kfiatuszkowa
18.04.11, 15:34
Nie wiem czy tutaj mogę zostawić swoje pytanie ale spróbuję.
Na prezent ślubny dostaliśmy pralkę. Z tych "ekologicznych" oszczędzających wodę i prąd.
Tylko na .... mi taka pralka skoro pierze ona praktycznie na sucho? Wody to dziadostwo pobiera tyle aby tylko ciuchy były ledwo zmoczone. I do prania i do płukania!!!
Może jestem staromodna (w moim wieku?) ale moja matka ma pralkę co prawda starą (10 lat) ale przynajmniej widać że przy praniu woda jest w bębnie...
Rezultat taki (bo przecież prać trzeba) że przy każdym praniu stoję i dolewam wody przez szufladę na proszek... Wiem, niedorzeczne to, ale co mam zrobić? Ani to wyprane ani wypłukane po takim praniu... Zwłaszcza, że mam malutkie dziecko i dokładne wypłukiwanie jest bardzo ważne.
Czy takimi praktykami nie zniszczę pralki?