Dodaj do ulubionych

uzależnienie od kawy

21.08.11, 23:15
Od 20 lat co rano wlewałam w siebie potwora, takiego z pół kubka kawy i pół wody.
Bo mi tak pasowało, tak się przyzwyczaiłam i nie obserwowałam żadnych skutków ubocznych.
Od pewnego czasu jednak strasznie mnie od kawy odrzuca. Od smaku, zapachu. Przez parę miesięcy piłam z wielkim poświęceniem i obrzydzeniem, tylko po to, żeby nasycić nałóg, "się-ocknąć", no i żeby głowa nie bolała - bo niestety boli okrutnie bez tej kawy.

Postanowiłam się odzwyczaić.
No i niestety - choć miewam migreny, to jednak takiego bólu głowy się nie spodziewałam.
Najpierw próbowałam wypić tę kawę co drugi dzień, później co trzeci... Czwartego dnia myślałam, że oszaleję. Żadne tabletki mi na ten ból nie pomagają. Pomaga przespanie całej doby, ale niestety trzeba wstać do roboty, do obowiązków. Gdy wreszcie wypiłam tę kawę czwartego dnia, wszystko jak ręką odjął. Już nie mam siły tak w kółko próbować i znosić tego bólu głowy, on jest naprawdę nie do wytrzymania. Jakby mi kto łeb w imadle miażdżył.

Czy ktoś tak miał lub się z tym spotkał? Czy bolesne skutki odstawienia kawy kiedyś ustępują, i kiedy? Innymi słowy, czy ten łeb przestanie mnie boleć, i czy na to bolenie można coś poradzić?

poratujcie!
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:17
      Masz normalne, klasyczne objawy odstawienia - poczytaj sobie o uzależnieniu fizycznym (też je mam, gdy np. nie mogę pić kawy, bo się zatrułam) wink Zapewne kiedyś to przejdzie, jak się organizm przyzwyczai...
      • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:25
        No właśnie chciałabym się dowiedzieć, kiedy - tego jakoś nie piszą w książkach w odniesieniu do tak prozaicznych uzależniaczy jak kawa.
        • angazetka Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:31
          Też nie wiem, najdłużej wytrzymałam ze trzy dni...
    • franczii Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:38
      Mialam nieznosny bol glowy po odstawieniu kawy ale u mnie dzialal proszek przeciwbolowy, bralam ketoprofen, popularny u mnie OKI i przechodzilo. Jakis tydzien, 10 dni to trwalo a potem sie skonczylo. Nieprzytomna nie chodzilam, polecam aerobytongue_out Poza tym zaczelam pic herbate a ona tez pobudza.
      • franczii Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:41
        Aha ja tez duzo pilam, ok. 6 mocnych espresso dziennie.
        • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 00:11
          a mi, cholera, żadne tabletki nic nie dają, co jest dziwne, bo raczej na wszystkie boleści (poza porodowymi) coś mi tam pomaga. Aerobów nie będzie, bo jestem tarczycowym wielorybem, który w ciąży powinien raczej leżeć i się nie przemęczać. Zresztą aktywność fizyczna wyzwala we mnie agresję smile
          • sotto_voce Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 09:52
            Joanek, u mnie ten koszmarny ból głowy minął po ok. tygodniu - wytrzymasz. Ale nie odstawiałam radykalnie tylko zeszłam do jednej kawy dziennie. Aeroby nie pomagają, tylko bardziej dudni w głowie. No ale ja miewam ciśnienie 90/50, może to dlatego.
            Na pocieszenie - kawa oprócz kofeiny zawiera dużo pożytecznych przeciwutleniaczy, nie można więc uzależnienia od niej stawiać w jednym szeregu z papierosami czy alkoholem. Raczej z czekoladąwink
            • franczii Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 10:09
              Aeroby nie po
              > magają, tylko bardziej dudni w głowie. No ale ja miewam ciśnienie 90/50, może t
              > o dlatego.

              Bo aeroby nie maja pomagac na bol glowy tylko na niskie cisnienie, na obnizone samopoczucie, uczucie zimna (np. wiecznie zimne rece) i zaspania. I w dodatku pomagaja uwolnic sie od nalogow wszelkich nie tylko kawowych. No ale w przypadku joanek to nie jest wskazane, chociaz takie plywanie w ciazy jest bardzo korzystne no chyba ze trzeba caly czas lezec.
              • sotto_voce Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 10:15
                > Bo aeroby nie maja pomagac na bol glowy tylko na niskie cisnienie, na obnizone
                > samopoczucie, uczucie zimna (np. wiecznie zimne rece) i zaspania

                A, jeśli chodzi o to - ze szczególnym uwzględnieniem obniżonego samopoczucia - to pełna zgodasmile
                • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 12:01
                  Ciśnienie miewam bardzo niskie, ale też miewam - jak się okazuje - zupełnie normalne i bez tej kawy. Zaczynam wierzyć, że wpływ kawy na ciśnienie to jednak mit.
          • franczii Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 10:15
            > ć. Zresztą aktywność fizyczna wyzwala we mnie agresję smile

            Juz wiele slyszalam usprawiedliwien dla lenistwa i niecheci do ruszenia tylkiem ale takiego tlumaczenia nigdybig_grin
            • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 12:00
              przynajmniej szczere do bólu smile
    • aniuta75 Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:39
      A może nie odstawiać tak drastycznie, tylko zmniejszać stopniowo ilość kawy w kawie? Np co tydzień sypać trochę mniej tej kawy, powiedzmy o pół łyżeczki. Dać organizmowi czas na przystosowanie do nowych, mniejszych dawek.
    • cherry.coke Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:43
      Moim zdaniem zmniejszaj dawke wolniej, nie tak skokowo. Zamiast wielkiej dawki rano pij rano malutka i potem malutka. Potem jedna malutka dziennie. Potem co drugi itp.
    • marghe_72 Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:45
      A czemu postanowiłaś się odzwyczaić?
      Kawa w rozsądnych ilościach jest ok.
      Pod warunkiem, ze nie rozpuszczalna smile

      Ale skoro chcesz się odzwyczaić to rób to stopniowo.
      Zmneijszaj ilość kawy w kawie, potem zastąp ją herbatą, od czasu do czasu sięgnij po coś co zawiera kofeinę
      • angazetka Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:56
        > A czemu postanowiłaś się odzwyczaić?

        Bo ją odrzuca od tego smaku i zapachu?
    • domatorka.amatorka Re: uzależnienie od kawy 21.08.11, 23:49
      jestem za opcją: odstawiaj powoli i próbuj się ratować zieloną lub jaśminową herbatą
    • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 00:02
      To mówicie, że inaczej trzeba niż z papierosami?
      Bo z papierosami to jakoś nikt rozsądny nie mówi, żeby stopniowo, że tylko ostateczne odcięcie od źródełka i już... Kofeina ma inaczej?
      Miałam nadzieję, że to się da wytrzymać jednak... Już w życiu różne rzeczy odstawiałam, alkohol po paru latach ostrego picia, substancję przyjmowaną przez nos po dwóch latach codziennego wciągania, papierosy po 15 latach, każdą z tych rzeczy właśnie jednym cięciem, no ale żadna z tych rzeczy tak nie bolała fizycznie jak ta głupia kawa.
      Zwłaszcza, że motywacja jest teraz marna - po prostu, że mi okropnie nie smakuje (uczuliłam się może? ale poza odruchem wymiotnym i kichaniem nijak tego nie widać). A czym słabsza kawa, tym ohydniejsza, słaba kawa powoduje, że rzygam dalej niż widzę (nie metaforycznie, naprawdę).
      No, niech ktoś powie, że przejdzie po tygodniu na przykład... jakiś konkret, jakbym miała konkret, tobym może wytrzymała sad
      • sanrio Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 09:36
        Już w życiu różne rzeczy odst
        > awiałam, alkohol po paru latach ostrego picia, substancję przyjmowaną przez nos
        > po dwóch latach codziennego wciągania, papierosy po 15 latach, każdą z tych rz
        > eczy właśnie jednym cięciem, no ale żadna z tych rzeczy tak nie bolała fizyczni
        > e jak ta głupia kawa.

        przepraszam, próbujesz nam wmówić, że nie miałaś objawów odstawienia po alkoholu i amfie/kokainie? Zwłaszcza to drugie, jeśli twierdzisz że było codziennie? Trochę w moich oczach straciła na wiarygodności twoja historyjka.
        • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 12:03
          Udowadniać nikomu niczego nie będę, jeszcze tego brakowało smile
          I tak już za dużo napisałam.
      • dziennik-niecodziennik Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 09:56
        > Bo z papierosami to jakoś nikt rozsądny nie mówi, żeby stopniowo, że tylko osta
        > teczne odcięcie od źródełka i już...

        wręcz odwrotnie, gwałtowne odcięcie od źródełka osoby uzależnionej powoduje ze nie marzy ona o niczym innym niż tylko o ponownym zapaleniu fajki i złamie się przy pierwszej wystarczająco usprawiedliwionej okazji. lepiej stopniowo. nagłe odcięcie sprawdza sie tylko jak ma sie wystarczajaco mocną motywację - ciąża, zagrożenie chorobą itd.

        > (uczuliłam się może? ale poza odruchem wymiotnym i kichaniem nijak tego nie w
        > idać).

        mało Ci? co byś jeszcze chciała? big_grin

        a w ogole pomierz sobie ciśnienie. bóle głowy nie do zabicia tabletkami są najczęsciej pochodzenia naczyniowego.
    • bezpocztyonline Sposób na odzwyczajenie od kawy 22.08.11, 00:20
      www.era-zdrowia.pl/oczyszczanie-organizmu/diety-oczyszczajace/trzydniowa-dieta-oczyszczajaca.html
      Pierwszy dzień będzie trudny (ból głowy itp.), drugi łatwiejszy, ale będziesz osłabiona, trzeciego dnia będziesz osłabiona, ale w ogóle nie będzie cię ciągnąć do żadnej kawy (i nie będzie bólu głowy), czwartego dnia będziesz chciała kontynuować soczki i wywary, ale dieta jest obliczona tylko na trzy dni.

      Głowa nie będzie bolała i powinno być OK, o ile sama - bez potrzeby - do kawy nie wrócisz.

      Inne sposoby na odzwyczajenie nie działają - według mnie przynajmniej.
      • joanekjoanek Re: Sposób na odzwyczajenie od kawy 22.08.11, 00:27
        Jestem w ciąży, już i tak anemiczna, bo dużo wymiotuję i mało jem, więc na razie taka opcja jest dość niewskazana.
        Ale ogólnie głodówki i diety soczkowe to dla mnie nie pierwszyzna, i nigdy nie obserwowałam przy tym niechęci do kawy smile
        Zresztą - powtórzę - mnie do kawy w ogóle nie ciągnie, ja się jej brzydzę! tylko jak jej nie wypiję, to łeb mnie na...rdala i to jest moim problemem.
        • bezpocztyonline Re: Sposób na odzwyczajenie od kawy 22.08.11, 00:52
          joanekjoanek napisała:

          > Jestem w ciąży, już i tak anemiczna, bo dużo wymiotuję i mało jem, więc na razi
          > e taka opcja jest dość niewskazana.
          > Zresztą - powtórzę - mnie do kawy w ogóle nie ciągnie, ja się jej brzydzę! tylk
          > o jak jej nie wypiję, to łeb mnie na...rdala
          i to jest moim problemem.


          Skoro jesteś w ciąży, to powinnaś jednak powstrzymać się od kawy.

          Jak już będziesz mogła, to zastosuj tę dietę oczyszczającą. O ile do tego czasu głowa nie przestanie cię boleć.

          > Ale ogólnie głodówki i diety soczkowe to dla mnie nie pierwszyzna, i nigdy nie
          > obserwowałam przy tym niechęci do kawy smile

          Nie tyle niechęci, co braku zapotrzebowania na kawę (brak bólu głowy pomimo nie picia kawy). To jedyna ze znanych mi diet, która daje ten pozytywny efekt. A chyba o to pytałaś.

          Jeżeli jednak kawa sama w sobie ci nie przeszkadza, tylko nie lubisz jej smaku, to - jak już będziesz mogła pić kawę znowu - to zmień może jej rodzaj, gatunek, odmianę, producenta?

          W ogóle - jaką kawę pijasz, że cię od niej odrzuca? / pijałaś, że cię od niej odrzucało?

          A może spróbuj jednak te soczki owocowe i wywary jarzynowe oprócz normalnego jedzenia - skoro nie możesz zamiast?
          Coś w tym musi być, bo naprawdę po tym - trzeciego dnia - głowa nie bolała nic a nic.

          Kawy i tak pić nie powinnaś, a soczki z owoców i wywary z jarzyn maleństwu nie zaszkodzą. Akurat zresztą sezon odpowiedni.
          • joanekjoanek Re: Sposób na odzwyczajenie od kawy 22.08.11, 01:07
            bezpocztyonline napisała:

            > Skoro jesteś w ciąży, to powinnaś jednak powstrzymać się od kawy.

            Eee tam. To nie trucizna, nie jest jednoznacznie przeciwwskazana.

            > W ogóle - jaką kawę pijasz, że cię od niej odrzuca? / pijałaś, że cię od niej o
            > drzucało?

            Od każdej mnie odrzuca, pijam różne i wszelakie.

            > A może spróbuj jednak te soczki owocowe i wywary jarzynowe oprócz normalnego
            > jedzenia
            - skoro nie możesz zamiast?
            > Coś w tym musi być, bo naprawdę po tym - trzeciego dnia - głowa nie bolała nic
            > a nic.

            może po prostu skorzystam z tej rady po porodzie, bo nie jestem optymistką, jeśli chodzi o wytrzymanie teraz.
            • bezpocztyonline Re: Sposób na odzwyczajenie od kawy 22.08.11, 01:30
              joanekjoanek napisała:

              > bezpocztyonline napisała:
              >
              > > Skoro jesteś w ciąży, to powinnaś jednak powstrzymać się od kawy.
              >
              > Eee tam. To nie trucizna, nie jest jednoznacznie przeciwwskazana.

              Ponoć wypłukuje magnez, wapń, potas i witaminy z grupy B oraz zmniejsza przyswajanie żelaza.
              • joanekjoanek Re: Sposób na odzwyczajenie od kawy 22.08.11, 01:56
                no to można spokojnie równoważyć dietą i suplementami - to jeszcze nie powód do większych zmartwień.
    • koralik12 Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 07:37
      nie pij potwora tylko słabszą kawę, potwór rzeczywiście w ciąży niewskazany, ale słaba kawa nie zaszkodzi
    • deodyma Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 07:57
      jestem uzalezniona od kawy i ani mysle z niej zrezygnowac.
      na dzien dzisiejszy ograniczylam tylko jej ilosc do 1-2 dziennie, bo pilam jej duzo wiecej, ale to juz byla przesada i stopniowo zaczelam ja ograniczac z bolem serca.
    • wuika Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 08:12
      Ja kawę pijałam i pijam słabą - codziennie rano, czasem druga w okolicach wczesnego popołudnia, bardzo, bardzo rzadko jeszcze popołudniu coś. Odstawiłam na początku ciąży. Odstawienie (bóle głowy i ogólne rozwalenie) miałam przez tydzień.
      Ale potem wróciłam do kawy, ratowała mnie przed wiecznymi bólami głowy, które przechodzą w migreny (aczkolwiek kawa słaba, rano, na palcach jednej ręki mogę policzyć dni, kiedy słabych kaw były 2 filiżanki smile ).
    • bazylea1 Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 09:08
      na Twoim miejscu tylko bym zmniejszyła dzienną dawkę
      znam ten ból, jak nie wypiję kawy do 8:30-9 to straszny ból głowy gwarantowany.
      • verdana Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 09:44
        Cóż, ja pijam kawę od co najmniej 40 lat, mocna, kilka dziennie - i jak nie piję, to po prostu nie piję. Nie mam żadnych bolów głowy, objawów odstawienie itd.
        Podejrzewam, ze niechęć do kawy i bóle głowy to raczej efekt ciązy niz uzaleznienia. Byc może ból glowy to skutek obniżenia cisnienia. W ciąży nie nalezy niczego drastycznie odstawiać, tylko zapytać lekarza.
        • sanrio Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 09:51
          > Cóż, ja pijam kawę od co najmniej 40 lat

          od urodzenia?smile
          • verdana Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 13:36
            Nie, od 13 roku życia. Stara jestem po prostu.
            • sanrio Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 21:56
              Verdana, a ja Cię miałam za zupełną młódkę, tylko taką co to jest, ekhm, mądrzejsza od innychsmile Supersmile <liz liz>
        • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 12:06
          verdana napisała:

          > Cóż, ja pijam kawę od co najmniej 40 lat, mocna, kilka dziennie - i jak nie pij
          > ę, to po prostu nie piję. Nie mam żadnych bolów głowy, objawów odstawienie itd.

          Bardzo zazdroszczę.

          > Podejrzewam, ze niechęć do kawy i bóle głowy to raczej efekt ciązy niz uzalezni
          > enia.

          Nie, niechęć do kawy pojawiła się wiele miesięcy przed ciążą.
          A bóle głowy wręcz przeciwnie.

          > W ciąży nie nalezy nicz
          > ego drastycznie odstawiać, tylko zapytać lekarza.

          Oj tam, oj tam. Przecież nie będę pytać lekarza, czy mogę odstawić schabowe, skoro zaczęły mnie obrzydzać.
          • verdana Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 13:38
            Ale nie oli Cię glowa, jak schabowe odstawiaszsmile
            Serio - w ciąży nie nalezy bez konsultacji odstawiać rzeczy, od ktorych organizm jest silnie uzalezniony. nagle przerwanie palenia u nałogowych palaczek - o czym się nie mówi, bo trzeba przestać palić - zwiększa znaczaco ryzyko poronienia.
            • joanekjoanek Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 14:02
              No dobrze, więc mój lekarz zareagował pobłażliwym i sympatyzującym uśmiechem, kiedy mu wyznałam, że umieram na ekranie, ponieważ odstawiam kawę. Nie protestował, a mnie nie przyszło do głowy, że mógłby smile
      • kanga_roo Re: uzależnienie od kawy 22.08.11, 10:30
        w ciąży miałam taki moment, że odrzucało mnie od wszystkiego, z wyjątkiem zimnej coli. więc piłam tę colę, i dziękowałam niebiosom, że zawiera kofeinę i cukier, bo tylko dzięki temu jakoś funkcjonowałam tongue_out (ja też z tych, co kawę popijają kawą)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka