To jak liczyliście? big_grin
                    • bsl Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:14
                      normalnie , ale ja mam troche inna sytuacje od twojej prawda ??
                      • kropkacom Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:18
                        Oczywiscie, że prawda.
                        • bsl Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:26
                          no to po co pytasz jak liczylismy ?
                          • kropkacom Re: Skąd więc te luksusowe dobra 03.03.11, 13:36
                            Zignoruj to.
              • skanke Re: 03.03.11, 13:02
                przeleć się po postach,a wyciągniesz trochę inne wnioski, rzadko która pisze dosłownie, ale przecież nie jesteśmy tak niedomyślne.
    • narsen Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 13:19
      Ja marne 2,8 mąż 6 (za granicą więc po odliczeniu kosztów bycia "tam" już nie jest tak kolorowo). Mieszkanie własne, ale spłacamy czasy kiedy z kasą było do dupy. Średnio na czysto (bez rachunków) wychodzi jakieś 5 na miesiąc. Ani to dużo ani za mało w mieście. Generalnie wystarczy; bez szaleństw.

      Pozdrawiam.
      • skanke ale bez kwot, proszę 03.03.11, 13:24
        po co prowokować. Możemy zaraz licytować się kto ile zarabia, a i tak, za jakiś czas, w innej rozmowie wyjdzie, że większość jeździ na wczasy na ponad 10 tys tak za pstryk, ubiera się w monari, dzieci mają zapchany tydzień zajęciami dodatkowymi odpłatnymi,a same -jak tylko mają ochotę chodzą sobie na masaże, albo sushi. Z jednej strony przeciętność, z drugiej całkiem spory dobrobyt.
        • bsl Re: ale bez kwot, proszę 03.03.11, 13:26
          na wczasy jeżdze , sushi robie sama smile
        • beatrycja.30 Re: ale bez kwot, proszę 03.03.11, 13:33
          Bez kwot czyli jak?

          Jak mam własny i nowy dom (malutki) na przedmieściach dużego miasta i dwa stare samochody i kredyt (ani mały ani duży) i jeżdżę na wczasy za 10 000 to co to oznacza? Córka jeździ na obozy zagraniczne, druga jest jeszcze mała. Jednoczesnie nie wydaje za głupoty i jem mięso mielone z Biedronki wink i inne produkty też.
          • skanke Re: 03.03.11, 13:40
            jak sobie chcesz- podawanie kwot to zwykła licytacja, w górę lub z dół- manipulacja.
    • eilian Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 13:48
      A ja mam wrażenie, że na forum pełno jest ludzi, którzy deklarują dochody ok. 4 tysięcy a żyją jak lordy, dla których markowe kosmetyki ciuchy, spa, i inne luksusy są normą.
      Zauważ, że np. w wątku "jakich kosmetyków używacie" większość wymienia marki np. tuszu do rzęs powyżej 100 zł. typu Lancome, YSL, itd.
      Też się zastanawiam, czy to jest takie "wishful thinking", konfabulowanie na potrzeby forumowego wizerunku, czy te osoby żyją w jakiejś innej rzeczywistości niż ja...
      • skanke Takie posty miała właśnie na myśli 03.03.11, 13:52
        w jednych opisywana jest rzeczywistość na poziomie do tych 5 tys łacznie z mężem, dziećmi i kredytem, a w innym teleportacja do świata powyżej 10tys. Jakim cudem?
        • echtom Re: Takie posty miała właśnie na myśli 03.03.11, 13:59
          > Jakim cudem?

          Nie wiem, jakim cudem. Ja na forum spowiadam się z dochodów i wydatków rzetelnie jak urzędowi skarbowemu wink A tak poważnie, to średni miesięczny budżet nie uwzględnia dodatkowych jednorazowych wpływów, za które można poszaleć - premia, trzynastka, zwrot podatku, duże zlecenie. No i są ludzie, którzy żyją ponad stan, na wiecznym kredycie - i nie mówię o mieszkaniowym.
        • beatrycja.30 Re: Takie posty miała właśnie na myśli 03.03.11, 15:48
          czyli jednak niektóre e -matki zmyślają

          albo żyjąc z dochodów 3 tysiące kupują tusz do rzęs za 100 zł i krem za 80 zł
          jeżdżą na wczasy za 8 tysięcy
          jak? nie wiem, może ktoś je utrzymuje (rodzice?)
      • laminja Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 03.03.11, 14:15
        ale wszystko jest możliwe smile kosmetyki kupowane na Truskawce lub w promocji, Markowe ciuchy z lumpeksów lub wyprzedaży, SPA z oferty takiej jak ta:
        www.groupon.pl/deals/cala-polska?nlp=&CID=PL_CRM_96_0_0_0&utm_source=Deal_general_newsletter&utm_medium=All_Cities&utm_content=Initial_Version&utm_campaign=Varies
        każdy ma inne priorytety. Ile jest rodzin, które się gnieżdżą w bloku w M3, na wakacje jeżdżą na działkę, ale samochód mają luksusowy i wymieniają na nowy co kilka lat.
    • fajka7 Re: Wątek niedyskretny, swścibski wręcz, ale co t 04.03.11, 00:35
      "ale żadna z nas nie jest w stanie korzys
      > tać na codzień z dóbr luksusowych (spa, markowe ciuchy, kosmetyki, ekskuzywne
      > wycieczki, wyszukane restauracje, itp.) nie biorąc pożyczek na ten cel."

      Siedzę na forum od lat i kompletnie nie mam wrażenia, że przeciętna emama na codzień byczy się w spa lub stołuje w wyszukanych restauracjach.
      Wręcz przeciwnie - masa jest zawsze wpisów w wątkach o kredytach (bo większość je ma), racjonalizowaniu wydatków (np. niedrogie gotowanie lub oszczędzanie energii), wyższości niemarkowych ubrań nad markowymi (zdecydowanie HM wyprzedza Pradę) i nierujnujących sposobach na wakacje (o wakacjach zagranicznych na naprawdę wysokim poziomie jeszcze nie czytałam, raczej o znajomych i rodzinie, którzy na takie jeżdzą, a emama też by chciała).
      No ja mam takie spostrzeżenia.
      Natomiast wydaje mi się, że statystyczna emama z tego forum jest znacznie lepiej wykształcona niż przeciętna Polka, chyba, że w wątkach o wykształceniu tylko te po studiach sie aktywują- tak też może być.
      Co chwilę czytam o długości wywchowawczego i związanych z tym okresem problemach finansowych, mieszkaniu z teściami, rozważaniach o podziale mieszkań z rodzicami, bratem, mężach pracujących pół doby za grosze - ja nie wiem gdzie Ty widzisz te luksusy.
      Jeszcze Triss dorzuci kilka wątków o przeróżnych patologiach i w ogóle smętnie się robi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka