22.10.11, 20:18
Bylam dzis z dzieckiem w cyrku za namowa kolezanki,ostatni raz bylam bedac 9letnim dzieckiem i po obejrzeniu stojacych na pelnym sloncu zwierzakow bez kropli wody,odmowilam obejrzenia wystepu i wrocilam do domu.Mialam nadzieje,ze tym razem bedzie lepiej,ale gdy zobaczylam te zwierzaki na arenie mialam ochote wyjsc.Nie byly jakos specjalnie zaniedbane,ale niektore,jak pony ze zbyt krotka uzda lub waz wystawiony do glaskania,jest piec stopni na dworzu spowodowaly,ze do konca przedstawienia bylo mi nieswojo.Klaun ze zbyt ordynarnymi tekstami zupelnie nie przypadl mi do gustu,ale jak zauwazylam wiekszosc widowni miala ubaw,wiec widocznie tylko ja takadretwa i teksty typu “glupia krowa“mnie nie bawia.Reasumujac,nie zamierzam isc wiecej do cyrku z dzieckiem,chyba,ze bedzie to cyrk tylko “ludzki“ i bez klaunow z niewybrednymi zartami.
Wasze doswiadczeniia z cyrkiem?chodzicie?lubicie?
Obserwuj wątek
    • loganmylove Re: Cyrk 22.10.11, 20:20
      Nienawidzę i nie chodzę...brr...
      • sokhna Re: Cyrk 22.10.11, 21:42
        j.w.
    • marzeka1 Re: Cyrk 22.10.11, 20:24
      Nie znoszę cyrku, nie lubię atmosfery, pokazów; z dzieciństwa mamy z siostrą uraz, bo ojciec parę razy nas zaciągnął, że niby będzie tak super- no i nie było. Z dziećmi nie byłam nigdy, mąż poszedł raz- nie podobało im się i mam spokój.
    • an_ni Re: Cyrk 22.10.11, 20:30
      nie wybieram sie dokladnie z tych samych powodow
      gdyby byly same akrobacje i sztuczki to owszem
    • echtom Re: Cyrk 22.10.11, 20:34
      Chodziłam z tatą w dzieciństwie, parę razy byłam z dziećmi. Generalnie nie przepadam, szkoda mi zwierząt, ale mam jedno pozytywne wspomnienie - w jednym z cyrków para tygrysów miała wolne, bo urodziły im się małe tygryski smile
    • lenka30a Re: Cyrk 22.10.11, 20:48
      nigdy do cyrku nie pójdę, dzieci też nie puszcze, dla mnie jest to maltretowanie zwierząt i naciąganie na kasę...
      • aneta-skarpeta Re: Cyrk 25.10.11, 10:02
        od kiedy wiem w jaki sposob przebiega tresura zwierząt w cyrku- nie wejdę do cyrku

        uświadomiłam też syna, czemu do cyrku nie chodzimy

        dla mnie jest to niedopuszczalne
    • gazeta_mi_placi Re: Cyrk 22.10.11, 21:09
      Byłam w dzieciństwie. Nie podobało mi się. Ale ja zawsze miałam empatię dla zwierząt, może forumowiczkom które uczestniczyły w rodzinnym świniobiciu by się podobało.
      Kwestia gustu i poziomu empatii.
      Tyle.
      • kocianna Re: Cyrk 22.10.11, 21:23
        Kto był w prawdziwym cyrku stacjonarnym, do szapito wróci nieprędko.
        Moja Młoda cyrk uwielbia. Ja też lubię. W cyrkach, do których chadzamy, zwierząt jest niewiele, prędzej psy, koty i konie, niż zwierzęta egzotyczne, ale i te ostatnie się zdarzają. Nie wyglądają na źle traktowane.
        Do polskiej "Korony" czy 'Warszawy" czy nawet do Zalewskiego już nie pójdziemy - nie ten poziom.

        Zresztą, bardziej od praw zwierząt martwią mnie prawa człowieka np. w chińskim cyrku, w którym zwierząt nie ma w ogóle. Za to to, co tam wyczyniają ludzie, w głowie się nie mieści. To jest gwałt na żywym organizmie, zadawany od najmłodszych lat.
        • night_irbis Re: Cyrk 23.10.11, 00:23
          O właśnie, kocianna, popieram
          Zachowana z czasów Związku Radzieckiego instytucja cyrku stacjonarnego, porównywalnego poziomem czasami do porządnego teatru - to jest zupełnie co innego niż "objazdowy bałagan". W Polsce raz mi się zdarzyło zajrzeć za kurtynę jednego z takich objazdowych cyrków - i wystarczyło, żeby mnie zniechęcić na zawsze od jakiejkolwiek wizyty w tym przybytku. Syf i żenada jak na wiejskiej chamskiej imprezie.
          Jak w przyszłym roku pojadę do rodziców, napewno młodą zabiorę do prawdziwego cyrku.
        • gazeta_mi_placi Re: Cyrk 23.10.11, 10:53
          Ok, ale tak się jakoś dziwnie składa, że najczęściej osoby (państwa) które nie szanują praw zwierząt bardzo rzadko szanują prawa ludzi.
      • edelstein Re: Cyrk 22.10.11, 22:04
        Ekhm bralam udzial w swiniobiciu nie raz,ale nie widzialam obrazkow swin biegajacych z siekiera w karku,pol ubitych kur ani innych opisanych w innym watku sytuacji.Jesli ktos nie potrafi humanitarnie zabic zwierzaka hodowlanego niech sie za to nie bierze.Dziadek byl lesniczym,nigdy nie wystrzelil jesli nie byl pewny,ze trafi i zabije na miejscu.
        • gazeta_mi_placi Re: Cyrk 23.10.11, 10:54
          W obozach też byli esesmani którzy wystrzelili do więźnia tylko wtedy gdy mieli pewność, że zabiją.
          W sumie jeżeli ktoś nie potrafi humanitarnie zabić człowieka lepiej żeby się do tego nie brał.
          • krecik Re: Cyrk 23.10.11, 11:58
            Ojojoj, gazetku, tylko sie nastepnym razem nie zaczkawkuj, jak bedziesz pisal, ze ktos popada w ekstrema z porownaniami.

            Ag
    • dorotakatarzyna Re: Cyrk 22.10.11, 21:19
      Byłam z dziećmi kilka lat temu, i nigdy więcej nie pójdę.
      Dziewczyna, która robiła akrobacje na linie, spadła na ziemię. Zabrało ją pogotowie. Przedstawienie toczyło się dalej...
      • mamaemmy Re: Cyrk 22.10.11, 22:01
        Nie.
        NIe chodzimy,nie lubimy-Emka wie dlaczego i odpowiada na pytania innych dzieci,czemu nie była nigdy :bo tam męcza zwierzeta.
        I nikt mi nie przetlumaczy,ze one tam maja dobrze.
    • naomi19 Re: Cyrk 22.10.11, 21:22
      Nie chodzę do cyrku, w którym są zwierzęta. Nie pozwoliłabym iść córce beze mnie.
    • donkaczka Re: Cyrk 22.10.11, 22:00
      nie, nie spodziewalabym sie czegos fajnego
      za to cyrki z ludzmi, takie jak cirque de soleil - bardzo chetnie, choc to droga rozrywka niestety
    • tosterowa Re: Cyrk 22.10.11, 22:06
      Po co mi cyrk, mam telewizję tongue_out
      • mama_kotula Re: Cyrk 23.10.11, 11:22
        tosterowa napisała:
        > Po co mi cyrk, mam telewizję tongue_out

        Po co mi cyrk, mam dwójkę dzieci tongue_out
    • angazetka Re: Cyrk 22.10.11, 23:02
      Nienawidzę cyrku. Byłam raz, jako dzieciak, więcej nie pójdę. Nie wpadłabym też na to, by brać tam dzieci. Debilny poziom humoru i męczenie zwierząt to nie mój gatunek rozrywki.
      • bi_scotti Re: Cyrk 22.10.11, 23:21
        Wielbie, kocham, bywam na wszystkich kolejnych produkcjach, ktore docieraja do Toronto: www.cirquedusoleil.com/en/welcome.aspx
        Jesli kiedys dotrze do PL, bilet warty kazdej ceny (moim zdaniem, moim zdaniem, moim zdaniem ... wink ).
        • heca7 Re: Cyrk 22.10.11, 23:55
          Widziałam tylko na Youtubie ale też jestem zachwycona! To jest cyrk na jaki bym poszłasmile
          • chloe30 Re: Cyrk 24.10.11, 13:30
            heca7 napisała:

            > Widziałam tylko na Youtubie ale też jestem zachwycona! To jest cyrk na jaki by
            > m poszłasmile

            19 stycznia będzie w Polsce:
            www.cirquedusoleil.com/en/shows/saltimbanco/tickets.aspx
            niestety aż w Gdańsku, za daleko mam, a strasznie bym chciała zobaczyc
            • heca7 Re: Cyrk 24.10.11, 13:36
              Szkoda, że tak dalekosad Ja mieszkam w Warszawie. Może następnym razem...
          • spicy_orange Re: Cyrk 24.10.11, 17:43
            przejrzałam kilkanaście filmów na YT i mogę streścić swoje odczucia jednym słowem, albo dwoma: śmiertelna nuda. Znaczy, że nie lubię cyrku - tego też wink
    • inguszetia_2006 Re: Cyrk 23.10.11, 11:07
      Witam,
      Jak byłam mała, to bardzo mi się w cyrku podobało. Wata cukrowa, pańska skórka, balony kolorowe etc. To był świat magii i odpustu. Wspomnienia mam wspaniałe. Ale jak byłam z córką w cyrku, to magii nie było. Wyrosłam z kolorowych jarmarków. Córce się podobało, bo jadła watę cukrową i kupiłam jej coś świecacego, ale nie pamietam już, co to było;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
    • miska_malcova Re: Cyrk 23.10.11, 13:16
      nigdy nie byłam i nie wybieram się.
    • morgen_stern Re: Cyrk 23.10.11, 14:03
      Nie cierpię. Nawet klimaty cyrkowe "akrobatyczne" mnie nie kręcą, kompletnie nie moja bajka.
      • aqua48 Re: Cyrk-nie moja bajka. 23.10.11, 17:36
        Nie znoszę cyrku. Jak byłam mała to była ekskluzywna rozrywka miejska, zaprowadzili mnie i jakoś tak mnie to przeraziło, że skończyło się płaczem i chyba nawet torsjami.
        Od tego czasu nie chcę słyszeć o cyrku, napawa mnie smutkiem. Moje dzieci w szkole dostawały "bezpłatne" wejściówki, do których trzeba było normalnie dopłacać, ale nigdy nie skorzystaliśmy. Dzieci nie napierały, a ja nie chciałam im tego rodzaju wyjścia fundować.
    • klubgogo Re: Cyrk 23.10.11, 17:45
      Nigdy nie pójdę do cyrku ze zwierzętami, powinny być zabronione. Cyrk tylko z ludźmi mnie nie interesuje.
      • azjaodkuchni Re: Cyrk 23.10.11, 19:14
        Byłam pięc lat temu i nigdy więcej... o dziwo kiedy byłam dzieckiem chadzałam i wtedy mi się podobało.
        • penelopa40 Re: Cyrk 24.10.11, 12:31
          byłam z dzieckiem 2 razy, w tym raz na wakacjach, w takim raczej "mini" chyba...
          dziękujemy, rozrywka nie dla nas ...
    • kura28 Re: Cyrk 24.10.11, 13:05
      Byłam jak byłam dzieckiem, pamiętam, że mi się bardzo, ale to bardzo podobało. Powtarzałam później całej rodzinie i koleżankom w szkole dowcipy klaunów, wspominałam tresowane pudelki. Po tej wizycie marzyłam o tym żeby pracować w cyrku jako akrobatka. Niestety mama mnie rozczarowała mówiąc że trzeba zacząć rozciąganie i ćwiczenia jak się ma 2-3 lata. Jako że byłam wtedy w podeszłym wieku 6-7 lat, po raz pierwszy w życiu okazało się że już jestem na coś za stara wink
    • ewasuwek Re: Cyrk 24.10.11, 13:31
      byłam z córką rok temu, doświadczenia takie same...szkoda zwierzaków
    • izabellaz1 Re: Cyrk 24.10.11, 13:36
      Nie chodzę. Moje dziecko też nie jest zainteresowane takimi widowiskami.
    • gupia_rzona Re: Cyrk 24.10.11, 13:39
      jako dziecko uwielbiałam smile nie raz chciałam uciec z domu z cyrkowcami i z nimi jeździć (taka dziecięca fantazja).
      Później zaczęłam jednak zwracać uwagę na mękę zwierząt tam pracujących a nie tylko na skoczków linowych i akrobatów w pięknych cekinowych strojach.
      Mojej córki tam nie zabiorę. Jak zapyta dlaczego powiem - nie popieram męczenia zwierząt. Jak kiedyś będzie chciała to sama pójdzie zobaczyć. Ja do tego ręki nie przyłożę.
    • landora Re: Cyrk 24.10.11, 13:49
      Nigdy w życiu nie byłam i moje dziecko też nie pójdzie, chyba, że ewentualnie do takiego bez zwierząt. Ale wątpię, bo dowcipy typu "clown się potknął i wleciał w kubeł" mnie nie bawią.
    • feniks_z_popiolu Re: Cyrk 24.10.11, 14:19
      Nie przepadam za tego typu atrakcjami: ani ze zwierzętami ani z akrobatami czy innymi osobnikami. Jako dziecko byłam. Z dzieckiem nie byłam, nie wybieram się. Zresztą nastoletnie dziecko nie nalega a cyrk aktualnie rozłożył się nawet niedaleko nas. Gdyby chciała to albo poszłaby z ojcem albo może z jakąś koleżanką.
      • elske Re: Cyrk 24.10.11, 14:44
        W czasie wakacji byłam z dziećmi w cyrku norweskim. Świetni akrobaci, bardzo krótkie występy z udziałem zwierząt i niesamowity klaun. Ekipa międzynarodowa.
    • sadosia75 Re: Cyrk 24.10.11, 14:49
      Nienawidzę nie chodzę nie toleruję nie akceptuję unikam jak ognia.
    • bombastycznie Re: Cyrk 24.10.11, 19:13
      będąc dzieckiem chodziłam, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam co to znaczy męczyć zwierzęta, teraz nie chodzę i nikogo nie namawiam, na pewno nie zabiorę tam żadnego dziecka, takie samo zdanie mam o zoo, byłam całkiem niedawno i ryczeć mi się chciało kiedy widziałam te smutne małpy w małych klatkach, po prostu było widać w jej oczach że jest nieszczęśliwa, nie zwracała nawet uwagi na przechodzących ludzi, dlatego też przestałam tam chodzić, wszelkie instytucje które czerpią zysk ze zwierząt, lub firmy które testują na zwierzętach omijam szerokim łukiem, tak dla Waszej informacji od jakiegoś czasu bojkotuję wszelakie rzeczy firmy nestle, bo oni testują na zwierzętach i namawiam do tego znajomych.
    • irima2 Re: Cyrk 25.10.11, 09:31
      Nie chodzę i nie pozwolę dziecku pójść do cyrku ze zwierzętami.
      • foro-estupido Re: Cyrk 25.10.11, 12:05
        A ja chodzę,byłam niedawno i nie zuwazyłam męczenia zwierząt.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka