Dodaj do ulubionych

Najdziwniejsze dziwactwa

21.10.11, 22:43
coś co jest absolutnie zbędne do życia, ale wam potrzebne jak powietrze smile
np: trzy razy okręć się w lewo przed wyjściem z mieszkania, po nosie drap się tylko kciukiem lewej dłoni, itp
Macie?

Moje jest takie: muszę, ale to koniecznie MUSZĘ wiedzieć jakie miasto pokazywała TVP1 przed Wiadomościami
w najostrzejszej fazie zdziwaczenia jak wiedziałam, że nie obejrzę nastawialam nagrywanie smile
i nawet statystyk nie prowadzę, ale MUSZĘ wiedzieć .... wink
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 22:47
      lol
    • kali_pso Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 22:56

      Przed snem pocieram duzym palcem stopy o drugi duży palec...z życzeniami dobrej nocysmile
      • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:03
        kali_pso napisała:

        >
        > Przed snem pocieram duzym palcem stopy o drugi duży palec...z życzeniami dobrej
        > nocysmile

        ale drugi duży palec stopy własnej czy mężowej, że tak wścibsko pod kołdrę wtargnę?
        wink
        • kali_pso Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:05

          swój, swój....mąż jedynie donosi, że słyszałwinkp
      • lenka30a Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:04
        nienawidzę suchych stóp, nie zasnę jak nie posmaruję ich kremem...
        w tej ciąży pojawiło mi się zamiłowanie do pasty elmex, myję zęby kilka razy dziennie, żeby tylko połknąć odrobinę pasty, a poza tym uwielbiam gryźć lód, taki w kostkach, lody też gryzę, nie liżę...
        tak, wiem to chore
        poza tym wszyscy zdrowi
        pozdrawiamsmile
        • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:07
          lenka30a napisała:

          > a poza tym uwielbiam gryźć lód, taki
          > w kostkach, lody też gryzę, nie liżę...
          > tak, wiem to chore
          >
          ja w dzieciństwie uwielbiałam lizać mydło wink to dopiero chore
          • lenka30a Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:11
            mydło?? bleesmile
            • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:12
              lenka30a napisała:

              > mydło?? bleesmile
              >
              ach, bo ja taki koneser jestem wink
              • wuika Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:15
                Ja zawsze jadłam okładki z książeczek "poczytaj mi mamo". Bardzo dobre były suspicious Innych książek nie jadłam.
        • zona_mi Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 11:00
          > nienawidzę suchych stóp, nie zasnę jak nie posmaruję ich kremem...
          w tej ciąży pojawiło mi się zamiłowanie do pasty elmex,

          Przeczytałam to jako jedno zdanie smile
    • echtom Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:01
      > Moje jest takie: muszę, ale to koniecznie MUSZĘ wiedzieć jakie miasto pokazywała TVP1 przed Wiadomościami

      O qrczę, myślałam, że jestem jedyna na świecie smile Dzisiaj był Sanok wink
      • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:05
        echtom napisała:

        > O qrczę, myślałam, że jestem jedyna na świecie smile Dzisiaj był Sanok wink
        >
        BYŁ big_grin
        też nie wierzę, że ktoś to ma smile
        • echtom Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:29
          A dziś o 19.29 sprzątałam kuwetę i ledwo zdążyłam na Łódź big_grin
      • wuika Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:10
        Moi teściowie też tak mają. Dzień bez zobaczenia miasta w Wiadomościach jest dniem straconym. I niezależnie od tego, czy w ogóle wychodzą z domu, muszą obejrzeć pogodę w TVP1.
        • echtom Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:11
          Pogodę już sobie odpuściłam, bo przedtem reklamy za długo się ciągną wink
          • wuika Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:14
            Mnie ciężka cholera (napisałabym gorzej, ale nie wolno kląć) brała, kiedy zdarzało mi się tam nocować i wieczorami coś oglądaliśmy w TV. Bo kolejna moja schiza brzmi: nie oglądam kawałków filmów. Jak można latać po kanałach i oglądać trochę tego, trochę tego? Albo nie od początku? No jak? Jeśli mam oglądać film, to od początku do końca, chyba, że jest wielce kijowy (wtedy nie oglądam do końca, ale to bardzo rzadko). A jak się wszystko zaczyna od 20, a pogoda jest po 20, to nie da się oglądać i mnie coś brało, że tak oglądam film niegodnie.
            • schiraz Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:50
              Mój mąż tak ma, wraca z pracy, siada przed TV i zaczyna się jazda: pilot i pyk, pyk, pyk.... średnio 5 sekund na kanał. Mnie trafia jasny szlag, bo dostaję niespodziewanych ataków od migających obrazów a on tak: pyk, pyk, pyk... nawet przez trzy godziny. Wychodzę z pokoju i idę zgrzytać zębami do innego pomieszczenia. Co do moich dziwactw wielkiej wagi to: nie mogą mi się stykać dwa najmniejsze palce u stóp jeśli chcę usnąć. Tak, wiem, idiotyzm, muszę sobie wkładać kawałeczki chusteczek higienicznych między te palce bo nie usnę. I tak, wiem, to się kwalifikuje do leczenia, ale Pani Psychiatra do której miałam przyjemność kiedyś chodzić zawsze mi powtarzała, że moje palce to nic przy innych dziwactwach o których nie może powiedzieć z racji wykonywanego zawodu.
              • sta-fraszka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 04:18
                schiraz napisała:

                muszę sobie wkładać kawa
                > łeczki chusteczek higienicznych między te palce bo nie usnę.

                Jejku, nie wierze, ze KTOS JESZCZE TAK MA!
                Ja jako dziecko mialam specjalne wstazki, ktore przeplatalam przez palce u stop bo mialam schize, ze mi sie zrosna.
            • tomelanka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 10:26
              o jezu, schiraz, wuika, mam to samo!! nienawidze ogladac czegokolwiek od srodka, ma byc od poczatku do konca! a moj malzonek doslownie-pyk, pyk, troche tego, troche tamtego, jak jest reklama to od razu szuka czego innego, a potem zapomina co wczesniej ogladal, wykonczyc sie mozna uncertain
      • dziennik-niecodziennik Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:06
        a skad wiecie? podpisują to jakos? bo Wiadomosci nie ogladam akurat big_grin
        • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:09
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > a skad wiecie? podpisują to jakos? bo Wiadomosci nie ogladam akurat big_grin

          tak, jest widoczek i nazwa
          ja mogę nie oglądać Wiadomości jeśli mam lepsze zajęcia, ale miasto przed nimi muszę smile
    • wuika Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:08
      Na schody zawsze wchodzę lewą nogą. A jak są to znajome schody, na które z jakiegoś dziwnego powodu wchodzę prawą, to zaraz zmieniam (np. wchodząc na dwa na raz), żeby wpaść w typowy rytm. Jak schodzę (i też zawsze zaczynam od lewej nogi) po znajomych schodach, po potrafię tak zgubić rytm, że się potykam o własne nogi, albo spadam (kilka razy zdarzyło mi się polecieć po parę schodów).
      Oraz zawsze liczę ilość schodów (czasem sobie daruję przy okolicach 100-200, jeśli wchodzę na latarnię morską, czy inną wysoką wieżę smile ).
      • zona_mi Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 11:03
        Wuika, mam to samo, tylko i wchodzę, i schodzę lewą nogą.
        Zawsze liczę schody, zawsze.
    • rulsanka Lubię ładne godziny :) 21.10.11, 23:11
      np 21:21 albo 23:32
      Po urodzeniu dziecka jakoś tak się mi przytrafiało, że co nie spojrzę na zegarek, to jest "fajna" godzina. A nie patrzyłam wcale często na zegarek!
      Teraz jestem rozczarowana jak spojrzę i brakuje np. 2 minuty do fajnej godziny i wtedy zerkam co chwila, żeby tą fajną godzinę ujrzeć big_grin
      • lenka30a Re: Lubię ładne godziny :) 21.10.11, 23:13
        coraz lepiej dziewczynysmile
      • czekolada_kokosowa Re: Lubię ładne godziny :) 22.10.11, 13:08
        Wow, mam tak samo ! i też od narodzin potomka big_grin i często trafia mi się 16:16 i 22:22 smile nie mówiąc o tym, że potrafię doczekać do satysfakcjonującej mnie godziny. A, i bardzo lubię przy tym godziny z parzystych cyferek smile
        • jogrz1 wow 22.10.11, 13:33
          1) o matko - ja też tak mam!!!! smile
          uwielbiam trafić na godz. 12:12 lub 22:22 - jak przegapię to się wkurzam.
          ale powiem wam lepiej - jeśli jest np. 12:12 i wiem, że później ma być 13 to celowo nie patrzę tak długo aż przeminie trzynastka smile
          2) Podczas jazdy autem liczę okna w domach - to jest silniejsze ode mnie
          już po 2 godzinach boli mnie głowa i wzrok ale liczę namiętnie do upadłego - a nie policzony dom to dom stracony...
          3) W kościele namiętnie liczę kwiatki w bukietach - tylko nie mówcie, że powinnam słuchać kazania smile

          te moje schizki są niestety silniejsze ode mnie - chciałabym to wyleczyć...
        • katklos Re: Lubię ładne godziny :) 23.10.11, 12:21
          Też to mam! Kocham 22:22 big_grin
          w ogole urodziny mam 22.dnia miesiąca i mam sentyment to tej liczbywink
          • spicy_orange Re: Lubię ładne godziny :) 23.10.11, 17:29
            no co wy dziewczyny? Najładniejsza godzina to 11:11 bo od tyłu od przodu i do góry nogami jest zawsze 11:11 big_grin
      • joxanna Re: Lubię ładne godziny :) 24.10.11, 21:34
        No to przecież ja! Jako dziecko zawsze nastawiałam budzik na 6:26 albo 6:36. 6:26 kojarzyła mi się z białym, albo niebieskim, zimnymi kolorami. A 6:36 z żółtym, pomarańczowym, ciepłym koloremsmile

        Bardzo lubię godzinę 16:04, bo to moja data urodzenia. Ale najbardziej ją lubiłam, jak miałam kiedyś nudną pracę, ale regularnie do 17, więc od 16:04 już w zasadzie zaczynałam sprzątać biurkosmile
    • martishia7 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:18
      Dodaję cyfry na rejestracjach mijanych samochodów, a potem dodaję do siebie cyfry powstałej liczby. Lubię jak wychodzi 7.
      • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:24
        martishia7 napisała:

        > Dodaję cyfry na rejestracjach mijanych samochodów, a potem dodaję do siebie cyf
        > ry powstałej liczby. Lubię jak wychodzi 7.

        a z rejestracjami to mam co innego
        pracuję w dziale zamówień, każdy produkt ma jakis kod
        i ja widząc rejestrację myślę
        27 - siłownik beztłoczyskowy
        23 - złączka kątowa
        121 - siłownik typu A
        itd
        ale biorąc pod uwagę, że jak zaczynałam tu pracę to gubiłam się w najprostszych rzeczach teraz jestem zadowolona, że z pamięci te indeksy recytuję smile
      • dziennik-niecodziennik Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:09
        oooo tak tak tak.
        ja lubie jak wychodzi 21, to szczesliwe ma byc. a 13 pechowe ofkors smile
      • iuscogens Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 16:35
        Ja lubię jak wychodzi 9 smile
        • martishia7 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 18:39
          Spoko w takim razie, nie zabieramy sobie samochodów. A dziewiątka jest o tyle super, że jak dodasz do niej jakąś cyfrę, a potem dodasz do siebie cyfry powstałej w ten sposób liczby, to otrzymasz tę liczbę, którą dodawałaś do 9 smile Więc dziewiątki można spokojnie pomijać w tym działaniu. Z resztą nie wiem po co o tm piszę, na pewno o tym wiesz big_grin
      • e_r_i_n Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 17:58
        Ja z kolei kombinuję zależności między cyframi/liczbami w rejestracjach wink Co do czego trzeba dodać, na przykład, żeby wyszła kolejna.
      • joxanna Re: Najdziwniejsze dziwactwa 24.10.11, 21:36
        Boszsz, ja to jestem świruska! Ja też dodaję cyfry. Jak wyjdzie 9 to coś miłego mnie spotka! Ale oszukuję - jak np. nie wychodzi 9, to dodaję 2 samochody, albo 3smile
        • joxanna Re: Najdziwniejsze dziwactwa 24.10.11, 21:46
          Co gorsza, czasem odruchowo zliczam cyfry w rejestracjach mijanych samochodów jak sama prowadzę...
    • czarnaalineczka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:23
      no swiry normalnie big_grin

      az sie dziwnie czuje tongue_out
      za normalna jakassad
      • wuika Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:26
        Nikt Ci nie uwierzy, że nie masz dziwnych fetyszy tongue_out

        (ja swoich przypomniałam sobie więcej, ale już nie będę pisać, bo wyjdę na największego świra forum smile )
        • czarnaalineczka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:37
          no nie mam
          zadnych fetyszy
          zadnych rytualnych zachowac

          za to moj facet ma od cholery
          chyba za mnie norme wyrabia
          • naomi19 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:44
            > za to moj facet ma od cholery
            Dawaj!
            • czarnaalineczka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:59
              nie idziesz dzisiaj spac ?tongue_out

              zaczyna rozne czynnosci ( np ogladanie filmu) o pelnej godzinie , w pol do, lub po albo za 15
              film musi ogladac od poczatku do konca ( od intro producenta do konca napisow)
              liczy k*** ciagle liczy
              jak zaklada sweter to najpierw przecka przez glowe potem zarzuca sobie rekawy na plecy
              i dopiero wklada rece w rekawy
              sznurowki w butach musi miec dobrze naciagniete co sie czesto konczy urwaniem suspicious
              sprawdza trylion razy czy drzwi sa zamkniete szarpiac za klamke
              pare razy klamka zostala mu w dloni
              wszystko sklada w kostke(nawet chusteczke w ktora sie wysmarka , wszystko serio!!!)

              dalej mam wymieniac ? suspicious
              • martishia7 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:18
                > sznurowki w butach musi miec dobrze naciagniete co sie czesto konczy urwaniem :
                > >

                Ja muszę mieć symetrycznie. Jak sznuruję "na krzyż", to w lewym bucie lewe rządki są na wierzchu, a w prawym prawe.
              • naomi19 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:51
                Dziś chyba pójdę spać, jest po północy w końcu.
                dalej mam wymieniac ?
                To tego jest więcej? O.o
                Ale wszystko jakies takie niegroxne i sympatyczne.
                • czarnaalineczka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 13:06
                  odrywanie klamek jest niegrozne ??suspicious

                  niezaleznie co pije zawsze nalewa do pelna
                  zawsze

                  zawsze studzi kawe i herbate przez rowne 30 min
                  niezaleznie od tego w czym sobie zrobi

                  jak sobie upierdzieli w glowie jakas kolejnosc to musi tak zrobic chocby sie swiat zawalil

                  podsumowuje , potem podsumowuje podsumowanie

                  wmyslil sobie jakies debilne mnemotechniki przez co
                  zadaje mi idiotyczne pytania
                  ( wku*rw mnie bierze jak on tym pomysle uncertain)
        • montechristo4 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:37
          wyjmuję brudne naczynia ze zmywarki i układam jeszcze raz, jeżeli mąż nie ustawi ich po mojemu. Wyjmuję czyste sztućce z koszyczka i odkładam je do szuflady w określonej kolejności: najpierw wszystkie noże, potem łyżki, widelce i łyżeczki big_grin
        • naomi19 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:41
          No, no, robi się ciekawie!
          Pisz wuika.
          Rozbroiło mnie pocieranie palcami z życzeniami dobrej nocy. Kalipso, Twój 'odchył' jest zdecydowanie najbardziej urokliwy.
          • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:43
            naomi19 napisała:

            >
            > Rozbroiło mnie pocieranie palcami z życzeniami dobrej nocy. Kalipso, Twój 'odch
            > ył' jest zdecydowanie najbardziej urokliwy.

            Prawda?
            Kalipso, dzisiaj życz paluchom dobrej nocy ode mnie smile
    • simm-ona Re: Najdziwniejsze dziwactwa 21.10.11, 23:45
      Jem banana w poprzek, a nie wzdłuż, bo tak mi lepiej smakuje.
      • vincentyna Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:01
        Sumuje wszystkie napotkane wzrokiem liczby i cyfry, az uzyskam wynik 25, bo taki lubie najbardziej.
        Wchodze na schody zawsze prawa noga, i prawa schodze.
        W miejscach publicznych, zawsze siadam przodem do drzwi.
        Mam wieloletni rytual brania prysznica (scisle okreslona kolejnosc dzialan), jak i podcierania tylka big_grin
        • czarnaalineczka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:04
          > Mam wieloletni rytual brania prysznica (scisle okreslona kolejnosc dzialan)
          moj facet tez ma
          • heca7 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:27
            Wieczorem nie chowam wszystkie noże do szuflady. Żaden nie może zostać na wierzchu. Mam dziwne przekonanie, że jakby nocą się ktoś do nas włamał to nóż leżący na wierzchu -to zaproszenie do zadźgania domownikówuncertain Nie ma mowy żebym spała w pokoju gdzie jest modna teraz garderoba za wezgłowiem łóżka. Za głową muszę mieć bezpieczną ścianę a nie potencjalne miejsce ukrycia przestepcywink
            Nie mogę mieć posmarowanych rąk od wewnątrz-nienawidzę! Po prostu dopóki nie wyschną nie mogę sobie miejsca znaleźć a mam ciągle odruch wycierania o spodniewink
          • bi_scotti Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 00:29
            Juz kiedys pisalam: jadam liscie lipy - mniam smile
            Wacham ksiazki, szczegolnie albumy z reprodukcjami - nawyk z czasow studenckich gdy wiekszosc kupowanych albumow pochodzila z drukarni ZSRR i ksiazki stamtad mialy bardzo charakterystyczny zapach.
            Przywiazuje wage do okladek ksiazek pod obwolutami i jestem zawsze zawiedziona jesli nie sa jakies specjalne/oryginalne ...
            • tosterowa Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 10:54
              Mój chłop też wącha nowe książki, urocze smile
            • hanalui Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 23:03
              Tez wącham książki, w dawnych czasach kiedy budzet zakupowy mialam ograniczony specjalnie od czasu do czasu chodziłam do księgarni by wąchać.
              Podobnie uwielbiam wąchać czekoladę, specjalnie odwiedzalam raz dziennie sklep Wedla na rynku w Krakowie by sie tylko nawachac. I co najdziwniejsze - czekolady nie lubię
              No i jeszcze wachanie kawy, jestem chora jak ktoś w domu, w pracy to zrobi i nie mam przyjemności zaciągnięcia sie kilka razy zapachem świeżo otwartej kawy. To samo z mieleniem ...nawet jeśli tego nie robię muszę sie zaciągnąć świeżo zmielona kawa
              • hanalui Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 23:06
                hanalui napisała:

                > No i jeszcze wachanie kawy, jestem chora jak ktoś w domu, w pracy to zrobi i ni
                > e mam przyjemności zaciągnięcia sie kilka razy zapachem świeżo otwar

                Otworzy kawę, a nie ja.... chyba niezbyt jasno to ujelam
    • totorotot Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 01:21
      No dobra, skoro sie przyznajecie do tych miast, to sie przyznam do nowonabytego dziwactwa. Mianowicie od kilkunastu dni oglądam telenowelę "Triumf miłości". Jest to b. wygodne dla matki z dzieckiem zajęcie, gdyż zostawiam głównych bohaterów w momencie, gdy się w siebie wpatrują, ide zmyć dziecku klocka, sama postawić klocka, potem wodę na kawę, wypić kawę, wrócić- i oni nadal w siebie się wpatrują. Musi, że mocno zakochani. Ponadto zawsze w czasie literek ten pan, główny bohater, wiosłuje tym kajakiem bez koszulki. I wiosłuje, wiosłuje, wiosłuje. Od razu człowiek wie, że musi być on znakomitym żeglarzem...
    • lipsmacker Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 02:27
      Ja kiedys duzo mialam takich schiz, dosc jednoznacznie byla to nerwica natrectw choc nigdy tego nie leczylam, odeszlo samo z czasem a raczej brakiem czasu! Dzis zdarzaja mi sie jakies pozostalosci, np. temperature zewnetrzna w samochodzie mam na przycisk i to moge sprawdzic tylko prawa reka, co jest o tyle niewygodne ze u nas ruch lewostronny wiec siegam prawa przez kierownice. Stale myje zeby, nie moge czegos zjesc czy wypic i nie umyc zebow - wiem ze tak czeste mycie jest szkodliwe na szkliwo wiec ostatnio ograniczam sie do 3-4 x dziennie a pomiedzy tylko plukam Listerine. Ale kiedys bylo tego o wiele, wiele wiecej, zaczelo sie tak w wieku 10ciu lat. Pamietam ze przechodzac przez brame szkoly spogladalam przez prawe ramie 3 x, swiatlo gasilam 3 x po 3 x tylko prawa reka, kapcie stawialam przy lozku dokladnie co do centymetra, rozmaite sprzety stawialam zawsze w dokladnie tym samym miejscu tez co do centymetra. Drzwi musialy sie zamknac z okreslonym stukiem - jednym i krotkim bo jak byl przeciagniety to musialam otwierac i zamykac od nowa. Itd, nie pamietam juz wszystkiego. Byly takie okresy w moim zyciu ze bylo tego naprawde duzo i te rozne czynnosci byly meczace. Z wiekiem ubywalo mi tych natrectw, mysle ze po prostu przestawalam miec na nie czas i jakis kolejny rytual mi odpadal, przekonywalam sie ze nic zlego sie z tego powodu nie stalo i kolejny bylo juz prosciej odpuscic.

      Aha - do kolezanki z nozami - mam dokladnie to samo! I zawsze sie zastanawiam dlaczego zakladam ze zboj nie siegnie do szuflady po tenze schowany noz!
      • klara-poisencja Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 07:07
        nie mam wielkich dziwactw ale uwielbiam owocowe landrynki.jestem w stanie zjeść paczkę w pół godziny ale nie ssę ich tylko rozgryzam każdego-tylko wtedy mi smakują a kumpli z pracy zęby bolą jak słuchają mojego chrupania big_grin
        • mamaemmy Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 07:32
          Ja mialam tego całe mnóstwo jako dziecko i licealistka..jak obląkanabig_grin
          Zostalo mi kilka.
          Jak wracam sie do domu,muszę usiąść i policzyc do siedmiu.
          często mam tak,że nagle dopadnie mnie mysl-JAK SIE NIE DOTKNIESZ TRZY RAZY PO NOSIE TO BĘDZIESZ MIEC PECHA DZIŚ-i jak debilka na ulicy dotykam nos trzykrotnie big_grin
          Uwielbiam jak rachunek w kasie mam własnie taki skladajacy się z takich samych cyfr np 444zł albo 20zl i 20 gr..Wtedy wiem,że będzie ok.
          Ale ja mam nerwice na bank,a to norma przy tej chorobie tongue_out
    • kawka74 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 08:02
      Idąc chodnikiem staram się nie stawiać stóp na łączeniach między płytkami.
      Wszystko musi stać równo (laptop równolegle do krawędzi stołu, piloty w rządku itd.) - nie poprawiam po kimś, ale sama muszę, inaczej się uduszę.
      Z telewizyjnych codziennie sprawdzałam, jakie rajstopy ma Marta Kuligowska z TVN 24 smile
      • sonia-3 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 08:14
        U mnie rolka papieru toaletowego musi być założona w odpowiedni sposób ( Listki papieru do oderwani, muszą wychodzić z góry, a nie od spodu). Bezwzględnie!!. Nawet jak jestem u kogoś i jest inaczej- natychmiast przekładam. Tyle.
        • kawka74 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 08:18
          U mnie odwrotnie - od dołu. I też przekładam smile
        • dziennik-niecodziennik Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 16:13
          ja tez! smile
        • crises Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 18:52
          Mam dokładnie tak samo - wszędzie przekładam.

          Niestety, pracuję z kimś (nie wiem, kto to jest), kto ma schizę odwrotną, więc cały czas tak sobie przekładamy w te i we te.
        • joxanna Re: Najdziwniejsze dziwactwa 24.10.11, 21:39
          No, ja też nawet u obcych przekładam papier toaletowy, ale nie uważam tego za dziwactwo. Ja im przecież przysługę oddaję, bo tak jest po prostu wygodniejsmile
      • zona_mi Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 11:07
        > Idąc chodnikiem staram się nie stawiać stóp na łączeniach między płytkami.

        To chyba naturalne?
        wink
        • kawka74 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 12:48
          Normalne czy nie, ciekawie wygląda big_grin
          Poważna kobieta wykonuje jakieś dziwne tańce na kostce Bauma wink
        • quark_xpress Re: Najdziwniejsze dziwactwa 24.10.11, 17:50
          Wlasnie nie, bo ja mam odwrotnie! Uwielbiam stawiac stopy na laczeniach, czuje sie wtedy taka... spelniona!

          zona_mi napisała:

          > > Idąc chodnikiem staram się nie stawiać stóp na łączeniach między płytkami
          > .
          >
          > To chyba naturalne?
          > wink
    • zebra12 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 08:15
      To ja raczej nie mam takich schiz, chociaż...
      - od dziecka nienawidzę mierzyć ciuchów
      - okropnie drażni mnie piłowanie paznokci (nie robię tego)
      - nie mogę znieść, gdy ktoś zakłada mi mały palec od nogi na ten większy obok

      Ale to są raczej uniki, a nie powtarzalne czynności, które muszę wykonać. To drugie bowiem to objaw nerwicy natręctw. A ja moją nerwicę lękowa...
    • gku25 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 10:10
      Dotykam policzka córki zanim położę się spać.
    • gazeta_mi_placi Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 10:17
      Wychodząc z domu i zamykając drzwi na klucz każdorazowo szarpię klamkę upewniając się czy na pewno zamknięte.
    • redheadfreaq Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 11:13
      Od czasu, gdy w dziecięciem będąc zgubiłam aparat fotograficzny, przed wejściem do autobusu/wyjściem z niego lub jakiegokolwiek środka transportu po kilka razy sprawdzam, czy nic nie zostało na siedzeniu/podłodze, w panice klepię się po kieszeniach i torbie, czy NA PEWNO mam komórkę. Kiedy byłam jeszcze czyjąś narzeczoną, kciukiem sprawdzałam obecność pierścionka na palcu.

      I bardziej dziwna umiejętność, niż nawyk - rano piję kawę i z reguły robię to absolutnie półprzytomnie. Jeżeli nie wypiję jej do końca - miotając się między skarpetkami a suszarką do włosów, mam w ustach "nieodpowiedni" smak. Ostatni łyk kawy - i wszystko jest na swoim miejscu. Nigdy się nie mylę: dziwny smak - sprawdzam - resztka kawy w kubku big_grin
      • zonajana Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 13:19
        Nie cierpie miec mokrych rak, najchetniej bym plywala w rekawiczkach lateksowych.
        Nienawidze dotykac jedzenia, jak gotuje i musze dotknac np mieso, to od razu myje rece, potem je oczywiscie wycieram do sucha, a potem znow dotykam mieso. Takim sposobem pokrojenie kawalka kury, zajmuje mi 30 min uncertain
        • gazeta_mi_placi Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 13:24
          Widzę, że jestem najnormalniejsza z tego towarzystwa big_grin
        • mia_siochi Re: Najdziwniejsze dziwactwa 23.10.11, 23:23
          Kroje mięso w rękawiczkach lateksowych, polecam wink
    • kora20 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 13:45
      Pierwsze dwa łyki kawy muszę zrobić jak jest jeszcze gorąca, potem mogę pić zimną.
      Jak nie zacznę jej pić jak jest jeszcze ciepła , to wylewam i robię sobie nową. Brakuje mi tych dwóch pierwszych ciepłych łyków.smile
      Dotyczy to tylko kawy. Z herbatą tak nie mam.
      • marina2 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 14:19
        a ja nic takiego nie mamsad

        skąd Wam się to wzięło?
        pamiętacie początki?
    • matka_z_corka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 16:19
      O rany, mam połowę z tego co tu napisałyście.
      - papier toaletowy musi się rozwijać od dołu
      - papier już urwany musi być poskładany na łączeniach, finalnie musi udawać tylko jeden listek
      - sztućce w ociekaczu mają swoje osobne przegródki - łyżeczki zawsze z prawej, noże w środku, łyżki i widelce z lewej, z tym że łyżki z tyłu
      - ręcznik na wieszaku koło umywalki musi być równo rozwieszony
      - wyprane skarpetki muszą być rozwieszone parami - ale pięty zawsze zwrócone w prawą stronę
      - zanim wyrzucę papierki po batonikach, cukierkach itp. muszą być wcześniej poskładane w jak najmniejszą kostkę
      - zanim użyję chusteczkę higieniczną najpierw muszę ją złożyć na pół
      - przed spaniem muszę poklepać poduszkę
      - zapalarka do gazu musi wisieć "lufą" do ściany przede mną
      - dawniej jak wieszałam pranie używałam żabek tego samego koloru, najpierw np. wszystkie białe, potem żółte itd. teraz już biorę którą popadnie

      O matko to jeszcze nie koniec ale wstyd tak pisać dalej.

      Oczywiście mąż żadnej wymienionej rzeczy nie robi po mojemu więc bardzo często chodzę za nim po domu i poprawiam po swojemu.
      U innych w domu poprawiam papier toaletowy i wyrównuje ręczniki w łazience - jeśli wiszą na haczykach to muszą być zawieszone w połowie swojej szerokości.
      • matka_z_corka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 16:26
        Zapomniałam o czymś co robię cały czas ( może właśnie dlatego zapomniałam bo to takie "naturalne" ). Wszystko co kroję, szatkuję, mieszam musi być policzone - każdy ruch nożem, łyżką, chochelką. Na każdej kanapce musi być tyle samo plasterków, jeśli na którejś jest mniej to dzielę plasterek żeby było po równo.

        smilesmilesmile
        Normalnie dzień świra
        • aqua48 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 16:40
          O matko, i to są dziwactwa? Ja myślałam, że to są normalne zachowania większości ludzi. Nie przyszło mi do głowy że BYWAJĄ ludzie, którzy tego wszystkiego NIE robią! Oboje mężem nie chodzimy po szczelinach miedzy płytami chodnikowymi, wyciskamy tubkę z pastą do zębów i zawijamy koniec, układamy równo wszystkie rolki papieru toaletowego (ja w specjalną piramidkę). A ręczniki po prasowaniu zawsze w taką samą kostkę, na trzy, na dwa i na jeden. U nas nawet pies ma swoje rytuały przed wieczornym pójściem spać.
          Nawiasem mówiąc moje 48 przy aquie to właśnie ulubiona "okrągła" cyferka.
          • kura28 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 18:07
            O tym że można robić TAKIE rzeczy na co dzień dowiedziałam się z forum. Wcześniej myślałam że to przypadłość tylko bohaterów filmów Koterskiego wink Serio, nie robię nic z wymienionych i nie znam nikogo kto by robił. A i właśnie dowiedziałam się, że są ludzie, którzy prasują ręczniki wink
            Ja mam chyba odwrotny problem - nie cierpię i nie mam nawyku pamiętania o odkładaniu rzeczy na tzw miejsce, zdarza mi się nie zamknąć samochodu (kiedyś zostawiłam otwarty i z kluczykami w stacyjce), czasem coś tam zgubię itp.

            ------
            Lepiej nie zabierać psa do promu kosmicznego, bo jeśli wystawi głowę za okno podczas powrotu do domu, to może sobie spalić pysk.
            • mamaemmy Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 22:57
              kura28 napisała:

              Serio, ni
              > e robię nic z wymienionych i nie znam nikogo kto by robił.

              bez złosliwosci pytam-ile osób znasz naprawdę blisko?
              Bo ja znam,owsze, wieeeele ludzi,przyjaciolek od dziecka mam 6,bliskich znajomych bardzo duzo.
              I jak sie gada szczerze,to gro osób tak robi.
              A ,uwierz mi,że to sa rózne srodowiska-od sprzataczki w hotelu,poprzez managerów w najlepszych knajpach na Kazimierzu do znanych na pewno Ci dwóch polskich aktorów.
              • mamaemmy Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 23:05
                a pytam dlatego,że przypomniało mi to posty na moim ulubionym forum o imionach,gdzie w statystykach imie JULKA I KUBA była na pierwszym miejscu pod wzlędem ilości nadań ;i w przedszkolach po kilka Julek i kilkoro Kubusiów (jak u mnie) a i zdarzały sie laski piszace:to rzadkie imię,nie znam nikogo kto tak dal dziecku z moich znajomych...
              • maggi9 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 23:36
                E tam bez przesady.Ja tez nie znam wielu ludzi z takimi "dziwactwami".
                Zresztą po przeczytaniu wątku dochodzę do wniosku, że sama jestem jakaś cholernie nudna bo takich nawyków nie posiadam.
                No owszem lubię robić jakieś rzeczy(np wchodząc do domu myję ręce, lubię smarować usta pomadką ochronną przed snem, wącham gazety, książki etc.) ale jednak nie jest to jakiś straszliwy przymus i jak tego nie zrobię to świat się nie zawala a ja mogę spokojnie egzystować.
                Chyba, że większośc osób w tym wątku trochę wyolbrzymia(bo wątek tak z przymrużeniem oka) i pewne dziwne czynności lubi robić i robi je często ale jednak bez nich spokojnie żyją.A jak nie to mamy zalew nerwicy natręctw w społeczeństwie.
              • kura28 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 23.10.11, 12:37
                Nie wiem ile osób znam naprawdę blisko. Ale nie zauważałam żeby cokolwiek z listy robili moi rodzice, z którymi mieszkałam przez 22 lata, czy mój osobisty facet z którym mieszkam kolejne 10 lat.
                Nigdy temat nie pojawił się w rozmowach z żadną z przyjaciółek czy koleżanek. Ale teraz mnie zaintrygowało- muszę popytać przy okazji wink
                Przeżyłam liczne wyjazdy z paczką znajomych w czasach licealno-studenckich - mieszkaliśmy razem w namiocie czy w domku, nieraz kilka tygodni, nigdy nie zauważyłam u nikogo żadnych natręctw. Jak idę z koleżanką ulicą, to obie się gapimy na wystawy w sklepie, na facetów, na siebie nawzajem wink ale żadna z nas nie patrzy pod nogi, żeby liczyć płytki chodnikowe.

                • minnie_su Re: Najdziwniejsze dziwactwa 23.10.11, 13:10
                  bo tez biorac pod owage cale spoleczenstwo odsetek osob z natrectwami nie jest az tak wysoki. psychiatrzy okrelaja to na 2-3 %. to forum to nie jest jakas srednia statystyczna... widac to w zasadzie w kazdej dyskusji.
    • kawad Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 16:45
      Jeśli słucham w samochodzie radio czy muzyki z płytki nigdy nie ustawiam głośności na 13.
      • rudamarta4 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 17:39
        kawad napisała:

        > Jeśli słucham w samochodzie radio czy muzyki z płytki nigdy nie ustawiam głośno
        > ści na 13.
        Mam tak samo smile
    • viewiorka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 17:25
      Kiedyś wieszając pranie wybierałam spinacze w kolorze ubrania(np do niebiesiego ciucha niebieskie klamerki do zółtego-żółte). Musiało się komponować wink Teraz robiępranie codziennie i w biegu więc nie bawię sięjuż w dobieranie kolorów wink
    • sadosia75 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 17:55
      Nie napiszę wszystkich bo mi wstyd big_grin
      rolka papieru musi wisieć tak, że oderwanie listów wychodzi od dołu a nie od góry.
      Zawsze korzystam z 3 listków papieru
      Zakładam duży palec u stóp na ten mniejszy tuż obok jeśli nie dam rady na stopach to zakładam na dłoniach.
      Zawsze siadam twarzą do sali nigdy plecami ( bo mam wrażenie, że mi ktoś nóż wbije w plecy. nie wiem dlaczego ale tak mam)
      zęby myję wyłącznie lewą ręką ( prawą mi nie wychodzi zupełnie )
      zasypiam na lewym boku na prawym nie zasnę w ogóle
      przygryzam wargi i policzki od środka ( podobno objaw nerwicy )
      prysznic biorę w określonej kolejności jeśli wezmę w innej czuję się brudna
      mam manię czystych okularów ( korekcyjnych i p/słonecznych ) musza być czyste i nawet jeśli mają mini plamkę to i tak je czyszczę
      jak widzę Jarosława w poranku to musże mu powiedzieć " dzień dobry jarku" bo to już jest wieloletnią tradycją
      jeśli jade autem to najpierw patrzę w lewo a dopiero w prawo przy wyjeździe ze skrzyżowania itp z kolei jak przechodze przez ulicę to patrzę najpierw w prawo.
      przed spacerem obrożę zakładam najpierw młodszemu psu później starszemu psu i młodszy pies idzie po lewej a starszy po prawej. nawet jeśli wychodze tylko z jednym psem to pies ma swoją "stronę" ale o tym to przekonałam się niedawno.
      wącham książki namiętnie ( w księgarniach pewnie mam ksywę wąchacz big_grin )
    • sumire Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 19:19
      od dzieciństwa to mam - jem obiad 'po kolei'. najpierw to, co lubię najmniej (czyli mięso). w restauracjach też.
      oczywiście chodzę tak, żeby nie następować na spojenia między płytami chodnikowymi smile
      przez okrągły rok sypiam przy uchylonym oknie, inaczej mam wrażenie, że się uduszę. i gdy układam się spać, to tak, żeby nie leżeć tyłem do drzwi.
    • chloe30 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 19:32
      dzisiaj pokazali Łódź
      dzień uważam za udany
      big_grin big_grin
      • pysiaczek1234 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:18
        Zanim zasnę, sprawdzam y kurki od płyty gazowej są pozakręcane, czy okna wszystkie domknięte i czy drzwi pozamykane na wszystkie zamki i tak za każdym razem jak idę do łązienki zanim zasnę. Nie mam mowy , że zasnę przy rozszczelnionych czy otwartych oknach, robactwo które włazi do mieszkania w nocy mnie przeraża.
        Do łazienki siku też latam przed wyjściem, dosłownie jak już jestem ubrana w kurtke i buty to ostatnia rzecz to wejście do łazienki i dopiero mogę wyjść inaczej będę się zastanawiała gdzie po drodze mogę skorzystać z ubikacji. (niestety moja córka już to po mnie załapał , bo i jej jakiś czas wiecznie pytałam czy na pewno zrobiła siku przed wyjściem sad )
        Nie wyjdę z domu jak nie sprawdzę czy żelazko i prostownica nie są odłączone od gniazdka z prądem uncertain To trochę upierdliwe, bo wiecznie się wracam.
        • pysiaczek1234 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:20
          Znaczy się muszę sprawdzicz czy te obie rzeczy na pewno odłączyłam przed wyjściem.
          • sumire Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:27
            zacznij mówić głośno 'wyłączyłam żelazko' smile to wydaje się głupie, ale działa. odkąd to robię, nie spędzam dni na rozmyślaniach, czy mieszkanie już mi spłonęło smile
            • matka_z_corka Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:55
              Potwierdzam sprawdza się, moje siostry też zaczęły na głos mówić, że wszystko powyłączane.
              Jeszcze sobie przypomniałam, że jak piję piwo z kufla ( ewentualnie z butelki )to koniecznie logo musi być w moją stronę. Ale z kubkami już tak nie mam.
              • pysiaczek1234 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 21:07
                Ale ja i bez tego to robię, znaczy się mówię na głos, po czym zamykam drzwi i za chwilę otwieram czy oby na pewno i , że to ostatni raz i że nienormalna jestem uncertain
    • ga-ti Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 19:37
      Mam wiele podobnych, myślałam, że tylko ja tak mam i facet z "dnia świra" smile
      Idąc chodnikiem, nie staję na studzienkach, omijam je (to z dzieciństwa, boję się, że mogę wpaść do środka).
      Jak się rozbieram to wszystko musi być odwrócone na prawą stronę, nie mogę ściągać jak mój mąż i dzieci, wszystko na lewej, no nie mogę tak.
      Liczę, dodaję, tak by wychodziły jakieś "fajne" wyniki.
      Podobnie z literkami, układam nowe wyrazy z literek w jakimś już istniejącym.
      Lubię ładne godziny (tak jak już tu było pisane, 12:12 czy 12:21), a rodzice mają wyświetlane godziny i datę, to dopiero ciekawe smile
      Nie lubię cyfry 7. Jak coś odliczam to 6 albo 8, np. ziemniaki na obiad, jakieś owoce, warzywa w sklepie gdy wkładam do torebki to "nie 7".
      Długo z łóżka wstawałam stawiając najpierw prawą nogę (trochę to się zmieniło, gdy wstawałam po kilka razy w nocy do karmienia).
      I pewnie jeszcze kilka by się znalazło. Z niektórymi walczę, celowo coś robiąc bądź nie robiąc, ale bardzo mi z tym niewygodnie wtedy smile
      • ga-ti Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 19:41
        Jeszcze talerze na suszarce stawiam zawsze od prawej strony, zwrócone środkiem w lewą. Moja mama stawia dokładanie na odwrót, przestawiamy będą u siebie.
        • endzi11 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:16
          Fajny wątek aż muszę się dopisać, ja jak umyje ręce to musze je powąchać a jak umyje je jakimś ładnie pachnącym mydłem to wącham kilka razy smile zanim się położe spac to kilka razy sprawdzam czy drzwi wejściowe są zamknięte czy gazy przy kuchence są pozakręcane i czy lodówka jest zamknięta. Tak samo jak wychodze z domu to wszystko po kilka razy sprawdzam. Bardzo lubię liczbę 4 smile jak jade gdzieś np autobusem to spradzam co chwile czy mam torebke zamknietą i czy telefon mam w kieszeni.
          • pysiaczek1234 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:24
            A godzinę którą zawsze widzę na zegarku, dzień w dzień to 23:23 i wcale mi się to nie podoba a wręcz przeraża , że może ma to jakieś znaczzenie. Zawsze spojrze na zegarek własnie o tej godzinie
            • joxanna Re: Najdziwniejsze dziwactwa 24.10.11, 21:43
              ale zdarza Ci się to częściej, niż raz dziennie? Bo to może wtedy mieć dość banalne wyjaśnieniesmile
          • lenka30a Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:36
            serio szczęka mi trochę opadła, po tych Waszych wpisachsmile
            to ja jeszcze dodam, że uwielbiam wąchać spaliny z benzyny, mleczko cif, ale tylko białesmile
            nowe książki też pięknie pachną...
    • jeza_bell Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 20:28
      Jak zaczynam czytać arcy ciekawą książkę, po kilku stronach czytam zakończenie, po czym wracam znów do przerwanej lektury.
      Wiem, że to bez sensu, ale muszę znać koniec, żeby zaliczyć początek big_grin
      • mondovi Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 21:02
        Też tak robię - lubię znać zakończenie, żeby spokojnie sobie czytać, a nie dążyć do tego, co będzie dalej.
        • endzi11 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 21:08
          Ja też lubie wąchać nowe książki i gazety smile ale nie lubię znać zakończenia książki zanim nie przeczytam całej,odebrało by mi to radość czytania smile
        • pysiaczek1234 Re: Najdziwniejsze dziwactwa 22.10.11, 21:10
          I nie mam mowy żebym przeszła pod jakimś słupem co na chodniku stoi czy latarnią czy bilbordem uncertain Muszę to ominąć nawet gdy muszę wleźć na ulicę przez to uncertain No nerwice mam a pewne rzeczy idą z nią w parzeuncertain
          Pocieszające , że nie ja jedna mam swoje dziwactwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka