monika198257
08.11.14, 22:14
Mój 3 miesięczny dzidziuś od pewnego czasu(ok.2 tygodni)strasznie charczy.Czasem mam wrażenie że to z noska czasem że z gardełka.To charczenie jest po prostu nie do wytrzymania.Dodam tylko że to charczenie słychać jak mały nie śpi tylko się bawi albo gaworzy natomiast podczas snu nie słychać dosłownie nic.Jak złapię go pod paszki to wszystko w środku ,,gra,,.Do tego doszedł kaszelek odrywający.Mam takie wrażenie jakby w gardełku zalegała mu jakaś wydzielina z którą nie może sobie poradzić i stąd ten kaszel(ślina jest bardzo gęsta).Byłam u lekarza przez ostatnie 14 dni dosłownie co drugi dzień zawsze osłuchowo czysty gardełko ok.Pani doktor co to może być? Czy może to być skutek złego odśluzowania po porodzie?Jak sobie z tym radzić?