Dodaj do ulubionych

Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstwa?

11.08.11, 09:28
Pisuje tu wiele emigrantek .

Ostatnio przyszło mi na myśl pytanie, czy można jednocześnie czuć się obywatelem więcej niż jednego państwa - z wyjątkiem przypadku, kiedy rodzice pochodzą z różnych krajów - wtedy chyba ta podwójność jest psychicznie bardziej ułatwiona.

Czy uważacie, że przyjmując "nowe" obywatelstwo, powinno się rezygnować ze "starego"?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 09:32
      Moja kuzynka ma dwa obywatelstwa.
      Ale czuję się przede wszystkim Polką - obywatelstwo drugiego kraju to przede wszystkim ułatwienie, bo tam mieszka, żyje, pracuje.
      Nie wydaje mi się konieczne zrzekanie się jednego obywatelstwa, przyjmując drugie.
      Przy czym wątpliwości mam przy okazji wyborów np - jednak tutaj decydować powinni ludzie, nad których życie wybierane osoby mają bezpośredni wpływ.
    • czarnaalineczka Re: 11.08.11, 09:34
      analny suspicious
      • kocianna Re: 11.08.11, 09:46
        Ależ dlaczego nie?
        Dla mnie sprawa obywatelstwa jest tak naprawdę sprawą wtórną, papierkową, dużo mniej istotną niż, przykładowo, zalegalizowanie związku z drugą osobą poprzez małżeństwo. Bliska mi osoba przez wiele lat funkcjonowała na karcie stałego pobytu, i obywatelstwo było jej do niczego nie potrzebne. Nieco tylko upierdliwe było załatwianie wiz do innych krajów, kiedy Polska nie była w strefie Schengen. A co do kraju pochodzenia - warto było zachować sobie jego obywatelstwo, żeby móc np. odwiedzać rodzinę (w latach osiemdziesiątych obywatel tego kraju mieszkający na stałe w innym musiał... mieć wizę, żeby wjechać na teren własnego państwa, taki, co się zrzekł obywatelstwa, miał zakaz wjazdu).
        Teraz ma już polskie obywatelstwo - nie ze względu na jakąś wielką miłość do PL, tylko żeby móc głosować (jak się tu mieszka od 30 lat to chyba ma się coś do powiedzenia) i ze względu na UE. Drugiego się nie zrzekła właśnie ze względu na wizy i takie tam. Z praw obywatelskich drugiego państwa nie korzysta, bo w tym celu należy się wybrać do Warszawy do ambasady, a tam nie mieszka.
    • morgen_stern Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 09:42
      Myślę, że nabożny stosunek do tej kwestii nie jest zdrowy. Czuję się Polką, lubię (mimo wszystko) swój kraj, choć to ciut toksyczna miłość, ale w razie stałej emigracji bez mrugnięcia okiem przyjęłabym obywatelstwo danego państwa. To tylko papier, no ale mnie obcy jest histeryczny, prawicowy patriotyzm.
    • kikimora78 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 09:43
      To zależy. W Norwegii np. nie można mieć dwóch obywatelstw - jeśli chcesz norweskie to musisz się zrzec tego, które masz do tej pory. Wyjątek to dzieci z małżeństw mieszanych. One - do 18 rż mogą mieć podwójne obywatelstwo, a po 18 rż muszą z jednego zrezygnować.

      Ja bym chciała mieć dwa - to duże ułatwienie, a narazie jeszcze mi 2 lata brakuje to mam czas się zastanowić czy chcę zmieniać czy nie - bo tu o zmianę w zasadzie chodzi a nie o dodanie nowego. Ale pewnie się zdecyduję jednak.

      I wydaje mi się, że można czuć się "obywatelem" więcej niż jednego państwa.

      U mnie to jest tak: jestem Polką, ale u siebie, w domu, jestem w Norwegii czyli tu gdzie mieszkam, pracuję, mam przyjaciół, swoje miejsca ukochane w mieście i w kraju i z tym miejscem wiążę przyszłość. W Polsce nie jestem już u siebie - jestem z wizytą, w gościach - że tak powiem, w znajomym miejscu, ale nie moim.
      • gabi683 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:09
        kikimora78 napisała:

        > To zależy. W Norwegii np. nie można mieć dwóch obywatelstw - jeśli chcesz norwe
        > skie to musisz się zrzec tego, które masz do tej pory. Wyjątek to dzieci z małż
        > eństw mieszanych. One - do 18 rż mogą mieć podwójne obywatelstwo, a po 18 rż mu
        > szą z jednego zrezygnować.

        Nie muszą mój syn ma podwójne i nawet jak skończy 18 lat podwójne mu zostanie ,mieszka w Bergen tongue_out
      • najma78 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:09
        kikimora78 napisała:


        > I wydaje mi się, że można czuć się "obywatelem" więcej niż jednego państwa.
        >
        > U mnie to jest tak: jestem Polką, ale u siebie, w domu, jestem w Norwegii czyli
        > tu gdzie mieszkam, pracuję, mam przyjaciół, swoje miejsca ukochane w mieście i
        > w kraju i z tym miejscem wiążę przyszłość. W Polsce nie jestem już u siebie -
        > jestem z wizytą, w gościach - że tak powiem, w znajomym miejscu, ale nie moim.
        >
        >
        Mam podobne odczucia do twoich, mieszkam w UK, mamy obywatelstwo brytyjskie i polskie (choc dzieci nie maja polskich paszportow ani peselu itp.). Czuje sie Polka, ale tez i Brytyjka, dzieci choc wiedza, ze sa takze Polakami to nie identyfikuja sie z tym w jakis swiadomy sposob, urodzily sie tu, wychowuja, maja przyjaciol, tutejsze tradycje sa im blizsze niz polskie, zreszta nam tez sie takimi staly. Do Polski jezdzimy rzadko, mlodszy 4-latek jeszcze nie byl, nie bierzemy udzialu w wyborach itp. nasze zycie jest a podwojne obywatelstwo jesli nie przeszkadza to niech jest.
        • lacitadelle Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 14:05
          a ja słyszałam, że obywatele Wlk. Bryt. nie czują się Brytyjczykami, tylko Anglikami, Szkotami itd.
          • najma78 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 14:43
            lacitadelle napisała:

            > a ja słyszałam, że obywatele Wlk. Bryt. nie czują się Brytyjczykami, tylko Angl
            > ikami, Szkotami itd.

            Coz to zalezy od okolicznosci, sa tacy ktorzy maja mieszanke krwi np. szkockiej-angielskiej-irlandzkiej i jak najbardziej czuja sie Brytyjczykami a inni od pokolen np. Walijczycy beda czuli sie Walijczykami. Moja kolezanka Pakistanka urodzona i wychowana tu czuje sie przede wszystkim Brytyjka, to samo z inna, ktorej przeodkowie pochodza z Jamajki, tak ma czarna skore ale tu sie urodzila i wychowala a nie jest ani Angielka ani Szkotka ani Walijka jest Brytyjka. Dla mnie przyjecie obywatelstwa nie jest tylko formalnoscia, przyjmuje tez cos wiecej.
            • lacitadelle Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 15:38
              > Coz to zalezy od okolicznosci, sa tacy ktorzy maja mieszanke krwi np. szkockiej
              > -angielskiej-irlandzkiej i jak najbardziej czuja sie Brytyjczykami a inni od po
              > kolen np. Walijczycy beda czuli sie Walijczykami. Moja kolezanka Pakistanka uro
              > dzona i wychowana tu czuje sie przede wszystkim Brytyjka, to samo z inna, ktore
              > j przeodkowie pochodza z Jamajki, tak ma czarna skore ale tu sie urodzila i wyc
              > howala a nie jest ani Angielka ani Szkotka ani Walijka jest Brytyjka.

              kurczę, zawsze mnie te komplikacje w tym kraju fascynowały, sama mam daleką rodzinę, która od 2 pokoleń mieszka w Szkocji i oni twardo czują się Szkotami (choć krew polska), do Anglii są niezbyt przyjaźnie nastawieni.

              Pytanie z przymrużeniem oka: jeżeli ktoś czuje się Brytyjczykiem, to której drużynie w meczu Anglia-Szkocja kibicuje?
              • bi_scotti Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 15:42
                lacitadelle napisała:

                > Pytanie z przymrużeniem oka: jeżeli ktoś czuje się Brytyjczykiem, to której dru
                > żynie w meczu Anglia-Szkocja kibicuje?

                Tej, ktora akurat ma przystojniejszych pilkarzy (jesli kibic kobieta lub gay wink ) tongue_out
    • martishia7 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 09:51
      Heh, mój chłop ma podwójne obywatelstwo całkowicie przypadkiem- urodził się w US. Nie ma sensu się go zrzekać, bo kto wie, kiedy może się przydać. Wychował się w Polsce i jest Polakiem, drugie obywatelstwo traktuje jak trochę żart. Raz tylko boleśnie się rozczarował, kiedy chciał zdawać CAE i okazało się, że nie może, bo angielski to jego język ojczysty tongue_out
    • diabel.lancucki Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 09:59
      > Czy uważacie, że przyjmując "nowe" obywatelstwo, powinno się rezygnować ze "sta
      > rego"?

      Po co? Podwójne obywatelstwo/obywatelstwo innego kraju czasami bardzo ułatwia życie. A patriotyzm? Tak kraj twój gdzie mieszkasz, żyjesz, zarabiasz. I wcale nie musi to być PL.
      • alyeska Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:12
        Ja mam podwojne, moje dzieci tez. Bardzo mi to ulatwia zycie nie tylko ze wzgledu na podroze po calym swiecie ale i mozliwosc legalnej pracy a dla moich dzieci bezplatnej edukacji. Gdy podejmowalam prace tu gdzie pracuje ( rzadowa organizacja) musialam sie jednak zdeklarowac , ze nie bede korzystac z moich polskich obywatelskich praw np,. glosowania w wyborach, startowania w nich itp, gdyz to by kolidowalo z moja pozycja.
    • lilly_about Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:05
      Co innego czuć się Polką, a co innego mieć obywatelstwo polskie i jeszcze jakieś. Przyjęłabym bez problemu obywatelstwo innego kraju, bo to tylko formalność.
      • olik81 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:16
        na terenach gdzie mieszkam wiekszosc(jakies 70%) ma podwojne obywatelstwo-opolszczyzna
        po co?
        jedni maja dlatego bo moga mieszkac tutaj a zarabiac w Niemczech,stamtad brac zasilki na dzieci
        dopinguja naszym tj Polakom w pile itd
        druga grupa to Ci ktorzy z dziada pradziada czuja sie Niemcami
        mowi sie po niemiecku na ulicy,sa msze w jezyku niemieckim,niemiecki jako jezyk ojczysty w papierach,wiekszosc tablic dwujezyczna
        mnie wkurza
        spindalac do Niemiec a nie maly Berlin robia w srodku Polski
        • morgen_stern Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:18
          <ściana>
          sama spindalaj tongue_out
          • rosapulchra-0 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 12:04
            Morgen, nie <sciana>, tylko sciana big_grin
            I tak, całkowicie się zgadzam. Niech sama spindala suspicious
        • angazetka Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 12:19
          Polonia z Wilna czy Chicago też powinna spindalać do Polski, czy to tylko wobec Niemców tak działa?
          • olena.s Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 12:46
            Powinna spindalać Bezwzględnie.
        • ira_07 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 13:20
          > spindalac do Niemiec a nie maly Berlin robia w srodku Polski

          Ale oni tam od dziada pradziada, więc może Ty spindalaj na ziemię przodków?
        • karra-mia Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 21:08
          wnioskuję, ze na teren, gdzie mieszkasz, przyjechalaś, nie pochodzisz stamtąd z dziada pradziada, więc moze zrób to, co im radzisz i spindalaj do siebie co?
          • olik81 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 12.08.11, 08:38
            no bardzo rozbudowane odpowiedzi,gratuluje argumentacji

            moim miastem rzadza Niemcy-a wiec SOBIE dogadzaja,miasto i ich mieszkancow maja gdzies
            oni nie glosuja na ludzi,cele,programy oni glosuja na SWOICH i tak od 20 lat
            masz nazwisko typu Schmidt-masz prace,Kowalskim dziekujemy
            ceny z kosmosu bo przeciez polowa miasta zarabia w EUR,"Kugeleis" zamiast "Lody" na sklepie, ludzie sobie po 30 latach zmieniaja nazwiska na niemieckobrzmiace mimo,ze w tym jezyku potrafia potem tylko je wymowic
            wielkie Niemcy,jak juz wyjada to po 2 latach polskiego zapominaja bo oni w "rajchu" mieszkaja
            i jak tak sie w tym wychowalam to mam przesyt
            moze malo popularna postawa,nie mam nic przeciw innym nacjom,mieszkalam w paru krajach,pracowalam ale nie lubie robienia z siebie Niemca tylko i wylacznie dla Kindergeldu,
            a ci co mieszkaja z dziada pradziada to przewaznie rolnicy,ludzie na wsiach ktorzy przez to,ze oni sa Niemcy nie chca budowac lepszej Opolszczyzny dla mlodych,im dobrze tak jak jest,
            maja swoj maly Berlin a co jest za rogiem-ich juz nie obchodzi

            i ja im niczego nie zadroszcze
        • zuzanka79 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 22:54
          olik81 napisała:

          > na terenach gdzie mieszkam wiekszosc(jakies 70%) ma podwojne obywatelstwo-opols
          > zczyzna
          > po co?
          > jedni maja dlatego bo moga mieszkac tutaj a zarabiac w Niemczech,stamtad brac z
          > asilki na dzieci
          > dopinguja naszym tj Polakom w pile itd
          > druga grupa to Ci ktorzy z dziada pradziada czuja sie Niemcami
          > mowi sie po niemiecku na ulicy,sa msze w jezyku niemieckim,niemiecki jako jezyk
          > ojczysty w papierach,wiekszosc tablic dwujezyczna
          > mnie wkurza
          > spindalac do Niemiec a nie maly Berlin robia w srodku Polski

          Jestem Polką z dziada pradziada, to że mieszam tu gdzie mieszkam zawdzięczam wypędzeniu moich dziadków z Lwowa i okolic. Wiesz, może to nie kwestia innych jest problemem, tylko twoje podejście. U mnie na Opolszczyźnie podobnie. I mnie nie wkurzają ani rodziny dwujęzyczne, ani ich podwójne obywatelstwa, ani tablice, ani msze. Nie denerwuje mnie nawet to, że TSKN współfinansuje polską szkołę mojego polskiego dziecka. A ciebie może denerwować tylko to, że ci o których piszesz mają/mogą więcej. Nic innego. Znam takich jak ty myślących na pęczki tylko oni jeszcze nie wiedzą ,że coś za coś.
    • donkaczka Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:15
      luźny

      moj dom jest tam, gdzie moja rodzina, wiec niemcy sa dla mnie po prostu krajem gdzie mieszkam, gdzie czuje sie dobrze, gdzie urodzily sie moje dzieci - czasem lekko mnie trafia mysl, ze moje dzieci sa w zasadzie niemcami, bo z polska maja wspolnych rodzicow i jezyk jedynie, dziwna swiadomosc, ale tak jest
      za to polska zawsze bedzie moja ojczyzna, ja zawsze bede sie czula polka, niezaleznie od posiadanych obywatelstw, niemieckie ulatwia po prostu niektore kwestie, nic w mentalnosci mojej nie zmieni
      zawsze chetnie przyznaje, ze jestem polka, mowie po polsku do dzieci glosno i bez zazenowania
      • minnie_su Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 10:30
        > zawsze chetnie przyznaje, ze jestem polka, mowie po polsku do dzieci glosno i b
        > ez zazenowania

        no wlasnie to, to jest moj jedyny problem z polakami za granica...
        nigdy nie slyszalam - i nie wyobrazam sobie uslyszec - moich przyjaciol francuzow zyjacych w niemczech mowiacych: "przyznaje ze jestem francuzem, mowie po francusku do dzieci glosno i bez zazenowania." no nie przyszloby im do glowy sformulowanie takiego zdania poprostu. i pewnie dlugo musieliby sie zastanawiac o co tu chodzi. albo anglicy: "mowie do dzieci glosno i bez zazenowania po angielsku..." .
        • najma78 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 11:36
          minnie_su napisała:

          > > zawsze chetnie przyznaje, ze jestem polka, mowie po polsku do dzieci glos
          > no i b
          > > ez zazenowania
          >
          > no wlasnie to, to jest moj jedyny problem z polakami za granica...
          > nigdy nie slyszalam - i nie wyobrazam sobie uslyszec - moich przyjaciol franc
          > uzow zyjacych w niemczech mowiacych: "przyznaje ze jestem francuzem, mowie po f
          > rancusku do dzieci glosno i bez zazenowania." no nie przyszloby im do glowy sfo
          > rmulowanie takiego zdania poprostu. i pewnie dlugo musieliby sie zastanawiac o
          > co tu chodzi. albo anglicy: "mowie do dzieci glosno i bez zazenowania po angiel
          > sku..." .


          Chodzi o polskie kompleksy, a w tym wypadku ''...zawsze chetnie przyznaje, ze jestem polka..'' manifestowanie ich braku, choc podlozem i tak sa kompleksy. Proste.

          • azjaodkuchni Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 12:10
            Mi tam nie przeszkadza, że pani X czy Y ma podwójne obywatelstwo. Tu gdzie mieszkamy jako kraj ojczysty podaje się zawsze kraj urodzenia... jeśli dziecko urodzi się tu jest Singapurczykiem. Znamy rodzinę, gdzie każdy ma inne ile obywatelstwo. My czujemy się Polakami, a że mieszkamy daleko od Polski no cóż nie my jedyni. Dlaczego miałabym się zrzekac polskiego obywatelstwa kiedy czuję się Polką? Nawet gdybym mieszkała 50 lat poza Polską to Polką mam prawo się czuc i koniec..

            Gdybym dochowała się kolejnego dziecka to z mocy tutejszego prawa byłoby singapurczykiem, ale nie widzę powodu dlaczego miałoby nie miec polskiego obywatelstwa, skoro ma polskich rodziców którzy zamierzają wrócic do kraju nad Wisłą

            azjaodkuchni.blogspot.com/
          • donkaczka Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 12.08.11, 11:36
            > Chodzi o polskie kompleksy, a w tym wypadku ''...zawsze chetnie przyznaje, ze j
            > estem polka..'' manifestowanie ich braku, choc podlozem i tak sa kompleksy. Pro
            > ste.
            >

            noo, prosty umysl szuka prostych argumentow
            co najma, musisz sie odegrac nie?
            nie mam powodow miec kompleksow, czy w niemczech, czy zadnym innym kraju, gdzie nas zycie poniesie smile
        • donkaczka Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 12.08.11, 11:29
          > no wlasnie to, to jest moj jedyny problem z polakami za granica...
          > nigdy nie slyszalam - i nie wyobrazam sobie uslyszec - moich przyjaciol franc
          > uzow zyjacych w niemczech mowiacych: "przyznaje ze jestem francuzem, mowie po f
          > rancusku do dzieci glosno i bez zazenowania." no nie przyszloby im do glowy sfo
          > rmulowanie takiego zdania poprostu. i pewnie dlugo musieliby sie zastanawiac o
          > co tu chodzi. albo anglicy: "mowie do dzieci glosno i bez zazenowania po angiel
          > sku..." .

          ale jaki to jest dla ciebie problem?
          mam wrazenie, ze robisz mi zarzut z tego, ze swiadomie uzywam ojczystego jezyka i nie mam problemu z odpowiedzia na pytanie skad jestem..
          i nie, nie kryja sie za tym kompleksy, wrecz przeciwnie

          niestety, ale widze duzo emigrantow rozmawiajacych z dziecmi po niemiecku, mimo ze kalecza jezyk, pomijam juz zdania w stylu "chodz, podciagne ci HOSKI"..
          albo dwie polki rozmawiajace ze soba po niemiecku w sklepie, przelaczajace sie na polski po wyjsciu
          bywalo i tak, ze chodzilam na zajecia z dziecmi, gdzie bywaly polki, ale uparcie mowily do dzieci po niemiecku i ignorowaly mnie i kolezanke mowiaca po polsku, nasze dzieci mowiace po polsku smile dopiero na dworze zaczynaly miedzy soba po polsku rozmawiac
          i nigdy bym nie uwierzyla, ze mozna sie wstydzic bycia polka, gdybym tego nie widziala
          wielu ludzi sie wstydzi, ze sa obcokrajowcami, przy czym faktycznie, francuzi, anglicy - oni kompleksow nie maja
          ale to nie bierze sie znikad
          nie wszyscy niemcy sa zyczliwie nastawieni do polakow, rosjan itd, bywaja naprawde niemile sytuacje, w ktorych sie ktos po polsku mowiacy moze znalezc, wiec bywa, ze polacy czuja sie nieco zagubieni i chowaja z jezykiem i narodowoscia
    • seniorita_24 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 11:48
      Obojętny.
    • rosabell Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 11:54
      nijaki. zwykly papierek ulatwiajacy zycie. bez ideologii.
    • hayet Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 12:03
      zaden

      jak ktos lubi to dla mnie moze ich miec i z 5 albo i wiecej

    • mruwa9 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 12:25
      Obojetny stosunek. Moze ulatwiac to zycie, czysto praktycznie (np. sprawy paszportowo-wizowe), daje prawo uczestnictwa w wyborach w kraju zamieszkania (czyli wplywu na to, jak nam sie bedzie zylo- moze to tylko pozory, zludzenie, ale jednak).
      • tobisia13 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 13:07
        minnie_su Napisala:
    • duzeq Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 12:58
      JA nie mam zadnego stosunku do podwojnego czy potrojnego obywatelstwa. Mieszkam w piatym kraju, nie mam poczucia przynaleznosci do zadnego konkretnego miejsca, nie identyfikuje sie tez z histerycznym patriotyzmem, choc lubie Polske.
      W poszczegolnych krajach lubie poszczegolne rzeczy i poszczegolnych nie lubie. Jezeli bede sie musiala przeprowadzic jeszcze raz, co zreszta mi "grozi", to sie przeprowadze i postaram sie, jak zwykle, odnalezc szybko w nowej rzeczywistosci.
      Nie lubie okreslenia "obywatel swiata" ale tak to mniej wiecej w moim przypadku wyglada.
      • thaures Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 13:11
        Uważam,że podwójne obywatelstwo jest ok. Nie rozumiem natomiast osób, które rezygnują ze swojego obywatelstwa jak nie są zmuszane do tego urzędowo.
    • baltycki Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 13:16
      amoreska napisała:
      Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstwa?

      Pozytywny.. baaaaardzo.
      Przed wejsciem Polski do Unii posiadanie 2 paszportow pozwalalo mi na legalna prace w jednym kraju, a zakup prezentow z polskim paszportem umozliwial zwrot "VATu" po wywiezieniu ich do Polski.
      Obecnie 2 paszporty (w moim przypadku na 2 rozne nazwiska) to dla mnie 2 prawa jazdy pokazywane w zaleznosci od numeru rejestracyjnego samochodu ktorym kieruje..
      Drugi paszport pozwala mi na odwiedziny corki w USA bez starania sie o wize..
      No i pozwolil mi na ..chwilowa bigamiesmile
      Drugi paszport nie spowodowal, ze przestalem czuc sie Polakiem.
      Corki posiadaja 2 obywatelstwa (bardzo ulatwia im to poruszanie sie po swiecie) i moze dlatego, ze w zyciu nie zamienilem z nimi slowa w innym jezyku niz Polski, czuja sie Polkami.
      Czuja sie Polkami i obywatelkami swiatasmile

      > Czy uważacie, że przyjmując "nowe" obywatelstwo,
      > powinno się rezygnować ze "starego"?

      Nie widze powodu.


      • bi_scotti Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstwa? 11.08.11, 13:38
        Pragmatyczny. Byl czas gdy mialam sentymentalny i opieralam sie "slubowaniu krolowej" ale po pewnych czasochlonnych dyskusjach z niedoinformowana border guard na lotnisku w Dusseldorfie, uznalam, ze nalezy sobie zycie ulatwiac, nie utrudniac. Nie mam pojecia co to znaczy "czuc sie Polka, Mongolka, Nigeryjka czy ..." tak w praktycznym znaczeniu owego "czucia sie". Jakos od nikogo nigdy nie otrzymalam zadowalajacej "definicji".
        I zupelnie naiwnie marzy mi sie swiat bez granic, bez paszportow i obywatelstw - stara i glupia tongue_out
    • cherry.coke Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 14:13
      Normalny. Pewnie bede miec podwojne za pare lat. Nigdy nie ukrywam, skad jestem, ale skoro gdzies mieszkam na stale lub na dlugo, place podatki, integruje sie bla bla bla, to chce tez glosowac, miec wplyw na sprawy panstwa itp.
    • kropkacom Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 14:16
      Uważam, że kwestia obywatelstwa jest drugorzędna a wręcz mało ważna. Nie rozumiem problemu. Robi się to co akurat nakazuje rozsądek i potrzeba.
    • aniorek Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 14:32
      Dla mnie to tylko papier. Mam podwojne obywatelstwo, bo chce glosowac w kraju, w ktorym place podatki. A skoro rezygnowac z polskiego nie musze i jest to zgodne z prawem, czemu nie?

      Nie czuje sie obywatelem konkretnego panstwa, po prostu nie przywiazuje do tego wagi.
    • judytak pozytywny 11.08.11, 15:50
      kiedy składałam wniosek o obywatelstwo polskie, podałam przyczyny jakie mną kierowali w rzeczywistości: że skoro w Polsce mieszkam, w Polsce zrabiam, w Polsce płacę podatki, w Polsce urodziłam i wychowuję swoje dzieci, więc chciałabym mieć wpływ na kształt tego kraju

      napisałam w tym podaniu też, że nie mam zamiaru rezygnować z mojego węgierskiego obywatelstwa, ponieważ czuję się emocjonalnie związana z krajem, gdzie się urodziłam i wychowałam

      myślałam wtedy, że już pozostanę w Polsce

      teraz mieszkam z powrotem na Węgrzech, w polskich wyborach mie biorę udziału, uważam, że prawo wyborcze powinno być związane z krajem zamieszkania, wybierać mają prawo ci, którzy mają ponosić konsekwencje

      dzieci mam wszystkie z podwójnym obywatelstwem, przy przenoszeniu się z kraju do kraju nie ma dodatkowych formalności przy zapisywaniu dziecka do szkoły, ale za to w razie wyjazdu trzeba brać ze sobą cały stos paszportów ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • paliwodaj Re: pozytywny 11.08.11, 16:17
        ja, maz i dzieci mamy podwojne obywatelstwo i w sumie nawet o tym nie pamietam na codzien. Dzieci tez maja polskie obywatelstwo ( corke zapiszemy w urzedzie SC wkroce)
        Ulatwia mi to o tyle zycie ze szybciej przechodze przez odprawy na lotnisku w USA, nie musze stac w dluzszej kolejce.
        Pewnie w kilku innych przypadkach tez, ale widocznie jeszcze ich nie wykorzystalam.
        Dla mnie nic dziwnego w tym nie mam, pewnie znam z 50 osob, ktore maja podwojne albo potrojne obywatelstwo.
        Nie znam Polaka, ktory zrezygnowal ze swojego obywatelstwa.
        Ale znam NIemke, ktora z dzieckiem i mezem wrocila do Niemiec, bo w USA skonczyl sie mezowi kontrakt, rwala przy tym wlosy z glowy bo bardzo nie chciala wracac, pierwsza przeslala od niej wiadomosc " I hate Germany" , wczesniej mowila ze chetnie pozbylaby sie obywatelstwa niemieckiego
        • iuscogens Re: pozytywny 11.08.11, 21:13
          Mi to w sumie zwisa i powiewa, sama za granicę się nie wybieram.
          Za to słowo "spindalać" z tego wątku jest genialne wink
    • estelka1 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 22:29
      Też się ostatnio nad tym zastanawiałam. Fakt, bardziej teoretycznie, bo mnie to nie dotyczy, ale intensywnie rozważałam "przypadek" mojej przyjaciółki, która od 19 lat jest żoną Niemca, matką dwójki w sumie niemieckich dzieci, mimo ich podwójnego obywatelstwa.
      Przyjaciółka mieszka w Niemczech i z jednej strony jest pełnoprawną obywatelką Niemiec, ale cały czas utrzymuje polskie obywatelstwo. Wiem, że nie do końca o taki przypadek chodzi w tym wątku, nie mniej jednak. Przyjaciółka im dłużej mieszka w Niemczech, im lepiej funkcjonuje w tamtym społeczeństwie, tym więcej zachowuje polskości. I co ciekawe, jej dzieci doskonale mówią w obydwu językach, bez problemu odnajdują się w Polsce, jej mąż (rodowity Niemiec) robi wszystko by bez problemu i bez pomocy żony dogadywać się z jej rodziną i przyjaciółmi. Ich dom, choć w głębi Niemiec, jest polsko-niemiecki, czy tam niemiecko-polski. Po prostu fajna, dwunarodowa, dwujęzyczna- a może po prostu europejska rodzina. I co ważne, ani przyjaciółka, ani jej dzieci nie wstydzą się polskich korzeni, a mąż też się identyfikuje z Polską i wiem, że gdyby zaistniała taka potrzeba, bez wahania przeprowadziłby się do Polski.
      • tobisia13 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 11.08.11, 23:17
        Ja jak juz wczesniej pisalam mam nadal polskie obywatelstwo,a zyje juz w D 14 lat.W domu mowimy po polsku,syna ucze polskiego,niemiecki tez rozumie.Ktos wczesniej napisal,ze przejal obywatelstwo danego kraju aby mogl glosowac,dziwne bo ja glosowac moge mimo,ze obywatelstwa nie mam.Inna osoba napisala,ze nie rozumie co to znaczy "czuc sie polakiem".Wiec niech odpowie sobie na pytanie:gdzie sie urodzil,wychowal i w jakim jezyku najczesciej mowi.Moi tescie sa juz w D od 35 lat i czuja sie nadal polakami wlasnie pod tym wzgledem.A jesli snisz,to w jakim jezyku rozmawiasz?
        • bi_scotti Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 12.08.11, 00:19
          tobisia13 napisała:

          > A jesli snisz,to w jakim jezyku rozmawiasz?

          We snie zawsze pelna mieszanka polsko-anglo, od lat - taka samo jak na jawie smile Tylko jak sie staram nie zapominac po rosyjsku i gadam wiecej z taka jedna cierpliwa Rosjanka, to we snie spiewam Okudzawe w oryginale. Life. A czuje sie po prostu bi_scotti - taki sobie puzzle poskladany z roznych kawalkow doswiadczen zebranych tu i tam, i jeszcze gdzies po drodze wink
    • yenna_m Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 12.08.11, 00:25
      jak anuleczka - mam w powazaniu wink
      irytuje mnie jednak, gdy ktos, kto ma podwojne obywatelstwo i dawno juz w PL nie mieszka, zabiera sie za glosowanie do Sejmu, Senatu czy na innego Prezydenta wink

      bo tak to sie wymiksowal z kraju, a zza granicy, nie do konca znajac realia, bedzie se decydowac o MOICH podatkach (nie jego), o MOICH rozwiazaniach emerytalnych, o MOIM konforcie zycia wink i o tym, co bede ogladac w tv przez kolejną kadencję wink
      • wioskowy_glupek Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 12.08.11, 11:46
        Moim zdaniem podwójne obywatelstwo to normalna sprawa smile Można być z pochodzenia z jednego kraju i czuć się jego obywatelem a mieszkać w innym.

        Ale powinno to iść z zakazem głosowania w wyborach w kraju którym się nie mieszka.
        • tobisia13 Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 12.08.11, 13:10
          Rowniwz jestem tego zdania.Mialam na mysli glosowanie w wyborach w D,a nie w PL.Jestem za glosowaniem w tym kraju w,ktorym sie zyje i placi podatki.Nie glosowalam nigdy w PL bo uwazam,ze nie jestem na bierzaca,a po drugie dany kraj jest od tego,a nie polaki"emigranci".
    • lipsmacker Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 16.08.11, 16:19
      A ja wlasnie rozwazam zrzekniecie sie polskiego obywatelstwa. Po prawie 30stu latach zagranica nie czuje sie Polka, probowalam w Polsce mieszkac i czulam sie caly czas gosciem, wrocilam tu, do domu. Na dzien dzisiejszy nie widze innej korzysci z polskiego obywatelstwa jak tylko fakt ze jest ono rowniez obywatelstwem europejskim, ja juz jednak zakonczylam cyganski tryb zycia i nigdzie poza Australia juz mieszkac nie bede.
    • caysee Re: Jaki macie stosunek do podwójnego obywatelstw 19.08.11, 23:21
      > Ostatnio przyszło mi na myśl pytanie, czy można jednocześnie czuć się obywatele
      > m więcej niż jednego państwa

      Obywatelstwo to formalnosc, wpisanie w rejestr obywateli, nie zmienia ono tego jakiej jest sie narodowosci. Nie widze problemu w bycie obywatelem dwoch panstw i nie wiem jak w ogole mozna stawiac takie pytanie. To mniej wiecej tak, jakby ktos studiowal naraz dwa kierunki na dwoch roznych uczelniach i zapytac go, czy czuje sie studentem wiecej niz jednej uczelni.


      > Czy uważacie, że przyjmując "nowe" obywatelstwo, powinno się rezygnować ze "sta
      > rego"?

      A niby czemu? Wiesz, ze pozbycie sie obywatelstwa wcale nie jest takie proste? Urodzilam sie w Polsce i majac ta mozliwosc zachowalam tez polskie obywatelstwo przyjmujac niemieckie. Mysle, ze chodzi ci raczej o narodowosc a nie obywatelstwo, tyle ze przyjmowanie drugiego obywatelstwa nijak ma sie do narodowosci.

      > z wyjątkiem przypadku, kiedy rodzice pochodzą z
      > różnych krajów - wtedy chyba ta podwójność jest psychicznie bardziej ułatwiona.

      Nie ma nic "psychicznie trudnego" w posiadaniu dwoch obywatelstw. Trudniejszy jest wlasnie przypadek, o ktorym piszesz - posiadanie dwoch narodowosci ze wzgledu na rodzicow. Moj maz jest wlasnie taka "mieszanka" polsko-niemiecka i jego identyfikowanie sie z obydwoma tymi narodowosciami jest zdecydowanie duzo trudniejsze niz w moim przypadku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka