mamalgosia 18.09.11, 15:18 Czy z Waszego własnego domu rodzinnego wyniosłyście dobry wzorzec ojca? Czy Wasz ojciec był/jest taki, jaki uważacie, że powinien być? A jaki obraz ojca wyniosą Wasze dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
graue_zone Re: wzorzec ojca 18.09.11, 15:26 Był dla mnie najlepszym ojcem, jakiego mogłam mieć. A co do moich dzieci - kiedyś je o to zapytam. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: wzorzec ojca 18.09.11, 15:27 > Czy z Waszego własnego domu rodzinnego wyniosłyście dobry wzorzec ojca? Czy Was > z ojciec był/jest taki, jaki uważacie, że powinien być? Nie. > A jaki obraz ojca wyniosą Wasze dzieci? Lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: wzorzec ojca 18.09.11, 15:27 mam optymalnego ojca. moj mąż jest inny kompletnie niż mój ojciec, ale jako ojciec dla naszej córki póki co też jest optymalny Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: wzorzec ojca 18.09.11, 15:36 Mój ojciec był jest nadal doskonalym ojcem, choc uwazam, ze za bardzo mnie rozpuszcza. I może za bardzo pilnował, zebym byla dobra w pracy(w szkole nie, szkołę ma za miejsce, które trzeba przezyc i juź) , teraz szczęśliwie przerzucił się na wnuki. Ojciec moich dzieci jest zupełnie innym wzorem i dzieci będą na pewno braly z niego przykład, ale w innych dziedzinach, niż ja z mojego ojca. I dobrze, mają dwa różne męskie wzorce, mogą wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 15:39 wzorzec ojca... w zasadzie jeden z motywów przewodnich mojej terapii, wokół niego wszystko się kręci i do niego sprowadza w ten czy inny sposób. Znaczy nie-taki-jak-trzeba-był, skoro wymaga wieloletniego prostowania. Bo był... krótko, a potem go nie było. I jak był, to też nie wiadomo było czy jest czy zaraz zniknie. Potem ten wizerunek ratował ojczym i uratował na tyle, że ojciec moich dzieci jest inny - jest z nimi całym sobą a dla mnie jest jedyną osobą, której ufam w pełnym tego słowa znaczeniu. I wiem, że wizerunek ojca w sercach moich córek jest inny - gadałyśmy z Talką kiedyś o prawdziwej miłości i ona na koniec westchnęła "ojj, tylko gdzie ja takiego drugiego tatę znajdę...". Feler tego zaburzonego wizerunku ojca (główny) jest taki, że traci się (a raczej nigdy nie uzyskuje) poczucia własnej wartości, no i relacja z Bogiem - jako Ojcem, też jest taka... raczej bezosobowa bardziej niż osobowa... pomimo usilnych starań i "znajomości teorii". Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: wzorzec ojca 18.09.11, 18:13 olinka2 napisała: > Feler tego zaburzonego wizerunku ojca (główny) jest taki, że traci się (a racze > j nigdy nie uzyskuje) poczucia własnej wartości, no i relacja z Bogiem - jako O > jcem, też jest taka... raczej bezosobowa bardziej niż osobowa... pomimo usilnyc > h starań i "znajomości teorii". Chyba piszesz o mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: wzorzec ojca 19.09.11, 04:45 O sobie.... Nad tym przede wszystkim pracuję w terapii i właśnie z w/w powodu głównie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 15:43 Mój ojciec był antywzorcem, a mój mąż nie miał ojca. Wychodzi na to, że na mnie spadła cała odpowiedzialność za wychowanie rodziny, włącznie z mężem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 15:56 Mój tata nie wydaje mi sie najlepszym wzorcem. Był mało zaangażowany w sprawy dzieci. Natomiast mój mąż jest bardzo zaangażowany, spędza z córką więcej czasu niz ja ale też czasem wydaje mi sie że mają kontakt za bardzo kumpelski. Ja jestem od wymagania i wychowywania, on od zabawy, wygłupów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
i_b13 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 16:52 mój ojciec do dziś jest dla mnie ideałem mój mąż jest dużo lepszym ojcem niż ja matką ja miałam szczęście i moje córki również Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 16:59 Mój ojciec miał swoje wady, ale jako mój ojciec się sprawdził. Nigdy mu nie powiedziałam, jak wiele mu zawdzięczam, że naprostował sporo z tego, co popsuła moja mama. Zdałam sobie z tego sprawę, jak już nie żył. Bardzo żałuję, że moja córka go nie poznała, byłby świetnym dziadkiem. Za to trochę spaprał jedną sprawę przy wychowywaniu mojej młodszej siostry i wiem, że wiedział o tym. Ale to wina bardziej jego drugiej żony. O moim mężu myślałam niedawno w tym kontekście - cieszę się, że takiego człowieka wybrałam na ojca dla moich dzieci. Ale wiedziałam, że będzie dobrym ojcem - ma dziecko z pierwszego małżeństwa, wiedziałam, jak je traktuje po rozstaniu z jego matką. Z tym czasem bywa różnie, są mężczyźni, którzy nie zdają tego egzaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: wzorzec ojca 18.09.11, 19:15 Że zacytuję "Seksmisję": A kto to jest tatuś? Mój ojciec jest ojcem fatalnym, nigdy nie mogłam na niego liczyć, rzadko kiedy był w moim żcyiu, niewiele o mnie wie. Mam nadzieję, że moje dzieci lepiej trafią Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 19:24 Mój ojciec wieeeeele lat nie żyje; byłam nastolatką, gdy zmarł, ale na męża wybrałam dokładne przeciwieństwo mojego ojca i mąż sam dla naszych synów jest super ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 19:17 Mam wspaniałego ojca. Mój mąż to porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: wzorzec ojca 18.09.11, 21:15 Mam wspaniałego tatę. Mój mąż jest ojcem świetnym, bo wie, jakie błędy w jego wypadku popełniono. Ale to znaczy, że często jest ostry. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka77 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 21:41 Mój ojciec nie był idealny. Jest dość zarozumiały, bardzo wymagający, a jednocześnie zawsze sprawy dzieciowo-domowe uważał za domenę kobiecą, w związku z tym się mało angażował... Mój mąż się angażuje, kocha dzieci, więc wydaje mi się, że jest lepiej, ale w sumie jesteśmy bliżej początku niż końca tej drogi (dzieci 4 i 6 lat), więc trudno przesądzać Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: wzorzec ojca 18.09.11, 21:46 Mój ojciec był zdecydownie kieskim zarówno wzorcem, jak i ojcem. Mąz jest kiepskim ojcem, jako wzorzec nieco lepszy - porządny, odpowiedzialny, bez nałogów, pracowity, złota rączka. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: wzorzec ojca 18.09.11, 21:49 Mojego nie chce znac, i tyle. Mnie nic nie robił, ale wyrzadził dużo zła mamie (zdrada, kłamstwa, niestety). Na szczęście uwolniła sie od niego. A co do mojego dziecka - to na szczęście syn nie pamięta, jak mnie jego ojciec traktował, jak jeszcze mieszkaliśmy razem. A przynajmniej mam taką nadzieje, że nie pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada85 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 21:50 Mój ojciec był zupełnie innym ojcem niż mój mąż. Śmiem twierdzić że mój mąż jest najlepszym ojcem na świecie. I nikt nawet mój kochany tatuś mu raczej nie dorówna Odpowiedz Link Zgłoś
odcienie.szarosci Re: wzorzec ojca 18.09.11, 22:03 Tak, mam cudownego Tatę. Narzeczony bardzo podobny do mojego Taty więc myślę, ze bedzie rowniez bardzo dobrym autorytetem i wzorem. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 22:03 mamalgosia napisała: Czy z Waszego własnego domu rodzinnego wyniosłyście dobry wzorzec ojca? Witam, Tak. Wzorzec niedościgły. Mój ojciec uczył mnie jeździć rowerem, samochodem, reperować drobne sprzęty, używać młotka, gwoździ, wiertarki etc. Miałam i mam w nim oparcie. To jest prawdziwy facet, inżynier, człowiek z charakterem, nieprzekupny, lojalny, uczciwy, prawdziwy patriota, empatyczny, ciepły, wyrozumiały etc. Kiedyś miał też krzepę niezłą, teraz już nie. Miewałam z nim na pieńku, bo nie byłam łatwym dzieckiem, ale przekazał mi tak wiele, że mu odpuszczam. Wychował nas po harcersku, dobra materialne nie mają dla nas większego znaczenia, liczy sie kindersztuba i takie tam. To, że jestem kim jestem, zawdzięczam ojcu. Zawsze mówił, że ukochana córka jest wspaniała, mądra, piękna etc. Już słuchać tego nie mogłam, bo mi było głupio, ale to procentuje. Mam poczucie własnej wartości, cenię się, nie mam problemu z wyrażaniem opinii, jestem asertywna. Jasna sprawa, że potrafił mnie też zbesztać i zdołować, ale suma sumarum jestem produktem tatusiowym. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 22:49 moj ojciec na 4 z plusem. angazujacy sie w dom i dzieci, wyksztalcony , duzo umial nam pokazac i mial poczucie humoru. z matka umial sie kulturalnie spierac. ojciec moich synow caly chyba czas uczy sie byc ojcem. ocena na razie 4. bo na 5 rodzicem jestem tylko ja Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: wzorzec ojca 18.09.11, 23:18 Mój ojciec.... alkoholik, resztę sobie dopowiedz Mój mąż.... chciałabym, żeby mój ojciec tak mnie kochał, jak mąż kocha syna. Nigdy nie zaznałam takiej troski i poczucia bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: wzorzec ojca 19.09.11, 01:41 Moj tatus byl PERFECT w 100% ... w pewnym sensie kazdego dnia jakos za Nim tesknie i odczuwam Jego brak choc tyle lat juz minelo odkad odszedl na zawsze. Czarna dziura sie nigdy nie zasklepi. Moj maz jest bardzo dobrym ojcem i mysle, ze w oczach naszych dzieci tez jest perfect. Ja jestem nieco bardziej krytyczna Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: wzorzec ojca 19.09.11, 11:42 mam tak samo, moj ojciec jest doskonaly!!! sama swiadomosc ze kiedys umrze przyprawia mnie o bardzo nieprzyjemne uczucia, ale jak ze wszystkim jakos to bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakatarzyna Re: wzorzec ojca 19.09.11, 07:31 Mój ojciec jest najlepszym ojcem, jakiego można mieć. Mój mąż mu do pięt nie dorasta. Czasami śmieję się do mamy, że jej zazdroszczę takiego męża Odpowiedz Link Zgłoś
whitney85 Re: wzorzec ojca 19.09.11, 09:51 Mój ojciec nigdy nie powinien mieć dzieci. Jest skrajnym egoistą a przy tym betonem katolickim. On jedynie spłodził i ngdy więcej nic od siebie nie dał. Męża mam super i jest chyba lepszym rodzicem ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-non Re: wzorzec ojca 19.09.11, 10:26 Mój Tato jest fantastyczny, więc mogłoby się wydawać, że mając świetny wzorzec znajdę sobie takiego Tatę 2 na ojca moich dzieci, nic prostrzego. Niestety, mój mężczyzna ojca ma beznadziejnego, dobrego wzorca brak .. ale przynajmniej wie jak nie postępować, więc dajemy radę. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: wzorzec ojca 19.09.11, 11:35 Ja wyniosłam z domu bardzo dobry wzorzec ojca. Dzieci nie mam, ale chciałabym żeby mój partner był takim ojcem dla ewentualnego dziecka jak mój ojciec był dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: wzorzec ojca 19.09.11, 11:51 Przestałam się dogadywać z ojcem w wieku nastu lat, ale z perspektywy czasu potrafię docenić jego zalety. Moje dzieci wyniosą obraz raczej kiepski. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: wzorzec ojca 19.09.11, 13:08 Mój ojciec był ojcem wzorowym. Z perspektywy czasu coraz bardziej to dostrzegam i doceniam. Widzę ile rzeczy wiem, znam, rozumiem dzięki ojcu. To on, a nie mama (jak w tym wierszu K.I.G.) pokazał mi "księżyc i pierwszy śnieg na świerkach i pierwszy deszcz". Nauczył mnie nazw roślin i zwierząt, czytania map, jazdy na rowerze, na łyżwach, konno... Niczego w życiu nigdy nie byłam tak bardzo pewna jak tego, że ojciec kocha mnie nad życie... Dobrze, że zdążył jeszcze być równie wspaniałym dziadkiem, bo ojciec mojej córki ... szkoda gadać Przynajmniej dzięki dziadkowi moja córka ma właściwy obraz, jaki powinien być ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: wzorzec ojca 19.09.11, 14:01 default napisała: > Niczego w życiu nigdy nie byłam tak bardzo pewna jak tego, że ojciec kocha mnie nad życie... Mam dokladnie takie same uczucia i w duzym stopniu sa one baza wszystkiego, co w zyciu robie a szczegolnie baza wszystkich moich osiagniec i determinacji w wychodzeniu z jakichkolwiek dolkow. Odpowiedz Link Zgłoś
spinkji a co, 19.09.11, 15:06 jezeli ojca sie nie miało? jak to liczyć? jako deficyt w zyciu? a potem jak sie go pierwszy raz w wieku 20 lat zobacylo to zapyyal, czego de mnie chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: a co, 19.09.11, 15:15 ze moj moj ojciec jest okropnym typem wiedzialam od zawsze i nie warto bylo nawet z nim rozmawiac - ale jak to moja matka stwierdzila moglby byc gorszy. tak czuje deficyt i zazdrosc jak patrze jak moj maz trakruje nasze dzieci, jak opowiada mi o swoim dziecinstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: a co, 19.09.11, 15:19 Ja swojego ojca teraz zabiłabym, na szczęście nie jestem skazana na jego widzenie. Odpowiedz Link Zgłoś