Dodaj do ulubionych

co ze mna jest ?

13.09.11, 19:09
Zostałam mama mając 20 lat. Zbyt wczesnie. Moje rowiesnice byly na studiach, ja wtedy też. Studia skonczylam rok pozniej niz one. I stanelo. Tzn. nic wiecej sie nie wydarzylo, poza tym ze je wyprzedzilam dzieckiem.
W tej chwili wiekszosc dizewczyn z mojej klasy jest po slubie. Co 5 ma dizecko.
Ja na lsub sie nie zdecydowalam=ani wtedy ani teraz. Co dizwnejsze, wtedy bylam bardziej sklonna, niz jestem teraz-6 lat pozniej.. Nie wzielam kredytu, ani tez nie zdecydowalam sie mieskzać u rodizcow. Odpychlao mnie to od pcozatku, to ze mieskzlaamby cale zycie z mama i tatą, albo z tesciem i tesciowa! One smialo w takie uklady weszły, jako żony swoich mężow.
Pokończyły płatne szkoly wyzsze, ja sie nadal ucze. Poslzy do pracy 2 lat temu, albo nawet pracowaly w trkacie studiow, ja -uczlyma sie. Zyje ze stypendium+to co zarobie na lzecenie.. Jestem od urodzenia przy synku, ktory juz jest w szkole..
W ordzinie analogiczne przyklady: sluby, praca, dzieci (niektorzy maja juz parkę) .
Mieksma w duzym meiscie.
Po rozmowie z ciotka, ktora mi wprost powiedziala, ze jestem inna trochę inna, zbaranialam.
Nie iwme ldaczego nie chce być żona, nie pracuje na etat, ani ldaczego lubie zycie na uboczu (przpeorwadizlsimy sie do meisjca z dala od ordziny, bo nie chcialam jej przypadkowo psotykac w makro na kaupach, jak to sie dizalo dotychczas..) . Moj nie-maz mowi, ze jestem aspleczna, ze zawsze sama.. Zycie urozmacia mi nauka i zebrania dziecka w szkole.. Wstaje rano, a czasem nie, i odprowadzam syna do skzoly. Potem soe klade i przychodzi syn. Wiecozrami ogladam filmy. Mmay sensse filmowe. Robie domowe obiady. Nie maluje sie codiznnie. Cwiczę. Interesuje sie moda. Chodze do lekarzy w godz. rannych, bo mam czas. Robie badania kontrole, jak wychodze staram sie ladnie wygladac. Skupiam sie maks. na sobie i na rodzinie. Planuje wyjazdy wakacyjne, wysylam paczki na poczcie, zalatwiam sprawy urzedowe. Duzo czasu spedzam przy komputerze. Odpiowadam na mejle. Zapisalam sie na studia podyplm. co drugi weekend. przegladam oferty skelpow z ciuchami.
Mowie o sobie, że żyje jak emerytka. Bardzo lubie taki tryb zycia. Nie chce niczego wiecej. Nie mysle o powieskzeniu ordziny, bo to zbyt duze obciazenie finanowe, czasowe..
Czy to normalne?
Obserwuj wątek
    • spinkji Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:11
      Mam bardzo spokojne, stateczne, uporzadkowan zycie. Bez fajerwerkow. Przewidywalne. Nie sresuje sie. Nie krzycze. A jestem osoba raczej wybuochwa.
      • yenna_m Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:18
        wiesz, każdy zyje tak, jak lubi

        pytanie, czy taki styl życia Cie uszczęsliwia i jest akceptowany przez najbliższych (np niemęża)
        • spinkji Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:22
          Przez nikog nie jest. Każa mi ubrac sie w zakiet i spzilki i robic na etacie po 8 h bez odjazdow. Mi jest dobrze, tak jak jest. Jestme przeszczelsiwa. Kocham ten tryb. Nie chce iśc do pracy czyt. musztry. Probowlaam i rezygnowalam
          Zapalcze sie, bo sie nie nadaleje. Mam ochte zorbic sobie dziecko- tylko sordkow brak, zeby na kolejne lata dlai mi spokoj!!
          • lanka3 Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:25
            jeśli masz tak dużo czasu to postaraj się dobrze pisać po polsku i opanuj klawiaturę polską smile
            • spinkji Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:27
              Mam problem z autokorektąsmile
              • jolunia01 Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 09:44
                spinkji napisała:

                > Mam problem z autokorektą:

                Nie żartuj. Chyba, że auto- w tym określeniu to od słowa autorka. Zęby i oczy bolą jak się czyta coś tak pokracznie skonstruowanego jak Twój post.
              • baba06 Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 09:45

                > Mam problem z autokorektąsmile

                to pisz wolniej i staranniej.
              • rosapulchra-0 Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 10:35
                IHMO nie autokorekta, ale bardzo niechlujne pisanie.
                A z tobą nie jest nie tak, jest jak najbardziej tak. Pamiętaj jednak, że nie czyni cię to lepszą od innych, a postawa aspołeczna może się z czasem pogłębić i gdy się okaże, że życie cię zmusi do wyjścia do ludzi, to będzie ci bardzo ciężko. Proponowałabym popracować jednak nad tym, żeby nie za bardzo się zamykać w swojej skorupie. Choćby ze względu na dziecko.
                • spinkji Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 23:46
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > IHMO nie autokorekta, ale bardzo niechlujne pisanie.
                  > A z tobą nie jest nie tak, jest jak najbardziej tak. Pamiętaj jednak, że nie cz
                  > yni cię to lepszą od innych, a postawa aspołeczna może się z czasem pogłębić i
                  > gdy się okaże, że życie cię zmusi do wyjścia do ludzi, to będzie ci bardzo cięż
                  > ko. Proponowałabym popracować jednak nad tym, żeby nie za bardzo się zamykać w
                  > swojej skorupie. Choćby ze względu na dziecko.

                  Co prawda to prawda. Za ludzmi nie przepadam.tongue_out
          • yenna_m Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:36
            spinkij, jesli rodzina nie akceptuje Twojego wyboru to trudno, żeby partner musiał Cię utrzymywać (nie czarujmy się, jesteś na czyimś utrzymaniu i ten ktoś MUSI chcieć Cię utrzymywać).
            I nie, nie mądrzę się z pozycji kobiety pracującej. Ja też z tych utrzymanek. Ale układ jest prosty. Mąż sporo pracuje (jest totalnie zakręcony na punkcie swojej pracy i przyznam, że jest ona miłością jego życia), ja natomiast organizuję wszystkie doczesności. Począwszy od zorganizowania dzieciom życia (lekcje, zajęcia dodatkowe, spacery, wakacje) skończywszy na sytuacjach totalnie sporadycznych typu zmiana lokum, zorganizowanie przeprowadzki, wypakowanie nas - czyli ja rzeczywiście pracuję w tym domu i musze wszystkiego pilnowac, bo by się zwyczajnie organizacyjnie rozjechało. Z tego powodu taki układ jest akceptowalny przez męża.
            • yenna_m Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:39
              tak sobie teraz pomyślałam, że może powinnaś się zastanowić, jaka praca sprawiłaby Ci radość i poszukać czegoś w tej branży.
              JEsteś młoda, wiek i posiadanie dziecka działa tylko na Twoja korzyść.
              Nie wierzę, że nie ma takiej działalności, która by Cię uszczęśliwiła.
          • o.zesz.ty Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 02:44
            spinkji napisała:

            > Każa mi ubrac sie w zakiet i spzilki i robic na etacie po 8 h bez odjazdow. Mi jest dobrze, tak jak jest. Jestme przeszczelsiwa. Kocham ten tryb. Nie chce iśc do pracy czyt. musztry. Probowlaam i rezygnowalam

            Pewna jesteś, że ci, którzy Cię utrzymują też są przeszczęśliwi? I pewna jesteś, że ktoś by Cię zatrudnił, skoro nie potrafisz pisać po polsku?
    • mruwa9 Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 19:36
      fajnie ci- gdzie daja takie stypendium, na ktorym mozna sie obijac przez cale zycie? tez tak chce- nic nie robic, ogladac ciuchy w internecie a kasa sama splywa...
      • spinkji Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 20:00
        mruwa9 napisała:

        > fajnie ci- gdzie daja takie stypendium, na ktorym mozna sie obijac przez cale z
        > ycie? tez tak chce- nic nie robic, ogladac ciuchy w internecie a kasa sama sply
        > wa...


        łaczę stypendia
        gdyby nie bylo dziecka, byłabym w stanie sie utrzymać
        • yenna_m Re: co ze mna jest ? 13.09.11, 20:04
          no ale stypendium nie jest na wieki
          chyba, że jesteś na studiach doktoranckich - to trzymaj stypendium, nie pracuj na siłe i pisz ten doktorat

          doktorat nie tyle warto mieć, co (w dużym mieście) gorzej go nie mieć (jest się na rynku pracy atrakcyjniejszym)
          • megurka Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 09:24
            Jeśli odpowiada Ci taki tryb życia to fajnie. Sama bym chciała od czasu do czasu mieć taki spokój, a nie dwoić się i troić i odliczać minuty do wyjścia z pracy, i biegiem do przedszkola żeby dzieci za długo w przedszkolu nie siedziały i kombinować co zrobić jak się przeziębią itp.
            Ale z drugiej strony wiem, że w życiu może być różnie i gdzieś czuję podśwadmie, że w razie czego mam zawód i pracę i spokojnie utrzymam się nawet sama z dwójką dzieci.
            I myślę, że to poczucie bezpieczeństwa, które daje mi praca jest warte takiego biegu
    • baba06 Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 09:46
      co studiujesz?
      • mruwa9 Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 12:41
        oferte sklepow odziezowych wink
    • drinkit Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 09:48
      spinkji napisała:

      > Zostałam mama mając 20 lat. Zbyt wczesnie. Moje rowiesnice byly na studiach, ja
      > wtedy też. Studia skonczylam rok pozniej niz one. I stanelo. Tzn. nic wiecej s
      > ie nie wydarzy (...)


      To strasznie fajnie, ale pisz tak, żeby można było czytać...
      • tacomabelle urzekła mnie twoja historia :P 14.09.11, 12:00
        Z tego wszystkiego zrozumialam, że zaliczyłaś wpadkę, że samotnie wychowujesz dziecko, że nie masz faceta, bo nie, wyprowadziłaś się daleko od rodziny bo nie chcesz się z nią spotykać.

        Na co więc dalej liczysz na forum? Przyklaśnięcie? Naganę?
        • rosapulchra-0 Re: urzekła mnie twoja historia :P 14.09.11, 12:15
          Ma faceta. Facet ich utrzymuje. Nie czytasz uważnie, no!
          • tacomabelle Re: urzekła mnie twoja historia :P 14.09.11, 12:24
            Rzeczywiście, może dlatego, że tekst wyjątkowo ciężki do przebrnięcia wink

            Co wiemy jeszcze? Skupia się na sobie i rodzinie, gotuje obiady, wysyla paczki, planuje wakacje i odpowiada na maile.

            Istny thriller big_grin
            • rosapulchra-0 Re: urzekła mnie twoja historia :P 14.09.11, 12:39
              Ostro, fakt wink
              A nonszalancja w pisaniu okrutna, od razu powoduje, że słowa autorki tracą na wiarygodności.
              • lannntana Re: urzekła mnie twoja historia :P 14.09.11, 12:50
                Aaale o ssso chodzi???
            • chloe30 Re: urzekła mnie twoja historia :P 14.09.11, 13:45
              tacomabelle napisała:


              > Co wiemy jeszcze? Skupia się na sobie i rodzinie, gotuje obiady, wysyla paczki,
              > planuje wakacje i odpowiada na maile.
              >
              Jeszcze do lekarza chodzi
              RANO!!!!!!!!!!!!
              wink
    • chipsi Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 13:25
      A ja będę nieco wścibska i zapytam: jakim cudem bez stałej pracy i kredytów stać cię na samodzielne mieszkanie?
      Co do reszty ok, nigdzie nie jest napisane że kobieta musi posiadać męża na papierku. Ba, nawet nikt nas nie zmusza do posiadania potomstwa. No chyba że ciotki właśnie, ale tym nigdy nie dogodzisz big_grin
      • spinkji Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 23:45
        na co mnie stac, a na co nie jest drugorzędne
        Chodziło raczej o model zycia jakie wiodę

        muisze mzienic nicka
        • rosapulchra-0 Re: co ze mna jest ? 14.09.11, 23:48
          W twoim przypadku sama zmiana nicka nie pomoże IHMO.
        • evee1 Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 02:12
          No, ale coz jest takiego interesujacego w Twoim stylu zycia, ze wart on byl az stworzenia watku na forum? Zadne z zajec, ktore opisalas nie jest ani specjalnie pozyteczne, ani interesujace, ani odmienne od zajec milionow innych kobiet.
          Zyjesz jak chcesz, albo jak mozesz. W Twoim przypadku, akurat dzieki temu, ze masz nie-meza, ktory pracuje na cala Wasza rodzine, to Ty MOZESZ prowadzic taki styl zycia. Nie kazdy ma taki wybor niestety sad.
          • o.zesz.ty Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 02:39
            evee1 napisała:

            > W Twoim przypadku, akurat dzieki temu, ze masz nie-meza, ktory pracuje na cala Wasza rodzine, to Ty MOZESZ prowadzic taki styl zycia. Nie kazdy ma taki wybor niestety sad.

            Wróci, jak nie-mąż rzuci to wszystko. Tzn. nie-żonę, która wysyła paczki i co tam jeszcze było? Jakieś durnoty...
        • o.zesz.ty Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 02:41
          spinkji napisała:

          > na co mnie stac, a na co nie jest drugorzędne
          > Chodziło raczej o model zycia jakie wiodę

          Nie jest drugorzędne, bo model życia, jaki wiedziesz wiąże się z tym, na co Cię stać. Nie robisz nic = nie stać Cię na nic.
          Jesteś Polką? Na jakim kierunku robisz doktorat?
    • default Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 08:44
      >> Chodze do lekarzy w godz. rannych, bo mam czas. Robie badania kontrole,

      Jesteś na coś przewlekle chora ? Może to jest przyczyną prowadzenia takiego nieśpiesznego, monotonnego życia - stan zdrowia ?
      Bo w innym przypadku nie pojmuję, po co tak często chodzić do lekarza, aby aż warte to było umieszczenia w standardowym planie zajęć...
      • spinkji Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 00:02
        default napisała:

        > >> Chodze do lekarzy w godz. rannych, bo mam czas. Robie badania kontro
        > le,
        >
        > Jesteś na coś przewlekle chora ? Może to jest przyczyną prowadzenia takiego nie
        > śpiesznego, monotonnego życia - stan zdrowia ?
        > Bo w innym przypadku nie pojmuję, po co tak często chodzić do lekarza, aby aż w
        > arte to było umieszczenia w standardowym planie zajęć...


        Chodz dla kontroli. Mam tez pewen dolegliwosci, a nal ekrzy sie czeka.
        Mam ok. 6 roznych chorob/dysfunkcji i musze to omnitorowac
        Ostatnio bolaly mnie nogi w taki dziwny sp[osob, wiec umowilam sie na iwzyte. Niestety, trzeba sie uamwiac z 3 tyg. wyprzedzeniem, albo lezc na 7, wiec sie zarejestrowalam i w planie dnia umiescilam..
    • mruwa9 Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 09:04
      co nie tak? Jestes len smierdzacy, a do tego lenistwa probujesz dorabiac filozofie. Po prostu. Pewnego dnia moze obudzisz sie z reka w nocniku, gduy twoj partner postanowi zmienic pasozyta na bardziej pozyteczny egzemplarz. Chyba, ze handel na allegro dostarczy ci wystarczajacych srodkow do zycia. Ale prawa do emerytury w ten sposob nie nabedziesz.
    • jowita771 Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 09:31
      > Wstaje rano, a czasem nie, i odprowadzam sy
      > na do skzoly. Potem soe klade i przychodzi syn.

      Odprowadzisz syna do szkoły, a potem się kładziesz i leżysz, dopóki syn nie wróci ze szkoły?
      A może masz jakąś depresję? To chyba nie jest normalne, spanie albo leżenie przez pół dnia.
      Albo jesteś wyjątkowym leniem.
      • echtom Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 10:23
        Co kto lubi smile Ja bym umarła z nudów, prowadząc taki tryb życia, ale jeśli komuś z tym dobrze, a ja nie muszę go obsługiwać ani utrzymywać, nie mój problem.
        PS. Depresja chyba nie, skoro pisze, że jest przeszczęśliwa.
      • spinkji Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 00:04
        jowita771 napisał:

        > > Wstaje rano, a czasem nie, i odprowadzam sy
        > > na do skzoly. Potem soe klade i przychodzi syn.
        >
        > Odprowadzisz syna do szkoły, a potem się kładziesz i leżysz, dopóki syn nie wró
        > ci ze szkoły?
        > A może masz jakąś depresję? To chyba nie jest normalne, spanie albo leżenie prz
        > ez pół dnia.
        > Albo jesteś wyjątkowym leniem.

        Nie mam depresji. Po prstu klade sie ok godz. 1 i rano na 9 trudno m iwstac, dlatego potem przesypiam do ok. 12 i zdarza ie ,ze syn juz w odmu jest, gdy jaj eszcze dosypiam
    • barbibarbi Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 10:57
      >>.. Wstaje rano, a czasem nie, i odprowadzam sy
      > na do skzoly. Potem soe klade i przychodzi syn. Wiecozrami ogladam filmy.

      ???
      aż mnie zemdliło od czytania tego tekstu.
      Odprowadzasz dziecko do szkoły, wracasz i się kładziesz?!
      Treść twego posta, jak i niechlujstwo w pisaniu, to przejaw nadzwyczajnego lenistwa i braku szacunku dla czytających. Podejrzewam, że tak samo masz głęboko w poważaniu sama siebie, swoje otoczenie i swoją przyszłość.

      > Nie iwme ldaczego nie chce być żona, nie pracuje na etat, ani ldaczego lubie zy
      > cie na uboczu

      wyjątkowo rozmemłana jesteś! Dlatego pasuje ci życie na uboczu, bo do życia wśród ludzi trzeba się trochę sprężyć, do małżeństwa również (do pisania postów także). No, ale po co się sprężać, skoro można się nie sprężać, tak jest łatwiej.
      Jedynym wytłumaczeniem twojej postawy może być depresja, z której nie zdajesz sobie sprawy, ale bardziej stawiam na "leniwus opie...kus rozmemłakus pospolitus"
      • rosapulchra-0 Re: co ze mna jest ? 15.09.11, 11:42
        barbibarbi napisała:

        > Jedynym wytłumaczeniem twojej postawy może być depresja, z której nie zdajesz s
        > obie sprawy, ale bardziej stawiam na "leniwus opie...kus rozmemłakus pospolitus
        > "

        po przeczytaniu tego dochodzę do wniosku, że to na pewno nie depresja, a pospolite wyrachowanie chroniące obrzydliwe lenistwo i brak szacunku dla najbliższych i otoczenia. A może to po prostu troll jest?
        • spinkji Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 00:10
          rosapulchra-0 napisała:

          > barbibarbi napisała:
          >
          > > Jedynym wytłumaczeniem twojej postawy może być depresja, z której nie zda
          > jesz s
          > > obie sprawy, ale bardziej stawiam na "leniwus opie...kus rozmemłakus posp
          > olitus
          > > "
          >
          > po przeczytaniu tego dochodzę do wniosku, że to na pewno nie dep
          > resja, a pospolite wyrachowanie chroniące obrzydliwe lenistwo i brak szacunku d
          > la najbliższych i otoczenia. A może to po prostu troll jest?
          >

          ?
          powiedizalam co mysle..
        • barbibarbi Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 09:01
          > po przeczytaniu tego dochodzę do wniosku, że to na pewno nie dep
          > resja, a pospolite wyrachowanie chroniące obrzydliwe lenistwo i brak szacunku d
          > la najbliższych i otoczenia. A może to po prostu troll jest?

          tak, po przeczytaniu tego trzeba jeszcze dodać "ordynarus bezsercus money-kalkulatus"
      • spinkji Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 00:08
        Juz przepraszałam za niechlujstwo. Nie mam poprawiacza.
        Moze i monotonne to moje zycie, ale nie jest to zycie kury domowej-sprzątam tylko w soboty, codzienne jedynie chowam wszystko do szafek i myje naczynia. Pilnuje by nie bałaganić.... bo w osbotę trzeba bedzie to ogarnąć..

        Chodzi o to, ze cale zycie sie uczylam, pozniej znow sie uczylam i wlasciwei nic z tego oprocz dyplpmw nie mam. Siedze w domu i tak mi najlepiej. W sumie moglam tak od pcozątku, tyle tylko że weszlam w ten tok i uleglam. A w tej chwili mam pelnen luuuzz i jest mi lepiej niz kiedykolwiek!

        • rosapulchra-0 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 00:12
          I co w związku z tym? Mamy ci za to kupić kwiaty??
          • spinkji Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 00:19
            ?
            • rosapulchra-0 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 08:00
              Nie załapałaś ironii? To po co ci te wszystkie nauki? shock
              Proponuję się przejść do psychologa lub do psychiatry i sprawdzić, czy twoje zachowanie nie ma podstaw w chorobie. Piszę to teraz poważnie, bo dla mnie to prowadzisz bardzo dysfunkcyjne życie, które wpływa również na twoje dziecko.
              • dentek_85 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 14:23
                Rosa...nie jedź po niej. ps. przyganiał kocioł garnkowi wink
                • rosapulchra-0 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 16:26
                  Dentek, ale ty mylisz pojęcia tongue_out
                  To, że ja nie mam przyjaciół (z własnego wyboru!) nie znaczy, że zachowuję się aspołecznie. Mam znajomych, nie zamykam się przed ludźmi, utrzymuję normalne towarzyskie kontakty, a pani z wątku założycielskiego jakoś nie. I jeszcze się tym chwali.
        • sumire Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 06:46
          w tej chwili - kluczowe określenie. luz może się skończyć z dnia na dzień i co wtedy zrobisz?
          • noname2002 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 07:18
            "w tej chwili - kluczowe określenie. luz może się skończyć z dnia na dzień i co
            > wtedy zrobisz?"
            Znajdzie innego "żywiciela", mam taką znajomą z osiedla, zawsze jakiś mężczyzna ją utrzymuje.

            Chociaż w przypadku Spankji to nie wiem czy to rzeczywiście lenistwo, raczej jakieś zaburzenia psychiczne, jakaś odmiana autyzmu?
            • evee1 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 08:23
              E tam, zaburzenia psychiczne. Zyc na luzie jest fajnie, jak sie ma za co.
              Tylko ja nadal nie rozumiem co w tym jest tak interesujacego, zeby to obwieszczac szerokiej publicznosci, czyli nam.
            • mruwa9 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 23:45
              Taa..zaburzenie psychiczne: lenistwo sie nazywa.
    • zabulin Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 08:20
      Póki nie robisz krzywdy innym, to towja sprawa jak żyjesz.
    • chusteczka4 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 09:12
      ja sobie nie wyobrazam sprzątać tylko raz na tydzień w sobote,byłby niezły syf w mieszkaniu a nie zaliczam sie do pedantek,z tego co piszesz wydaje mi sie,ze nalezysz do leniwych osób i masz wszystko gdzieś:@
      • spinkji Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 13:59
        chusteczka4 napisała:

        > ja sobie nie wyobrazam sprzątać tylko raz na tydzień w sobote,byłby niezły syf
        > w mieszkaniu a nie zaliczam sie do pedantek,z tego co piszesz wydaje mi sie,ze
        > nalezysz do leniwych osób i masz wszystko gdzieś:@

        Nikogo prawie w domu nie ma, wiec po kim mam sprzatac? Po sobie jedynej?
        • sumire Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 14:14
          idąc tym tropem, osoby mieszkające samotnie powinny nie sprzątać wcale, a robią to smile
    • dentek_85 Re: co ze mna jest ? 16.09.11, 14:10
      A ja Cie rozumiem. Twój wybór. Jeśli dobrze się z tym czujesz, to jak najbardziej jestem za! Inna rzecz, że ja jak najbardziej nie mogłabym tak żyć. Może na chwilkę, ale nie na dłuższy czas. Trzymam kciukismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka