Rewizja w supermarkecie

24.10.11, 14:27
Czy ochrona w supermarkecie ma prawo przeszukać rzeczy klienta?
Dziś zatrzymano mnie w sklepie pod zarzutem kradzieży. Ochroniarz kazał mi pójść do kantorka i opróżnić kieszenie. Oczywiście nic tam nie miałam. Ze zdenerwowania nie pomyślałam o wezwaniu policji, ale czy to by coś dało? Szef ochrony nie chciał się przedstawić, mam jedynie numer identyfikacyjny i zamierzam napisać skargę do kierownictwa sieci. Chciałabym jednak wiedzieć, jak zachowywać się na przyszłość w takich sytuacjach.
    • aurinko Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:31
      Nie mają prawa robić Ci rewizji, mogą poprosić o pokazanie np. torby, ale nie musisz się zgadzać, natomiast masz prawo wezwać policją/zażądać wezwania policji, odmówić pójścia do kantorka zanim przyjedzie policja.
      Nie rozumiem, jak to ochroniarz "kazał"? Kazać to on sobie może...
      • foro-estupido Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:36
        Zastanawiam się pod jakim pretekstem dałaś się namówic na pokazywanie zawartości torebki jakiemuś ochroniarzowi i to z marketu?
        Wiadomo,że tacy"ochroniarze" to z łapanki są...żadnych doświadczeń,uprawnień nie mają.
        Gdyby,mnie zaczepił jeden taki to bym go wyśmiała i poprosiła o pokazanie zapisu z kamer na których daję mu podstawy do pokazania torebki.
        No i policję bym wezwała.A potem wniosła skargę na ochroniarza.
    • gryzelda71 Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:35
      Podszedł do ciebie pan i powiedział,że cos ukradłaś?
      • rozamund Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:39
        Podszedł i powiedział "zapraszam na chwilę na zaplecze". Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i zupełnie nie przyszło mi do głowy, o co może chodzić, więc poszłam jak głupia na to zaplecze (ewidentne zaćmienie) i tam padła prośba o opróżnienie kieszeni.
    • sadosia75 Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:37
      Na przyszłość w takich sytuacjach się albo godzisz na przeszukanie bo masz do tego prawo albo wzywasz policję bo ochrona to sobie może przeszukać... własne kieszenie.
      I co to znaczy, że szef ochrony nie chciał się przedstawić? w takim wypadku piszę się skargę do firmy ochroniarskiej i do właściciela sklepu idzie się spacerkiem w celu wyjaśnienia sytuacji.
    • niya Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:41
      Nie mieli takiego prawa, jeśli chcieli Cie przeszukać powinni wezwać policję a także podać powód dlaczego podejrzewają akurat ciebie i jak do tego doszli (kamery, ktoś cie przyuważył).
      Możesz oczywście złożyć na nich skargę i na drugi raz absolutnie nie pozwolić swoich rzeczy dotknąć. Pójście z Toba na zaplecze tez jest tylko Twoja dobra wolą, lepiej zostac między ludźmi a nie na osobności z nimi ( pod warunkiem że naprawdę nic nie ukradłaś wink )
    • alexandra74 Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:42
      oczywiscie - ochrona nie ma prawa przeszukiwac klientów, w sytuacji podejrzenia o kradzież nalezy wezwac policję. Jednak zauważyłam, że nadal jest to standardem, a klienci czesto "poddaja" sie bez dyskusji, bo zazwyczaj spiesza się.
    • izabellaz1 Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:45
      Może sobie pójść do tego kantorka i spędzić w nim samotne 10 minut w poszukiwaniu samozadowolenia.
      Nauka na przyszłość - nigdy nie chodź sama, zwłaszcza, że nie masz nic do ukrycia. Przypuszczam, że gdybyś powiedziała, że wzywasz policję, a on ma się wylegitymować i nie ma prawa nigdzie cię "zapraszać", bo ty swoje prawa znasz, to spuściłby powietrze i poszedł dalej.
      Nie chciał się przedstawić? A to dobry gagatek.
      • ruta.dl Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:52
        moze to mial byc taki tani podryw?
        tylko troche nie wyszlo.
        • izabellaz1 Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 14:54
          ruta.dl napisała:

          > moze to mial byc taki tani podryw?
          > tylko troche nie wyszlo.

          No kursu uwodzenia, to człowiek z pewnością na oczy nie widział. Niech złoży podanie, może market mu zasponsoruje wink
          • iin-ess Re: Rewizja w supermarkecie 24.10.11, 16:22
            Ma obowiązek się przedstawić. Złożyłabym skargę na takiego pracownika. a już na pewno nie poszłabym z nim sama na żadne zaplecze.
    • esr-esr Re: Rewizja w supermarkecie 25.10.11, 09:17
      nie dość, że przeszukać może tylko policja to jeszcze musi to być mundurowy tej samej płci - babkę przeszukuje babka, a faceta facet żeby nie było potem mowy o obmacywaniu. pracownik ochrony nie ma prawa Cię przeszukać, zaprowadzić gdziekolwiek, nie ma prawa Cię dotknąć i zatrzymać fizycznie (nie może stosować takich metod jak policja, czy inne służby mundurowe). za to ma obowiązek się przedstawić i wezwać policję (jeśli podejrzewa kradzież).
      pisz skargę do dyrekcji danego sklepu, firmy ochroniarskiej i do centrali marketu (z mojego doświadczenia skargi przynoszą skutek gdy dotrą do osób spoza danej placówki, a jak kierownik będzie wiedział że przyjedzie "góra" to też nie zleje pisma).
    • dziennik-niecodziennik Re: Rewizja w supermarkecie 25.10.11, 10:30
      ależ wy przesadzacie.
      ochroniarz jej nie przeszukał tylko obejrzał przedstawioną mu zawartosc kieszeni. sam jej tych kieszeni nie wywlekał, nie ciągnął jej na to zaplecze itd. w żaden sposób nie naruszył w tym zakresie swoich obowiązków służbowych - ochrona ma prawo poprosic o okazanie zawartości torebki kieszeni itd, a klient ma prawo sie nie zgodzic - i wtedy sie wzywa policję.
      gdyby "rewidowali" wyłącznie tych którzy sie nagrali na kamerach toby nie było potrzeby "mania" ochrony w sklepach. złodzieje głupi nie są i kradną tam gdzie zasięgu kamery nie ma.
      "przyuważył ją ktoś" - no widac wykonała jakis gest ktory sie ochroniarzowi wydał podejrzany. wątpie zeby oglądał zawartosc jej kieszeni z braku ciekawszego zajęcia czy z niechęci do twarzy.
      jedyna nieprawidłowość jaką popełnił to to że się nie przedstawił.

      jak sie zachowac na przyszłosć - to zalezy czy chcesz ludziom ułatwiac prace czy utrudniac.
      jak ulatwiac - popros o wylegitymowanie się ochroniarza, potem o wyjasnienie dlaczego akurat do Ciebie mają wątpliwosci, potem okaz zawartosc torebki itd., a jesli nie masz w niej nic podejrzanego - zażądaj przeprosin, chociaz z reguly wtedy przepraszają niejako z automatu. proste, kulturalne zachowanie wobec człowieka ktory wykonuje swoje obowiazki zawodowe i nic wiecej.
      jak utrudniac - nie zgadzaj sie absolutnie na nic, żądaj wezwania policji, a w miedzyczasie pełnym głosem narzekaj co to za chamski sklep i ochroniarze itd.
      oczywiscie zakładam normalne postepowanie ochrony, bez nadużyc, bez szarpania Cię, bez wyrywania Ci torby do przeszukania własnoręcznego itd. w przypadku gdy czujesz sie źle potraktowana - składasz skargę do kierownika sklepu i do firmy ochroniarskiej.
    • melancho_lia Re: Rewizja w supermarkecie 25.10.11, 10:58
      Na przyszłość:
      najpierw zażądaj by Pan się przedstawił, zapytaj czemu uważa, ze coś ukradłaś, jakie ma do tego podstawy. Nigdy nie daj się zaciągnąć na jakiekolwiek zaplecza- torbę możesz otworzyć równie dobrze przy kasie, tak samo możesz pokazać zawartość kieszeni.
      A jesli Pan chamski to jak bym szumu narobiła tak żeby inni klienci słyszeli i skargę obowiązkowo bym napisała.
    • lozanna3 Re: Rewizja w supermarkecie 25.10.11, 11:10
      Miałam kiedyś podobną sytuację... Byłam bardzo młodziutka. Pamiętam tren okropny wstyd i zażenowanie... To było okropne. Zupełnie nie wiedziałam jak mam zareagować. Oczywiście nic nie ukradłam, ale to, że zostałam potraktowana jak zwykły złodziej wywoływało u mnie jeszcze przez dłuuuugi czas uczucie palącego wstydu połączonego ze złością i upokorzeniem... Zostałam przeproszona, ale...... to uczucie zostało na długo. Nigdy więcej nie poszłam do tego sklepu.
    • edelstein Re: Rewizja w supermarkecie 25.10.11, 11:51
      Nie mial prawa i bylo to naduzycie,skarga do kierownictwa i nastepnym razem wezwij policje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja