04.06.11, 11:29
Umówiłam się z teściową, ze przyjedziemy na cały weekend do niej na działę, a ona mi w czwartek mówi ze druga synowa ją poprosiła zeby dzieci u niej nocowały(mają razem jechac kręcic wesele).Bardzo zadko do niej jeździmy, bo dzieci teraz były przeziebione. Wreszcie trafił się weekend ciepły, dzieci zdrowe. Więc mamy przyjechac w niedzielę, a tak cieszyłam się że sobie odpoczniemy, na działce posiedzimy cały weekend.Tamci mieszkaja w jednym mieście, my dojeżdżamy. Dzieci maja 14, 8 lat...trochę chyba wyszło dziwnie...moze się mylę
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: ... 04.06.11, 11:31
      a to sie wyklucza jakos ?
      nie mozecie razem z tymi dziecmi ( kuzynami waszych dzieci !!!) spedzic weekend na dzialce?
      • mama197809 Re: ... 04.06.11, 11:40
        Teściowa mieszka sama w 60 metr.mieszkaniu, działkę ma taka uprawną ale dostosowana do wypoczynkuwink. Ogólnie mam wrażenie ze nie potrafiła im odmówic, kosztem naswink
        • czarnaalineczka Re: ... 04.06.11, 11:41
          ale w czym problem zeby te dzieci kuzynki wziac na ta dzialke razem z wami ?
          • mama197809 Re: ... 04.06.11, 11:47
            W tym to raczej nie jest problem, chodzi o nocowanie. Działka nie jest dostosowana do noclegu, musielibysmy w mieszkaniu. A na tyle osób nie jest to możliwe. Ogólnie to wyszło wszystko spontanicznie, szfagier uważa że przyda mu się pomoc(tak naprawdę nie wyobrazam sobie w czym, skoro to on robi zdjęcia i kręci film).
            • czarnaalineczka Re: ... 04.06.11, 11:50
              sory chyba sobie jaja robisz albo robisz problem tam gdzie go nie ma uncertain
              na 60 metrach sie nie zmiescicie ?
            • mruwa9 Re: ... 04.06.11, 11:52
              to wezcie namiot i rozstawcie na dzialce, zrobicie sobie piknik. Byle dostep do klopa i wody byl. I bez przesady, na 60 metrach sie nie zmiescicie z jednym noclegiem? Zdecydowanie szukasz dziury w calym.
    • mruwa9 mylisz sie 04.06.11, 11:48
      i doszukujesz spisku.
      Co wam szkodzi wspolnie spedzic weekend na dzialce? Albo pojechac w nastepny weekend?
      Szukasz dziury w calym. Wiecej zrozumienia dla innych.
      • mama197809 Re: mylisz sie 04.06.11, 11:54
        Na dywanie mamy spac...?winkMyślę, ze gdybym ja się z kims wczesniej umówiła, to raczej nie odmówiłabym przyjazdu. Zresztą nie zaproponowano nam , noclegu tylko przełozono przyjazd na niedzielę. Nie wiem dlaczego na mnie naskakujeciewink
        • czarnaalineczka Re: mylisz sie 04.06.11, 11:57
          bo robisz z igly widly ?
          twoje dzieci umra w meczarniach jak raz w zyciu na dywanie sie przespia ?
          na zadne wyjazdy czy kolonie nie jezdza??
          • mama197809 Re: mylisz sie 04.06.11, 11:59
            Moje dzieci mają 6lat, 7 miesięcy, nie jeżdża na kolonie. Jak do nas goście przyjeżdżaja też nie śpia na dywanach.
          • imasumak No ale chwila 04.06.11, 14:03
            przecież pisze dziewczyna, że teściowa powiedziała im, żeby przyjechali dopiero w niedzielę, właśnie ze względu na to, że podjęła się przenocować dzieci drugiego syna. Czyli sama teściowa uznała, że ich nie pomieści.
    • baltycki Re: ... 04.06.11, 12:32
      zadki ten szfagier..
    • jowita771 Re: ... 04.06.11, 13:55
      A ja rozumiem autorkę. Umówiła się z teściową, cieszyła się na odpoczynek, a tu wyskakuje druga synowa i teściowa odwołuje swoje zaproszenie na weekend. Nieładnie. Powinna odmówić drugiej synowej, bo obiecała wcześniej komuś innemu. Co innego, gdyby to była jakaś sytuacja awaryjna, typu choroba, ale tu nie o to chodzi.
      I nijak się ma do tej sytuacji rada, żeby spać na dywanie, bo teściowa nie proponowała, żeby przyjechali i jakoś się zmieszczą, tylko zaprosiła ich na samą niedzielę.
    • anorektycznazdzira Re: ... 04.06.11, 20:00
      Pewnie teściowa zestawiła plany wypoczynkowe z planami zarobkowymi i uznała, że potrzeba zarabiania na życie jest ważniejsza. Ja się akurat z tym zgadzam, bo w głębszej i czarniejszej d*** będą ci, co nie będą mogli wywiązać się ze zlecenia zawodowego niż ci, co nie będą mogli w ten akurat weekend wybyczyć się na działce.

      A na Twoim miejscu rozścieliłabym dzieciom kołdrę na tym dywanie ku ich wielkiej zresztą radości i spędziła weekend w większej grupie, z kuzynostwem własnych dzieciaków.
      • czarnaalineczka Re: ... 04.06.11, 20:10
        no i zgadzam sie z kazdnym slowem
    • kali_pso Re: ... 04.06.11, 20:13

      Wiem, że Ci przykro, ale teściowa widocznie uznała, że im będzie pomocna gdy tymczasem Wasza wizyta miała być jedynie z gatunku towarzyskich, więc czy weekend czy niedziela to wszystko jednowink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka