Dodaj do ulubionych

Jak trzeba wychowywać

18.10.11, 12:37
To tak z innego wątku z innego forum, gdzie matka pisze, że syn podobno ją uderzył.
Pytam, pytam: JAK trzeba sobie wychować dzieciaka, żeby uderzył własną matkę w twarz?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 12:42
      Jak trzeba wychować,żeby ćpał?
      • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:35
        A znasz idealny przepis na idealne wychowywanie dziecka? Taki, który stuprocentowo zagwarantuje, że dziecko tego i owego nie zrobi?
        • mgd3 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:44
          No najwyraźniej Ty znasz - skoro nie wyobrażasz sobie jak wychować żeby uderzył tongue_out
          W sumie to nie jestem pewna czy gorzej wychowuje matka, którą dziecko uderzy, czy które zostanie narkomanem.
          • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:46
            Ludzie popełniają błędy, także w wychowaniu, które łatwe nie jest. Wystarczy troche odpuścić, i gotowe.
            Ale jednak szacunek do matki jako matki faktycznie niekoniecznie od wychowania zależy. To powinno być takie oczywiste.
            • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:10
              Tak,pocieszaj się.....
    • hallodolly Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 12:44
      Te bijące i ćpające dzieci to ofiary bezstresowego wychowania i nieudolności rodziców.
      • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:36
        Najbardziej nieudolni rodzice to są Ci, którzy do podporządkowania dziecka potrzebują użycia przemocy, bo rozmawiać nie potrafią.
        • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:10
          A ty rozmawiałaś?
        • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:11
          Na pewno nie używałam rękoczynów czy wulgaryzmów
          • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:14
            No i co z tego?Pomogło to jakoś?Uchroniło dziecko przed nałogiem?
            Może zastanów się gdzie ty popełniałeś błąd,a nie roztrząsasz inne przypadki.
            • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:17
              Chodzi o szacunek do własnej matki.
              Bicie raczej o tym nie świadzczy.
              • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:23
                Kobieto,zejdź na ziemię.
          • wuika Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 16:05
            Wiesz co? Generalnie to Ci współczuję, posiadanie uzależnionego dziecka to nie jest wymarzona sytuacja dla nikogo, ale jak Ci już kiedyś napisałam (co olałaś zapewne, bo obrażałaś się w tamtym wątku na wytykanie prawdy), przeginasz i to mocno.
            Robisz z siebie autorytet pt.: "jak można doprowadzić do sytuacji?", "alkoholizm to nie choroba". "nastolatkom należy zabronić pracy", "jak można pochować godnie zwierzę", itp., a sama wychowawczo jesteś zwyczajnie nieudolna.
            I nie pytasz po to, żeby się dowiedzieć, tylko po to, żeby wytknąć swoją rzekomą wyższość, no bo jak można...
    • lelija05 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:02
      Ty chyba zakładasz te wątki, by lepiej się poczuć, że inni mają gorzej.
      Mają kupę dzieci, mężów alkoholików, synów sadystów, a ty masz "tylko" syna narkomana.
      O to ci chodzi?
      • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:34
        Nie, bo po prostu nie pojmuje, jaką matką trzeba być, żeby dopuścić W OGÓLE do takiej sytuacji.
        I jakim trzeba być dzieckiem, żeby matke uderzyć.
        • mika2 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:41
          Ale chyba nie wszystko to kwestia wychowania...ludzie mają swój charakter, osobowość, znajomych z których biorą przykład, filmy, gry...
        • irima2 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:54
          To ja już bym wolała żeby mnie syn uderzył w twarz niż miał zostać narkomanem.
    • lineczkaa Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:42
      A dany syn ile ma lat?
      Bo jak to trzylatek, to jakoś specjalnie od normy nie obiega i łatwo zareagować/zakazać/oduczyć itp.
      • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:45
        Z tego, co pani pisze, to nastolatek, ale w jaki wieku - nie wiem.
    • lilly_about Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:45
      Chcesz przekonać siebie i nas, że nie jesteś najgorszą matką, bo inne też mają źle? Skup się na sobie i swoim dziecku, a nie porównuj.
      • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:47
        nigdy się nie uważałam za najgorszą matkę
        • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:51
          A, i taki odnośnik - narkomanem może zostać każde dziecko, nawet z tych IDEALNYCH rodzin.
          • mgd3 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:54
            Ale do Ciebie naprawdę nie dociera? TY uważasz że narkomanem może zostać każde dziecko. TAMTA MATKA może uważać, że bić matkę może dziecko z idealnej rodziny. Po prostu naprawdę ten wątek brzmi jakbyś się chciała dowartościować, że są "złe matki co źle dzieci wychowały". indifferent Nie rozumiem co ma na celu.
            • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:57
              O ludzie, jeżeli jakaś matka uważa, że JAKIEKOLWIEK dziecko może bić WŁASNĄ matkę, to współczuje.
          • angazetka Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:56
            Nie, dziecko z kochającej, fajnej rodziny ma taką bazę, że nie potrzebuje tak desperackich kroków.
            • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:00
              Może mój syn nie miał zbyt czułego, kochającego ojca, ba, miał ojca który go olał z góry (jego jakos nikt się nie czepia, zawsze ja zła) na dół, ale miał mnie, więc nie bądź taka pewna wszystkiego. Uważasz, ze dziecka nie kochałam?
              • angazetka Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:06
                Nadinterpretujesz moje słowa, rzucasz się niepotrzebnie. Nie pisałam o tobie, tylko o rodzinie.
          • saga55-5 Jak widzę.... 18.10.11, 13:57
            .....niektóre z was, dowartościowały się strasznie wytykając autorce syna narkomana.
            Nie krzyczcie tak, bo jeszcze nie jest pewne, jak wy wychowacie. Wam też się moze zdarzyć dziecko narkoman, pijak itp. Jeśli nie dziecko, to może wnuczek....
            Powiem tak, nigdy nie wiadomo do końca jak wychowamy dziecko.
            • mgd3 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:08
              saga55-5 napisała:

              > .....niektóre z was, dowartościowały się strasznie wytykając autorce syna narko
              > mana.

              Nie - staramy się tylko jej uzmysłowić, że może to być tak samo "niezrozumiałe" jak wychowanie dziecka bijącego matkę wink

              > Nie krzyczcie tak, bo jeszcze nie jest pewne, jak wy wychowacie. Wam też się mo
              > ze zdarzyć dziecko narkoman, pijak itp. Jeśli nie dziecko, to może wnuczek....

              No jestem w pełni świadomą. Nic nigdy mi nie zagwarantuje, że moja córka nigdy mnie nie uderzy, nie zostanie narkomanką, złodziejką, prostytutką. Można się starać najbardziej na świecie a i tak wiele zależy od różnych okoliczności.

              > Powiem tak, nigdy nie wiadomo do końca jak wychowamy dziecko.

              I tego właśnie autorka najwyraźniej nie jest w stanie pojąć.
            • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:11
              Nie chodzi o wytykanie syna z nałogiem,tylko o zdziwienie autorki.
              • lineczkaa Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:23
                gryzelda71 napisała:

                > Nie chodzi o wytykanie syna z nałogiem,tylko o zdziwienie autorki.


                jasne... a pytanie które zadałaś wcześniej:

                gryzelda71 napisała:
                >Jak trzeba wychować,żeby ćpał?

                było kierowane jedynie twoją czystą ciekawością tongue_out.
                • angazetka Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:28
                  To było raczej nawiązanie do biblijnej maksymy o źdźble i belce.
                  • lineczkaa Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:38
                    Mało trafne. Uzależnienie dziecka, a uderzenie przez rodzica w twarz to dwie różne rzeczy. Do uzależnienia, i do cielesnej agresji skierowanej przeciwko rodzicowi prowadzą różne drogi. Potem oczywiście mogą się przeplatać, bo kolejne fazy uzależnienia zaczynają wywoływać agresję.
                    • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:40
                      Ciekawe
                      • lineczkaa Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:42
                        A cóż to takiego Cię zaciekawiło?
                        • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:43
                          Pozostawie to dla siebie
                • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:31
                  Widzisz autorka zdaje się powinna być już mądrzejsza.A tu nie.
                  • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:33
                    To, ze nie rozumiem, jak można uderzyć własna matkę swiadczy o tym, że jestem głupia?
                    A Ty to naprawde rozumiesz, wychwalasz, czy coś tam jeszcze?
                    • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:35
                      No jasne,że pochwalam.Słuszne wnioski.
                      • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:37
                        I ,,fajna'' ironia
              • saga55-5 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:24
                > Nie chodzi o wytykanie syna z nałogiem,tylko o zdziwienie autorki.


                Odnoszę wrażenie że jest inaczej.
                Nawet w wątku o cmentarzach zwierząt, wspomniany był syn i jego nałóg.

                • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:28
                  Pojawił się tam tekst, konwalki, bodajże: zaczynam rozumiec jej syna
                  uncertain
                  • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:34
                    Sama często do nałogu syna nawiązujesz.
                    Niepytana w wątku o czas nastolatków spędzany poza domem napisałaś jak to skończył się dla twojego syna.
                    • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:35
                      Bo jak ktoś 10 godzin poza domem spędza, to jest coś nie halo.
                      • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:40
                        Teraz już jesteś mądra,wcześniej sądziłaś,że u syna skończy się to inaczej?
                        • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:43
                          Bo wczesniej się tym nie przejmowałam.
                          • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:48
                            A widzisz.może matka co dostała w twarz,też wcześniej się tym nie przejmowała?
                            • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:50
                              A to się jakoś łączy?
                              • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:57
                                Owszem.Jak dojdziesz czym skończyć się dziwić.
                • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:32
                  Sam chętnie do tego tematu wraca.
                  • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:35
                    Wytykając mi moje błędy, dużo tutaj podniecenie osiąga.
                    • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:41
                      Sam tworzysz wątki,sama ciągle o tym piszesz.Kto tu sie podnieca?
                      • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:42
                        Bo tworzyć moge, co chce.
                        • gryzelda71 Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:49
                          Tak jak i ja.
                          • jjod Re: Jak widzę.... 18.10.11, 14:50
                            I niech tak pozostanie
                • wuika Re: Jak widzę.... 18.10.11, 16:10
                  Bo po raz kolejny wyszła z pozycji: ja to jestem taka ach taka, więc dziwię się, jak można to, tamto, czy owamto. Ona się non-stop dziwi różnym rzeczom społecznym, wychowawczym, a powinno do niej dotrzeć, choćby na własnym przykładzie, że życie bywa przewrotne, że nie trzeba być wychowanym w strasznej patologii żeby zacząć ćpać czy bić matkę. I kolejny wąteczek w schemacie: JA to wiem, że powinno być tak i tak i jak może być inaczej?
          • sadosia75 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 13:59
            No niestety nie. w uzależnienia dzieci popadają zazwyczaj dlatego, że im czegoś brakuje w domu i są bardzo podatne na to co podsuwają im znajomi.
            Dziecko z tzw "idealnej" rodziny będzie miało zapewnione wszystko czego potrzebuje i żadne dodatki serwowane przez znajomych nie będą ciekawiły.
            • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:00
              Chodzi o materialne rzeczy?
              • sadosia75 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:04
                Materialne rzeczy w przypadku uzależnień są najmniej ważne choć często dzieci wpadające w tego typu środowisko zauważają właśnie nadmiar rzeczy materialnych. Ale z czasem podczas terapii wychodzi, że im w ogóle nie chodziło o materialne dobra a raczej o totalny brak rodzica przy dziecku.
                My dorośli bardzo często zapominamy o tym, że dziecko na początku potrzebuje nas ( i nie ważne ile ma lat i, że może mówić różne przykre dla nas rzeczy ) a dopiero później potrzebuje materialnych rzeczy. to chyba jakieś pozostałości z komunizmu. nic nie było teraz jest więc sobie odbijamy te braki. Wiele osób tak robi ale przy okazji wiele osób nie zapomina o dziecka prawdziwych potrzebach.
                • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:06
                  To dobry tekst dla ojca syna
                  • rosapulchra-0 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 17:20
                    jjod napisał:

                    > To dobry tekst dla ojca syna
                    A dla ciebie nie?
                    Poszłaś na terapię?
                    Zainteresowałaś się chociaż radami, które dziewczyny ci dały przy okazji innych twoich wątków wychowawczych?
                    Serio i życzliwie teraz pytam.
              • angazetka Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:06
                Naprawdę o tym pomyślałam? Jasne, że nie.
              • lineczkaa Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:56
                Zadajesz takie pytania, że aż ja zapytam... czy ty przeszłaś terapie?
          • edelstein Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:02
            Nie,nie kazde dziecko moze zostac narkomanem.Gdzies byl blad,tak samo jak blad byl u tej matki z bijacym dzieckiem.
            • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:13
              A to że ja nie byłam i nigdy nie będę idealną matką, to wiem. A jaki był mój główny błąd? Rzadko rozmawiałam z nim.
              • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:14
                I uważałam, ze jak ma wszystko, to na co mu rozmowy ze mną.
              • lineczkaa Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:30
                jjod napisał:

                > A to że ja nie byłam i nigdy nie będę idealną matką, to wiem. A jaki był mój gł
                > ówny błąd? Rzadko rozmawiałam z nim.

                Nie tłumacz się, tylko się nakręcasz. Zwłaszcza, że dyskutujesz z kobietami, które w 99% nie maja pojęcia jak to jest mieć uzależnione dziecko. Nie ważne od czego, bo czy to dragi, czy sex w sieci czy Playstation nie ma żadnego znaczenia. Mechanizm ten sam.
                • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:32
                  Odnosze wrażenie, że tutaj wszyscy chcą, abym się do błędu przyznała.
                  Bo tak to tu same ideały, wiem..
                  • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:44
                    Ale akurat TEN wątek dotyczy zupełnie innego problemu.
                    • lineczkaa Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:47
                      Fakt, ten watek dotyczy czegoś innego, ale chyba nie jesteś na forum od wczoraj prawda? Tak jak lipcowa będzie mieć wypominane, ze nazywała dzieci bachorami i była wyjątkową chamką-prostaczka, tak Ty musisz się liczyć z tym, ze będzie ci wypominany syn narkoman.
                      • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 14:49
                        Ale może teraz należy się zająć (lub po prostu nic nie pisać) tematem wątku
                        • an_ni Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 16:50
                          tyle ze twoje posty prowokuja do napisania - jak trzeba wychowac dziecko zeby zostal narkomanem?
                          odkad okazalo sie ze syn jest narkomanem piszesz wlasciwie same rozpaczliwe watki, w ktorych jak w zwierciadle mozna przejrzec twoje leki, twoja niepewnosc, zagubienie, bezradnosc wobec syna i sytuacji
                          moze robisz sobie autopsychoanalize ale wnioskow chyba nie umiesz wyciagnac
                          idzze na terapie zamiast pisac na forum!
                  • edelstein Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:15
                    Czy ja kazalam ci sie do czegokolwiek przyznawac?napisalam o bledach wychowawczych,pojmij wreszcie,ze zycie roznie sie uklada,jedna matka ma dziecko z nalogiem,inna agresywne a jeszcze inna prostytujace sie.I te matki nie sa gorsze czy lepsze od ciebie.Mam wrazenie,ze szukaaz dowartosciowania pokazujac,ze nie tylko ty sie potknelas wychowawczo zamiast pojac,ze tak bywa w zyciu.Ta matka nie ma wiekszego problemu od ciebie, za to ma ten sam cel,wyprowadzic swoje dziecko na prosta.
                    Mnie dziwi,ze to ciebie najbardziej dziwia bledy innych matek,skoro sama popelnilas podobne.
                • rosapulchra-0 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 17:23
                  Może te kobiety nie mają pojęcia, jak mieć uzależnione dziecko, ale mają pojęcie jak żyć z uzależnionym, być dzieckiem, żoną, siostrą uzależnionego, więc twoja uwaga mocno chybiona jest suspicious
    • azile.oli Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:09
      Można nie popełnic żadnego błędu. Po prostu elementarne zasady wymagają, żedby nie bić nikogo. A jednak czasem nerwy puszczają. I nie uważam, żeby uderzenie w afekcie matki było gorsze od uderzenia matki, sąsiadki, czy kogokolwiek innego. Podobnie, jak danie klapsa dziecku, bo puszczają nerwy. Nie wiem, może masz na myśli pobicie, to już inna sprawa, ale autentycznie, to nie jest wcale takie trudne - uderzyć własną matkę. Bo różne są te matki i szacunek należy jej się nie z racji bycia matką, ale człowiekiem.
      A poza tym nie zdziw się, bywają sytuacje i stany, gdzie człowiek nad sobą nie panuje. W fazie czynnej jakiegokolwiek uzależnienia szczególnie.
      Nie życzę Ci, żebyś zakładała post : Dlaczego mój syn mnie uderzył?
      • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:17
        To może należy zakończyć ten wątek?
        • milenka_net Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:26
          Tak.
        • gku25 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:46
          jjod napisał:

          > To może należy zakończyć ten wątek?


          Myślę że nie należało go w ogóle zaczynać.
    • redheadfreaq Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:22
      Trzeba uderzyć jako pierwsza.

      Pewien czas temu, miedzy moim piętnastym a dwudziestym rokiem życia, moja matka nagminnie "temperowała" mnie biciem po twarzy. W którymś momencie za rękę ją złapałam i obiecałam, że jeżeli zrobi to jeszcze raz, załatwię ją tak, że się nie pozbiera. Później, gdy próbowała "lecieć z łapami", straszyłam policją.

      No, to teraz wyszła ze mnie patologia... tongue_out
      • konwalka Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:35
        fatalnie trzeba wychować
        matka uderzona to dno i pedagogicz\ne beztalencie
        nada ja wysłac do załozycielki watku na konsultacje
      • rosapulchra-0 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:57
        No widzisz. Mnie regularnie bił ojczym. Pięściami, taboretem, rzucał we mnie talerze, pasem czasem tłukł. Siniaki na twarzy były normą. Aż któregoś dnia mnie popchnął na drzwi, do których były wbite takie haczyki na ręczniki. No i rozcięłam sobie głowę. Miałam 16 lat. Widok krwi z mojej czaszki obudził we mnie potwora. Złapałam za nóż i omal go nie zadźgałam.
        Ostatni raz uderzył mnie, gdy miałam 19 lat. I to był mój ostatni dzień w domu.
    • 3-mamuska Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:44

      jjod napisał:

      > To tak z innego wątku z innego forum, gdzie matka pisze, że syn podobno ją uder
      > zył.
      > Pytam, pytam: JAK trzeba sobie wychować dzieciaka, żeby uderzył własną matkę w
      > twarz?
      Za to ze zaszla w ciaze z 2 dzieckiem.
      • rosapulchra-0 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 19:59
        Daj linka to tego wątku, proszę.
        • 3-mamuska Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 20:04
          rosapulchra-0 napisała:

          > Daj linka to tego wątku, proszę.

          forum.gazeta.pl/forum/w,20823,129513631,129513631,Ciaza_po_40_a_aborcja.html
          szkoda mi tej kobiety,ale chyba gdyby mnie syn walnal za dziecko to wystawila bym mu walizki za drzwi.
          • joanna35 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 20:39
            A ja mam mocno mieszane uczucia po przeczytaniu postów Autorki tamtego wątku.
            • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 20:45
              A co drugiego dzieciaka obchodzi, że matka kolejne dziecko sobie zrobiła? I to powdó do uderzenia, czy co?
              • jjod powód n/t 18.10.11, 20:46
              • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 20:47
                Oj i ty i tamta matka bardzo podobne jesteście do siebie.
                • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 20:54
                  Moje dziecko przynajmniej nie wali mnie w twarz
                  • angazetka Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 21:25
                    Konkurs na najbardziej absurdalny post roku właśnie rozstrzygnięto.
                  • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 19.10.11, 08:56
                    Bo ty wiesz jak wychowywać prawda?
                • jjod Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 21:01
                  gryzelda71 napisała:

                  > Oj i ty i tamta matka bardzo podobne jesteście do siebie.
                  Za to Ty pewnie idealna, prawda? Nie popełniasz żadnych błędów, mam nadzieje?
                  • joanna35 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 21:21
                    jjod dajże już spokój, bo sama się prosisz o cięgi. Ja mam mieszane uczucia wobec matki w kontekście niechcianej ciąży nie nastolatka.
                  • gryzelda71 Re: Jak trzeba wychowywać 19.10.11, 08:57
                    Jasne,że popełniam,w przeciwieństwie do ciebie.Ty idealnie wychowujesz stąd to zdziwienie,że inni sobie nie radzą.
    • alexa0000 Re: Jak trzeba wychowywać 18.10.11, 21:36
      Jjod, czytam kolejny Twój watek i muszę Ci coś napisać.

      Sprawiasz wrażene osoby myslącej, inteligentnej, duzo zastanawiajacej się nad róznymi aspektami. Do tego umiesz pzyznać sie do błędu, a także nie obrażasz sie na krytykę, a nawet ja doceniasz. Mnie to się bardzo podoba.

      Jednoczesnie czasem nie wierze własnym oczom czytając Twoje wypowiedzi. Nie potrafisz logicznie powiazać jdenego z drugim w niektórych kwestiach, zwłaszcza psychiki i emocji. Twoje pytania czasem brzmią jaby były zadane przez 15-latkę, a nie dorosła kobietę. Zero wyciagania wniosków, zero dedukcji, argumenty od czapy, nie wiem nawet, jak to dobrze wytłumaczyć. Zastanawiam sie, czy ty nie jestes w jakimś stopniu "uposledzona" pod tym względem? Czy masz problemy w relacjach miedzyludzkich? Rozumiesz ludzkie motywy i mechanizmy niektorych zachowan? Ja mam wrażenie, że możesz mieć z tym problem.

      Nie mam zamiaru Cie obrażać, naprawdę.
    • daliakonwalia Re: Jak trzeba wychowywać 19.10.11, 09:05
      a może jaką trzeba być matką, żeby dziecko podniosło rękę, może ona go maltretowała wcześniej to się dzieciak odważył w końcu obronić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka