bri
18.10.11, 11:25
Kolega z pracy, który siedzi ze mną w pokoju ma jakieś nieustające problemy z gardłem. Non-stop kaszle, krztusi się, chrząka, charcze. Mam już tego dość!!!!! Kupiłam nawet landrynki, bo czasem ssanie czegoś kwaśnego pomaga (ślina nawilża gardło), ale ten, cholera, dba o linię i nie chce jeść cukierków. Wiem, że specjalnie tego nie robi, jego pewnie irytuje to jeszcze bardziej niż mnie, ale co mam robić??? Mam ochotę udusić go gołymi rękami, żeby się dłużej nie męczył!!!