W piątek po południu moj mąż i dwoje naszych piskląt wyjeżdża na weekend w dal, do rodziny. Ja zapragnelam samotnego weekendu ( ostatnio miałam taki z 10 lat temu ).
Po pierwsze - będę długo spała.
Po drugie - będę znowu spała
Po trzecie - nic nie ugotuję
Po czwarte - obejrze filmy z chipsami. W łóżku

)
Oczywiscie, ze Bede tęsknić.
nie, nie czuję się złą matką
Nie mam wyrzutów sumienia.