Dodaj do ulubionych

nie szanuję innej kultury

11.04.11, 14:30
i jestem z tego zadowolona
Mam znajomą w pracy- żadna serdeczna znajomośc, mijamy sie codziennie, mówimy czesc i tyle.
Ona jest bardzo cicha, bezszelestna, mało kontaktowa, jakby wycofana
Kilka razy zagadnęłam ją o coś- tylko odpowiada na pytania, bez zadnej inwencji
Raczej mocno introwertyczna Hinduska

Kiedyś w czasie pracy znalazłam ją na podłodze wyjącą z bólu i bełkoczącą niewyraźnie
podałam jej wodę i poleciałam po pomoc
jakiś czas później przyjechał po nią mąż (na oko sporo starszy), który codziennie odwozi ją i przywozi do i z pracy
Wszedł na sam szczyt pandemonium, kiedy pogotowie latało wokól wyjącej dziewczyny, reszta pracowników starała sie pomóc albo chociaż nie przeszkadzac i generalnie było ostro
Facet przyjechał, spojrzał, klepnał ja po ramieniu i tyle
żadnej czułości, może strachu, co sie dzieje- ale ok, nie mnie oceniac czyhjeś relacje, wiec zajełam się swoimi sprawami
i dzisiaj- szok
Spotkaliśmy się przed praca- ja wchodziłam, on ją przywiozł własnie
Podniosłam rękę, żeby im powiedzieć czesć i łapa dosłownie utknęła mi w górze
Laska, zanim wysiadła z auta, przyjeła rękę męża podaną królewskim gestem, lekko sie schyliła i ucałowała, chyba w sygnet
qrwa, myślałam, ze śnię
wlazłam szybko do budynku, ona do mnie doszła tyle
ja pi.....lę, ludzie
mam tę scene przed oczami i strasznie chcę, żeby to było moje złudzenie
ale nie było
opis nie oddaje absurdu tej sytuacji
ale zaręczam - zobaczyć coś takiego, to pojąć w lot, że w pewnych kulturach kobieta NAPRAWDE jest niższą kastą uncertain

do teraz jestem w szoku
nie wiem, co czuję
jestem tchórzem i raczej nie nazywam się altruista społecznik, nic nie zrobię dla poprawy jakości życia kobiet muzułmańskich, Hindusek, etc
chociaż sama już nie wiem
myślałam, ze łyknęłam już jako smutny constans Pakistanki ktorym może być widać tylko oczy
ale ten widok dzisiaj...
nie, nie lubię tzw kultury, która opiera się na takim czymś
beznadzieja

ps. cmok-nonsens faceta w kobiecą dłoń jest mimo wszytsko oparty na dobrowolnie uznanym konwenansie uncertain
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:37
      Ja sobie dzisiaj zapodałam artykuł o oblewaniu kwasem za ambicje i starczy mi na parę miesięcy...
      Ale ja żyję daleko od czegoś takiego.
      Co najwyżej jakiś facet błyśnie dowcipem o blondynkach, nic więcej mi nie grozi.
      • triss_merigold6 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:42
        Też czytałam. Uważam, że multi kulti się nie sprawdza więc niech przejawów lokalnej kultury nie dystrybuują w zachodnim kręgu cywilizacyjnym.
        • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:46
          ta dziewczyna z mojej pracy nie wyglada na tłuczoną
          ale ja nie ejstem specem od rozpoznawania
          sorry, wciąż pozostaję w szoku
          czytać a zobaczyć taki lot- to dwie różne sprawy
          ja właśnie dzisiaj doświadczyłam tej różności
          • triss_merigold6 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:50
            Potraktuj to jako darmowy freak show.
            • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:57
              na razie, po kilku godzinach, traktuję to jak ..
              jak sama nie wiem, wamać, co uncertain

              Człowiek człowiekowi wilkiem, a Nessie Nessie Nessie
          • hayet Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 21:14
            konwalka napisała:

            > ta dziewczyna z mojej pracy nie wyglada na tłuczoną
            > ale ja nie ejstem specem od rozpoznawania
            > sorry, wciąż pozostaję w szoku
            > czytać a zobaczyć taki lot- to dwie różne sprawy
            > ja właśnie dzisiaj doświadczyłam tej różności
            haha dobre...zaczelo sie od tego, ze rzekomo ona pocalowala go w reke a teraz zaraz wydjzie, ze na bank ja leje, mimo, ze nic nie widac, albo ty nie widzisz bo nie jestes specem ;D albo facet ja leje-jak kazdy "innokulturowiec", tak,z eby sladow nie bylo big_grin...przeciez nigdy nic nie wiaodmo,prawda? big_grin

            co ty takiego zobaczylas i czego doswiadczylas?
            zenada, naprawde..rozumiem, ze kultury prosto z indii nie szanujesz..czy jeszcze jest jakas na twojej liscie?
        • cherry.coke Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:52
          A tam zachodni krag. Jeszcze pare lat w miejscowosci podwarszawskiej w zwyklej rodzinie zwyklego pana kolejarza zycie wygladalo tak, ze przychodzac do domu pan dostawal od zony obiad pod nos; kiedy spozyl do stolu siasc mogla zona i dzieci. Pan wowczas zalegal przez telewizorem czy z lektura i byl zakaz odzywania sie do niego ("przeszkadzania"), bo musi sie zrelaksowac. Po zrelaksowaniu mogl ewentualnie odzywac sie pierwszy. To byli rodzice kolegi mojego faceta.
    • zdecydowana_brunetka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:48
      Z czystym sumieniem pozwalam sobie nie szanować, nie pochwalać, tępić jak się tylko da, sączyć liberalny jad i nie wierzyć, że wytresowana w ten sposób kobieta potrafi wieść szczęśliwy żywot.
    • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:56
      nieustannie zastanawia mnie to z jaka pasja
      ludzie zajmuja sie ocenianiem zycia innych
      ile energii i nerwow poswiecaja wyobrazaniem sobie jak wg nich powinno wygladac czyjes malzenstwo
      • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:00
        widzisz tu gdzieś pasję?
        pasją to się może dopiero stać
        rzadko kiedy coś tak mną wstrzasneło
        i-poza tym- temat idealny na forum, a w każdym razie nie jest gorszy niż szwagierkoteściowazdradacolepszepiesczykot

        generalnie życie polega na gapieniu się na otoczenie
        z wyjątkiem przypadków egotycznych ofkors
      • zdecydowana_brunetka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:04
        A na płacz dziecka zza ściany raczej reagujesz?
        • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:06
          nie odrozniasz placzu dziecka od calusa w reke ???
          jak zobacze jak facet kobiete w reka caluje mam wzywac policje ? big_grin
          • zdecydowana_brunetka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:15
            Reakcja reakcją, chodziło mi raczej o pozwalanie sobie na oceny tego co może się dziać w prywatnym życiu innych i "wtrącanie się". Nie każdy płacz za ścianą oznacza dziecko maltretowane wink
            Ale - do niedawna określenie "sprawa rodzinna" oznaczało "nie wtrącaj się - ich sprawa". Ludzie odwracali oczy nawet jak widzieli ewidentną krzywdę - taka była właśnie norma kulturowa.
            • aneta-skarpeta Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:47
              nie wiem gdzie, ale widzialam zdjecie kartki ( prawdopodobnie na klatce schodowej) cos w stylu;

              "dziękuję sąsiadom za troskę, ale nie jestem maltretowany. mam tylko 5 m-cy i zdarza mi się płakać"

              smile

              dobrze, ze ja mieszkałam w domu jednorodzinnym gdy moj syn darł sie jakby go obdzierali ze skory, gdy byl mały- dzien w dzien- a raczej wieczor w wieczor
              • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:52
                na demotach bylo big_grin
              • naomi19 Re: nie szanuję innej kultury 13.04.11, 15:40
                To był trochę inny tekst. W stylu- dziękuję za wezwanie policji drodzy sąsiedzi, ale mam x miesięcy i zdarza mi się plakać, z wyrazami szacunku, jaś smile
      • frameit Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:44
        Podpisuje sie pod Toba.

        Dodam jeszcze, ze stawianie jednej kultury wyzej niz innej, tylko dlatego, ze sie do jednej z nich nalezy jest wyrazem niewiedzy i nieobycia z egzotycznymi kulturami. Potrafie to zrozumiec.
        Obycie z nimi przyszlo dopiero jak zaczelam podrozowac i poznawac egzotyczne kraje od podszewki.
        Przedtem mialam poglady jak zalozycielka watku.
    • tully.makker Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 14:58
      Fajnie jest widziec zdzblo w oku blizniego, a belki we wlasnym nie dostrzegac. Wystarczy poczytac emame, by nie siegac daleko, aby zobaczyc, ze w naszej kulturze dogmat podporzadkowania kobiet mezczyznie, jest rownie silny. Zobacz, jaka sfora zawsze ujada na emame, ktora osmieli sie miec bardziej niezalezne poglady na role kobiety w spoleczenstwie, czy w rodzinie.
      Ona caluje chlopa w reke, a u nas nieustannie caluje sie go w dupe. Co wolisz?
      • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:03
        smile
      • zdecydowana_brunetka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:05
        Rozumiem, że całujesz tongue_out?
        • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:07
          wyobraz sobie ze w wacka tez big_grin
          • zdecydowana_brunetka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:16
            I dzieci tymi samymi ustami... A fuj tongue_out
            • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:19
              no dzieci jeszcze nie ma sad

              przypomnialo mi sie:
              matka i corka mocno sie kloca
              w koncu matka mowi : trzeba bylo polknac
          • rosapulchra-0 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:26
            czarnaalineczka napisała:

            > wyobraz sobie ze w wacka tez big_grin

            A co to? Wacek to gorszy? suspicious
            wink
      • maja_sara Re: nie szanuję innej kultury 13.04.11, 17:09
        cyt: "Ona caluje chlopa w reke, a u nas nieustannie caluje sie go w dupe."

        O! Dokładnie tak. Nawet jak pije i bije, to jednak dobry pan z niego, raz w roku przyniesie zdechłego kwiata na dzień kobiet, no a poza tym...dzieci go tak kochają, bywają gorsi ojcowie od niego. Zatem całus w dupę bywa szeroko akceptowaną normą smile smile smile
    • wronka30 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:01
      konwalka napisała:

      > i jestem z tego zadowolona
      > Mam znajomą w pracy- żadna serdeczna znajomośc, mijamy sie codziennie, mówimy c
      > zesc i tyle.
      > Ona jest bardzo cicha, bezszelestna, mało kontaktowa, jakby wycofana
      > Kilka razy zagadnęłam ją o coś- tylko odpowiada na pytania, bez zadnej inwencji
      > Raczej mocno introwertyczna Hinduska
      >
      > Kiedyś w czasie pracy znalazłam ją na podłodze wyjącą z bólu i bełkoczącą niewy
      > raźnie
      > podałam jej wodę i poleciałam po pomoc
      > jakiś czas później przyjechał po nią mąż (na oko sporo starszy), który codzienn
      > ie odwozi ją i przywozi do i z pracy
      > Wszedł na sam szczyt pandemonium, kiedy pogotowie latało wokól wyjącej dziewczy
      > ny, reszta pracowników starała sie pomóc albo chociaż nie przeszkadzac i genera
      > lnie było ostro
      > Facet przyjechał, spojrzał, klepnał ja po ramieniu i tyle
      > żadnej czułości, może strachu, co sie dzieje- ale ok, nie mnie oceniac czyhjeś
      > relacje, wiec zajełam się swoimi sprawami
      > i dzisiaj- szok
      > Spotkaliśmy się przed praca- ja wchodziłam, on ją przywiozł własnie
      > Podniosłam rękę, żeby im powiedzieć czesć i łapa dosłownie utknęła mi w górze
      > Laska, zanim wysiadła z auta, przyjeła rękę męża podaną królewskim gestem, lekk
      > o sie schyliła i ucałowała, chyba w sygnet
      > qrwa, myślałam, ze śnię
      > wlazłam szybko do budynku, ona do mnie doszła tyle
      > ja pi.....lę, ludzie
      > mam tę scene przed oczami i strasznie chcę, żeby to było moje złudzenie
      > ale nie było
      > opis nie oddaje absurdu tej sytuacji
      > ale zaręczam - zobaczyć coś takiego, to pojąć w lot, że w pewnych kulturach kob
      > ieta NAPRAWDE jest niższą kastą uncertain
      >
      > do teraz jestem w szoku
      > nie wiem, co czuję
      > jestem tchórzem i raczej nie nazywam się altruista społecznik, nic nie zrobię d
      > la poprawy jakości życia kobiet muzułmańskich, Hindusek, etc
      > chociaż sama już nie wiem
      > myślałam, ze łyknęłam już jako smutny constans Pakistanki ktorym może być widać
      > tylko oczy
      > ale ten widok dzisiaj...
      > nie, nie lubię tzw kultury, która opiera się na takim czymś
      > beznadzieja

      Rzeczywiscie, tyle sie naobcowalas z ta inna kultura (wow, widzialas az dwie sytuacje!), ze bez problemu mozesz wyciagac wyzej wymienione wnioski.

      Powiem Ci tak, jestem zona muzulmanina od dobrych kilku lat i dobrze poznalam religie oraz kulture mojego meza. Przede wszystkim uwiadom sobie, ze wielkszosc krajow tak zwanych muzulmanskich z islamem ma niewiele wspolnego. Ich zwyczaje opieraja sie na gleboko zakorzenionej kulturze, ktora w wiekszosci przypadkow nie ma nic wspolnego z religia. Powiem Ci wiecej, gdyby kazdy stosowal sie do zasad islamu, kazda kobieta na tym swiecie otrzymalaby nalezyty szacunek, ktorego nie uswiadczy w dzisiejszych czasach ani w Indiach, Afryce czy kapitalistycznym Zachodzie (tylko mi nie mow prosze, ze kobiete w dzisiejszych czasach zachod szanuje).

      No i do sedna, nie zauwazylam zeby kobiety marokanskie (to wlasnie z Maroka pochodzi moj maz) byly jakos specjalnie nieszanowane. Panuja tam inne zasady, facet zapieprza na rodzine a kobieta wychowuje dzieci i zajmuje sie domem. Dla mnie jest to nie do zaakceptowania, dla mojej tesciowej jak najbardziej. Kobieta zawsze zabdana, usmiechnieta, szczesliwa, ostoja spokoju, a dzieci kojarza dziecinstwo z obecnoscia matki w domu, zapachem swiezych wypiekow (tego mnie najbardziej brakowalo, bo moja ma zapieprzala na rodzine po 12 godz. na dobe, i dorobila sie tylko garba na koniec). Wiem, ze sa razem wszyscy szczesliwi choc nie oplywali nigdy w luksusach.

      > ps. cmok-nonsens faceta w kobiecą dłoń jest mimo wszytsko oparty na dobrowolnie
      > uznanym konwenansie uncertain

      A moze tam wlasnie taki cmok w meska dlon rowniez oparty jest na dobrowolnie znanym konwenansie.
      Moj maz jest bardzo cieplym i uczuciowym czlowiekiem ale przy ludziach nie jest w wylewny z okazywaniem czulosci. Tak go nauczono, ze prywatne sprawy nie ku uciesze innym sa. Moze to zle, moze dobrze. Ot taka kultura.
      • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:05
        Rzeczywiscie, tyle sie naobcowalas z ta inna kultura (wow, widzialas az dwie sy
        > tuacje!), ze bez problemu mozesz wyciagac wyzej wymienione wnioski.


        muzułmańskie małżenstwo mam za scianą
        dwie sytuacje opisałam, widziałam odrobinę wiecej



        Panuja tam inne zasady, face
        > t zapieprza na rodzine a kobieta wychowuje dzieci i zajmuje sie domem.

        chcę zauważyć po raz kolejny, ze opisana kobieta TAKZE zapieprza na rodzine i przynosi kasę
        • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:09
          znaczy jak kobieta caluje faceta w fiuta to jest wyzwolona nowoczesna kobieta

          a jak w reke to biedna tlamczona niewolnica big_grin
          • hellulah Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 22:41
            > znaczy jak kobieta caluje faceta w fiuta to jest wyzwolona nowoczesna kobieta
            >
            > a jak w reke to biedna tlamczona niewolnica big_grin

            W jednym i w drugim przypadku, zależy jak całuje. I nie chodzi mi o technikę przesuwania wargami po powierzchni.
        • sokhna Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 17:30
          Zastanow sie tylko dlaczego zapieprza? Mnie sie wydaje, ze z wlasnej wyemancypowanej woli... Ile razy slyszy sie ze to niby rownouprawnienie jest... ile to KOBIET walczy o to, zeby pracowac i w domu to one siedziec nie beda
    • polaola A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 15:01
      i co to znaczy ? Ze mezsczczyzni sa dyskryminowani w Polsce ???
      Moje znajome z Indonezji widzac wlasnie taki obrazek (kolega Polak pocalowal mnie na przywitanie w reke) byly w szoku .... i wypytywaly mnie wlasnie co to znaczy ...
      • laaisa człujemy też nieboszczyków na pożegnanie, n/t 11.04.11, 15:06
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 15:12
        Powiem Ci wiecej, gdyby kazdy stosowal sie do zasad islamu, kazda kobieta na tym swiecie otrzymalaby nalezyty szacunek, ktorego nie uswiadczy w dzisiejszych czasach ani w Indiach, Afryce czy kapitalistycznym Zachodzie (tylko mi nie mow prosze, ze kobiete w dzisiejszych czasach zachod szanuje)"

        to pewnie pominelas fragment koranu w ktorym mowa jest o tym, ze maz moze lac swoja zon e gdy jest nieposluszna?
        • wronka30 Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 16:28
          japanunieprzerywalempanieposle napisała:
          > to pewnie pominelas fragment koranu w ktorym mowa jest o tym, ze maz moze lac s
          > woja zon e gdy jest nieposluszna?

          To wlasnie ludzie z najwieksza niewiedza o islamie bez sensu powtarzaja te slowa. Gdybys wiedziala chociaz cokowliek wiecej o islamie wiedzialasbys rowniez , ze jest to niewiarygodne tlumaczenie, ktore ma wlasnie na celu przedstawic tej religie w zlym swietle.
          • langsam Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 17:03
            Och, doprawdy?
            Posłuchaj sobie, jak Al Badri wyjaśnia "dlaczego w islamie nie ma gwałtów małżeńskich":
            religiapokoju.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?5,1
          • cherry.coke Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 17:29
            Hm a ci muzulmanscy panowie, ktorzy bija, oszpecaja albo morduja krewne, ktore zhanbily rodzine spotkaniem sie z facetem... a te publiczne chlosty zgwalconych kobiet... to skad oni biora te pomysly?
            • langsam Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 19:14
              Szacunek islamu do kobiet
            • wronka30 Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 23:00
              cherry.coke napisała:

              > Hm a ci muzulmanscy panowie, ktorzy bija, oszpecaja albo morduja krewne, ktore
              > zhanbily rodzine spotkaniem sie z facetem... a te publiczne chlosty zgwalconych
              > kobiet... to skad oni biora te pomysly?

              Powiem Ci tyle, od osmiu lat znam mojego meza i niech mnie licho wezmie, ale o czyms takim w zyciu nie slyszalam. Powiem wiecej, kuzynka mojego meza (wtedy mezatka) puscila sie swego czasu z zonatym i kazdy z jej czterech braci nabral wody w usta. Nie zauwazylam pozniej zadnej zmiany w ich relacjach a ona traktowana jest jak ksiezniczka w tej rodzinie. No ale znajac zycie to pewnie jest WYJATEK, bo jakby inaczej zeby islamista nie kamienowal swojej matki/zony czy corki.

              A te publiczne chlosty zgwalconych kobiet to moze lepiej wlozmy do lamusa, no chyba ze podeslesz wiarygodne zrodlo powiedzmy nie z XV wieku. Bo wtedy ja ci podesle pismo o paleniu przez chrzescijan kobiet na stosie mniej wiecej z tego okresu big_grin

              No a wszystki szanownym emamom zycze, aby kiedys wasi synowie uszanowali was tak jak muzulmanscy synowie szanuja swoje matki. Jestem pewna, ze nie jednej z was grdyl podskoczylby pod same zeby big_grin No i islam glosi, ze pod stopami kobiet/matek znajduje sie raj wink
              • cherry.coke Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 23:15
                Alez ja pytam szczerze jak czlowieka, skoro wydajesz sie lepiej poinformowana niz typowe forumowe bywalczynie takich watkow. Wspomniane przeze mnie zbrodnie sa faktem w roznych krajach o muzulmanskim podlozu kulturowym i sa usprawiedliwiane nakazami religii i tradycji. Moge ci podac mnostwo linkow ze wspolczesnych gazet, zapewniam. Wpisz sobie chocby w google "raped woman/girl whipped/jailed" albo "honour killing". Totez pytam szczerze, skad to sie bierze - czy to nakaz islamu, czy kultury danego panstwa i na ile z islamem zwiazany?
                Jak pisalam wyzej, w katolicyzmie traktowano podobnie kobiety (rowniez te zgwalcone albo uwiedzione dzieci) jeszcze w latach 70., wiec nie palam tu jakims swietym oburzeniem na islam li i jedynie. Tyle ze w katolicyzmie wiem, na jakim etapie nastepowalo wypaczenie.
              • olena.s Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 12.04.11, 10:35
                Wiesz, Wronka, ja rozumiem, że ci przykro, i że twoje osobiste, codzienne doświadczenia z islamem pokazują ci rzeczywistość odległą od skrajności. I oczywiście przekonanie, że każdy muzułmanin/katolik/luteranin/żyd musi zachować się w jakiś tam określony sposób jest błędne i często krzywdzące, obraźliwe.
                Ale też przeginasz w inną stronę. W moich okolicach ( Katar, Dubaj) chłosta jest normalnym elementem prawa karnego, o ile wyrok wymierza sie muzułmaninowi/ce. Nie odbywa się publicznie, ale nie jest też wstydliwie ukrywaną praktyką - gazety lokalne często piszą o niej w ramach kroniki sądowej. Urodzenie nieślubnego dziecka karane jest rokiem więzienia, także w przypadku nie-muzułmanki, muzułmanka po zakończeniu karmienia może być też skazana na chłostę.
                Małżeństwo w imieniu dziewczyny musi być zawarte przez jej prawnego opiekuna. To są fakty prawne i tyle. Opiekun nie musi wyrazić zgody na ślub podopiecznej, nawet jeżeli ma nie tylko 20, ale i 40 lat. W tym sensie kobieta nigdy nie staje się prawnie samodzielna, tak jak w naszej kulturze, gdzie po skończeniu 18 czy 21 lat rodzice - zgodnie z prawem - mogą jej nagwizdać, najwyżej ściągną z niej alimenty, ale nie mogą za nią decydować.
                Kobiety w państwach islamskich mają inne prawa, niż kobiety w krajach laickich wywodzących się z tradycji judeochrześcijańskich i tyle. Niektóre z nich są zresztą dla kobiet korzystne - na przykład to, co kobieta zarobi czy dostanie jest jej prywatną własnością, od której mężowi wara, nawet nie powinien pytać o te pieniądze (znam jedną Jordankę, która od 20 lat całą pensję zużywa na pomoc matce i młodszemu rodzeństwu. Mąż ani razu się nie zająknął w tej kwestii). Za to mąż ma obowiązek utrzymać żonę i dzieci. Co prawda kobieta po ojcu dziedziczy połowę tego, co jej brat, to już mniej korzystne. I prawdą jest też, że mnóstwo muzułmańskich kobiet woli swoje prawa niż nasze, bo nasza wolność osobista nie wydaje im się tak pożądana jak ich hierarchiczna struktura rodzinna.
                Zauważ, ja nie piszę o indywidualnych sprawach - może być super małżeństwo muzułmańskie i koszmarne katolickie czy laickie, rządzić w nim twardą ręką może kobieta albo mężczyzna, jasne, to zależy od jednostek, nie od religii. Niemniej islam pozwla mężczyźnie na wielożeństwo, a kobiecie - nie. Przed sądem zeznanie kobiety waży mniej niż mężczyzny (czterokrotnie, zdaje się?), stąd bardzo trudno jest o udowodnienie np. gwałtu. Muzułmanin może poślubić żydówkę lub chrześcijankę, (oczywiście dzieci muszą być wychowywane na muzułmanów) ale muzułmanka nie może wyjść za człowieka innej wiary. Takie jest prawo.
                Zgwałcona kobieta i chłosta - masz na myśli wyrok wydany nie tak dawno w Arabii Saudyjskiej? No fakt, tak bylo. Dziewczyna z Qatif została zaszantażowana, spotkała się z szantażystą w centrum handlowym, została wywieziona i wielokrotnie zgwałcona przez siedmiu opryszków. Dziewczyna nie mogła dowieść, że to był gwałt (brak świadków), natomiast sąd nie zakwestionował faktu, że była sam na sam z niespokrewnionym mężczyzną, co jest w tamtejszym prawie przestępstwem per se. Za to zostali skazani na chłostę - i ona i porywacz (gwałciciele - nie). Szczęśliwie król Arabii Saudyjskiej w ramach aktu łaski wyzwolił ją od wykonania kary.
                • wronka30 Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 12.04.11, 11:15
                  olena.s napisała:

                  > Wiesz, Wronka, ja rozumiem, że ci przykro, i że twoje osobiste, codzienne doświ
                  > adczenia z islamem pokazują ci rzeczywistość odległą od skrajności. I oczywiści
                  > e przekonanie, że każdy muzułmanin/katolik/luteranin/żyd musi zachować się w ja
                  > kiś tam określony sposób jest błędne i często krzywdzące, obraźliwe.
                  > Ale też przeginasz w inną stronę.
                  Dlaczego przeginam. Dla mnie po prostu islam po dlugim studiowaniu jest jesli juz mialabym okreslam sie jedyna dopuszczalna wiara. Potrafie go odseparowac od czesto chorej kutlury i praktyk, uciemiezenia kobiet i braku szacunku do nich. To juz z islamem nie ma nic wspolnego, tak jak chrzescijanizm nie ma nic wspolnego z przemoca rodzinna. Ot cala filozofia.
                  >W moich okolicach ( Katar, Dubaj) chłosta jes
                  > t normalnym elementem prawa karnego, o ile wyrok wymierza sie muzułmaninowi/ce.
                  > Nie odbywa się publicznie, ale nie jest też wstydliwie ukrywaną praktyką - gaz
                  > ety lokalne często piszą o niej w ramach kroniki sądowej.
                  No powiec co ma to wspolnego z islamem. Takie prawa w danym kraju panuja. Chore bezprzecznie. Co ja na to moge poradzic i ile wspolnego ma z tym islam?


                  >Urodzenie nieślubneg
                  > o dziecka karane jest rokiem więzienia, także w przypadku nie-muzułmanki, muzuł
                  > manka po zakończeniu karmienia może być też skazana na chłostę.
                  Kolejny przyklad chorych zasad panujacych w panstwie. Ale dlaczego zrzucac to na karb religii?

                  > Małżeństwo w imieniu dziewczyny musi być zawarte przez jej prawnego opiekuna. T
                  > o są fakty prawne i tyle. Opiekun nie musi wyrazić zgody na ślub podopiecznej,
                  > nawet jeżeli ma nie tylko 20, ale i 40 lat. W tym sensie kobieta nigdy nie staj
                  > e się prawnie samodzielna, tak jak w naszej kulturze, gdzie po skończeniu 18 cz
                  > y 21 lat rodzice - zgodnie z prawem - mogą jej nagwizdać, najwyżej ściągną z ni
                  > ej alimenty, ale nie mogą za nią decydować.

                  Sadze, ze jest to przezytek. Ja bynajmniej nie spotkalam sie z taka praktyka.

                  > Kobiety w państwach islamskich mają inne prawa, niż kobiety w krajach laickich
                  > wywodzących się z tradycji judeochrześcijańskich i tyle. Niektóre z nich są zre
                  > sztą dla kobiet korzystne - na przykład to, co kobieta zarobi czy dostanie jest
                  > jej prywatną własnością, od której mężowi wara, nawet nie powinien pytać o te
                  > pieniądze (znam jedną Jordankę, która od 20 lat całą pensję zużywa na pomoc mat
                  > ce i młodszemu rodzeństwu. Mąż ani razu się nie zająknął w tej kwestii). Za to
                  > mąż ma obowiązek utrzymać żonę i dzieci. Co prawda kobieta po ojcu dziedziczy p
                  > ołowę tego, co jej brat, to już mniej korzystne. I prawdą jest też, że mnóstwo
                  > muzułmańskich kobiet woli swoje prawa niż nasze, bo nasza wolność osobista nie
                  > wydaje im się tak pożądana jak ich hierarchiczna struktura rodzinna.
                  > Zauważ, ja nie piszę o indywidualnych sprawach - może być super małżeństwo muzu
                  > łmańskie i koszmarne katolickie czy laickie, rządzić w nim twardą ręką może kob
                  > ieta albo mężczyzna, jasne, to zależy od jednostek, nie od religii.


                  > Niemniej isam pozwla mężczyźnie na wielożeństwo, a kobiecie - nie.
                  Za tym stoi zupelnie inna filozofia niz ta, ktora jest nam znana. Poczatek islamu to okres kiedy prowadzono wiele wojen. Duzo mezczyzn ginelo na wojnie a wiele kobiet nie mialo szans na zamazpojscie. Dlatego tez wielozenstwo dostalo dopuszczone. Na dzien dzisiejszy w Maroku moze 1% ma wiecej niz jedna zone. Najczesciej sa to wdowy czy starsze kobiety, ktore maja niewielkie szanse na zamazpojscie. Dodatkowow mezczyzna moze poslubic druga kobiete tylko jesli pierwsza wyda na to pisemna zgode, oraz mezczyzna musi zapewnic taki sam byt obu zonom. W praktyce jest to finansowo najczesciej niemozliwe.
                  Ja osobiscie nie jestem za wielozenstwiem w naszych czasach i nigdy nie zgodzilabym sie aby moj maz z inna sie ozenil.

                  Przed sądem zeznanie kobiety waży mniej niż mężczyzny (czterokrotnie, zdaje się?), stąd bardzo trudno
                  > jest o udowodnienie np. gwałtu.
                  Mylisz sie, powninny byc dwie kobiety. Sama sie z tym do konca nie zgadzam. Na razie dobrego wylumaczenia nie mam.

                  Muzułmanin może poślubić żydówkę lub chrześcij
                  > ankę, (oczywiście dzieci muszą być wychowywane na muzułmanów) ale muzułmanka ni
                  > e może wyjść za człowieka innej wiary. Takie jest prawo.
                  > Zgwałcona kobieta i chłosta - masz na myśli wyrok wydany nie tak dawno w Arabii
                  > Saudyjskiej? No fakt, tak bylo. Dziewczyna z Qatif została zaszantażowana, spo
                  > tkała się z szantażystą w centrum handlowym, została wywieziona i wielokrotnie
                  > zgwałcona przez siedmiu opryszków. Dziewczyna nie mogła dowieść, że to był gwał
                  > t (brak świadków), natomiast sąd nie zakwestionował faktu, że była sam na sam z
                  > niespokrewnionym mężczyzną, co jest w tamtejszym prawie przestępstwem per se.
                  > Za to zostali skazani na chłostę - i ona i porywacz (gwałciciele - nie). Szczęś
                  > liwie król Arabii Saudyjskiej w ramach aktu łaski wyzwolił ją od wykonania kary

                  Wierze, ze cos takiego moglo sie stac. Jest to okrutne, natomiast na pewno nie islam stoi za tymi chorymi praktymi.
                  • sniyg Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 12.04.11, 11:45
                    wronka30 napisała:

                    > Dlaczego przeginam. Dla mnie po prostu islam po dlugim studiowaniu jest jesli j
                    > uz mialabym okreslam sie jedyna dopuszczalna wiara. Potrafie go odseparowac od
                    > czesto chorej kutlury i praktyk, uciemiezenia kobiet i braku szacunku do nich.

                    Oczywiście, masz rację. Komunizm po długim studiowania i odseparowaniu chorych
                    praktyk i paru milionów ofiar jest wspaniałym ustrojem.
                  • olena.s Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 12.04.11, 14:04
                    Z całym szacunkiem, chyba się zapędziłaś. Jeżeli masy muzułmańskich telogów twierdzą, że khilwa (sam na sam z niespokrewnioną osobą płci przeciwnej) jest grzechem i winna być karana, to jak mam rozumieć, że twoim zdaniem nie ma to nic wspólnego z islamem? Napawdę uważasz, że szaria nie ma nic wspólnego z islamem? No weź....
                    Zresztą mowa o występku sam-nasam jest w hadisach, bodajże Tirmidi i Bukarii.
                  • olena.s Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 12.04.11, 14:22
                    A, sorry, nie doczytałam cię.
                    Czy ty czytałaś Koran? Tam jest jasno powiedziane, co się nalezy za seks przedłazeński. Sura 24? Owszem

                    "Cudzołożnicy i cudzołożnikowi wymierzcie po sto batów, każdemu z nich obojga! W imię religii Boga, jeśli wierzycie w Boga i w Dzień Ostatni, niech nie powstrzyma was żadna względem nich pobłażliwość. I niech pewna grupa wiernych będzie obecna przy ich karze.
                    • hayet Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 12.04.11, 18:54
                      no wlasnie..obojgu a jak to zazwyczaj bywa-ze tylko kobiecta dostaje. poza tym ida na latwizne kesño chodzi o orzekaniu winy.
                      niestety bywa tak, ze teri sobie a praktyka sobie.
          • bezpocztyonline Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 19:37
            wronka30 napisała:

            > > to pewnie pominelas fragment koranu w ktorym mowa jest o tym, ze maz moze
            > > lac swoja zon e gdy jest nieposluszna?
            >
            > To wlasnie ludzie z najwieksza niewiedza o islamie bez sensu powtarzaja te slow
            > a. Gdybys wiedziala chociaz cokowliek wiecej o islamie wiedzialasbys rowniez ,
            > ze jest to niewiarygodne tlumaczenie, ktore ma wlasnie na celu przedstawic tej
            > religie w zlym swietle.

            Hm. Jesteś pewna?

            www.youtube.com/watch?v=yl8g8S6F3do&feature=grec_index
            www.youtube.com/watch?v=Wp3Eam5FX58&feature=watch_response_rev
            www.youtube.com/watch?v=TJNU2xx83nw&feature=related
            www.youtube.com/watch?v=mM9Tw4z0N98&feature=watch_response_rev
            • czarnaalineczka rozwala mnie to :D 11.04.11, 19:46
              wronka ma meza muzulmanina
              zna jego muzulmanska rodzine i jego kraj

              a przeciwniczki jako dowody popierajace swoje zdanie podaja linki do yt big_grin

              to jakby polske oceniac po wypowiedziach z radia maryja
              • olena.s Re: rozwala mnie to :D 11.04.11, 20:42
                No, jest pewna różnica. Słynne Radyjo nie stanowi w Polsce prawa i go nie realizuje. Scena batożenia Sudanki nie jest obrazem przestępstwa, ale wykonanego przez funkcjonariuszy państwa legalnego wyroku, płynącego z prawa szariatu. Które to prawo wypływa wprost z Koranu. Bita kobieta karana jest za niewłaściwy strój. Spodnie, jeśli się nie mylę.
                Radyjo może sobie co najwyżej podziamgać, poobrażać, powyzywać itd.
              • 79werka Re: rozwala mnie to :D 12.04.11, 18:30
                Czarnaalineczka - miałam się nie odzywać , Ale tekst
                > wronka ma meza muzulmanina
                > zna jego muzulmanska rodzine i jego kraj a przeciwniczki jako dowody popierajace swoje zdanie podaja linki do yt big_grin
                zachęcił mnie do napisania coś nt.
                Też miałam męża muzułmanina i uwierz mi jakbyś była w położeniu wronki pisałabyś podobne
                posty jak wronka.
                Byłam w takim związku i znam mnóstwo takich par - to co te kobiety mówią na zewnątrz należy włożyć między bajki . Więcej nie będę rozwijać tematu- szkoda czasu.
                • hayet Re: rozwala mnie to :D 12.04.11, 19:05
                  haah dobra jestes...

                  ja tez znam takei jak ty, ktore BYLY zonami i jzu nie sa...w duzej mierzez wlasnej winy trafily na kota w worku, ale tez nie bede tematu rozwijac, a moznaby duuuzo napisac wink

                  oczywiscie ty i reszta wie lepiej jak jest u mnie w domu..ja jestem od 15 lat w zwiazku z muzulmaninem i oczywiscie tez klamie, bo w rzeczywistosci to mnei bije, przypala papierosami, gwalci oraz kaze calowac w reke jak krola, ale zeby podniesc sie sama na duchu wypisuej klamstwa na forach, ze mnei szanuje i jestesmy szczesliwi wink
                • czarnaalineczka Re: rozwala mnie to :D 12.04.11, 21:58
                  > Byłam w takim związku i znam mnóstwo takich par - to co te kobiety mówią na ze
                  > wnątrz należy włożyć między bajki . Więcej nie będę rozwijać tematu- szkoda c
                  > zasu.

                  oczywiscie nic nie napiszesz
                  zero konkretow ale mam ci wierzyc ze wronka jest biedna nieszczesliwabig_grin

                  ta tajemniczosc maja dodac grozy ?tongue_out
                  sorki nie wyszlo
            • wronka30 Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 22:39
              A teraz przyznaj sie ile z zalaczonych linkow sama obejrzalas. Jestem pewna, ze zalaczylas kilka na chybil trafil wybranych linkow, ktore wyskoczyla na you tube po wpstrykaniu na klawiaturze BEATING WIFE IN ISLAM. Trzy linki, ktore podalas nie biore nawet pod uwage. Sa one w jezyku arabskim, ktorego nie znam a tlumaczeniom nie wierze. Natomiast masz pecha poniewaz podany link trzeci pokazuje jaka jestes ignorantka albo nie znasz jezyka angielskiego. Akurat Khalid Yasin to jeden z najmadrzejszych ludzi islamu, ktory sam nie urodzil sie muzulmaninem a jest tak zwanym convertem. W dolaczonym linku dokladnie tlumaczy INTERPRETACJE urywku z koranu, ktory mowi o karaniu zony (niewiele ludzi wie, ze jezyk arabski jest jedynym jezykiem na swiecie, ktorego nie da sie dokladnie przetlumaczyc poniewaz jedno slowo moze posiadac wiele znaczen. Kazdy powazny przeklad koranu na inny jezyk jest nazywany interpretacja i wymaga od tlumacza niesamitej znajomosci nie tylko arabskiego jak rowniez jezyka, na ktory jest on tlumaczony). Pozniej przytacza proroka Mahometa, ktory nigdy nie podniosl reki na nikogo, nawet na zwierzeta i w ten sposob dochodzi do wniosku, ze absolutnie zaden przejaw przemocy fizycznej nie jest popierany przez te religie.
              Posluchaj sobie tego samego czlowieka w innym wywiadzie o podobnej tematyce:
              www.youtube.com/watch?v=ijI4QGH9A7k&feature=related
              Tutaj nie tylko zaprzecza temu, ze islam pozwala bic kobiete ale rowniez nawoluje do odroznienia kultury od religii.
              Ten sam czlowiek w jednym z innych jego wywiadow glosi, ze nikt nie ma prawa zmusic kobiete do noszenia chusty (ktora ma funcje ochronna dla kobiety. Wiem wiem prawie nikt na tym forum pewnie nie zrozumie i nie przyjmie do wiadomosci!) jesli ona sama tego nie chce robic i kazdy kto naklania swoja corke/zone/siostre do tego wbrew jej samej narusza jej prawo do wolsnosci wyboru.
              Dlugo by pisac. Zdaje sobie sprawe, ze niewiele moje wypociny moga wskorac i chocby w malym stopniu zmienic czyjes nastawienie do islamu. Przez ostatnia dobra dekade nasze mozgi poddawane sa cialemu praniu mozgu poprzez skorumpowane mass media. Celem zachodu jest postawienie Arabow i islamu w jak najgorszym swietle, wywolaniu dreszczy na sama mysl o tej religii. Cel najwyrazniej zostal osiagniety. Ludziska klepia na prawo i lewo bujdy zaslyszane w tel. programach jak np. w rozmowach w toku, kiedy to slynny detektyw Rutkowski odbijal Polke z ramion islamskiego fanatyka.
              Mieszkam w Holandii, gdzie zyje wielu muzulmanow (fanatykow, jakby niektorzy ich nazwali) i w ciagu tych kilku lat wydarzylo sie tu kilka niewyobrazalnych tragedii:
              1. Rok 2005 - ojciec zamordowal swoja zone oraz dwie coreczki w wieku bodajze 2 i 4 lat, zakopal je w lesie, po czym spedzil upojny weekend ze swoja polska kochanka we wlasnym domu, a slady krwi w pokoju swoich dzieci pozaklejal ich rysunkami.
              2. Rok 2009 - tragdia w Apeldoorn w Dzien Krolowej, szaleniec wjechal rozpedzonym samochodem w tlum ludzi. Zginelo 8 osob, a kilkanascie zostalo ciezko rannych.
              3. Rok 2010 - 12-letnia dziewczynka zostala brutalnie zgwalcona i zamordowana przez swojego sasiada POLICJANTA, ktory wywabil ja z domu, zabil ja i zakopal w swoim ogrodzie. A jak wpadnieto na trop tego drania? Dziewczynka w momencie gdy zadzwonil do drzwi rozmawiala z mama przez telefon i powiedziala: Mamo, musze konczyc poniewaz sasiad stoi pod drzwiami.
              4. 9 kwiecien 2011 - dramat w Alphen aan de Rijnen - szaleniec zaczal masowe strzelanie w centrum handlowym w sobotnie poludnie (wtedy jest najwiecej ludzi). Zastrzelil 7 osob, 11 jest ciezko rannych.

              Zadne w wyzej wymienowych tragedii nie zostala spowodowana przez muzulmanina. Byli to rodowici holendrzy z krwi i kosci. Czy ja mam teraz twierdzic, ze kazdy holender to fanatyk i morderca!!!???
              Ludzie otworzcie oczy! Zeby moc glosic opinie na dany temat trzeba najpierw go dobrze poznac. Ja od dluzszego czasu jestem milosniczka ksiazek o tematyce socjologiczno-religijnej. Jest wielu autorow, wiele opinii. Kazdy autor zazwyczaj opisuje swoje prywatne, czesto trudne przezycia i latwo stanac od razu po jednej ze stron, niekoniecznie tej dobrej. Jesli ktos nie szuka prawdy to po przeczytaniu np. "Kwiatu pustyni" bedzie swiecie przekonany, ze obrzezanie kobiet w islamie jest dopuszczalny, podczas gdy jest surowa zabronione a praktyka tego barbarzynskiego zwyczaju zakorzeniona jest w kulturze niektorych panstw afrykanskich, np Somalii czy Egiptu (tu np. obrzezane sa rozniez chrzescijanki) a nie ISLAMIE.



              • bezpocztyonline Przyznaję się 12.04.11, 08:27
                wronka30 napisała:

                > A teraz przyznaj sie

                Moja znajomość zasad islamu a także kultury muzułmańskiej nie ogranicza się do linków z YT.

                Znam osobiście wielu muzułmanów z różnych krajów i wiem, że są wśród nich zarówno fanatycy, jak i ludzie ograniczeni swoją tradycją (choć rwący się do życia zachodniego), jak też i całkiem normalni i sympatyczni ludzie o otwartych umysłach, tolerancyjni i ludziom życzliwi.

                Koran czytałam w kilku tłumaczeniach na różne języki (arabskiego nie znam), wszędzie w tym miejscu tłumaczeniach jest użyte słowo oznaczające bicie.

                Linki z YT zamieściłam na potwierdzenie, że takie właśnie słowo w Koranie zostało użyte i nie jest to wymysł Zachodu.

                I to nie Zachód skierował samoloty na WTC, tylko grupa fanatyków, która twierdzi, że opiera się na Koranie

                www.metacafe.com/watch/2700586/pakistan_children_of_the_taliban_part_1_of_4/
                www.metacafe.com/watch/2700573/pakistan_children_of_the_taliban_part_2_of_4/
                www.metacafe.com/watch/2700562/pakistan_children_of_the_taliban_part_3_of_4/
                www.metacafe.com/watch/2700552/pakistan_children_of_the_taliban_part_4_of_4/
                Ta sama grupa fanatyków potrafi też grozić śmiercią i mordować "nie dość pobożnych" innych muzułmanów. Nadal twierdząc, że opierają się na Koranie.
                • wronka30 Re: Przyznaję się 12.04.11, 11:40
                  bezpocztyonline napisała:

                  > wronka30 napisała:
                  >
                  > > A teraz przyznaj sie
                  >
                  > Moja znajomość zasad islamu a także kultury muzułmańskiej nie ogranicza się do
                  > linków z YT.
                  >
                  > Znam osobiście wielu muzułmanów z różnych krajów i wiem, że są wśród nich zaró
                  > wno fanatycy, jak i ludzie ograniczeni swoją tradycją (choć rwący się do życia
                  > zachodniego), jak też i całkiem normalni i sympatyczni ludzie o otwartych umysł
                  > ach, tolerancyjni i ludziom życzliwi.
                  >
                  > Koran czytałam w kilku tłumaczeniach na różne języki (arabskiego nie znam), wsz
                  > ędzie w tym miejscu tłumaczeniach jest użyte słowo oznaczające bicie.

                  No to mamy inne tlumaczenie w takim razie.

                  > Linki z YT zamieściłam na potwierdzenie, że takie właśnie słowo w Koranie zosta
                  > ło użyte i nie jest to wymysł Zachodu.

                  No a ogladalas ten link, ktory ja zalaczylam?
                  >
                  > I to nie Zachód skierował samoloty na WTC, tylko grupa fanatyków, która twierdz
                  > i, że opiera się na Koranie
                  Przede wszystkim TWIERDZA, a to duza roznica. Pewnie slyszalas o JIHAD - swieta wojna. W tlumaczeniu z arabskiego jest to STRUGGLE, ENDURANCE. Nie ma nic wspolnego z tym co robia niektorzy fanatycy twierzacy, ze sa muzulmanami. Czytalas "Corke Rabina"? Tam dziewczyna opisuje zycie ortodoksyjnych zydow. Powiem Ci, ze fanatyzm to zbyt male slowo, aby oddac ich praktyki. Natomiast niewiele ma sie to do judaizmu.


                  No i najwazniejsze. Niektorzy uczeni twierdza, ze atak na WTC byl zaplanowany przez amerykanski rzad i przedstawiaja na to niezaprzeczalne dowody. Polecam lekture Micheala Moora "Biali glupcy" czy jego film "Farenheit 9/11".
                  Nie zmienia to faktu, ze zginelo wielu niewinnych ludzi i caly ten zamach zasluguje na potepienie.
                  Z drugiej strony przedstawiajac Palestyne i cierpienia codzienne uciemiezonej ludnosci palestynkiej mzona przestawic inny oblicze terroryzmy, schowane pod laszczem FREEDOM FIGHERS. Zydzi wysiudali ich z wlasnej ziemi, wlasnych domow, wybudowali dla nich oboz koncentracyjny, otoczyli ich wielkim murem kolczastym, ograniczaja kazda wolnosc osobista tego narodu, morduja mezczyzn, kobiety i dzieci. Caly swiat nie wysili sie nawet, zeby na to popatrzec. W sumie gdzie, bo w zadnych wiadomosciach nie uraczysz zadnych informacji o sytuacji w Palestynie. Tylko wtedy podaja newsy jak opozycja palenstysnka przeprowadzi zamach "terrorystyczny" (nie maja zadnej innej mozliwosci obrony wobec ubzrojonego po zeby Izraela wpomaganego przez cudowna Ameryke) i wtedy grzmia narody jaki to fanatyczny islam jest niebezpieczny.
                  Zeby moc wypowiadac sie na temat terroryzmu na swiecie trzeba poznac historie przede wszystkim USA. Intereowac sie sytuacja na zachodzie i wschodzie. Umiec polaczyc fakty, otworzyc sie na te fakty, zeby moc je racjonalnie ocenic. Jesli ktos choc troche zna historie USA to wie, ze to wlasnie ten kraj jest najwiekszym terrosta swiata, mordujacym od pokolen tysiace niewinnym ludzi od momentu okupacji Ameryk, "wymordowania" Indian, przez druga woje swiatowa atak na Hiroszime i Nagasaki, gdzie zostaly zrzucone bomby atomowe i setki tysieca ludzi zginelo a wymiar tragedii, promieniowanie, kleska naturalna, jest widoczny jeszcze dzis. Wojna w Wietnamie, gdzie oprocz akcji zbrojnej uzywano broni biologicznej. Byla tez Korea. Jest Afganistan i Irak.


                  > www.metacafe.com/watch/2700586/pakistan_children_of_the_taliban_part_1_of_4/
                  > www.metacafe.com/watch/2700573/pakistan_children_of_the_taliban_part_2_of_4/
                  > www.metacafe.com/watch/2700562/pakistan_children_of_the_taliban_part_3_of_4/
                  > www.metacafe.com/watch/2700552/pakistan_children_of_the_taliban_part_4_of_4/
                  > Ta sama grupa fanatyków potrafi też grozić śmiercią i mordować "nie dość pobożn
                  > ych" innych muzułmanów. Nadal twierdząc, że opierają się na Koranie.


                  Odpowiedzialnosci nie ponosi islam za to, ze ktos wykorzystuje go do swoich mniej szczytnych celow. Niedgys tez mordowano niewinnych ludzi w imie chrzescijanstwa (do tej pory zreszta) i nikt jakos nie prowadzi z tego powodu nagonki na swiat chrzescijanski.
                  • sniyg Re: Przyznaję się 12.04.11, 11:57
                    wronka30 napisała:

                    > Przede wszystkim TWIERDZA, a to duza roznica. Pewnie slyszalas o JIHAD - swieta
                    > wojna. W tlumaczeniu z arabskiego jest to STRUGGLE, ENDURANCE. Nie ma nic wspo
                    > lnego z tym co robia niektorzy fanatycy twierzacy, ze sa muzulmanami.

                    Coż za wygodne wytłumacznie, podobne stosują katolicy, jak mowa o fanatykach spod krzyża.
                    Na tej zasadzie to wszystkie organizacje, religie, systemy są cudowne i wspaniałe.

                    Wystarczy napisać, że ten i tamten, jedynie twierdzi, ze jest muzułmaninem czy katolikiem
                    a tak faktycznie nie jest.

                    A co z hasłem (co prawda nie muzulmańskim) po owocach ich poznacie.
                    Trudno nie zauwyżyć negatywnego pokłosia jednej czy drugiej religii.

                    NIestety, przemawia przez ciebie fanatyzm, pewnie nie skrajny, ale powodujący idealizację
                    pewne rzeczy. Z każdą inną organizacją czy reliogią można zrobić to samo, po prostu twierdząc, odcinając negatywne zjawiska.

                    Podobnie katolicy twierdzą, ze oni wcale nie potępiają homoseksualistów tylko homoseksualizm, i sprawa załatwiona.

                    Jakie to prostesmile
                    • wronka30 Re: Przyznaję się 12.04.11, 12:26
                      sniyg napisał:

                      > wronka30 napisała:
                      > NIestety, przemawia przez ciebie fanatyzm, pewnie nie skrajny, ale powodujący i
                      > dealizację
                      > pewne rzeczy.

                      big_grin big_grin big_grin Ja nawet nie jestem muzulmanka wink Nie idealizuje niczego, najwyrazniej nie czytalas moich innych postow w tym watku. Jesli z czyms sie nie zgadzam odnosnie islamu to pisze. Mam jednak prawo twierdzic, ze cos jest dobre czy zle skoro tak podpowiada mi zbodyta wiedza. Czyz nie? Wiedzialam, ze za chwile zostane posadzona o fanatyzm. To juz jest naprawde ubaw big_grin
                  • bezpocztyonline Re: Przyznaję się 12.04.11, 13:01
                    wronka30 napisała:


                    > No a ogladalas ten link, ktory ja zalaczylam?

                    Nie. Jestem trochę zajęta. W czasie wolnym może pooglądam.

                    > Pewnie slyszalas o JIHAD

                    Wiem, że to raczej walka z własnymi słabościami, z pokusami itp., mniej walka z innowiercami, niewiernymi i nie-dość-pobożnymi muzułmanami.

                    Tym niemniej Mahomet także szerzył swoją nową wiarę orężem - wcale się przed tym nie wzdragał.

                    O chrześcijaństwie można powiedzieć dużo złego (i wszystko to będzie prawda), ale Jezus sam nie odwoływał się do przemocy ani też tego nie zalecał.

                    > Nie ma nic wspolnego z tym co robia niektorzy fanatycy twierzacy, ze sa muzulmanami.

                    Trochę wspólnego ma. Chodzi mi o to, że w Koranie można zarówno znaleźć fragmenty, na które się powołują ludzie tolerancyjni o otwartych umysłach, jak też i fragmenty, na których swoją naukę opierają owi fanatycy.

                    To wcale zresztą nie dotyczy tylko Koranu, to samo mamy w i Starym Testamencie i - o czym chrześcijanie już nie pamiętają - także w Nowym ("lepiej by mu było, by przywiązać mu kamień młyński do szyi i wrzucić do morza", "oddajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, aby duch był zbawiony w Dzień Pański").

                    Żydzi jednak już nie sięgają po kamienie (choć nakazu kamienowania ze Starego Testamentu nikt nigdy im oficjalnie nie odwoływał), chrześcijanie czas dręczenia i uśmiercania wszystkich "nie dość pobożnych" (z miłości bliźniego oczywiście - "aby duch był zbawiony") też już mają za sobą.

                    > No i najwazniejsze. Niektorzy uczeni twierdza, ze atak na WTC byl zaplanowany p
                    > rzez amerykanski rzad i przedstawiaja na to niezaprzeczalne dowody.

                    Litości, słyszałam, oglądałam, czytałam o "podcinanych przęsłach i słupach".
                    Zapewniam cię, że to bzdura. Zawodowo i pozazawodowo miewam do czynienia z konstruktorami.

                    > Z drugiej strony przedstawiajac Palestyne i cierpienia codzienne uciemiezonej l
                    > udnosci palestynkiej

                    Ależ ja im współczuję!!!!
                    Ale atakując przypadkowych ludzi nie wzbudzą jednak ich sympatii.
                    Polacy w swojej skomplikowanej historii też robili zamachy - ale zawsze na osoby decyzyjne lub winne współpracy z okupantem, stanowiące zagrożenie dla konspiratorów lub ludności cywilnej.

                    Nie atakowali dzieci idących do szkół, ludzi robiących zakupy w sklepach, turystów zwiedzających muzea, przypadkowych podróżnych, ludzi pracujących w biurach, ludzi modlących się w kościołach itp.

                    A w Iraku bomba za bombą, zamach za zamachem - przecież nie wojska NATO je przeprowadzają, tylko muzułmanie. Jedni drugim, bo ofiarami też są muzułmanie - cywile, nie wojska.

                    Palestyńczycy jeszcze w latach 70-tych i 80-tych zniechęcali wszystkich do siebie zamachami na cywilów.

                    Afganistan/Pakistan (pogranicze Afganistanu) - talibowie niszczyli i niszczą sklepy, kina, szkoły, trują gazem dziewczynki chodzące do szkoły. Muzułmanie muzułmanom.
                • maja_sara Re: Przyznaję się 13.04.11, 17:31
                  cyt: " I to nie Zachód skierował samoloty na WTC, tylko grupa fanatyków, która twierdz
                  > i, że opiera się na Koranie..."

                  Hitler, Eichmann i im podobni też oddawali cześć Bogu i czcili biblię. To byli pod wieloma względami wzorowi chrześcijanie. Kościół i religia zajmowały jedno z najważniejszych miejsc w ich życiu.
                  Daruj więc sobie porównywanie grupy fanatyków do zwykłych poczciwych ludzi.
                  • langsam Re: Przyznaję się 13.04.11, 19:15
                    Hitler był wiernym katolikiem? No chyba żartujesz.
                    • maja_sara Re: Nie żartuję ;-( 16.04.11, 13:26
                      Chciałabym, żeby to był żart, ale nim nie jest.
                      tak, Hitler był katolikiem, a w swoim mniemaniu gorliwym i wiernym. Zresztą wychowany był przez matkę-fanatyczkę religijną. Do końca swoich dni wierzył, że działa w imię Stwórcy i z woli samego Boga. Sam porówywał się do Jezusa-Zbawiciela ludzkości. Ba! Jego poczynania były początkowo popierane przez Episkopat niemiecki i przez Watykan.
              • langsam Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 12.04.11, 19:31
                > ). Pozniej przytacza proroka Mahometa, ktory nigdy nie podniosl reki na nikogo,
                > nawet na zwierzeta i w ten sposob dochodzi do wniosku, ze absolutnie zaden prz
                > ejaw przemocy fizycznej nie jest popierany przez te religie.

                Nie no, ty żartujesz chyba???? Mahomet kamieniował osobiście za seks niemałżeński, jest to opisane w hadisah. Różnica w podejściu do tej kary polega na tym, że jego otoczenie nie było pewne, czy kamieniował przed objawieniem nakazującym karę batożenia za seks niemałżeński, czy po. Bo jeżeli przed, to powinno się za seks dawać sto batów, a jeżeli po, to kamieniować. Dlatego różne kraje islamskie różnie do tego podchodzą.
                • hayet kraje islamskie, ktore to sa ? 12.04.11, 20:07
                  bo z tego co sie orientuje to nie ma stricte kraju islamskiego, nawet arabia saudyjska takim nie jest.
                  • langsam Re: kraje islamskie, ktore to sa ? 12.04.11, 20:44
                    Te kraje, w których islam jest religią państwową i które twierdzą, że ich prawo wywiedzione jest bezpośrednio z prawa szariackiego. Jak sie z tym nie zgadzasz, kłóć się z rządami tych krajów, nie ze mną.
                    • hayet Re: kraje islamskie, ktore to sa ? 12.04.11, 21:02
                      nie mam zamiaru sie z nikim klocic, jednak jak napisalam..nie ma panstwa typowo silamskiego czyli calkowicie opartego na szariacie...i dobrze.
                      • langsam Re: kraje islamskie, ktore to sa ? 12.04.11, 21:14
                        Czy ty przypadkiem nie dzielisz włosa na czworo?
                        • hayet Re: kraje islamskie, ktore to sa ? 12.04.11, 21:19
                          z wlasnej woli nie, ale niestety rozdwajaja sie ostatnio koncowki..moze to zmiana futra na wiosne wink dziekuje za zainteresowanie smile
                          • langsam Re: kraje islamskie, ktore to sa ? 12.04.11, 21:36
                            Czyli dzielisz.
        • olena.s Re: A u nas faceci caluja kobiety po rekach .... 11.04.11, 16:31
          Mieszkam w kraju muzułmańskim ściśle (Zatoka Perska) i ostatnio czytałam wyniki badań, z których wynikało, że ponad 60 procent kobiet (grupa badana - studentki żeńskiej uczelni) doznawało w domach silnej przemocy od męskich członków rodziny.
          Babka koło 40 skarżyła się w prasie, że nie może wyjść za mąż, bo tatuś złośliwie odmawia zgody na małżeństwo (zemsta za to, że ona 20 lat temu odmówiła rajonemu kuzynowi, którego uznaje za durnia).
    • cherry.coke Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:07
      Wiesz, ale masz jakies inne powody do litosci nad jej losem poza:
      a) faktem, ze maz nie odnosi sie do niej emocjonalnie, byc moze nawet jej nie kocha, tragedia ze tak powiem niezalezna od kraju pochodzenia
      b) faktem, ze stosuja jakies durne rytualy spoleczne, przy czym my stosujemy durniejsze, bo ona przynajmniej cmoka w reke wlasnego meza, a my obcego biskupa/obca babe
      ?
      • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:10
        Wiesz, ale masz jakies inne powody do litosci nad jej losem poza (...)
        absolutnie zadnych
        wydaje mi się wyobcowana i tyle
        ale jaki maju, taki pchaju, każdy kocha tak jak chce
        lituję się bardziej nad moim aktualnych stanem psych po wizycie w tym teatrze
        nie lubię bywac w szoku
        • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:13
          > wydaje mi się wyobcowana i tyle

          nie lubi biurowych plotek ?wink

          > lituję się bardziej nad moim aktualnych stanem psych po wizycie w tym teatrze
          > nie lubię bywac w szoku

          melise wypij smile
        • cherry.coke Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:28
          A jak wysyla sie male dziecko, zeby calowalo stule ze sladami sliny setki osob chorych, zdrowych, mlodych i starych, to tez cie to tak szokuje? smile

          Nie zrozum mnie zle, jak najbardziej jestem za rownoscia kobiet, ale nie ma sie co tak szokowac, bo i w naszej kulturze jest pelno przykladow durnopoddanczego calowania. Lepiej wplac pare funciakow na jakas fundacje rownosciowa albo udziel mikropozyczki ubogiej krawcowej z Indii na rozruch interesu.
          • franczii Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 23:08
            > A jak wysyla sie male dziecko, zeby calowalo stule ze sladami sliny setki osob
            > chorych, zdrowych, mlodych i starych, to tez cie to tak szokuje? smile

            Dobre pytanie. A fuj, ja zawsze udawalam, ze caluje.
      • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:11
        jak swojego czasu jeden olek nie pocalowal w reke jednego karola to psy na nim z miesiac wieszali big_grin
    • lacitadelle Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 15:23
      > jakiś czas później przyjechał po nią mąż (na oko sporo starszy), który codzienn
      > ie odwozi ją i przywozi do i z pracy

      kurczę, ciekawe, czym się ten facet zajmuje, że ma czas codziennie być jej szoferem?

      Wydaje mi się, że sądzisz po pozorach, oprócz całowania faceta w rękę (które samo w sobie nie jest niczym strasznym) nie widzę w Twoim opisie niczego charakterystycznego dla jakiejś kultury.
      • edelstein Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 16:06
        Jak to blahostki potrafia czlowieka wyprowadzic z rownowagismile
        Co do poklepania, po ramieniu, nie jest niczym nowym, ze wiekszosc facetow,obojetnie z jakiego kregu kulturowego ma problemy z okazywaniem i wypowiadaniem uczuc.
        Co do calowania, ja i moj, jestesmy z zachodniego i jak najbardziej calowalam go wielokrotnie w reke, on mnie tez. Dla mnie to wyraz milosci, a nie unizonosci czy co tam sobie dopowiedzialas.
        A co do wyobcowania w pracy, nie kazdy musi miec ogromna ochote na ploty, pogaduszki itd. ja w pracy staram sie skupic na pracy, nie na pogaduszkach choc moja wspolpracowniczka jest moja najlepsza przyjaciolka i na serio znalazlybysmy miliony tematow. W czasie pracy panuja u nas sztywne reguly i tak jest lepiej dla roboty i dla nas.

        Nie widze tu podstekstow kulturowych, raczej normalna relacje. Tja moje studia nauczyly mnie, ze trzeba byc tolerancyjnym.
      • bi_scotti Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 16:07
        A tak z etnograficzno-kulturoznawczej ciekawosci to jaka czesc kultury/tradycji hinduskich ta akurat para reprezentuje? Z jakiej czesci Indii pochodza? Jakim jezykiem mowia? Jaka religie wyznaja? Prawde mowiac mam do czynienia z wieloma Hindusami w roznym wieku (rodziny), roznego pochodzenia i raczej widze duza rezerwe w okazywaniu jakichkolwiek uczuc miedzy doroslymi tak wiec opisany obrazek jest bardzo interesujacy. Mozesz napisac cos wiecej o tym skad (z jakiej prowincji/tradycji/ethnic background) jest ta para?
        • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 17:04
          bi_scotti

          jesli pytasz mnie o to, czy W. rozmawia z drugą dziewczyną w gudżarati czy pendżabi, to odpowiem ci szczerze- nie mam czerwonego pojęcia, gdyż nie odróżniam

          podczas swojej bytności w m-k spotkałam się z bardzo rozmaitymi historiami, z groźba odesłania trzydziestoletniej prawniczki do Bangladeszu w razie niewyjścia za mąż do roku któregoś tam
          groźba ta była wypowiedziana przez jej ojca

          fajnie, że jest sporo różnych odpowiedzi
          gdybym chciała lizodupstwo to wrzuciłabym watek na forum feministyczne
          z premedytacją zapodałam temat na emamie, czyli jedynym znanym mi forum, na ktorym zadanie pytania, czy czerwone begonie na tarasie to dobry pomysł, obarczone jest zagrożeniem, że zostanie się nazwanym szmatą
          cholernie potrzeba mi dzisiaj było dowodu, że naprawdę wszystko jest ze mna ok i percepcję mam fporzo
          bo sama zwątpiłam uncertain
    • nangaparbat3 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 16:59
      Z tekstu wynika, że piszesz o jakiejś "kulturze hinduskiej".
      Indie mają ponad (to "ponad" to mniej więcej pow. Polski) 3 miliony k kw. powierzchni, ponad miliard ludnosci, 22 języki urzedowe plus trzeci, angielski.
      Ty znasz jedną indyjską imigrantkę i dwukrotnie obserwowałaś ją w interakcji z mężem.
      Jeśli napiszesz: nie podoba mi się, jak moja koleżanka z pracy, Hinduska, całuje służalczo męża w rękę - OK.
      Domyśle się, że służalczość to Twoja interpretacja czy wrażenie - ale ufam wrażeniom. Natomiast wyciąganie tak ogólnych wniosków - no prosze Cię.
      Ale nawet jeśli kultura tej pary w kwestii relacji między kobietami i męzczyznami jest z naszego, współczesnych Europejek, nie do przyjecia, to nie znaczy, że nie ma w tej samej kulturze elementów, które przewyższają naszą kulture o głowę.
      Mam na co dzień takie jazdy, choć nie wynikają one z różnic kulturowych: ktoś coś zobaczy, coś usłyszy, nie wie tak naprawdę, co sie wydarzyło ani o co chodzi, ale już się obrazi, oceni, podsumuje i ukarze. Po prostu szkoda energii.
      • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 17:07
        nangaparbat3

        powtórze
        mam do czynienia na co dzien z różnymi innościami
        smaga mnie generalnie
        chyba, ze coś wprawi mnie w stupor
        żeby było ciekawie, znam teżdrugą dziewczynę w milionach chust, ktora z kolei wpada do pracy samochodem, potem pędzi na uczelnię, jest kontaktowa i roześmiana
        • rosapulchra-0 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:36
          @konwalka, bo Tobie to się w dupie poprzewracało z tego dobrobytu suspicioussuspicioussuspicious
          się damulka przyzwyczaiła, że chłop nosi ją na rękach, spełnia biedaczek każdą zachciankę, jeszcze zanim zdąży ją wypowiedzieć, to chciałaby, że jeszcze inne tak miały suspicious A nie ma tak! Bo NIE! I już! Bo TAK!
          Zgłupłaś babo ze szczętem czy ke? suspicious Ci już niektóre przedmówczynie wykazały, że kultury to Ty za grosz nie znasz suspicious No! uncertain

          big_grinbig_grinbig_grin
      • olena.s Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 17:32
        Wiesz, nanga, ja szanuję kultury generalnie i fascynują mnie różnice między nimi. Niemniej nie mam żadnych wątpliwości, że pozycja kobiety w kulturze hinduistycznej oraz w kulturze muzułmańskiej jest generalnie znacznie słabsza, niż w kulturze judeochrześcijańskiej. Ze szczególnym podkreśleniem wolności osobistej, czy szerzej - praw człowieka.
        • sokhna Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 17:39
          To poczytaj sobie o zydowkach dokladniej... jezeli w Twoim mniemaniu hinduski czy muzulmanki maja slabsza pozycje, to zydowki maja dopiero przerabane...
          • olena.s Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 17:51
            Masz na myśli kobiety z judaizmu ortodoksyjnego? No wybacz, z całym szacunkiem, to jest tylko odłam judaizmu i nie jest wspierany przez prawo państwowe.
            • bi_scotti Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:05
              olena.s napisała:

              > Masz na myśli kobiety z judaizmu ortodoksyjnego? No wybacz, z całym szacunkiem
              > , to jest tylko odłam judaizmu i nie jest wspierany przez prawo państwowe.

              Co nie zmienia faktu, ze istnieje, ma sie dobrze i miejscami rozwija podobnie zreszta jak przedziwne sekty chrzescijanskie promujace poligamie. Tak ogolnie to kobiety nawet w sekularnych spoleczenstwach miewaja beznadziejnie z bardzo roznych wzgledow i z powodu roznych tradycji czy zwyczajow (chocby Rosjanki przy poziomie alkoholizmu w spolecznestwie). Dlatego wszelkie wybiorcze generalizacje budza sprzeciw.
              • olena.s Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:36
                A, mormoni? Fakt, też nieźle tam kobiety mają.
        • nangaparbat3 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:32
          Alez ja temu absolutnie nie przeczę, wprost przeciwnie. Natomiast myślę, że i w jednej, i w drugiej jest jednocześnie - w innych aspektach - wiele dobrego, moze i lepszego niż u nas.
          • olena.s Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:39
            A, jasne. Ale założycielka opisywała jeden aspekt kultury, dla nas - siłą rzeczy - bardzo istotny, i do niego się odnosiłam.
            • nangaparbat3 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:00
              Opisała jeden, za to zatytułowała i wnioski wyprowadziła co do całości. I chyba tylko to jest problemem (poza tym ze całowanie w rękę to w polskim kontekście kiepski wyznacznik wink
              • olena.s Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:09
                A, no fakt.
    • ola33333 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:02
      tez mam w pracy hinduske, ale taka wyamancypowana. Z tego co opowiada o swojej ojczyznie, to dla kobiet tam jest na prawde koszmar, szczegolnie jesli chodzi o biedne rodziny.
      Juz dziesiecioletnie dziewczynki sa wykorzystywane seksualnie i jest to jak najbardziej normalne na porzadku dziennym.
      • pulcino3 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 18:55
        gdyby ja szanował, to nie musiałaby pracować smile <joke>

        Dla mnie kosmos, oddawać w ten sposób cześć i wyższość swojemu panu i władcy, bo dla mnie niczym innym to nie jest, niż pokazaniu swojego miejsca w hierarchii rodziny, czyli najpierw ON później długo długo nic, a na szarym końcu ona, podgatunek ludzki, czyli kobieta.
        • nangaparbat3 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:03
          Mnie by tam nie przeszkadzało, mogę pana cmokać w mankiet i przepuszczać w drzwiach, oddam mu chetnie przywilej dbania o dom, nawet może dzieci chować - a dla mnie reszta wink
          • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:10
            "przepuszczać w drzwiach"

            zwlaszcza jak ma zgrabny tylek big_grin
            • nangaparbat3 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:13
              Nawet klepnąc
              • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:15
                i szczypnac big_grin
                i scisnac big_grin
    • deodyma Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:09
      rozumiem Cie doskonale.
      jedna z moich przyjaciolek zwiazala sie z muzulmaninem i moze ja oraz jeszcze jedna naszw wspolna przyjaciolka ( wszystkie trzy znamy sie od lat) nie mialybysmy nic przeciwko niemu, gdyby nie to, ze facet tak spral jej mozgownice, az brak slow.
      gdy byla ostatnio u nas, wszyscy z mezem i jej synem, doroslym facetem, rozmawialismy z nia, tluklismy do glowy mowiac jej, co ja czeka, gdy do niego pojedzie, ale do niej nic nie dociera.
      • deodyma Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:11
        a jak zobaczyl nasza trojke na wspolnym zdjeciu, ktore sobie robilismy 2 lata temu, byl oburzony, ze zadaje sie z nami, bo wygladamy, jak lesbijkibig_grin
        • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:18
          big_grin
          • konwalka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:51
            właśnie zdałam sobie sprawę z pewnej prawidłowości
            otóż, ile razy pojawia się na forum temat "muzułmański", tyle razy pojawia się zdanie "w ogole nie masz pojęcia, o czym mówisz" oraz "nigdzie indziej kobiety nie są tak szanowane jak właśnie tam"
            mnie to normalnie razi po oczach
            wychodzi oczywista oczywistość, że mamy do czynienia zatem z kulturą przesympatycznej równości i równouprawnienia oraz żeneralmą religią pokoju
            zaś wszelakie akcje społeczne, ratujmy Fatimę, nie dajmy ukamienować, wykrzyczmy prawdę o mordach honorowych, nie bądzmy obojętni na nieludzkie traktowanie muzułmańskich kobiet, to li jedynie krecia robota mediów -działających na usługach no...wiadomo kogo
            • cherry.coke Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 20:19
              Wiesz trzeba umiec rozroznic miedzy islamem jako takim, a jego wdrozeniem w zycie przez najrozniejsze narodowosci i kultury. Niektore zasady, ktore budza nasz sprzeciw, pochodza bezposrednio z pism, ale podejrzewam, ze wiekszosc to tak zwana nadbudowa.

              W przekladzie na nasze, nie wydaje mi sie, zeby gdzies w Biblii bylo napisane, ze ciezarna nieletnia nalezy oddac (a ksiadz bedzie nachodzil dom i nekal w kazaniach tak dlugo, az rodzina tego nie zrobi) do przemyslowych pralni prowadzionych przez okrutne zakonnice, gdzie jej dziecko bedzie okazywane jak szczeniak na targu, a w koncu sprzedane (tak, za pieniadze dla zakonnic) bezdzietnym Amerykanom i slad po nim zaginie, a matka bedzie harowac w pralniach do konca zycia i zostanie pochowana w zbiorowym bezimiennym grobie. Ojciec oczywiscie nie istnieje, dziewczyna poczela sobie sama.

              A jednak byla to powszechnie akceptowana praktyka w katolicyzmie irlandzkim. Czy oznacza to, ze masz prawo wyrzucac to niemieckim protestantom? W koncu tez chrzescijanie, czytaja Biblie, musza byc po jednych pieniadzach...
            • rosapulchra-0 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 22:16
              Nie dość, że nie rozumiesz tej prawidłowości to jeszcze masz czelność zdawać sobie z niej sprawę. No niereformowalna baba z Ciebie i już suspicious uncertain

              BTW, co to znaczy żeneralma?
              • hayet Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 19:20
                a ja zauwazylam inna prawidlowosc
                zawsze kiedy pojawia sie temat dot. islamu i muzulmanow to wypowiadaja sie osoby, ktore malo co wiedza, ale cos widzialy, cos slyszaly, no i oczywiscie lepiej wiedza jak jest w domu np. wronki albo moim, bo przeciez dobrze byc nie moze.
                deodyma, mialam cie za inteligentna osobe a tu taki zonk...jak jechalismy na wkacje do kraju meza, tez wszyscy naokolo wiedzieli, ze na pewno nie wroce, na pewno dzieci mi zabierze i na pewno mi cos tam zrobia...bo przeciez dobrze byc nie moze..boj ak moze jak nie moze? wink
                wydaje mi sie, ze zyjac z czlowiekiem prawie 15 lat to jednak ja wiem lepiej...ale zawsze sie czegos nwoego dowiaduje wink jak nei teraz to za rok wink
                Amina ur. 30.06.2005
                Layla ur. 14.02.2009
                • mamand Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 19:54
                  > a ja zauwazylam inna prawidlowosc
                  > zawsze kiedy pojawia sie temat dot. islamu i muzulmanow

                  ale na forum nie pojawił się temat muzułmanów, pojawił się temat introwertycznej hinduski, Wronka sama podjęła temat islamu

                  mało tego, Konwalka pisała tylko o innej kulturze, nie pisała nic o religii, natomiast Wronka pisze o religii muzułmańskiej odcinając się od kultury "arabskiej", a to właśnie o kulturze (a nie religii) jest wątek
                  • hayet Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 20:05
                    nie bede sie klocic aczkolwiek o ile pamietam to ktos przed wronka wspomnial juz o islamie. nie byla to wronka. a nawet juz pomijajac to czy sie pojawil czy nie pojawil...moje stwierdzenie jest ogolne i niekoniecznie tyczyc sie musi konkretnie tej dyskusji
      • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 19:14
        a na czym to spranie mozgownicy polega?
        • deodyma Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 10:40
          czarnaalineczka napisała:

          > a na czym to spranie mozgownicy polega?



          to juz nie ta sama kobieta, ktora byla jeszcze przed czterema laty.
          zmienila sie o 180 stopni.
          • hayet Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 19:49
            czy to moze anka z wrocka? bo tez taka znam ;D
    • mama-123 Re: nie szanuję innej kultury 11.04.11, 23:35
      Kulture mozna latwo blednie ocenic. przezylam juz tyle i widzialam, ze zawsze czegos nowego sie dowiaduje i czesto dochodze do wniosku, ze blednie sytuacje ocenilam.
      Znam Hinduski, ktore wlasnie wyemancypowane, zarabiaja sporo, maja wysokie pozycje, dobrze wyksztalcone. To, co tu jest opisane nijak ma sie do Hindusek, ktore ja poznalam.
      Poza tym, moze mozna powiedziec, tej kultury nie rozumiem, ale najpierw trzeba ja dobrze poznac, zeby tak kategorycznie ocenic.
      • rosapulchra-0 Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 00:01
        mama-123 napisała:

        najpierw trzeba
        > ja dobrze poznac, zeby tak kategorycznie ocenic.

        A ja tu nie widzę kategorycznej oceny kultury, tylko reakcję na pewne zjawisko/zjawiska.
        • mama-123 Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 00:12
          Ja widze kategoryczna ocene, o czym swiadczy tez temat watku.
        • nangaparbat3 Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 07:42
          "Nie szanuję innej kultury i jestem z tego zadowolona" - tak zaczęła Autorka cały wątek. I o to chyba się rozchodzi.
    • syswia Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 01:44
      Porzadnie zes mnie zdziwila. Jestem w zwiazku z moim mezem juz od lat 11stu. Mam dosc cieple stosunki z jego dalsza i blizsza rodzina i przyjaciolmi rodziny; mieszkam w kraju multi-kulti i nie tylko takiego zwyczaju nie zauwazylam, ale w ogole o nim nie slyszalam. Rodzina meza pochodzi z Pendzabu.
      Jestes pewna, ze widzialas, co widzialas...??? Bo moze babka sie schylila, zeby wyjac np torbe, a facet nie zauwazyl jej i chcial zamknac drzwiczki od samochodu... W nocy kazemu kundlowi Burek na imie, jak to mowia.

      Twoja opowiesc jest tendencyjna po prostu. A co tu ma do rzeczy, ze jej maz jest od niej starszy (a moze to nie maz tylko ojciec?) a ona jest introwertyczna. Ja tez jestem introwertyczna i w pracy o sobie nie opowiadam. Jakies wnioski na odleglosc?
    • canuck_eh Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 03:18
      Przychodzi maz z zona by zrobic zdjecie do paszportu.kobita ma zaslonieta glowe chusta i troche owa chusta zaslaniala brwi wiec prosze kobiete by odslonila odrobine owa chuste tak by brwi byly widoczne.Kobieta sie chowa za meza.Cokolwiek mialam do powiedzenia jej musialam mowic do faceta i nie ze on to wymuszal, ale prawde powiedziawszy ona chowajac sie za nim.Szanuje innosc Muzulmanow, Hindusow czy Eskimosow z ich wierzeniami, i ich kulturowymi zwyczajami dopoty nie wchraniaja sie w moja sfere kulturowa i jej mi nie narzucaja.
      • nangaparbat3 Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 07:45
        No - i oni pewnie też szanują Twoje wierzenia.
      • bi_scotti Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 14:02
        canuck_eh napisała:

        > Szanuje innosc Muzulmanow, Hindusow czy Eskimosow z ich wierzeniami, i ich kulturowymi > zwyczajami dopoty nie wchraniaja sie w moja sfere kulturowa i jej mi nie narzucaja.

        A w jaki sposob ta akurat niesmiala kobieta "wchraniala" (jest takie slowo?) sie w Twoja sfere kulturowa i Ci narzucala swoja innosc? Zmuszala CIEBIE do zaslaniania TWOICH brwi czy jak? Kazala sie TOBIE chowac za TWOIM mezem?
        C'mon, swiat jest pelen roznych ludzi, ktorzy z roznych wzgledow zachowuja sie dziwnie, nietuzinkowo, oryginalnie ... To wcale nie zawsze, a w sumie rzadko, ma jakikolwiek kontekst kulturowy - najczesciej to sa jakies tam individual issues/choices. Zyj i daj zyc innym. Rozumiem, ze maz pani wytlumaczyl, ze ma Ci te brwi pokazac, ona to zrobila, Ty zrobilas zdjecie i zycie toczy sie dalej. Masz traume czy jak?
        I na marginesie: Inuits naprawde bardzo nie lubia gdy sie ich nazywa "Eskimosami" - jesli mozna, nalezy unikac pejoratywnych okreslen w stosunku do innych nacji.
      • syswia Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 16:01
        Kiepski przyklad na wchrzanianie sie w Twoja sfere kulturowa. Narzucili Ci cos?
    • elaichi Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 04:40
      nie czytałam całej dyskusji, ale temat przykuł moją uwagę
      mieszkam w samym oku cyklonu, z tego co widzę wink
      jestem żoną muzułmanina
      nie mam wiele czasu na pisanie
      jedyne, co chciałam zauważyć - to, że mąż tej żonie odburknął, nie musi WCALE oznaczać, że w domu nie będzie o nią dbał i że się o nią nie martwi
      chociaż może - ale skąd Ty masz to wiedzieć?
      to jest psychicznie trudne do zaakceptowania dla kobiet wychowanych na Zachodzie, łącznie ze mną, ale na szczęście to tylko element tej całej układanki "świat" i "dom"
      a szczególnie szanować innych kultur wcale nie trzeba wink
    • alkud oglądajcie dzisiejsze Rozmowy w Toku (TVN) 12.04.11, 09:51
      będzie o muzułmance zmuszonej do ślubu z jakimś obcym facetem,
      o tym jak ją bił i gwałcił,
      a jak skarżyła się swojej matce to usłyszała +-

      "Nawet jak Ciebie zabije, to nie mój problem, bo nie jesteś JUŻ naszą własnością"

      p.s.

      religiapokoju.blox.pl/2011/04/Podwojne-standardy-moralne-lewicy.html
      • sofi75 Po co? Przeciez to dno! 12.04.11, 09:57
        Nie mam w domu TV, ale wygoglalam Rozmowy w Toku, w ktorych pani Drzyzga rozmawiala z muzulmankami mieszkajacymi w Polsce.

        I co?
        Kompletne dno!
        Pani D. nie zadala sobie minimum (!!!) trudu, aby do dyskusji przygotowac sie merytorycznie i miec chociaz jakies PODSTAWOWE wiadomosci o islamie i kulturze arabskiej (tudziez tatarskiej).
        Pytania zadawala z pozycji przedstawicielki wyzszej / lepszej kultury, a jej przeswiadczenie ze muzulmankom w ich hidzabach, nikabach czy czadorach dzieje sie krzywda bylo wrecz smieszne. I to idiotyczne wspolczucie, ze lokalne muzulmanki nie chodza do klubow lub dyskotek.

        Jesli do tego programu przygotuje sie rownie "gruntownie" to bedziemy miec okazje obejrzec populistycznego szmatlawca skierowanego do grupy docelowej podobnej, jak 90% tego forum.
        Przykre ...
        • alkud kultura Zachodu jest wyższa od "kultury" islamu 12.04.11, 10:11
          przynajmniej geje mogą być gejami,
          ateiści ateistami,
          ludzie mogą zmieniać religię,
          nikt nie zmusza kobiet do małżeństw,
          nie ma zbrodni honorowych...
          nie ma przemysłu nienawiści wobec Żydów,
          żadne kacapy nie obrzezają kobiet...
          itp. itd.

          oczywiście nikt Ci nie broni przenieść się do państwa muzułmańskiego
          i utożsamiać się z wartościami moralnymi wziętymi z VII-wiecznej pustyni

          p.s.

          religiapokoju.blox.pl/resource/multikulturalizm_islam.gif
          • sofi75 Re: kultura Zachodu jest wyższa od "kultury" isla 12.04.11, 10:17
            Dla Pani Drzyzgi i 90% tego forum z pewnoscia

            BTW - Koran nie nakazuje obrzezania kobiet. Ale wiem ze i tak do Ciebie to nie dotrze, bo nie pasuje do obrazu islamu lansowanego przez media.
            • alkud Re: kultura Zachodu jest wyższa od "kultury" isla 12.04.11, 10:28
              sofi75 - wychwalasz islam jednocześnie korzystając z praw i dobrodziejstw danych Ci przez cywilizację zachodnią; to tak jak salonowi komuniści we Francji którzy wychwalali "cudowny" komunizm w ZSRR - jak islam jest taki cudowny i nieziemski to zacznij żyć pod jego prawem, w jego świecie

              bo to straszna hipokryzja: korzystać z wartości Zachodu a jednocześnie wychwalać ideologię która jest ich całkowitym zaprzeczeniem

              co do Koranu - istnieje hadis w którym Mahomet zalecał przycinanie łechtaczki;

              natomiast jeśli muzułmanie twierdzą, że obrzezanie jest sprzeczne z islamem, i cały czas nie mogą wyplenić tego zjawiska wśród muzułmanów,

              to albo:

              a) kłamią mówiąc, że obrzezanie kobiet jest sprzeczne z islamem, albo
              b) wyjątkowo nieskutecznie przekonują swoich "braci" i "siostry" to porzucenia obrzezania kobiet,

              to samo tyczy się zbrodni honorowych

              religiapokoju.blox.pl
              • mama-123 obrzezanie 12.04.11, 10:38
                Obrzezanie jest i bylo praktykowane od wiekow. Nie ma ono koniecznie zwiazku z islamem. Zydzi praktykuja to powszechnie, znaczna czesc Afryki (nie muzulmanska, tzw Czarna Afryka) tak samo. W USA do dzis obrzezanie jest dosyc powszechne.
                W mojej rodzinie ( ze strony meza) kobiety tez byly o brzezane, a nie sa muzulmankami. Teraz juz powoli sie od tego odchodzi.
                • alkud obrzezanie kobiet NIE JEST sprzeczne z islamem 12.04.11, 10:44
                  w skrócie: przycinanie łechtaczki jest dobre dla zdrowia kobiety :]

                  In response to the question [about female circumcision], the eminent Muslim scholar, Sheikh Yusuf Al-Qaradawi, states:

                  Actually, this is a controversial issue among jurists and even among doctors. It has sparked off fierce debate in Egypt whereby scholars and doctors are split into proponents and opponents.

                  However, the most moderate opinion and the most likely one to be correct is in favor of practicing circumcision in the moderate Islamic way indicated in some of the Prophet's hadiths - even though such hadiths are not confirmed to be authentic. It is reported that the Prophet (peace and blessings be upon him) said to a midwife: 'Reduce the size of the clitoris but do not exceed the limit, for that is better for her health and is preferred by husbands.' The hadith indicates that circumcision is better for a woman's health and it enhances her conjugal relation with her husband. It’s noteworthy that the Prophet's saying 'do not exceed the limit' means do not totally remove the clitoris.

                  tnij.org/obrzezanie_kobiet_a_islam
                  • mama-123 Re: obrzezanie kobiet NIE JEST sprzeczne z islame 12.04.11, 11:00
                    tak, ale obrzezanie jest praktykowane tez w innych kulturach, gdzie od tego juz sie odchodzi. Mysle, ze i Islam sie zorientuje z czasem. To po prostu bardzij zatweardziala religia i te zmainy tez nadejda i tam.
                    • alkud Re: obrzezanie kobiet NIE JEST sprzeczne z islame 12.04.11, 11:04
                      nie interesuje mnie, czy za 1000-lat islam będzie normalną religią,

                      tylko tu i teraz,

                      wymiana między Zachodem a światem islamu odbywa się np. na płaszczyźnie technologiczej,
                      ale jak widać cały czas islam broni się przed prawami człowieka, wolnością religijną itp. itd.

                      zapewne dlatego, bo wartości te są niezgodne z islamem jako takim

                      religiapokoju.blox.pl
                      • bezpocztyonline Re: obrzezanie kobiet NIE JEST sprzeczne z islame 12.04.11, 13:12
                        alkud napisał:


                        > ale jak widać cały czas islam broni się przed prawami człowieka, wolnością reli
                        > gijną itp. itd.
                        >
                        > zapewne dlatego, bo wartości te są niezgodne z islamem jako takim

                        Te wartości w ogóle są niezgodne ani z judaizmem, ani z chrześcijaństwem, ani z islamem.

                        Sam trzon tych trzech religii był nietolerancyjny i fanatyczny, więc zdumiewające jedynie jest to, że jakoś - mimo opanowania naszej kultury przez jedną z tych religii - udało doprowadzić u nas do zachowa praw człowieka - łącznie z wolnością sumienia i wyznania.
                        Chyba to dowód na to, że człowiek w swojej naturze nie jest jednak taki zły, jakby go chcieli uczynić przywódcy religijni.
              • sofi75 Re: kultura Zachodu jest wyższa od "kultury" isla 12.04.11, 11:53
                1) po pierwsze - ja niczego nie wychwalam. Twierdze jedynie, ze kultur nie da sie i nie powinno sie wartosciowac. Oni maja swoja religie i swoja kulture i nic nam do tego. Nie widze powodu, aby ich 'nawracac' na europejskosc, skoro oni sami takowych nie widza.

                2) po drugie - 90% osob na tym forum (Ty chyba jestes wyjatkiem) wypowiada sie, nie majac bladego pojecia o temacie, a kraje arabskie znajac z poziomu cztero-gwiazdkowego hotelu w Tunezji i filmikow na youtube. A tego nie lubie. Jesli ktos chce prowadzic merytoryczna dyskusje, to niech zada sobie nieco trudu aby pogrzebac w temacie.
                Przyklad wspomnianej pani redaktor, ktora wspolczuja muzulmance noszacej hidzab jest dla mnie smieszny.
                Wiekszosc (antycypujac lapanie mnie za slowka - nie mowie ze wszystkie) muzulmanek chodzi w hidzabie od 9 roku zycia i wyjscie 'na miasto' bez niego to tak ja dla nas przechadzka po Marszalkowskiej w bikini.
                Sama mam w pracy dziewczyne, ktora na codzien chodzi w hidzabie, bo jak twierdzi - zapewnia jej to prywatnosc. Nie musi tego robic. Pracuje w miedzynarodowym srodowisku.

                3) Przepisczynie wykazaly sie wyjatkowa ignorancja, wkladajac do jednego worka kraje takie jak: Sudan, Maroko, Iran czy Jemen. Nie lubie ignorancji i tyle.

                4) Powyzej zabralam glos jedynie przeciwko nazywaniu kultury europejskij 'wyzsza' (tu wracamy do 'po pierwsze') - nie wiem skad wnioski o wychwalaniu islamu.
                • alkud czy jesteś kulturową rasistką? 12.04.11, 12:42
                  "Twierdze jedynie, ze kultur nie da sie i nie powinno sie wartosciowac"

                  co jest masakrycznie szkodliwą bzdura, bo oznacza usprawiedliwianie dla np. kanibali (a dlaczego niby nie? JEŚLI MAJĄ TAKĄ KULTURĘ I OBYCZAJE...) albo obrzezania kobiet wśród muzulmanów, zbrodni honorowych itp. itd.

                  to podejście sprawia później że mamy to co mamy: np. fale zbiorowych gwałtów w Szwecji - tylko dlatego bo sprowadzono ludzi z niższych kultur, gdzie gwałt na niewiernej, zwłaszcza wracającej wieczorem do domu, nie jest niczym złym :]

                  jednym słowem: jesteś kulturową rasistką

                  dlaczego?

                  bo jako biała Europejka SOBIE DAJESZ PRAWO do korzystania z np. praw człowieka

                  a np. muzułmankom już nie - bo przecież trzeba "szanować" kulture/religie w której się urodziły

                  strasznie to obłudne i rasistowskie

                  > Przyklad wspomnianej pani redaktor, ktora wspolczuja muzulmance noszacej hidzab
                  > jest dla mnie smieszny.

                  a jesli owa muzulmanka bylaby BITA za nienoszenie hidzabu (przez braci, ojca, stryjow etc)
                  - to nadal bys mowila ze "phii, taka kultura, no niestety nic nie mozemy zrobic ani nie powinnismy sie w to mieszac"?

                  pewnie tak... i to jest autentycznie PRZERAŻAJĄCE :]

                  > Wiekszosc (antycypujac lapanie mnie za slowka - nie mowie ze wszystkie) muzulmanek chodzi w hidzabie od 9 roku zycia

                  sobie dajesz prawo wyboru (możesz się ubrać jak chcesz)
                  a muzułmankom (czym Ci one zawiniły???) odbierasz to prawo...

                  to przerażające^2
                  • mama-123 Re: czy jesteś kulturową rasistką? 12.04.11, 14:33
                    alkud,

                    wydaje mi sie, ze powielasz pewne bledy myslowe. Obrzezanie wsrod kobiet - nawet jesli jest o tym mowa w Koranie - nie jest li tylko powszechne wsrod muzulmanow. Sa kraje muzulmanskie, gdzie tego sie nie praktykuje (polnocna Afryka) i sa tez kraje nie muzulmanskie - np Wybrzeze Kosci Sloniowej - gdzie nadal sie ja stosuje niezaleznie od religii.
                    Podobniez z zabijaniem dla honoru. Tu tez raczej powszechnosc w Pakistanie, BAngladeszu, ale nie w innych krajach.

                    Poza tym nikt z nas nie pisze, ze przemoc jest ok. Bicie zon nie jest ok.

                    Dalej piszesz: sobie dajesz prawo wyboru (możesz się ubrać jak chcesz)
                    > a muzułmankom (czym Ci one zawiniły???) odbierasz to prawo...

                    Widzisz, to co one na sobie nosza nie jest az tak wazne jak to, jak one sie czuja, jaka jest ich relacja do mezczyzn, do mezow. Znam malzenstwa, gdzie to kobieta rzadzi, a znam tez takie gdzie facet. No roznie to jest zaleznie jakie sa ich charaktery. Prosze jednak nie uogolniaj, ze wszyscy jak jeden maz sa tacy i tacy, bo tak nie jest.
                    • alkud Re: czy jesteś kulturową rasistką? 12.04.11, 14:50

                      > wydaje mi sie, ze powielasz pewne bledy myslowe...

                      czy błędem myślowym jest uważanie, że także muzułmanki mają prawo do wyboru partnera, ochrony swojego ciała, decydowania o swoim wyznaniu itp. itd.? bo do tego się wszystkie dywagacje sprowadzają:

                      czy prawa człowieka, wolność religijna dotyczy wszystkich, czy też rasistowsko wyklucza się np. muzułmanki bo musimy uszanować zasady wypływające lub tolerowane przez niższą kulturę

                      > Prosze jednak nie uogolniaj, ze wszyscy jak jeden maz sa tacy i
                      > tacy, bo tak nie jest.

                      w Koranie jest przyzwolenie na "upominanie" (bicie) kobiet,
                      a przyzwolenie to naprawdę bardzo dużo,

                      zupełnie inna sytuacja jest bitej muzułmanki w kraju islamu,
                      a inna na Zachodzie (a przynajmniej powinna być - niestety multikulturalizm niejako akceptuje barbarzyńskie zachowania kultur niższych)
                  • hayet Re: czy jesteś kulturową rasistką? 12.04.11, 18:44
                    alkud napisał:

                    > "Twierdze jedynie, ze kultur nie da sie i nie powinno sie wartosciowac"
                    >
                    > co jest masakrycznie szkodliwą bzdura, bo oznacza usprawiedliwianie dla np. kan
                    > ibali (a dlaczego niby nie? JEŚLI MAJĄ TAKĄ KULTURĘ I OBYCZAJE...) albo obrzeza
                    > nia kobiet wśród muzulmanów, zbrodni honorowych itp. itd.
                    >
                    > rozumiem alkud, ze orbzezanie dziewczynek wsrod chrzescijan jest ok wg ciebie, jedynie kole w oczy wsrod muzulmanow?to samo tyczy sie zabojstw honorowych-tylko sa zle wsrod muzulmanow, wsrod niemuzulmanow ok?

                    czlowieku, ty to sie powinien leczyc, chociaz nei wiem czy nei jest za pozno...nei wystarcza ci juz twoje stale miejsca, gdzie uchdozisz za guru? nawet na EMATKE cie przywiazlo? ;D
                    • alkud Re: czy jesteś kulturową rasistką? 12.04.11, 22:44
                      > rozumiem alkud, ze orbzezanie dziewczynek wsrod chrzescijan jest ok wg ci
                      > ebie, jedynie kole w oczy wsrod muzulmanow?

                      zanim rzucisz kamieniem w chrześcijan to pokaż mi fragment Nowego Testamentu w którym Jezus zaleca obrzezanie kobiet!

                      h i p o k r y t k o

                      > to samo tyczy sie zabojstw honorowych-tylko sa zle wsrod muzulmanow, wsrod niemuzulmanow ok?

                      każde zabójstwo honorowe jest złem i mentalnością płynącą z kultur niższych

                      > nawet na EMATKE cie przywiazlo? ;D

                      tak

                      p.s. czy Twój Właściciel pozwala Ci pisać w Internecie z obcymi mężczyznami?

                      religiapokoju.blox.pl
          • mama-123 Re: kultura Zachodu jest wyższa od "kultury" isla 12.04.11, 10:46
            Zachow to nie tylko te rzeczy, o ktorych napisalas. To takze wiele negatywnych spraw, ktore pominiete tu zostaly, przez co obraz Zachodu jest zafalszowany.
            Znam kilka malzenstw muzulmanskich, w ktorych kobiety sa na rowni z mezami. Zanm tez malzenstwo polskie, gdzie to kobieta jest glowa domu i drugie, gdzie facet. I czemu to dowodzi? - ze maja odmienne osobowosci.
            Z moich skromnych obserwacji wynika, ze problemy, o ktorych pisze sie w tym watku wynikaja raczej z braku emancypacji kobiet. Ten proces zachodzi powoli w Polsce, na Zachodzie, i powoli tez w krajach muzulmanskich. Krytyka tych kultur uwazam jest czesciowo nieobiewktywna.
      • kosher_ninja Re: oglądajcie dzisiejsze Rozmowy w Toku (TVN) 12.04.11, 10:11
        No cóż...
        Osobiście znam dziewczynę (dwa lata starszą ode mnie), która zaszła w ciążę w liceum z pewnym chłopakiem. Rodzice obydwojga nalegali na ślub. Jej ojciec regularnie ją molestował (opowiedziała o tym całkiem niedawno). Jego rodzice ukryli chorobę psychiczną syna. Syn tydzień po ślubie zaczął przyprowadzać do domu zabawowe towarzystwo (uprawiał seks z innymi na oczach żony) i robić ogromne burdy. Przypalał żonę żelazkiem. Dziewczyna w 6 miesiącu ciąży wpadła samochodem pod ciężarówkę. Straciła ciążę. Dopiero wtedy znalazła w sobie siłę, żeby uciec od psychopaty - niestety, nikt jej nie chciał w tym pomóc. Ani jej rodzice, ani jego. Pomogli całkiem obcy ludzie. Dziewczyna postarała się o unieważnienie ślubu kościelnego, gdyż jej mąż leczył się psychiatrycznie przed ślubem i zostało to przed nią ukryte. Gdy unieważnienie dostała, została wyklęta przez swoich rodziców, no bo "taki wstyd przed całym miastem!". Do dzisiaj się do niej nie odzywają (a minęło 15 lat).
        Jedni i drudzy rodzice są katolikami, co niedziela płaszczącymi się przed ołtarzem. Czy na przykładzie tego jednego przypadku (w który sama bym nie uwierzyła, gdybym nie była tego świadkiem) można oceniać wszystkich katolików?
        • alkud Re: oglądajcie dzisiejsze Rozmowy w Toku (TVN) 12.04.11, 10:23
          mylisz zachowania pojedynczych ludzi z PRAWEM i praktyką w państwach muzułmańskich które swoje prawo opierają na elementach szarijatu. Na Zachodzie kobieta bita/gwałcona etc. przez męża uzyska pomoc państwa i policji, w państwie muzułmańskim każą jej wrócić do męża lub sami odwiozą.

          "Gdy unieważnienie dostała, została wyklęta przez swoich rodziców, no bo "taki wstyd przed całym miastem!".

          a będąc muzułmanką miałaby ogromne szansę na zostanie zamordowaną przez rodzinę w ramach zbrodni honorowej, aby zmyć krwią "hańbę" na imieniu rodziny

          religiapokoju.blox.pl
        • sniyg Re: oglądajcie dzisiejsze Rozmowy w Toku (TVN) 12.04.11, 10:29
          kosher_ninja napisała:

          > Jedni i drudzy rodzice są katolikami, co niedziela płaszczącymi się przed ołtar
          > zem. Czy na przykładzie tego jednego przypadku (w który sama bym nie uwierzyła,
          > gdybym nie była tego świadkiem) można oceniać wszystkich katolików?

          Wszystkich nie, ale tych można, jako przykład na to, że bycie katolikiem i latanie do kościoła
          nie powoduje z automatu większej przyzwoitości i wyższej moralności, co często bywa podnoszene przez osoby wierzące w stosunku do nt. ateistów.
    • kalarepka83 Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 11:16
      Dobrze, że w ogóle pozwolił jej pracować uncertain
      • hayet nie ma sie czym chwalic 12.04.11, 18:39
        a co z niemuzulmanskimi mezami, ktorzy nie szanuja swoich zon, bija je, maltretuja, gwalca i zabijaja? jak to ma sie wtedy do wyznawanej rpzez nich religii? jakos tak sie zawsze sklada, ze jesli muzulmanin postepuje nagannie, popelnia przestepstwo, to musi miec to zwiazek z jego religia i zachowanie jednostki rzutuje na reszte spolecznosci, natomiast gdy podobne rzeczy robi niemuzulmanin to religia nie ma kompletnie nic do rzeczy, bo to przeciez tylko czlowiek, grzeszny itd.
        co do morderstw honorowych to najwiecej jest ich popelnianych w indiach i paksitanie i to nie tylko wsrod muzulmanow. poza tym do lat 50tych, XXwieku we wloszech nie byly one sprzeczne z prawem a do dzisiaj, na poludniu wloch dosc czeste wsrod nie muzulmanow a rodowitych wlochow.
        oklepany argument nt bicia kobiet w koranie-to jzu tak czesto powtarzane, ze az nudne. tak jakw ronk wspomniala...ci co malo wiedza, lapia w mgnieniu oka takie rzeczy, kompletnie nie majac pojecia o co tak naprawde chodzi-oczywiscie na euroislamei albo religi pokoju sie dowiedza ;D

        alkud sie pojawil, ze swoja slynna strona euro islam, ktos tu podal tez link do blgoa religia pokoju- dwa najabrdziej islamofobiczne miejsca w necie w jezyku polskim wink alkud znany jest juz chyba na kazdym forum o tematyce muzulmanskiej az sie zdziwilam, ze na ematce sie nawet pojawil wink

        do autorki watku- rozumiem, ze nei masz nic przeciwko jesli inni twojej kultury rowneiz nei szanunja
        • ola Re: nie ma sie czym chwalic 12.04.11, 19:12

          >do autorki watku- rozumiem, ze nei masz nic przeciwko jesli inni twojej kultury rowneiz nei szanunja

          no właśnie. pytanie, czy my mamy obowiązek szanować kulturę, której przedstawiciele tak ostentacyjnie nie szanują naszej. Bo ja bym tu nie stawiała znaku równości. To nie europejczycy masowo jeźdzą do Arabii Saudyjskiej opalać się na plaży topless.
          To muzułmanie przyjeźdzają tu, by w środku Europy domagać się pełni praw i przywilejów naleznych ich kulturze, nawet sprzecznych z europejskim prawem (obrzezanie, wydawanie za mąż dzieci itd). Jednocześnie nie czują obciachu podpalając antwerbskie synagogi czy paryskie komisariaty.
          • hayet Re: nie ma sie czym chwalic 12.04.11, 19:31
            do arabii to pewnie nie..jednak do tunezji czy egpitu-bo najtaniej to polacy masowo jednak latali i topless sie niektorzy opalali wink
            obrzezanie..masz na mysli dziewczynek bo chyba nie chlopcow, bo te raczej sprzeczne z prawem nie jest winka jesli dziewczynek to nigdy nie slyszalam, zeby muzulmanie sie tego domagali zyjac w europie...
            pewnie tak samo nie czuja obciachu jak chrzescijanska mlodziez niszczaca zydowskie cmentarze..ba! nawet i katolicke czy tez zabijajaca katolickiego ksiedza, rabujaca kosciol itd. to ten sam kaliber. oczywiscie jedni sa be a drudzy -nie maja zwiazku z religia wink

            oczywiscie, ze nic nie musisz tylko wtedy nie mow, ze jestes od kogos lepsza, skoro tak samo jak ten ktos sie zachowujesz i wyznajesz te sama zasade braku szacunku..
            a tak to najczesciej bywa, ze ci oburzeni postepowaniem muzulmanow nie roznia sie od nich pod wieloma wzgledami-tymi najwaznijeszymi czyli pogladami. jedyna roznica to narodowosc i wyznawana religia, ale oczywiscie oni sa lepsi bo nie sa muzulmanami z 3ego swiata...ale tez chetnie jada do tych zacofanych arabusow na wakacje..co by znowu poczuc sie lepiej, jak wielcy panstwo wink a po powrocie pisza skarge do BP, ze bedac na wakacjach w kraju arabskim, pelno sie arabow wokolo krecilo
            • ola Re: nie ma sie czym chwalic 12.04.11, 19:47
              nie uważam, że jestem lepsza.
              uważam, że żyje w Europie, która stworzyła sobue takie a nie inne wzorce kulturowe.
              te zasady, wzorce, są dla mnie ważne. prawa człowieka, demokracja, poszanowanie jednostki, rozdział wiary i państwa tzw. europejskie wartości, które przyniosła Rewolucja Francuska, nasza Demokracja Szlachecka, Voltaire, Rousseau.
              Nie mam nic przeciwko temu, żeby ludzie przyjeźdzali tu za pracą lub jako uchodzcy.
              Ale niech zadadzą sobie trochę trudu i dostosują się do zasad tu panujacych, a nie wymuszają na nas zmianę tych zasad. W końcu przyjechali tu z własnej woli, tak? Więc niech nas nie zmuszają do zmiany naszej kultury w kierunku, którego sobie nie życzymy.
              Bo tu juz nie rozmawiamy o tolerancji, ale o przegięciu pały w drugą stronę, kiedy to odezwać się się słowem nie mozna kiedy muzułmańska żona dostaje od męża po pysku na ulicy.
              Mnie się podoba pomysł holenderski - mozesz dostać prawo pobytu jeśli zdasz egzamin z języka i kultury kraju, w którym chcesz zostać.
              Czyli szanujmy się, ale wzajemnie. Ani ja w butach nie wchodzę do meczetu, ani Mustafa nie załatwia się pod murem Babtysterium florenckiego (na własne oczy widziałam).
              A do Tunezji czy Egiptu na wczasy nie jeźdzę. Nie ciągnie mnie tam. Wolę Florencję czy Paryż.
              • hayet Re: nie ma sie czym chwalic 12.04.11, 20:03
                i tu sie z toba zgadzam calkowicie.
                bardzo bardzo irytuja mniemuzulmanie mieszkajacy w europie, ktorzy po pierwsze psiocza na kulture zachodu-ze zepsuta, ze szatan itd. ale nadal tu mieszkaja. po drugie,ktorzy sie zapominaja, zeruja na zasilkach czyli dac im palec wezma cala reke. oni robia chyba najwiecej zla jesli chodzi o wizerunek islamu..a co najlepsze, ze czesto maja tyle wspolnego z islamem co ja z baletem czyli nic. sa muzulmanami, bo sie urodzili w muzulmanskiej rodzinie, natomiast zero jakiejkolwiek wiedzy na temat wlasnej religii i korzeni.
                jak czytam bzudry pt. muzulmanscy rodzice oskarzyli nauczyciela swojego syna, ktory na lekcji geografii mowil o danym rejonie hiszpanii, ktory sprzyja produkcji znakomitej szynki serrano-na co sprzeciwil sie syn owych rodzicow a nauczyciel skwitowal, ze go nie interesuje religia jego uczniow-no to mi sie flaki przewalaja i sie zastanawiam-dokad zmierzamy? co chca muzulmanie osiagnac tego typu zachowaniam...z drugiej storny wiem, ze jest to naprawde jakis maly procent wsrod spolecznosci muzulmanskiej i znakomita wiekszosc zyje tak jak zyja inni obywatele danego kraju europejskiego czyli ucza sie, pracuja itd. z trzeciej strony jest np. francja, ktora nadal bardzoc zesto, traktuje gorzej obywateli pochodzenia np. algierskiego, ktorzy sa dziecmi czy wnukami imigrantow z czasow kolonialnych, ktorzy urodzili sie juz we francji, czesto nawet nie znaja arabskiego jezyka..ale mimo to, sa podkategoria...takze swiat nie jest tylko bialy albo tylko czarny wink
                trzeba bylo znajomemu mustafie powiedziec, ze to nie przystoi. ja dzisiaj bylam swiadkiem kiedy dwoch pijaczkow zalatwialo sie pod sciana kosciola na ursynowie..nie pytalam co prawda o imiona a tymbardziej o religie, ale nei sadze, zeby to byli muzulmanie wink

                a to, ze ty nie jezdzisz do tunezji czy egiptu, nie znaczy, ze to nie byl najczesciej wybierany kierunek przez polskich turystow.
                • bi_scotti Hayet-Duzy Szacunek & Uklony Ci sie naleza n/t 12.04.11, 21:09
              • czarnaalineczka Re: nie ma sie czym chwalic 13.04.11, 20:04
                tzw. europejskie wartości, które przyniosł
                > a Rewolucja Francuska

                znaczy scinanie glow gilotyna ?wink

                >Ani ja w butach nie wchodzę do meczetu, ani
                > Mustafa nie załatwia się pod murem Babtysterium florenckiego (na własne oczy wi
                > działam)

                znaczy masz kolega ktory ma na imie Mustafa , jest muzulmaninem i zalawil sie pod murem ?
                moj kolega z klasy zalatwil sie kiedys pod biblioteka ,ale watpie zeby to bylo spowodowane jego katolicyzmem smile no i kolegow z klasy sie nie wybierawink
                --
                everything gardens
        • alkud aby bronić islamu trzeba być hipokrytką? 12.04.11, 22:49

          > a co z niemuzulmanskimi mezami, ktorzy nie szanuja swoich zon, bija je, maltret
          > uja, gwalca i zabijaja?

          owi mężczyźni nie robią tego w zgodzie ze swoimi religiami... Natomiast mąż muzułmanin może bić swoją żonę a czegoś takiego jak "małżeński gwałt" zwyczajnie nie ma w islamie. Muzułmanka NIE MA PRAWA odmówić swojemu mężusiowi. Są nawet na to hadisy o tym jak anioły przeklinają muzułmankę która odmawia seksu.

          i to jest właśnie ta diametralna różnica którą obrońcy islamu zawsze próbują ukryć:
          że w naszym systemie wartości pewne zachowania są napiętnowane + karane,
          w islamskim systemie wartości owe zachowania nie są napiętnowane + bardzo często tolerowane przez aparat państwowy
    • la_bagatelle Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 22:15
      ja również nie szanuję "kultury" muzułmańskiej, słowo w cudzysłowie bo kulturą to tego na pewno nazwać nie można.
      i niezmiernie mnie zadziwia, że te wszystkie chętnie panie, które ochoczo tulą do łona Ahmedów i inszych Mustafów, w 99% przypadków wolą zostać w tej parszywej kulturze szeroko rozumianego Zachodu niż wyjechać z mężulkiem do kraju islamskiego, gdzie kobiety są tak szanowane i czczone big_grinbig_grin
      • hayet Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 22:22
        chyba cie ponioslo wink
        • la_bagatelle Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 22:44
          gdzie tam, ja spokojna i miła na codzień jestemwink po prostu temat islamu to woda na mój skromny młyn tongue_out
      • czarnaalineczka Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 22:28
        lol za duzo tv big_grin
        • la_bagatelle Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 22:45
          kuźwa, jaka tam tv, niestety przyszło mi żyć w kraju multi-kulti, to ja widzę na własne oczy co się wyrabia! tongue_out
          • hayet Re: nie szanuję innej kultury 13.04.11, 14:54
            a co z tymi co nie psiocza na zachod, sa zadowoleni, pracuja i placa podatki, nie narzucaja innym swojego stylu zycia itd. ?tez be?
            • la_bagatelle Re: nie szanuję innej kultury 13.04.11, 22:12
              nie, tacy w skromnych ilościach tongue_out są ok.
      • alkud Re: nie szanuję innej kultury 12.04.11, 22:54

        > i niezmiernie mnie zadziwia, że te wszystkie chętnie panie, które ochoczo tulą
        > do łona Ahmedów i inszych Mustafów, w 99% przypadków wolą zostać w tej parszywe
        > j kulturze szeroko rozumianego Zachodu niż wyjechać z mężulkiem do kraju islams
        > kiego, gdzie kobiety są tak szanowane i czczone big_grinbig_grin

        bo najprościej i najwygodniej pluć na Zachód i wychwalać totalitarną ideologię
        kiedy się żyje na Zachodzie wink

        to najwyższe stadium hipokryzji

        wielu komunistów żyjących na Zachodzie wychwalało ZSRR ale jakoś żaden z nich nie pakował tobołków aby żyć w imperium dobrobytu im. tow. Stalina
        • langsam Odejmij przymiotniki, a będziesz miał fakty. 12.04.11, 23:41
          Tu się Pan mylisz. Nie "żaden", ale "nieliczni" trochę ich jednak do wielkiej czystki było, nieprawdaż?
          • alkud OK - racja 12.04.11, 23:47

            > Tu się Pan mylisz. Nie "żaden", ale "nieliczni" trochę ich jednak do wielkiej c
            > zystki było, nieprawdaż?

            dlatego nauczeni doświadczeniem wybielacze islamu wolą siedzieć na Zachodzie i wychwalać
            "cudowny" system smile Swoją drogą co rusz jakaś gazeta donosi o kolejnym muzułmańskim radykale który siedzi na zasiłkach socjalnych (np. w Anglii) - nie ma to jak podwójne standardy
            • langsam Re: OK - racja 13.04.11, 08:08
              Wiesz, ja myślę, że w Polsce nikt nie doświadczył przykrości w rodzaju zetknięcia sie z manifestacją zwolenników szariatu nad Wisłą, nikt nikogo nie opluł za niewłasciwą spódnicę, nie zarżnął żadnej nastolatki za randki z kolegą i nikogo nie wysadził w powietrze. Czyli nikt nie odczuł, że zagrożenie radykalnym wahabickim islamem może być realne.
    • alkud islam bardzo dba o prawa kobiet :) 12.04.11, 23:18
      https://religiapokoju.blox.pl/resource/3_islam.png

      https://religiapokoju.blox.pl/resource/4_islam.png

      cspipublishing.com/statistical/pdf/Statistical_Islam.pdf
      • dziecko-polnocy Re: islam bardzo dba o prawa kobiet :) 13.04.11, 12:25
        Ze wszystkim co napisał alkud się zgadzam.Widze w islamie realne zagrożenie dla cywilizowanego świata, niestety jestem w pracy i nie mam czasu by pisać.Może innym razem.Dla mnie ta polityczna poprawność jest po prostu wygodnicka i straszna.Poczekamy do nastepnego zamachu, lub aż zwyczajnie demograficznie nasz zaleja.Kwestia stulecia.Jestem ciekawa jak będą się czuły (jeśli dożyją) te zapelczywe obrończynie "religii pokju" widząc swoje wnuczki w burkach i na kolanach przed PIW...wysztarczy pośledzić trochę demografię.Wspaniała religia pokoju z Muhammadem(zwykłym watażką, który miał kompleksy wobec swej o 15 lat starszej, przedsiebiorczej żony do tego stopnia że po jej smierci, az ustanowił szariat i gwałcił dzieci) i który prikazuje zabic kazdego niewierngo psa.Czytalam Koran-niestety.Za jakis czas drogie Panie wasze krzyże pójdą na rozpałke do kebabowni.Nie wiem ilu ludzi jeszcze musi zginąć, jak długo inni maja cierpieć nim otworzycie oczy.Długo by pisać, ale to innym razem.
      • hayet alkud w swoim zywiole! 13.04.11, 14:56
        zycia czlowieku nie masz, co? big_grin tylko rzucic ci mieso i wiesz, ze zyjesz
        • alkud a czy Ty masz dysonans poznawczy? 13.04.11, 15:10
          Pewnie tak

          Wyobrażenia o sobie: inteligentna, obiektywna,
          Fakty: broniąca totalitarnej ideologii i zasad z VII-wieku

          Współczuję

          religiapokoju.blox.pl
          • alkud hadis z dedykacją dla hayet 13.04.11, 15:17
            Prorok powiedział „Czyż nie jest tak, że zeznanie kobiety ma połowę wartości zeznania mężczyzny?”

            Kobiety powiedziały „Tak”

            On odpowiedział „Wynika to z braków w kobiecym umyśle”.

            www.usc.edu/schools/college/crcc/engagement/resources/texts/muslim/hadith/bukhari/048.sbt.html#003.048.826
            • hayet buzi buzi alkud :) 13.04.11, 15:41
              na ciebie ZAWSZE mozna liczyc wink
              • alkud teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 16:32
                Po triumfalnym powrocie do Medyny z inspiracji Mahometa zabici zostali jego ideowi przeciwnicy: poetka Asma Bint Marwan i poeta Abu Afak. Prorok publicznie pochwalił ich zabójców, a zarazem swych towarzyszy: Umajra Ibn Adiego i Salima Ibn Umajra. Innego poetę, który podważał misję Mahometa, Kaba Ibn al Szarafa zwabiono podstępem w odludne miejsce, odcięto mu głowę i rzucono ją pod nogi Proroka. Będąc świadkiem zabójstwa, udzielił on mordercom swego błogosławieństwa. Zaaprobował też zastosowanie kłamstwo, którego użyli, by oszukać przeciwnika

                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070113/plus_minus_a_13.html
                • hayet co za perwersja :D n/t 13.04.11, 17:22
                • syswia Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 18:06
                  Ufam, ze tak inteligentny mezczyzna jak Ty potrafi sobie przetlumaczyc sam:

                  www.telegraph.co.uk/news/religion/6120373/Top-10-worst-Bible-passages.html
                  i wyciagnac wnioski, bo mnie sie nie chce wydlubywac rodzynkow z tego tekstu.

                  PS. Z islamem nie mam zadnych powiazan.
                  • alkud Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 18:15

                    > i wyciagnac wnioski, bo mnie sie nie chce wydlubywac rodzynkow z tego tekstu.

                    wnioski są takie, że każda religia ma w swoich świętych tekstach sporo syfu,
                    jednak w przypadku islamu jest tego baaardzo dużo i niestety jest cały czas
                    powszechnie stosowane/praktykowane, służy do usprawiedliwiania ogromnej
                    ilości zła które czyni się w społeczeństwach muzułmańskich
                    • langsam Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 19:12
                      Jestem innego zdania.
                      Chrześcijanie uważają biblię za księgę napisaną przez LUDZI, natchnionych, a jakże, ale będących produktami swoich czasów i podlegających swoim ograniczeniom.
                      Tymczasem muzułmanie uwazają Koran za podyktowany osobiście przez Boga. Dlatego mają obowiązek traktowac go dosłownie i nie mogą uznać, że zawiera coś nie tego.
                      • alkud jeszcze jeden aspekt problemu to taqiyya 13.04.11, 20:01
                        czyli to, że do mediów/społeczeństw Zachodnich puszcza się wybielony obraz islamu,
                        ściemnia o "liberalniejszych" interpretacjach,
                        zakłamuje życiorys Mahometa,
                        kłamie się na temat szarijatu

                        natomiast między swoimi trwa festiwal nienawiści / pogardy:

                        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DtzMDxjUt_0
                        www.youtube.com/watch?v=uEf0lvPQXcw
                        www.youtube.com/watch?v=oc7PqjD_S3s
                        religiapokoju.blox.pl/2010/01/Taqiyya-i-kitman-licencja-na-klamanie.html
                      • mama-123 Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 20:35
                        Sa Chrzescijanie i Chrzescijanie. JEdni interpretuja Biblie, biorac pod uwage czasy, w ktorych teksty byly pisane, a sa tez tacy Chrzescijanie, ktorzy wlasnie biora ja bardzo doslownie, cos jak Muzulmanie i ich Koran.
                        • langsam Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 21:04
                          No powiedzmy.... Na szczęście główne chrześcijańskie Kościoły jednak nie interpretują dosłownie. I nie da sie ukryć - Nowy Testament jest łagodną księgą. Zaleca wybaczenie, dobroć, brak zemsty. Królestwo nie z tego świata.
                          Za to Koran jest poza warstwą relligijna ioisanym systemem władzy. Dość koszmarnym systemem.
                    • syswia Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 19:35
                      prawie dobrze

                      nie przesadzajmy z tym baaaardzo duzo, bo:
                      w Koranie az tak strasznie duzo nie ma, a hadisy, no coz nawet sami muzulmanie przyznaja, ze nie wszystkie sa wiarygodne, wiec nie ma wsrod nich konsensusu co do tego, co obowiazuje, a co nie
                      co imam to inna interpretacja - odpowiednika papieza i jednej wykladni (z roznych powodow) nie maja

                      nie jest tez POWSZECHNIE stosowane, bo jednak miliony muzulman i muzulmanek zyja sobie na tym swiecie nie spedzajac snu z oczu przedstawicielom innych nacji (hint, hint: nie wszystkie muzulmanki zakrywaja wlosy, nie mowiac juz o twarzy)

                      do usprawiedliwiania tez raczej nie sluzy, bo niby komu? chorzy na nienawisc usprawiedliwiac sie przed nikim nie beda; poza tym zlo to rzecz wzgledna...
                      • alkud Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 19:51

                        > w Koranie az tak strasznie duzo nie ma

                        https://religiapokoju.blox.pl/resource/1_islam.png

                        https://religiapokoju.blox.pl/resource/2_islam.png

                        cspipublishing.com/statistical/pdf/Statistical_Islam.pdf
                        generalnie osoba która twierdzi, że islam nie jest pełen przemocy musi albo się
                        samooszukiwać, albo kłamać, albo stosować różne sztuczki formalne (typu: "ależ to zostało źle przetłumaczone...")

                        kiedyś dyskutowałem z szyitami na temat kary śmierci za apostazję z islamu. Oni argumentowali tak: "Ależ są uczeni/opinie którzy mówią, ze nie powinno być kary śmierci za odejście z islamu". Na co ja odpowiadałem: "Ale osoby zamordowane za odejście od islamu mają w d*pie opinię tego czy tamtego uczonego, dla nich liczy się to, że zostały zamordowane".

                        > nie jest tez POWSZECHNIE stosowane, bo jednak miliony muzulman i muzulmanek zyja...

                        to tak jakbyś powiedziała np. "nie są problemem zbrodnie honorowe, bo to tylko tysiące kobiet a nie miliony". A wtedy ja bym powiedział: "A pomyślałaś o tym, że dlatego 'tylko' tysiące bo pozostałe wiedzą, że czeka je śmierć i siedzą cicho?"

                        smile
                  • ola Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 19:56
                    Praktycznie większośc listów św. Pawła to manifesty męskiego szowinizmu i mizoginizmu, fanatyzmu, nieuzasadnionego poczucia wyższości i pogardy dla innych.
                    Ot, święty taki...
                    Dlatego postuluje jednak za wzór wziąc laickie tradycje Europy, źródła równości płci i pochodzenia.
                    • alkud lewica sprzedała laickie wartości Europy 13.04.11, 20:03
                      aby pozyskać poparcie nowego socjalnego elektoratu

                      https://religiapokoju.blox.pl/resource/LEWICA_small.jpg
                    • langsam Re: teraz buzi a później nóż na gardle? 13.04.11, 20:34
                      Oraz wolność słowa. To jest to, co muzułmanie bardzo chętnie by ograniczyli - wystarczy popatrzeć na ich kraje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka