Dodaj do ulubionych

Dziecka mi sie chce

01.04.11, 21:38
znaczy sie drugiego. Groch jutro konczy 17 miesiecy i fajnie było by gdyby miał brata lub siostre, ale chłop kreci nosem. Pietra ma o kase, ze niby kolejne dziecko to kolejny wydatek, a on ciagle w głowie ma brak kasy cała ciaze i cały mój macierzyński (był bez pracy, prace ma dopiero od 3 miesiecy, a pensja jego i tak bardzo skromniutka) i chyba tu go boli , ze na nas nie zarabia. Jak dotrzeć do tej meskiej ambicji... Małego człowieka mi się chce... sad
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 21:42
      Cóż, akurat w opisanej sytuacji całkowicie rozumiem postawę męża.
      A ty zarabiasz na wasze wspólne utrzymanie?
      • red-truskawa Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 21:46
        Zarabiam, zarabiam, i cała ciąże zarabialam, minej wiecej 3-4 x tyle co on. z mojej pensji spokojnie się utrzymamy wiec nie ma zagrożenia, ze nas nie stać, ale tu chyba własnie lezy problem ambicji, ze to nie on utrzyma cięzarna kobiete ale ona utrzymaywała jego/ bedzie utzrymywac jego i dziecko...
        • super-mikunia Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 22:52

          ze to nie on utrzyma cięzarna kobiete
          > ale ona utrzymaywała jego/ bedzie utzrymywac jego i dziecko...[/i]

          ba nie jedno dziecko lecz dwoje, już rozumiem dlaczego mu nie staje uncertain
    • atowlasnieja Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 21:47
      Myślisz że jemu chodzi o pieniądze? A może po prostu jeszcze do końca nie ochłonął po jednym dzieciaku i chce woli troszeczkę odetchnąć? Pozatym ma prawo nie chcieć i niech cię ręka boska broni przed kontrolowaną wpadką!
    • gazeta_mi_placi Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 22:05
      Tobie się chce prawdziwego chłopa, gdybyś miała satysfakcjonujący seks na wysokim poziomie ze swoim (bądź obcym) chłopem nie pomyślałabyś o drugim dziecku.
      W psychologii to nazwę kompensacja.
      Masz mało lub rzadkie orgazmy i średnio udane życie seksualne chcesz ten brak wypełnić czymś innym ( w tym przypadku drugim dzieckiem zanim pierwsze dobrze nie odrosło od ziemi).
      • lejdi111 Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 22:22
      • mathiola Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 22:50
        Gazeta, oprócz kompensacji i innych trudnych słów w przyrodzie występuje jeszcze instynkt macierzyński. Niektórym trudno zrozumieć, co nie znaczy, że nie istnieje
      • super-mikunia Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 22:50

        > Tobie się chce prawdziwego chłopa, gdybyś miała satysfakcjonujący seks na wysok
        > im poziomie ze swoim (bądź obcym) chłopem nie pomyślałabyś o drugim dziecku.
        > W psychologii to nazwę kompensacja.


        dodaj wg twojego słownika
        • ylunia78 Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 23:11
          Ach i ta mądrość i zaradność emam w każdej sytuacji.....uncertain
      • net79 Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 23:34
        Gazeta wyjdź za mnie, życie stanie się takie proste;P i wypełnione wielokrotnymi orgazmami, już normalnie nogi mam na "za piętnaście trzecia";D
      • miaowi Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 23:34
        Cos w tym jest.
        Ja znam baby, które mają i dwoje i troje dzieci, ale "im się chce noworodka". Nie powiem im tego, ale dla mnie to całkiem idiotyczne.
        • net79 Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:08
          Baby Jagi;P
          • miaowi Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:23
            Nie, no ich biznes, ich prawo, moje prawo nie rozumieć. smile
            niemniejj, nie krytykuję.
      • gonia28b Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:05
        Mhmm... 'tak se to tłumacz' gazeta, chociaż... czasami może istotnie tak jest, jak tu inne osoby przyznają rację, ale nie w sytuacji kiedy dziecię narodziło sie dopiero jedno, a od zawsze planowało się dwoje przynajmniej...

        do autorki wątku:
        ja też tak mam - zawsze chciałam dwójkę dzieci i nadal marzy mi się jeszcze drugie, córeczka, ale drugim synkiem też nie wzgardzę... smile są dzieciaczki kochane... naprawdę chciałabym jeszcze jednego smile
        no ale, ale... oboje z mężem pracujemy, to jedno dziecię ma i tak niewiele ze mną kontaktu, bo ja pracuję w takich głupich godzinach uncertain zarobki są jakie są - mąż i tak zarabia sporo więcej ode mnie wink ale dla mojego męża i tak podstawową kwestią są finanse. Pewnie jakos dalibyśmy radę, ale... mój synek ma już 5 lat, jest coraz starszy. Osobiście uważam, że nie jest jeszcze zbyt "stary" by nie mieć rodzeństwa. No ale do tanga trzeba dwojga chętnych...
        Tak więc - łączę się w bólu... smile
    • 18_lipcowa1 Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 23:40
      Jak dotrze
      > ć do tej meskiej ambicji... Małego człowieka mi się chce... sad


      Zrozumieć. Ma chłop całkowitą rację.
      • 18_lipcowa1 Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 23:42
        aaa teraz doczytałam że zarabiasz i to więcej

        jeśli tak i facet jest poza tym kręceniem nosem sensownym ojcem i mężem to kontrolowaną wpadkę polecam- serio
        • 18_lipcowa1 Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 23:44
          i z jednej strony kumam Cię a z drugiej nie
          bo fajnie miec małą roznice wieku, ogolnie tez chce drugie dziecko
          ale dopiero tak naprawde odzywac zaczynam, do pracy poszlam, dziecko mam komunikatywne ( moja jest z 10. 2009) , juz planuje ja z dziadkami wysiudac gdzies i kurde ani mi w glowie kolejne małe udoopienie
        • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:36
          A ja nie rozumiem, bo skoro instynkt macierzyński autorki jest niezaspokojony, to zamiast robić kolejne dziecko iść na wychowawczy i poświecić się pierwszemu. Na marginesie planowane wpadki uważam za totalne chamstwo, egoizm , dla mnie związek z taką osobą nie miałby już szans.
          • triss_merigold6 Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 12:07
            Proponuję czytać ze zrozumieniem. Wychowawczy jest bezpłatny, a to pani utrzymuje rodzinę.
          • 18_lipcowa1 Re: Dziecka mi sie chce 03.04.11, 13:49
            > Na marginesie planowane wpadki uważam za totalne chamstwo, egoizm , dla mnie
            > związek z taką osobą nie miałby już szans.


            Nie no pewnie lepiej byc uczciwą i czekać np aż mąż sie zdecyduje po 40tce.
    • candyca Re: Dziecka mi sie chce 01.04.11, 23:51
      Mnie tez sie chce ale nie z tym mezem tongue_out Nie zafunduje drugiemu dziecku takiego ojca,mowy nie ma!
    • eilian Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:11
      red-truskawa napisała:
      > Małego człowieka mi się chce... sad

      Ale Ty masz małego człowieka! 17 miesięczne dziecko jest jeszcze bardzo malutkie, nic tylko cieszyć się tym, to jest chyba najsłodszy okres. Mój syn ma nieco ponad póltora roku i wciąż jest takim maluszkiem, szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie teraz jeszcze mieć noworodka, kiedy przy starszym jest jeszcze tyle pracy, ale oczywiście co kto lubi...
      • net79 Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:15
        od myśli poprzez zapłodnienie, utrzymanie ciąży i poród jeszcze długa droga, maluszek zdąży wyrosnąć, jej się ssaka po prostu chce, zaspokoi się kobieta i da chłopu spokój;P
        • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:41
          jeżeli chodzi o ssaka to może kupić chłopinie filmy instruktażowe jak zaspokoić kobietę i z głowy, a instynkt macierzyński proponuję przerzucić na pierwsze dziecko, bo jako kobieta pracująca to autorka raczej ma na nie niewiele czasu.
          Szczerze zastanawia mnie taki egoizm, brak odpowiedzialności i prymitywizm w podejmowaniu decyzji o kolejnym dziecku.
          • net79 Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 00:48
            po prostu odczuwasz to inaczej, ja inaczej, autorka wątku inaczej, na prawdę nie Tobie oceniać i mi też niesmile
            • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 01:03
              Po prostu nie patrze tylko na swoje potrzeby ale na realia, kobieta pracująca spędza z dzieckiem około 4h, po jaką anielkę rodzić drugie dziecko skoro pierwszemu nie jest się w stanie poświęcić wystarczającej ilości czasu. Nie jesteśmy bezmyślnymi królikami które się rozmnażają bo naszła nas chuć, tworząc związek jest się odpowiedzialnym zarówno za partnera jak i za dziecko. Skoro ktoś ma tak rozwinięty instynkt macierzyński to niech poświęci się wychowaniu dziecka które już ma.
              Zgadzam się tu zdecydowanie z gazetą, taka chcica na dziecko często wynika z braku dobrego seksu, z braku poczucia własnej atrakcyjności bo raczej na pewno nie z nadmiaru instynktu macierzyńskiego skoro na pierwsze dziecko nie ma się czasu
              • wuika Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 08:17
                Czyli kobiety pracujące to max. jedno dziecko? Bo tak to się będzie krzywdzić więcej dzieci? Trochę logiki zabrakło.
                • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 11:56
                  Raczej kobieta która ma wyjątkowo rozbudzony instynkt macierzyński, spełnia się na wychowawczym , zwłaszcza jeżeli ma dobrą sytuację materialną. Sądzisz, że trzylatkowi i półroczniakowi wystarczy 4h spotkanie z mamusią, sądzisz że kobiecie z rozbudzonym instynktem macierzyńskim wystarczą 4h
                  • wuika Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 12:04
                    Sądzę, że nie można zabraniać kobietom posiadania dzieci tylko i wyłącznie dlatego, że sytuacja ekonomiczna wygląda tak, a nie inaczej, że też musi pracować - co Ty postulujesz, pisząc, że jeśli kobieta jest matką (= rozbudzony instynkt macierzyński), nie wystarczy jej czasu dla dziecka po przyjściu z pracy. Obudź się, świat tak nie wygląda.
                  • red-truskawa Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 13:19
                    A skad ty kobieto wiesz ile ja pracuje, ile mam czasu wolnego i ile zarabiam. Współczuje jezeli masz lub miałabyś tylko 4h czasu dziennie dla dziecka chodzac do pracy.Widzisz mam to szczescie,ze tak sobie zycie ułożyłam, ze zarabiam wystarczajaco nie tyrajac przy tym 8 h dziennie lub wiecej swiatek, piątek i niedzielę. Niektórym tak sie udało smile
                    • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 13:29
                      To proponuję zająć sie dzieckiem, a mężowi zakupić film instruktażowy jak dogodzić kobiecie.
                      • net79 Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 14:52
                        Kobieta jeśli bardzo che potrafi sobie sama dogodzić,;P tylko w tej jednej kwestii nie... do reprodukcji potrzebny mąż, instruktarz w skutecznym dogadzaniu kobiecie z rozwiniętym instynktem macierzyńskim nie jest mocno potrzebny, natura tak nas stworzyła, że z pędem do posiadania dzieci, podczas dni płodnych czasem wystarczy dotknąć różdżką, coby baba następny dzień cała rozmarzona chodziła... chyba jednak nie w tym problem, bo jakby tu wytłumaczyć udany seks ciężarnych... pragnienie zostało spełnione, a one dalej orgazmują lub nie.... tak samo jak przed i po...albo jak wytłumaczyć brak orgazmów u tych co instynktu nie mają.... chyba nie jest to tak bardzo powiązane jak sobie tu wmawiaciesmile
                        • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 18:07
                          Instynkt macierzyński ma niewiele wspólnego z przeżywaniem orgazmów , za to dokształcony w temacie facet i owszem. Wręcz bym powiedziała, że wiele kobiet z nadmiernie rozbudzonym instynktem macierzyńskim przestaje dostrzegać faceta, a co za tym idzie nie odczuwa potrzeby kontaktów seksualnych
                          • wuika Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 18:15
                            To na podstawie badań, czy doświadczeń własnych?
                            • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 19:53
                              Raczej na podstawie forum, jak również rozmów ze znajomymi. Nadopiekuńcze mamusie o rozbudzonym instynkcie macierzyńskim często seks traktują jako niemiły obowiązek, a o satysfakcji z seksu jakby nigdy nie słyszały
                              • wuika Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 20:34
                                Moment, moment, przed chwilą pisałaś o matkach, które powinny mieć rozbudzony instynkt i się tymi dziećmi zajmować więcej niż ileś tam godzin dziennie. Teraz piszesz, że rozbudzony instynkt macierzyński powoduje, że nie ma się satysfakcji z seksu. Czyli co: matka = zero orgazmów? Albo: chęć bycia matką = zero orgazmów. Coś u Ciebie z logiką nie ten tego.
                          • net79 Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 18:19
                            no to jak one, te kobiety z tym ich instynktem chcą zaciążyć, bez tego faceta, co to go przestały dostrzegać, bo im ten instynkt oczyska i wyrko przesłonił?????? no teraz to się pogubiłam, wcześniej teoria była taka, że instynkt, pęd do posiadania dziecka u niedopchniętych występuje zwłaszcza po pierwszym dzieciu.... no to o co kaman?[/b]
                            • makurokurosek Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 20:04
                              A jak kobiety które zawsze miały mały temperament zachodzą w ciążę ?Dlaczego wiele kobiet decyduje się na planową wpadkę traktując faceta jak dawce plemników, zamiast związać się z kimś i stworzyć rodzinę.

                              "wcześniej teoria była taka, że instynkt, pęd do
                              > posiadania dziecka u niedopchniętych występuje zwłaszcza po pierwszym dzieciu..
                              > .. no to o co kaman?[/b]"

                              Od samego początku twierdzę, że kobieta która ma faktycznie rozbudzony instynkt macierzyński, zazwyczaj robi wszystko by zostać jak najdłużej z dzieckiem i zostaje na wychowawczym, zazwyczaj są to osoby dość zaborcze w kontaktach z dzieckiem. Kobieta która raczej ma mało czasu na dziecko ze względu na pracę, dodatkowo jest sporo po trzydziestce raczej ma inne powody chuci na dziecko, i często są to problemy w sferze seksualnej.
                              • wuika Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 20:35
                                Wg. Ciebie, albo dziecko, albo seks. Moja droga: co posiadasz Ty? Może niczego nie posiadasz i zazdrość przez Ciebie przemawia, bo farmazony sadzisz jeden po drugim, bardzo zabawnie się to czyta, ale lepiej, jeśli nikt nie będzie brał ich na poważnie.
                      • baltycki makurokurosek... Kolejny/na idiota/ka? n/t 02.04.11, 20:18

                        • spicy_orange Re: makurokurosek... Kolejny/na idiota/ka? n/t 03.04.11, 12:11
                          a ty co? byłbyś zachwycony, gdyby żona zdecydowała sama w kluczowej kwestii, bo jej się chce? Gdyby facet zarabiał na rodzinę i miał poczucie że współtworzy ten dom z żoną, to może by to jakoś przełknął-żona chce dziecka, niech ma, stać nas. W sytuacji kiedy żona zarabia 4x więcej od niego, w zasadzie sama ciągnie to finansowo (napisała że mąż zarabia grosze, jeszcze dwa słowa zabrakło by powiedziała, że bez jego kasy też byłoby świetnie) i sama podejmuje tak ważne decyzje to ja bym na jego miejscu chyba popadła w deprechę i czuła bym się jak dostawca nasienia-na tym jego rola się kończy, resztę żona potrafi opanować sama i jego wkład jest zbędny. Zresztą nie ma co się tu rozwodzić-autorka wątku już tu nie zajrzy, bo jak sama napisała na maglu-tutaj założyła wątek przez pomyłkę.
                    • spicy_orange Re: Dziecka mi sie chce 02.04.11, 14:59
                      > tak sobie zycie ułożyłam, ze zarabiam wys
                      > tarczajaco nie tyrajac przy tym 8 h dziennie lub wiecej swiatek, piątek i niedz
                      > ielę

                      chyba czas byś zdradziła ten sekret mężowi - ona zacznie zarabiać tyle co ty, a ty będziesz mogła rodzić sobie kolejne małe człowieczki.
    • baltycki A ja Ciebie rozumiem.. 02.04.11, 20:22
      Moja ex zawsze chciala dziecko, corke.. W czasie malzenstwa nie zdazyla, zaszla po rozwodzie.. i ma. (ze mna, oczywiscie, ze ze mna tongue_out)
    • vikama Re: Dziecka mi sie chce 03.04.11, 11:53
      red truskawa może mąż potrzebuje jeszcze trochę czasu na taką decyzję??
      nic nie poradzę ale stwierdzam że przy drugim dziecku wydatki trochę mniejsze niż przy 1 ( przynajmniej do czasu) bo większość rzeczy dla małego obywatela już się ma po starszym dzieckuwink (o ile nie sprzedałaś wszystkiego).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka