Dodaj do ulubionych

"Niezgodne z nauczaniem Kościoła"

07.11.11, 09:12
Ponoć ks. Chrostowski w wywiadzie poświęconym kwestii ks. Bonieckiego twierdzi, że jego wypowiedzi "w wielu przypadkach nie są zgodne z nauczaniem Kościoła".

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10600100,_Ksiadz_ma_prawo_do_wolnosci__ale_nie_do_swawoli_.html
Ja bym się chciała spytać konkretnie - która wypowiedź ks. Bonieckiego była niezgodna z jakim punktem nauczania Kościoła?
Przypominam przy tym, że wypowiedzi biskupa Meringa ani żadnego innego biskupa na temat Nergala czy też Palikota nie stanowią o tym, co nazywamy "nauczaniem Kościoła" - za nauczanie Kościoła uznać nalezy przekaz zawarty w Piśmie Świętym i Tradycji, czy też w oficjalnych dokumentach typu encykliki.
Obserwuj wątek
    • malka37 Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 09:16
      spytaj Chrostowskiego a nie GW smile
      • katia.seitz Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 09:30
        Kiedy tutaj można całkiem ciekawie o nauczania KK porozmawiać (i niekoniecznie chodzi mi o wątki typu "Mój proboszcz jest pazerny" wink
        • malka37 Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 09:39
          www.rp.pl/artykul/9160,747886-Posluszenstwo-i-ks--Adam-Boniecki---ks--Chelstowski.html
          • katia.seitz Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 09:50
            Przeczytałam uważnie. Nie ma tu nic - owszem, ks. Chrostowski twierdzi, że wypowiedzi ks. Bonieckiego były często niezgodne z nauczaniem KK, ale nie podaje żadnego konkretnego przykładu.

            Oczywiście, jest gadanie o "budzeniu zamętu" wśród wiernych, jako że Tygodnik Powszechny (zresztą - TP, a nie sam ks. Boniecki!) pozwalał sobie stawiać pytania dotyczące takich kwestii, jak etyka seksualna kościoła czy też nauczanie religii w szkołach - a nie jedynie udzielać jednoznacznych odpowiedzi.
            Cóż, w takim razie niech mi ktoś wskaże jakiś dokument, w którym będzie dowiedzione, że stawianie pytań i inicjowanie dyskusji jest niezgodne z nauką Kościoła...
            • echtom Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 10:29
              Też uważnie przeczytałam. Konkretów brak, a parę ogólnikowo podanych przykładów bardzo dobrze się wpisuje w ewangeliczną ideę rozdziału Kościoła od państwa. Zafrapowało mnie przy okazji, kto to jest "zwyczajny wierny". Ja bardzo zwyczajna jestem, a wypowiedzi księdza Bonieckiego nie odbiegają od moich odczuć i potrzeb.
              • katia.seitz Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 10:33
                wypowiedzi księdza Bonieckiego nie odbiegają od moich odczuć i potr
                > zeb.

                ...a powinny, Echtom, zapewne zdaniem hierarchów kościelnych powinny wink
                • echtom Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 10:48
                  Zapewne - ale jak mają odbiegać, kiedy nie odbiegają wink
            • attiya Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 11:11
              bo żadnej wypowiedzi nie znalazłby
              to tak jakby powiedziała, że pan iks to ciągle chrzani głupoty i macie mi wierzyć bo ja tak twierdzę i już
          • attiya Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 11:10
            nie wiedziałam, że ks Boniecki jest tak radośnie swawolny w tym co mówi publicznie, ani razu tego nie zauważyłam
            to tak jak w tym dowcipie o matce boskiej - w odniesieniu do owego ks Chelstowskiego
            "ty to matka jak coś pierd....."
    • attiya Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 09:29
      nie mam pojęcia w którym konkretnie miejscu ksiądz Boniecki sprzeniewierzył się tak strasznie kościołowi, że musiał zamilknąć.
      Na pewno zaraz mądrzejsze ode mnie głowy wskażą nam tu owe wypowiedzi
    • katia.seitz Chyba nic z tego... 07.11.11, 10:27
      Nikt jakoś nie potrafi wskazać, jakich to wykroczeń względem nauczania Kościoła powszechnego dopuścił się ksiądz Boniecki.
      • malka37 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 11:30
        rozmija sie z nauczaniem kk np ws in vitro, aborcji, zwiazkow partnerskich
        • katia.seitz Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 11:50
          Serio? To zacytuj jakąś wypowiedź może (wypowiedź ks. Bonieckiego, a nie publicystów TP).
          • malka37 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:08
            katia.seitz napisała:

            > Serio? To zacytuj jakąś wypowiedź może (wypowiedź ks. Bonieckiego, a nie public
            > ystów TP).

            Powinnas doskonale znac wszystkie wypowiedzi ksiedza Bonieckiego skoro zalozylas watek... a jak nie, to Janda lub Olejnik niech Ci cos podrzuca, a najlepiej, to TP poczytaj - to pismo Bonieckiego
            • katia.seitz Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:13
              Tak, znam wypowiedzi ks. Bonieckiego. Znam również naukę KK. I nie widzę niezgodności między jednym, a drugim.
              Nikt póki co takiej niezgodności nie wykazał, ani ks. Chrostowski, ani księża marianie, ani biskupi - co nie przeszkadza im oskarżać (bo w przypadku księdza jest to poważne oskarżenie) ks. Bonieckiego o sprzeniewierzanie się nauczaniu Kościoła. Cokolwiek to niespójne (bo już mniejsza o to, że niesprawiedliwe).
              • malka37 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:22
                katia.seitz napisała:

                > Tak, znam wypowiedzi ks. Bonieckiego. Znam również naukę KK. I nie widzę niezgo
                > dności między jednym, a drugim.

                ho ho, to chyba teologie co najmniej skonczylas?

                > Nikt póki co takiej niezgodności nie wykazał, ani ks. Chrostowski, ani księża m
                > arianie, ani biskupi - co nie przeszkadza im oskarżać (bo w przypadku księdza j
                > est to poważne oskarżenie) ks. Bonieckiego o sprzeniewierzanie się nauczaniu Ko
                > ścioła. Cokolwiek to niespójne (bo już mniejsza o to, że niesprawiedliwe).

                nowy meczennik sie szykuje?
                • angazetka Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:25
                  Skąd i po co tyle wredności? Czy to zgodne z nauczaniem KK?
                  • malka37 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:30
                    angazetka napisała:

                    > Skąd i po co tyle wredności? Czy to zgodne z nauczaniem KK?

                    tu same specjalistki od nauki kk to pewnie otrzymasz odpowiedz smile
                    • angazetka Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:56
                      Ciebie pytam, bo to ty tylko się wyzłośliwiasz, a nie piszesz nic merytorycznego.
                      • malka37 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:59
                        angazetka napisała:

                        > Ciebie pytam, bo to ty tylko się wyzłośliwiasz, a nie piszesz nic merytoryczneg
                        > o.
                        Ty cos napisz zamiast czepiac sie
                • katia.seitz Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:44
                  A coś merytorycznego masz do powiedzenia, czy tylko zamierzasz się irytować?
                  • malka37 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:58
                    katia.seitz napisała:

                    > A coś merytorycznego masz do powiedzenia, czy tylko zamierzasz się irytować?

                    To jakie jest dokladnie stanowisko ks Bonieckiego w/w kwestiach skoro tak merytorycznie orientujesz sie w temacie?
                    • katia.seitz Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 13:27
                      Toć przecież napisałam - jego poglądy są zgodne z nauczaniem Kościoła Katolickiego.
                      Nauczanie Kościoła Katolickiego w tej materii jest zawarte m.in. w Katechizmie KK. Czyli na przykład odnośnie homoseksualizmu - nie potępiamy osób homoseksualnych, chociaż czyny homoseksualne uważamy za grzech.
                      "Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji."

                      Natomiast owszem, niezgodnie z nauką Kościoła postępują chłopaki z Młodzieży Wszechpolskiej, rzucający w uczestników parad równości kamieniami. Ale oczywiście, tym się KK nie zajmuje. smile
            • attiya Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 12:50
              czyli jednak nie potrafisz nic zacytować?
            • kawka74 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 13:52
              Ja nie znam wszystkich, a chciałabym poznać, bo może coś przeoczyłam.
              Póki co, nie widzę rozbieżności w treści, a rozbieżność w formie, co wypada in plus dla księdza Bonieckiego. IMO problem polega na tym, że Boniecki jest skłonny do dialogu i refleksji, a powinien potraktować "odszczepieńców" z buta. Za łagodny jest, ot co.
              • katia.seitz Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 14:07
                Ano. Tylko problem w tym, że Kościół póki co łagodności nie zabrania, a nawet ją momentami zaleca...
                Każą się zamknąć księdzu, który ośmiela się przypomnieć, że symboliczne zawłaszczanie przestrzeni nie jest istotą chrześcijaństwa, że demokracja jest zgodna z chrześcijaństwem (wypowiedzi o Palikocie - że reprezentuje dużą część społeczeństwa), że rzucanie w grzeszników (homoseksualistów) kamieniami jest niezgodne z nauczaniem Kościoła...
                Jak tak się temu przyjrzeć, to się przypomina "Wielki Inkwizytor" z Dostojewskiego.
                • kawka74 Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 14:20
                  Tylko problem w tym, że Kościół póki co łagodności nie zabrania, a nawet j
                  > ą momentami zaleca...

                  Problem chyba w tym, że kk pokazuje palcem, kogo ta łagodność obejmuje, a kogo nie.

                  > Każą się zamknąć księdzu, który ośmiela się przypomnieć,

                  I ma rację - i tego rozmaici hierarchowie nie są w stanie znieść.
        • princess_yo_yo Re: Chyba nic z tego... 07.11.11, 14:57
          ale w sensie ze uwaza ze kk powinien takowe rozwiazania akceptowac? jesli tak to rzeczywiscie jego poglady nie sa zgodne z nauczaniem kk.
          a moze twierdzi ze panstwo nie musi wprowadzac rozwiazan prawnych zgodnych z nauka kk, co samo w sobie nie moze byc sprzeczne z nauka kk bo ta wszak nie opiera sie chyba na postulacie ze kk powinien i jest odpowiedzialny za stanowienie prawa obowiazujacego w danym panstwie.
    • woman_in_love dobrze, że działalność komisji majątkowej była 07.11.11, 11:39
      zgodna z wielowiekowym nauczaniem Kościoła (kasa, kasa, kasa). To mi wystarczy.
    • nihiru Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 12:35
      Kościół z definicji jest instytucją bardzo odporną na zmiany (jak mówią jedni) i mody (jak mówią inni). Jak dotąd bardzo dobrze na tym wychodził, czego dowem jest fakt, że jest JEDYNĄ organizacją na świecie, która trwa nieprzerwanie od dwóch tysięcy lat.

      Zgodnie z powyższą zasadą, Kościół hamuje tych księży, którzy zbyt daleko odchodzą od "bezpiecznych" poglądów. Dlatego zakaz (tymczasowy! - przypominam) dostał zarówno ksiądz Boniecki jak i ksiądz Natanek.

      Trochę mnie tylko bawi, że w obronie księdza Bonieckiego taki szum się podniósł, a o ksiedzu Natanku się milczy. Bo jeden głosi poglądy wygodne i popularne, a drugi niemodne i zaściankowe.
      • katia.seitz Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 12:49
        Jeśli chodzi o ks. Natanka, to w jego nauczaniu komisja kościelna dostrzegła "poważne błędy teologiczne". Więc sytuacja jest nieporównywalna.
        kosciol.wiara.pl/doc/887450.Spolszczony-obraz-okrutnego-krola
        Co do reszty - katolicyzm nie jest najstarszą religią świata, inne, choć mniej dogmatyczne (buddyzm) trwają dłużej i również mają się dobrze wink
        A jeśli głównym kryterium prawdy i słuszności ma być długie trwanie organizacji , to cóż...
        • nihiru Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 16:54
          katiu - nie napisałam że jest najstarszą religią, tylko najstarszą organizacją świata. czyli sformalizowaną strukturą posiadającą swoje zasady, regulaminy, członków, majątek i takie tam. z tego co pamiętam - buddyzm nie ma tak shierarchizowanej struktury (jeśli się mylę - chętnie się przyznam do błędu). z organizacji niereligijnych tylko kilka państw (chiny, indie, iran, egipt) mogą się poszczycić się równie długą historią, ale i w nich nie było ciągłości władzy, tak jak w KK.

          nie pisałam również, że długowieczność jest dowodem na słuszność postępowania. zwracam jedynie uwagę, że KK musi COŚ robić dobrze, skoro tak długo udało mu się przetrwać. Kwestię zdefiniowania tego CZEGOŚ zostawmy na bokusmile. Ja jedynie uważam, że wyjątkowa ostrożność KK w przyjmowaniu wszelkich nowości w sumie wychodzi im raczej na dobre.

          ale odchodzimy od tematu: to co chciałam przekazać to to, że nie tylko takim "światłym" i "otwartym" duchownym jak ks. Boniecki Kościół zamyka usta, więc oskarżanie go o nietolerancję i niesprawiedliwość niekoniecznie jest słuszne.

          • katia.seitz Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 17:10
            Okej, zgoda smile

            Tylko pytanie, co jest celem istnienia Kościoła - samo istnienie organizacji (bo rzeczywiście, z tego punktu widzenia polityka KK najwyraźniej jest słuszna), czy też służenie zbawieniu ludzi?

            Znowu "Wielki inkwizytor" z Dostojewskiego się nasuwa (tam Chrystus, który ponownie zjawił się na Ziemi, został aresztowany przez inkwizycję, bo przeszkadzał instytucjom kościelnym realizacji ich celów).

      • attiya Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 12:52
        ty, naprawdę?
        kościół przez dwa tysiące lat odszedł tak daleko od pierwotnej nauki, że tylko imię Jezusa łączy te dwie różne religie
        to jest zupełnie co innego niż to co było dwa tysiace lat temu
    • szyszunia11 Re: "Niezgodne z nauczaniem Kościoła" 07.11.11, 13:26
      tutaj powinno się zacytować Ewangelię: "Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?" (rozmowa Jezusa z arcykapłanem). Bo niefajne jest rzucanie ogólnikami w trybie oskarżającym bez konkretów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka