już blisko..Niby to powinien być dzień bliskości a Tymi których już niem,czas na zapalenie symbolicznej świeczki,czas wspomnień itd
Ja np.dużo wcześniej-ok sierpnia,oglądam zdjęcia z dziećmi (tu babcia ,tu wujek),opowiadam zabawne historie z życia (I),ot tak po prosty żeby miały świadomość komu zapalają znicz ot tyle..
O ich tacie o tym jaki był i jak bardzo ich kochał, jak umarł,historii opowiadać nie muszę-wiedzą od dawna.
Cmentarz świeci pustkami,zawsze..
Teraz ruch sie zrobił-każdy czyści,szoruje-uprząta znicze z przed roku..
A przed cmentarzem dosłownie jarmark : cukierki na kilogramy-kiełbaska i golonka z grila,piwo,stoły ławeczki..
wata cukrowa.kukurydza,popcorn, o pardon wszystko miedzy zniczami