28.09.09, 04:58
Moze cie zainteresuje blog kolejnego wdziecznego Ameryce polackiego scierwa?
hehehe

stany.blog.pl/
Obserwuj wątek
    • eczek1 Re: Eczek 28.09.09, 05:42
      Ratek, to mile ze ludzie dzisiaj maja taka mozliwosc aby publikowac,
      od razu na caly swiat, swoje prywatne pamietniki czy "zlote" mysli.
      Niech oni sobie tam pisza. Jest wolnosc slowa.
      Nie kaz mi tylko tego czytac. haha...
      Chyba ze znajdujesz tam cos ciekawego.
      Z rzutu wzrokiem zauwazam ze facet zastrzega na wstepie ze to co
      pisze to sa jego subiektywne odczucia i moze sie mylic. To cenne.
      Pisze, ze "W Polsce wielu młodych ludzi chciałoby być Murzynami."
      No nie wiem.
      "Bush jest glupi" ale zaraz pozniej ze "Tyle "psioczę" na moim blogu
      odnośnie USA, ale to w Polsce mamy najgłupszych polityków."
      I napewno jedno madre zdanie na tym blogu.
      "Nieważne, CO (krytyka czy pochwała), ale ważne KTO (krytykuje lub
      chwali)."
      Troche to nieskladnie napisane ale oddaje prawde.

      Dosc typowy przedstawiciel polskiego mlodego pokolenia. Pokolenia
      zagubionego, bez wlasnej tozsamosci. Nie powiem straconego bo z
      wieloma szansami na sukces.
      Typowy glos antykoscielnej, antyamerykanskiej, lewicowej propaganda.
      Na tym przykladzie widac jak latwo jest sterowac mlodzieza i wplywac
      na ich poglady. Im sie wydaje ze to oni sami odkryli, ze to ich
      wlasne. Nie zauwazyli nawet kiedy dali sie zrobic w konia.
      Duza w tym zasluga Michnika. Ten czlowiek przejdzie do niechlubnej
      histori.
      • eczek1 Re: Eczek 28.09.09, 06:18
        Poczytalem troche wiecej. Trzeba przyznac ze facet ma dar
        postrzegania i umiejetnosc obrazowania tego tekstem. A ze wielu
        rzeczy nie zna i nie rozumie to i jego ocena czy wnioski dosc czesto
        mijaja sie z prawda. Troche na zasadzie, ze polskie jedzenie jest
        dobre bo je znam dobrze a japonskie niedobre bo go nie znam.
        Patrzenie na Ameryke przez pryzmat kutury i stosunkow panujacych w
        Polsce wymusza jakoby przyjmowanie tych polskich jako norme.
        Niestety nie ma nic bledniejszego.
    • andrew-01 Re: Eczek 28.09.09, 06:31
      Nadety buc z polacza wyzszoscia nad wszelkim stworzeniem :


      stany.blog.pl/
      Prawo jazdy w USA wyrabia się tak:


      (...) procedura jest bardzo złożona. A dla mnie wydaje się wręcz... DEBILNA!


      (...) Dostałem test do ręki, dowolną ilość czasu na jego rozwiązanie. Test
      oczywiście dostępny był po polsku i wszystkich innych językach, więc don't worry
      imigranci. Zrobiłem 5błędów, więc oczywiście... zdałem. Mogłem zrobić 10, w
      40pytaniach. Skoro w USA prowadzą auta różni Bangla, którzy samochód widzieli w
      swoich krajach jedynie na obrazkach, a całe życie poruszali się co najwyżej na
      krowie lub osiołku, więc co dopiero ja


      (...)I ponowna wizyta w secretary i... KU...! To jest państwo DEBILI! Przegięli
      na pełnej linii! Są po prostu popie...ni na MAXA! Nie mam słów na głupotę ich
      administracji publicznej.

      • nad_oceanem "buc z polacza wyzszoscia" 28.09.09, 17:15
        Moze wytlumacz mu swoja oczywista wyzszosc nad wszelkim polaczym stworzeniem, no i wyloz jak bardzo sie myli co do tego "Bangla", gdzie kazdy rodzi sie z kierownica samochodu przy poduszce.
        Nastepnie przetlumacz jego blog i podpyerdol "na wlasciwie biurko" ze swojej milosci do blizniego i nieprzymuszonej, (nie)polaczej nadgorliwosci.





        andrew-01 napisał:

        > Nadety buc z polacza wyzszoscia nad wszelkim stworzeniem :
        >
        >
        > stany.blog.pl/
        > Prawo jazdy w USA wyrabia się tak:
        >
        >
        > (...) procedura jest bardzo złożona. A dla mnie wydaje się wręcz... DEBILNA!
        >
        >
        > (...) Dostałem test do ręki, dowolną ilość czasu na jego rozwiązanie. Test
        > oczywiście dostępny był po polsku i wszystkich innych językach, więc don't worr
        > y
        > imigranci. Zrobiłem 5błędów, więc oczywiście... zdałem. Mogłem zrobić 10, w
        > 40pytaniach. Skoro w USA prowadzą auta różni Bangla, którzy samochód widzieli w
        > swoich krajach jedynie na obrazkach, a całe życie poruszali się co najwyżej na
        > krowie lub osiołku, więc co dopiero ja
        >
        >
        > (...)I ponowna wizyta w secretary i... KU...! To jest państwo DEBILI! Przegięli
        > na pełnej linii! Są po prostu popie...ni na MAXA! Nie mam słów na głupotę ich
        > administracji publicznej.
        >
        • weronika_znika Re: "buc z polacza wyzszoscia" 28.09.09, 19:11
          nie wiem czy to bardziej z was czy z tego kolesia co pisze ten blog wychodzi to
          co w polakach najgorsze! jak czytam niektórych z was to czuję się jakbym
          wylądowała na spotkaniu popaprańców. jesień przyszła deszcz leje więc
          poschodzili z drabin kontraktorzy i zasiedli przed komputerami żeby wyżyć się na
          ludziach. i co z tego że nie wszystko co koleś na blogu pisze to prawda. a co wy
          robicie dla ludzi w Polsce? opowiadacie przez telefon że pracujecie w
          zajebistych warunkach za zajebiste pieniądze, wcale się nie narobicie, itp. a
          koleś przynajmniej nie ściemnia że siedzi w biurze i bierze 100K/year za
          klikanie w komputer.
    • waldek.usa Doczytalem do momentu, gdzie 28.09.09, 08:53
      koles melduje, ze w Rite-Aid nie mozna kupic lekow. To co oni sprzedaja w swoich
      aptekach? Komorki? Reszty juz nie czytalem.
      • dr.hab Re: Doczytalem do momentu, gdzie 28.09.09, 11:40
        Z cystej ciekawości tak ino zajrzałem,przygłupie,we w tego rzeczonego bloga,do któregoż to ćwierci z ćwierci mozolnie dobrnąłeś.
        No i cóz my tam widziemy,zacytowuję:
        "Poszedłem do Rite-Aid gdzie to kupiłem (to taka apteka, w której znajdziemy prócz leków, także alkohol, papierosy, gazety, i inne domowe niezbędności)"tukej zrobiołem koniec cytaty.
        Łejezuu,sum leki we w tem rajtejdziu,a juści...
        A dupęcję to ekscelencyja papirem wyciro cze jegomości paluchem,bo mu nikt hajdżynikpajperłołnersmanułala nie psecytoł,bidnemu niecytatemu,a?!
        • weronika_znika Re: Doczytalem do momentu, gdzie 28.09.09, 19:44
          jedź chłopie do Polski i przypomnij sobie język. gdzie ty tutaj widzisz napisane
          że w Rite nie ma leków. weź mi to jasno wyjaśnij bo ja tego nie widzę. jak tak
          was czytam to naprawdę zaczynam uważać że jednak polski język jest trudny nie
          tylko dla hamerykanów ale i dla Polaków!
      • nad_oceanem Doczytales? 28.09.09, 17:19
        Gdzies to wladziu "doczytal"?




        "waldek.usa napisał:

        > koles melduje, ze w Rite-Aid nie mozna kupic lekow. To co oni sprzedaja w swoich aptekach? Komorki? Reszty juz nie czytalem."
    • undocumented.alien Re: Eczek 28.09.09, 09:01
      eczek1:

      90% inteligentnych Amerykanów NIE JEST DUMNA Z BYCIA AMERYKANINEM.
      Inteligentnych, a nie jedynie wykształconych w drogich uczelniach za pieniądze
      tatusiów milionerów, jak Bush junior. Slow down, girl, SLOW DOWN.

      --
      a ja na 100% zgadzam się z autorem bloga...
      • jot-23 100% powiadacie towarzyszu? 28.09.09, 14:27
        undocumented.alien napisał:

        > a ja na 100% zgadzam się z autorem bloga...


        "A Czarny na Białego powie najczęściej - "Ty jesteś biały? Biały to
        jest śnieg, kokaina i moja koszulka, a Ty jesteś różowy, jak
        prosiak. Ty różowa świnio!"


        hehe no to powiedz nam ile razy byles nazwany "rozowa swinia" tutaj
        w stanach, nie wstydz siem
    • nad_oceanem Ratciu... 28.09.09, 17:45
      ... hehehe, Starypie... ma 100% racje co twego stanu mentalnego; jak to blogowe, polackie scierwo moze tak "po lewacku" szkalowac Ameryke?

      stany.blog.pl/
      "Że takich Amerykanów lubię, cenię i szanuję. Takich wierzących w to, co robią. Służy w wojsku z przekonania (w Polsce w 90% robi się to dla pieniędzy, dla pewnej pensji i mundurowej emerytury). Tutaj służy się dla kraju. Oddaje za niego życie w wierze, że oddaje się je za wolność Ameryki, za demokrację w niej panującą. To nie jest naiwność, to jest prawdziwa wiara. Scott zaskoczył mnie znajomością historii (także i polskiej historii XIX i XX wieku)."


      ratpole napisał:

      > Moze cie zainteresuje blog kolejnego wdziecznego Ameryce polackiego scierwa?
      > hehehe
      >
      > stany.blog.pl/
      • ratpole Re: Ratciu... 28.09.09, 18:12
        Hehehe, poczytaj komentarze czytelnikow bloga. Czesto mu tam zarzucaja
        skrzywione spojrzenie itp. Gnojek wiec stara sie upozorowac swoj obiektywizm co
        jakis czas wpisujac jak on wlasciwie to lubi i szanuje tych debilnych i grubych
        Amerykanow.

        Nie spoufalaj sie za_mezny i nie mow do mnie Ratciu. To mnie spedala, konia
        razem nie walilismy hehe
        • kupa.kazi Re: Ratciu... 28.09.09, 18:20
          ratciu kochany a ty cozes taki nerwowy,konia juz nie da sie powalic? wpadnij do
          mnie ,zapraszam sa na stanie 3 szkapy,powalisz se do oporu hehehe
          • eczek1 Re: Ratciu... 28.09.09, 20:23
            Konie to zameczaja w Zakopanem.
            • ratpole Re: Ratciu... 28.09.09, 20:28
              eczek1 napisał:

              > Konie to zameczaja w Zakopanem.

              A podobno bulwiaczy chlop (w tym przypadku goral) to w zgodzie z przyroda zyje
              hehehe
          • ratpole Re: Ratciu... 28.09.09, 22:57
            kupa.kazi napisała:

            > zapraszam sa na stanie 3 szkapy

            Moge zrozumiec po co trzymasz szkape.
            Kon ma wieksza od ciebie glowe to wiecej mysli, ale po co ci az 3 szkapy, chlopku?
            Intelektualna ta twoja orka na ugorze? hehehe
        • weronika_znika Re: Ratciu... 28.09.09, 19:19
          a ty co ciągle o tym waleniu konia? osobiście uwielbiam konie więc nie waż się
          ich bić - zoofilu pieprzony! nie dość że roboty nie masz i musisz marnować czas
          na internet to kobiety tez nie masz? współczuję! może idź do jakiejś szkoły
          wieczorowej? a umiesz włączyć polskie czcionki w komputerze? to może pie...
          swoje smuty po angielsku jak włączyć polskiego nie potrafisz.
    • mlody774 Do Ratpole. 28.09.09, 22:42
      Hej, niepowinnes miec pretensji do narodu amerykanskiego. On jest
      tak kontrolowany jak: Niemcy, Rosjanie, Polacy, Anglicy i wiele
      innych krai obecnie i w historji, przez bankierow z bankow
      centralnych.
      republicbroadcasting.org/?p=4573
      Pozostaje pytanie jak uniknac takiej kontroli, bo jak ich pogonisz w
      jednym miejscu swiata(probowano w Niemczech i na bliskim wschodzie
      co wiem), to dziwnie pojawiaja sie oni w nastepnym jego czesci(np
      Chiny). Dzisiaj jak i w przeszlosci walczy sie o wladze wlasnie tych
      bankierow. Robi sie to oczywiscie bez wiedzy narodow swiata, bo one
      by sie nigdy na to nie zgodzily. Kto zdrowy na umysle poswiecal by
      swoje zycie dla tych paru? Ale pare prowokacji i dezinformacji
      zrobily swoje.
      • ratpole Re: Do Ratpole. 28.09.09, 23:00
        mlody774 napisał:

        > Hej, niepowinnes miec pretensji do narodu amerykanskiego. On jest
        > tak kontrolowany jak: Niemcy, Rosjanie, Polacy, Anglicy i wiele
        > innych krai obecnie i w historji, przez bankierow z bankow
        > centralnych.
        > republicbroadcasting.org/?p=4573
        > Pozostaje pytanie jak uniknac takiej kontroli, bo jak ich pogonisz w
        > jednym miejscu swiata(probowano w Niemczech i na bliskim wschodzie
        > co wiem), to dziwnie pojawiaja sie oni w nastepnym jego czesci(np
        > Chiny). Dzisiaj jak i w przeszlosci walczy sie o wladze wlasnie tych
        > bankierow. Robi sie to oczywiscie bez wiedzy narodow swiata, bo one
        > by sie nigdy na to nie zgodzily. Kto zdrowy na umysle poswiecal by
        > swoje zycie dla tych paru? Ale pare prowokacji i dezinformacji
        > zrobily swoje.

        Dear young one, to wszystko swieta prawda. A przeciez mozemy wrocic do handlu
        wymiennego: ja ci pare paciorkow... zmowie, a ty mi konia podkujesz za trzy
        zdrowaski
        • mlody774 Re: Do Ratpole. 28.09.09, 23:24
          Nasmiewasz sie zemnie, czy ty NAPRAWDE nie wiesz jak banki centralne
          wypuszczaja pieniadze do obiegu? Banki moga byc uczciwe lub nie. Jak
          chcesz to opisze tobie jak to robia te centralne nieuczciwie z czego
          czerpia niesamowita wladze.
          • czosnek.pl mlody 28.09.09, 23:41
            ty wklasnie teraz rozmawiasz z potomkiem takich bankierow tylko ze JAHWE go troche w ch...a zrobil bo wprawdzie urodzil sie jako potomek bankierow ale bez pieniedzy, dlatego tak tu sie kolysze i pejsy nerwowo przygryza bo przeciez w Torze napisali ze bedzie wybrany. Buahahahaha!
      • annon Re: Do Ratpole. 29.09.09, 08:29
        Mam cos dla ciebie. Wiem ze ci sie spodoba. Uwaga! Mocne!
        tylko z pozoru
        http://dailybail.com/home/there-are-no-words-to-describe-the-
        following-part-ii.html
        • mlody774 Re: Do Ratpole. 29.09.09, 16:18
          Dzieki za link. Obecnie sa nawet dyskusje w US Kongres zeby
          sprawdzic FR, ale jest to wszystko juz zapuzno. Juz postanowiono, ze
          FR jest skonczone i w jej miejsce bedzie inny bank centralny,
          pochodzacy z kraju gdzie swiadomosc spoleczna jest niska o
          machlojach jakie ten bank robi i ludzie stojacy za nim. Co
          gwarantuje im bespieczenstwo na kilka lat. Takie Chiny moga byc ich
          miejscem. Swiatu powiedza, ze to nibys pracowitosc chinczykow do
          wyboru tego kraju ich sklonila a ciemniaki uwierza.
          Ameryce pozostalo tylko wprowadzenia oplat celnych na import i
          produkcja w kraju. Tylko niewioadomo jak dlugo ludzie beda
          pamientali, ze wydawanie wlasnych fabryk innym kraja(Chiny, Japonia
          itd) do niczego dobrego nie prowadzi. A czy wiedza to ostatnie w
          Polsce? Juz widze jak falszywi reporterzy beda sie wysliniali jaki
          to dolar slaby a inna waluta mocna, bo Amerykanie np sa nie
          pracowici itd.
    • annon Re: Eczek 29.09.09, 08:48
      Ten fragment kiedy pisze o tym ze amerykanie nie potrafia w domu nic
      naprawic i oczy szeroko otwieraja ze polak potrafi. hehehe
      Dziecko jeszcze nie wie ze w USA wszystko jest tak proste do naprawy
      ze male dziecko potrafi to zrobic. Elekryka na poziomie gniazdka,
      instalacja wodna na poziomie kranu czy rury spustowej z umywalki,
      naprawic uszkodzona sciane czy klamke u drzwi. Czego sie nie
      dotkniesz wszystko jest znormalizowane. Wszystkie czesci typowe leza
      na polce dobrze oznakowane. Do tego obsluga ktora ci doradzi i powie
      krok po kroku ja co zrobic. Nie mowiac juz o niezliczonych
      ksiazkach, programach, filmach edukacyjnych dla majsterkowiczow. Jak
      tylko ktos to lubi zrobi wszystko samemu. To nie Europa gdzie trzeba
      znac miliony technik, wymiarow, figur czy rodzajow.
      Dlaczego nie robia? Po pierwsze, maja pieniadze zeby dac zarobic
      takiemu polakowi czy innemu majsterklepce. Po drugie sa nauczeni ze
      na kazda taka robote wymagane jest posiadac licencje. Tego wymaga
      County i tego wymaga home owner insurance. Kiedy pytali tego polaka
      a ty to mozesz zrobic? Mieli na mysli, czy ty masz na to licencje?
      On odpowiedzial no pewnie. I naprawial. Tak przeciez pracuja polacy
      w USA.
      Trudno sie dziwic chlopakowi ktory zna Ameryke z tak bardzo
      krotkiego pobytu ze tych zawilosci nie rozumie.
      Pisze. Taka jest Ameryka widziana moimi oczami. I niech se pisze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka