wuika
30.06.11, 13:47
Nie wiem, czy są dostępne gdzieś statystyki, jak kiedyś wyglądała zdawalność matury? Może mi się źle wydaje, ale kiedyś to chyba było kilka procent? Kilkanaście? Nie było to tak powszechne, że zdawalność to 75%.
Aktaulnie tvn24 trąbi, że prawie 25% maturzystów oblało choćby jeden przedmiot na maturze, a 7% ma takie wyniki, że nie może nawet mieć poprawki. Widziałam te zadania, nie wiem, czy poziom się aż tak obniżył, czy coś, ale 30% punktów to nie są jakieś abstrakcje? Zupełnie się rozjechały drogi nauczania, a tego, co się sprawdza, czy młodzież wzięła i ogłupiała przez ostatnie kilkanaście lat?