Dodaj do ulubionych

System nocny.

30.08.11, 22:27
Czy jest tu jakaś Mama, która pracuje/pracowała tylko w systemie nocnym ?
Czy się da ? Chodzi o wykładanie towaru w biedronce, czy na prawdę organizm może się zbuntować ? Przecież mam zamiar spać od tej powiedzmy 7 do 15.

Szukam od listopada pracy, wszędzie chcą dziwne godziny, a ja mogę podjąć się pracy tylko od 7 do 15. Dlatego pomyślałam, żeby spróbować z nockami. Mała do przedszkola, ja do spania, a pózniej spokojnie mogę ją sobie odebrać.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: System nocny. 30.08.11, 22:30
      jak będa tylko nocki to organizm się przestawi, gorzej z weekendami pewnie. Moim zdaniem dużo gorszy jest system ciągły typu dzień, noc, wolne....tydzień dzień, tydzień noc...itp.
    • an_ni Re: System nocny. 30.08.11, 22:35
      dziecko w I roku przedszkola potrafi ciagle chorowac
      wowczas nie idzie do przedszkola a ty nie spisz
      czy ja dobrze kojarze ze twoja corka ma astme? ciezko to widze
      • w_miare_normalna Re: System nocny. 30.08.11, 22:47
        Niestety, dobrze kojarzysz.
        Ale właśnie między innymi dlatego chcę być w ten dzień w domu, gdyby zachorowała to byłaby w domu ze mną, a ja spokojnie mogłabym pracować, a tak to nie będe miała co z nią zrobić.
        odpukać na razie nie choruje.
        • slonko1335 Re: System nocny. 30.08.11, 22:49
          zacznie niestety, musisz brać to pod uwagę i nie łudzić się, że będzie inaczej. U mojej z astmą pierwszy rok to był koszmar. Syn alergik jeszcze przedszkola nie zaczął a już znalazłam nianię na choroby.
          • w_miare_normalna Re: System nocny. 30.08.11, 22:54
            Nie strasz Mnie crying
            • an_ni Re: System nocny. 30.08.11, 22:56
              to nie jest straszenie to real
              nawet dosc prawdopodobne jest ze bedziesz musiala ja zabrac z przedszkola po paru ciezkich zap. oskrzeli
              no sorry, lepiej sie przygotowac na wszystko
            • slonko1335 Re: System nocny. 30.08.11, 23:00
              Tu nie chodzi o straszenie, musisz wziąc pod uwagę opcję, że dziecko chorować będzie. Możesz z pomocy rodziców skorzystać na taki czas? bo zajeździsz się inaczej.....Mojej zdarzało się być w przedszkolu 5 dni w miesiącu bo w pozostałe leżała z zapaleniem oskrzeli.
              Sygnaturka się zgubiła....
              • w_miare_normalna Re: System nocny. 30.08.11, 23:08
                No właśnie nie mam takiej możliwości, żeby ją gdzieś zostawić.
    • aneta-skarpeta Re: System nocny. 30.08.11, 23:02
      w_miare_normalna napisała:

      > Czy jest tu jakaś Mama, która pracuje/pracowała tylko w systemie nocnym ?
      > Czy się da ? Chodzi o wykładanie towaru w biedronce, czy na prawdę organizm mo
      > że się zbuntować ? Przecież mam zamiar spać od tej powiedzmy 7 do 15.
      >

      moj brat dlugo pracowal na noce, po pierwsze w dzien sie tak dobrze nie wysypial, potem bardzooo dlugo cierpial na bezsennosc, w dzien spanie go meczylo wiec sie budzil, nie spal, potem pare miesiecy przestawial sie na spanie nocne

      ale on dlugo pracowal na noce

      ale wiesz, jak mus to mus
      • lannntana Re: System nocny. 30.08.11, 23:06
        Ja też szukam pracy na noce,przed urodzeniem małego tak pracowałam i chwaliłam sobie. Niestety,coraz trudniej o taką pracę,na razie nic nie mogę znaleźć...
    • eniac_woman Re: System nocny. 30.08.11, 23:07
      Powiem tak - dziecko na pewno trochę będzie chorować - to normalne i to musisz uwzględnić, tak jak każda pracująca matka, nie mająca pieniędzy na niańkę na czas chorób. Praca w nocy da Ci ten komfort, że jak młoda się rozłoży i będzie musiała zostać w domu - ty też w nim będziesz i wówczas do opieki może być ktoś, kto powiedzmy nie mógłby z nią zostać całkowicie sam - np. jakaś babcia, prababcia czy starsza sąsiadka. Ty kimasz, dziecko się bawi, ktoś tam na nią zerka. Najwyżej w te dni będziesz spać mniej - ale dasz radę.
      Tak mi się wydaje w każdym razie, ale ja nigdy nie pracowałam na noc.
      • slonko1335 Re: System nocny. 30.08.11, 23:08
        jeszcze tak mi się skojarzyło przy poście poprzedniczki. Jak Twoja choruje? bo moja leży jak kłoda z wysoką gorączką kilka pierwszych dni i śpi cały czas więc w zasadzie bezproblemowo można spać w tym czasie z nią.
        • w_miare_normalna Re: System nocny. 30.08.11, 23:11
          Oprócz kaszlu i kataru to w ogóle nie widać, że chora jest uncertain
          Nawet w szpitalu jak byłyśmy na zapalenie płuc to wariowała w łóżeczku, ze zamknięta siedzi. to samo jest teraz- lata po chacie i wyje w niebogłosy, że chcę iść na dwór, nawet przy 39 stopniach uncertainuncertain
          Rzadko kiedy zdarza się, że się kładzie na drzemkę, ale to już musi naprawdę kiepsko się czuć.
          • eniac_woman Re: System nocny. 31.08.11, 09:01
            No ale z kim będzie dziecko w nocy? Ta osoba pewno pracuje w dzień?
            Hmm, ja bym na Twoim miejscu wzięła tę robotę - spróbuj przynajmniej. Przecież jak dziecko będzie chore weźmiesz zwolnienie.
            • w_miare_normalna Re: System nocny. 31.08.11, 11:07
              Z moją babcią, a swoją prababcią. Młoda całą noc przesypia także nie będzie problemu.
              • lafiorka2 Re: System nocny. 31.08.11, 11:16
                Moje dwie koleżanki tak pracują już kilka lat.Zaczynały własnie,jak chłopaki szły do przedszkola.Z tym,że jedna i druga miała do pomocy kogoś w razie "wu".
                Jedna tak pracuje już kilkanaście lat.Ale pracowała od czwrtku do poniedziałku na nockach.Druga pracuje cały tydz i tylko ma wolne week.
                Kiedyś podziwiałam je,że dają radę.Teraz i mnie czasami zdarza się pójśc na nockę,ale tylko jedną w tyg i to czasami.
                Zdarza się,że nie mam możliwości odespania nocki,bo jestem sama z dziemi w domu.Ale to tylko jedna nocka.Myślę jednak, że organizm się przystosuje do takiego rytmu pracy.
                Gorzej tylko faktycznie, jak masz dziecko z astmą.Zawsze może zdarzyc się cos nieprzewidzianego.
                Ale życzę powodzenia.smile
              • eniac_woman Re: System nocny. 31.08.11, 11:49
                No to w razie czego jak sądzę babcia będzie mogła w razie choroby posiedzieć chociaż te 4 godz w dzień, żebyś ty mogła chociaż chwilę odespać?

                • w_miare_normalna Re: System nocny. 31.08.11, 12:42
                  Myślę, ze tak.
                  • eniac_woman Re: System nocny. 31.08.11, 12:45
                    No to, jeśli nie masz obiekcji co do samej specyfiki pracy w Biedronce, bierz to.
                    A dziecku kup tran smile
                    Powodzenia!
    • jamesonwhiskey Re: System nocny. 31.08.11, 11:25
      > Chodzi o wykładanie towaru w biedronce, czy na prawdę organizm mo
      > że się zbuntować ?

      syf na maxa, po roku dwoch bedziesz totalnie rozwalona
      • morgen_stern Re: System nocny. 31.08.11, 12:58
        Bez przesady. Pracowałam tak kilka lat, czasem po kilkanaście godzin (z następnym dniem wolnym), a przez kilka miesięcy 6 nocek w tygodniu plus jedna niedziela wolna. Było trudno, ale jakoś się nie słaniałam na nogach. Mój ojciec całe życie w kopalni na 3 zmianach. Jedyny problem to ew. opieka nad dzieckiem.
        Nikomu takiego systemu pracy nie polecam, ale w sytuacji awaryjnej, przez jakiś czas?
        • czar_bajry Re: System nocny. 31.08.11, 16:16
          Nawet jam młoda w domu zostanie to możesz się przespać.
          • iuscogens Re: System nocny. 31.08.11, 16:54
            Mój mąż (wtedy niemąż) tak pracował przez pewnien czas, tylko z odsypianiem miał kiepsko bo następnego dnia szedł na wykłady (ale nie zawsze rano). W sumie dość szybko się przestawił i dobrze się czuł, ale młody był, zdrowy jak młody byczek. Ja np. wiem że bym nie dała rady. Ja koło 10 wieczorem robię się nieprzytomna. Wszystko zależy od twojego organizmu.
    • 18_lipcowa1 Re: System nocny. 31.08.11, 17:04
      jesli mloda do przedszkola a ty bys miała czas odespac to spoko

      znałam kupe ludzi którzy pracowali na nocki 22-6 i dawali radę

    • mel-laa Re: System nocny. 31.08.11, 17:38
      Ja tak pracowałam 1,5 roku. Nie polecam. Na początku było o.k- odsypiałam nockę i kilka godzin miałam dla siebie (wtedy nie miałam mężą i dziecka). Potem pojawiła się bezsenność - tak jak ktoś wyżej już napisał. Ciągle leżałam w łóżku i ciągle byłam potwornie zmęczona. Tak więc to nie jest tak, że orgaznizm się przestawia- on się rozregulowuje. Pracowałam w UK w tesco- wykładałam towar na półki...ale spróbuj- może znajdziesz coś w międzyczasie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka