Tyle mam do niedzieli (w pon mam wypłatę )
Wróciłam wczoraj z wakacji, na wakacjach zostali mąż z synkiem.
Ja się spłukałam, a oni muszą jeszcze mieć na pobyt, powrót itd.
Nie chcę naruszać oszczędności, a więc muszę sobie poradzić z tym co mam na ROR.
Muszę wydać praktycznie wyłącznie na jedzenie.
Lodówkę jak nigdy mam wyczyszczoną na czas wyjazdu.
Posiadam wyłącznie produkty sypkie, przyprawy,tłuszcze, wodę ,soki itd.
Co kupić ?
Ja serio serio nie umiem planować nawet tak błahych wydatków.
Zwykle wydaję na bieżąco i się nad tym nie zastanawiam, a teraz muszę, bo się kompletnie nie kontrolowałam na wyjeździe

Pomóżcie.
Na razie wymyśliłam, że pojadę do marketu i od razu kupię na cały tydzień tak zapanuję bardziej nad tą kwotą niż jakbym miała codziennie kupować w osiedlowych sklepikach na bieżący dzień....ale nie wiem czy dobrze myślę
Na pewno kupię dużo różnych warzyw-sezonowych i tanich, a z makaronami, ryżem to już coś się skleci, ale co jeszcze.
150 zł to baaaardzo mało.