Dodaj do ulubionych

Reklamacja...

25.09.11, 22:52
W pt zakupiłam w aptece tabletki anty, na recepcie miałam 3 op. i 3 wykupiłam. Teraz zerkam, że jedno opakowanie jest puste sad Wściekłam się bo 45zł., drogą nie chodzi i w ogóle... Powiedzcie czy mam po co iść do apteki z reklamacją? Czy ktoś mi uwierzy że opakowanie było puste? Co robić w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • tosterowa Re: Reklamacja... 25.09.11, 22:57
      Kiedyś pani w aptece proponowała mi pół opakowania jakiegoś leku, bo nie miała całego, więc puste, czy niepełne opakowania to chyba nic dziwnego dla nich. Idź, wyjaśnij, powinno być ok.
    • a.va Re: Reklamacja... 25.09.11, 23:12
      No pewnie, że idź i reklamuj.
    • dziennik-niecodziennik Re: Reklamacja... 25.09.11, 23:19
      niech zgadne - Yasmin? smile
      ostatnio byla taka sytuacja, chyba zeszła z produkcji feralna seria. pudelko, ulotka, koniec.
      idz zareklamowac. ale idz jutro od razu. co prawda nie udowodnisz tego, i w sumie zależy wszystko od tego na kogo trafisz, ale jak pracownik odmówi to zadzwon i popros o rozmowe z kierownikiem. Pracownicy - zwlaszcza aptek siecowych - czesto takie braki musza pokrywac z wlasnych kieszeni, wiec nie chca przyjmowac o ile sprawa nie jest oczywista.
      • kosmitka06 Re: Reklamacja... 25.09.11, 23:34
        Tak dokładnie to jest Yasmin. Chodzi mi tylko o to aby nikt nie pomyślał sobie że wzięłam, wyjęłam bo jak to udowodnię że nie było?
        No ale przejdę się, daleko nie mam wink Dzięki za odp.
        Pozdrawiam
        • dziennik-niecodziennik Re: Reklamacja... 25.09.11, 23:55
          no wiesz, nie udowodnisz. zawsze - ZAWSZE - narazisz sie w takiej sytuacji na podejrzenie ze krecisz i nic na to nie poradzisz. ale jak wyjasnisz wlasnie w ten sposób - ze sprawa wygląda tak i tak, nie chcialabys byc odebrana jako naciągaczka ale że wiesz od znajomej aptekarki smile ze zdarzyło sie ostatnio ze byl problem z tym preparatem wiec chcialabys poprosić o wyjasnienie sprawy z hurtownią itd, - to nawet jak reklamacji nei przyjmą to za naciągaczkę Cię nie wezmą.
          my z reguły wymieniamy pacjentom takie opakowania. ale jak pisalam - jesli ktos jest w sytuacji ze jesli nie ma niezbitego dowodu to pokrywa te wymiane z wlasnej kieszeni to moze nie chciec Ci pomoc.
          mysle ze najlepiej by bylo zadzwonic najpierw, poprosic o rozmowe z kierownikiem i z nim zalatwic sprawe. bo to w sumie od niego wszystko zależy, jak on sie nei zgodzi to personel tez reklamacji nie przyjmie. jak masz paragon to badz przygotowana zeby podac jego numer, jak nie to przypomnij sobie szczegóły - kiedy i o ktorej godzinie mniej wiecej kupowalas, od kogo byla recepta, na ktorym stanowisku w aptece ją realizowalas - to tak technicznie moze sie przydac.
      • dziennik-niecodziennik Re: Reklamacja... 26.09.11, 00:03
        sorry, moj komuter jest glupi, zamienil mi słowo "felerna" na "feralna" big_grin
    • kosmitka06 Re: Reklamacja... 26.09.11, 08:36
      Dzięki za wszystkie odp. smile
      Właśnie byłam i powiedziałam o zaistniałym fakcie. Pani która była w okienku oczywiście powiedziała, że takie rzeczy się zdarzają, że czasami jest tak że nawet leci pusty blister. Pan kierownik nie był już taki uprzejmy uncertain Powiedział, że zwykle jak on coś sprzedaje (a to on mi sprzedawał) to zagląda i niemożliwe aby tak mogło się stać. Szczerze to nie pamiętam czy zaglądał faktycznie, ale jak dla mnie nie bo w sekundzie miałam pudełeczka w ręku a gdyby sprawdzał każde po kolei to potrwałoby to nieco dłużej. Powiedziałam trudno moja strata... on mi na to, że oni również stracą na tym opakowaniu. Jednak Pani w okienku powiedziała mi po cichu, że oni żadnej straty nie poniosą bo idzie taki produkt na reklamację. W końcu stanęło na tym, że dostałam nowe opakowanie z przeprosinami smile
      Pozdrawiam
      • dziennik-niecodziennik Re: Reklamacja... 26.09.11, 15:14
        > Jednak Pani w okienku powiedziała mi po cichu, że oni żadnej straty nie poniosą bo idzie taki produkt na reklamację.

        no tylko reklamację może im hurtownia uznac, a moze nie. jak uzna to OK, ni stracą, ale jak nie uzna to są opakowanie w plecy.
        tak na dwoje babka wrózyła.
    • thea19 Re: Reklamacja... 26.09.11, 10:54
      ja kiedys kupilam test ciazowy w supermarkecie i byl pusty. nie reklamowalam bo zgubilam paragon, poza tym i tak nie ludzilam, ze mi uwierza bo test robilam nastepnego dnia rano.
      ps strasznie drogo placisz za yasmin - ja place ok 31-33zl/op
      • kosmitka06 Re: Reklamacja... 26.09.11, 10:58
        To faktycznie tanio, ja płacę dokładnie 44,88. A powiedz gdzie kupujesz? Może ktoś wie gdzie najtaniej można kupić Yasmin w mazowieckim wink
        Pozdrawiam
        • thea19 Re: Reklamacja... 26.09.11, 11:17
          w aptece a auchan na modlinskiej w wawie
          ostatnio nawet promocje mieli na 33zl i jeszcze kopneli sie z metkowaniem opakowan i wyszlo po 31zl
          40zl placilam z 6 lat temu gdy jasmin byla nowoscia (w auchan zawsze mieli najtaniej)
          • kosmitka06 Re: Reklamacja... 26.09.11, 13:07
            No to nie wiem skąd oni te ceny biorą?! 3 mies temu kupowałam w Aptece Auchan ale w Piasecznie i za opakowanie zapłaciłam 53zł.
            Ale mimo wszystko dzięki za info smile
            Pozdrawiam
    • anel_ma Re: Reklamacja... 26.09.11, 12:23
      reklamuj koniecznie
      apteka to musi przyjąc, zglosić hurtowni, hurtownia producentowi, nadzorowi farmaceutycznemu
      byc moze u producenta szwankuje kontrola jakosci, skoro to nie jest odosobniony przypadek
      • dziennik-niecodziennik Re: Reklamacja... 26.09.11, 15:12
        apteka NIE MUSI tego przyjąc.
    • lykaena Re: Reklamacja... 26.09.11, 20:50
      Ciekawe jak niby sprawdza te leki, które są zafoliowane....
      Moje tabletki są zafoliowane taką folią jak np. guma do żucia, a do tego opakowanie jest dość ciężkie bo zawiera ulotkę w formie książeczki - tak, że sama bym, się nie zorientowała
      • thea19 Re: Reklamacja... 26.09.11, 20:56
        no te tez sa ciezkie bo jest ksiazka ale nie sa zafoliowane. apteka przyjmie pewnie gdy beda inne takie przypadki.
        w odosobnionym, niekoniecznie bo to tylko ich dobra wola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka