Dodaj do ulubionych

Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci

07.09.11, 23:21
Zobaczyłam wątek na małym dziecku i znalazłam anglojęzyczne zródło:

uk.lifestyle.yahoo.com/obese-children-to-be-put-up-for-adoption.html
W skrócie: 4 dzieci zostanie zabrana do adopcji( w tym roczne dziecko). Rodzice od kilku lat byli obserwowani, napominani itp. ale mimo tego, nie zmienili nawykow żywieniowych. Oznacza to,że jeżeli decyzja zostanie wykonana, nie zobaczą swoich dzieci aż do ich pełnoletności (o ile dzieci zechcą ich wtedy zobaczyć)..

Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • zolla78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 00:41
      Raczej jestem przeciw tak radykalnemu działaniu. Ale jestem za czasowym rozdzieleniem, z zachowaniem prawa do widzeń itp. Z jednej strony trudno tak odbierać dzieci rodzicom, ale z drugiej strony, ci rodzice ewidentnie skazują swoje dzieci na cierpienie, choroby a nawet przedwczesną śmierć. Gdyby wpadli na pomysł ich unieruchomienia w jednym miejscu, nieposłania do szkoły czy zarażenie jakimś wirusem, wszyscy by krzyczeli, że trzeba było dzieci im zabrać. A doprowadzenie do roztycia dzieci, to coś jak zarażenie ich jakąś chorobą lub ograniczanie rozwoju. Zatem chyba dobro dzieci nakazuje ich jakąś separację od rodziców.
    • aurita Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 09:31
      Mam bardzo mieszane uczucia.

      Owszem tuczenie dzieci jest karygodne i ma konsekwencje zdrowotne na cale zycie ale wobec tego nalezy zabrac dzieci:
      -rodzicom palacym papierosy
      -rodzicom pijacym
      -rodzicom rozwodzacym sie
      -rodzicom biednym (nie bedzie kasy na dodatkowy angielski)
      -rodzicom mieszkajacym w duzych miastach (zanieczyszczenie powietrza)
      -rodzicom malo inteligentnym
      -rodzicom posiadajacym tatuaz
      -rodzicom z HCV, HIV i nie wiem czym jeszcze

      wydaje mi sie ze to zbyt duza ingerencja panstwa w zycie rodziny. dzieci moglyby byc pod kontrola specjalistow (rodzice tez)

      Dodam ze sama jestem przekarmionym dzieckiem (jestem a nie bylam) ale jakos nie wyobrazam sobie ze mnie od matki zabieraja...
    • yenna_m Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 09:34
      chore
      zwlaszcza, ze wiekszy spoleczny problem niz z dziecmi otylymi mają z dziecmi nalezacymi do gangow wszelakich
      • wioskowy_glupek Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 09:43
        Aurita - nic dodać nic ująć bo nie ma w życiu przecież większych problemów niż czy się jest grubym czy chudym... OMG...
        • olena.s Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:09
          A to już głupota.
          Nie mówimy tu o nastolatku, ważącym 3-5-7 kilo więcej niż modelka, tylko o dzieciakach, które prowadzi się się do ciężkiej otyłości, bardzo kosztownej społecznie, również.
          U nas, w Zatoce, jest bardzo dużo bardzo grubych ludzi - no, klimat, brak ruchu, etc. I stąd i cukrzyca II typu, i choroby serca, i depresje, bo obyczaje zywieniowe jedno, ale standard atrakcyjności - drugie.
    • havana28 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 10:14
      Poroniony pomysł, dlaczego nikt nie myśli o potrzebach emocjonalnych tych dzieci? Jedzenie to nie wszystko. Ale tak nawiasem mówiąc, służby socjalne na wyspach właśnie celują w takich zapędach
    • alexa0000 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 10:22
      Ja ostatnio dużo myślę tych "odebraniach". Norwegia, Piotruś (nota bene nie widział matki juz od 2 miesięcy), teraz to.
      Jak to zbalansować? Uchronić przed tym, co złe, a jednocześnie zachować to, co dobre? jak daleko Państwo może się posunąć?
      • verdana Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 10:34
        Na pewno nie tak daleko, by zabierać dziecko, bo jest za grube.
        dziecko otyłe, zabrane rodzicom, nie tylko najprawdopodobniej nie będzie juz kochane, ale co gorsza - nowi rodzice będą musieli na siłę go odchudzić. To dwa stresy na raz, przy czym jeden będzie trwał całe zycie.
        Skazać dziecko na bycie niekochanym zdrowia mu nie przysporzy, choćby miało figurę modelki.
      • zajola Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 10:52

        Mam mieszane uczucia w sprawie "odbierania " ale jakaś drastyczna kontrola nad tymi rodzicami powinna być. Matki , ojcowie lecza się sami z powodu otyłości. Drakońskie diety niestety tylko tygodniowe, operacje - odsysania, opaski na żołądek itd, itd po to tylko aby po chwili wrócić do dawnej wagi. Całe życie są grubi, są nieszczęśliwi, okłamują się, że grube jest piękne albo , że grube kości, taka uroda i inne duperele, a tuczą swoje dzieci jak prosiaki na obraz i podobieństwo. Nic nie szkodzi on/ona ma tylko 6 kilo nadwagi - wyrośnie. Gów... prawda. Nie wyrośnie tylko dobije do wyższej wagi. Albo lepszy tekst - on/ona nic nie chce jeść! I leci ta jajecznica z sześciu zamiast dwóch jajek, te serniki, murzynki, szarlotki, lody. Te budynie , makarony, zawiesiste sosy, ziemniory , Big Macki-sraki , XXL frytki, Happy Meale , dwulitrowe cole etc, etc.
        U mnie w mieście, koło mojego domu jest poradnia otyłości dla dzieci. Znam Panią doktor , która tam pracuje i uwielbiam jej teksty jak matka, sama zazwyczaj niezłych rozmiarów bije się piersi i mówi , ze za równo ona jak i dziecko - nic nie jedzą, no to musi być z czegoś innego ta otyłość! A Pani doktor drastycznie odpowiada - to pokaz mi Pani jednego grubego w Oświęcimiu.
        Matki najczęściej słuchaj ( chociaż wiem , ze zdarzają się i te święcie oburzone jak im się prawdę w oczy mówi ), kiwają głowami, przysięgają ,a po wyjściu kupują dziecku batonika w kiosku spozywczym , który Pani doktor widzi z okna poradni.
        Ech, cuda by można opowiadać. A tak naprawdę dzieci zatłuszczonych chorobowo z powodu jakiś nieprawidłowości narządów wewnętrznych, hormonalnych jest znikomy procent ale przecież nie o tych tutaj mówimy, bo te najczęściej potrzebują fachowej pomocy medycznej i taką otrzymują.
        Nie wiem jaki jest złoty środek i czy zabieranie dzieci jest najlepszym z nich ale cos z tym trzeba robic, bo sie serce kroi jak widac do czego sa w stanie dopuscić rodzice.
        • aurita Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:25
          matkom, bajarkom, tez dzieci odbierzmy...

          > Ech, cuda by można opowiadać.
        • ira_07 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:52
          > Te budynie , makarony, zawiesiste sosy, z
          > iemniory

          Makarony i ziemniaki? Ziemniaki - 60 kcal w 100 gramach. Kosmos, nie? A Włosi to naród wielorybów powinien być...

          ] A Pani dok
          > tor drastycznie odpowiada - to pokaz mi Pani jednego grubego w Oświęcimiu.

          Zawsze mnie ten argument śmieszy (choć straszny w sumie jest). W Oświęcimiu ludzie GŁODOWALI. Umierali z głodu! Nie byli grubi, to oczywiste. Ale sprowadzanie otyłości tylko do jedzenia (żryj mniej to schudniesz) jest trochę nieprofesjonalne. Bo o ile faktycznie, większość otyłych po prostu za dużo je i za mało się rusza, to są ludzie, którzy choćby mieli żywić się marchewką i kiełkami, będą mieć kłopoty z wagą.

          A tak naprawdę dzieci zatłuszczonych chorobowo z
          > powodu jakiś nieprawidłowości narządów wewnętrznych, hormonalnych jest znikom
          > y procent ale przecież nie o tych tutaj mówimy, bo te najczęściej potrzebują fa
          > chowej pomocy medycznej i taką otrzymują.

          Tak. Idzie takie chore dziecko to twojej pani doktor, bo faktycznie nie przejada się a grube i usłyszy, że ma pokazać grubego w Oświęcimiuuncertain
          • kropkacom Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:08
            > Zawsze mnie ten argument śmieszy (choć straszny w sumie jest). W Oświęcimiu lud
            > zie GŁODOWALI. Umierali z głodu!

            Najdurniejszy i najokropniejszy argument.
            • lucysienna Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:15
              kropkacom napisała:

              > > Zawsze mnie ten argument śmieszy (choć straszny w sumie jest). W Oświęcim
              > iu lud
              > > zie GŁODOWALI. Umierali z głodu!
              >
              > Najdurniejszy i najokropniejszy argument.

              A zakatowanie własnego dziecka jedzeniem, zniszczenie mu swobodnego życia , wystawianie na pośmiewisko rówieśników, zabranie możliwości funkcjonowania jako normalny sprawny człowiek jest według Ciebie mniejszym okrucieństwem?
              Niestety niekiedy trzeba dosadnie do takich okaleczających własne dzieci rodziców skoro argumenty nie trafiają.
              • kropkacom Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:21
                Nawet będąc dosadnym nie trzeba być głupim.
          • zajola Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:09
            ira_07
            wszystko co napisałas jest

            kolejnym przykładem , że gruby zawsze znajdzie wytłumaczenie dla siebie
            • angazetka Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:40
              Wszystko, co ty napisałaś, jest kolejnym przykładem, że lepiej być grubym niż głupim.
            • ira_07 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 13:25
              Kochaniutka, ale ja nie jestem gruba. Ja nawet nadwagi nie mam. Rozmiar 38. Ja po prostu ośmieliłam się zauważyć, że nie ma co w dyskusjach o otyłości mówić o Auschwitz. No ale widzę brakło kontrargumentów...
          • zajola Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 15:45
            ira_07 napisała:

            > > Te budynie , makarony, zawiesiste sosy, z
            > > iemniory
            >
            > Makarony i ziemniaki? Ziemniaki - 60 kcal w 100 gramach.

            rozumiem , ze dajesz dzieciom same suche ziemniaki i właśnie te 10 dkg i ani grama więcej,

            >
            > ] A Pani dok
            > > tor drastycznie odpowiada - to pokaz mi Pani jednego grubego w Oświęcimiu
            > .
            >
            > Zawsze mnie ten argument śmieszy (choć straszny w sumie jest). W Oświęcimiu lud
            > zie GŁODOWALI. Umierali z głodu! Nie byli grubi, to oczywiste.

            szkoda , ze pominęłaś początek mojego wpisu, który stanowi sedno tej wypowiedzi ale widać tylko tak możesz przerobić ją na swoją pasującą Ci do całości stronę. Niestety nic z odpowiedzi pani doktor nie zrozumiałaś
            Pani doktor używa tego drastycznego porównania właśnie bardzo adekwatnie w sytuacji kiedy matka plecie totalne bzdury mówiąc, ze za równo ona jak i dziecko - nic nie jedzą, i w ten sposób uświadamia jej jak straszną rzeczą jest niemożliwość jedzenia jako takiego w ogóle i do jakiego wyniszczenia organizmu prowadzi i może by tak się przyznać chociaż przed samym sobą , ze się żre niezdrowo i w nadmiarze?

            > A tak naprawdę dzieci zatłuszczonych chorobowo z
            > > powodu jakiś nieprawidłowości narządów wewnętrznych, hormonalnych jest zn
            > ikom
            > > y procent ale przecież nie o tych tutaj mówimy, bo te najczęściej potrzeb
            > ują fa
            > > chowej pomocy medycznej i taką otrzymują.
            >
            > Tak. Idzie takie chore dziecko to twojej pani doktor, bo faktycznie nie przejad
            > a się a grube i usłyszy, że ma pokazać grubego w Oświęcimiuuncertain

            Tak, oczywiście i odsyła się je z kwitkiem od razu u bram przychodni. A poradnia działa sobie ,a muzą.
            Ech, szkoda słów.

      • claudel6 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 20:24
        Piotruś (nota bene nie wid
        > ział matki juz od 2 miesięcy), teraz to.

        jezu, naprawdę? nikt nic nie zrobił w tej sprawie?? sad
        • alexa0000 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 20:37
          Wejdz sobie na interia interwecja, potem na "rozwod po polsku", a nastepnie poczytaj ostatnie komentarze pod reportażem.
    • donkaczka Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 10:59
      na malym dziecku juz pisalam, tu napisze to samo - idioci pracuja w sluzbach socjalnych i tyle

      rodzina powinna "dostac" gosposie od zakupow i gotowania, ktora nauczyla by ich jesc
      powinni miec zorganizowany ruch - rowery, basen, zajecia sportowe
      powinni byc gruntownie przebadani
      i powinni miec czas
      nawet gdyby spadek wagi mial im zajac piec lat, to jest to tansze, zdrowsze i korzystniejsze dla dzieci niz caly cyrk z zabieraniem dzieci
      otylosc nie zniszczy ich tak, jak odebranie rodzicom, jaki one komunikat dostaja? jak bede postrzegac siebie w przyszlosci
      zamiast leczyc ich otylosc, panstwo bedzie leczyc ich otylosc i problemy psychiczne

      ale brytyjski sluzby socjalne to niezle dno jest, trudno sie dziwic, ze robia takie dziwne ruchy
      • princess_yo_yo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:11
        najlepiej jeszcze za nich myslec i zyc, wszak kilka lat nie zmienilo zachowania rodzicow a sa to ludzie dorosli wydawaloby sie.
        artykul na ten temat pojawil sie w metrze chyba wczoraj wiec mam pewne watpliwosci czy rzeczywiscie dzieci maja byc odseparowane na zawsze i z adopcja wlacznie - bo jest to glupie rozwiazanie.
        czasowa separacja natomiast moze pomoc nabrac perspektywy i zastanowic sie nad swoim zachowaniem a dzieciom pokazac ze mozna zyc inaczej.
        gdyby sytuacja byla odwrotna i rodzice glodzili dzieci tez bys stwierdzila ze trzeba im dac gosposie zeby robila zakupu i karmila dzieci?
        • kropkacom Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:18
          Głodzenie programowe mające na celu zrobienie krzywdy (tak, są tacy rodzice) to jednoznaczny i bezdyskusyjny problem, gdzie trzeba ofiarę odizolować od oprawcy. Otyłość to problem złożony.
          • princess_yo_yo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:26
            wiem ze to problem zlozony ale nie widze powodu zeby ludzi otylych ktorzy otyloscia krzywdza swoje dzieci traktowac jak ludzi niepelnosprawnych umyslowo co to sobie sprawy nie zdaja z tego co robia i nie musza sie przejmowac konsekwencjami swojego stylu zycia.
            oddawanie dzieci do adopcji w tym przypadku to oczywista przesada, i watpie zeby taki wlasnie byl plan. podejrzewam ze skonczy sie na foster family i jakims, oby sensownym, planie na przyszlosc o ile rodzice wreszcie wezma odpowiedzialnosc za swoje zycie i dzieci i zaczna wspolpracowac.
          • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:38
            kropkacom napisała:

            > Głodzenie programowe mające na celu zrobienie krzywdy (tak, są tacy rodzice) to
            > jednoznaczny i bezdyskusyjny problem, gdzie trzeba ofiarę odizolować od oprawc
            > y. Otyłość to problem złożony.

            Jednak jeden i drugi moze prowadzic do smierci.
      • jamesonwhiskey Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:11
        > na malym dziecku juz pisalam, tu napisze to samo - idioci pracuja w sluzbach so
        > cjalnych i tyle
        >
        > rodzina powinna "dostac" gosposie od zakupow i gotowania, ktora nauczyla by ich
        > jesc
        > powinni miec zorganizowany ruch - rowery, basen, zajecia sportowe
        > powinni byc gruntownie przebadani
        > i powinni miec czas


        moze jeszcze co miesiac wczasy na karaibach
        a wszytko za podatki ludzi ktorzy musza zapierdlac na tych ktorych glownym zajaciem jest wpie...nie lezac na kanapie
        • bye.bye.kitty ok. to będziesz zarabiać na socjalnych 08.09.11, 12:48
          pracowników i domy dziecka dla grubych dzieci

          > a wszytko za podatki ludzi ktorzy musza zapierdlac na tych ktorych glownym zaja
          > ciem jest wpie...nie lezac na kanapie

          a wystarczy pomyśleć, że profilaktyka jest tańsza. Zamiast zbierać dzieci do placówek - uczyć rodziny, w których pojawia się jakaś groźna niekompetencja. choćby robienia zakupów. alo zapewnić dzieciakom szkolnym więcej ruchu niż na WF.
    • kropkacom Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:04
      Cieszę się cholernie, że nie mam grubych dzieci (przynajmniej obecnie wink ).

      Uważam, że pomóc można nie odbierając.
      • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:15
        Zajola bardzo dobrze opisala problem. Odebranie dzieci to drastyczne posuniecie ,ale ci rodzice stanowia powazne zagrozenie nie tylkodla zdrowia tych dzieci ale i zycia. Byc moze to ich obudzi i w koncu skorzystaja z pomocy i zmienia swoja mentalnosc. Mieli kilka lat nie poskutkowalo, zignorowali problem byc moze nie zdajac sobie sprawy z powagi. W TV sa programy dotyczace otylosci, konkretne historie ludzi borykajacych sie z tym problem, jedna poruszyla mnie szczegolnie, historia utuczonego (500kg )15-latka ktorego matka postanowila odchudzic - skonczylo sie happy endem ale ona zdala sobie sprawe z problemu. Moja przyjaciolka tez byla gruba, walczyla 4 lata aby dojsc do normalnego rozmiaru i uratowac siebie a tazke rodzine, zrobila to dla nich, z milosci, choc na szczescie dzieci utuczyc sie nie daly.
        • kropkacom Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:21
          Jeśli rodzice tuczą swoje dzieci w celu uzyskania foremnych nieruchawych kuleczek to mamy problem, gdzie jest ofiara (ofiary) i oprawca (oprawcy). Czy tutaj tak jest? Nie wiem.
          • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:35
            kropkacom napisała:

            > Jeśli rodzice tuczą swoje dzieci w celu uzyskania foremnych nieruchawych kulecz
            > ek to mamy problem, gdzie jest ofiara (ofiary) i oprawca (oprawcy). Czy tutaj t
            > ak jest? Nie wiem.

            W uk odbywaja sie bilanse dzieci malych, HV (pielegniarka) przychodzi do domu (w moim regionie) po urodzeniu dziecka i nazwijmy to zajmuje sie dzieckiem, jesli rodzice maja jakies obawy lub sama zauwaza nieprawidlosci umawia do lakarza, w kazdym razie pilotuje sprawe. Kiedy dzieci ida do przedszkoli, szkol pielegniarki dokonuja ''przegladow'' w szkolach i rodzice dzieci z nadwaga/niedowaga umawiani sa na spotkania z doradcami m.in. HV na ktorych oferowana jest konkretna pomoc. Mysle, ze w przypadku tej rodziny bylo podobnie, to nie jest tak, ze nagle ktos przychodzi i zabiera dzieci. Rodzice to dorosli ludzie z pewnoscia byli nie raz ostrzegani o konsekwencjach swojego postepowania, nie wzieli ich zbyt powazniesad
            • verdana Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:37
              Ale nie rodzice poniosą tu największe konsekwencje - tylko dzieci. Ukaranie rodziców przez zniszczenie dzieciom zycia to jest bardzo średni pomysł.
              • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:43
                verdana napisała:

                > Ale nie rodzice poniosą tu największe konsekwencje - tylko dzieci. Ukaranie rod
                > ziców przez zniszczenie dzieciom zycia to jest bardzo średni pomysł.

                Przesadzasz. Nie wiemy czy dzieci zostana oddane do adopcji, z pewnoscia zostana umieszczone w rodzinach zastepczych, byc moze beda mialy mozliwosc spotkan z rodzicami biologicznymi jesli ci podejma konkretne akcje w celu ich odzyskania. Dzieci cierpia tak czy inaczej, otylosc powoduje cierpienie fizyczne ale i psychiczne. Rodzice maja szanse udowodnic swoja milosc do dzieci, jesli im bedzie zalezalo zmienia styl zycia.
                • verdana Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:59
                  Umieszczenie dziecka w rodzinie zastepczej, gdzie nie jest kochane, a za to jest programowo odchudzane - to jakiś niewyobrazalny koszmar. Co mysli dziecko? Moja wina, że nie mogę być z rodzicami, grube dzieci nie mają prawa być kochane, póki nie schudnę, nikt mnie nie będzie kochał. Rodzice mnie oddali (tak, tak myślą dzieci odbierane rodzicom, sa przekonane w 90% wypadków, ze są "oddane) bo jestem obrzydliwy.
                  Zrozum, tu nie rodzice musza podjąć akcję, a dzieci. One muszą schudnąć, abuy zobaczyć swoich rodziców i resztę zycia bedą żyły ze swiadomością, zejak utyja, to stracą rodzinę. Myslisz, że to pomoze w czymkolwiek dziecku?
                  • jamesonwhiskey Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:29
                    > Umieszczenie dziecka w rodzinie zastepczej, gdzie nie jest kochane, a za to jest programowo > odchudzane - to jakiś niewyobrazalny koszmar.

                    nie jest priogramowo odchudzane poprostu nie jest tuczone jak male prosie
                  • myelegans Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 09.09.11, 01:40
                    verdana napisała:

                    > Umieszczenie dziecka w rodzinie zastepczej, gdzie nie jest kochane, a za to jes
                    > t programowo odchudzane - to jakiś niewyobrazalny koszmar. Co mysli dziecko? Mo
                    > ja wina, że nie mogę być z rodzicami, grube dzieci nie mają prawa być kochane,
                    > póki nie schudnę, nikt mnie nie będzie kochał. Rodzice mnie oddali (tak, tak my
                    > ślą dzieci odbierane rodzicom, sa przekonane w 90% wypadków, ze są "oddane) bo
                    > jestem obrzydliwy.
                    > Zrozum, tu nie rodzice musza podjąć akcję, a dzieci. One muszą schudnąć, abuy z
                    > obaczyć swoich rodziców i resztę zycia bedą żyły ze swiadomością, zejak utyja,
                    > to stracą rodzinę. Myslisz, że to pomoze w czymkolwiek dziecku?

                    Sie podpisze pod verdana. Nie wroze tym dzieciom chudych doroslych lat, nie dosc ze im dosadza fizycznie, to jeszcze psychicznie sie zemsci.

                    Obawiam sie, ze dzieci beda stracone, w bylyby tylko grube, nie pobite psychicznie.
                    • evee1 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 09.09.11, 07:41
                      Jezeli do tego idiotyzmu jednak dojdzie, to jestem niemal pewna, ze za 20 lat grupa kilku grubasow (no, ze problem ich wagi wroci jestem niemal pewna) pozwie do sadu opieke spoleczna za wyrzadzone im szkody psychiczne. I slusznie!!!
              • kropkacom Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:52
                Jeśli nieodebranie miałoby skutek taki, że dzieci umrą w przeciągu kilku miesięcy to niestety/stety trzeba odebrać. Chyba się z tym zgodzisz, prawda?
                • verdana Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:01
                  Tak, ale wątpię, czy to o to chodzi. Otylych dzieci jest mnóstwo, a nie słyszy się o masowych zgonach.
                  Więcej jest zgonów na anoreksję - przy czym pokazanie dziecku, ze jesli jest grube, traci rodzinę jak nic spowoduje u niektorych jadłowstret.
                  • kropkacom Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:05
                    Mam nadzieję, że o to chodzi.
                  • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:10
                    verdana napisała:

                    > Tak, ale wątpię, czy to o to chodzi. Otylych dzieci jest mnóstwo, a nie słyszy
                    > się o masowych zgonach.
                    > Więcej jest zgonów na anoreksję - przy czym pokazanie dziecku, ze jesli jest gr
                    > ube, traci rodzinę jak nic spowoduje u niektorych jadłowstret.

                    Tyle, ze anoreksja to choroba nie wywolana zlym odzywianiem, ktore rodzice swiadomie dziecku serwuja, to choroba na ktora czesto nie maja wplywu. Otylosc nie doprowadzo do smierci w ciagu roku-dwoch ale w ciagu kilku-klikunastu moze i czesto tak sie dzieje, i wielu aktach zgonu nie jest napisane ''otylosc'' ale czesto jest to glowna przyczyna schorzen prowadzacych do smierci. Wielu mlodych ludzi umiera z powodu otylosci wlasnie np. przy powiklaniach pooperacyjnych zmniejszajacych zoladki, usuwajacych tluszcz z narzadow wewnetrzynych itp. Mysle, ze nie dokonca zdajesz sobie sprawe jak to jest powazny problem.
                    • duzeq Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:16
                      > Tyle, ze anoreksja to choroba nie wywolana zlym odzywianiem, ktore rodzice swia
                      > domie dziecku serwuja, to choroba na ktora czesto nie maja wplywu

                      Jedno choroba i drugie choroba. Zabieranie dzieci tylko z powodow zlych nawykow zywieniowych jest idiotyzmem. O niebo lepsze bylyby sankcje finansowe dla samych rodzicow, bo dzieci nie sa niczemu winne. Dlaczego tak bardzo cialo jest wazne, skoro dzieci umieszczone w placowce emocjonalnie zostana rozwalone na cale zycie?.
                      I nie przesadzaj z ta wielka umieralnoscia mlodych ludzi wynikajaca z komplikacji pooperacyjnych - to nie taka skala, zeby dzieci od rodzicow wydzierac.
                      • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:25
                        duzeq napisała:
                        >
                        > Jedno choroba i drugie choroba. Zabieranie dzieci tylko z powodow zlych nawykow
                        > zywieniowych jest idiotyzmem. O niebo lepsze bylyby sankcje finansowe dla samy
                        > ch rodzicow, bo dzieci nie sa niczemu winne.

                        Sankcje finansowe? Przecietna rodzina grubasow w uk to tzw. mieszkancy council area zyjacy z zasilkow, a im wiecej dzieci maja tym wiecej kasy daje panstwo. Oni sa tlusci i spedzja cale dnie na kanapach o pracy nawet nie mysla. Znam nawet polska rodzine gdzie facet (36 lat) ma nadwage i dostaje z tego powdu kase, bo pracowac nie moze, faktycznie na facebooku to on spedza sporo czasu.

                        Dlaczego tak bardzo cialo jest wazne, skoro dzieci umieszczone w placowce emocjonalnie zostana rozwalone na cale zycie?.

                        Duzeq jedz do uk i powiedz im co powinni zrobic ty w koncu wiesz najlepiej, serio, serio. Ty najmundrzejsza jestes.

                        • duzeq Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 14:09
                          Nie, najma, nie jestem najmadrzejsza, chociaz ja czasem czytam co niektore wypowiedzi zjednoczonych sil brytyjskich, to faktycznie zaczynam sie tak czuc.

                          Mnie chodzi tylko i wylacznie o to, ze zabieranie dzieci od rodzicow tylko z powodu zlych nawykow zywieniowych jest kretynstwem i idiotyzmem. Kropka. Niby-korzysci jakie odniosa dzieci po przejsciu na diete w porownaniu z trauma jaka przezyja sa niewspolmnierne. Kropka. Diete mozna zastosowac zawsze i nie jest ona tak kosztowna jak terapie. Z traumy mozna wyciagac ludzi dluuuugimi latami. Czaisz?

                          Idiotyzmem dla mnie jest tez to, ze ta rodzina zyla pod obserwacja, z ktorej nic konkretnego nie wyniknelo. Skoro juz sie wydaje kase na takie eksperymenty, to trzeba sie zastanowic jak je lepiej spozytkowac. Chociazby zabierajac polowe zasilku na sankcje karne, bo dlaczego by nie?

                          Oj, czyzby ten idealny kraj mial jakies wady w porownaniu z ta biedna, zacofana Polska w ktorej odsetek ludzi otylych jest niewielki w porownaniu do UK?
                          • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 14:29
                            duzeq napisała:


                            > Idiotyzmem dla mnie jest tez to, ze ta rodzina zyla pod obserwacja, z ktorej ni
                            > c konkretnego nie wyniknelo. Skoro juz sie wydaje kase na takie eksperymenty, t
                            > o trzeba sie zastanowic jak je lepiej spozytkowac. Chociazby zabierajac polowe
                            > zasilku na sankcje karne, bo dlaczego by nie?

                            Ta rodzina nie zyla pod obserwacja tylko miala oferowana konkretna pomoc, ale z niej skorzystala. Nie wiem byc moze ty znasz jakis inny sposob oprocz kar pienieznych) na zmuszenie rodzicow do zmiany diety i zapewnienia dzieciom jak i sobie zajec sportowych, jesli tak to go podaj. Zabranie polowy zasilkow tej rodzinie doprowadziloby do pogorszenia sie ich sytuacji, nie, dzieci wcale nie mialyby lepszej diety ani wiecej ruchu, moze nie mialayby elektrycznosci albo gazu, bo za mieszkanie i tak pewnie nie placa.
                            >
                            > Oj, czyzby ten idealny kraj mial jakies wady w porownaniu z ta biedna, zacofana
                            > Polska w ktorej odsetek ludzi otylych jest niewielki w porownaniu do UK?

                            Wiesz, ciezko jest przytyc jedzac zupy na kostce rososlowej w porywach na kosciach i chlebie z pasztetowa. smutne, ale wielu glownie na to stac.
                            • duzeq Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 16:51

                              > Ta rodzina nie zyla pod obserwacja tylko miala oferowana konkretna pomoc, ale z
                              > niej skorzystala.

                              Zyla, zyla, udowodnilam ci pod spodem. Skoro obserwacja nie pomagala, to trzeba bylo wprowadzic ostrzejsze rozwiazanie (na okreslony czas) chociazby w postaci czegos w rodzaju gospodyni-dozorcy. Kase i tak trzeba wydac, wiec moze z lepszym rezultatem. Gospodyni pilnowalaby lodowki, kasa na rachunki odliczana by byla zaraz po otrzymaniu zasilku. Cos, cokolwiek, daloby sie zrobic zamiast posuwac sie do odbierania dzieci.

                              > Wiesz, ciezko jest przytyc jedzac zupy na kostce rososlowej w porywach na kosci
                              > ach i chlebie z pasztetowa. smutne, ale wielu glownie na to stac.

                              Wielu-ktorych-stac-tylko-na-pasztetowa to ilosciowo tyle samo co otylych. Przesadzasz, i to zdrowo. Wiem, ze ciezko w to uwierzyc, ale w Polsce ludzie po prostu mniej wpieprzaja. Swiadomie, nie z biedy.
                              • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 17:10
                                duzeq napisała:


                                > Wielu-ktorych-stac-tylko-na-pasztetowa to ilosciowo tyle samo co otylych. Przes
                                > adzasz, i to zdrowo. Wiem, ze ciezko w to uwierzyc, ale w Polsce ludzie po pros
                                > tu mniej wpieprzaja. Swiadomie, nie z biedy.

                                Jasne, jasne, Polacy sa uswiadomieni pod kazdym wzgledem a Polska to zasobny kraj, a ci ktorzy wyjechali to nie z biedy bynajmniej tylko dla przygody a ty duzeq masz misje udowodnienia tego, co czynisz przy kazdej mozliwej okazji. Temat wyspowy bardzo lezy ci na sercu.
                                >
        • verdana Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:24
          Dziecko, odseparowane od rodziców - i to dlatego, ze jest za grube! - także stanowi problem zdrowotny. Jest to dziecko, ktoremu odebrano poczucie bezpieczeństwa, dom, milość jednoczesnie tlumacząc, ze winni temu sa jego rodzice i ono samo.
          Obawiam sie, ze żadne z tych dzieci nie wyjdzie z tekiego doświadczenia zdrowe psychiczne. To prawdopodobnie większe zagrozenie życia, niż otylość.
    • ira_07 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 11:41
      A co z chudymi dziećmi karmionymi frytkami, chipsami i hamburgerami? Czy ich rodzice ich nie zaniedbują, nie skazują na choroby, przedwczesną śmierć? Nie znam żadnego Brytyjczyka osobiście, ale zdaje się, że z zamiłowania do zdrowej kuchni to nie słyną, więc pewnie niejedno dziecko jest niezdrowo tuczone. Tylko po nim tego nie widać.
      • verdana Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:01
        Otóż to własnie.
        A co z dziećmi frutarian? Tez nie jest to zbllansowana dzieta. Z anorektyczkami? tez rodzice nie dopinowali.
      • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:04
        ira_07 napisała:

        > Nie znam żadnego Brytyjczyka osobiście, ale zdaje się, że z zamiłowania do zdrowej kuch
        > ni to nie słyną, więc pewnie niejedno dziecko jest niezdrowo tuczone. Tylko po nim tego nie widać.

        Skoro nie znasz i nie masz pojecia to sie nie wypowiadaj, bo ''wydaje mi sie'' to troche malo. Mnie sie nie wydaje ja wiem, ze wiekszosc Polakow zdrowo sie nie odzywia, mniej kalorycznie ale nie zdrowo.
        • edelstein Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:36
          Tu nie chodzi tylko o problem zatuczenia na smierc dziecka,b.otyli ludzie sa malo wydolni fizycznie,tym samym powoduja realne zagrozenie dla dziecka.Bylam ostatnio na basenie i uczestniczylam w takiej oto sytuacji.3panie o wadze powyzej setki,babcia,corka i przyjaciolka corki i 3dzieci,dwie nastolatki rowniez bardzo otyle i dziewczynka powyzej roku wygladajaca jak ludzik michelin.Brodzik dla dzieci,woda do kolan jakies 15na10metrow.Wszystkie siedza a dziecko doszlo do konca basenu,udalo mu sie wejsc do wody i stoi.Kobity nie reaguja.Dzieciak w ktoryms momencie sie przewrocil, glowka pod woda,stalam niezbyt daleko to wylowilam dziewczynke.Matka dziecka zdazyla dopiero pokonac 2metry od krawedzi basenu,zanim doszla sporo czasu minelo,a co gdyby nikogo nie bylo obok?dzieciak utopilby sie na bank. Za odbieraniem dzieci nie jestem,ale zarowno rodzice i dziecko powinni byc pod nadzorem i przymusowo odchudzani.Dopiero jesli wszystkie metody zawioda natychmiastowa separacja.
          Matka,ktora znam z placu zabaw jest otyla,bardzo otyla,jak usiadzie na lawce tak siedzi,dziecko musi sie bawic samo,bo jej ciezko wstac,zgiac sie itd.raz jak usiadla w piaskownicy to maz znajomej razem z nami musial ja stawiac na nogi.Na szczescie jej dziecko nie jest otyle poki co,choc kobieta zabiera doslownie polowe zawartosci lodowki na 3godziny zabawy.Wspolczuje jej i jej dziecku,bo to koszmarne zycie z nieruchawa matka i byciem tak otyla.
        • ira_07 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 13:34
          > Skoro nie znasz i nie masz pojecia to sie nie wypowiadaj, bo ''wydaje mi sie''
          > to troche malo.

          Będę się wypowiadać kiedy tylko zechcę, to "wydaje mi się" było ironiczne trochę. Brytyjczycy są najgrubszym narodem w Europie i słyną z niezdrowego jedzenia, tak jak Włosi z makaronu (Włocha też nie znam żadnego, och nie powinnam mówić, że jedzą makaron!). I nie dlatego, że mi się tak wydaje. Takie są fakty. Jest tu gdzieś wątek o jadłospisach na świecie. Kto ma najgorsze żarcie? Brytyjczycy i Amerykanie.

          Mnie sie nie wydaje ja wiem, ze wiekszosc Polakow zdrowo sie ni
          > e odzywia, mniej kalorycznie ale nie zdrowo.

          Ale mowa o Brytyjczykach. W Polsce nikt dzieci nie odbiera, bo otyłe. Nigdzie też nie napisałam, że Polacy jak jeden mąż odżywiają się zdrowo.

          PS. Skąd wiesz jak odżywia się większość Polaków? Znasz większość Polaków i zaglądasz im w gary? Jak nie, to bądź konsekwentna i nie wypowiadaj siętongue_out
          • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 13:51
            ira_07 napisała:

            > PS. Skąd wiesz jak odżywia się większość Polaków? Znasz większość Polaków i zag
            > lądasz im w gary? Jak nie, to bądź konsekwentna i nie wypowiadaj siętongue_out

            No ja wiem wiecej o kuchni Polakow i znam wiecej Polakow niz ty Brytyjczykowwink A no i z pewnoscia znam wiecej Brytyjczykow i wiem wiecej o ich kuchni niz ty.

            Aha. Wlosi slyna z makaronow i pizzzy, a lazanii tez, Hiszpanie z paelii, Amerykanie z hamburgerow, a Polacy z pierogow i bigosu ale i tak najczesciej maja na stole zupe.
            • ira_07 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 14:39
              > No ja wiem wiecej o kuchni Polakow i znam wiecej Polakow niz ty Brytyjczykowwink

              Ale piszesz o WIĘKSZOŚCI. Więc proszę, konsekwentnie. Znasz większość? A jak nie znasz, to ciiicho-sza!
              • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 14:42
                ira_07 napisała:

                > > No ja wiem wiecej o kuchni Polakow i znam wiecej Polakow niz ty Brytyjczy
                > kowwink
                >
                > Ale piszesz o WIĘKSZOŚCI. Więc proszę, konsekwentnie. Znasz większość? A jak ni
                > e znasz, to ciiicho-sza!

                no tak jak ty, wiec konsekwentnie albo ciiicho-sza!
      • princess_yo_yo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:11
        nie bardzo rozumiem idei bycia tuczonym ale bez konsekwencji tegoz. jesli bilans energetyczny sie zgadza to najwyrazniej nie jest to tuczenie. brak zbilansowanej diety a dieta ktora prowadzi do otylosci w mlodym wieku to jest jednak roznica - nawet jesli tylko pod wzgledem rezultatu.
    • 3onbingo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:15
      Powiem z własnej perspektywy. Byłam otyłym dzieckiem przez okres przedszkolny aż do zakończenia studiów kiedy to w jakiś naturalny (bez diety) sposób zeszczuplałam. Moi rodzice byli i są szczupli i to nie była ich wina, że ja lubiłam jeść. Bardzo lubiłam jeść. Jeśli zabroniono by mi jedzenia w domu, to kupiłabym żarcie za kieszonkowe i dodatkowo poszłabym się najeść ciasta u babci i kilku cioteksmile Bez wiedzy rodziców. Załamałabym się psychicznie gdyby odebrano mnie rodzicom i "wystawiono" do adopcji. Mam wrażenie, że nigdy w życiu nie pozbierałabym się emocjonalnie po czymś takim. Co za chory kraj ta Anglia
      • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:31
        3onbingo napisała:

        > Powiem z własnej perspektywy. Byłam otyłym dzieckiem przez okres przedszkolny a
        > ż do zakończenia studiów kiedy to w jakiś naturalny (bez diety) sposób zeszczup
        > lałam. Moi rodzice byli i są szczupli i to nie była ich wina, że ja lubiłam jeś
        > ć. Bardzo lubiłam jeść. Jeśli zabroniono by mi jedzenia w domu, to kupiłabym ża
        > rcie za kieszonkowe i dodatkowo poszłabym się najeść ciasta u babci i kilku cio
        > teksmile Bez wiedzy rodziców. Załamałabym się psychicznie gdyby odebrano mnie rodz
        > icom i "wystawiono" do adopcji. Mam wrażenie, że nigdy w życiu nie pozbierałaby
        > m się emocjonalnie po czymś takim. Co za chory kraj ta Anglia


        Tyle, ze te dzieci nie chodza do ciotek nawpier... sie ciasta a ich rodzice nie sa szczuplismile Aha i ciesz sie, ze naturalnie wyszczuplalas, bo wiele osob, ktore mialy nadwage w dziecinstwie ma ja cale zycie. Aha i nadwaga tez bywa rozna, bo 10 kg to pol biedy, ale 50 i wiecej to juz problem, ci ludzie nie maja tendencji do spadku wagi tylko do jej powiekszania. Jesli bylas w uk to z pewnoscia widzialas mlodych ludzi, ktorzy wygladaj jak potwory i ledwo sie poruszaja, a leczenie chorob, wywolanych otyloscia to wysokie koszty, ktore ponosza podatnicy, a najgorsze, ze oni nimi nie sa bo zyja z zasilkow.
        • 3onbingo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:42
          Sorry najma, ale to ze dziecko jest jest grube nie znaczy, że nie ma uczuć i można je sobie jak pluszową zabawkę przerzucać z rodziny do rodziny...

          A co będzie jak któreś z tych dzieci nie przeżyje tego eksperymentu bo zanim schudnie to nażre sie środków przeciwbólowych czy rzuci pod pociąg?
          • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 12:49
            3onbingo napisała:

            > Sorry najma, ale to ze dziecko jest jest grube nie znaczy, że nie ma uczuć i mo
            > żna je sobie jak pluszową zabawkę przerzucać z rodziny do rodziny...

            Tyle, ze nikt tego nie robi, ta rodzina miala kilka lat na skorzystanie z pomocy i zmiany, ale nie zrobila nic. Matka przed zajsciem w ciaze z najmlodszym dzieckiem wazyla 150kg(!) nawet jesli jest bardzo wysoka to wciaz otyla.
            Akurat w uk rodziny bardzo sie wspiera, mysle, ze to taki zimny prysznic i wcale nie ostateczna decyzja, a ci konkretni rodzice jak i wielu podobnych moze sie opamietaja.
            • duzeq Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 14:21

              > Tyle, ze nikt tego nie robi,

              jak to nie robi...???
              "The mother and father of seven children, six of whom are overweight, face the "unbearable" prospect of never seeing their four youngest again if authorities act on a threat to remove them.Three girls aged 11, five and one, and a boy aged five, are to be put up for adoption or "fostered without contact" because their parents failed to help them slim down".

              Fostered nie musi oznaczac jednego domu na cale zycie, wiesz o tym?

              I co to za idiotyczne metody "zeby sie opamietali"....? Zrozum w koncu najma, ze karane sa tu dzieci...! Jezeli rodzice nie sa w stanie sami z siebie wprowadzic odpowiedniej diety, to za te same pieniadze, ktore przeznacza sie na ich paroletnia (debilna) obserwacje w czasie posilkow (But although they were placed under constant supervision and social workers observed them during meal times, no dietary rules were imposed and there was no significant improvement in the children's weight), trzeba wprowadzic RODZICOM przymusowa diete i tyle. Nie rozumiem tez jak mozna obserwowac rodzicow i nie reagowac...? Bo tak wynika z tekstu - byli pod stala obserwacja pracownikow socjalnych w czasie posilkow i nikt nie reagowal jak kladli tluste frytki polane majonezem dzieciom na talerzu...? WTF?

              Zaiste, ten aspekt zycia UK jest chory.
              • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 14:39
                (But although they were placed under constant supervision and social workers observed them during meal times, no dietary rules were imposed and there was no significant improvement in the children's weight),

                Jak czesto i przez jak dlugi okres pracownicy socjalni obserwowali ich posilki?

                trzeba wprowadzic RODZICOM przymusowa diete i tyle.

                Tzn. jak to zrobic? Konkrety podaj. Robic zakupy i gotowac? Ktos musialby mieszkac z nimi 24h/7 i pilnowac. wykonalne? Pewnie tak, tyle, ze to cos jak ograniczenie praw. Jakas podstawa prawna?

                Nie rozumiem tez jak mozna obserwowac rodzicow i nie reagowac...? Bo tak wynika z tekst
                > u - byli pod stala obserwacja pracownikow socjalnych w czasie posilkow i nikt n
                > ie reagowal jak kladli tluste frytki polane majonezem dzieciom na talerzu...? W
                > TF?

                Wynika z tekstu co wkladali na talerz i ile podaczas tych obserwacji? I ponownie jak czesto byli obsrwowani? A no i najwazniejsze. Jak mialaby wygladac ta reakcja?
                >
                • duzeq Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 16:41
                  > Jak czesto i przez jak dlugi okres pracownicy socjalni obserwowali ich posilki?

                  Slowo constant cos dla ciebie znaczy?

                  > Tzn. jak to zrobic? Konkrety podaj.

                  Skoro they were placed under constant supervision in a special council-funded house to wystarczylo im robic naloty na lodowke. Na takiej podstawie prawnej, ze zyja w specjalnym miejscu, ktory ma ich nauczyc zdrowego odzywiania i ze miejsce tego sami nie oplacaja.

                  > Wynika z tekstu co wkladali na talerz i ile podaczas tych obserwacji? I ponowni
                  > e jak czesto byli obsrwowani? A no i najwazniejsze. Jak mialaby wygladac ta rea
                  > kcja?

                  Nie, nie wynika co wkladali na talerz, ale mozna sie domyslic, ze nie byla to rukola z jednym pomidorem.
                  Skoro byli pod CONSTANT supervision, to mozna ich bylo obserwowac do woli. Reakcja mogla polegac chociazby na tym, ze frytki i majonez mogly znajdowac sie na liscie produktow zakazanych, ktorych przynoszenie do domu jest po prostu zabronione.

                  Poza tym - ja nie jestem od tego, zeby podpowiadac rzadowi UK co ma robic z otylymi. Ale skoro umieszcza ich sie w specjalnym miejscu oplacanym przez reszte spoleczenstwa, to ma sie tez prawo do decydowania co powinni oni tam robic. Z pewnoscia ostra ingerencja przy obiedzie bylaby o niebo lepszym rozwiazaniem niz ten idiotyzm z odbieraniem dzieci.

                  Sądzę, że kiedyś życie było łatwiejsze, bo nie było problemów z dupy. Teraz do każdego pierdnięcia trzeba dopisywać ideologię (by kosher_ninja).
                  • princess_yo_yo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 16:56
                    to co piszesz ma sens (chociaz idea traktowania doroslych i w pelni swiadomych ludzi jak osoby niepelnosprawne umyslowo jest dosc kontrowersyjna) ale nie jest mozliwe w rzeczywistosci. nie mozna nikomu nakazac wydawania pieniedzy na okreslone produkty a zakupow innych zakazac. nie mozna zabierac benefitow w ramach kary itd. separacja dzieci od rodzicow w przypadku gdy dzieciom dzieje sie krzywda (kwestia dyskusyjna) to praktycznie jedyny sposob po wyczerpaniu nadzoru (znowu kwestia dyskusyjna).
                    artykul implikuje ze wnioski jakie wyplywaly z nadzoru nie byly dyskutowane z rodzina w co bardzo trudno mi uwierzyc. trwala separacja nie jest najlepszym wyjsciem ale podejrzewam ze dotychczasowy brak wspolpracy ze strony rodzicow jest tutaj kwestia kluczowa.
                  • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 17:05
                    duzeq napisała:

                    > Poza tym - ja nie jestem od tego, zeby podpowiadac rzadowi UK co ma robic z oty
                    > lymi.

                    Cale szczescie.
                    • 3onbingo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 17:58
                      Zaskakuje mnie przekonanie, że rodzina zastępcza w cudowny sposób rozwiąże problem czyli odchudzi te dzieci
                      • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 18:02
                        3onbingo napisała:

                        > Zaskakuje mnie przekonanie, że rodzina zastępcza w cudowny sposób rozwiąże prob
                        > lem czyli odchudzi te dzieci

                        No w koncu takie jest zalozenie. Przynajmniej jeden problem bedzie rozwiazany.
                        • 3onbingo Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 18:07
                          Bardziej pobożne życzenie moim zdaniem
                          • havana28 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 18:11
                            Hehe, słuszna uwaga. W UK połowa społeczeństwa ma nadwagę bądź jest klinicznie otyła...
                            Gdzie oni znajdą tę szczupłą zdrowo odżywiającą sie rodzine zastępczą to nie wiem
                            • bi_scotti Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 18:17
                              havana28 napisała:

                              > Hehe, słuszna uwaga. W UK połowa społeczeństwa ma nadwagę bądź jest klinicznie
                              > otyła...
                              > Gdzie oni znajdą tę szczupłą zdrowo odżywiającą sie rodzine zastępczą to nie wi
                              > em

                              Wsrod imigrantow z PL, oczywiscie big_grin
                            • najma78 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 19:04
                              havana28 napisała:

                              > Hehe, słuszna uwaga. W UK połowa społeczeństwa ma nadwagę bądź jest klinicznie
                              > otyła...
                              > Gdzie oni znajdą tę szczupłą zdrowo odżywiającą sie rodzine zastępczą to nie wi
                              > em


                              Widzisz, a ja osobiscie znam dwie takie rodziny i wszyscy czlonkowie sa szczupli. Bardzo pogodni ludzie swoja drogasmile
                              • havana28 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 09.09.11, 05:08
                                Najma, to trza było od razu.... ze jestes ze służb socjalnych wiec bronisz "idei" jak lwica
    • mariolka55 Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 15:11
      chore i okrutne
      niedługo za wszystko będą dzieci odbierać....
      i co i to niby dla "dobra" dzieci???
      uncertain
      • dwadziescialattemu Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 15:22
        Nie, to jest dla dobra dziecka taki wygląd:

        deser.pl/deser/1,111857,10250468,Ksiega_Rekordow_Guinnessa__Najgrubsza_kobieta_swiata.html
        Polecam tez przeczytanie z jakiego powodu tak się wyglada!
        • bi_scotti Re: Odebranie dzieci rodzicom z powodu otyłosci 08.09.11, 15:50
          Typowy pomysl wylania dziecka z kapiela. Nikt sie nie liczy z uczuciami zarowno dzieci jak i rodzicow, wazna jest wylacznie waga mierzona w kilogramach badz funtach - czysta paranoja. Jest tyle sensowniejszych sposobow na wsparcie calej rodziny w stopniowym dojsciu do rozsadnych i zdrowszych rozmiarow - w imie czego wybierac az tak drastyczny i az tak questionable? Zeby udowodnic, ze panstwo ma sile i swoja racje ta sila udowodni? Idiotyczny pomysl! Na dodatek juz teraz mozna przewidziec, ze dzieci sie beda buntowac, zapewne opuszczac szkole, najprawdopodobniej lamac zasady w forster homes i ogolnie jest to swietny sposob na wychowanie czworki ludzi z calym zespolem roznych problemow wynikajacych z tak bezwzglednej separacji od naturalnych rodzicow. Az sie wierzyc nie chce, ze to jest "powazny" pomysl.
          • wpak z innej beczki 08.09.11, 16:03
            bi_scotti napisała:

            > questionable
            forster homes

            A ty się dobrze kobieto czujesz, czy może
            ja zapomnieć języka , bo ja dwa miesiące mieszkać w UK?


            • princess_yo_yo Re: z innej beczki 08.09.11, 16:08
              ooo, wybitnie nie trafiles smile
              • wpak Re: z innej beczki 08.09.11, 16:50
                nie bierz z byt doslownie. Po prostu śmieszy mnie jak ktoś, kto wprawnie pisze
                polsku nagle zwykłe słowa, mające takie samo znaczenie i przełożenie ,a nawet
                występujące przynajmniej w paru adekwatnych wariantach, zastępuje obcymi
                wyrazami. W jakim celu niby?
                • princess_yo_yo Re: z innej beczki 08.09.11, 17:01
                  z tego co wiem biscotti bardzo dlugo mieszka za granica i w zwiazku z tym pewnie latwiej jest jej uzyc czasem angielskich zwrotow niz szukac na sile polskiego tlumaczenia, zwlaszcza jesli odpowiednik nie jest oczywisty. tez mi sie to czasem zdarza, zwlaszcza jesli nie znam polskiego odpowiednika, a juz jesli chodzi o kwestie zwiazane z praca to mam wybitne dziury w jezyku polskim bo go nigdy nie uzywam w tym kontekscie.
                  • verdana Re: z innej beczki 08.09.11, 17:27
                    Raczej nalezy pochwalić, ze tak duzo jeszcze z polskiego pamięta...
                    A wracając do meritum - możliwe są dwie sytuacje.
                    a. Zabieramy rodzicom małe dzieci, ktorych żywienie zalezy tylko od dorosłych i dajemy je do obcych rodzin. Tam dzieci schudną i bedą okaleczone psychicznie na cale życie. Odchudzić się mozna w wieku dojrzalym, natomiast konsekwencji porzucenia czy braku milosci we wczesnym dziecinstwie nie da sie w zadena sposób i nigdy zrekompensować. W rezultacie otrzymujemy doroslego zdrowego fizycznie i okaleczonego psychicznie.
                    b. Zabieramy dzieci starsze, których żywienie nie jest już tylko kwestią tuczenia - one w dużym stopniu jedzą same, kupują sobie, biorą z lodówki. W wypadku tych dzieci zatem samkcje to już nie tylko brak milości, brak rodziny, obojątność otoczenia, ale także brak jakiejkolwiek wolnosci. Takie dziecko, sfrustrowane, bedzie pewnie miało ochotę sprawić sobie przyjemość, czyli jeść. A zatem w domu , gdzie mieszka musi być stale nadzorowane, nie moze wychodzić samo z domu, nie moze mieć pieniędzy - to albo niemozliwe, albo niszczące dla psychiki. Dziecko nie jest u rodziny zastepczej, tylko w wiezieniu.
                    • wpak Re: z innej beczki 08.09.11, 17:39
                      zgadzam się, jeśli rzeczywiście jest to nazewnictwo fachowe, specjalistyczne i po prostu nie mające odpowiednika ale
                      wątpliwy?
                      rodzina zastępcza?
                      takie to wyszukane słownictwo?
                      Tym bardziej jest to rażące jeśli tak jak u autorki użyte określenie angielskie jest napisane z błędem!
                      Sama mieszkam od lat poza granicami Polski.
                      • lucysienna Re: z innej beczki 08.09.11, 18:06
                        Miałam to samo napisać. Już nie umiem po polsku ,a jeszcze nie umiem po angielsku.
                      • princess_yo_yo Re: z innej beczki 08.09.11, 18:08
                        mi sie wydaje ze to zwykle typo.
                  • aniorek Re: z innej beczki 08.09.11, 21:40
                    princess_yo_yo napisała:

                    > z tego co wiem biscotti bardzo dlugo mieszka za granica i w zwiazku z tym pewni
                    > e latwiej jest jej uzyc czasem angielskich zwrotow niz szukac na sile polskiego
                    > tlumaczenia, zwlaszcza jesli odpowiednik nie jest oczywisty.

                    Taa, np. raz jej sie zapomnialo, jak po polsku jest "girlfriend". Wkurzajaca maniera, a na forum w dodatku sa z pewnoscia osoby, ktore, GUESS WHAT, angielskiego nie znaja. Przez to jej wypowiedz staje sie kompletnie niezrozumiala. Tu chodzi po prostu o szacunek dla rozmowcy i tyle.
                    • bi_scotti Dzieki, Aniorek! 09.09.11, 01:05
                      aniorek napisała:

                      > Taa, np. raz jej sie zapomnialo, jak po polsku jest "girlfriend". Wkurzajaca ma
                      > niera, a na forum w dodatku sa z pewnoscia osoby, ktore, GUESS WHAT, angielskie
                      > go nie znaja. Przez to jej wypowiedz staje sie kompletnie niezrozumiala. Tu cho
                      > dzi po prostu o szacunek dla rozmowcy i tyle.


                      No dokladnie o to mi chodzilo - Duzeq widocznie zajeta i nie mogla wszystkiego wyjasnic a Ty to tak uroczo i zgrabnie ujelas w slowa - teraz juz nikt nie bedzie mial watpliwosci tongue_out
                      Nastepnym razem (bo na pewno bedzie nastepny raz), zawolam i Ciebie na pomoc! Promise wink Scout word & pinky swear!
            • bi_scotti Duzeq - na pomoc! :) 08.09.11, 18:06
              wpak napisał:

              > bi_scotti napisała:
              >
              > > questionable
              > forster homes
              >
              > A ty się dobrze kobieto czujesz, czy może
              > ja zapomnieć języka , bo ja dwa miesiące mieszkać w UK?
              >
              >

              Duzeq, ja Cie bardzo prosze - wytlumacz koledze, co i jak. Powaznie prosze, bo I'm lost for words wink
              • najma78 Re: Duzeq - na pomoc! :) 08.09.11, 19:07
                bi_scotti napisała:

                > Duzeq, ja Cie bardzo prosze - wytlumacz koledze, co i jak. Powaznie prosze, bo
                > I'm lost for words wink

                Jak dobrze wiedziec, ze duzeq ma sprzymierzenca, nie bedzie juz tak osamotniona. To tak off topic.
                • evee1 Re: Duzeq - na pomoc! :) 09.09.11, 07:57
                  > off topic
                  O, a dlaczego tu nie uzylas tutaj polskiego odpowiednika?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka