Dodaj do ulubionych

Oddam męża......:D

29.07.11, 10:54
podpisane.blog.onet.pl/
Tekst końcowy bardzo mnie rozbawił big_grin
"Oddam męża w dobre ręce (nie jestem świnią w złe go oddawać nie będę!) Przystojny i czysty ale trochę uszkodzony intelektualnie!!!big_grinbig_grinbig_grin
Tak się zastanawiam czy dużo kobiet ma podobny problemuncertain
Ja nieraz narzekałam na Męża ale po przeczytaniu tego bloga dochodzę do wniosku, że nie mam co narzekać. W domu prawie zawsze wszystko robi sam od naprawiania kranu przez prace remontowe a i sprzątanie czy gotowanie to nie jest większy problem.
Stwierdzam że trafiłam idealniebig_grin
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 10:58
      A ja tłumaczę mojemu, że domowe naprawy są seksowne. Przychodzę, mówię, że umywalka zapchana", a on nie kuma, że trzeba powiedzieć po męsku: Zaraz ci to naprawięsad
      • malaterrorystkaa Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 11:03
        Kurcze a ja ostatnio powiedziałam że kran w kuchni cieknie przydałby się nowy bo ten mi się nie podoba i jest nieporęcznysmile następnego dnia jak wróciłam z pracy nie ciekło a w następnym tygodniu jak byliśmy na zakupach wybrałam sobie taki jak mi się podobał i zaraz po powrocie mąż wymieniłbig_grin
        • broceliande Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 11:27
          No! Tak powinno być Zazdroszczę.
          I nie seksowne?smile
          • malaterrorystkaa Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 11:59
            nawet bardzo seksowne i męskiebig_grin a nagroda za dobre sprawowanie .....big_grin
    • iin-ess Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 11:02
      ja nie rozumiem po jaka cholerę ludzie się tak męczą, skoro jej tak źle niech się rozejdzie,a nie narzeka.
      • malaterrorystkaa Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 11:04
        tu masz całkowitą rację ale mnie ten tekst rozbawił niesamowiciebig_grin
        • izak31 Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 11:17
          Ja moze kran zatkany potrafię naprawić sama, tak samo załozenie zyrandolu czy wywiercenie dziurki na gwózdź....Za to w ogole nie ponosze nakładów z gotowaniem, praniem, prasowaniem czy sprzątaniem po męzu...doskonale robi to sam....I nie oddam nikomu smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 11:38
      fajnie napisane. tylko...pani dopiero teraz odkryła że mąż nie daje rady?
      moj tez jest średnio ogarnięty jesli chodzi o prace remontowe, grzebanie w samochodach itd, ale jakos nie mam mu za złe - to nie bylo glowne kryterium podczas "szukania męża" smile
    • premeda Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 13:10
      Co do braku wody to rozumiem ale akcji z płynem do spryskiwaczy to ni kija. Oboje jednakowe sieroty, skoro podniesienie maski, odkręcenie jednego korka i wlanie z bańki litra płynu to taki problem.
    • esr-esr Re: Oddam męża......:D 29.07.11, 13:17
      skoro pani jeździ samochodem to chyba pani powinna sama dolewać płyn do spryskiwaczy? nie rozumiem takiego podejścia - będę stanowić zagrożenie na drodze, ale nie wleję płynu bo to mąż musi. poza tym jak pani była u tego mechanika to dlaczego od razu nie naprawiła samochodu tylko jechała do ojca? no i dlaczego nie może wybrać się z mężem na przejażdżkę i jednocześnie dzwonić do sąsiada w sprawie wody?
      coś mi się wydaje że to pani autorka wymyśla sobie problemy.
      żeby nie było - mój mąż wszystko potrafi w domu zrobić, ale nie zawsze mu się chce big_grin mimo że jest mechanikiem z wykształcenia i zamiłowania to ja i tak jeżdżę do zakładu, gdzie mi wszystkto opukają, ostukają, sprawdzą na komputerze i dadzą gwarancję na naprawę.
      • mika_p Re: Oddam męża......:D 31.07.11, 00:45
        Zlokalizowanie wlewu płynu do spryskiwaczy jest wymagane na kursie prawa jazdy. Zlokalizowanie wlewu paliwa - nie.
        W związku z czym, płyn do spryskiwaczy uzupełniam sama (za pierwszym razem wykonując tylko telefon do mężą: "Czy posiadam płyn do spryskiwaczy?"), beznzynę jakiś czas tankowal mi małżonek, gaz załatwiałam sama, bo to wymaga podjechania do punktu i powiedzenia, za ile złotych.
        Ale jak musiałam (bo zimna zima była, i z gazu moje cudo mogłoby nie zapalić), to sama podjechałam na stację. Wybierając tę, gdzie kobietom tankują panowie z obsługi smile)
    • kol.3 Re: Oddam męża......:D 30.07.11, 19:45
      Błąd taktyczny. Jeśli coś jest nie zrobione, kobieta absolutnie nie powinna tego robić i już. Nie ma wody, bo trzeba załatwić otwarcie zaworu, kobieta wychodzi z domu idzie spać do koleżanki/znajomych/rodziny, zostawiając męża z problemem. Tacy faceci świetnie sobie radzą, jak muszą.
      • znowu.to.samo Re: Oddam męża......:D 30.07.11, 23:34
        A poco on ma coś robić, pani wszystko zrobi sama. Najpierw wyręczała misia-pysia żeby się biedactwo nie nadwyrężał (i nadal to robi') a teraz zdziwniona że misiu-pysiu jest lapeta...
        • alfa36 Re: Oddam męża......:D 31.07.11, 00:17
          Mój M potrafi zrobic wiele. Świetnie gotuje, robi zakupy, sprząta. Robi to jednak coraz rzadziej. Kiedy 10 lat temu wprowadzilam się do niego, przez kolejne 2 lata nie potrafilam wlączyc pralkismile Kiedy rok temu zmienilismy pralkę M nie włączyl jej ani raz (nie, zeby nie potrafil przeczytac instrukcji). Wlasciwie to z "damskich" prac mój M prasuje sobie wszystkie swoje rzeczy i choc wielkorotnie probowal mnie do tego zmusic, nie dalam się (koronny argument to moja nieumiejetnosc.... kiedy rok temu prasowalam mu wszystko na wyjazd, moj M stwierdzil, że nie jest to wlasciwie wyprasowane, po czym wyjął rzeczy z walizki i wyprasowal raz jeszcze..... ). Ta tendencja spadkowa jezeli chodzi o brak zainteresowania sprawami domowymi, to jest moja wina w dużej mierze. Przez ostatnie dwa lata budowalismy dom, wlasciwie M budowal, więc zdjęłam z niego domowe obowiązki. I choc juz rok mieszkamy i nie ma co budowac, to do domowych obowiązkow nie wrocil. Poza tym ja przeciez wiele rzeczy robię lepiej. Przykladowo, jakby moj M szykowal posilki, to mialabym na pewno nadwagęsmile Ale samochodem się nie zajmuję... i płynu do spryskiwacza wlac nie potrafię. I nawet nie będę probowala wlewac. Dodam tylko, że 10 lat temu moj M uchodzil wsrod znajomych za wzór męża jesli chodzi o gotowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka