Dodaj do ulubionych

mieszkania komunalne

09.04.11, 20:52
co myslicie o ustawie nakazujacej gminom budowe mieszkan komunalnych? dla tych, ktorzy maja duuuzo dzieci , dla tych , ktorym grozi eksmisja( i to nie sa tylko biedne rodziny , ktorym nagle w zyciu sie pogoszylo , dla tych w koncu , ktorym nie chce sie pracwac).

wiem z rzeczpospolitej, ze na mieszkanie komunalne w wawie czeka sie 7-8 lat! krotko.
poza tym te mieszkania czy osiedla ( buduje sie budynki od 70 do 300 mieszkan-caly czas pisze o wawie) w krotkm czasie sa zaniedbane, zniszczone. wobec nowych przepisow musi byc po co najmniej 1 miejscu parkingowym na jedno mieszkanie. i te miesca parkongowe sa zapelnione!

dla mnie to bezsens wydawania publicznych pieniedzy. czy nie lepiej na znieczulenie zewnatrzoponowe przy porodach i budowe przedszkoli?
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 20:55
      Ja nie rozumiem tego. Mieszkanie jest towarem i albo kogos na nie stac albo nie.
      Nie rozumiem dlaczego ktos ma dostawac cos za darmo.
      Panstwo nie jest po to by zapewniac ludziom mieszkania.
      • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:01
        no coz-kiedy tak bylo smile

        ale...sie zmienilo!
      • joxanna Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:12
        A co zrobić z tymi, którzy nie nigdy nie dadzą rady wziąć kredytu na 30 lat i kupić mieszkanie? Bo wiadomo, że nie dostaną dobrze płatnej pracy. Albo osoby wychowane w domu dziecka - kompletnie pozbawione posagu, czy jakiegokolwiek wsparcia.

        Mieszkanie jest towarem. Ale miasto faktycznie nie oferuje im mieszkania, ale hm, pewien rodzaj podstawowego bezpieczeństwa (higienicznego, psychicznego, materialnego) i bazę do życia i funkcjonowania w społeczeństwie. A to nie jest towar. W dodatku nie daje, ale tylko wypożycza. Możnaby w zamian wszystkich umieścić w jakichś schroniskach, czy obozach, ale to nie jest zdrowe środowisko dla normalnych dorosłych osób.

        Ja uważam, że trzeba uważnie sprawdzać kryteria, wywalać hołotę, ale powinny być mieszkania komunalne dla potrzebujących. I w dodatku dobrze, żeby było ich dużo, coraz więcej, żeby obniżyć ceny rynkowe mieszkań.
        • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:15
          ok, wychowankow z domu dziecka zostawmy!

          ale szkoda , ze laduja ich w jednen blok z menelami!

          ale
          • joxanna Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:18
            meneli wywalić w ogóle! Do jakichś socjalnych schronisk. A mieszkania komunalne dla zwyczajnych ludzi, tyle, że niezamożnych.
            • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:24
              w zyciu tak jest ,ze jeden ma wiecej , drugi mniej, nieprawdaz? dlaczego ja skoro nie stac mnie na dom 250 metrowy na sadybie musze zadowolic sie mieszkankiem 90 metrowym? nikt mi nie doplaci do tego domu! a 11 lat temu nawet kawalerka!
            • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:26
              ubozsze rodziny musza zadowolic sie kupnem mieszkania 25 metrowego i nie rozmazac sie na potege! to trudne do zrozumienia czy wlasnie opijasz nowe komunalne mieszkanie?
              • joxanna Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:40
                Nie bardzo rozumiem czemu nagle chcesz mnie obrazić. Ale potraktuję to jako normalne pytanie: nie, nie opijam mieszkania komunalnego. Mieszkam tak, jak mnie stać. Spłacamy kredyt. Też chciałabym żeby mi z nieba spadło duże piękne mieszkanie w fajnej okolicy. Ale nawet boję się o tym marzyć. Cieszę się, że z nieba mi spadło zdrowie, rozum, dwie ręce i chęć. Bo nie wszyscy mogą się tym cieszyć.

                Nie wszyscy dostaną komercyjny kredyt hipoteczny. A nawet jeśli dostaną - co jeśli się wyłożą? Trudno teraz stracić pracę i mieć problemy ze znalezieniem nowej?

                Zresztą jezeli przyjmiemy, że każdy ma kupić sobie sam - to państwo musi zorganizować system kredytów. Bo państwo nie może zmuszać ludzi do bycia klientami prywatnych instytucji.
              • gabi683 Re: mieszkania komunalne 12.04.11, 07:33
                lilka69 napisała:

                > ubozsze rodziny musza zadowolic sie kupnem mieszkania 25 metrowego i nie rozmaz
                > ac sie na potege! to trudne do zrozumienia czy wlasnie opijasz nowe komunalne m
                > ieszkanie?



                Nie dyskryminuj ludzi biednych widzisz w życiu jest tak ze los może się odwróci .I Ty nie będziesz mieć kasiory co w tedy?
            • echtom Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:30
              Zgadzam się w 100 %. Niestety, wielu wykształconych, zamożnych ludzi nie odróżnia meneli od tych, którzy uczciwie pracują, ale choćby z racji niskiego IQ nie są w stanie skończyć studiów zapewniających specjalistyczny, dobrze płatny zawód.
              • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:36
                to takze ciebie pytam echtom- dlaczego uczciwie pracujacy ale malo zarabiajacy nie moga sie zadowolic kawalerka 25- metrowa tylo musza miec 2 dzieci i prezent od panstwa w postaci 60 metrowego meiszkania?

                ja tez malo zarabiam z mezem, nie stac na nas na 250 metrowy dom na sadybie tylko mieszanko 90 metrowe. dla 4 osob bedzie troche ciasno...
                • echtom Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:42
                  Dwoje dzieci to reprodukcja prosta, żaden luksus czy fanaberia. Stłoczenie ich w kawalerce 25 m2 jest niehumanitarne. Nie muszą mieć 60 m2, wystarczy 40. Btw. czemu ma służyć ostatnie zdanie, że 90 m dla 4 osób to trochę ciasno?
                  • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:48


                    dla mnie niehumaitarne jest stloczenie mnie, meza i psa 11 lat temu w kawalece 36 metrowej(za ktora sami zaplacilismy niestety) a teraz 4 osob na 90 metrow!


                    a odnosnie tych 40 m dla 4-osobowej rodziny to sie myslisz. sa PRZEPISY okreslajace minimum powierzchni mieszkalnej dla 4 osob i NIE JEST to m. teraz rozumiesz te kretynska sytuacje? musza miec 65 m. musza wg przepisow!
                • aniarad10 Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 00:22
                  Kobieto dlaczego w tobie tyle jadu..? Widze,ze zeznania ci sie myla..pierwsze piszesz,ze malo z mezem zarabiacie a nizej ,ze mieszkanie bez kredytu zakupione i jak to dobrze twoj maz nie zarabia...hmm to dlaczego takie male mieszkanie macie?Nie lepiej bylo odrazu kupic wieksze i teraz nie marudzic,ze 4 osoby ,ze ciasno..widze,ze ty z tych co umieraja na stojaco.pozdrawiam
                • ciociacesia nie trafia ze kawalerka 25 metrowa 10.04.11, 11:38
                  tez jest czesto poza zasiegiem, bo pani zatrudniona na czas okreslony czy inna umowe zlecenie w biedronce zdolnosci kredytuowej nie ma i miec nie bedzie?
                • gabi683 Re: mieszkania komunalne 12.04.11, 07:35
                  lilka69 napisała:

                  > to takze ciebie pytam echtom- dlaczego uczciwie pracujacy ale malo zarabiajacy
                  > nie moga sie zadowolic kawalerka 25- metrowa tylo musza miec 2 dzieci i prezent
                  > od panstwa w postaci 60 metrowego meiszkania?


                  a dla czego nie mogą żyć w lepszych warunkach ?
                  >
                  > ja tez malo zarabiam z mezem, nie stac na nas na 250 metrowy dom na sadybie ty
                  > lko mieszanko 90 metrowe. dla 4 osob bedzie troche ciasno...

                  no strasznie będzie ciasno tongue_out
          • ira_07 Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 21:28
            Komunalne, to nie to co socjalne.

            Oczywiście państwo pomagać nie powinno. Państwo jest od tego by być, posłowie są od byczenia się w Sejmie. Człowiek pracowity, uczciwy, ale biedny, niezaradny, poszkodowany przez los nie ma prawa oczekiwać pomocy. Nie skończył SGH, nie zarabia 2 średnich krajowych? Nie ma bogatych rodziców? Ma chore dziecko? Jego wina i jego problem.
            • madziulec Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 21:50
              Nie no oczywiscie.
              Przestanmy wymagac dotowania lekow, dotowania sluzby zdrowia...

              To rowniez pomoc wink
              A potem bedzie placz i zgrzytanie zebow, bo jak pojdzie jedna z druga do szpitala i urodzi i zaplaci za pobycik po 5 tysiaczkow to dopiero sie odechce dupereli gadac.
            • dentek_85 Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 21:53
              dokladnie
        • ewelsia Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:20
          Zgadzam się z tym. Jako społeczeństwo cywilizowane i rozwinięte pomagamy pewnym warstwom ludności, ponieważ w przeciwnym razie powstałoby coś na wzór brazylijskich faveli. A tego chyba nie chcemy, prawda? Getto źle się kojarzy. Jestem przeciw rozdawnictwu publicznych pieniędzy, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Zresztą, w całej Europie istnieje taki system.
      • olakociak Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:53
        a jak nie stać to co? połowa obywateli pod most?
      • gabi683 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 07:47
        krejzimama napisał:

        > Ja nie rozumiem tego. Mieszkanie jest towarem i albo kogos na nie stac albo nie
        > .
        > Nie rozumiem dlaczego ktos ma dostawac cos za darmo.
        > Panstwo nie jest po to by zapewniac ludziom mieszkania.



        Pierdu pierdu i po krzakach tongue_out Większość z Nas mieszkało lub mieszka w mieszkaniach komunalnych,i wielcy właściciele bo kupili mieszkanie za grosze tongue_out
        • thegimel Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 07:53
          Dokładnie. Większość moich znajomych wykupiło mieszkanie za grosze: spółdzielcze, zakładowe lub komunalne właśnie.
    • echtom Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:01
      Mówimy o komunalnych czy socjalnych?
    • iwles Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:05

      ty lilka zdaje się jestes na ciązowym zwolenieniu lekarskim, więc chyba powinnaś być ostatnią osobą, ktora jest przeciwko opiece finansowej państwa uncertain
      • ewelsia Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:08
        no właśnie, nie śmierdzą Ci te państwowe pieniądze?
        • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:13
          poza tym chyba nie umiecie liczyc. ja dopiero od kilku dni jestem na zwolnieniu a to 15 tydzien. czyli zakladajac ,ze bede do konca mam zaledwie 5 miesiecy na wyplate zasilku z zusu. parujac w obecnej formie prawie 3 lata oplacilam z nawiazka ten zasilek. i nijak on sie ma do 50 metrowego mieszkania w warszawie dla tych , ktorzy NIGDY nie pracowali.
          • iwles Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:18

            dodaj jeszcze macierzyński, a wyjdze ci rok. Pisałas też kiedyś, że dziecko starsze choruje i brakuje ci nawet tej ustawowej liczby dni na zwolnienie na dziecko.

            Poza tym chyba mylisz pojęcia, mieszkania komunalnego z socjalnym, o czym ci już echtom pisała wyżej,
            • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:39
              prawda!!! ale poszukaj tego watku i sprawdz, zeby byl to 1 rok! potem byla niania na stale do obecnych czasow. zreszta dziecko zostalo wypisane z pelnego etatu z p-lu.
              poza tym moj maz akurat sporo zarabia, oplacil te 60 dni z nawiazka!! za siebie i za mnie bo przed posiadaniem dziecka pracowal juz co najmniej 10 lat!
              • iza232 lilunia 10.04.11, 14:33
                ty się zdecyduj - albo mąż sporo zarabia albo oboje z mężem mało zarabaicie. Bo się zagmatwałas. Jak ci za małe mieszkanie 90m na 4 osoby, to weź się do roboty na cały etat. Przynajmniej będzie cię mniej na forum i na większą chałupę zarobisz. I wilk syty i owca cała.
            • estelka1 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:54
              A o 60 - metrowych mieszkaniach socjalnych naprawdę nie słyszałam. Z tego co widzę socjalne mają max. po 25-30 metrów i szczytem radości są w tej sytuacji 2 pokoje. Komunalne to inna bajka.
              • gabi683 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 08:33
                estelka1 napisała:

                > A o 60 - metrowych mieszkaniach socjalnych naprawdę nie słyszałam. Z tego co wi
                > dzę socjalne mają max. po 25-30 metrów i szczytem radości są w tej sytuacji 2 p
                > okoje. Komunalne to inna bajka.

                a ja widziałam i mieszkania socjalne ,bo w mieście w którym mieszkam niedawno oddano 20 mieszkań.10 kawalerek 5 trzy pokojowych i 5 dwu pokojowe z ogródkiem pod domem tongue_out
      • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:10
        ja jestem przeciw placeniu 100 na zwolnieniu ciazowym! ale sama nie bede isc z kucjata.
        • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:10
          mialo byc 100%. ciagle cos zjadam...przepraszam.
        • nangaparbat3 Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 19:05
          A dlaczego przeciw? Żeby sie jeszcze mniej zdrowe dzieci rodziły?
          Za to jestem przeciw siedzeniu przez zdrowe ciężarne na zwolnieniu.
          Stanowczo.
    • kota_marcowa Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:19
      Jeżeli masz na myśli mieszkania socjalne, rozdawane patologii, to pewnie, że bez sensu. Faworyzuje się wielodzietnych meneli, a normalne, ciężko pracujące rodziny pakują się w kredyty na 30 lat.
      I nie, nie mam kredytu i nie mam większych problemów.
      • lilka69 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:29
        normalne, ciezko praujace rodzina chca miec mieszkania ponad ich mozliwosci finansowe.
        kilka osob dziwilo mi sie , ze 11 lat temu kupilam kawalerke, potem 2-pokojowe (bez kredytu) a jakis czas temu 4-pokojowe. wiele osob pisalo ,ze TRZEBA BYLO wziac kredyt na 30 lat i nie marnowac energii na przeprowadzki.
        • kota_marcowa Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:41
          Niby tak, ale nie płacąca czynszu patologia mieszka w kamienicach (najczęściej mających prywatnych właścicieli, nie mogących takich lokatorów wykurzyć), w mieszkaniach ok 80m². A normalna rodzina spłacająca kredyt, płaci czynsz i wszystkie rachunki i nikt się nie lituje, że im ciężko. Moim zdaniem powinno się przywrócić eksmisje na bruk.
    • lilka69 podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 21:43
      widze , ze WSZYTSKIE jestescie za rozdawnictwem mieszkan komunalnych!
      • echtom Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 21:49
        Nie ma to jak fiksacja smile Pani minister Fedak np. uważa, że wszystkim problemom finansowym winna jest skladka do OFE.
      • joxanna Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 21:50
        Nie chodzi o rozdawnictwo. Chodzi o elementarne poczucie bezpieczeństwa w państwie. Społeczeństwo wymyśliło, że trzeba stworzyć instytucje, które nie pozwolą umrzeć z głodu czy chłodu obywatelom w kryzysowych sytuacjach.

        Sama nie wiesz jak Ci się życie potoczy. Nikt Ci nie zagwarantuje, że za kilka lat będziesz bez pracy, bez mieszkania, bez męża, może bez przyjaciół. I chodzi o to, żebyś mogła się pozbierać z dziećmi - dostaniesz mieszkanie, zasiłek dla bezrobotnych, bezpłatne jedzenie. Tylko to musi funkcjonować sprawnie i eliminować wyłudzaczy.
        • kota_marcowa Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 21:57
          Tylko to musi funkcjonować sprawnie i elimin
          > ować wyłudzaczy.
          Szkoda tylko, że nie funkcjonuje.
      • kota_marcowa Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 21:55
        No przepraszam ja jestem przeciw. Zarówno komunalnym jak i socjalnym.
      • edelstein Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 22:07
        O ile problem zlobkow i przedszkoli jest wazny, to dzieci na ogol nie rodzi sie co roku, wiec mozna sobie te znieczulenie zasponsorowac, panstwo za to placic nie musi. Lilka ciebie stac na znieczulenie to co sie burzysz?
        • echtom Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 22:12
          A poza tym znieczulenie to luksus, nie minimum socjalne wink
          • edelstein Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 22:22
            Kolo 450zlotych to nie majatek dla oso z 4pokojowym mieszkaniem, doktorstwa i profesorstwawink.Ja rodzilam z znieczuleniem, ale mi ubezpieczenie takie przyjemnosci pokrywawink moze Lilka zamiast szukac oszczednosci na tych co i tak nic nie maja, zaczela swojea kase inwestowac w rzeczy, ktore jej luksusy zapewnia bez pomocy panstwatongue_out
      • rosapulchra-0 Re: podsumuje tę dyskusję bo ide sie kapac 09.04.11, 22:13
        @lilka69 - tobie naprawdę nic nie pomoże, na zawsze pozostaniesz rachityczną rozrywką, takim typem mieszanki komedii "American Pie" i horroru "Martwica mózgu" uncertain
    • misia_matysia Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 21:59
      Moje zdanie jest takie, że zamiast budować nowe mieszkania komunalne, gminy powinny lepiej zarządzać istniejącymi a co za tym idzie - co jakiś czas przyglądać się kto mieszka w mieszkaniach komunalnych. Różnie w życiu się układa i pomoc ze strony gmin tym najbardziej potrzebującym powinna jednak być.
    • kali_pso Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 22:07
      > dla mnie to bezsens wydawania publicznych pieniedzy. czy nie lepiej na znieczul
      > enie zewnatrzoponowe przy porodach i budowe przedszkoli?


      Jak ktoś nie ma gdzie mieszkać a nie zamierza się rozmnażac jak Ty i posyłać dziecka( właściwie to co Cie przedszkola interesują? ty zapewne i tak poslesz do prywatnegowink to sorry, Lilka, ale będzie go jednak bardziej zajmowała kwestia dostepności takiego lokum niż kwestia znieczulenia dla Ciebie.
      Życie jest brutalne - każdy dba o swój interes.
      • kota_marcowa Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 22:19
        > Jak ktoś nie ma gdzie mieszkać a nie zamierza się rozmnażac jak Ty i posyłać dz
        > iecka( właściwie to co Cie przedszkola interesują? ty zapewne i tak poslesz do
        > prywatnegowink to sorry, Lilka, ale będzie go jednak bardziej zajmowała kwestia d
        > ostepności takiego lokum niż kwestia znieczulenia dla Ciebie.

        He he, tak jak ona na pewno nie, przy 5 czy 8 ciąży dziecko sie wyślizguje, znieczulenia nie potrzebabig_grin
        • gabi683 Re: mieszkania komunalne 12.04.11, 07:41
          kota_marcowa napisała:
          > He he, tak jak ona na pewno nie, przy 5 czy 8 ciąży dziecko sie wyślizguje, zni
          > eczulenia nie potrzebabig_grin


          Kotka chamowata jesteś i tyle !
    • kropkacom Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 22:11
      Dobrze, że jest pewna ilość mieszkań dla ludzi w potrzebie. To, że owe mieszkania są często wykorzystywane nie przez tych dla których zostały wymyślone to druga sprawa.

      Tak naprawdę radzę się ogarnąć i przyswoić w końcu sobie, że państwo ma swoje cele a pieniądze tak zwane publiczne trwonione są w wielu miejscach. Zawsze można się wynieść do jakiegoś kraju gdzie socjalu nie ma lub jest maksymalnie ograniczony. Dorośnijmy.
      • kota_marcowa Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 22:22
        Zawsze możn
        > a się wynieść do jakiegoś kraju gdzie socjalu nie ma lub jest maksymalnie ogran
        > iczony. Dorośnijmy.

        Wystarczy głosować na partie, które ten socjal ograniczą do minimum - ja tak robię.
        • gabi683 Re: mieszkania komunalne 12.04.11, 07:42
          kota_marcowa napis
          > Wystarczy głosować na partie, które ten socjal ograniczą do minimum - ja tak ro
          > bię.


          I co masz z tego gó...!
    • lola211 Re: mieszkania komunalne 09.04.11, 23:21
      Panstwo powinno budowac i mieszkania udostepniac na zasadzie wynajmu.Ludzie by je splacali w formie czynszu latami.Wiecej mieszkan=nizsza cena wynajmu i tym samym ludzi byloby na to stac.Taka ostatnio dyskusje slyszalam w radio i bylo to bardzo sensowne.
      • mari-kita Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 04:02
        Nie daleko mojego bloku postawiono dwa bloki komunalne jakieś 4 lata temu... teren w koło zielony, zadbany plac zabaw czysty w oknach firanki a na dole małe przedszkole. Czym się różni od nowoczesnych bloków -tym , ze nie ma wind i garażu pod spodem , klatki są mniejsze i węższe a mieszkania malutkie ( najwiiększe dla rodziny z 3-4 dzieci ma około 50 metrów). Nie zawsze komunalne to syf... a w jednym z tych bloków mieszka moja znajoma parkowa nauczycielka wdowa z synkiem.
        • maghdalena33 Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 07:54
          Niedaleko również mojego domu postawiono hmmm dom komunalny. Mieszkam w dzielnicy Warszawy gdzie nie ma takich normalnych bloków. Jest niska zabudowa a "bloki" wyglądają jak domy wielorodzinne do max 6-10 rodzin.
          No więc wystawiono dom komunalny, z tarasami, wielgachnymi balkonami, oknami do ziemi. Kurcze chciałabym mieć mieszkanie w takim domu.
          Co balkon to telewizja satelitarna.
          Fakt garażu podziemnego nie ma ale dom stoi na działce na której zbudowano miejsca parkingowe.
          Dodam, że dom po dwóch latach jest zadbany i czyściutki.
          Tylko patrząc na parkujące tam samochody zastanawiam się czy faktycznie mieszkają tam ubodzy.
          • kropkacom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 08:09
            > Tylko patrząc na parkujące tam samochody zastanawiam się czy faktycznie mieszka
            > ją tam ubodzy.

            To chyba nie jest duża sztuka dowiedzieć się na jakiej zasadzie można dostać mieszkanie komunalne, prawda?
            • madziulec Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 10:29
              Nie każdy ma morgi czy inną ojcowiznę, którą mozna sprzedać, by zakupić sobie mieszkanie.
              Niektórzy w mieszkaniach komunalnych mieszkali (mieszkaja) po kilkadziesiąt lat.

              Nie jest to sprawiedliwe, bo powinno byc tak, by panstwo spelnialo swoja role opiekuncza, a wiec by mieszkania komunalne byly dostepne na zasadzie wynajmu.

              Smutne jest to, ze wielu osobom wydaje sie, ze komunalne to za darmo. A myslicie, ze co? Tam to czynszu nie ma??? Nie placi sie za wode, za prad itp??? To dostaje sie gratis?? Tak od Mikolaja?
    • olakociak Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 10:35
      oj lilka...widać, że po tyłku w życiu chyba nie dostałaś...
      Ja mieszkam w mieszkaniu komunalnym....ba...zadłużonym nawet.... Nie jestem alkoholikiem, mam czyste okna firanki i wieczny strach o jutro...że właśnie mnie do takich kontenerów wywaląsad
      Otóż lilko moi rodzice pili od zawsze...przepili piękne mieszkanie w bloku z balkonem. Jak miałam 11 lat to przeprowadziliśmy się do komunalnego. Zanim miałam 18 lat, mieszkanie i wszystko inne było pozadłużane na ponad 50 tys.
      Od podstawówki zawsze pracowałam, najpierw sąsiadkom wyprowadzałam pieski i ścierałam kurze, potem w gimnazjum roznosiłam ulotki a całe liceum robiłam w Realu w weekendy i czasem nocki w tygodniu. Nie dorobiłam się niczego, poza tym, że zawsze miałam podręczniki, popłacone ubezpieczenia i nie chodziłam głodna. Na opłaty niestety z tego mojego dorabiania nie starczyło... Po maturze wyjechałam do Danii i po powrocie pospłacałam jakieś 25 tys długów. Znowu nie zostało mi nic... Pracuję za kiepskie pieniądze i nie mam z czego spłacać reszty zaległości. Czynsz jest na bieżąco, ale zaległość ponad 15 tysnadal jest. I pewnie nigdy tego nie spłacę.
      Pewnie wg. Ciebie powinnam zwolnić mieszkanie komunalne i pójść pod most, bo przecież mam długi i ich nie spłacam. Wiesz ciężkie to jest i czasem chce się ryczeć, że inni nie mają długów po rodzicach, ba nawet mają jakieś wsparcie finansowe... ( ehh zazdrość kiepska rzecz). Jeszcze czasem myślę, że przecież mogłabym się zachlać, narobić dzieci i mieć wszystko w dupie...Ale nie...nie piję, nadal pracuję, dzieci nie mam, bo nie chcę aby miały tak jak ja. I ciągle budzę się po nocach ze strachem, że mnie komornik dopadnie. Tak więc dla mnie to mieszkanie jest ratunkiem, bo inaczej to naprawdę poszłabym pod most albo do jakiegoś schroniska. Więc podsumowując, z mojej perspektywy takie mieszkania są bardzo potrzebne. I tyle.
      • mantha Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 11:49
        Olakociak - brakowalo mi takiego postu tutaj, o PRAWDZIWYM ZYCIU. niestety nie ma krztyny zrozumienia dla ludzi, ktorzy od zycia dostali mniej niz inni (w Twoim przypadku, byli to rodzice), tylko takie osoby potrafia zrozumiec i niejednokrotnie sie podzielic tym co maja (a raczej czego nie maja).
        Mieszkania komunalne sa bardzo potrzebne, psim obowiazkiem panstwa jest zapewnic ludziom cos wiecej niz karton pod mostem.
        Cieszcie sie, ze nie musicie korzystac z takiej pomocy panstwa. gwarantuje wam, ze wiekszosc korzystajacych z tego typu mieszkan zamienilaby sie z tymi, ktorzy mieszkaj w swoich mieszkaniach, albo nawet tych wzietych na kilkadziesiat lat kredytu.
        • indigo_kid Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 13:03
          Bo tu na forum to albo się ma super pasjonującą pracę, w której się zarabia grube tysiące alb się jest menelem. Nie ma nic pośrodku.
          Takie czasy nastały, że ludzie ciężko, uczciwie pracujący muszą biedować, i żyją od 1go do 1-go. I z niezaradnością nie ma tu nic wspólnego. Jakby wszyscy byli "zaradni" wg tutejszej definicji, to kto by wam te bułki w sklepie sprzedawał?
          A osoby młode, które dopiero zaczynają pracę, skąd o razu wezmą na zakup mieszkania, nie wszyscy maja zaradnych rodziców i nie wszyscy rodzice mają ochotę zapewnic swoim dzieciom start.
          Z mieszkaniami komunalnymi (bo tu się myli z socjalnymi) nie chodzi o to, żeby komuś podarować mieszkanie, ale o to, żeby zapewnić mu możliwość do mieszkania. Przecież czynsz i pozostałe rachunki i tak musi sobie opłacić. Miasto by na tym zarabiało, z kolei czynsz nie byłby taki jak u prywatnego właściciela.

          Moja znajoma mieszkająca w Niemczech była zdziwiona, co Polaków napadło z tym kupowaniem mieszkań, braniem kredytów na 30 lat?
          No to ja jej, a gdzie mają mieszkać? Na co ona, "a mieszkania miastowe?" Nie ma, a na te co są, trzeba czekać po kilka lat.
          Tam np dzieci dzieci bardzo szybko się usamodzielniają, ledwo zaczął pracować i myk na swoje.
          W takim państwie spokojniej się żyje, bo nawet jak ci się noga powinie, to tragedii nie ma, można spokojnie się zająć pracowaniem na nowo, a nie pół życia spędzić na ratowaniu się, żeby nie utonąć.

          • echtom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 15:23
            > Jakby wszyscy byli "zaradni" wg tutejszej definicji, to kto by wam te bułki w sklepie sprzedawał
            > ?

            Nie tylko bułki. Było już parę wątków na ten temat, ale do wielu osób wciąż nie dociera, że wśród zarabiających znacznie poniżej średniej krajowej jest sporo ludzi z wyższym wykształceniem, nie tylko po wyższych szkołach tego i owego, lecz po normalnych państwowych uczelniach. I niekoniecznie po kierunkach typu filozofia.
        • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 13:55
          >psim obowiazkiem panstwa jest zapewni
          > c ludziom cos wiecej niz karton pod mostem.
          Hehehe. Chyba żartujesz, że panstwo za pienadze podatników ma fundowac mieszkania.
      • mehil.dam Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 12:51
        olakociak napisała:

        Ale nie...nie piję, nad
        > al pracuję, dzieci nie mam, bo nie chcę aby miały tak jak ja. I ciągle budzę si
        > ę po nocach ze strachem, że mnie komornik dopadnie. Tak więc dla mnie to mieszk
        > anie jest ratunkiem, bo inaczej to naprawdę poszłabym pod most albo do jakiegoś
        > schroniska. Więc podsumowując, z mojej perspektywy takie mieszkania są bardzo
        > potrzebne. I tyle.
        I właśnie Ty i tacy ludzie powinni dostawać takie mieszkania.
        Troszkę rozumiem rozżalenie autorki, gdyż bardzo często takie mieszkania dostają ludzie, którzy nie pracują przez całe życie i tylko czekają na mieszkania, bo przecież to obowiązek państwa, żeby im dać. Mnie najbardziej boli, jak ludzie mają swoje firmy, zarabiają duże pieniądze, tylko tego nie wykazują i okazuje się, że miesięcznie na członka rodziny mają 200zł i mieszkanko gratis.
        Jeszcze do autorki. Chyba Ci ta Warszawka w głowie poprzewracała wink Mieszkanie 90m^2 na 4 osoby czyli ponad 22 metry na osobnika to luksus, na który większość Polaków nie może sobie pozwolić. Ja mieszkam w 250tysięcznym mieście. Tutaj duże mieszkania to do 60 metrów i jak ktoś już takie własnościowe ma to uważa się za szczęśliwego. Nas nie było stać na mieszkanie u nas w mieście, więc wzięliśmy kredyt na niecałe 50m w mniejszym miasteczku obok naszego i jestem strasznie szczęśliwa, że tyle miejsca będziemy mieć. Jak się ma gdzie mieszkać nie powinno się narzekać, że ktoś kto ma gorzej coś dostanie, by móc godnie żyć.
      • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 13:53
        >oj lilka...widać, że po tyłku w życiu chyba nie dostałaś...

        Co to znaczy dostać od życia po dupie?
        Odpowiednio kierując swoim życiem od młodości można zmniejszyć ryzyko kiepskiego życia.
        • olakociak Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 14:56
          taaak, taaak oczywiście....
          Dlatego bałam się napisać, tak otwarty post. Wiedziałam, że zaraz trafi się ktoś "mundrzejszy", który wszystko wie, wszystko miał i wszędzie był.
          Dostać od życia po dupie, znaczy, że już na starcie lub po jakimś czasie dostajesz rozbudowany pakiet problemów, przeciwności, trudności i piętrzących się kłopotów, niezawinionych przez Ciebie. Wg. mnie.
          Odpowiednio kierując życiem piszesz... starałam się to robić i może dla tego jak na razie nie mam zadatków na powielenie błędów moich rodziców ( chociaż kto mnie tam wie). Natomiast na to co moi rodzice robili, postępowali i jakie podejmowali decyzje - ja wpływu nie miałam. Ja mogłam zadbać na tamten czas o jakieś swoje podstawowe potrzeby, natomiast niestety mając przykładowo 15 lat nie byłam w stanie utrzymać siebie, rodziców, domu i dorobić się. Niestety....choć Ty byś pewnie dała radę, no bo przecież "odpowiednio kierując życiem..." Ja nie dałam.
        • echtom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 15:18
          > Odpowiednio kierując swoim życiem od młodości można zmniejszyć ryzyko kiepskiego życia.

          Lepiej napisz coś o swoich rodzicach i wyprawce, jaką Ci dali na start.
          • kropkacom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:25
            > Lepiej napisz coś o swoich rodzicach i wyprawce, jaką Ci dali na start.

            Czyli jednak trzeba dzieciom te mieszkania kupować? big_grin
          • czarnaalineczka Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:29
            na pewno ta wyprawka nie zawierala klasy ,taktu, dobrego wychowania i empatii
          • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:53
            Wyprawka jaką dali mi rodzice to matura.
            Od I roku studiów zyje na swój własny rachunek.
            • olakociak Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:59
              No patrz pani....potencjalnie to ja mam tak samo...tez mam maturę, (nie wiem czy ją rodzicom zawdzięczam czy sobie) a jednak nasze sytuacje się różnią... Ty sobie zdałaś tą maturę przy jakimś tam wsparciu rodziny i stabilności i mogłaś spokojnie na te studia pójść a ja niecały msc po maturze miałam sprawę w sądzie o długi.... i już tak spokojnie nie miałam...ot ci niespodzianka.
              • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 17:34
                Twój cyrk, twoje małpy.
                • mojko-2 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 10:51
                  Krejzimama , rzadko się wypowiadam ale twojej głupoty i arogancji nie mogłam zdzierżyć .
                  Dziękuj Bogu czy w kogo tam wierzysz , że nie musiałaś się zmagać z trudnościami życia. Z twoich wypowiedzi tchnie taka naiwność , że aż mi cię szkoda . Każdy w życie dostaje kopy , mniej lub bardziej bolesne. Najwyraźniej ty swoich jeszcze nie zaliczyłaś .
                  Lekceważysz ciężką pracę i walkę o samą siebie swojej przedmówczyni choć pewnie nigdy się nie musiałaś zmagać z alkoholizmem rodziców.
                  Dziewczyna na samym starcie musiała płacić za nie swoje grzechy, radzi sobie sama jak palec . Moim zdaniem po to właśnie ludzie zbudowali społeczeństwo , żeby pomagać między innymi takim jak ona . Cóż dobrego wyniknie z tego , że część ludzi, którzy nie radzą sobie w tym drapieżnym świecie wyrzuci się pod most ? Myślisz, że na ciebie to nie wpłynie ? Bardzo się mylisz, bo ludzie muszą coś jeść. Bez mieszkania nie mają szans na jakąkolwiek pracę ,a to generuje przestępczość . Ciebie też to może dotknąć .
                  Oczywiście zgadzam się z tezą , że państwo powinno stworzyć instytucje , które będą weryfikować sytuacje najemców ale pamiętajmy, że wszędzie znajdą się kombinatorzy i jakieś nieprawidłowości. To nie powinno jednak wpływać na samą idee przyznawania mieszkań socjalnych.
                  Mieszkania komunalne to inna bajka .
            • gabi683 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 08:35
              krejzimama napisał:

              > Wyprawka jaką dali mi rodzice to matura.
              > Od I roku studiów zyje na swój własny rachunek.


              niom dodaj jeszcze ze z domu rodzinnego woziłeś tobołek z kijkiem na plecy tongue_out
        • kropkacom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:38
          krejzi, naiwnością jest twierdzić, że wszystko można zaplanować i kontrolować. O ile z dzisiejszego punktu widzenia wiem, że pewne decyzje były chybione a inne bardzo trafne to jednak w momencie ich podejmowania takiej wiedzy nie miałam. Ty miałaś? I pisze to mimo, że przez wiekszość życia nie prawie nie ryzykowałam big_grin
          • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:54
            Ale gdzie je napisałam, że wszystko? To może minimalizować ryzyko wtopy.
            • kropkacom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:56
              No dobra, to czym jest minimalizowanie wtopy?
              • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 17:38
                Wykształcenie, doświadczenie, przemyslanie prowadzona sciezka kariery.
                Zdrowy styl życia, odpowiednie dobór partnera zyciowego itd, itp.
                • kropkacom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 18:33
                  Tia, w idealnym świecie... W tym sęk, że obie wiemy doskonale jak życie i świat wyglądają. A nie jest to ideał. Ale gratulacje, że ci się udało i masz świetne samopoczucie. I nie neguje absolutnie, że niektórzy aż się proszą o problemy big_grin
                • ciociacesia nie zapominajmy o odowiednim wyborze rodziców 10.04.11, 18:35
                  bo przeciez jak wiadomo mozna sobie wybrac ich juz na starcie
                  • kropkacom Re: nie zapominajmy o odowiednim wyborze rodziców 10.04.11, 18:48
                    Widać krejzi wybiła się mimo nie takich rodziców. Wielu ludziom wychowanych w patologicznych rodzinach się udaje.
                    • krejzimama Re: nie zapominajmy o odowiednim wyborze rodziców 10.04.11, 18:55
                      Wypraszam sobie b moich rodziców nazywać patologicznymi.
                      W domu nie przelewało sie. Na studia musiałam sobie już sama zarobić. Nie były to studia gdzie wystarczy notatnik i długopis ale wymagały inwestycji w sprzet.
                      Zreszta kropa z tego co pamietam to z twoim starym mogłabym wiele o mainframie pogadac.
                      • kropkacom Re: nie zapominajmy o odowiednim wyborze rodziców 10.04.11, 19:02
                        Nie chciałam się broń Boże urazić. Nie znam Twojej sytuacji ale trudno mi pojąć jak ktoś może wypisywać takie rzeczy wiedząc, że niektórzy mają bardziej do tyłu niż inni, że życie steruje naszymi wyborami, że rzeczywistości nie idzie zaklinać w nieskończoność.

                        A tak, mój mąż też skończył studia wbrew temu, że nie pochodzi z majętnej rodziny. Bardzo dobrze to rozumiem. Naprawdę.
                        • kropkacom Re: nie zapominajmy o odowiednim wyborze rodziców 10.04.11, 19:03
                          > Nie chciałam się broń Boże urazić.

                          Nie chciałam CIĘ broń Boże urazić.
                        • krejzimama Re: nie zapominajmy o odowiednim wyborze rodziców 10.04.11, 19:08
                          Nie chodzi o zaklinanie rzeczywistości.
                          Chodzi by każdy ranka brać się z nią za bary. Nawet jak się powinie noga to się podnieść otrzepac i iść dalej.
                          Dla mnie każdy powinien sam sobie wykuwać swój los.
                          • kropkacom Re: nie zapominajmy o odowiednim wyborze rodziców 10.04.11, 19:55
                            To jest taż kwestia charakteru.
                • gabi683 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 08:42
                  krejzimama napisał:

                  > Wykształcenie, doświadczenie, przemyslanie prowadzona sciezka kariery.
                  > Zdrowy styl życia, odpowiednie dobór partnera zyciowego itd, itp.


                  nie mogę tongue_out
            • echtom Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 17:23
              > To może minimalizować ryzyko wtopy.

              Jakiej wtopy? Jeżeli od początku wchodzisz w dorosłe życie z balastem np. cudzych długów, nie możesz zaczynać go na czysto od zera.
              • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 17:36
                Jak to cudzych?
                Długi sie dziedziczy i jesli przyjmie sie spadek to długi stają się naszymi długami.
                Nadal nie widze przyczyn by podatnicy mieli płacic za mieszkania dla spdakobierców dłużników. Nie widze przyczyn by jeden grosz z moich podatków szedł na utrzymywanie takich ludzi.
        • gabi683 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 10:01
          krejzimama napisał:

          > >oj lilka...widać, że po tyłku w życiu chyba nie dostałaś...
          >
          > Co to znaczy dostać od życia po dupie?
          > Odpowiednio kierując swoim życiem od młodości można zmniejszyć ryzyko kiepskie
          > go życia.


          Ale ty powalona jesteś !Czyli po drodze są wszyscy idealni i nie umierają idealny świat.Zejdź na ziemię
    • cruzbos Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 13:28
      Już o tym pisałam na innym forum, z ideą mieszkań komunalnych i socjalnych się zgadzam, ale nie na takich zasadach jak obecnie.
      Mieszkania komunalne powinny być użyczane osobom, które mają zbyt mały dochód, by samodzielnie wynajmować na zasadach rynkowych albo wziąć kredyt na mieszkanie, a jednocześnie zbyt duży, by kwalifikować się na mieszkanie socjalne. Ponieważ są to mieszkania w normalnym standardzie, czynsz powinien być ustalany wg stawek rynkowych. Jeśli dochody są niskie, przysługuje dodatek mieszkaniowy. Jeśli ktoś nie płaci czynszu, eksmisja do mieszkania socjalnego, a więc o obniżonym standardzie, a co za tym idzie z mniejszym czynszem. Jeśli i tam nie płaci, eksmisja na bruk.
      Nie powinno być możliwości wykupienia na własność mieszkania komunalnego. Obecnie można wykupić, co uszczupla zasoby gminy i sprawia, że kolejka oczekujących się ciągle wydłuża. Po śmierci głównego najemcy o przejściu prawa najmu na innego zameldowanego w tym mieszkaniu członka rodziny powinna decydować jego sytuacja materialna. Jeśli ma za wysokie dochody, nie podpisuje się z nim umowy najmu, a mieszkanie użycza innej kwalifikującej się osobie.

      • mamahubcia13 Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 15:17
        Otóż to Cruzboz. Nad moją babcią mieszkającą w mieszkaniu komunalnym na 140 metrach mieszka sobie doktorostwo. On jest lekarzem ortopedą, ona pediatrą. Mają jedno dziecko,dorosłą córę. Za czynsz płacą grosze. Niedawno kupili mieszkanie w bloku,które wynajmują. mają trzy samochody a meble w domu zmieniają co dwa lata. U mojej koleżanki jest sąsiadka która ma też ogromne 100m mieszkanie i nawet tam nie mieszka. Ma dom pod Łodzią i do mieszkania przyjeżdża tylko raz na dwa tygodnie zapłacić czynsz i sprawdzić czy wszystko jest ok. To jest dopiero według mnie przeginanie. Bo nie każdy ma w życiu łatwy start. Są tacy którzy mają pod górkę i dla nich powinny być lokale komunalne. Ale nie dla żulików zaznaczam. Ja sama mieszkam w mieszkaniu komunalnym,nie palę i nie piję ,mój mąż jest kierowcą w MPK ja w tej chwili jestem na macierzyńskim. Nie jesteśmy żadnymi żulami (to do lilki) i krew mnie zalewa jak czytam takie komentarze jak właśnie lilka pisze. Jakiś stereotyp panuje w jej głowie że komunalne mieszkania zajmują tylko za darmo menele. A tekst o ciasnocie czterech osób na 90m to już czysta prowokacja.
        • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 16:56
          Akurat w Łodzi centrum jest niszczone przez memenlstwo z czynszowych kamienic.
          • olakociak Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 17:03
            Krejzi...ja wiem, ze jest duży odsetek nieodpowiedzialnych i żerujących ludzi, którzy nie szanują i wychodzą z założenia : "mi się należy". Natomiast patrzę na to z innej strony i wiem, że są też tacy ludzie jak ja, którzy wsparcia ( mieszkaniowego) potrzebują. I będą dbać...
          • mamahubcia13 Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 20:38
            Taa,zwłaszcza przez menelostwo w postaci starszych babć lub jak pisałam wyżej ludzi którzy śmiało mogą brać kredyt. U mnie w kamienicy akurat (komunalna) nie ma ani jednej rodziny meneli. Za to na podwórku stoją dwie Hondy Civic i Merc aktorki z teatru Jaracza. Są kamienice okupowane przez żulernię ale są też takie jak ta w której mieszkam. Łódź generalnie ma ogromny problem i z żulami i z takimi lokatorami którzy spokojnie mogą sobie pozwolić na kredyt
        • madziulec Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 18:23
          Uwielbiam te teksty o płaceniu za grosze i wtedy polecam:
          news.money.pl/artykul/w;warszawie;wzrosna;czynsze;za;mieszkania;komunalne,83,0,374355.html
          Policzmy: 140 metrów (załóżmy, że to Warszawka) x 6 zł = 840 zł samego czynszu
          do tego dodaj opłaty za tzw. media (woda zimna, ciapła, ogrzewanie, wywóz nieczystości).

          DARMO???
          Bardzo mi się to darmo podoba.
          Ale chyba mamy inne pojecie słowa darmo.
          • krejzimama Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 18:30
            Sześć pln za metr w Wawie to darmo.
            • madziulec Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 19:00
              Fascynujące wink Z tego co kojarze to za normalne wlasnosciowe placisz mniej wink
              Ale nie zdajesz sobie z tego sprawy (o ile takowe posiadasz to popatrz na rozpiske wink.

          • kai_30 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 09:31
            madziulec napisała:

            > Uwielbiam te teksty o płaceniu za grosze i wtedy polecam:

            Madziulec, ja płacę ok. 22zł za metr. Wynajmuję mieszkanie na wolnym rynku, bo na komunalne nie mam szans, bo mamy "za wysokie" zarobki. Na kupno też nie, bo dla banku nasze zarobki są zbyt niskie big_grin Z pocałowaniem w rękę przyjęłabym takie "malutkie" 140 metrów za 840zł.
            • madziulec Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 11:09
              Dodaj koszty pozostałosci wink Wtedy nie wyjdzie nic za darmo.
              I dodaj obowiazki malowania, wymiany róznych rzeczy...
              Poczytaj ustawę wink
              • kai_30 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 15:06
                No ale madziulec, Ty myślisz, że u mnie to właściciel za prąd i wodę płaci? Nie, 1200 zł miesięcznie za małe trzy pokoje bulę tylko i wyłącznie za to, że mogę tam mieszkać. Do tego wszystkie opłaty. Do tego - tak samo, jak w każdym innym mieszkaniu - jak mam brudne ściany, to muszę je pomalować, a jak mi się kibel zapcha - wezwać hydraulika. Pęknięty wąż od prysznica też wymieniam na własny koszt. Meble mam swoje, AGD też. Aha - i tak płacę wyjątkowo mało, są tacy, co mi zazdroszczą.

                Więc tak, nadal uważam, że 6 zł za metr to darmo - za takie mieszkanie, jak moje, wyniosłoby to 330zł. Nie mówiąc już o tym, że wynajmując "prywatnie" nie mam żadnej stabilizacji i mogę sobie pozwolić na choćby kilkudniową obsuwkę w płatnościach.
                • madziulec Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 19:43
                  No to widzisz.
                  Wynajmujesz, znaczy, ze przyjezdna jestes ...
                  No taki lajf.

                  Wiec mozesz zawsze wrocic wink
                  • kai_30 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 21:10
                    madziulec, co Ty, za przeproszeniem, pierniczysz? primo - to nie warszawa, w warszawie o takich cenach wynajmu za trzypokojowe mieszkanie można tylko pomarzyć. secundo - dokąd wrócić? do rodziców? wolne żarty big_grinbig_grinbig_grin od rodziców wyprowadziłam się w wieku 19 lat, jak wyjechałam na studia - też nie do Warszawy big_grin Jakoś niedługo po tym sprzedali swoje mieszkanie i kupili inne, mniejsze, w innym mieście.

                    Zapewne gdybym nie urodziła dwójki dzieci i się nie rozwiodła, mieszkanie bym miała, kupione na kredyt razem z mężem, bo od rodziców nie dostałam nic. Ale rozwiodłam się, zanim się dorobiliśmy i jako samotna matka nie miałam szans na kredyt, na odłożenie też nie, bo wydawałam na wynajem. Na mieszkanie od miasta szans brak - nie jestem patologią, pracuję i zarabiam, moje najmłodsze dziecko nawet na żłobek się nie załapało.

                    taki lajf, owszem. ale wnerwia mnie niemożebnie, jak ludzie płaczą, ile to ich mieszkania komunalne kosztują. z chęcią się zamienię, naprawdę.
                    • madziulec Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 21:37
                      No wiec co piereniczysz?
                      Ja mam byc winna, ze sie rozmnozylas, ze pochodzisz z innego miasta i pojechalas gdzies na studia za chlebem???

                      No sorki... Chyba nie do mnie ta pretensja. Nie przypominam sobie, bym miala na nazwisko Komorowski albo jakos podobnie.
                      PS
                      Moje dziecko jako dziecko niepelnosprawne i niepelnosprawnej samotnej matki tez sie na zlobek nie zalapalo, wiec w niczym lepsza nie jestes.
                      Ot, taki lajf.
                      • kai_30 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 22:25
                        Ale to ja mam pretensje? Nie - ja tylko oburzam się, jak mieszkańcy lokali komunalnych skarżą się, że dużo płacą. Bo moim zdaniem 6zł za metr to prawie darmo jest, i z pocałowaniem w rękę bym tyle płaciła. A kawałek swojego życiorysu napisałam wyłącznie jako odpowiedź na Twoje idiotyczne propozycje, żebym "wróciła". Ciekawe, dokąd - mieszkam obecnie w piątym z kolei mieście, nie licząc mniejszych mieścinek po drodze big_grin

                        Ja nie narzekam, madziulec. Radzę sobie, nawet płacąc grubą forsę za wynajem. Ale niech ktoś, kto płaci cztery razy mniej, nei narzeka, że to drogo jest. Bo jeszcze do tego - skandal! - za prąd każą płacić, i za wodę też.

                        I tak, jasne, to wszystko wina Komorowskiego. O Tusku jeszcze zapomniałaś tongue_out
                        • madziulec Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 22:41
                          No to popatrz: mój dziadek "temi recami" odbudował kamienice, w której potem zamieszkał.
                          Czyli dostał tam mieszkanie.

                          Iles ludzi poszło sobie na ziemie odzyskane czy inne tam i po prostu przejęło poniemieckie dobra (nie, nie mam pretensji, taka była historia i już).
                          Wiec jakby duza praca byla juz wlozona. Potem iles lat (ogolnie jak juz napisalam od 1951 roku) moja rodzina to mieszkanie utrzymywala, zmieniajac np. piecyk na ciepla wode, bo takie "luksusy" mielismy, ze cieplej wody to nam nie dano wink
                          Potem ukladalismy terakoty, glazury itp.
                          Ty jak nie pasuje - przeprowadzasz sie i masz to gdzies. My - przywiazani, bo przeciez nie ma mozliwosci wyniesienia sie z tego mieszkania.

                          Co do pisania, ze o Tusku zapomnialam zaczynasz filozofowac.
                          I to chyba juz za bardzo.
                          Pewnie to piate mieszkanie tak na Ciebie zle wplywa wink
          • cruzbos Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 14:50
            madziulec napisała:

            > Policzmy: 140 metrów (załóżmy, że to Warszawka) x 6 zł = 840 zł samego czynszu
            > do tego dodaj opłaty za tzw. media (woda zimna, ciapła, ogrzewanie, wywóz niecz
            > ystości).
            >
            > DARMO???
            > Bardzo mi się to darmo podoba.
            > Ale chyba mamy inne pojecie słowa darmo.

            Nic nie ma za darmo, każdy musi płacić czynsz i media.
            Ty piszesz o Warszawie, ale w innych miastach jest inaczej. Moja teściowa w mieszkaniu komunalnym, w normalnym standardzie (co, ciepła woda, prąd, gaz, piwnica), w normalnym bloku w samym centrum miasta płaci dużo niższy czynsz za m2 niż my w dzielnicy na obrzeżach miasta. Za wywóz śmieci i nieczystości też dużo mniej, bo firmy inaczej sobie liczą. Nie wszędzie jest tak, jak u Ciebie.
            • madziulec Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 19:49
              Ale nie mów, ze ktos ma coś za darmo, bo jest to KŁAMSTWO.

              Moze byc taniej, ale przeciez to, ze akurat mieszkam tu, czy tam nie zalezy ode mnie. W 1951 roku moj dziadek odbudowal zniszczony w czasie wojny budynek.
              Nie dostał (jak wczesniej tłumaczyłam) ani morgi na ziemiach odzyskanych, ani nie przejął też jakiegoś poniemieckiego gospodarstwa. Możliwe, że dlatego, że pochodził z Warszawy. Tak wyszło.
              Przykro mi. Dlatego dostał mieszkanie komunalne.

              Taki był układ polityczno-społeczny. I już. Ja nie mam do nikogo pretensji, że ma (miał?) kawał sadu czy pola i mógł mieć własnego świniaka czy własne truskawki czy warzywa, czego my nigdy nie mieliśmy. Nie mieliśmy własnych jajek itp.

              Czy możemy teraz przestać dyskutowac kto ma / miał lepiej i dlaczego???
              Bo ogólnie mam wrażenie, że mam udowodnić, że mój dziadek odbudowujący "temi ręcami" budynek nie miał prawa do mieszkania w budynku...
        • lilka69 mamo hubcia 10.04.11, 20:33
          a nie slyszalas o tym ,ze ludzie mieszkaja w domach o powierzchni 200, 250 m w 3 osoby? w tej sytuacji 90 m na 4 moze wydawca sie za male, nieprawdaz?

          a poza widze, ze DOKLADNIE SLEDZSZ sasiadow babci? to , ze nie pijesz i nie palisz jeszcze ie oznacza,ze jestescie udolni zyciowo. bo udolni jestescie TYLKO w kwestii rozmnazania sie.
          • madziulec Re: mamo hubcia 10.04.11, 20:42
            Lilka..

            Przykre jest to, co piszesz.
            Jednoczesnie dowodzi to Twojej kompletnej ignorancji, bo za granica, w krajach, ktore uznajemy za "zachod" istnieja mieszkania komunalne, co wiecej wiele osob korzysta z nich i nie sa uznawane za niezaradne zyciowo, a tym bardziej za szumowiny.

            Mieszkanie komunalne umozliwia w ilus przypadkach takze wieksza mobilnosc, gdyz ulatwia przeprowadzke do innego miasta w razie koniecznosci podjecia gdzies indziej pracy (u nas taka mobilnosc o ile nie wiesz prawie nie istnieje, chyba ze wlasnie z malych miejscowosci do duzych miast - wtedy nastepuje sprzedaz ojcowizny i zakup mieszkan w miescie; posiadacze takich wykupioonych mieszkan rzucaja potem najczesciej argumentami, ze kazdy powinien kupic mieszkanie i tego typu zlotymi myslami).

            Przy okazji mieszkanie to nei towar: www..../artykuly/mieszkanie-to-nie-towar
            Pozdrawiam.

            • lilka69 Re: mamo hubcia 10.04.11, 20:56
              ja nie oglaam sie na zachod tylko na zdrowy rozsadek. tobie tez radze. widze, ze jestes tez w kolejce do mieszkania za darmo?
              • madziulec Re: mamo hubcia 10.04.11, 21:01
                Jaaa?

                Oj...
                Widzisz o mieszkaniach komunalnych prosiłabym bys mi nie mówiła, bo ...
                superwizjer.tvn.pl/45682,spalila-sie-w-gescie-rozpaczy_,aktualnosc.html - to moja Mama.
                Pozwolisz, ze nie będę udzielać więcej oficjalnych komentarzy?
                • lilka69 Re: mamo hubcia 10.04.11, 21:03
                  to forum publiczne, nikogo nie uraczam inwektywami, prezentuje swoje poglady.
                  a mamie grozila eksmisja czyli...nie placila. mozna nie placic? wtedy inni lokatorzy musza robic zrzutke na takiego co nie placi. czy to jest sprawiedliwe?
                  • madziulec Re: mamo hubcia 10.04.11, 21:10
                    Och oczywiście wink Znasz lepiej sprawe mojej Mamy niz ja.

                    Dam Ci inne do poczytania:
                    www..../sprawy/blog
                    (przy okazji poczytasz pewnie o probie wlamania do naszego bylego komunalnego.. ale nic z tego eni zrozumiesz, bo przeciez dla takich jak Ty oznacza to puste słowa ... Liluś... jestes pustą dziewczynką i tyle. I to wszystko co mam Ci do powiedzenia)
                  • gabi683 Re: mamo hubcia 11.04.11, 09:04
                    lilka69 napisała:

                    > to forum publiczne, nikogo nie uraczam inwektywami, prezentuje swoje poglady.
                    > a mamie grozila eksmisja czyli...nie placila. mozna nie placic? wtedy inni loka
                    > torzy musza robic zrzutke na takiego co nie placi. czy to jest sprawiedliwe?

                    lila bzdury wypisujesz
                • czarnaalineczka madziulec 10.04.11, 22:27
                  z całego serca współczuje
                  to jakis koszmar
                  co to za kraj ,że mozna niszczyc ludziom zycie w swietle prawa sad
          • mamahubcia13 Re: mamo hubcia 10.04.11, 21:03
            Chyba jesteś jakaś głupia,w dodatku sama jesteś matką.Co ty,jesteś jakaś ograniczona umysłowo?? Czy celowo mnie prowokujesz? A sąsiedzi mojej babci niech sobie mieszkają i na hektarze powierzchni tylko może nie w kamienicy komunalnej. Poza tym bądź konsekwentna w tym co piszesz. To jest moja ostatnia odpowiedź na twoje wredne posty. Ciężkie życie z tobą ma twój mąż. Nie pracujesz i zioniesz jadem i w dodatku uważasz że skoro na ciebie tyra twój biedny facet to wygrałaś los na loterii. Być może tak,ale uważaj żebyś się nie obudziła któregoś dnia sama. Pozdrawiam i naucz się dziewczyno zwykłej ludzkiej dobroci.Powiedz mi ,co czujesz pisząc te zjadliwe komentarze??? Dreszczyk emocji? Uważaj bo orgazmu dostaniesz.
            • lilka69 Re: mamo hubcia 10.04.11, 21:27
              PRACUJE na pol etatu, czytaj forum. a jak mozesz sie domyslic nie ilosc godzin w tygodniu jest wazna tylko zarobki. a poza tym l ludzkiej dobroci OPLACIMY ci z mezem nowe, duze mieszkanko wraz z reszta na tym forum. rozpoczynaj starania.
              • thegimel Re: mamo hubcia 10.04.11, 21:31
                Po takiej wypowiedzi tylko facepalm pozostaje...
    • zebra12 Powinny być mieszkania czynszowe 10.04.11, 14:57
      Państwo musi dbac o swoich najuboższych obywateli, ale nie tyle rozdawać, co dawac szansę. A więc pracę, wykształcenie itp. Mieszkania socjalne czy komunalne powinny się nalezeć ludziom po wypadkach losowych, np po pożarze, powodzi, w przypadku przemocy w rodzinie, czy niezawinionej biedy, np sposowdowanej cięzką choroba osoby utrzymującej rodzinę (choroby nowotworowe, kalectwo w wyniku wypadków, udary mózgu, choroby prowadzące do uszkodzenia narządów i niezdolności do pracy itd). Mieszkania takie, pomoc finansowa czy rzeczowa nie powinna się należeć rodzinom pozostającym bez źródła utrzymania z własnej winy, ludziom z nałogami (najpierw powinni podjąc leczenie i znaleźć pracę), rodzinom, gdzie dochodzi do przemocy.
      Natomiast uważam, że powinny być ogólnodostępne mieszkania czynszowe, których w Polsce w zasadzie nie ma. Ich rolę mają pełnić TBSy, ale niestety wpłacenie wkładu kładzie całą ideę mieszkań czynszowych. Bo niby czym jest ten wkład?
      • cruzbos Re: Powinny być mieszkania czynszowe 10.04.11, 16:09
        A TBSy to w ogóle jest naciąganie ludzi, oszukiwanie w pewnym stopniu i moim zdaniem powinny zostać zlikwidowane. U mnie to wygląda tak, że miasto przekazuje za darmo ziemię pod budowę. Buduje się na kredyt nowe bloki, które są zasiedlane na takich zasadach jak mieszaknia komunalne (tylko kryteria dochodowe są wyższe), jedyna różnica, że trzeba zapłacić kaucję w wysokości kilku procent wartości mieszkania (która jest zwracana, jeśli się wyprowadzasz). Najemcy w czynszu przez długie lata spłacają odpowiednią część kredytu przypadajacą na ich mieszkanie (fakt, że kredyt ten jest niższy niż rynkowy), mimo to nigdy nie stanie się ono ich własnością.
    • zansibar Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznania! 10.04.11, 19:46
      Narzekacie, a tu okazja czekasmile

      Oczywiście, że Państwo powinno, a w moim mieście po prostu chce! zadbać o potrzebujących obywateli. Bzdury piszecie, że mieszkania komunalne tylko dla załatwiaczy/meneli. U nas dla dowolnego obywatela, przyjeżdżajcie, osiedlajcie się – przyjazny Poznań zaprasza!

      Świetna lokalizacja, gruntownie odnowiona kamienica, przestronne mieszkania (od 100 m).
      Jedyne warunki zamieszkania to złożenie oferty w trybie przetargu:
      - cena wyjściowa (czyli wiadomo, do przebicia) za najtańsze mieszkanie – 1800 zł/miesiąc
      - + zapłata kaucji, jedynie wartość rocznego czynszu
      - + szacunkowo nie wiem ile - wykończenie lokum uwzględniające uwagi konserwatora, bowiem dla wygody przyszłych mieszkańców, z myślą o indywidualnych gustach, mieszkanie oddaje się w stanie developerskim (do zrobienia poza oknami wszystko, ale żeby było wiadomo, że pięknie będzie, np. drzwi wewnętrzne muszą być w oryginalnym kształcie/wysokości );
      Byłam zainteresowana, wiadomo zatem, że jestem z tych co pokierować właściwie życiem nie potrafili. Teraz będzie tylko gorzej, po przeczytaniu wyczekiwanej oferty wszystko mi opadło. Będę musiała w pierwszej kolejności zainwestować w podniesienie poszczególnych części ciała. I ducha.
      • mamahubcia13 Re: Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznani 10.04.11, 19:57
        Aż się pośmiałam do łez smile Ale masz rację w 100%. Miałam bardzo podobną sytuację tylko że w Łodzi . Pozdrawiam Poznań smile
        • zansibar Re: Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznani 10.04.11, 20:29
          Znaczy mieszkań dla Ciebie nie starczyło? Mówię Ci startuj do nas, jakby cóś to mam znajomości i to mieszkanie 152 metry Twoje!
          Koooooocham Łódź, ale fabryczne miejsca i o 6 rano. Tylko tak właściwie znam, prócz koncertu Ciechowskiego, strasznie wtedy pluł. To mi zamgliło postrzeganie.
          • mamahubcia13 Re: Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznani 10.04.11, 20:48
            big_grin big_grin Dziękuję za zaproszenie big_grin
      • lilka69 Re: Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznani 10.04.11, 20:54
        nie uprawiaj demagogii!
        to i tak jest taniej niz 900 tys , za ktore kupilam moje MNIEJSZE w warszawie.
        szkoda ,z e nie wiedzialam o takich mozliwosciach w poznaniu-przeprowadzilabym sie. ladne i przyjazne miasto.
        • zansibar Re: Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznani 10.04.11, 21:53
          demagogii?
          Ależ oferta jest aktualna, no problem. Tyle, że chyba nie chciało Ci się wstępnie choćby policzyć.
          Skoro wyjściowa cena to 18 zł/m, to dajesz minimum 19. Mieszkanie proszesssss bardzo, 120 metrów.
          2280 miesięcznie x 12 miesięcy x powiedzmy 40 lat mieszkania (ale pewnie dłużej?)
          = 1.094.400 zł + zamrożona kaucja 27.360 zł.
          Przypominam, że mówimy o komunalnym, nigdy nie będzie Twoje. Nooo, ale większe.
          • cruzbos Re: Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznani 11.04.11, 15:14
            zansibar napisała:

            > Przypominam, że mówimy o komunalnym, nigdy nie będzie Twoje. Nooo, ale większe.

            Ale właśnie o to chodzi, że obecnie przepisy pozwalają na wykup mieszkań komunalnych, po latach oczywiście i to po cenach niższych niż rynkowe. I tu jest coś nie tak.
            Na przykład w klatce mojej teściowej WSZYSCY lokatorzy kilka lat temu wykupili swoje mieszkania. Była taka możliwość, w dodatku przysługiwała ulga chyba 80% wartości mieszkania, a i tak nie były one wyceniane wg kryteriów rynkowych, tylko po jakiś niższych stawkach. A mówię tu o mieszkaniach w normalnych blokach, w samym centrum, na najbardziej reprezentacyjnej ulicy w mieście. Teraz te mieszkania są warte ok 6000 za m2 i zawsze będą w cenie, bo samo centrum. Moja teściowa wtedy nie wykupiła, ale nadal ma taką możliwość, tylko już bez tej ulgi. Cena i tak jest dużo niższa niż rynkowa. Wykupi i sprzeda z ogromnym zyskiem albo będzie nadal mieszkać, a po śmierci mieszkanie odziedziczą jej dzieci, które już swoje mieszkania mają i na komunalne się nie kwalifikują.
            I teraz czy to jest uczciwe (bo zgodne z prawem jak najbardziej) wobec tych setek ludzi na liście oczekujących po kilka czy nawet kilkanaście lat, którzy spełniają kryteria. Moim zdaniem nie i należałoby coś z tym zrobić.
            • zansibar Re: Chcecie lokum komunalne? Zapraszam do Poznani 11.04.11, 20:08
              Słyszałam o wykupywaniu mieszkań za`bezcen, dokładnie jak opisujesz. Ale w przypadku oferty, o której wspomniałam, miasto na pewno znalazło jakiś "myk". Bo w przetargowym opisie wyraźnie stoi, że oferta skierowana jest do nowych najemców i tych, którzy mieszkają w komunalnym - chcą zamienić - ale nie zamierzają wykupić mieszkania. Stąd mój wniosek, że lokum nie będzie nigdy własnościowe.
    • nisar Widzisz Lilka, 10.04.11, 20:23
      a ja w świetle Twoich standardowych wypowiedzi na różne tematy powiem tak: jak to możliwe, że Twój mąż pozwala na to, byście nie mogli pozwolić sobie na domek na Sadybie?

      Tak, wiem, jestem złośliwa. Tylko zobacz, ile wnoszą tego typu komentarze do dyskusji. Może jednak (nie tracę nadziei) da Ci to coś do myślenia na tzw. przyszłość.
      • lilka69 Re: Widzisz Lilka, 10.04.11, 20:36
        to pewnie pytanie retoryczne ale...odpowiem- NIE CHCEMY domku daleko , wolimy mieszkanie blisko centrum.
        • thegimel Re: Widzisz Lilka, 10.04.11, 21:12
          No więc jak twój mąż może pozwolić, żeby was nie było stać na ogromny apartament w centrum.sad
          I jak mogłaś podjąć decyzję o drugim dziecku, skoro nie możesz mu zapewnić 100 metrowego pokoju dziecinnego na samym starcie.
          • lilka69 Re: Widzisz Lilka, 10.04.11, 21:29
            od meneli odroznia mnie tylko to, ze moje mieszkanie jest wlasnosciowe , nie komunalne smile
            • rosapulchra-0 Re: Widzisz Lilka, 10.04.11, 22:33
              lilka69 napisała:

              > od meneli odroznia mnie tylko to, ze moje mieszkanie jest wlasnosciowe , nie ko
              > munalne smile

              w tym zdaniu słowo tylko to naprawdę BARDZO DOBRE słowo big_grinbig_grinbig_grin
              • czarnaalineczka Re: Widzisz Lilka, 10.04.11, 22:50
                big_grin
                kurde lilka ty musisz byc baaardzo piekna albo zajebista w lozku
                innej przyczyny , ze maz cie jeszcze w worku do wisly nie wrzucil nie widze
                • thegimel Re: Widzisz Lilka, 11.04.11, 07:58
                  A może trafił swój na swegowink
              • iza232 Tak od meneli cię odróżnia 11.04.11, 14:37
                rosapulchra-0 napisała:

                > lilka69 napisała:
                >
                > > od meneli odroznia mnie tylko to, ze moje mieszkanie jest wlasnosc
                > iowe , nie ko
                > > munalne smile
                >
                > w tym zdaniu słowo tylko to naprawdę BARDZO DOBRE słowo big_grinbig_grinbig_grin

                Buhahahaha!!! Nieopatrznie zdradziła się wink)) IMO ona jest nie-re-for-mo-wal-na sad(
            • gabi683 Re: Widzisz Lilka, 11.04.11, 09:06
              lilka69 napisała:

              > od meneli odroznia mnie tylko to, ze moje mieszkanie jest wlasnosciowe , nie ko
              > munalne smile



              kupione za grosze!
          • rosapulchra-0 Re: Widzisz Lilka, 10.04.11, 22:50
            lilka69 napisała: to pewnie pytanie retoryczne ale...odpowiem- NIE CHCEMY domku daleko , wolimy mieszkanie blisko centrum.
            @thegimel, powyższe zdanie świadczy o nieudolnej pozerce, nieznajomości topografii miasta i skrajnej głupocie. Sadyba leży na południe od Centrum, a autobusem z ulicy Kruczej, Nowego Światu czy Pl. 3 Krzyży (to są trzy różne miejsca w Śródmieściu) do ulicy Bonifacego na Sadybie jedzie się raptem 20 -30 minut. Samochodem odpowiednio szybciej. I dzisiaj Sadyba nie jest daleko od Centrum, to nie lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku big_grin (Informacje te znam, gdyż bowiem albowiem urodziłam się w tym mieście - konkretnie w Centrum i prawie całe moje dorosłe życie w nim spędziłam smile)
            • thegimel Re: Widzisz Lilka, 11.04.11, 07:59
              big_grin
    • lilka69 widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 20:50
      kazdemu po rowno- czy lezy czy pracuje. i w doadatku udajecie swiete oburzenie!

      to pomyscie ,ze te mieszkania komunalne kosztuja baaaaardzo duzo pieniedzy, ktos musi pokryc ten koszt. w takim razie WY skoro nie tamci. a kilka wypowiedzi wyzej byla mowa o duzych mieszkaniach-80, 100, 125, 140 m w cenrach suzych miast. jak sadziecie jakie to koszty? milion to za malo!!!

      ale gdyby kto inny zalozyl ten watek to moze polowa by przytaknela, inaczej nie. bede placic z moich podatkow na leni ale nie zgodze sie! taka jest wasza postawa.
      • madziulec Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 20:59
        Mieszkania komunalne są w Szwecji. Jakoś nie za bardzo kojarze, by było tam każdemu po rowno, a podatki sa BARDZO wysokie.
        Nie mysl, ze takie mieszkania sa w dzielnicach podlych czy zle wyposazone.

        Z tego co kojarze w Niemczech rowniez takowe mieszkania sa. A Niemcy rowniez nie kajarza mi sie z socjalizmem.

        Widac, zes bardzo niedouczona.
        Co zas do kosztowania.. Widzisz. Jest taki dokument jak Konstytucja RP i tam stoi jak byk:
        "Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania."

        Nie masz o niczym pojecia, a to, ze zapłaciłas za swoje mieszkanie kasa z ojcowizny wzbudza w Tobie nienawisc do ludzi, ktorzy ... niestety dostali mieszkanie komunalne poniewaz spelniali pewne kryteria, ktorych jak widac Twoja rodzina nie spelniala i im zazdroscisz.
        • lilka69 Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 21:06
          z kasy ojcowizny? noo, faktycznie dostalam jakies 5% od rodzicow smile

          a poza tym moim dzieciom tez bede dokladac do mieszkan , na reszte zarobia sami , nie bede ich uczyc, zeby stanac w kolejce zebrakow.
          • madziulec Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 21:13
            To teraz zrozum, że większość tych "komunalnych" mieszkań w Warszawie odbudowano rękoma ludzkimi po wojnie.
            U mnie na przykład odbudował kamienice mój dziadek.
            I jego koledzy z pracy. Potem dostał tam mieszkanie.
            Potrafisz sobie to wyobrazić??? Mysle, ze nie.
            Lilus, chcialabym pokazac Ci inny swiat, swiat mieszkan komunalnych, ludzi, ktorzy mieszkali w takich mieszkaniach od np. 1945 roku, na mocy czegos co sie nazywalo nakazem.
            u Ciebie w rodzinie nakaz obejmowal pewnie pare zagonow.
            Ja nie mam pretensji, Ty tez nie miej.

            Tak bylo i juz.

      • zansibar Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 21:06
        eee tam, pitolisz

        po pierwsze, jakie miliony? Jeśli są własnością miasta, kosztuje to ich remont (na pewno nie milion/mieszkanie) + eksploatację, za którą powinni płacić najemcy;
        i druga sprawa, jeśli 100% społeczeństwa przestanie się lenić, nabędzie wysokie wykształcenie i ambicję, to kto Ci kurde skasuje zakupy w markecie, pracując za 1200 netto?
      • thegimel Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 21:24
        Lilka, cały czas mylisz pojęcia. Piszesz "komunalne" a myślisz socjalne. Za mieszkanie komunalne w moim mieście płaci się czynsz. Wcale nie jest dużo mniejszy niż ten, który płacili moi rodzice za mieszkanie w bloku. Moja ciotka też mieszkała w komunalnym mieszkaniu. Płaciła czynsz+sporo za ogrzewanie. Tyle tylko, że podwyżki czynszu są regulowane przepisami i nie można go podnieść na przykład o 100% bo tak się właścicielowi spodoba.
        Inną sprawą są mieszkania socjalne - ale chociażby ze względu na dzieci, które rodzin nie wybierały a mieszkać pod mostem nie powinny - są również potrzebne. W Europie w każdym chyba państwie znajdziesz formy takiej właśnie pomocy. Taki lajf. Nie podoba się - do Stanów chociażby można wyjechać.
        A co do tego, że się Ciebie czepiamy - wiesz, czepiamy się owszem, ale każdym swoim postem udowadniasz, że czepiamy się zasadnie.
        • lilka69 Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 21:32
          ja tez musze placic czynsz i co w placeniu czynszu jest dziwnego?wolalabym nie placic 1 tys a 2 byleby nie musiec wydac na mieszkanie 900 tys.

          a odnosnie podwyzej czynszu- to jak z ziemnikami- nie podoba sie komus, za drogo? nie kupuj ziemniakow i wyprowadz sie do innego mieszkania!
          • thegimel Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 21:44
            O Bożebig_grin
            To napisz podanie o komunalne mieszkanie. Będziesz płacić mniejszy czynszbig_grin
            I problem z głowy.
            • arabika_1 Re: widze, ze marzy sie wam socjalizm! 10.04.11, 21:52
              A ty Lilka nie idziesz się już czasem kąpać albo pogadać z mężem???Tak właśnie kończysz dyskusję. A tak z innej beczki: udajesz taką inteligentną, a robisz takie błędy, że czasami twoje posty trzeba po 2 razy czytać żeby zrozumieć.
    • anorektycznazdzira Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 23:35
      Lepiej, 100 raz lepiej, zwłaszcza na przedszkola albo na zdychającą, XIXwieczną służbę zdrowia.
      • pierwsze-wolne Re: mieszkania komunalne 10.04.11, 23:42
        Pytanie niezwiązane z tematem (?) - czemu cały czas podkreślacie, że za mylą się tu komunalne z socjalnymi, bo za komunalne płaci sie czynsz - za socjalne sie nie płaci...?
        • demonii.larua Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 08:15
          Żeby dostać komunalne, trzeba spełniać zupełnie inne kryteria niż do socjalnego. Za socjalne jak najbardziej płaci się czynsz, tylko pewnie niski i jak zalegasz to hm hm jest trudniej wyeksmitować - z komunalnego eksmituje się do socjalnego.
    • demonii.larua Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 08:13
      A w moim mieście, żeby dostać mieszkanie komunalne trzeba mieć odpowiednie dochody oraz wpłacić kaucję, jak widzisz co kraj tfu... co miasto to obyczaj big_grin
      Mylisz socjalne z komunalnym. Ot co.
    • antekcwaniak Idź do szkoły !!! 11.04.11, 10:49
      Naucz się pisać w języku ojczystym ignorantko !!!
    • mynia_pynia Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 19:28
      Moja gmina wzięła się za budowę mieszkań komunalnych tak z 1.5 roku temu - zbierała się do tego dość długo bo z 7 lat.
      I tak obecnie powstały już 2 bloki, powstaje kolejnych 4, a w planach jest jeszcze z 6 budynków - gmina nie jest wielka.

      Miałam przyjemność być w takim budynku, jest dość przyjemny, chociaż ze względu na sąsiedztwo niektórych nie miałabym ochoty tam mieszać.
      Ale co uderza to nie fakt, że rodziny mają samochody ale jakie samochody – ja nie mam takiego, a mam dom i pokaźny kredyt który jestem wstanie spłacać, w piwnicach stoją wypasione rowery – a skąd wiem, bo na taki rower mnie stać i mi się podobał to sobie kupiłam -nie był tani.

      Czy osobą majętnym, gdzie jedno żyje w szarej strefie i nie ujawnia wysokich dochodów należą się mieszkania komunalne – czy jest to sprawiedliwe dla innych?

      UWAGA!!! Żadna z tych rodzin nie jest wielo dzietna – najczęściej jedno, dwoje dzieci.

      Są też osoby starsze schorowane żyjące z emerytury 800 zł, więc nie wszystkich należy wrzucać do jednego wora.

      Czynsz za kawalerkę wynosi 350 zł – prawie ze wszystkimi opłatami – nie ma tylko wliczonego prądu (ogrzewanie jest gazowe też wliczone).

      • czarnaalineczka Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 19:33
        ale skad wiesz co maja w piwnicach ??
        wlamywalas sie ? big_grin
      • rosapulchra-0 Re: mieszkania komunalne 11.04.11, 22:36
        mynia_pynia napisała:


        > Czy osobąmajętnym, gdzie jedno żyje w szarej strefie i nie ujawnia wysokich do
        > chodów należą się mieszkania komunalne – czy jest to sprawiedliwe dla inn
        > ych?

        No ja bym takim osobĄ nie ufała, o nie! suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka