stanasia
05.07.11, 22:32
Czy ktoraś z was ma doświadczenie w tym temacie? Czym oprócz możliwości płacenia alimentów na "niewinnego" małżonka grozi taka opcja rozwodowa? Czy wina ma wpływ na podział majątku i wysokość alimentów?
Nakreślę sytuację. 7 lat małżeństwa o średniej jakości, 2 małych (6 i 2 lata) dzieci, dom na kredyt, samochód. Pan wyprowadził się kilka miesięcy temu, ma kogoś. Chce rozwodu, ale ewidentnie rozwód będzie z jego winy. Adwokat namawia go do gierek, tak aby rozwód był bez orzekania. A on po prostu chce mieć to za sobą... Czy nie lepiej przyznać się i układać sobie jak najszybciej życie od nowa?